Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny zbóż>

Odbicie na giełdach zatrzymało spadki cen zbóż

Obrazek

Początek tego tygodnia zaowocował sporymi wzrostami w giełdowych notowaniach pszenicy, które w kolejnych dniach zaczęły spadać. Przyglądamy się doniesieniom ze światowych rynków zbożowych i pokazujemy reakcję krajowego handlu.

dr Juliusz Urban26 sierpnia 2022, 08:05

Trudno się dziwić, że analitycy rynkowi doszukując się przyczyn tak znacznych ruchów giełdowych swoje oczy zwracają na Ukrainę, suszę i prognozy zbiorów.

Ukraińskie Stowarzyszenie Zbożowe obniżyło swoje prognozy dotyczące zbiorów pszenicy w 2022 r. o 8,7% do 19 mln t. 
Dodatkowo pojawiają się niższe szacunki zbiorów zbóż ogółem. –Tegoroczny zbiór zbóż będzie o 40% niższy od ubiegłorocznego. Ministerstwo Rolnictwa ocenia go na 68 mln ton, my jednak prognozujemy produkcję na 60 mln ton – powiedział szef Ukraińskiej Rady Rolnej Andrij Dykun. Podkreślił on, że duży wpływ na stabilność ukraińskiej gospodarki ma odblokowanie
eksportu droga morska, ale stanie się to tylko wtedy, gdy Ukraina będzie w stanie eksportować co najmniej 6 mln t miesięcznie.

Tym czasem w sierpniu szacunki APK-Inform mówią o realnych 4 mln t w ciągu tego miesiąca.  Od uruchomienia korytarza zbożowego z ukraińskich portów morskich wypłynęły 33 statki przewożące łącznie 719,5 tys. t produktów rolnych. Kolejnych 18 statków jest ładowanych i czeka na wypłynięcie – poinformował 23 sierpnia wiceminister polityki rolnej i żywnościowej Ukrainy Taras Wysocki. W lipcu Ukraina produktów rolnych wyeksportowała łącznie 3 mln t, podczas gdy w połowie sierpnia wolumen wyniósł już 2 mln t.

Tymczasem międzynarodowe agencje donoszą, że Egipt zarezerwował 240 tys. t rosyjskiej pszenicy bez przetargu publicznego.

Eksperci MARS w sierpniowym raporcie stwierdzili, że w Europie panująca susza negatywnie wpływa na potencjał upraw jarych, zwłaszcza kukurydzy, słonecznika i soi. W szczególności regionami najbardziej dotkniętymi upałami są Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy, Węgry, Rumunia, Słowenia i Chorwacja. Jednocześnie zauważają, że suche warunki przyczyniły się do braku zakłóceń zbioru ozimin. W UE średni plon pszenicy miękkiej szacowany jest na 5,76 t/ha, co stanowi 5-proc. korektę w stosunku do poprzedniego roku i 1-proc. redukcję w stosunku do średniej z ostatnich 5 lat.  W Polsce średni plon pszenicy Mars szacuje  na 4,93 t/ha co jest o prawie 3% wynikiem słabszym od roku poprzedniego, ale o 4% wyższym od średniej z ostatnich 5 lat.

W Niemczech i Mars, szacujący tam plon na mniej więcej stałym poziomie 7,39 t/ha i organizacje producentów są większymi optymistami. DBV szacuje produkcję pszenicy ozimej na 21,8 mln t,  w porównaniu z 21 mln t w zeszłym roku.  Także kanadyjskie stowarzyszenie ekspertów rolnictwo i przetwórców podniosło swoje prognozy o 786 tys. t, do 34,5 mln t. 

Rynkiem giełdowym pszenicy ostatnio mocno potrzepało, bo ubiegłotygodniowe spadki zostały, zwłaszcza na początku tego tygodnia, zrekompensowane ostrymi podwyżkami kursów, które niestety w dwóch ostatnich dniach pospadały. W efekcie tych ruchów notowania pszenicy na wrzesień (25.08.2022 r.) wróciły do poziomów powyżej 325 euro/t i wynoszą 327 euro/t, są więc o 14 euro wyższe niż w czwartek w ubiegłym tygodniu. Kontrakty grudniowe są o 10 euro/t tańsze.

W efekcie dodatkowo osłabiającej się złotówki eksporterzy wrócili do cen bliskich 1600 zł/t i za pszenicę z zawartością 12,5% białka  płacą w portach 1580–1590 zł/t, a za 14-stkę oferują znów 1640 zł/t.

Krajowe ceny, po wcześniejszych lekkich spadkach zaczęły się wyrównywać, bo nikt już nie proponuje 1300 zł/t za konsumpcję. W skupach pszenica konsumpcyjna jest po 1400–1580 zł/t, a najczęściej pojawiają się oferty 1450–1500 zł/t. Jednak podaży to nie pobudziło, ruch w skupach jest niewielki i tylko ci rolnicy co mają do popłacenia faktury z terminami płatności przypadającymi w pierwszej dekadzie wrześnie sprzedają jakieś ilości zbóż.
– Większej podaży spodziewamy się na przełomie września i października, gdy przyjdą rachunki do zapłaty, a i przyczepy na kukurydzę trzeba będzie zwolnić – mówi doświadczony skupujący z centrum Polski.

Podobne ruchy dokonały się na paszówce, poznikały najniższe propozycje po 1250 zł i obecnie funkcjonuje korytarz cenowy 1300–1500 zł/t, ze szczególnym wskazaniem na najczęściej pojawiające się 1350–1450 zł/t. 

W skupie żyta także zniknęło minimalne 1000 zł/t, a obecnie skupy za żyto proponują 1050–1300 zł/t (najczęściej jest to 1150–1200 zł/t), w tych ramkach mieszczą się też eksporterzy, którzy oferują 1180–1190 zł/t.  

Także jęczmień nieco podskoczył kasując utrzymujące się długo minimum. Jednak w najlepszym przypadku nadal jest wyceniany na 1270 zł/t, a najczęściej oferowane ceny to 1150–1200 zł/t.

Pszenżyto już nie drożeje i nadal jest kupowane po 1080–1320 zł/t. W portach jest tylko trochę drożej, bo eksporterzy pszenżyto wyceniają na 13301350 zł/t. 

Kukurydza też się zatrzymała i wyraźnie już wyczuwa się wyczekiwanie na ceny z nowych zbiorów. Choć patrząc na ceny innych zbóż mogą się one nieznacznie różnić od 1200–1400 zł/t, obecnie oferowanych za kukurydzę ze zbiorów 2021 r. Również na eksport kukurydza w portach jest wyceniana po 1400 zł/t. 

Owies skupuje się po 970zł/t do nawet 1250 zł/t za gęstość 52 kg/hl, ale obniżka wagi hektolitrowej do 50 kg/hl nie jest zbyt bolesna, bo wynosi zaledwie 10 zł/t.  

Najnowszy komentarz naszego eksperta znajdziesz tutaj!

Tutaj podglądniesz aktualne ceny na punktach skupu!

Juliusz Urban Fot. archiwum taP


Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy