Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody

Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Uszczelnić rynek materiału siewnego

12.04.2019

Drukuj

Uszczelnić rynek materiału siewnego

Artykuł dostępny

Sam kwalifikat to nie wszystko

– Trzeba pamiętać o tym, że kwalifikat sam w sobie nie gwarantuje jeszcze zwiększania plonów. Pozostałe dwa elementy muszą znajdować się w optimum, a są to środowisko i agrotechnika, które jeśli sprzyjają, to użycie kwalifikatu staje się efektywne. Rolnicy wiedzą, że w warunkach kiepskich gleb czy o zaburzonym pH stosowanie kwalifikatu nie przyniesie zamierzonego efektu. Mówi się o tym, że materiał siewny jest za drogi, ale najprostszym sposobem obniżenia kosztów jego zastosowania jest zwiększenie plonów. Uzyskanie 4 czy 8 t/ha zboża wymaga w przybliżeniu użycia takiej samej ilości nasion – mówił prof. Sławomir Podlaski z SGGW w Warszawie.

W Polsce wnioski o dopłaty składa ok. 1,3 mln gospodarstw. Tych powyżej 20 ha mamy dzisiaj 126 tys. Potencjał rozwojowy, jak podaje IERiGŻ ma dziś ok. 100 tys. gospodarstw, które uprawiają 70% wszystkich gruntów, zatem, jak podkreślał Karol Bujoczek jest to pokaźny rynek dla kwalifikowanych nasion. Jak więc powinien być zorganizowany rynek, żeby wszyscy jego uczestnicy byli zadowoleni?

– Rynek nigdy nie będzie sprawiedliwy, tak jest zorganizowany. Wygrywa lepszy, silniejszy i bardziej efektywny. Możliwość finansowania zakupu kwalifikatu jest w jakimś stopniu promowaniem kwalifikatu i jego zakupu. System taki obowiązuje w Niemczech, gdzie rolnik zużywając określoną ilość nasion kwalifikowanych płaci mniej przy ich zakupie – mówił prof. Podlaski.

Przyznał jednocześnie, że taki system mógłby być wprowadzony też u nas. Dodał również, że zagraniczne hodowle wygrywają z krajowymi m.in. dlatego, że mają lepszy marketing. Trzeba jednak przyznać, że krajowe spółki w ostatnich latach wiele nadrobiły w tym zakresie.

Przymiarki do zmiany prawa warto by zacząć od przyjrzenia się, jak rynek kwalifikatu zorganizowany jest w innych krajach właśnie. Przykładowo we Francji rolnik wykorzystujący we własnym gospodarstwie rozmnożony kwalifikat płaci 0,7 euro za każde 100 kg ziarna, co daje w przeliczeniu około 30 zł/t.

– Na dzień dzisiejszy wymienialność kwalifikatu we Francji jest na poziomie 35%. To może nie porażający wynik, ale dzięki opłatom za wykorzystanie ponowne rozmnożonych nasion z rynku udaje się odzyskać konkretne kwoty pieniędzy, a to wpływa na zmniejszenie szarej strefy kwalifikatu – mówił Erik Shmitt z RAGT.

Ochronne państwo


– Państwo powinno chronić własność intelektualną hodowców i przedsiębiorców produkujących materiał siewny, którzy konfrontowani są z produkcją nieopodatkowaną i szarą strefą. Nie można zza biurka wymyślać, jak ma działać rynek – mówił Leszek Lipski. Dodał, że Polska ma duży potencjał jeśli chodzi o produkcję odmian dostosowanych do naszych warunków. Nic nie stoi na przeszkodzie, by poszczególne firmy sprzedawały odmiany na poziomie 20 tys. ton, gdzie wyliczona opłacalność to produkcja kwalifikatu na poziomie 3 tys. ton.

Wojciech Błaszczak podał przykład współdziałania uczestników rynku nasiennego w Niemczech. Podczas corocznego spotkanie hodowców, kupców nasiennych i rolników ustalana jest strategia działania, która jest następnie przestrzegana.

– Do tego potrzebne jest oczywiście odpowiednie prawo, bo w naszym kraju przykładowo definicja materiału siewnego pozwala na to, co się dzieje na aukcjach internetowych. Wnioskowaliśmy do departamentu hodowli i ochrony roślin o przywrócenie definicji sprzed 2012 r. Dziś na zwiększenie rentowności firm nasiennych i wprowadzanie nowych odmian najnowszymi metodami potrzebne są pieniądze. Rocznie Polskie hodowle mają na to 10 mln euro. To za mało, więc dodatkowe środki można ściągnąć tylko z rynku dzięki sprzedaży materiału kwalifikowanego – mówił prezes HR Strzelce.

Teraz kolej na ministerstwo rolnictwa


W 2008 r. skończyło się publiczne finansowanie hodowli i trzeba było wymyślić inny sposób na promowanie kwalifikowanych nasion. Powstał wtedy pomysł wprowadzenia dopłat do nasion jako zachęty dla rolników, by wymieniali materiał siewny na kwalifikowany.

– Do tej pory na dopłaty do materiału siewnego budżet państwa z kieszeni podatników wydał 1 mld złotych. Przez te lata te pieniądze wpłynęły w pewnym stopniu na zwiększenie wymienialności kwalifikatu. Cały czas obowiązują też dopłaty dla hodowców na badania podstawowe, a ich wysokość się nie zmieni. Najważniejsze, by usiąść wspólnie z branżą nasienną przy stole i znaleźć rozwiązanie odpowiadające wszystkim – mówił Krzysztof Smaczyński, dyrektor w Departamencie Hodowli i Ochrony Roślin MRiRW.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 3 stron.

Polecane dla Ciebie:

article icon

Żniwa 2019: Ceny usług rolniczych

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

Uczestnicy debaty – od lewej: Leszek Chmielnicki – PIN, Krzysztof Smaczyński – MRiRW, Tomasz Dutkiewich – Danko, Wojciech Błaszczak – HR Strzelce, Leszek Lipski – Top Farms, Erik Shmitt – RAGT, prof. Sławomir Podlaski – SGGW, Wiktor Szmulewicz – KRIR.
Prowadzący debatę redaktor naczelny „top agrar Polska” Karol Bujoczek.
„Sytuacja branzy nasiennej w Polsce jest dramatyczna” – Leszek Chmielnicki, prezes PIN.
Debata podczas forum nasiennego Polskiej Izby Nasiennej.
„Rolnicy kupują kwalifikat do dalszych rozmnożeń” – Leszek Lipski, prezes Top Farms Agro.
„Konieczna jest zmiana przepisów dla uszczelnienia szarej strefy. Zacząć można od zmiany definicji materiału siewnego” – Krzysztof Smaczyński, MRiRW.
Debata podczas forum nasiennego Polskiej Izby Nasiennej.
Debata podczas forum nasiennego Polskiej Izby Nasiennej.

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii