Grypa ptaków: wszystko pod kontrolą?

Grypa ptaków: wszystko pod kontrolą?

Chiny wciąż nie chcą uznać tzw. regionalizacji i wznowić importu polskiego drobiu. Rozmowy na ten temat będzie prowadziła w maju podczas wizyty w Pekinie premier Beata Szydło. Jak na razie minister Krzysztof Jurgiel zapewnia, że wszystkie ogniska grypy ptaków są pod kontrolą.

r e k l a m a

Ministerstwo rolnictwa podkreśla, że na tle innych krajów Unii Europejskiej sytuacja w Polsce wygląda bardzo dobrze.

– Mamy 13 przypadków grypy ptaków (od wczoraj 16 – przyp. red.). Problem jest opanowany. To są głównie dzikie ptaki, które mogą spadać w różne miejsca. To, co możemy to kontrolujemy. Był problem z utylizacją, ale został rozwiązany – zapewniał podczas wczorajszej konferencji prasowej Krzysztof Jurgiel

– Nie jesteśmy dotknięci tym problemem w takim samym stopniu jak inni. My mamy kilkanaście przypadków ptasiej grypy, a w innych krajach jest ich kilkadziesiąt albo kilkaset – dodał Krystian Popławski, dyrektor departamentu bezpieczeństwa żywności i weterynarii w MRiRW.

Nie zmienia to jednak faktu, że zdecydowana większość odbiorców polskiego drobiu spoza Unii Europejskiej wprowadziła embargo. Kraje Wspólnoty kupują nasze mięso, bo uznają tzw. regionalizację, czyli uważają, że drób spoza 10 km. wokół ognisk grypy ptaków jest bezpieczny.

– Chiny nie chcą uznać regionalizacji, ale prowadzone są rozmowy. Była konfrencja naukowa w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach z udziałem chińskich naukowców.  Myślę, że Chiny jednak w końcu uznają regionalizację. Najpierw na przetwory mięsne, a potem na mięso. Na pewno pomoże wizyta pani premier Beaty Szydło w maju. Chiny chcą współpracować w ramach formuły 16+1. W walce o uznanie regionalizacji pomaga nam komisarz UE ds. rolnictwa Phil Hogan – tłumaczył minister Jurgiel.

Z apelem o zachowanie wzmożonych zasad ostrożności i higieny (bioasekuracji)  zwróciła się do wszystkich hodowców i producentów drobiu Krajowa Rada Drobiarstwa, która przypomniała jednocześnie, że ryzyko zakażenia wirusem jest znacznie mniejsze gdy zwierzęta trzymane są w zamknięciu.   wk

Fot. MRiRW

Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii