Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Jurgiel: Dlaczego zagłosowałem przeciwko reformie WPR

Obrazek

Reforma Wspólnej Polityki Rolnej została przegłosowana w Parlamencie Europejskim miażdżącą większością głosów. Z polskich eurodeputowanych przeciwko niej opowiedział się m.in. Robert Biedroń, Sylwia Spurek oraz Krzysztof Jurgiel. Ten ostatni postanowił wyjaśnić dlaczego nie jest zwolennikiem proponowanych zmian. 

wk8 grudnia 2021, 09:18

Reforma Wspólnej Polityki Rolnej została przyjęta przez Parlament Europejski pod koniec listopada.

– Cieszę się, że reforma WPR uzyskała silny mandat poparcia w Parlamencie Europejskim. 452 głosy za, 178 przeciw, 57 wstrzymujących się. Za - głównie prawica i centrum ale też socjaliści, przeciw głównie zieloni i lewica. Dziękuję za głosy poparcia ale szanuję też głosy przeciw – pisał komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

Wśród przeciwników reformy znalazło się pięcioro Polaków. Róża Thun, Robert Biedroń, Łukasz Kohut i Sylwia Spurek oraz były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

Nie dla eko-schematów

Tu ważne zastrzeżenie. Europoseł Jurgiel głosował za przyjęciem rozporządzenia horyzontalnego w sprawie WPR oraz rozporządzenia ustanawiającego wspólną organizację rynków produktów rolnych. Sprzeciwił się natomiast rozporządzeniu dotyczącym planów strategicznych WPR. Dlaczego?

Zdaniem byłego ministra rolnictwa „rozporządzenie zostało oparte na dotychczasowym systemie dopłat bezpośrednich dla rolników, opartym na niesprawiedliwym i dyskryminującym niektóre państwa członkowskie kryterium historycznym, odnoszącym się do wielkości środków na dopłaty przyznawanych poszczególnym państwom członkowskim w przeszłości. System ten powoduje znaczne zróżnicowanie w wysokości dopłat na jeden ha gruntów rolnych między państwami członkowskimi, przy czym różnice są wielokrotne. Z reguły znacznie wyższe dopłaty otrzymują rolnicy w starych krajach członkowskich, a niższe w nowych krajach członkowskich”.

Niezgodne z traktatem o UE

Zdaniem posła K. Jurgiela, do krajów otrzymujących stosunkowo niskie dopłaty należy również Polska, na co wielokrotnie zwracał uwagę Parlament Europejski w swoich rezolucjach. Tymczasem Komisja Europejska zaproponowała utrzymanie kryterium historycznego i zaproponowała jedynie nieznaczne zmniejszenie dysproporcji między państwami członkowskimi.

„Ta nierówność jest sprzeczna z ustawionym w art. 18 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zakazem dyskryminacji kogokolwiek z uwagi na przynależność państwową. Należy bowiem podkreślić, że przy utrzymaniu kryterium historycznego wysokość dopłat dla poszczególnych rolników oderwana jest od obiektywnych kryteriów, a wyznacza ją przynależność państwowa danego rolnika” – napisał Krzysztof Jurgiel w oświadczeniu.

Poseł Jurgiel przywołuje także art. 40 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który w polityce rolnej wyklucza wszelką dyskryminację między producentami oraz art. 39 pkt 2a Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, dopuszcza uwzględnianie różnic wynikających ze struktury społecznej rolnictwa oraz różnic strukturalnych i przyrodniczych między poszczególnymi regionami rolniczymi, ale nie między państwami członkowskimi.

„Nie mogę wyrazić zgody na łamanie przez Komisję Europejską i Parlament Europejski traktatu o funkcjonowaniu UE. Nie uważam także, że nowa WPR jest dobra dla polskich rolników” – podsumował Krzysztof Jurgiel.

wk
fot. PE


Ważne Tematy