Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Bydło>Aktualności branżowe>

Krowy szkodzą mniej niż paliwa kopalne

Obrazek
Podczas Dnia Zdrowia Bydła w Gießen, w Niemczech prof. Frank Mitloehner wyjaśnił, dlaczego krowa, wbrew opinii części społeczeństwa nie szkodzi środowisku.
Dorota Kolasińska4 listopada 2020, 10:47
Wiele organizacji proekologicznych uważa, że hodowla bydła emituje do środowiska znaczne ilości metanu, który z kolei przyspiesza niekorzystne zmiany klimatyczne. 

W swoim wykładzie, który opisał na swoim portalu topagrar.com, prof. Frank Mitloehner obalił te twierdzenia, gdyż uważa, że bydło jest potrzebne aby wyżywić światową populację. Prof. Mitloehner pochodzi z regionu Dolnego Renu i od 20 lat mieszka w USA, gdzie kieruje Wydziałem Nauk o Zwierzętach na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. Jest intensywnie zaangażowany w tematy związane z emisją i zmianami klimatu. 

Produkcja metanu ma niewielki wpływ


Według prof. Mitloehnera, w dyskusji na temat wpływu hodowli bydła na zmiany klimatu rzadko wspomina się o biologicznym obiegu węgla, bowiem metan jest owszem produkowany, ale jest również niszczony, w wyniku reakcji chemicznych w atmosferze. Dominująca jego część ulega rozkładowi do dwutlenku węgla w ciągu 10 lat. Ponadto metan emitowany przez przeżuwacze odpowiada ilości węgla, który jest pochłaniany przez rośliny i wykorzystywany do budowy biomasy. Jeśli ogólna liczba bydła nie wzrośnie, ilość produkowanego i niszczonego metanu pozostaną w równowadze. 

W porównaniu z naturalnym obiegiem węgla, wydobycie paliw kopalnych zwiększa ilość dwutlenku węgla w atmosferze. Ważne jest również, aby ocenić, w jaki sposób gazy cieplarniane (GHG), metan, dwutlenek węgla i podtlenek azotu zachowują się w atmosferze. Ponad 80 % emisji gazów cieplarnianych to dwutlenek węgla. W przeciwieństwie do metanu, gaz ten pozostaje w atmosferze przez około 1000 lat i nie ulega rozkładowi.

Jednym z argumentów przeciwników hodowli zwierząt jest ilość gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt. Według profesora prawdą jest, że udział gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt na świecie wynosi 14,5%. Dla przykładu Mitloehner podał, że w krajach uprzemysłowionych np. w USA 9% gazów cieplarnianych pochodzi z rolnictwa, z czego tylko 4% z produkcji zwierzęcej. Sytuacja jest inna w krajach rozwijających się i wschodzących, bowiem produkcja zwierzęca jest głównym źródłem gazów cieplarnianych, ponieważ przemysł ani transport wykorzystujący paliwa kopalne jest na niskim poziomie. Według prof. poziom emisji i szkodliwość gazów cieplarnianych wynikających z produkcji zwierzęcej z konkretnego kraju np. Niemiec, nie jest mierzalna. Jednak działaniem znacznie bardziej szkodliwym jest wycinanie lasów deszczowych, które ten dwutlenek węgla przekształcają. 

W swoim wykładzie naukowiec wyjaśnił również, dlaczego przeżuwacze są niezbędne do wyżywienia rosnącej światowej populacji ludzi w przyszłości. Według prof. Mitloehnera, jednym z czynników ograniczających jest powierzchnia użytków rolnych. Profesor podał ciekawe porównanie.

Jeśli wyobrazimy sobie kartkę papieru A4, to powierzchnia gleby na świecie jest wielkości pocztówki, a powierzchnia użytków rolnych jest wielkości wizytówki. Dwie trzecie tej wizytówki stanowią pastwiska i nie mogą być wykorzystywane w rolnictwie ze względu na jakość gleby lub dostępność wody. Tylko przeżuwacze mają możliwość przekształcenia tej ziemi w pożywienie. Jeśli hodowla bydła zostałaby całkowicie zlikwidowana, obszary te nie nadawałyby się już do użytku – powiedział profesor Mitloehner.

Dodatkowo podkreślił, że namawianie społeczeństwa do diety wegańskiej, dla ochrony klimatu jest nieuzasadnione. Na przykład żywienie wegańskie pozwala zaoszczędzić około 0,8 tony CO2 rocznie, podczas gdy lot transatlantycki emituje 1,6 tony CO2. Zastanówmy się, ile lotów transatlantyckich odbywa się rocznie… Prof. Mitloehner podsumował, że jeśli chcemy wpływać na zmiany klimatyczne, naszą jedyną możliwością jest ograniczenie wydobycia i wykorzystania paliw kopalnych.

oprac. dkol na podst. topagrar.com
fot. poglądowe



Picture of the author
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)