Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Archiwum wydań>2021>top agrar 09/2021>

Dopłaty i ekoschematy,czyli nowa WPR od 2023 r.

Jakie będą dopłaty bezpośrednie, a jaka pomoc z PROW w nowej perspektywie? Wiele odpowiedzi na tak postawione pytanie daje nam opublikowana przez Ministerstwo Rolnictwa druga wersja krajowego planu strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej.

22 sierpnia 2021, 22:00

W końcu doczekaliśmy się wersji krajowego planu strategicznego (KPS), uzupełnionego o część finansową. Wiemy zatem, ile pieniędzy nasz rząd zamierza przeznaczyć na poszczególne rodzaje wsparcia i jakie stawki pomocy oferuje. Mocno rzuca się w oczy znaczne ograniczenie funduszy dla wsparcia szeroko pojętego rozwoju obszarów wiejskich – czyli interwencji II filaru WPR (obecnie PROW). Nie dość, że fundusze te zostały okrojone na poziomie unijnym, nasz rząd zdecydował się na przesunięcie aż 30% tego skromnego budżetu na zwiększenie dopłat bezpośrednich. Z II filaru ubyło więc 2 mld €, dzięki którym poziom dopłat bezpośrednich będzie w nowej perspektywie zbliżony do obecnego, kosztem ograniczenia m.in. pomocy inwestycyjnej – np. na modernizację gospodarstw. Co zatem kryje się w krajowym planie strategicznym?

Warunkowość i aktywny rolnik

Aby uzyskać jakąkolwiek pomoc w ramach dopłat bezpośrednich, konieczne będzie przestrzeganie wymagań warunkowości, czyli połączenia cross-compliance z zazielenieniem (o szczegółach, w tym normach GAEC, pisaliśmy w poprzednich wydaniach). Dziś możemy jedynie potwierdzić, że normy warunkowości nakładają także i na mniejsze gospodarstwa bardziej rygorystyczne wymogi niż te, znane z obecnej perspektywy. Dotyczy to np. obowiązku wyłączenia gruntów na cele nieprodukcyjne. Spełnianie norm warunkowości będzie także obowiązkiem rolników uczestniczących w programie rolnośrodowiskowo-klimatycznym oraz ubiegających się o dopłaty ONW.

Pojawiła się także oczekiwana definicja aktywnego rolnika, która chyba jednak nie spełni pokładanych w niej nadziei. Z urzędu za aktywnych rolników zostaną uznani ci, którzy w roku poprzednim otrzymali mniej niż 5 tys. € dopłat bezpośrednich. W pozostałych przypadkach rolnik będzie uznawany za aktywnego, jeżeli:

Posiada zarejestrowane w IRZ zwierzęta, zapewniające minimalną obsadę (choć na razie nie wiadomo jaką), lub

W Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) działalność rolnicza tego rolnika została wskazana jako główna, lub

Dokumenty z KRS lub REGON potwierdzą, że wykonywana przez tego rolnika działalność rolnicza stanowi główną działalność gospodarczą, lub

Udokumentuje, że:

poniósł koszty na działalność rolniczą w minimalnej wysokości (tej na razie też nie ustalono), lub

osiągnął przychód ze sprzedaży płodów rolnych na minimalnym poziomie (również na razie nie wiadomo jakim), lub

jego przychód z działalności rolniczej stanowi co najmniej 1/3 całego przychodu w gospodarstwie (dokładnie taki zapis znajdziemy w projekcie KPS i nie wiadomo, czy chodzi o gospodarstwo rolne, czy domowe), lub

roczna kwota płatności bezpośrednich to co najmniej 5% całości przychodów z działalności pozarolniczej.

Powyższa definicja niby jest, ale w praktyce jakby jej nie było. Nie rozwiąże ona na pewno problemu cichych dzierżaw, a mnogość wariantów potwierdzających „aktywność” praktycznie nie wykluczy nikogo z systemu płatności bezpośrednich.

117 €/ha dopłaty

Właśnie tyle ma wynieść stawka podstawowej dopłaty do każdego hektara ziemi rolnej. Przy aktualnym kursie z połowy sierpnia br. (1 € = 4,54 zł) daje to 532 zł/ha. Ta dopłata podlega cappingowi, co oznacza, że jedno gospodarstwo z tytułu podstawowego wsparcia dochodu nie może otrzymać więcej niż 100 tys. € (KPS nie przewiduje natomiast degresywności stawki powyżej 60 tys. €). W praktyce oznacza to ograniczenie tejże dopłaty do ok. 850 ha. Dotyczyć więc będzie nielicznej grupy gospodarstw (w 2020 roku gospodarstw o powierzchni pow. 500 ha mieliśmy 924, a powyżej tysiąca ha ledwie 243). Tym bardziej że przed zastosowaniem cappingu od kwoty dopłat będzie można odliczyć faktycznie poniesione koszty pracy najemnej (zatrudnienie, prace zlecone) oraz ryczałtowe koszty pracy własnej (które mają być ustalone na poziomie krajowym). W praktyce więc znaczenie tego mechanizmu w naszym kraju będzie niewielkie.

Oprócz dopłaty podstawowej mniejsze i średnie gospodarstwa mogą liczyć na dopłatę redystrybucyjną w wysokości 40 €/ha, czyli ok. 181 zł/ha, przyznawaną do maks. 30 ha, ale tylko gospodarstwom użytkującym do 50 ha. Dodatkową płatność przewidziano jeszcze tylko dla młodych rolników (66 €/ha, czyli ok. 300 zł/ha, ale bez limitu uprawnionych hektarów) i wybranych sektorów produkcji (niemal identycznie jak dzisiaj tzw. płatności powiązane z produkcją). Do tego dochodzą płatności za realizację dobrowolnych ekoschematów – które poniekąd tylko zastępują dzisiejszą płatność za zazielenienie.

Ile to wyniesie w praktyce?

Aby na to pytanie odpowiedzieć, trzeba rozważyć przynajmniej cztery warianty:

Gospodarstwo powyżej 50 ha, bez płatności dla młodych rolników otrzyma płatność podstawową 117 €/ha (532 zł) + ewentualnie płatność za ekoschematy i płatności związane z produkcją.

Gospodarstwo powyżej 50 ha prowadzone przez młodego rolnika otrzyma płatność podstawową 117 €/ha (532 zł) + płatność dla młodego rolnika 66 €/ha (300 zł) + ewentualnie płatność za ekoschematy i płatności związane z produkcją.

Gospodarstwo poniżej 50 ha bez płatności dla młodych rolników otrzyma płatność podstawową 117 €/ha (532 zł) + płatność redystrybucyjną do maks. 30 ha w kwocie 40 €/ha (181 zł) + ewentualnie płatność za ekoschematy i płatności związane z produkcją.

Gospodarstwo poniżej 50 ha prowadzone przez młodego rolnika otrzyma płatność podstawową 117 €/ha (532 zł) + płatność dla młodego rolnika 66 €/ha (300 zł) + płatność redystrybucyjną do maks. 30 ha w kwocie 40 €/ha (181 zł) ewentualnie płatność za ekoschematy i płatności związane z produkcją.

Zatem pewna stawka płatności (bez dopłat związanych z produkcją i ekoschematów) wyniesie:

w pierwszym wariancie jedynie 117 €/ha (532 zł),

w drugim wariancie 183 €/ha (832 zł/ha),

w trzecim wariancie 157 €/ha (713 zł/ha) do pierwszych 30 ha i 117 €/ha (532 zł) za pozostałe 20 ha,

w czwartym wariancie 223 €/ha (1013 zł/ha) do pierwszych 30 ha i 183 €/ha (832 zł) za pozostałe 20 ha.

Płatności za ekoschematy i płatności związane z produkcją są oczywiście kwestią indywidualną i trudną do porównania.

Na tle obecnych stawek dopłat bezpośrednich (ostatnich znanych, czyli za 2020 rok), najgorzej reforma przedstawia się właśnie w większych gospodarstwach, takich powyżej 50 ha.

Stuhektarowe gospodarstwo za 2020 rok z tytułu płatności JPO otrzymało 48 379 zł. Do tego 32 385 zł z tytułu płatności za zazielenienie i 4914 zł z płatności dodatkowej. Razem daje to 85 678 zł należnych dopłat (plus ewentualne płatności związane z produkcją). W nowym rozdaniu, spełniając te same wymagania co obecnie, to samo gospodarstwo może liczyć tylko na 53 200 zł płatności podstawowej (plus ewentualne dopłaty związane z produkcją), a ponad 30 tys. różnicy może próbować „odrobić” poprzez ekoschematy, czyli dodatkowe obowiązki.

Jeżeli spojrzymy na mniejsze gospodarstwo, takie 30-hektarowe, za 2020 rok z tytułu dopłaty JPO, płatności za zazielenienie i dopłaty dodatkowej otrzymało 29 143 zł. W nowej perspektywie może liczyć na 15 960 zł z płatności podstawowej i 5430 zł z płatności redystrybucyjnej, co razem daje 21 390 zł, czyli 7753 zł mniej niż dotychczas. Różnicę może próbować zrekompensować realizacją ekoschematów.

Co w ekoschematach?

Lista dostępnych wariantów w ekoschematach jest dość długa i na szczęście znamy już proponowane stawki płatności dla każdego z nich. Oto co proponuje nam resort rolnictwa:

obszary z roślinami miododajnymi – obszar taki można utworzyć przez wysiew mieszanki składającej się z co min. dwóch gatunków roślin miododajnych z określonej listy (ta jeszcze nie jest znana) – szacowana stawka: 1198 zł/ha,

ekstensywne użytkowanie TUZ z obsadą zwierząt – wymagana obsada zwierząt trawożernych od 0,3 do 1,5 DJP/ha TUZ w całym gospodarstwie – szacowana stawka: 1050 zł/ha,

międzyplony ozime/wsiewki śródplonowe – kwalifikować będą się międzyplony utworzone z min. 2 gatunków roślin, wysiane najpóźniej do 1 października i utrzymane na polu do 15 lutego albo wsiewki roślin bobowatych drobnonasiennych w uprawę główną – szacowana stawka: 786 zł/ha,

opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – chodzi o plany przygotowane za pomocą narzędzia FaST, opartego na bilansie azotu oraz chemicznej analizie gleby dla P, K i Mg oraz potrzeb wapnowania – szacowana stawka: wariant podstawowy 129 zł/ha (tylko plan), wariant z wapnowaniem 649 zł/ha (raz na 4 lata),

zróżnicowana struktura upraw – uprawa przynajmniej 3 gatunków, udział zbóż (w tym kukurydzy) nie większy niż 65%, min. 20% roślin mających pozytywny wpływ na bilans glebowej materii organicznej – szacowana stawka: 339 zł/ha,

wymieszanie obornika na gruntach ornych w ciągu 12 godzin od aplikacji – potwierdzane za pomocą zdjęć w aplikacji ARiMR, przy czym na razie nie określono np. minimalnej dawki obornika. Na rolników realizujących ten ekoschemat ma być również nałożony obowiązek przykrywania obornika w miejscu składowania (zapis z KPS) – szacowana stawka: 428 zł/ha,

stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo – tj. w formie aplikacji doglebowej – szacowana stawka: 291 zł/ha,

uproszczone systemy uprawy – do wsparcia ma kwalifikować się uprawa bezorkowa lub pasowa, a ekoschemat nie będzie obejmował uprawy zerowej – szacowana stawka: 601 zł/ha,

zagospodarowanie resztek pożniwnych w formie mulczu (matowania) – pozostawienie co najmniej do 15 lutego w formie mulczu resztek pozbiorowych (po uprawie roślin w plonie głównym) – szacowana stawka: 382 zł/ha,

utrzymanie zadrzewień śródpolnych – do pomocy będą kwalifikowane jedynie zadrzewienia założone w 2022 r. w ramach poddziałania 8.1 „Zalesianie i tworzenie terenów zalesionych” z obecnego PROW i te, utworzone w ramach interwencji „Tworzenie zadrzewień śródpolnych” z KPS po 2022 roku – szacowana stawka: 2494 zł/ha zadrzewień,

utrzymanie systemów rolno-leśnych – wsparcie ma dotyczyć jedynie systemów rolno-leśnych, założonych w ramach interwencji „Zakładanie systemów rolno-leśnych” z KPS – szacowana stawka: 300 zł/ha,

retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych – warunkiem uzyskania płatności w danym roku będzie wystąpienie zalania lub podtopienia na TUZ między 1 maja a 30 września przez co najmniej 12 dni, wsparcie będzie przysługiwać tylko w połączeniu z wybranymi pakietami przyrodniczymi – szacowana stawka: 280 zł/ha,

przeznaczenie 10% powierzchni UR w gospodarstwie na obszary nieprodukcyjne – utrzymanie obszarów sprzyjających różnorodności biologicznej na poziomie co najmniej10% użytków rolnych i jednocześnie 7% powierzchni gruntów ornych w gospodarstwie – szacowana stawka: 85 zł/ha,

prowadzenie produkcji roślinnej w systemie integrowanej produkcji roślin – prowadzenie w danym roku uprawy zgodnie z metodyką integrowanej produkcji roślin, potwierdzone certyfikatem IP (metodyki dostępne tylko dla wybranych upraw) – szacowana stawka: 1300 zł/ha,

biologiczna ochrona upraw – to wsparcie ma dotyczyć tylko wybranych gatunków roślin i odpowiednio przyporządkowanych im makroorganizmów – szacowana stawka: 400 zł/ha,

rolnictwo ekologiczne – stawki zróżnicowane w zależności od wariantu (patrz tab. 1.),

dobrostan zwierząt – płatności dla hodowców bydła, świń, drobiu, koni, owiec i kóz – uzależnione od gatunku zwierząt i wariantu (patrz tab. 2.).

W przypadku każdego z powyższych ekoschematów, resort rolnictwa zastrzega możliwość skorygowania stawek w przypadku dużego zainteresowania (oczywiście, skorygowania w dół). Kwestią niewyjaśnioną jest możliwość łączenia kilku ekoschematów na tym samym gruncie, co technicznie w wielu przypadkach jest możliwe (np. systemy bezorkowe w połączeniu z ekoschematem dotyczącym stosowania obornika dawałyby razem ponad 1000 zł/ha dodatkowej dopłaty). Takie łączenie ekoschematów mogłoby otwierać furtkę do śrubowania wysokości dopłat, szczególnie w gospodarstwach nienastawionych na wysokie wyniki produkcyjne. Diabeł będzie jednak tkwił w szczegółach, a te poznamy dopiero po przygotowaniu przez resort rolnictwa stosownych rozporządzeń.

Będzie więcej kombinowania

Nawet po tej krótkiej analizie propozycji naszego KPS widać, że w nowym rozdaniu przy spełnieniu tych samych obowiązków co dziś, pieniędzy będzie mniej – szczególnie w większych gospodarstwach.

Pewną szansą na odrobienie strat są oczywiście ekoschematy, ale kalkulacja ich opłacalności będzie możliwa dopiero po wyjaśnieniu przez Ministerstwo Rolnictwa wszystkich szczegółowych zasad realizacji. Na razie nie ma co popadać w nadmierny optymizm, choć na pierwszy rzut oka w palecie dostępnych ekoschematów widać wiele atrakcyjnych możliwości.

Nie ma za to zaskoczenia w płatnościach związanych z produkcją – tu zmiany w porównaniu z obecnym systemem wsparcia sa niewielkie.

Do połowy września trwają konsultacje tej uzupełnionej wersji KPS. Wszyscy zainteresowani mogą w tym czasie przesyłać swoje uwagi za pośrednictwem formularza zamieszczonego na stronie internetowej konsultacji.

Q g.ignaczewski@topagrar.pl




Dopłaty do produkcji – kto otrzyma wsparcie?
Podobnie jak w obecnym okresie budżetowym, w nowej WPR do 13% środków ogólnego budżetu dopłat bezpośrednich każdy kraj może przeznaczyć na dopłaty związane z produkcją w sektorach uznanych za ważne, ale borykających się z problemami. Dodatkowe 2% można przeznaczyć na płatności do produkcji roślin białkowych. I Polska z tej możliwości zamierza skorzystać. W sumie w latach 2023–2027 na płatności związane z produkcją przeznaczymy prawie 2,6 mld €. Oto lista wspieranych sektorów (stawki płatności w złotówkach przeliczone wg kursu 1 € = 4,54 zł – kurs z 5 sierpnia br.):
wsparcie do krów – dopłata do maksymalnie 20 krów (przy czym za krowę uznawana jest samica, która 15 maja roku złożenia wniosku ma ponad 24 miesiące), ale tylko w gospodarstwach utrzymujących nie więcej niż 50 krów. Szacowana stawka 94 €/sztukę (ok. 426 zł/szt.),
wsparcie do młodego bydła – podobnie jak teraz płatność ma przysługiwać do maksymalnie 20 sztuk młodego bydła (czyli sztuk, które 15 maja danego roku nie miały więcej niż 24 miesiące), ale tylko w gospodarstwach utrzymujących nie więcej niż 50 sztuk kwalifikujących się do tej płatności. Szacowana stawka 78 €/szt. (ok. 354 zł/szt.),
wsparcie do owiec – dopłata tylko do samic (maciorek) w wieku pow. 12 miesięcy. Płatność ma przysługiwać, jeżeli rolnik utrzymuje minimum 10 sztuk kwalifikujących się do dopłaty, bez górnego limitu zwierząt uprawnionych do płatności. Proponowana stawka 25 €/szt. (ok. 113 zł/szt.),
wsparcie do kóz – dopłata ma przysługiwać, jeżeli rolnik utrzymuje minimum 5 samic w wieku 12 miesięcy i starszych, bez górnego limitu zwierząt. Szacowana stawka – 11 €/szt. (ok. 50 zł/szt.),
wsparcie do buraków cukrowych – podobnie jak obecnie dopłata ma przysługiwać do powierzchni objętej kontraktacją. Szacowana stawka ok. 320 €/ha (ok. 1452 zł/ha),
wsparcie do chmielu – pomoc przyznawana rolnikom w trzech rejonach uprawy chmielu: lubelskim, wielkopolskim, dolnośląskim. Szacowana stawka 429 €/ha (ok. 1947 zł/ha),
wsparcie do lnu – dopłata do powierzchni uprawy lnu (bez różnicy czy włóknisty, czy oleisty) proponowana stawka 100 €/ha (454 zł/ha), bez limitu hektarów,
wsparcie do konopi włóknistych – proponowana stawka 29 €/ha (ok. 131 zł/ha) konopi włóknistych uprawianych na podstawie zezwolenia. Płatność bez górnego limitu powierzchni,
wsparcie do pomidorów – płatność do powierzchni objętej kontraktacją (pomidory gruntowe do przetwórstwa). Tylko uprawa z rozsady przy minimalnej obsadzie 20 tys. sztuk/ha. Szacowana stawka pomocy to aż 557 €/ha (ok. 2528 zł/ha),
wsparcie do truskawek – szacowana stawka 267 €/ha (ok. 1212 zł/ha), bez górnego limitu hektarów,
wsparcie do ziemniaków skrobiowych – dopłata do powierzchni uprawy ziemniaków skrobiowych objętej kontraktacją. Szacowana stawka 245 €/ha (ok. 1112 zł/ha), również bez górnego limitu powierzchni,
wsparcie do roślin pastewnych – dopłata do uprawy w plonie głównym następujących roślin: esparceta siewna, koniczyny, komonica zwyczajna, lędźwian, lucerny, nostrzyk biały, seradela uprawna, wyka kosmata, wyka siewna. Płatność maksymalnie do 75 ha upraw pastewnych w jednym gospodarstwie. Szacunkowa wysokość stawki ok. 102 €/ha (ok. 463 zł/ha),
wsparcie dochodów związane z produkcją do roślin strączkowych na ziarno – dopłata do uprawy następujących gatunków z przeznaczeniem na ziarno: bobik, groch siewny, w tym peluszka, z wyłączeniem grochu siewnego cukrowego i grochu siewnego łuskowego, łubiny, soja zwyczajna. Szacowana stawka 161 €/ha (ok. 730 zł/ha). Na razie nie przewidziano górnego limitu hektarów uprawnionych do wsparcia.

Jak widać, rewolucji we wsparciu powiązanym z produkcją nie ma. Główna zmiana dotyczy płatności do krów i do młodego bydła, które ograniczono jedynie do małych i średnich gospodarstw, ustalając górny próg zwierząt utrzymywanych w gospodarstwie (po 50 szt. kwalifikujących się do każdej z tych płatności).

Rewolucji nie ma także w zaproponowanych stawkach wsparcia, które z niewielkimi odchyleniami odpowiadają stawkom płatności związanych z 2020 roku. Proponowane stawki pomocy trzeba traktować jednak z pewnym przymrużeniem oka – pula pieniędzy na płatności związane z produkcją jest ograniczona, a dodatkowo dla każdego rodzaju płatności przewidziano odrębny budżet (patrz wykres). W przypadku bardzo dużego zainteresowania poszczególnymi dopłatami ich stawki będą musiały być zapewne zredukowane – tak jak dzieje się to obecnie.

1 z 1
Obrazek

Ważne Tematy