Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Close

Advertisement

Portal partner

Rynek tuczników: sytuacja jest dramatyczna!

08.05.2020

Print

Rynek tuczników: sytuacja jest dramatyczna!

Advertisement

Z niedawnych 2 euro/kg w klasie E teraz już kosztują w Niemczech 1,6 euro/kg, a u nas ceny nawet spadły grubo poniżej 5 zł/kg. Co ciekawe, jeszcze na początku tego tygodnia za nawet niezbyt duże partie towaru można było uzyskać 5,1 zł/kg żywca. Niestety po środowej giełdzie takie stawki są już historią. Stawka na VEZG spadła aż o 0,1 euro/kg wagi poubojowej. Niestety nasi pośrednicy i ubojnie opuścili cenniki ponad miarę. Stawki za żywiec spikowały nawet o 50 gr/kg do poziomu maks. 4,6 zł/kg żywca i lokalnie nawet poniżej 6 zł/kg w klasie E. Tak, to nie jest żart! Do niedawna poziom oferowany rolnikom za żywiec dziś jest stawką w rozliczeniach poubojowych.

Jaki jest zatem powód takich przecen? Ubojnie twierdzą, że przygasł zbyt na mięso co ma związek z obostrzeniami obowiązującymi w całej Europie na skutek epidemii koronawirusa. Z drugiej jednak strony oficjalne dane mówią o rekordowym eksporcie europejskiej wieprzowiny do Chin w pierwszym kwartale i utrzymywanie tego trendu w ostatnich tygodniach. Zatem powodów do tak drastycznych obniżek, nawet przy mniejszym popycie wewnętrznym nie powinno być. Dodatkowo na naszym krajowym rynku tucznik jest poszukiwany. Pośrednicy mówią, że są w stanie sprzedać każdą ilość świń, tyle, że ich po prostu nie ma. Małe ubojnie mają kłopot z zaopatrzeniem w surowiec. Niestety nikt nie chce płacić więcej. Zatem jedno kuriozum goni drugie. A co za tym idzie rolnicy wstrzymują nowe wstawienia warchlaka, tym bardziej, że ten mimo spadków na rynku duńskim u nas nadal jest drogi. Warchlak nawet krajowy po 350-370 zł/szt. 30 kg netto przy cenie tucznika na poziomie nawet 4,7 zł/kg żywca zapewnia tylko straty. Na dodatek niebawem do sprzedaży zaczną trafiać warchlaki kupowane w szczycie cen sięgającym nawet 500 zł/szt. netto. W takim przypadku starty na każdym tuczniku mogą sięgnąć nawet 200 zł/szt. Trudno więc się dziwić oporowi rolników przed rozpoczęciem kolejnego cyklu produkcji.

Advertisement

W nieco lepszej sytuacji są producenci w cyklu zamkniętym. Choć i tutaj czarę goryczy oprócz taniejącego tucznika, przelewa drożejące ziarno paszowe. Na początku maja ryzyko strat suszowych oraz wzmożony eksport ziarna m.in. do Niemiec spowodował, że pszenżyto paszowe kosztowało ponad 700 zł/t netto z dowozem, a jęczmień zbliżał się do granicy 800 zł/t netto. W takich realiach trudno mówić o opłacalności tuczu. Oby ta sytuacja choćby po stronie niskich cen żywca nie trwała zbyt długo. Rolnicy mają jeszcze w pamięci kryzys sprzed ponad roku kiedy to przez długie miesiące produkowali pod kreską. Teraz gdy udało się zabliźnić tamte rany, skupujący zaczynają je na nowo rozdrapywać. jbr

Zobacz aktualne notowania cen skupu tuczników!


Widziałeś już nasze video "Rynek wieprzowiny: nadwyżki w Europie i mniejszy eksport do Chin"?

Advertisement

Advertisement

More articles in this category