Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Spółka produkująca Arbosy wycofa się z Europy?

20.11.2020

Drukuj

Spółka produkująca Arbosy wycofa się z Europy?

Pozostało 60% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

Wszystko zaczęło się w 2014 roku, gdy po długiej fali kryzysu gospodarczego i finansowego z 2009 r. rynek ciągników we Włoszech osiągnął najniższy w historii poziom nieco ponad 18 tys. sztuk, podczas gdy w najlepszych latach nabywców znajdywało regularnie ponad 30 tys. traktorów.

Kto uratuje markę Goldoni?

Słynąca ze specjalistycznych ciągników marka Goldoni sprzedała w tamtym roku tylko około tysiąca maszyn, również dzięki umowie na dostawy dla marki New Holland. To przelało czarę goryczy (wcześniej wycofano się z inwestycji w rozbudowę zakładu) i na początku 2015 roku zatrudniający 270 osób zakład Goldoni wstrzymał produkcję ciągników, by w czerwcu złożyć wniosek o zawarcie układu z wierzycielami. Wyjście z niebywale trudnej sytuacji i uchronienie włoskiej marki przez upadłością wymagało cudu. Cud spełnia się wraz pojawieniem się chińskiego giganta Lovol Heavy Industry. Azjatycka firma zatrudnia ponad 15 tys. pracowników i rocznie produkuje około 150 tys. traktorów i 60 tys. kombajnów.

r e k l a m a

Plan naprawczy

W styczniu 2015 roku koncern kupił znaną m.in. z produkcji siewników punktowych firmę MaterMacc z San Vito al Tagliamento, co było przejawem trendu wśród chińskich firm polegającego na zdobyciu bezpośredniego dostępu do zachodniej technologii m.in. przez przejęcia firm. W tym momencie pojawiły się pogłoski o zainteresowaniu Lovola marką Goldoni, również dlatego, że w międzyczasie chińska grupa przejęła na własność historyczną markę kombajnów Arbos. Już w grudniu 2015 roku przedstawiono plan naprawczy marki Goldoni, oparty na wejściu w nową spółkę Lovol Arbos Group, w 100% kontrolowaną przez Lovol Heavy Industry. W efekcie już w drugiej połowie stycznia 2016 roku z linii montażowych zaczęły zjeżdżać kolejne traktory Goldoni, w czym duży udział miała pożyczka lokalnego rządu. W tym roku Grupa Lovol Arbos miała obrót na poziomie 60 mln euro, dawała pracę 360 osobom we Włoszech i kolejnym 100 w Chinach.

Polecany artykuł

Keestrack przejmuje Goldoni

Produkcja ciągników Arbos
Arbos_4090AF

Plan rozwoju, w który Lovol wpompował sporo własnych środków, obejmował wprowadzenie na rynek konwencjonalnych ciągników o większej mocy (seria Arbos 5000) wyprodukowanych w Chinach i zmontowanych we Włoszech zgodnie ze standardami europejskimi. Kolejnymi etapami miały być mocniejsze serie 6000 i 7000, które światło dzienne miały ujrzeć na koniec 2017 roku, a rok później na rynku miał zadebiutować pierwszy biało-zielony kombajn zbożowy. Teraz nie pozostało nic innego jak tylko zbudować sieć sprzedaży i przekonać do siebie rolników w Europie i właśnie tu zaczęły się trudności, bo rynek ciągników i kombajnów w Europie jest pełen silnych konkurentów.

Inwestycje mimo problemów

To nie zraziło włodarzy koncernu, którzy w 2017 roku rozbudowali linie produkcyjne zakładu Goldoni, gdzie zainaugurowano Centrum Inżynierskie Arbos. 2017 rok Grupa zamknęła obrotami w wysokości ok. 80 mln euro, co w dużej mierze zawdzięcza dobra sprzedażą sprzętu MaterMacc i Goldoni. Plan zakładał obroty na poziomie 210 mln euro do końca 2020 roku za co w większości (około 175 mln) odpowiadać ma sprzedaż ciągników specjalistycznych i polowych. W tym roku pojawiły się pierwsze realne problemy ze sprzedażą traktorów Arbos, a widniejący w statystykach poziom 2,6 tys. zarejestrowanych ciągników nie odzwierciedla rzeczywistości, głównie ze względu na wejście w życie nowego rozporządzenia, które zmusiło producentów i dealerów do zarejestrowania pojazdów na siebie. Z tego powodu włoski ​​rynek traktorów wzrósł w 2017 r. do 22705 szt. wobec 18341 w 2016 r., by następnie powrócić do 18 400 w 2018 roku.

Konkurenci w Europie

Przełomowy dla losów firmy był rok 2018, kiedy to okazało się, że poszukiwanie dealerów nie przynosi pożądanych rezultatów, a sprzedaż serii 5000 nie jest zadawalająca. Pierwsze modele Global z prostą skrzynią nie cieszą się dużym zainteresowaniem rolników, a wprowadzone później Advance z przekładnią Powershift i elektrohydraulicznym rewersem nie przekonują do niezawodności. Największym problemem okazała się też bezwzględna konkurencja w segmencie mocy ok. 100 KM, wzmocniona rozległą siecią sprzedaży i nienaganną obsługą klienta. W międzyczasie wydaje się, że seria 6000 wyszła z planów wprowadzenia na rynek i to samo dotyczy projektu kombajnu zbożowego, podczas gdy model 7000, który powinien być już wymieniony pod koniec 2017 roku, nadal pojawia się jako prototyp na wystawach na targach. We Włoszech 2018 rok Arbos zamknął z 660 zarejestrowanymi maszynami (771 w 2016 roku), z których 632 pod marką Goldoni i 28 Arbos. Jasne jest, że plan uzyskania obrotów powyżej 200 mln euro do 2020 r. jest niemal niemożliwy do zrealizowania.

Dokąd zmierza Lovol Arbos Group?
Korbanek_Arbos

Sytuacja Grupy we Włoszech nie poprawiła się w 2019 roku, a na domiar złego kierownictwo zdecydowało o przyjęciu przez markę MaterMacc i Goldoni barw Arbosa – ku niezadowoleniu ze strony dealerów i klientów lojalnych wobec rodzimych marek. Już na początku 2020 roku na targach Fieragricola pojawiły się oznaki, że chińska spółka-matka wycofuje się, zamierzając na stałe zamknąć krany i zrezygnować z projektu.

Coraz lepsze wyniki Arbosa w Polsce


W Polsce od 2017 roku importerem ciągników i maszyn Arbos jest spółka Korbanek z Tarnowa Podgórnego. Z danych CEPiK wynika, że w 2018 roku zarejestrowano 16, a w 2019 roku już 46 ciągników włoskiej marki. Bieżący rok zapowiada się jeszcze lepiej, bo tylko do końca września tablice rejestracyjne przykręcono aż do 103 egzemplarzy, na co składa się aż 87 szt. z przedziału mocy poniżej 50 KM i 16 modeli serii 5000 w zakresie mocy od 101 do 140 KM. O komentarz do sytuacji wokół marki Arbos poprosiliśmy spółkę Korbanek.

Zamawiamy kolejne partie ciągników
Paweł_Korbanek

– Sytuacja związana z procesem restrukturyzacyjnym firmy Goldoni S.p.A jest nam znana od samego początku –informuje Paweł Korbanek, prezes zarządu spółki. Jako generalny dystrybutor marki Arbos w Polsce jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami Arbos Group, oraz Lovol Heavy Industry. Z informacji jakie uzyskaliśmy, głównym problemem Goldoni we Włoszech są specjalistyczne ciągniki do winnic i sadów, których sprzedaż w ostatnich latach bardzo mocno zmalała. Trzeba to wyraźnie podkreślić, ponieważ te ciągniki stanowią minimalną część oferty firmy Korbanek. Marka Arbos należy do globalnego koncernu Lovol Heavy Industry, który będzie kontynuował oferowanie ciągników rolniczych pod tą nazwą w Europie, czyli także w Polsce. Najlepszym potwierdzeniem faktu, że Arbos w Polsce ma się dobrze jest rosnąca z roku na rok sprzedaż, która w sezonie 2020 uwzględniając kontrakty z klientami już zrealizowane oraz te, które zrealizujemy do końca tego roku będzie trzykrotnie większa niż w sezonie ubiegłorocznym  i wyniesie ponad 150 sztuk. Od początku naszej współpracy z marką Arbos do dzisiaj sprzedaliśmy ponad 220 ciągników. Nasza firma w niezakłócony sposób zamawia kolejne partie ciągników, które są nam dostarczane oraz wykonuje wszystkie aktywności związane z obsługą gwarancyjną, pogwarancyjną w zakresie serwisu i części zamiennych.    

Opracowano na podstawie: www.trattoriweb.com

forum topagrar


Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

W Polsce od 2017 roku importerem ciągników i maszyn Arbos jest spółka Korbanek z Tarnowa Podgórnego.
Z danych CEPiK wynika, że w 2018 roku zarejestrowano 16, a w 2019 roku już 46 ciągników włoskiej marki. Bieżący rok zapowiada się jeszcze lepiej.

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody