Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Pasze GMO w Sejmie – nowy termin?

Obrazek
Sejmowa komisja rolnictwa opowiedziała się za przesunięciem terminu wejścia w życie zakazu dla pasz genetycznie zmodyfikowanych na 1 stycznia 2023 r. Jeszcze dzisiaj wieczorem ustawa trafi na posiedzenie plenarne Sejmu. 
wk18 listopada 2020, 15:01
Zgodnie z przewidywaniami sejmowa komisja rolnictwa postanowiła łącznie zajmować się dwoma poselskimi projektami rolnictwa autorstwa Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Prawa i Sprawiedliwości. Oba sprowadzały się jedynie do przesunięcia terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO. Ludowcy zaproponowali datę 1 stycznia 2024 r. a posłowie PiS poszli o krok dalej i chcą, aby było to 1 stycznia 2025 r. 

Podczas dyskusji w Sejmie zwrócono uwagę, że nie ma możliwości, aby zakaz wszedł od 1 stycznia 2021 r., czyli za niecałe półtora miesiąca, tak jak stanowi obecne prawo. 

Posłowie PSL argumentowali, że nowelizacja ustawy jest konieczna, bo rząd w ostatnich latrach nie zrobił nic, aby zagwarantować alternatywę w postaci krajowych źródeł białka nie zawierających GMO.

– Ostatnie lata pracy ministerstwa rolnictwa nie przyniosły nam spodziewanych efektów i zwiększenia powierzchni uprawy roślin wysokobiałkowych. Jak również nie przyniosło nam zwiększenia przerobu przez paszarnie białka pochodzącego z naszego rynku – mówił Jarosław Rzepa z PSL, który pytał co dalej z pieniędzmi, które rząd nieefektywnie wydaje na program białkowy.
 
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przyznali, że cały czas Polska nie jest w stanie zastąpić soi GMO innymi wysokobiałkowymi materiałami paszowymi nie zawierającymi organizmów genetycznie zmodyfikowanych.

– Wzrost kosztów pomiędzy śrutą GMO a nie GMO to jest ok. 30% - tłumaczył poseł PiS Tomasz Zieliński, który przyznał, ze zakaz znacząco wpłynąłby na obniżenie konkurencyjności polskich produktów mięsnych oraz jaj na rynkach światowych. Co więcej ewentualny zakaz spowodowałby problem z kupnem pasz non-GMO. Poseł PiS podkreślił, że w żadnym innym państwie Unii Europejskiej nie wprowadzono jeszcze zakazu stosowania pasz GMO. 

Podczas dyskusji zwrócono uwagę, że sprawą Sejm zajmuje się już kilkanaście lat. 
– Jestem zdumiona, że w 2006 r. wprowadzono regulację zakazującą stosowania pasz GMO i od 14 lat nie zrobiono żadnych postępów, by faktycznie zwiększyć produkcję rodzimego białka – mówiła posłanka Małgorzata Tracz Partii Zielonych, która zapowiedziała, że będzie przeciwko nowelizacji. Posłanka Dorota Niedziela z Platformy Obywatelskiej zwróciła natomiast uwagę, że gdy w 2018 r. Sejm przesuwał termin wejścia w życie zakazu na 1 stycznia 2021 r. zobowiązał jednocześnie MRiRW do opracowania programu rozwoju białka.

– Moje pytanie jest, gdzie jest ten dokument, który powinien w 2019 r. być zawieszony na stronach internetowych ministerstwa rolnictwa – pytała D. Niedziela.  

Podczas posiedzenia przedstawiciel MRiRW powiedział, że projekt poselski jest zbieżny z planami ministerstwa. Za nowelizacją opowiedział się także przemysł paszowy. – Ta ustawa jest bardzo ważna nie tylko dla sektora zbożowo -paszowego i nie tylko dla sektora drobiarskiego, ale dla całego rolnictwa, który jest systemem  naczyń połączonych – powiedziała Monika Piątkowska z Izby Zbożowo-Paszowej. 

Pomysł przedłużenia terminu wejścia w życie zakazu, aż do 1 stycznia 2025 r. bardzo ostro skrytykował poseł Zbigniew Dolata z Prawa i Sprawiedliwości. W efekcie przewodniczący komisji Robert Telus złożył poprawkę, aby termin wejścia w życie zakazu wyznaczyć na 1 stycznia 2023 r., czyli za dwa lata. I ostatecznie takim projektem ustawy zajmie się jeszcze dzisiaj wieczorem Sejm.  
wk

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy