Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

AgroUnia wysypała zboże pod biurem poselskim wicepremiera Sasina

Obrazek

AgroUnia wysypała pod biurem poselskim wicepremiera Jacka Sasina zboże na znak protestu. Rolnikom nie podoba się, że na polskim rynku jest zbyt dużo ukraińskiego zboża, co powoduje problemy gospodarzy. Zboże miało trafić w inne miejsce... 

Natalia Marciniak-Musiał30 czerwca 2022, 14:22

AgroUnia 29.06.22 pojawiła się pod biurem poselskim Jacka Sasina i Beaty Mazurek w Hrubieszowie w woj. lubelskim. Przedstawiciele AgroUnii alarmują, że ukraińskie zboża zlewają polski rynek, a miały trafić zupełnie w inne miejsce m.in. do Afryki i na Bliski Wschód. Zdaniem rolników skutki tych działań będą, a właściwie już są dramatyczne, dlatego, że zbliża się okres żniw, ceny polskich zbóż spadają, a magazyny są przepełnione zbożem ze Wschodu. Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, krytycznie wyraził się pod adresem Jacka Sasina, polityka PiS, wicepremiera i ministra aktywów państwowych. Przedstawiciele organizacji próbowali umówić się z politykiem, jednak bez skutku. 

– „Jesteśmy u Jacka Sasina w Hrubieszowie. Nieszczelne przepisy, które obowiązują w Polsce powodują, że zboże, które miało trafić z Ukrainy do Afryki niestety zostaje w Polsce. Będzie to miało dramatyczne konsekwencje. Niekontrolowany przywóz zbóż do Polski bardzo negatywnie odbije się na cenach. Rolnicy zostaną bez pieniędzy. Koszty produkcji znacząco wzrosły więc nie będzie za co uruchomić produkcji w nadchodzącym sezonie. Afryka, do której ma trafić zboże z Ukrainy pozostanie głodna.” – napisała AgroUnia na swoim profilu FB w uzasadnieniu, dlaczego tym razem protestują akurat tam.

Polskie magazyny zboża przepełnione, a polskich rolników czeka bankructwo

Co mamy zrobić z naszym zbożem, kiedy nasze magazyny są zasypane, nielegalnie przywiezionym zbożem z Ukrainy? – pytał retorycznie Michał Kołodziejczak – Za to odpowiadają konkretni ludzie, którzy mówią, że nie wiedzą co dzieje się w kraju – dodał.

Kołodziejczak podkreślił także, że rolnicy, którzy są z nim dziś na proteście, podobnie jak wszyscy pozostali, zastanawiają się gdzie sprzedadzą wyprodukowane zboże. 

 

AgroUnia proponuje rozwiązanie dla rynku zbóż

AgroUnia uważa, że można rozwiązać problem plombując transporty ukraińskiego zboża na granicy z Polską. Plomby miałyby być zdejmowane dopiero w portach podczas załadunku na statek. Dzięki temu w tak dużych ilościach nie dostawałoby się na polski rynek. 

Konsekwencje nieudolnej polityki Prawa i Sprawiedliwości, nieudolność Jacka Sasina, który mówi, że o problemie nie wie, prowadzi do tego, że dziś to zboże po pierwsze rozsypuje się po kraju, po drugie bardzo mocno zaniża cenę naszego krajowego zboża, a nawet, tak jak tutaj, prowadzi do tego, że to zboże, które stoi za nami jest nie do sprzedania. Nie ma chętnych, którzy mogą je kupić i będzie to powodowało, że w trakcie żniw polscy rolnicy nie będą mieli, gdzie magazynować swojego ziarna, bo magazyny w Polsce będą zawalone ukraińskim ziarnem - powiedział Michał Kołodziejczak.

W związku z zaistniałą sytuacją AgroUnia rozsypała kilka wiader zboża pod drzwiami biura poselskiego Jacka Sasina. 

– Jeżeli Sasin chce mieć to zboże, dajcie mu te worki, które przynieśliśmy. WysypiemyJeżeli chcą, to mają. Niech Sasin weźmie to zboże i zabierze do Afryki - powiedział lider AgroUnii.

AgroUnia u Sasina w Hrubieszowie – pod biurem poselskim na znak protestu wysypano ziarno zbóż

Pod filmem AgroUnii na profilu na FB nie wszyscy uważali to zachowanie za słuszne, bo zboża nie powinno się według nich marnować. Podczas protestu rolnicy wskazali na dodatkowe problemy, które nadal dotykają ich gospodarstwa - wysokie koszty produkcji i brak opłacalności produkcji w niektórych działach wynikające z przekraczających zyski kosztów. 

Będziemy walczyć o naszą godność, podmiotowość. Nie damy sobie zakneblować ust. Żądamy wsparcia – dodał Michał Kołodziejczak, podkreślając, że rolnicy się nie poddadzą i będą protestować dalej.

Przypomnijmy, że niedawno Wiktor Szmulewicz apelował w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego i Henryka Kowalczyka. Wyraził przypuszczenie, że zaistniała niekorzystna sytuacja związana jest z niekontrolowanym napływem zboża z Ukrainy. Piszemy o tym szerzej TUTAJ.

Oprac. Natalia Marciniak-Musiał

fot. FB AgroUnia/TT Michał Kołodziejczak 

@EKOlodziejczak_

Picture of the author
Autor Artykułu:Natalia Marciniak-Musiał
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy