Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Dopłaty do nawozów - czekamy na konkrety...

Obrazek

Komisja Europejska przedstawiła wczoraj po południu zarys planu uniezależnienia Europy od rosyjskich paliw kopalnych, w kontekście wojny w Ukrainie. Rolnicy czekali jednocześnie na komunikat w sprawie zgody na dopłaty do nawozów. Brak konkretów i decyzji. 

Dorota Kolasińska9 marca 2022, 13:51

Polscy rolnicy z niecierpliwością czekali na decyzję KE dotyczącą szczególnej pomocy związanej z dopłatami do nawozów, o które apelował premier Morawiecki i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Podczas wczorajszego komunikatu KE wymieniono zarys planu dla programu REPowerEU - wyeliminowania zależności od rosyjskiego gazu do 2030 roku. Co po części wypłynie na ceny nawozów, ze względu na to, że większość ceny to koszty gazu potrzebnego do ich wyprodukowania. Jednak to na pewno nie jest działanie, które szybko poprawi sytuację na rynku nawozów i ich ceny, bo infrastruktura jest dopiero w "planach". A w obecnej sytuacji zaprzestanie importu do Polski nawozów z dwóch źródeł - Białorusi i Rosji, co stanowi ponad 40% zapotrzebowania sytuacji nie poprawi... 

Dywersyfikacja dostaw surowców energetycznych do UE

Podczas konferencji przedstawiono środki stanowiące odpowiedź na rosnące ceny energii w Europie i uzupełnienie zapasów gazu na przyszłą zimę. Rośnie napięcie w tym zakresie, bowiem Unia Europejska importuje 90% zużywanego przez siebie gazu, z czego około 45% zapewnia Rosja, przy czym poziom tego importu jest różny w poszczególnych państwach członkowskich. Z Rosji pochodzi również około 25% importu ropy naftowej i 45% importu węgla. REPowerEU będzie dążyć do dywersyfikacji dostaw gazu, przyspieszenia wprowadzania na rynek gazów odnawialnych oraz zastąpienia gazu w ogrzewaniu i wytwarzaniu energii. Może to zmniejszyć zapotrzebowanie UE na rosyjski gaz o dwie trzecie przed końcem roku

- Musimy uniezależnić się od rosyjskiej ropy, węgla i gazu. Nie możemy polegać na dostawcy, który wyraźnie nam zagraża. Musimy działać już teraz, aby złagodzić skutki wzrostu cen energii, zdywersyfikować dostawy gazu na przyszłą zimę i przyspieszyć proces przechodzenia na czystą energię. Im szybciej przestawimy się na odnawialne źródła energii i wodór, w połączeniu z większą efektywnością energetyczną, tym szybciej staniemy się prawdziwie niezależni i opanujemy nasz system energetyczny. Jeszcze w tym tygodniu omówię pomysły Komisji z europejskimi przywódcami w Wersalu, a następnie wraz z moim zespołem będę pracować nad ich szybkim wdrożeniem - powiedziała Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen.

W tym zakresie KE zamierza stawiać w dalszym ciągu na "zielone" źródła, ale wg. KE trzeba ten proces przyspieszyć. 

- Nadszedł czas, abyśmy zajęli się naszymi słabymi punktami i szybko stali się bardziej niezależni w wyborze źródeł energii. Postawmy na energię odnawialną w błyskawicznym tempie. Odnawialne źródła energii są tanim, czystym i potencjalnie niewyczerpanym źródłem energii, a zamiast finansować przemysł paliw kopalnych w innych krajach, tworzą miejsca pracy tutaj. Wojna Putina na Ukrainie dowodzi, jak pilne jest przyspieszenie procesu przechodzenia na czystą energię - dodał z kolei Wiceprzewodniczący wykonawczy ds. europejskiego zielonego ładu, Frans Timmermans. Jak zaznacza EuroActiv trwa poboczna debata na temat tego, czy cele głównych polityk Komisji dotyczących zrównoważonej żywności, strategii „od pola do stołu” i strategii na rzecz bioróżnorodności biologicznej, mogą utrudnić wydajność rolnictwa, a tym samym bezpieczeństwo żywnościowe Europy - tym bardziej w kontekście wojny w Ukrainie, która jest spichlerzem Europy... 

Energia jest ważna

- Komisja zaproponuje, aby do 1 października magazyny gazu w UE były wypełnione w co najmniej w 90%. Zaproponowaliśmy również środki w zakresie regulacji cen, pomocy państwa i podatków, aby chronić europejskie gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa przed skutkami wyjątkowo wysokich cen - powiedziała Komisarz ds. energii, Kadri Simson. 

Komisja proponuje opracowanie planu REPowerEU, który zwiększy odporność systemu energetycznego całej UE w oparciu o dwa filary: dywersyfikacja dostaw gazu poprzez zwiększenie importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) i rurociągów od dostawców spoza Rosji oraz zwiększenie ilości biometanu i energii odnawialnej, produkcja i import wodoru; oraz szybsze ograniczenie zużycia paliw kopalnych w naszych domach, budynkach, przemyśle i systemie energetycznym poprzez zwiększenie efektywności energetycznej, zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii i elektryfikacji oraz rozwiązanie problemu wąskich gardeł w infrastrukturze.

Produkcja biometanu miałaby przyspieszyć poprzez budowę biogazowni przez rolników. Jednak nie podano szczegółów, czy będą przekazane na ten cel dodatkowe środki, czy państwa członkowskie będą musiały w tym zakresie korzystać z obecnych budżetów. 


Domysły na temat pomocy? 

Komisja przedstawi państwom członkowskim dodatkowe wytyczne, potwierdzając możliwość regulowania cen w wyjątkowych okolicznościach, oraz określając, w jaki sposób państwa członkowskie mogą redystrybuować wśród konsumentów przychody z wysokich zysków sektora energetycznego i handlu uprawnieniami do emisji. Unijne przepisy dotyczące pomocy państwa dają również państwom członkowskim możliwość zapewnienia krótkoterminowego wsparcia przedsiębiorstwom dotkniętym wysokimi cenami energii oraz zmniejszenia ich narażenia na zmienność cen energii w perspektywie średnio- i długoterminowej. Ponadto Komisja będzie również konsultować się z państwami członkowskimi w sprawie potrzeby i zakresu nowych tymczasowych ram prawnych w zakresie pomocy państwa w sytuacjach kryzysowych, aby przyznać pomoc przedsiębiorstwom dotkniętym kryzysem, w szczególności tym, które borykają się z wysokimi kosztami energii. Czy pomoc otrzymałyby w takim razie np. firmy produkujące nawozy? Czy rolnicy nie są pośrednio poszkodowani przez rosnące koszty energii właśnie przez wysokie ceny nawozów? 

 
Co ciekawe TVP Poznań podało wczoraj, że "Zgoda właśnie została udzielona – o czym poinformował na Twitterze europejski komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski". Dołączając poniżej Twitta Wojciechowskiego, z którego wcale jasno nie wynika, że będzie konkretna zgoda... 

- Z zadowoleniem przyjmuję, że przyjęty dziś komunikat KE przewiduje przepisy państwowe, które dają państwom członkowskim możliwość zaoferowania krótkoterminowej ulgi przedsiębiorstwom i rolnikom dotkniętym wysokimi cenami energii i pomogą zmniejszyć ich narażenie na wahania cen energii w perspektywie średnio- i długoterminowej - czytamy w komunikacie komisarza ds. rolnictwa. 

Z powyższych informacji wynika, że KE jeszcze nie podjęła żadnej konkretnej decyzji w sprawie dopłat do nawozów dla polskich rolników. 

Z kolei Janusz Wojciechowski na swoim TT komentował komunikat KE, że rolnicy nie zostaną bez pomocy i zaznaczył, że z komunikatu wynika ponadto, że biznes, w szczególności branże energochłonne, a także sektor rolno-spożywczy borykają się z wyższymi kosztami produkcji, utrzymujące się wysokie ceny energii prawdopodobnie zwiększą ubóstwo i wpłyną na konkurencyjność przedsiębiorstw… Wysokie ceny energii oznaczają również wyższe ceny innych towarów, w szczególności żywności, połączenie wyższych cen energii, transportu i żywności zwiększyłoby presję na gospodarstwa domowe o niskich dochodach, zwiększając ryzyko ubóstwa. Tak więc, KE zdaje sobie sprawę z tej sytuacji, tylko pytanie, na jakie elementy wsparcia wyrazi zgodę... 

Timmermans nie zamierza rezygnować z Zielonego Ładu

Niepokojące są z kolei słowa Timmermansa, które opublikował EuroActive gdyż właśnie w kontekście Zielonego Ładu, odrzucił wszelkie pomysły złagodzenia celów zrównoważonego rozwoju w polityce żywnościowej UE, przemawiając przed prawodawcami w Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego (ENVI) w poniedziałek (7 marca).

- Proszę, nie wierzcie w iluzję, że […] pomoglibyście w produkcji żywności, czyniąc ją mniej zrównoważoną, nie decydując się na strategię od pola do stołu, nie czyniąc jej bardziej odporną pod względem środowiska naturalnego i produkcji żywności - powiedział i odniósł się do celu polegającego na ograniczeniu stosowania nawozów zawartych w strategii od pola do stołu, co wg niego może się przydać w radzeniu sobie z zakłóceniami spowodowanymi zakazem importu potasu z Białorusi, ważnego nawozu, którego w Europie brakuje w dużej mierze.

- Więc tutaj twierdzę, że "Farm to Fork" jest częścią odpowiedzi, a nie częścią problemu – kontynuował.

Niestety wypowiedź Timmermansa nie napawa optymizmem... 

oprac. dkol na podst. ec.europa.eu/euractive.com/TT
Fot. Envato Elements


Picture of the author
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy