Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Ekstrema pogodowe, a produkcja żywca

04.11.2018

Drukuj

Ekstrema pogodowe, a produkcja żywca

Artykuł dostępny

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że tegoroczne anomalia pogodowe wpłyną na niejedną kieszeń i nie tylko polskiego, ale również europejskiego producenta żywca. Hodowcy nie będą mieli łatwego życia w najbliższych miesiącach. Jesteśmy w o tyle lepszej sytuacji niż np. Wielka Brytania, czy Irlandia, bo jednak wielu z nas udało się zebrać inne pasze objętościowe np. kiszonkę z kukurydzy, w niektórych rejonach kraju nawet o plonie przyzwoitej ilości. Tam hodowla bydła opiera się w głównej mierze na pastwisku i zielonkach. W innym wypadku, czyli stosowaniu dodatkowych pasz z zakupu produkcja przestaje być opłacalna.
W Polsce i tak z opłacalnością jest słabo, ale jest szansa na wyższe ceny, bo surowca na świecie zaraz zacznie brakować… Żarty, żartami, ale sytuacja może okazać się dla nas przychylna. 

r e k l a m a



W przypadku wieprzowiny szacuje się, że w Wielkiej Brytanii w 2019 r. produkcja wzrośnie do 957 000 ton, ale dostawy pozostaną względnie stabilne, przez zmniejszenie dynamiki importu i eksportu (większość krajów odczuje straty na własnej skórze).
Wysoki poziom chorób na początku roku (w Polsce również) zmniejszył ubój, podczas gdy niepłodność w czasie upałów minionego lata wpłynie na jego spadek na początku 2019 r. Dotyczy to zarówno trzody, jak i bydła… 

Oczekuje się, że średnia masa tuszy, będzie niższa aż do przyszłego lata. Wysokie koszty pasz (wszędzie…) spowodują spadkowy trend w liczbie ubijanych sztuk. 

Polecany artykuł

Dilerzy John Deere będą bardziej precyzyjni



W przypadku wołowiny, połączenie trudnych warunków pogodowych (susza) i dużego popytu, może świadczyć o przyszłym spadku liczebności stada hodowlanego aż o dwa procent w 2019 r. Ubój zwierząt pod koniec roku będzie znacznie wyższy niż w zeszłym, bo oprócz podstawowej sprzedaży żywca dojdzie do tego sprzedaż gorszych sztuk (np. mlecznych), bo będzie brakować paszy, a nie zapowiada się, żeby zboża, słoma i kiszonki miały być tańsze. Raczej scenariusz dąży do tego, że ceny pasz wzrosną jeszcze bardziej. Niby zapowiada się mała ilość surowca, wysokie koszty produkcji, ale czy ceny za żywiec wzrosną? 

dkol 

Polecane dla Ciebie:

article icon

Wyrok na dym z komina sąsiada

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii