Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Porodówki bez tajemnic

16.12.2013

Drukuj

Porodówki bez tajemnic

Artykuł dostępny

W ramach listopadowego wyjazdu studyjnego z „top agrar Polska” jego uczestnicy zwiedzili instytut badawczy Haus Düsse. Tu naukowcy i terenowi doradcy sprawdzają dostępne na rynku systemy utrzymania świń na stadzie 250 loch oraz w odchowalniach na 1000 i tuczarniach na 1600 stanowisk.

r e k l a m a

Producenci świń, którzy wybrali się z naszą redakcją do Haus Düsse i zamierzają budować lub modernizować chlewnie, skonfrontowali swoje założenia z wynikami badań i praktyczną wiedzą eksperta Bernharda Fellera. Główną osią zainteresowania były wyposażenie porodówki oraz wentylacja. Feller przez kilka godzin wyjaśniał niuanse związane z właściwym urządzeniem sektora porodowego.

– Dzięki temu praktycznemu spotkaniu już wiem, z jakich swoich pomysłów zrezygnuję i co zainstaluję w zamian – mówi Bogusław Prałat, jeden z uczestników wyjazdu.

Porodówka idealna: – Projektowanie należy zacząć od ustalenia wymiarów kojca porodowego. To on zdecyduje o wymiarze całego sektora, a w konsekwencji i budynku – rozpoczął Feller. Z jego doświadczeń wynika, że w tej materii nie należy oszczędzać, bo zbyt ciasny kojec porodowy sprzyja przygnieceniom oraz powoduje zaburzenia mleczności loch. Zaleca się, by miał on 2–2,10 m szerokości, przy czym szerokość gniazda dla prosiąt powinna wynosić 50–60 cm, odległość od gniazda do jarzma porodowego 30 cm, szerokość pod jarzmem i odległość między jarzmem a burtą (bez gniazda) po 60 cm. Długość kojca to 2,5–2,7 m, z czego jarzmo bez koryta zajmuje 1,8 m (rys. 1.). Oznacza to, że powierzchnia kojca porodowego przystosowanego do nowoczesnych linii genetycznych loch zajmuje od 5 do 5,61 m2.

Zdaniem Fellera, warto zainwestować w budowę dwóch korytarzy w porodówce – węższego na ok. 0,75 m przy głowach loch i szerszego z tyłu kojca porodowego. Pozwala to na właściwe rozmieszczenie poideł i dokarmiaczy, które powinny znaleźć się przy przedniej burcie kojca. Takie umiejscowienie tych elementów zapewnia większą higienę wody i pierwszej paszy dla prosiąt. Udowodniono też, że oseski chętniej pobierają wodę i prestarter, gdy są one podawane w pobliżu głowy maciory, szczególnie gdy ta może sięgnąć poidełka dla prosiąt.

Dostęp do wody: Do produkcji mleka locha potrzebuje dużych ilości wody – nawet 40 l na dobę. Trzeba więc zagwarantować łatwy do niej dostęp. Zraszacz paszy umieszczony w korycie, w którym przepływ wynosi 2 l/min nie może stanowić głównego źródła wody. Powyżej montuje się więc poidło smoczkowe, z którego locha może się bezpośrednio napić.

Warto też wyposażyć linię wodną w zawory, które umożliwiają ręczne wlanie wody do koryta, co jest zalecane, gdy maciora nie pije ze smoczka, przez co produkuje ograniczoną ilość mleka. Przy takiej praktyce konieczne jest usuwanie zastałej wody, co umożliwia otwór spustowy w dnie koryta zamykany za pomocą zasuwy. – Tą drogą nie należy jednak usuwać resztek paszy, gdyż zalegająca pod rusztem mieszanka to siedlisko larw i much – zaznaczał Feller.

Ustawienie jarzma: Najlepsze dla organizacji pracy w porodówce, jak i dla zdrowia zwierząt jest proste ustawienie jarzma w kojcu. Wówczas łatwo jest połączyć różne rodzaje rusztów (prosięce z PCV z żeliwnymi maciorowymi) i zachować zasadę, która mówi, że szczeliny rusztu pod lochą powinny być ustawione wzdłuż jej ciała. Taki układ po pierwsze – ułatwia usuwanie odchodów, a po drugie – ogranicza uszkodzenia sutków lochy.

W przypadku ustawienia diagonalnego zadarciom sutków zapobiega ruszt oczkowy. Jak podkreślał doradca, przy poprzecznym montażu jarzma trzeba pamiętać, by koryta nie montować w samym rogu kojca, a odsunąć je o około 20–30 cm. – Gdy jest ono w samym rogu, rosną straty prosiąt w pierwszych dniach życia, bo zwierzęta tłoczą się pod korytem, nie potrafią znaleźć drogi ucieczki, co skutkuje przygnieceniami – mówił.

Ochrona lochy i prosiąt: Jarzmo ma za zadanie ochronę nowo narodzonych świń przed przygnieceniem. Tylko dobrze zaprojektowane spełnia swoje zadanie. Wśród kilkudziesięciu modeli różnych firm wyposażeniowych zebranych w Haus Düsse żadne w 100% nie spełnia swojej funkcji.

– Trzeba by było z kilku poskładać jedno i wówczas straty byłyby zminimalizowane, a praca z lochą ułatwiona – wskazywał na dobre i złe rozwiązania w przykładowych jarzmach Feller. Przede wszystkim dolne rury wzdłużne nie mogą utrudniać dostępu nawet najmniejszym prosiętom do listwy mlecznej. Dlatego najniższa powinna być zamontowana około 30 cm od podłogi lub wyżej. Muszą od niej odchodzić ugięte na zewnątrz jarzma odbojniki pionowe i kończyć się około 5–10 cm od rusztu. Tak skonstruowany dół kojca nie ogranicza dostępu do wymienia i gwarantuje łagodne osuwanie się lochy do pozycji leżącej. Wygięte odbojniki dają też więcej miejsca maciorze na wyłożenie się do karmienia. Przy wyborze jarzma warto też zwrócić uwagę na umiejscowienie jego tylnych nóg. Montowane za bramką tylną są niebezpieczne dla rodzących się prosiąt. Najlepsze są wygięte nóżki podpierające klatkę z boków. Nie bez znaczenia pozostaje też sama tylna bramka jarzma. Musi się otwierać szybko i umożliwiać łatwy dostęp do lochy, co jest szczególnie ważne przy pomocy podczas porodu.

Wentylacja: Za najlepsze systemy wentylowania sektorów porodowych uznaje się obecnie dyfuzyjny system z perforowanym sufitem oraz wentylację na nos. W przypadku paneli dyfuzyjnych montuje się je najczęściej nad głowami loch, do 1/4–1/3 szerokości pomieszczenia. Zakładając ten typ wentylacji w porodówce trzeba zadbać o dobrą izolację wytworzonej pod kalenicą dachu czerpni powietrza. Ociepla się zarówno dach, jak i podsufitkę – firmy oferują już izolowane płyty perforowane.

W przypadku wentylacji na nos, istnieją dwie opcje wprowadzania świeżego powietrza wprost na głowę lochy: od góry przez rurę PCV oraz od dołu, wyciętym pod korytem otworem. W przypadku wentylacji od góry, rura pobierająca powietrze z kanału między dachem a płytą izolacyjną powinna kończyć się na wysokości ok. 1,75–1,80 cm nad rusztem. Wówczas strumień chłodnego powietrza zwalnia i nie tworzą się przeciągi. Z kolei decydując się na wentylację „od dołu”, powietrze doprowadza się na nos lochy przez system rur pod rusztem, albo gankiem paszowym przy głowach loch przez wycięty w przedniej burcie otwór. W ostatnim rozwiązaniu świeże powietrze do porodówki wprowadza się dwiema drogami: albo z korytarza głównego wlotem drzwiowym, albo spod rusztu korytarza paszowego przez wybudowaną pod nim czerpnię powietrza. Ten drugi sposób jest efektywniejszy, ale i nakłady na inwestycję są wyższe. Jak mówił Feller, możliwości dobrej wentylacji jest kilka, a wybór systemu zależy od projektu całego budynku.

Paulina Janusz

Polecane dla Ciebie:

article icon

Podwyżka rzędu 14 zł/h dla lek. weterynarii to recepta na ASF?

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

ts 14-15
ts. 16

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody