Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Narodowa strategia zapylająca

08.08.2017

Drukuj

Narodowa strategia zapylająca

Artykuł dostępny

Zdaniem organizacji ekologicznych i organizacji pszczelarskich sytuacja owadów zapylających jest coraz trudniejsza. Dlatego musi powstać dokument, który będzie „spójną wizją długofalowych celów i działań na rzecz tych owadów”. Inicjatorzy przedsięwzięcia chcą, aby taka strategia stała się modelowym przykładem ich ochrony w całej Unii Europejskiej. 

Inicjatywa oddolna
Dokument ma powstać we współpracy organizacji pozarządowych, naukowców i pszczelarzy, a towarzyszyć im będą jesienią w kilku miastach Polski specjalne debaty wzorowane na podobnych w Irlandii, Wielkiej Brytanii i Norwegii. 
– Greenpeace we współpracy z pszczelarzami i naukowcami od wielu lat prowadzi działania na rzecz owadów zapylających. Teraz proponujemy strategiczne podejście, które pozwoli stworzyć trwałe podstawy do budowania Polski Przyjaznej Pszczołom. Dzięki temu, przy współpracy z instytucjami rządowymi, możemy stać się liderem wśród krajów Unii Europejskiej – powiedziała Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska.

Nie ma problemu?

Tymczasem „Puls Biznesu” powołując się dane z Powiatowych Inspektoratów Weterynarii  informuje, że obecnie w kraju jest ok. 1,5 mln pszczelich rodzin, czyli o 56 tys. więcej. To 4% wzrost w porównaniu do roku poprzedniego.  Najwięcej rodzin pszczelich zarejestrowanych jest w województwie lubelskim, najmniej w podlaskim.

r e k l a m a



W 2016 r. w Polsce wyprodukowano ok. 24 tyś. ton miodu, czyli o 10% więcej niż rok wcześniej. Dla porównania w 2010 r. produkcję miodu szacowano na 12,5 tys. ton.

Trzeba działać
Inicjatorzy powstania strategii przyznają, że sytuacja nie jest jeszcze tak dramatyczna jak w Stanach Zjednoczonych i państwach Europy Zachodniej ale mimo to trzeba już działać.

– Dlatego właśnie musimy jak najszybciej zrobić wszystko, by nie pójść w ich ślady. Póki nie jest za późno. Choroby i pasożyty, chemizacja rolnictwa, zanik bazy pokarmowej, czy zmieniający się klimat to tylko kilka problemów, z którymi muszą mierzyć się pszczelarze – powiedział Waldemar Kudła z Polskiego Związku Pszczelarskiego.
wk

Polecane dla Ciebie:

article icon

Szybki siew poplonów

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii