Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Aktualności branżowe>

Brakuje wody w niższych warstwach gleby

Obrazek

Susza rolnicza jest, chociaż nie wszędzie. Niestety, wody roślinom brakuje na znacznym obszarze kraju, zwłaszcza w głębszych warstwach gleby. Deficyt ten odczuwają szczególnie upraw kukurydzy, zbóż jarych i krzewów owocowych.

Janusz Biernacki27 lipca 2021, 10:45
Ostatni raport dotyczący suszy rolniczej w kraju wskazuje, że zjawisko dotyczy głównie województw zachodniopomorskiego, pomorskiego, wielkopolskiego oraz opolskiego, łódzkiego i lubelskiego. Jednak szczegółowa analiza wilgotności gleb, zwłaszcza na poziomie 28–100 cm, tj. w strefie zasięgu większości masy systemu korzeniowego upraw polowych wskazuje, że problem jest dużo większy.
 
Według tego kryterium, pobieranie przez korzenie roślin wody i składników pokarmowych z niższych warstw profilu glebowego jest utrudnione. Mapy wskazują (patrz rys. 1.), że deficyt ten obejmuje znaczną część kraju, w ty, woj. wielkopolskie, lubuskie, pomorskie, zachodniopomorskie, łódzkie oraz znaczne obszary woj. opolskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego i podlaskiego.
W tym zestawieniu jedynie woj. małopolskie i podkarpackie oraz wybrane obszary woj. lubelskiego, świętokrzyskiego, pomorskiego, czy dolnośląskiego są relatywnie bezpieczne, a ostatnie z nich, zwłaszcza w południowej części, wykazuje wysokie uwilgotnienie głębszych warstw profilu glebowego.
Są dwa główne powody tego stanu w kraju. Po pierwsze nierówny rozkład opadów, mimo lokalnych intensywnych deszczy oraz ewapotranspiracja (patrz rys. 2.). Zjawisko to za ostatnie 30 dni wskazuje, że na skutek parowania z powierzchni gleby i transpiracji roślin ubyło ze środowiska od ok. 50 do ponad 110 mm wody. To suma miesięcznych opadów w tym okresie. Najgorzej pod tym względem prezentują się woj. wschodnie oraz kujawsko-pomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, mazowieckie, świętokrzyski i małopolskie.


Oglądając natomiast raporty z gwałtownych zjawisk meteorologicznych w kraju w ostatnich dniach wydaje się, że Polska wody ma obecnie w nadmiarze, ale jak to zwykle bywa, po dokładnej analizie sytuacji okazuje się, że rzeczywistość jest inna. W wielu rejonach kraju uprawy polowe cierpią z powodu znaczącego niedoboru opadów. Według ostatniego raportu IUNG, obejmującego okres od 21 maja do 20 lipca 2021 r. dotyczy to zwłaszcza upraw kukurydzy na ziarno i kiszonkę oraz plantacji krzewów owocowych i zasiewów zbóż jarych.
[bie]

Picture of the author
Autor Artykułu:Janusz Biernacki
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy