Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny zbóż>

Na rynku zbóż zaczyna się sprzątanie

Obrazek

Po okresie dynamicznego rozbujania handlu pszenicą, pod wpływem wciąż ładowanych statków na eksport, teraz przychodzi czas na sprzątanie. Eksporterzy podsumowują swoje zakupione partie i nadwyżki zaczynają sprzedawać na krajowym rynku.

dr Juliusz Urban22 maja 2020, 09:14

Przy zwiększonej liczbie ofert na większe partie i wyraźnym przesileniu rynkowym mamy do czynienia ze spadkiem cen skupu. Pszenica potaniała o 20–30 zł/t, ale nie u wszystkich kupujących obniżki są tak znaczne. Na Matifie jest nawet w wyższej cenie niż przed tygodniem, bo we środę podrożała o 3 euro/t, a w czwartek (21.05.20 r.) o kolejne 2 euro i  kosztuje na wrzesień 190 euro za tonę a na grudzień 191,5 ero/t. Nie powoduje to jednak podwyżek cen w porcie, gdzie oferowane są ceny 875–880 zł/t, ale kupujących jest już niewielu.

Ruch portowy jest zdecydowanie mniejszy i głównie odbywają się realizacje już zawartych kontraktów. Eksporterzy zaczynają bilansować swoje zakupy i bardziej odległe od portów zakupione wcześniej partie oferują na krajowym rynku. Przy niższym poziomie cen w porcie jest okazja nieco taniej kupić ziarno i zarobić dwa razy. Jeden na eksporcie, a drugi na krajowym rynku.

 

Większa liczba ofert powoduje natychmiast uspokojenie przetwórców, którzy zaczynali się już niepokoić o swoje zaopatrzenie i dojechanie do końca sezonu. Niektóre młyny obniżają ceny o ok. 20 zł/t. Jak twierdzą młynarze trochę ofert sprzedaży ostatnio się pojawiło, bo gospodarstwa sprzedają ostatnie partie.

 

Firmy handlowe przyjmują dwie różne postawy. Jedni sprzątają już magazyny i sprzedają swoje zakupione wcześniej zboże. Te firmy oferują zwykle w skupie niższe ceny, bo jak twierdzą i tak już nie za wiele kupią. Zupełnie inny obraz przedstawiają bardzo aktywnie podążający za rynkiem handlowcy, którzy swe ceny wciąż dopasowują do faktycznych realiów, ci wciąż mają co robić.

– Towaru teraz sporo się wysypało, spokojnie na maj i cały czerwiec mam już co robić– mówi szef firmy handlowej oferującej zakup z odbiorami z całej Polski.

Najczęściej pszenica konsumpcyjna jest kupowana w cenach 780–840 zł/t. Najtańsza jest w dalszym ciągu na wschodzie, ale również centralna część kraju nie rozpieszcza cenami.

 

Pszenica paszowa także potaniała, ale 10-cio złotowe podwyżki należy uznać za kosmetyczne. Wciąż ceny paszówki tylko nieznacznie odbiegają od konsumpcji i średnia cena jest niższa tylko o 20 zł/t. Jest ona kupowana po 760–820 zł/t. Są także firmy proponujące wyższe stawki.

 

Żyto praktycznie nie zmieniło ceny, bo i tak jest bardzo tanie. Eksport kołowy do Niemiec ciągle trwa, ale ruch na granicy zachodniej spowalniają obecnie korki. Do portu żyto jest kupowane po 600 zł/t, natomiast w Niemczech daleko pod granicą holenderska, jak ujawniają handlowcy można je sprzedać nawet po 700 zł/t, tyle że transport kosztuje ponad 100 zł/t. Dlatego żyto na krajowym rynku wciąż najczęściej kosztuje 520–560 zł/t. Natomiast Młyny proponują ceny 570–580 zł/t.

 

Pszenżyto także potaniało nieznacznie, jednak dość szybko z rynku znikają korzystniejsze oferty firm paszowych. Pszenżyto jest jednak wciąż poszukiwane i jak mi donoszą hodowcy, ceny proponowane przez firmy skupowe nijak się mają do realiów zakupu większych partii. Ceny pszenżyta w skupie są proponowane najczęściej po 620–650 zł/t, ale jak ktoś chce kupić naprawdę to musi się liczyć z kosztem 670–680 zł/t a nawet ponad 700 zł/t zależnie od regionu.

 

Jęczmień jakoś przycupnął cenowo. Bez wątpienia składają się na to ostatnie ostre obniżki cen żywca wieprzowego. Jak jęczmień był jeszcze niedawno poszukiwany, to większość hodowców i firm paszowych na razie nie jest zainteresowana większymi zakupami. Dlatego ceny oferowane przez firmy handlowe spadły i są na poziomie 600–650 zł/t. Są jednak nieliczni producenci pasz oferujący poziomy ok. 700 zł/t jęczmienia.

 

Kukurydza także potaniała. Chociaż obniżki są nieznaczne, bo najczęściej sięgają niecałych 10-ciu złotych, a obecnie krajowe oferty skupu kukurydzy są na poziomach 700–750 zł/t.

Ceny skupu na punktach w całym kraju sprawdzisz tutaj

Juliusz Urban.    Foto. Sierszeńska



Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy