Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Francja z najostrzejszym zakazem neoniko

12.09.2018

Drukuj

Francja z najostrzejszym zakazem neoniko

Artykuł dostępny

Przypomnijmy, że chodzi cały czas o niechcianą trójcę: imidachlopryd, tiametoksam i chlotianidynę, którą będzie można już stosować tylko w uprawach szklarniowych. Zakaz nie ominie także wspomnianej Francji. Ta jednak idzie dużo dalej z restrykcjami. Władze ugięły się pod naciskiem pszczelarzy i ekologów i wprowadziły zakaz stosowania aż pięciu neonikotynoidów: oprócz trzech wymienionych dodatkowo także tiachloprydu i acetamiprydu stosowanych w zabiegach nalistnych, np. w rzepaku przeciwko najważniejszym szkodnikom. Zakaz jednak poza uprawami polowymi dotyczy też upraw szklarniowych.

Ponad 20 lat neonikotynoidów

Substancje z grupy neonikotynoidów zostały wprowadzone na rynek w połowie lat 90 ubiegłego wieku jako zamiennik powszechnie stosowanych wtedy dużo bardziej szkodliwych insektycydów. Teraz grupa ta stała się najczęściej stosowana w ochronie upraw roślin kwitnących. Liczne badania naukowe miały jednak wykazać, że neonikotynoidy zmniejszają liczbę produkowanych przez pszczoły plemników i zaburzają ich zdolności lokalizacyjne pozwalające na powrót do ula. Jednocześnie podczas publikacji wyników o bezsprzecznej szkodliwości tych substancji podkreśla się fakt, że populacja pszczół we Francji wciąż maleje.

r e k l a m a



Największe francuskie zrzeszenie rolników FNSEA mówi o ślepym zaułku, w który rolnicy zostali wpędzeni i nawołują do wprowadzenia wyjątków w stosowaniu neonikotynoidów w obszarach, gdzie nie ma dla nich żadnej alternatywy. Wśród rolników są jednak także zwolennicy zakazu.

Mimo zakazu część środowiska pszczelarskiego we Francji i tak nie jest zadowolona z takiego obrotu spraw. Fabien Van Hoecke, pszczelarz w Saint-Aloué w Bretanii twierdzi, że przez pestycydy stracił ostatniej zimy aż 86% pszczół. Twierdzi on, że zakaz spowoduje, że na miejsce wycofanych ze stosowania substancji pojawią się nowe, które i tak będą truć pszczoły.

jd, fot. Daleszyński

Polecane dla Ciebie:

article icon

Książka obiektu budowlanego

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii