Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

PZŁ stanowczo przeciwny nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt

Obrazek

Zarząd Główny PZŁ wraz z Komisją Kynologiczną Naczelnej Rady Łowieckiej stanowczo sprzeciwiają się proponowanym zmianom w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Dominika Mulak12 października 2020, 11:08
Zmiany w ustawie uderzają w hodowców, właścicieli psów i w dalszej perspektywie blokują możliwość realizowania przez członków PZŁ celów statutowych oraz zadań nałożonych na myśliwych przez państwo - tak brzmi stanowisko ZG PZŁ i Komisji Kynologicznej NRŁ w sprawie „Piątki dla zwierząt”.

Poniżej przedstawiamy pełną treść oświadczenia:

My, kynolodzy skupieni w Polskim Związku Łowieckim wraz z Zarządem Głównym Polskiego Związku Łowieckiego stanowczo sprzeciwiamy się proponowanym zmianom w nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, które uderzają w hodowców, właścicieli psów i w dalszej perspektywie blokują możliwość realizowania przez członków PZŁ celów statutowych oraz zadań nałożonych na nas przez Państwo.Jednym z celów statutowych Polskiego Związku Łowieckiego jest wspieranie i rozwój kynologii, dlatego leży nam na sercu dobro czworonogów, które są nieodzownym elementem kultury łowieckiej i pomagają w skutecznym oraz etycznym wykonywaniu polowania. Zależy nam również na ochronie podstawowych praw obywatelskich właścicieli tych psów, dlatego postulujemy o zmiany w proponowanych zapisach.

Nie godzimy się na nadawanie tak szerokich uprawnień organizacjom kontrolującym dobrostan naszych czworonogów. Wedle projektu przegłosowanego przez Sejm RP, organizacje te mogłyby przy asyście służb mundurowych kontrolować posesje i mieszkania właścicieli psów w dowolnej skali, co mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia, grozi uprzykrzaniem im życia lub zwyczajnym nękaniem. Ustawodawca nie określił ani powodów,dla których taka kontrola miałaby mieć uzasadnienie, ani też nie zapisał, na jaki czas obowiązywałaby „ważność” takiego przeglądu. Co za tym idzie, kontrole mogłyby odbywać się każdego dnia, dokonywane przez kolejne organizacje, przy czym właściciel psów nie miałby prawa odmowy w przypadku asysty policji lub straży miejskiej. Daje to pole do nadużyć, których obawiamy się ze strony organizacji prozwierzęcych, które już teraz jawnie wypowiadają wojnę środowisku myśliwych, niejednokrotnie bez uzasadnienia odbierając im psy.

Jesteśmy gotowi na kontrole według ogólnie przyjętych norm i zasad. Nasze hodowle są kontrolowane przez komisje Związku Kynologicznego w Polsce, oraz przez inspektoraty weterynarii ina takie wizyty nasze drzwi zawsze były i są otwarte.

Jeśli dodamy do tego oderwane od rzeczywistości normy metrażu, jaki w projekcie przysługuje psom w zależności od ich gabarytów, okaże się, że większość psów musiałaby zostać oddana do schronisk, które przecież również tych norm na dzień dzisiejszy nie są w stanie wypełnić. A więc „ponadwymiarowe” czworonogi skazane będą wedle zapisów ustawy na uśpienie. Dochodziłoby do paradoksu, że na kilkunastu metrach kwadratowych mieszkania można żyć z dowolną liczbą psów, podczas gdy kojec o podobnych gabarytach byłby już niezgodny zobowiązującym prawem!

Psy myśliwskie oprócz tego, ze są członkami naszych rodzin, pomagają w wykonywaniu zadań nałożonych na nas przez Ministerstwo Środowiska. Dzięki czworonogom możemy skutecznie walczyć z ograniczaniem populacji dzika przenoszenia wirusa ASF. Przede wszystkim dzięki nim możemy wykonywać każde polowanie w sposób skuteczny i etyczny. W naszym interesie leży, by nasi czworonożni pomocnicy byli w doskonałej kondycji i by miały zapewnione właściwe warunki do rozwoju i codziennych potrzeb. Organizacje dokonujące kontroli godzących w spokój miru domowego mają przede wszystkim na celu doprowadzenie do odebrania psów polującym właścicielom, na co mamy nazbyt wiele przykładów z ostatnich lat. Wiele było przypadków nadużyć, kiedy psy w trakcie leczenia uznawane były za zaniedbane na podstawie amatorskich ocen osób, nie zajmujących się profesjonalnie leczeniem psów.

Według ogólnie przyjętych norm, tylko lekarz weterynarii powinien mieć prawo oceniać, w jakiej kondycji jest zwierzę i czy znajduje się pod właściwą opieką. Oddawanie tego typu ocen w ręce amatorów grozi coraz silniejszym konfliktem na linii właściciele psów-państwo.

W ślad za powyższym stanowiskiem przedstawimy propozycję zmian w brzmieniu niektórych punktów nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, mając nadzieję na realizację naszych postulatów.

Chcemy dobra dla naszych czworonogów, ale jako obywatele żądamy jednocześnie traktowania poważnie naszych konstytucyjnych praw, ajednym z nich jest spokój ogniska domowego. Proponowane brzmienie ustawy wprowadza poczucie, że właściciele psów są traktowani jako obywatele drugiej kategorii, którym nie pozwala się samodzielnie i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem decydować o losie swoich czworonożnych członków rodzin.

Źródło: www.pzlow.pl

Picture of the author
Autor Artykułu:Dominika Mulak
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy