Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Krowy szkodzą mniej niż paliwa kopalne

04.11.2020

Drukuj

Krowy szkodzą mniej niż paliwa kopalne

Zarejestruj się i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

Wiele organizacji proekologicznych uważa, że hodowla bydła emituje do środowiska znaczne ilości metanu, który z kolei przyspiesza niekorzystne zmiany klimatyczne. 

W swoim wykładzie, który opisał na swoim portalu topagrar.com, prof. Frank Mitloehner obalił te twierdzenia, gdyż uważa, że bydło jest potrzebne aby wyżywić światową populację. Prof. Mitloehner pochodzi z regionu Dolnego Renu i od 20 lat mieszka w USA, gdzie kieruje Wydziałem Nauk o Zwierzętach na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. Jest intensywnie zaangażowany w tematy związane z emisją i zmianami klimatu. 

Produkcja metanu ma niewielki wpływ


Według prof. Mitloehnera, w dyskusji na temat wpływu hodowli bydła na zmiany klimatu rzadko wspomina się o biologicznym obiegu węgla, bowiem metan jest owszem produkowany, ale jest również niszczony, w wyniku reakcji chemicznych w atmosferze. Dominująca jego część ulega rozkładowi do dwutlenku węgla w ciągu 10 lat. Ponadto metan emitowany przez przeżuwacze odpowiada ilości węgla, który jest pochłaniany przez rośliny i wykorzystywany do budowy biomasy. Jeśli ogólna liczba bydła nie wzrośnie, ilość produkowanego i niszczonego metanu pozostaną w równowadze. 

W porównaniu z naturalnym obiegiem węgla, wydobycie paliw kopalnych zwiększa ilość dwutlenku węgla w atmosferze. Ważne jest również, aby ocenić, w jaki sposób gazy cieplarniane (GHG), metan, dwutlenek węgla i podtlenek azotu zachowują się w atmosferze. Ponad 80 % emisji gazów cieplarnianych to dwutlenek węgla. W przeciwieństwie do metanu, gaz ten pozostaje w atmosferze przez około 1000 lat i nie ulega rozkładowi.

r e k l a m a

Jednym z argumentów przeciwników hodowli zwierząt jest ilość gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt. Według profesora prawdą jest, że udział gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt na świecie wynosi 14,5%. Dla przykładu Mitloehner podał, że w krajach uprzemysłowionych np. w USA 9% gazów cieplarnianych pochodzi z rolnictwa, z czego tylko 4% z produkcji zwierzęcej. Sytuacja jest inna w krajach rozwijających się i wschodzących, bowiem produkcja zwierzęca jest głównym źródłem gazów cieplarnianych, ponieważ przemysł ani transport wykorzystujący paliwa kopalne jest na niskim poziomie. Według prof. poziom emisji i szkodliwość gazów cieplarnianych wynikających z produkcji zwierzęcej z konkretnego kraju np. Niemiec, nie jest mierzalna. Jednak działaniem znacznie bardziej szkodliwym jest wycinanie lasów deszczowych, które ten dwutlenek węgla przekształcają. 

W swoim wykładzie naukowiec wyjaśnił również, dlaczego przeżuwacze są niezbędne do wyżywienia rosnącej światowej populacji ludzi w przyszłości. Według prof. Mitloehnera, jednym z czynników ograniczających jest powierzchnia użytków rolnych. Profesor podał ciekawe porównanie.

Jeśli wyobrazimy sobie kartkę papieru A4, to powierzchnia gleby na świecie jest wielkości pocztówki, a powierzchnia użytków rolnych jest wielkości wizytówki. Dwie trzecie tej wizytówki stanowią pastwiska i nie mogą być wykorzystywane w rolnictwie ze względu na jakość gleby lub dostępność wody. Tylko przeżuwacze mają możliwość przekształcenia tej ziemi w pożywienie. Jeśli hodowla bydła zostałaby całkowicie zlikwidowana, obszary te nie nadawałyby się już do użytku – powiedział profesor Mitloehner.

Polecany artykuł

Białe plamy na liściach rzepaku

Dodatkowo podkreślił, że namawianie społeczeństwa do diety wegańskiej, dla ochrony klimatu jest nieuzasadnione. Na przykład żywienie wegańskie pozwala zaoszczędzić około 0,8 tony CO2 rocznie, podczas gdy lot transatlantycki emituje 1,6 tony CO2. Zastanówmy się, ile lotów transatlantyckich odbywa się rocznie… Prof. Mitloehner podsumował, że jeśli chcemy wpływać na zmiany klimatyczne, naszą jedyną możliwością jest ograniczenie wydobycia i wykorzystania paliw kopalnych.

oprac. dkol na podst. topagrar.com
fot. poglądowe

Agrarsklep

top agrar Polska – dwuletnia prenumerata

top agrar Polska – dwuletnia prenumerata

Płacisz tylko

314,00 zł SPRAWDŹ


Widziałeś już nasze video "Jak rolnicy oceniają opłacalność chowu bydła mięsnego?"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody