Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

KRUS jednak bezpieczny?

09.08.2017

Drukuj

KRUS jednak bezpieczny?

Artykuł dostępny

Przypomnijmy, że ostatnio informowaliśmy o stanowisku Brukseli, która uznała, że system ubezpieczeń rolnych w Polsce powinien być zmieniony. Rada Unii Europejskiej  wytknęła Polsce funkcjonowanie wysoko dotowanego systemu emerytalno-rentowe dla rolników i górników, co wiąże się z wysokimi kosztami budżetowymi i może przyczyniać się do ograniczenia mobilności siły roboczej.

r e k l a m a



Oddzielny system = tani chleb
Pomysły brukselskich urzędników pozostaną raczej na papierze. Stanowisko ministerstwa rolnictwa jest jednoznaczne.

– System zabezpieczenia społecznego dla rolników musi być systemem odrębnym. Mam bardzo prosty argument. Jeżeli chcemy nadal płacić 2,30 zł za bochenek chleba, to choćby z tak bardzo prozaicznego powodu odrębny system dla rolników powinien być zachowany – powiedział wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski. 

Przykłady z Europy
Resort rolnictwa przypomina, że Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego powstała w 1990 r. poprzez wyłączenie z powszechnego systemu ubezpieczeń. 

– To nie jest wzorzec polski, niczego nowego nie stworzyliśmy ani na skalę europejską, ani na skalę światową. Odrębne systemy zabezpieczenia społecznego istnieją w wielu krajach Unii Europejskiej, choćby poprzez systemy landowe w Niemczech czy systemy ogólnokrajowe we Francji. My też z tego wzorca skorzystaliśmy i taka instytucja została powołana na początku lat dziewięćdziesiątych – tłumaczy wiceminister Romanowski. 

KRUS CORAZ CHUDSZY

Wiceminister Romanowski odniósł się także do informacji dotyczących spadającej z roku na rok liczy osób, które posiadają prawo do ubezpieczenia w KRUS. Jego zdaniem to między innymi efekt migracji ze wsi do miast, ale także faktu, że rolnicy dwuzawodowcy wychodzą z rolnictwa i podejmują inne zatrudnienie i podlegają wtedy powszechnemu systemowi ubezpieczenia.

– A więc nie ma czegoś takiego, że są wahnięcia z roku na rok, ale jest to tendencja stała, że liczba ubezpieczonych spada i bardziej działa w tym przypadku czynnik ekonomiczny. Zjawisko nie wynika ze zubożenia społeczeństwa, a bardziej wynika ze wzrostu gospodarczego w społeczeństwie. Po prostu ci ludzie wychodzą z systemu KRUS i wchodzą do systemu społecznego – wyjaśnił Rafał Romanowski.
Na początku funkcjonowania KRUS-u było w nim ubezpieczonych nawet 1,750 tys. osób. Teraz jest poniżej 1,3 mln.
– Niestety, nasz system ubezpieczenia społecznego jest systemem dopełniającym do systemu powszechnego. Ustawodawca tak określił, że osoba podejmująca inną aktywność zawodową musi przechodzić do systemu powszechnego. Duża zmiana w tym zakresie nastąpiła w 2004 r., kiedy wprowadzono bardzo duże ograniczenia, jeżeli chodzi o prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej i jednocześnie działalności rolniczej. W wyniku zmian, które były wówczas wprowadzone, wyłączono z ubezpieczenia wiele osób– tłumaczy Janina Pszczółkowska, wiceprezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Zgodnie z przewidywaniami rządu w 2019 r. liczba ubezpieczonych w KRUS-ie spadnie do 1,180 mln osób.           wk
Fot. Sierszeńska

Polecane dla Ciebie:

article icon

Wszystkie wojny Ameryki

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii