Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Wizy wstrzymane. Ukraińcy nie przyjadą do prac sezonowych?

Obrazek

W związku z epidemią koronawirusa i zamknięciem granic, przyjazd do Polski pracowników sezonowych z Ukrainy jest mocno utrudniony. Do tego okazało się, że polskie placówki dyplomatyczne wstrzymały wydawanie wiz Ukraińcom.

16 kwietnia 2020, 06:08
Koronawirus zamknął granice naszego kraju. Jednak jak zapewnia Straż Graniczna, cudzoziemcy, którzy mają pozwolenie na pracę, nadal mogą wjechać na terytorium Polski. Ale, jak informuje Związek Sadowników RP, procedura wydawania wiz obywatelom Ukrainy na wjazd do Polski została wstrzymana.

Dlatego prezes związku, Mirosław Maliszewski zwrócił się do ambasadora Polski w Kijowie, Bartosza Cichockiego, z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

W odpowiedzi ambasada poinformowała, że fakt nieprzyjmowania wniosków o wydanie wiz przez polskie placówki konsularne na Ukrainie wynika z wprowadzenia w Polsce stanu epidemicznego oraz wprowadzenia na terytorium Ukrainy reżimu sytuacji nadzwyczajnej.
Ambasada wyjaśniła, w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, na Ukrainie nastąpiła zmiana organizacji pracy urzędów konsularnych.

Dodano, że po ustabilizowaniu się sytuacji związanej z epidemią i zniesieniu ograniczeń administracyjnych, urzędy konsularne wznowią działalność, a proces wizowy będzie przebiegał bez zakłóceń i możliwie krótko. Ambasada zapewniła, że interesy polskich przedsiębiorców stawia na pierwszym miejscu.

Wstrzymanie wydawania wiz bardzo zaniepokoiło polskich rolników i sadowników, którzy liczyli, że mimo wszystko Ukraińcy przyjadą do pracy w ich gospodarstwach.

- Bez rąk do pracy zza wschodniej granicy nie jesteśmy w stanie zebrać naszej produkcji, co jest równoznaczne z bankructwem tysięcy polskich gospodarstw. Sytuacja jest dramatyczna, bowiem jesteśmy w przededniu zbioru owoców jagodowych takich jak: truskawki, maliny, porzeczki i borówki, które przeznaczone są wyłącznie do zbioru ręcznego – wyjaśnia Maliszewski.

Kamila Szałaj

Ważne Tematy