Zaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Prawo łowieckie nadal na hamulcu

Niekończące się zamieszanie wokół nowego prawa łowieckiego. Sejmowa podkomisja od listopada nie znalazła czasu, aby pochylić się nad gotowym rządowym projektem. Tymczasem rolnicze OPZZ twierdzi, że przy pomocy Prawa i Sprawiedliwości dopracowuje ostatnie szczegóły nowej rewolucyjnej ustawy. A rolnicy czekają…

8 czerwca 2017, 09:21

Sprawa wyszła na jaw podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, która debatował nad afrykańskim pomorem świń. Na pytania dotyczące nowego prawa łowieckiego przedstawiciel rządu złożył taką deklarację: – Nowe prawo łowieckie zostało przygotowane przez rząd. Zwiększa się tam nadzór nad kołami łowieckimi, daje możliwość rozwiązywania kół i odbierania obwodów. Ten dokument jest teraz w podkomisji sejmowej i wszystko jest w rękach posłów. Ja w każdej chwili jestem do dyspozycji i będę uczestniczył w tych pracach - powiedział wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

Na odpowiedź posłów, zwłaszcza z tych z opozycji, długo nie musiał czekać.

– Panie ministrze druk, o którym pan mówi leży od listopada w podkomisji, której jestem członkiem. Proszę nie zwalać na posłów. Szefem podkomisji jest pani poseł Anna Paluch z PiS-u, która od listopada nie zwołała żadnego posiedzenia. Monitujemy, prosimy, aby zwołać posiedzenie i wiemy, że jest problem w ministerstwie środowiska. A pani Paluch nie dlatego nie zwołuje podkomisji, że nie ma czasu, tylko dlatego, że nie ma zgody między ministrami. Proszę nie mydlić oczu ludziom, bo wszyscy jesteśmy gotowi do pracy, to wy nie możecie się dogadać z prawem łowieckim i zdecydować kto będzie płacił i jakie pieniądze rolników – mówiła wzburzona powiedział Dorota Niedziela z Platformy Obywatelskiej.

Wtórował jej szef sejmowej komisji rolnictwa. – Ja już trzy pisma napisałem do pani przewodniczącej Anny Paluch i nie dostałem, ani jednej odpowiedzi. Dzisiaj też prosiłem o odpowiedź kiedy komisja  zacznie pracować i odpowiedzi również nie dostałem. Nie uważam, ze jest grzecznie i elegancko zrzucać winę na Parlament – powiedział poseł Jarosław Sachajko z Kukiz’15.

Chcesz przeczytać cały artykuł? Zaloguj się!


Pozostało 44 % tekstu
Ten artykuł jest dostępny dla subskrybentów top agrar Premium.

Aby czytać wszystkie artykuły ze strefy Premium dołącz do grona subskrybentów już teraz! Skorzystaj ze specjalnej oferty – teraz tylko 3 zł za pierwsze 3 miesiące nieograniczonego dostępu do top agrar Premium.

Codziennie przygotowujemy dla Ciebie m. in. fachowe artykuły, porady i komentarze ekspertów, raporty oraz prognozy rynkowe. Bądź na bieżąco z tym, co najważniejsze dla rolnika.

SubskrybujZaloguj się
Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ