Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Co rząd robi z rosnącymi kosztami produkcji?

Obrazek

Zakłady azotowe pracują normalnie, a wysokie ceny nawozów wynikają z ogromnych podwyżek cen gazu, mówi ministerstwo rolnictwa. Prosi jednak UOKiK o sprawdzenie, czy na rynku nawozów nie dochodzi do spekulacji. 

wk18 października 2021, 13:01

O sprawę gwałtownie rosnących kosztów produkcji zapytała w Sejmie opozycja, która chciała wiedzieć, jakie działania osłonowe planuje rząd dla rolników i konsumentów oraz czy w ten proces będą zaangażowane spółki Skarbu Państwa.
Synonimem słowa „inflacja” jest słowo „drożyzna”. „Drożyzna” to dzisiaj najczęściej powtarzane słowo w polskich domach. Problem polega na tym, że rosnące koszty produkcji nawozów, pasz dla zwierząt, wody, energii, gazu to gwarancja jeszcze większej drożyzny w przyszłości – mówił w Sejmie Kazimierz Plocke, poseł Platformy Obywatelskiej, który chciał także wiedzieć, czy rząd monitoruje wzrost kosztów produkcji nawozów sztucznych oraz jakie są przyczyny gwałtownego wzrostu kosztów produkcji.

Wszystko drożeje

Odpowiedzi udzielił wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik, który przyznał, że w ostatnich miesiącach odnotowujemy nawet dwu-, trzykrotny wzrost cen środków do produkcji rolnej. W największym stopniu wzrosły ceny nawozów azotowych oraz fosforanu amonu. Najbardziej drożejącym nawozem azotowym był mocznik.

– Zmiany cen nawozów mineralnych na krajowym rynku idą za tendencjami obserwowanymi na rynku światowym, co nie wynika tylko z wysokiego poziomu polskiego importu i eksportu, ale też z uzależnienia krajowej produkcji od importowanych surowców. Poziom krajowej produkcji umożliwia niemal pełne zaspokojenie potrzeb polskiego rolnictwa w zakresie stosowania nawozów azotowych i fosforowych, jednak dostawy nawozów potasowych do polskich rolników pochodzą głównie z importu – tłumaczył w Sejmie wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik.

Światowy rynek gazu

Zgodnie z opinią Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej na wzrost cen nawozów mineralnych w Polsce wpływa przede wszystkim dynamiczny wzrost cen gazu ziemnego, podstawowego surowca do produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych.

Produkcja nawozów azotowych oparta jest na amoniaku, z którego wytwarza się obecnie 97% nawozów. Natomiast 80–90% całkowitych kosztów produkcji amoniaku, z którego wytwarza się nawozy azotowe, stanowi gaz ziemny. Z tego też powodu zmiany cen gazu są krytycznie ważne dla przemysłowego wytwarzania nawozów azotowych.

Czterokrotny wzrost cen gazu od 2020 roku

Jak wynika z miesięcznych danych Banku Światowego, indeks cen gazu ziemnego pozostaje niestety w trendzie wzrostowym. Od września 2020 r. do września 2021 r. zwiększył się prawie czterokrotnie, a w krytycznych wypadkach i więcej.

Wzrost cen gazu ziemnego wynika z szeregu czynników, przede wszystkim ze zwiększonego popytu oraz niskich rezerw magazynowych po sezonie zimowym 2020/2021, ale też z ograniczeń w dostawach z Rosji do Europy.

Drożeje żywność, rośnie popyt na nawozy

Wzrost cen, głównie mocznika i fosforanu amonu, związany jest z rosnącymi cenami żywności na światowych rynkach, co skutkuje zwiększonym popytem na nawozy w skali globalnej. Wzrost podaży nawozów w 2020 r. był natomiast ograniczony, na co wpływ miał mniejszy eksport realizowany przez producentów z Chin. Z kolei od początku drugiej połowy 2020 r. popyt na nawozy wyraźnie się zwiększa, głównie w Indiach i Brazylii.

W 2020 r. podwyżki cen nawozów w handlu światowym były kontynuowane. We wrześniu indeks cen nawozów, według Banku Światowego, ukształtował się na poziomie 129,5 pkt wobec 76,9 pkt rok wcześniej. Zwiększył się zatem o 68,5%. Wzrost cen nawozów w handlu światowym przyczynił się do podwyżek cen transakcyjnych w imporcie nawozów mineralnych do Polski.

– Obserwujemy też wzrost podwyżek cen paliw ropopochodnych, kosztów zatrudnienia, cen produkcji sprzedanej przemysłu. Obserwujemy oczywiście w takiej sytuacji panikę na rynku nawozów oraz tendencję do manipulacji. Pośrednicy bardzo często starają się wykorzystywać tę trudną sytuację  - mówił wiceminister R. Bartosik.

Nastąpił też wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Cena za prawo do wypuszczenia do atmosfery tony CO2 wzrosła ponad dwukrotnie.

Zakłady azotowe pracują normalnie

Przedstawiciel MRiRW zaprzeczył, że zakłady produkujące nawozy wstrzymywały produkcję bądź sprzedaż.
– Według wiedzy, którą mamy, sprzedaż i produkcja odbywają się normalnie. Niemniej jednak monitorujemy tę sytuację, jesteśmy w kontakcie z Ministerstwem Aktywów Państwowych, któremu, jak wiadomo, podlegają spółki produkujące nawozy azotowe – przekonywał wiceminister R. Bartosik.

Niemniej MRiRW zwróci się z wnioskiem do UOKiK aby sprawdził, czy nie dzieje się coś niepokojącego na rynku firm pośredników w sprzedaży nawozów. 

wk


Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy