Omacnica już nalatuje na kukurydzę!

Omacnica już nalatuje na kukurydzę!

W ostatnich dniach na Podkarpaciu zaobserwowano wyloty omacnicy prosowianki, co oznacza, że już niedługo na liściach zaczną składać jaja. To najlepszy moment na zastosowanie walki biologicznej z tym szkodnikiem wykorzystującej kruszynka – małej błonkówki, której przysmakiem są właśnie jaja omacnicy.

r e k l a m a

W metodzie biologicznej zwalcza się wyłącznie jaja szkodnika, co bezpośrednio przekłada się na mniejszą liczbę gąsienic. Do tego celu wykorzystuje się biopreparaty wykorzystujące żywe larwy oraz poczwarki kruszynka. Kruszynek to jeden z najmniejszych owadów żyjących na świecie (w zależności od gatunku osiąga wymiary 0,4–1,2 mm). Błonkówka ta jest pasożytem jaj różnych gatunków owadów.  Aktualnie na krajowym rynku dostępne są preparaty zawierające Trichogramma brassicae.

Zawieszki, kulki lub wiatrakowiec

Na małych areałach najlepiej jest wybierać biopreparaty do zwieszania na blaszkach liściowych kukurydzy lub w postaci kulek do rozrzucania na glebę. Duże plantacje można chronić za pomocą specjalnych rozrzutników do kulek montowanych do ciągnika lub agrolotniczo z zastosowaniem dronów, wiatrakowców lub samolotów. Koszt zawieszek waha się w granicy ok. 140-170 zł/ha. Mimo konieczności samodzielnego przejścia przez pole i ich rozwieszenia na roślinach, coraz więcej rolników decyduje się na taką metodę zwalczania omacnicy prosowianki.

 

Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii