Fundusze promocji pod lupą posłów. Czy rolnik wie na co płaci?

Fundusze promocji pod lupą posłów. Czy rolnik wie na co płaci?

Rosnące zatrudnienie oraz nieskuteczność działania – to główne zarzuty klubu Kukiz’15 pod adresem funduszy promocji artykułów rolno – spożywczych. I propozycja, aby stworzyć jeden fundusz oraz obniżyć wpłaty od rolników o połowę. Projekt ustawy został właśnie złożony w Sejmie.

r e k l a m a

Obecnie przy każdej transakcji sprzedaży rolnik przekazuje 0,1% wartości netto towaru na rachunek jednego z 9 funduszy promocji:
  1. Fundusz Promocji Mleka;
  2. Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego;
  3. Fundusz Promocji Mięsa Wołowego;
  4. Fundusz Promocji Mięsa Końskiego;
  5. Fundusz Promocji Mięsa Owczego;
  6. Fundusz Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych;
  7. Fundusz Promocji Owoców i Warzyw;
  8. Fundusz Promocji Mięsa Drobiowego;
  9. Fundusz Promocji Ryb.

Każdy z funduszy posiada odrębną komisję zarządzającą, składającą się z 9 przedstawicieli, czyli 5 producentów produktów rolnych właściwych dla danego funduszu, 3 przetwórców oraz 1 przedstawiciela izb rolniczych. Członkowie komisji powoływani są przez ministra właściwego do spraw rynków rolnych, spośród kandydatów zgłoszonych przez ogólnokrajowe organizacje zrzeszające producentów lub przetwórców.

Celem funduszy jest poprawa konkurencyjności polskich artykułów rolno-spożywczych. Obsługę prawną i techniczno-biurową funduszy oraz komisji zarządzających zapewnia Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. „Z obsługą prawną i biurową kilku funduszy oraz komisji zarządzających wiążą się koszty, które są pokrywane ze środków funduszy promocji. Wysokość tych kosztów nie może przekroczyć 3,5% rocznych wpływów na poszczególne fundusze promocji. Wymaga podkreślenia, iż pomimo mechanizmu limitowania, rozliczenie kosztów funkcjonowania funduszy i komisji zarządzających wypada niekorzystnie; koszty te oceniane są wysoko" – napisano w uzasadnieniu ustawy. Posłowie zwracają również uwagę, że im większy budżet funduszu tym większa wysokość kosztów, które są związane z ich obsługą.

Brak efektów działania

Ale to nie jedyny zarzut pod adresem obecnego systemu promocji. Zdaniem klubu Kukiz’15 kwoty wydane przez fundusze nie przekładają się na wzrost spożycia konkretnych artykułów rolnych oraz ich eksportu. Z danych GUS wynika bowiem, że w latach 2010-2015 zaobserwowano spadek konsumpcji ziarna czterech podstawowych zbóż i produktów na ich bazie o 13,45%, ziemniaków o 20,63%, warzyw o 4,55%, jaj o 33,02%. Brak jest również wyraźnej zależności pomiędzy funkcjonowaniem funduszy, a wzrostem polskiego eksportu produktów rolno-spożywczych na tle innych towarów.

Rosnące koszty działania i wzrost zatrudnienia

Posłowie Kukiz’15 powołują się również na krytyczny raport NIK-u na temat działalności funduszy promocji. Kontrolerzy zauważyli, że koszty obsługi funduszy promocji oraz funkcjonowania komisji zarządzających były bardzo wysokie, a dodatkowo przekraczały limit określony ustawą o funduszach promocji i w znacznej części pokrywane były z budżetu państwa, a tylko w części ze środków funduszy.

W 2013 r. wynosiły blisko 12 proc. wpływów, czyli ponad 5,8 mln zł, a w 2015 r. już ponad 15,5 proc. wpływów, czyli blisko 8 mln zł. Z funduszy promocji na ich obsługę pobieranych jest tylko 3,5 proc. wpływów. Resztę finansuje budżet państwa. I tak w 2013 r. na obsługę funduszy z budżetu państwa pobrano ponad 4 mln zł, a w 2015 r. ponad 6 mln zł. Koszty te były kilkukrotnie wyższe niż zakładano przy ocenie skutków regulacji dla projektu ustawy o funduszach promocji (tj. 3,5 proc. wpływów).

Jako przyczynę tak dużych kosztów obsługi funduszy, NIK wskazuje rosnącą wielkość zatrudnienia. Pod koniec 2013 r. przy funduszach pracowało 66 osób, a rok później już 93 osoby.

Propozycja rewolucji

Recepta Kukiz’15 na tą sytuację jest prosta. Likwidacja 9 funduszy i powołanie w ich miejscu jednego oraz obniżenie wysokości obowiązkowych wpłat jaki ponoszą rolnicy. W projekcie ustawy jeden fundusz promocji będzie miał wspólne zadania i cele dla wszystkich branż rolno-spożywczych. Będzie go obsługiwała jedna komisja zarządzająca, co zredukuje koszty obsługi prawnej i techniczno-biurowej. A w efekcie będzie możliwe obniżenie obowiązkowych wpłat do 0,05% wartości netto sprzedanych produktów rolno-spożywczych oraz 0,0005 zł od każdego skupionego kilograma mleka. To połowę mniej niż jest obecnie. Oznacza to zmniejszenie wysokości środków funduszu promocji w porównaniu z wysokością, którą dysponują obecnie istniejące fundusze promocji.

„Proponowane rozwiązania zasługują na pozytywną ocenę. Należy je uznać za korzystne, z uwagi na fakt, że będą zapobiegać finansowaniu nadmiernie rozbudowanego pionu urzędniczego, na rzecz finansowania merytorycznej działalności funduszu. Zapewnią również bardziej efektywną promocję polskich towarów rolno-spożywczych pochodzenia roślinnego i zwierzęcego” – napisano w uzasadnieniu poselskiego projektu.  wk
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii