Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Świnie>Aktualności branżowe>

Rynek tuczników: świńska paranoja trwa

Obrazek

Ceny tuczników są jak zamurowane, a koszty produkcji cały czas pną się w górę, na dodatek w najbliższym czasie perspektywy na poprawę sytuacji zdają się marne. 

Jan Bromberek20 stycznia 2022, 14:09
Sytuacja nie do pozazdroszczenia i bardzo trudna do logicznego wytłumaczenia. Tuczniki bowiem od wielu tygodni są niemal bezwartościowe. Cena w Niemczech od jesieni zeszłego roku praktycznie pozostaje niewzruszona, co powoduje, że u nas stawki także pozostają bez zmian, do tego na bardzo niskim poziomie – ceny żywca wieprzowego cały czas oscylują wokół 4 zł/kg netto, a w rozliczeniach poubojowych najczęściej ustalane są na 5,4 do 5,6 zł/kg netto.

W relacji do kosztów produkcji, które systematycznie rosną od kilku miesięcy, nie ma mowy o opłacalności – wg różnych szacunków straty na produkcji tuczników w cyklu zamkniętym sięgają już 200 zł/szt. W cyklu otwartym to, ile trzeba dołożyć do interesu, zależy od tego, za ile rolnik kupi warchlaki – nawet przy niskich cenach prosiąt, które dziś obowiązują, trudno myśleć o sensownym zarobku. Dlatego z rynku dosłownie znikają gospodarstwa produkujące wieprzowinę.

I tutaj pojawia się paradoks – wg oficjalnych danych niemal w całej Europie, w tym i w Polsce, produkcja wieprzowiny się kurczy, a ceny i tak szorują po dnie. Na naszym rynku pośrednicy czy ubojnie czasami wręcz szukają towaru, bo jest go mało, jednak gdy przychodzi do ustalania ceny, wtedy nikt nie jest w stanie godziwie zapłacić. Co więcej, przetwórcy, a najczęściej małe masarnie, zdają się walczyć z lokalnymi dostawcami żywca. Doskonale obrazuje to przykład z jednego z wielkopolskich zakładów, bijących i przerabiający dziennie kilkadziesiąt sztuk tuczników – w połowie stycznia zakład ten na kilka dni wstrzymał ubój i rzecz jasna zakup tuczników, bo kupił hiszpańskie schaby i karkówki w cenie 6 do 8 zł/kg netto. A gdy towar ten się skończył, rzeczony zakład opuścił ceny tucznika do 3,8 zł/kg żywca, tłumacząc to kiepskim zbytem wyrobów wędliniarskich i mięsa. Niestety, takie praktyki są normą. Pośrednicy i ubojnie wiedzą, że rolnicy muszą sprzedać towar, więc ani myślą podnosić ceny, a o przyszłość nikt się nie martwi.


Picture of the author
Autor Artykułu:Jan Bromberek
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy