Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Rolniczki: Jak dużo jest ich na wsi?

24.10.2017

Drukuj

Rolniczki: Jak dużo jest ich na wsi?

Artykuł dostępny

Jak w kulturze przedstawiane są mieszkanki wsi? Zazwyczaj są to słusznej budowy panie po pięćdziesiątce, w fartuchu, stojące przy garnkach, gotowe wykarmić ciężko pracującego w polu męża i gromadę synów. Brzmi jak z innej epoki? Bo tak trochę  jest. Nadal mamy i babcie są tymi, które zajmują się domem i ogrodem, ale coraz więcej kobiet przejmuje inne zadania na gospodarstwie. Nie oznacza to oczywiście, że do tej pory kobiety nie pracowały przy gospodarstwie, wręcz przeciwnie - kto choć dzień spędził na wsi widzi, że kobiety nie tylko podają posiłki w posprzątanym domu, ale ciężko i czasami nadal fizycznie pracują w polu i przy zwierzętach.

r e k l a m a



Chociaż rolnictwo obok wielu innych sektorów zdominowane jest przez mężczyzn, zwiększa się liczba pracujących na roli kobiet. Chodzi o zwiększony udział kobiet, które posiadają gospodarstwa, są właścicielkami i szefowymi. Ostatnie badania Eurostatu wskazują, że około 30% gospodarstw należy do kobiet. Liczby różnią się w zależności od konkretnego kraju. Na przykład w Holandii tylko 5% gospodarstw jest w posiadaniu żeńskiej części społeczeństwa, podczas gdy na Litwie prawie połową (47%) rządzą kobiety. 


Obiecująco wyglądają dane na temat zwiększania się tego odsetku w Europie, aczkolwiek wzrost jest powolny. W 2005 roku około 27% ferm w UE-28 były w rękach kobiet, a zwiększenie się liczby gospodarstw będących w posiadaniu kobiet Unia zawdzięcza powiększeniu się w 2004 roku o kraje wschodnie, gdzie generalnie więcej kobiet posiada swoją ziemię.


Średnia powierzchnia gospodarstw zarządzanych przez kobiety to 6,4 hektara, czyli mniej niż połowa średniej gospodarstw należących do mężczyzn - 14,4 ha. Żeńskie gospodarstwa radzą sobie gorzej od męskich pod względem finansowym (co oczywiście wcale nie musi wynikać z tego, że kobiety gorzej nimi zarządzają!). Dochód kobiet wynosił w 2013 roku 12 tysięcy euro, a mężczyzn niemal 40 tysięcy euro. To raczej odzwierciedla fakt, że do mężczyzn należy 61% ziemi, a do kobiet tylko 12%. Pozostałe 28% utrzymywane jest przed spółki, firmy itp. Te różnice są najmniej widoczne w najmłodszych krajach Unii Europejskiej, gdzie gospodarstwa należące do kobiet mają powierzchnię średnio 3,4 ha wobec 6 ha dla mężczyzn.


Europejskie wsi się starzeją i widać to jasno dzięki liczbom. Tylko 4,9% kobiet posiadających gospodarstwo jest w wieku poniżej 35 lat. Mężczyzn jest niewiele więcej, bo 6,4%. Na drugim końcu skali, dla wieku powyżej 65 lat mamy zamianę proporcji. Takich rolniczek jest 40%, rolników zaś - 27,6%.


I chociaż te liczby potwierdzają, że przede wszystkim ziemią zarządzają mężczyźni, to kobiety nie powinny zostać niedocenione, bo są bardzo aktywne w tym, co się dzieje. Aż 40% kobiet zajmuje się zarządzaniem domem i finansami a trochę powyżej 37% kobiet jest zatrudnione w gospodarstwach.


Unia Europejska podejmuje szereg działań mających na celu zachęcenie kobiet, by zostały na wsi i na niej rozpoczęły swoją działalność. Większość zabiegów to takie, które ogólnie mają przekonać młodych ludzi, że warto pracować na wsi. Są to przede wszystkim dotacje dla młodych ludzi, dla ludzi z wizją, a także wszelkiego rodzaju unowocześnienia i udogodnienia w pracy, na których zależy młodym. Satelity, drony, roboty, zarządzanie gospodarstwem za pomocą smartfonów, to tylko niektóre z funkcjonalności, które kojarzą nam się z postępem.


Co więcej UE nakłania państwa członkowskie do kontrolowania sytuacji kobiet na wsi. W wielu miejscach nadal jest ona opłakana. Przede wszystkim niskie zarobki, brak wsparcia ze strony samorządów, a także problemy z dostępem do żłobków i przedszkoli


Życie na wsi nie jest łatwe, szczególnie, gdy na głowie ma się nie tylko firmę - którą jest gospodarstwo - ale także rodzinę, dom i setki innych spraw. Jednak kto, jak nie kobiety, stworzony jest do wielozadaniowości?


al na podst. Komisja Europejska

Polecane dla Ciebie:

article icon

Miejscowym planem w odór od świń

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii