Rolnik uratował psa przywiązanego do kukurydzy i przejechanego przez kombajn

Rolnik uratował psa przywiązanego do kukurydzy i przejechanego przez kombajn

I jak myślisz, czy masz prawo nazywać się człowiekiem? Ponoć wszyscy jesteśmy zwierzętami, ale Ty chyba nawet na to miano nie masz prawa. Zwierzęta przecież nie przyczepiają swoich przyjaciół do kukurydzy, skazując ich na pewną śmierć. No właśnie a Ty? – pisze na swoim fanpage’u Schronisko dla Zwierząt w Gaju o właścicielu psa, który przywiązał zwierzaka łańcuchem na polu kukurydzy, które było przeznaczone do koszenia.

r e k l a m a

Po psie niestety przejechał kombajn. Prawdopodobnie najechał na niego kołem. Pies przeżył, ale jest w ciężkim stanie. Kombajnista, który zorientował się, co się stało natychmiast zatrzymał pojazd i poinformował odpowiednie osoby. Od wtorku policja poszukiwała jego właściciela-oprawcę. Sprawą zajęła się także prokuratura. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zidentyfikowano już właściciela czworonoga oraz znalazły się osoby, które chcą zeznawać w sprawie.

Schronisko o całej sytuacji napisało jeszcze: „Pozostawiłeś biedaka na środku pola kukurydzy, na grubym łańcuchu, żeby nie mógł go zerwać, żeby nie mógł się zsunąć. Dobrze wiedziałeś, co robisz. Na pewno zdawałeś sobie sprawę, że pole to jest przeznaczone do koszenia. Może liczyłeś, że pies odejdzie, zanim wjadą tam kombajny, a może liczyłeś, że kombajnista nie zauważy psa i tak zakończy się jego istnienie? Po części spełniło się Twoje życzenie. Pies został prawdopodobnie potrącony kołami. W momencie, kiedy kierowca się zorientował co się stało, od razu nas powiadomił.” Post miał ponad 9 tys. udostępnień. Wszyscy kibicują psiakowi, by szybko wrócił do zdrowia a oprawca szybko znalazł.

Chwała rolnikowi, który zauważył na polu psiaka. Dzięki jego szybkiej reakcji pies, którego nazwano teraz Popcorn otrzymał fachową pomoc weterynaryjną, jednak jest w ciężkim stanie. Lekarze weterynarii walczą o jego zdrowie, mówią że każdy kolejny dzień będzie oznaczał większe szanse, jednak nadal nie wiadomo co z kręgosłupem. Nie ma pewności, czy nie został uszkodzony rdzeń. Piesek żyje, udało mu się coś zjeść, niebawem rozpocznie się żmudna rehabilitacja.

A właściciel? Mam nadzieję, że dosięgnie go sprawiedliwość. Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.   ag

Fot. Fundacja Schronisko dla Zwierząt w Gaju

Czytaj więcej o Popcornie: Popcorn uratowany przez rolnika poruszł serca całej Polski. Co mu jest?
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii