Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

„Piątka dla zwierząt” w Senacie. Dziś komisje, jutro głosowanie i protest rolników

12.10.2020

Drukuj

„Piątka dla zwierząt” w Senacie. Dziś komisje, jutro głosowanie i protest rolników

Artykuł dostępny

r e k l a m a

Komisja Ustawodawcza ma wznowić obrady o godz. 14:15. Z kolei Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi planuje zebrać się ponownie o 16:00. W obu przypadkach należy się spodziewać, że dyskusje senatorów będą długie, ponieważ nie tylko rośnie presja zewnętrzna na nich, ale także wewnątrz senackich klubów jest sporo podziałów.

Rzecznik Praw Obywatelskich pisze list do Senatu


Do senackiej kancelarii wpłynął list od zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisława Trociuka, który wskazuje na szereg wad prawnych ustawy zwanej „Piątką dla zwierząt”.  W liście RPO zwraca uwagę, że zakazy, które ma wprowadzić ta ustawa dotyczą przedmiotu działalności gospodarczej i zawodowej, będącej często głównym źródłem dochodu dla osób ją prowadzących. Poniosły one często znaczne inwestycje na potrzebną infrastrukturę, mają  zobowiązania kredytowe i wypracowane relacje handlowe.

- Senat RP nie może jednak przerwać prac nad ustawą. Z tego powodu powinno zostać rozważone odrzucenie ustawy w całości, względnie wprowadzenie do niej mechanizmu przejściowego, uzależniającego jej wejście w życie od uprzedniego wypełnienia obowiązków państwa członkowskiego w zakresie notyfikacji unijnej – napisał zastępca RPO StanIsław Trociuk do Marszałka Senatu,

r e k l a m a

Co zrobi z tym listem Tomasz Grodzki? To zależy od tego, jak zachowa się senacka koalicja.

Skomplikowany układ sil w Senacie


Obecnie w Senacie rządzi koalicja partii opozycyjnych wobec PiS, ale większość jest bardzo znikoma, bo tylko jednym głosem. Już procedowanie tej ustawy przez Sejm pokazało, że może ona zostać uchwalona ponad podziałami partyjnymi. PSL, który ma w Senacie 3 senatorów zapowiedział, że złoży wniosek o odrzucenie tej ustawy w całości, co jednocześnie oznacza, że w przypadku gdyby ten wniosek upadł, to senatorowie zagłosują przeciwko tej ustawie. PiS ma w Senacie mniejszość, ale mimo wszystko mógłby tę ustawę przegłosować – podobnie jak w Sejmie – głosami senatorów, tworzących senacką koalicję. Ale takiej pewności nie ma z kilku powodów.

Polecany artykuł

Rząd idzie na ustępstwa w sprawie „Piątki dla zwierząt”, ale z samej ustawy się nie wycofuje

Po pierwsze, w samym klubie senackim PiS jest podział. Nieoficjalnie wiadomo, że grupa ok 10 senatorów partii rządzącej nie zgadza się z zapisami tej ustawy i chce się wyłamać z partyjnej dyscypliny. Taką dyscyplinę zapowiedzieli w piątek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki i wicemarszałek Senatu Marek Pęk, którzy przy okazji zagrozili senatorom dyscypliną partyjną. Ale senatorowie zdają się nie tylko bać władz partii, kar finansowych i ewentualnego wyrzucenia z PiS. Zaczynają się bać opinii publicznej, a w tym wypadku konkretnie opinii rolników, pracowników branż rolnych i przetwórczych z rodzinami. I to jest drugi powód, dla którego plan uchwalenia tej ustawy może PiS się nie udać.

Środowe protesty rolników w całym kraju, odwiedziny w biurach poselskich i senatorskich, a lokalnie wręcz publiczny ostracyzm na łamach mediów czy też na mobilnych lub stacjonarnych bilbordach – to bezpośrednie próby lobbingu na rzecz wyrzucenia tej ustawy do kosza. Parlamentarzyści poczuli na plecach oddech swoich wyborców, zwłaszcza senatorowie, którzy są wybierani w jednomandatowych okręgach wyborczych. Wielu z nich zrozumiało, że ich głos poparcia dla „Piatki Kaczyńskiego” będzie zapamiętany w kolejnych wyborach i mogą wtedy nie uzyskać ponownie mandatu ze swoich okręgów.

Ardanowski wzorem i symbolem oporu


Być może senatorowie PiS bardziej by się bali kar i wyrzucenia z partii, ale przykład Ardanowskiego pokazuje, że nie jest to takie proste. Prawo i Sprawiedliwość ma problem, bo o ile samo zastąpienie ministra Ardanowskiego Grzegorzem Pudą było formalnie proste, o tyle skutki polityczne i wizerunkowe tego ruchu są i będą katastrofalne. Ardanowski, który sprzeciwił się tej ustawie najpierw napisał list do kolegów posłów z klubu Zjednoczonej Prawicy, potem zagłosował przeciwko tej ustawie w Sejmie, za co został zawieszony wraz z ponad trzydziestoma innymi posłami i wreszcie nawet po odejściu z MRiRW nadal lobbuje na rzecz odrzucenia tej ustawy. W miniony weekend napisał list do senatorów PiS z apelem, że jeszcze nie jest za późno, by ją zatrzymać. W piątek natomiast podczas wspomnianej wcześniej konferencji marszałka Terleckiego padły obietnice, że rolnicy otrzymają rekompensaty za straty spowodowane „Piątką dla zwierząt” oraz pojawiło się zapewnienie, że minister Ardanowski zostaje w PiS. Były szef MRiRW zareagował na to bardzo szybko i wydał oświadczenie, w który wyraźnie wskazał, że uzależnił swoje dalsze działanie w PiS od losów tej ustawy w Parlamencie. Dyskusja w obozie rządzącym trwa więc nadal i nasila się wraz ze zbliżającym się jutro głosowaniem w Senacie i protestami rolników.

Protest w Warszawie


Ardanowski stał się symbolem oporu rolników wobec PiS i dlatego hasło #MuremZaArdanem pojawia się w mediach społecznościowych i na banerach protestujących gospodarzy tak często. Nie wiadomo jak były minister rolnictwa wykorzysta to rekordowe poparcie wśród rolniczej braci (sam jest rolnikiem w przeciwieństwie do nowego ministra Grzegorza Pudy). Na razie widać, że robi wszystko, by ta ustawa nie weszła w życie, ma bowiem świadomość, że jej skutki będą katastrofalne, długofalowe i w większości nieodwracalne.

Na jutrzejszy protest do Warszawy przyjedzie wielu rolników. Organizatorzy zapowiadają nawet kilkadziesiąt tysięcy rolników i pracowników branż z otoczenia rolnictwa, które też walczą o swój byt. Jednak niezależnie od tego jak wielki będzie to protest jedno jest pewne – o rolnikach jutro znów będzie głośno w całej Polsce. I z pewnością jeszcze głośniej niż ostatnio, bo determinacja całej branży przed likwidacją miejsc pracy i dorobków życia jest taka jak nigdy wcześniej w historii.

Fot. senat.gov.pl

Polecane dla Ciebie:

article icon

Rynek tuczników: wreszcie doczekaliśmy podwyżek!

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody