Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Copa-Cogeca: rośnie problem dużych drapieżników w UE

Obrazek

Duże drapieżniki to rosnące zagrożenie dla ludzi oraz zwierząt gospodarskich i domowych na obszarach wiejskich. Zdaniem Copa-Cogeca, problemem jest unijna dyrektywa siedliskowa, która uniemożliwia skuteczne regulowanie populacji dzikich zwierząt.  

wk31 stycznia 2022, 09:16

Zdaniem Michèle Boudoin’a, przewodniczącego grupy roboczej „Owce” Copa-Cogeca, z powodu niekontrolowanego rozmnażania się populacji dużych drapieżników w Europie, jesteśmy świadkami rekolonizacji obszarów wiejskich, a nawet niektórych obszarów miejskich, przez wilki, niedźwiedzie, a nawet rysie. Zwierzęta te zaczynają się pojawiać w miejscach, w których nie widziano ich od dziesięcioleci, a nawet takich, gdzie nie widziano ich nigdy wcześniej. W efekcie obiektem ataków stają się psy, owce, cielęta, kucyki, a nawet ludzie. Obrażenia, nie tylko „zwykłe” zadraśnięcia, są w wielu przypadkach śmiertelne.

Rośnie liczba ataków

Z danych zebranych przez Copa-Cogeca wynika, że w latach 2018-2020 we Francji mieliśmy do czynienia 3770 atakami wilków, które zabiły prawie 12 tys. zwierząt. Koszt odszkodowań wyniósł 2,5 mln euro. W tym samym czasie w Niemczech wilki zaatakowały 942 razy zabijając prawie 4 tys. zwierząt. Koszt odszkodowań wyniósł ponad 800 tys. euro. W Hiszpanii było ponad 5 tys. ataków wilków, które zabiły ponad 11 tys. zwierząt. Koszt odszkodowań wyniósł prawie 4 mln euro. Z kolei w Rumunii w ciągu trzech lat (2018-2021), niedźwiedzie zabiły w 30 obywateli tego kraju.

Kosztowny problem

Na zadośćuczynienie za szkody wyrządzone zwierzętom, majątkowi i infrastrukturze lokalnej europejski podatnik płacił 28,5 milionów euro rocznie. Średni roczny koszt na jednego drapieżnika w latach 2005-2013 wynosił 2 400 euro w przypadku wilka i 1800 euro w przypadku niedźwiedzia. Do tego dochodzą środki wydawana na prewencję, która została narzucone rolnikom, leśnikom i mieszkańcom obszarów wiejskich i które muszą stosować w swoim codziennym życiu.

Dramat rolników

Ale prawdziwe koszty to nie tylko pieniądze, ale także skutki, jakie te ataki mają na psychikę człowieka i zwierząt domowych, od obrażeń do poronień, przez obniżenie płodności, utratę spójności stad. Hodowcy są także pokiereszowani psychicznie. Psy pasterskie, kupowane ze środków unijnych, których zadaniem jest chronić stada, same są często ranne, a nawet giną w wyniku zmasowanych ataków drapieżników.

– Jako hodowcy mierzycie się państwo ze stratą stada, utratą dochodów, wzrostem kosztów pracy i zakupu materiałów. Ponadto musicie z własnych środków pokryć 20% kosztów związanych ze środkami ochrony. Do tego dochodzi nieustanna presja psychologiczna związana z lękiem przed kolejnym atakiem, z niepewnością, czy stado przetrwa kolejną noc. Niektórzy hodowcy podjęli decyzję o spędzaniu nocy ze stadem, śpiąc w śpiworze, z dala od rodziny i domu, po to, aby chronić swoje źródła dochodu. Jako mieszkańcy obszarów wiejskich żyjecie ze świadomością, że wioska, którą znacie od zawsze i w której zdecydowaliście się żyć, nie jest już bezpiecznym miejscem. Jako wędrujący turyści jesteście jeszcze bardziej zagrożeni, ponieważ dobrowolnie przechadzacie się po łonie natury, gdzie drapieżniki, których być może nie było jeszcze 5 lat temu, są liczne i groźne – Michèle Boudoin przewodniczący grupy roboczej „Owce” Copa-Cogeca.

Nieskuteczne środki ochrony

Komisja Europejska zaproponowała rozwiązania, które miały pozwolić na „harmonijne współistnienie” drapieżników i ich ofiar: płoty ochronne, psy pasterskie, dźwiękowe systemy odstraszające, pomieszczenia dla zwierząt, dozorowanie. Tymczasem zdaniem europejskich rolników rozwiązania te są nieskuteczne i nie przyczyniają się do zmniejszenia wciąż rosnącej liczby ataków oraz ich okrucieństwa. Zwierzęta drapieżne przechodzą przez ogrodzenia lub pod nimi, ranią lub zabiją psy, przyzwyczajają się do głośnych dźwięków, które stają się częścią ich rytuałów, a budynki mające chronić stały się pułapką, z której zwierzęta w razie ataku nie mogą uciec.

Problem dyrektywy siedliskowej

Obecnie duże drapieżniki, takie jak np. wilk, niedźwiedź czy ryś należą do kategorii gatunków „ściśle chronionych” i konieczne jest doprowadzenie do doprecyzowania terminu „chroniony”. Tylko zarządzanie populacją pozwoli rozwiązać problem. Kwestia ta od zawsze była rozwiązywana za pomocą odpowiedniej, proporcjonalnej ochrony przed atakami, co zostało zaburzone przez „dyrektywę siedliskową”, która ma 30 lat i naraża człowieka oraz zwierzęta domowe na ataki drapieżników. Dzięki tej dyrektywie duże drapieżniki podlegają ścisłej ochronie, co od 1992 roku odbija się niekorzystnie na bezpieczeństwie ludzi i zwierząt. 

wk
fot. EnvatoElements



Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)