Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Trzeba oszczędzać!

01.11.2020

Drukuj

Trzeba oszczędzać!

Zarejestruj się i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a


Nie jest tajemnicą, że koszty żywienia świń są największą składową wszystkich kosztów ich produkcji.

– Na paszy nie można oszczędzać? Zdarzają się sytuacje, że oszczędzanie odbija się negatywnie na wynikach produkcyjnych, ale bywa też, że całkiem dobrze to wychodzi. Trzeba jednak zdefiniować, co to znaczy oszczędzać na paszy – mówił dr Tomasz Schwarz. Jego zdaniem jest kilka możliwych wariantów poprawy ekonomiki produkcji (ramka). Ekspert tłumaczył, że obniżony koszt produkcji nie zawsze oznacza tańszą paszę. Zmniejszenie ceny paszy poprzez zastosowanie tańszych, ale też gorszych jakościowo surowców, spo- – Trzeba tak bilansować mieszanki paszowe, aby w relacji kosztów do przychodów ostatecznie uzyskać dodatkowy zysk – uważa dr Tomasz Schwarz z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. FORUM ROLNIKÓW I AGROBIZNESU woduje obniżenie kosztów. Ale zdaniem Schwarza niekoniecznie niższy koszt musi oznaczać tańszą paszę. Może być również tak, że obniżony koszt produkcji związany jest z droższą paszą oraz niższym jej zużyciem.

r e k l a m a

– Niższe koszty żywienia nie zawsze oznaczają tańsze pasze. Trzeba tak bilansować mieszanki, aby w relacji kosztów do przychodów ostatecznie uzyskać dodatkowy zysk – uważa ekspert. Twierdzi on również, że aby obniżyć koszty i zachować prawidłową produkcyjność, należy racjonalnie bilansować pasze i nie chodzi tu wyłącznie o bilans białkowo-energetyczny, ale również kwasów tłuszczowych nienasyconych do nasyconych, zdolności buforowej do kwasowości, czy wreszcie bilans aminokwasów egzogennych.


BILANS PASZ
Bilansowanie pasz to najprościej mówiąc odpowiedni dobór surowców i dodatków. Należy tutaj odpowiedzieć na pytanie, co jest najdroższe w mieszankach. I najczęściej odpowiedź brzmi, że są to dodatki. Jeżeli popatrzymy na to z perspektywy udziału w paszy, okazuje się, że najdroższe są surowce energetyczne. Czyli pozornie najtańszy element mieszanek jest w rzeczywistości najbardziej kosztotwórczy, bo ich udział w paszy jest największy – sięgający 70–85%. Na drugim miejscu (12–25%) są surowce białkowe, a dopiero za nimi znajdują się wszelkiego rodzaju dodatki, które stanowią zaledwie 2–5% pasz. Jakie mamy alternatywy?

Polecany artykuł

NA ŻYWO! IV Ogólnopolska Konferencja PSPO na temat śruty rzepakowej w żywieniu świń

– Surowcową, czyli niezależną od technologii zadawania paszy oraz technologiczną, zwykle połączoną z surowcową, np. żywienie płynne – mówił Schwarz. – Ich efekt jest możliwy do zaobserwowania dopiero wtedy, kiedy wprowadzimy do żywienia płynnego surowce, których nie można zastosować w żywieniu na sucho – dodawał.


OPTYMALNE SUROWCE
Zdaniem eksperta najważniejsza z punktu widzenia ekonomicznego jest dostępność surowców paszowych. Dopiero na kolejnych etapach możemy brać pod uwagę zawartość substancji odżywczych, antyodżywczych, smakowitość, skażenie toksykologiczne, czy w końcu relację ceny do jakości.

– W naszych warunkach klimatycznych, na naszych glebach, największy potencjał plonowania ze wszystkich uprawianych zbóż ma żyto. Nie oznacza to jednak, że jest to zboże najbardziej dostępne, ponieważ uprawia się go mało. Dlaczego? Ponieważ najczęściej jest uprawiane źle i daje słabe efekty – mówił Schwarz. Jego zdaniem jednak potencjał żyta, gdyby uprawiać je prawidłowo, jest bardzo duży. Moglibyśmy w Polsce mieć nieograniczone ilości zboża bardzo dobrej jakości, co oznacza, że mogłoby się ono stać dobrym surowcem energetycznym w żywieniu świń.

Ekspert często pytany jest o jego wartość paszową. Twierdzi, że żyto nieszczególnie różni się pod tym względem od pszenżyta, czy nawet pszenicy (tab. 1.). Najbardziej różni się od jęczmienia, ale na plus, ponieważ ma większą zawartość energii. Zarzuca mu się niewielką ilość białka, ale żywieniowiec podpowiada, że inne surowce paszowe odpowiadają za udział białka w paszy, a zboże ma być nośnikiem energii.

Ponadto, jeżeli przełożymy uzysk energii metabolicznej z plonowania z 1 hektara, okazuje się, że najwyższy będzie on właśnie z żyta, pomimo że inne ziarna mogą mieć wyższą zawartość energii metabolicznej.

SUBSTANCJE ANTYODŻYWCZE
Od lat pokutuje twierdzenie, że żyto ma więcej substancji antyodżywczych od innych ziaren zbóż. Tymczasem najnowsze badania prowadzone na terenie Polski wykazały, że najgorzej na tym polu wypada jęczmień, który tak często wykorzystujemy w żywieniu świń (rys. 1.). Żyto ma nieco więcej frakcji włókna, ale nie są to, zdaniem naukowca, ilości przekreślające to zboże.

– Musimy zdawać sobie sprawę, że w hodowli roślin panuje dużo szybszy postęp niż w hodowli zwierząt, więc zmiany, które następują w jakości surowców paszowych, są coraz wyraźniej zauważalne – twierdzi Schwarz.


POBRANIE PASZY
Tempo wzrostu zależy m.in. od pobrania paszy. To z kolei – zdaniem eksperta – zależy w dużej mierze od smakowitości mieszanek. Wśród producentów świń i żywieniowców krążą od lat powielane twierdzenia o większej lub mniejszej smakowitości zbóż wykorzystywanych do żywienia. Tu żyto zazwyczaj jest okryte niechlubnym, złym smakiem. Schwarz twierdzi, że trzoda chlewna w wyborze pasz kieruje się głównym składnikiem mieszanek, a zatem zawartością zbóż właśnie. Najnowsze doświadczenia dowodzą, że badania preferencji smakowych świń wskazały, że najchętniej pobierane jest żyto hybrydowe (rys. 2.). Najmniej chętnie świnie pobierają kukurydzę. Okazuje się, że zboże to ma dużą zawartość substancji gorzkich. Żyto natomiast ma dobry stosunek substancji słodkich do gorzkich, dlatego też jest najchętniej wybieranym przez świnie ziarnem.

NEGATYWNE SKUTKI
Na koszty żywienia świń wpływają nie tylko ceny surowców, ale też status zdrowotny stada, warunki zoohigieniczne, technologia wytwarzania mieszanek oraz dopasowanie wartości pokarmowej do potencjału genetyczno-środowiskowego zwierząt. Pogoń za maksymalizacją wyników, wyższa produktywność zarówno loch, jak i tuczników, niosą ze sobą również negatywne konsekwencje, m.in. w postaci wzrostu zachowań agresywnych, czyli kanibalizmu. Z drugiej strony mamy wzrost oczekiwań społeczeństwa w zakresie warunków produkcji świń, głównie związane z wymogami dobrostanu. Ma to przełożenie ekonomiczne. Koszty produkcji będą w związku z tym wzrastały, a ceny zwierząt nie zawsze będą satysfakcjonujące dla rolników.

– We wszystkich krajach o intensywnej produkcji obserwujemy ciągły wzrost liczby tuczników odchowywanych od lochy w ciągu roku. Przynosi to wymierne korzyści – mówił prof. Daniel Korniewicz z firmy LNB. Jest to zdaniem eksperta tylko jedna strona medalu. Druga jest taka, że mamy sytuację, w której ok. 20% prosiąt więcej dzięki zwiększonej produktywności trafia do odchowalni i tuczarni. W przypadku, kiedy nie zostały one powiększone, wzrasta zagęszczenie, zwłaszcza w końcowym okresie odchowu. Do tego mamy ograniczony dostęp do paszy, w konsekwencji czego ograniczone są również przyrosty.

– Do uzyskania rekompensacji wzrostu, warchlaki od wstawienia na tucz, przy masie ciała 20–30 kg do ok. 45 kg powinny być żywione intensywnie, paszą wysoko strawną, o wysokiej koncentracji składników pokarmowych – wyjaśniał prof. Korniewicz. Jego zdaniem do ok. 45 kg m.c. odłożenie białka w ciele jest ograniczone apetytem zwierząt oraz pojemnością przewodu pokarmowego.

Ekspert przypominał również o prozaicznych elementach wpływających na opłacalność tuczu, takich jak straty paszy. Największe znaczenie mają tu rodzaj, stan techniczny i ustawienie automatów paszowych. Musimy znajdować czas, aby je precyzyjnie ustawiać. W USA średnie straty paszy wynoszą ok. 4%. Jednak najlepsi producenci tracą jedynie 1,5% mieszanek, a mniej frasobliwi aż 12%.


ZATRZYMAĆ KANIBALIZM
Profesor twierdzi, że w większości przypadków, dopóki nie ma ubojów z konieczności i większych padnięć, przechodzimy nad zachowaniami agresywnymi do porządku dziennego. Jednak aż na 2/3 ferm w Europie obserwujemy uszkodzenia ogonów spowodowane obgryzaniem. Wpływa to negatywnie na zużycie paszy na kg przyrostu masy ciała oraz na przyrosty świń.

Ekspert wskazywał też na inne konsekwencje zachowań agresywnych; urazy prowadzące do infekcji ogólnoustrojowych i ropni, paraliżu kończyn, a w konsekwencji uboju z konieczności, padnięć i dyskwalifikacji tusz.

– Musimy zadbać o rozwiązania umożliwiające typowy behawior świń. Możemy przeciwdziałać kanibalizmowi poprzez dostarczenie zwierzętom materiałów manipulacyjnych, umożliwiających eksplorację w kojcu, a także przez poprawę wentylacji w pomieszczeniach inwentarskich – wyjaśniał ekspert.

Nieprawidłowo zbilansowane mieszanki paszowe są również zdaniem prof. Korniewicza odpowiedzialne za zachowania agresywne. Chodzi tu głównie o nieprawidłowy bilans składników mineralnych, a także mikroelementów. Naprzeciw tym problemom wychodzą dodatki żywieniowe stosowane w tuczu. Oparte na ekstraktach roślinnych oraz wysokiej jakości surowcach mineralnych, mogą zmniejszać agresję u zwierząt.

– Ekstrakty roślinne pobudzają receptory błonowe kwasu gamma-aminomasłowego. Dzięki temu obserwujemy zwiększone wydzielanie melatoniny i dopaminy. Związki te wpływają uspokajająco na zwierzęta. Dodatkowo dopamina działa przeciwbólowo, obniża wydzielanie adrenaliny, w związku z czym obserwujemy zmniejszenie częstości akcji serca. Tym samym potrzeby bytowe są niższe, zwierzęta spokojniejsze, a więc poprawia się wskaźnik wykorzystania paszy – wyjaśniał działanie dodatków paszowych ekspert.

Z dwudziestu doświadczeń prowadzonych w Europie wynika, że tego typu dodatki paszowe, podawane w tuczu, mogą poprawiać konwersję paszy o 0,12 kg, a dobowe przyrosty o 18 g/dzień. Nawet o 1,4% można obniżyć śmiertelność w tuczu.

ANNA KUREK
a.kurek@topagrar.com.pl


Widziałeś już nasze video "IV Ogólnopolska Konferencja PSPO na temat sruty rzepakowej w żywieniu świń"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Tagi:

r e k l a m a

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody