Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Co w... chwastach piszczy?

20.12.2013

Drukuj

Co w... chwastach piszczy?

Artykuł dostępny

Każde zagrożenie, którego czas i nasilenie można określić, wydaje się łatwiejsze do opanowania. Dlatego wszelkie prognozy zachwaszczenia przyjmowane są z zainteresowaniem. Skonfrontowanie spostrzeżeń z obiektywnymi przewidywaniami pozwala przyjąć strategię herbicydową pod kątem substancji i optymalnego terminu zabiegu.

r e k l a m a


Ile będzie chwastów?: Pierwszą interesującą nas informacją jest, w jakim nasileniu mogą wystąpić chwasty w oziminach. Te niestety, z reguły nas nie zawodzą. To silny konkurent dla roślin uprawnych, który rzeczywiście reaguje na przebieg warunków klimatycznych. Należy sądzić, że nadchodzący sezon nie będzie nam szczędził problemów związanych z zachwaszczeniem. Stosunkowo sucha jesień i – jak na ostatnie lata – zdecydowanie krótsza pod względem występowania wysokich temperatur, nie „zachęcała” chwastów do kiełkowania. Bank nasion chwastów w glebie stanowi potencjalny magazyn, który otworzy się  wraz z ruszeniem wegetacji.


Miotła zbożowa to jeden z najbardziej konkurencyjnych chwastów zbóż ozimych. Jej jesienne wschody są zdecydowanie groźniejsze, niż wiosenne. Charakteryzują się silniejszym krzewieniem i tym samym wykształcaniem nawet 6 wiech. Rośliny wschodzące wiosną na ogół mają maksymalnie 3 wiechy.

Polecany artykuł

Doczekamy się standardów w opakowaniach środków ochrony roślin


Będą nowe wschody: Jesień nie była sprzyjająca dla rozwoju miotły, ponieważ było zbyt sucho. Należy spodziewać się masowego i wczesnego pojawiania tego gatunku wiosną, ponieważ kiełkuje ona w temperaturze powyżej 0°C. Będzie słabsza, ale prawdopodobnie licznie wystąpi. Konieczne będzie jej zwalczanie. Nie powinno ono stanowić większego problemu, ponieważ asortyment herbicydów „miotłobójczych” jest duży. Należy skupić się na niszczeniu miotły w jęczmieniu ozimym. To uprawa, w której nie można stosować wielu skutecznych środków zwalczających miotłę. Praktycznie pozostają dwa: Chisel 75 WG, który należy zastosować w miarę możliwości jak najszybciej oraz Axial 100 EC (koniecznie z adiutantem Adigor 440 EC), którym zabieg można nieco opóźnić.


W zachodnich i północnych rejonach Polski coraz częściej pojawia się wyczyniec polny, można się tam więc spodziewać jego wschodów. To gatunek wrażliwy na kilka substancji, ale nie należy zwlekać z zabiegami. Największą wrażliwość wykazuje do fazy dwóch, maksymalnie trzech liści. Do jego niszczenia można wykorzystać środki zawierające chlorotoluron, izoproturon, Atlantis 12 OD, Attribut 70 WG, wybiórcze graminicydy, jak Axial 100 EC oraz Puma Uniwersal (i jej odpowiedniki). Warto zwrócić uwagę, że Axial 100 EC można stosować, gdy temperatura przekroczy 1°C, preparaty zawierające tylko chlorotoluron i izoproturon nawet nieco poniżej zera (do –3°C).


Stokłosy (różne gatunki) mogą pojawić się w podobnym nasileniu, ale głównie na stanowiskach o uproszczonej uprawie. Bez względu na to, czy są to gatunki jednoroczne, czy wieloletnie, ich wrażliwość na herbicydy jest zbliżona. W tym przypadku najlepiej wykorzystać Atlantis, Attribut i dodatkowo Apyros 75 WG. Owies głuchy przejawia tendencje do pojawiania się na stanowiskach zbóż ozimych, ale prawdziwy problem stanowi w zbożach jarych.


Sposób na perz: Trudno pominąć występowanie perzu w zbożach ozimych. W pszenicy ozimej i pszenżycie ozimym można go zwalczać preparatami z grupy ALS, czyli propoksykarbazonem (Attribut) lub sulfosulfuronem (Apyros) z dodatkiem adiuwantów. Dobre efekty daje stosowanie niezarejestrowanej mieszaniny tych herbicydów (po 50% dawki każdego). Skuteczność tych preparatów jest dość dobra, pod warunkiem, że rozłogi perzu nie przekraczają długości 30 cm.


Samosiewy zbóż w rzepaku: Spośród chwastów jednoliściennych znaczenie mogą mieć samosiewy zbóż w rzepaku ozimym. W tej uprawie groźne będą  samosiewy zbóż ozimych, które wzeszły jesienią oraz na wiosnę, a także wiosenne wschody zbóż jarych. Istnieją dwa rozwiązania. Jednym z nich jest wybór dowolnego zarejestrowanego w rzepaku graminicydu, bądź któregoś środka zawierającego propyzamid (np. Kerb 50 WP). W obu przypadkach należy wykonać zabieg możliwie jak najszybciej. Graminicydy zastosowane w momencie rozpoczęcia wzrostu pędu kwiatowego mogą go uszkodzić, zakłócając rozwój kwiatów, a tym samym ograniczając zawiązywanie łuszczyn. W momencie zabiegu pęd kwiatowy musi „siedzieć” w rozecie.


Kerb teoretycznie można stosować później, ale jego substancja czynna (propyzamid) rozkłada się pod wpływem światła. Im później, czyli im dzień dłuższy, tym jego skuteczność słabnie. Propyzamid można użyć wcześnie – nawet przy temperaturze 0°C, gdy gleba jest zamarznięta. Warunkiem jest brak pokrywy śnieżnej. Stosując Kerb również ogranicza się rozwój chwastów dwuliściennych.


Samosiewy rzepaku w zbożach: Należy również rozpatrzyć sytua-
cję odwrotną. Samosiewy rzepaku w zbożach są równie groźne, jak inne chwasty zimujące. Są one bardzo konkurencyjne, ponieważ rozwijają się podobnie jak rzepak uprawny. Równie groźna jest ich konkurencja w przypadku wschodów wiosennych. Nie przechodzą wtedy jarowizacji, a ich rozwój wegetatywny powoduje wzrost bardzo bujnych roślin o szerokich rozetach.


Wiosną w zbożach najlepiej stosować chlorosulfuron (Glean 75 WG). Wystarczające są bardzo niskie dawki, wynoszące około 5 g/ha preparatu. W celu zniszczenia tylko samosiewów rzepaku stosowanie wyższej dawki nie jest konieczne, a nawet nie jest wskazane, ze względu na pozostałości tego związku w glebie. Najczęściej małe jego ilości dodaje się do mieszanin mających zniszczyć inne gatunki chwastów dwuliściennych. Taki sam efekt można uzyskać stosując regulatory wzrostu (2,4-D, dichloroprop, dikambę, MCPA, mekoprop). Jednak aby uzyskać zadowalający efekt chwastobójczy należy odczekać, aż temperatura ustabilizuje się na poziomie minimum 10°C.


Dwuliścienne z ubiegłego roku: Liczne występowanie gatunków dwuliściennych to efekt nieprzeprowadzenia ochrony jesienią. Na plantacjach odchwaszczanych prawidłowo (czyli jesienią) nie należy się spodziewać chwastów zimujących. Jednak nie oznacza to braku zachwaszczenia w ogóle. Jak już wspomniano, sucha i stosunkowo szybko kończąca się jesień (koniec listopada) nie sprzyja wschodom chwastów, które z pewnością będą kiełkowały wraz z ruszeniem wegetacji wiosennej. Zdecydowanie szybko będzie trzeba przystąpić do zabiegów zwalczania chwastów, które przezimowały. Każdy moment, gdy tylko po zimowych roztopach można wjechać na pole będzie trzeba wykorzystać na wykonanie oprysku korekcyjnego.


Oprócz niemożliwości wjechania na pole przeszkodę może stanowić niska temperatura. W takiej sytuacji należy wykorzystać w zbożach środki, które do działania nie wymagają wysokiej temperatury. Niestety, nie ma ich zbyt wiele. Do tej grupy należy amidosulfuron (np. Grodyl 75 WG), jeden z najbardziej skutecznych środków do zwalczania przytulii czepnej czy tribenuron metylu (np. Granstar 75 WG) skuteczny w zwalczaniu chabrów. Z aktualnych etykiet dotyczących tribenuronu metylu wśród chwastów wrażliwych nie wymienia się już wieloletniego ostrożnia polnego, chociaż nadal wykazuje, i to jako jedyny zbożowy chwast, wrażliwość na ten preparat.


Środki na chłodne dni: Stosując wymienione preparaty w niskich temperaturach (około 5°C), można uzyskać dobry efekt, ale pod warunkiem zastosowania ich w najwyższych zalecanych dawkach. Nie jest to zalecenie w pełni zgodne z wprowadzanymi metodami integrowanymi oraz z pewnością z ekonomicznym podejściem do zabiegów. Jeżeli jednak istnieje duże zagrożenie (konkurencja), lepiej wykonać zabieg wczesny. Podczas czekania na bardziej korzystne warunki do działania herbicydów następuje rozwój chwastów. Im są starsze, tym bardziej odporne 
i także wymagające wysokich dawek. W takiej sytuacji współzawodniczenie chwastów z rośliną uprawną zdecydowanie lepiej jest przerwać wcześniej. Fakt ten podkreśla słuszność wykonywania zabiegów już jesienią.


Z uciążliwych zimujących gatunków należy także wymienić marunę bezwonną. Tu także należy polecić preparaty zawierające tribenuron metylu (np. Granstar 75 WG) i zdecydowanie mniej popularną substancję czynną – bifenoks (Fox 480 SC, Bifenix N 499 SC), działającą już od 4°C. Zaletą tego związku jest działanie parzące, czyli bardzo szybkie wyeliminowanie niepożądanych gatunków (efektywnie zwalcza także maki). Zdecydowanie lepiej jest wykonywać zabiegi tymi preparatami w dni słoneczne. Te same dwa gatunki można zniszczyć florasulamem (Kantor 050 SC), potrzebującym do działania minimum 7°C.


Wśród chwastów wschodzących wiosną oprócz wymienionych można się spodziewać całej gamy obejmującej takie gatunki, jak bodziszki, dymnica pospolita, fiołki, gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa (głównie) i różowa, przetaczniki, rdesty i wiele innych. Jeżeli są to tylko wschody wiosenne na stanowiskach odchwaszczanych jesienią, nie ma aż takiego pośpiechu z ich zwalczaniem. Można odczekać, aż pola obeschną i wykonać zabieg w fazie siewek, gdy mają cztery, maksymalnie sześć liści. Zbyt długo nie należy czekać, ponieważ tylko w tej fazie będzie można je zniszczyć małymi (tanimi) dawkami, równocześnie bezpiecznymi dla środowiska.


Korekta zachwaszczenia: Na plantacjach zbóż odchwaszczanych jesienią nie powinno być problemu ze zwalczaniem chwastów, chociaż należy spodziewać się ich znacznej ilości. Zasób herbicydów jest tak szeroki, że w każdej sytuacji powinna się znaleźć odpowiednia recepta.


W zdecydowanie gorszej sytuacji będzie rzepak. Nie powinno być żadnych problemów ze zwalczaniem rumianu polnego, rumianku i maruny. Tu skuteczny będzie chlopyralid (Lontrel 300 SL i generyki), który jest dostępny w czystej formie oraz w mieszaninach fabrycznych. Tą samą substancją czynną będzie można walczyć z chabrem bławatkiem, który w tym roku pojawi się i to prawdopodobnie w znacznych ilościach.


W rzepaku będzie trzeba koniecznie zwrócić uwagę na przytulię. Ratunkiem będą tylko wczesne zabiegi preparatami z udziałem pikloramu (np. Galera 334 SL), którego zalecana dawka zwalcza przytulię w fazie trzech, maksymalnie czterech okółków (wysokość około 8 cm). Zdecydowanie gorzej będzie z opanowaniem niezwalczonych lub wschodzących fiołków 
i maków. Tu aż się prosi o wiosenną rejestrację Navigatora 360 SL. Wszystkie składniki tego środka (chlopyralid, pikloram, aminopyralid) w innych kombinacjach taką rejestrację mają 
i byłyby skuteczne w zwalczaniu tych chwastów.


Ogólnym zaleceniem jest wykorzystanie adiuwantów. Przede wszystkim są zalecane ze środkami sulfonylomocznikowymi. Ich wspomagające działanie można wykorzystać właśnie podczas wczesnych zabiegów, gdy panuje niska temperatura, na chwasty wyrośnięte, czyli spóźnione zabiegi mające zniszczyć chwasty zimujące. Dobrze jest je użyć w przypadku, gdy na polu znajduje się znaczna liczba chwastów średnio wrażliwych na daną substancję aktywną oraz w przypadku zabiegów wykonywanych w optymalnych warunkach, podczas których adiu-
want pozwala obniżyć podstawową dawkę.
    Adam Paradowski
    IOR – PIB w Poznaniu

Polecane dla Ciebie:

article icon

Co się dzieje z wnioskami na Modernizację gospodarstw rolnych? Mamy najnowsze dane z ARiMR!

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

1

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody