Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Prawo>Kronika policyjna>

300 świń padło z głodu, wcześniej dochodziło do kanibalizmu

Obrazek

Na farmie w Natrup-Hilter w powiecie Osnabrück w Niemczech, 300 świń padło z głodu. Według doniesień mediów prokuratura chce wszcząć śledztwo przeciwko rolnikowi. Urząd weterynaryjny wydał zakaz utrzymywania trzody rolnikowi. Jednak nadal może hodować bydło mleczne, jeśli gospodarstwo przejdzie kontrolę dobrostanu zwierząt. 

Dorota Kolasińska10 grudnia 2021, 15:56

Według raportu „Neue Osnabrücker Zeitung”, u zwierząt najpierw wystąpił kanibalizm, świnie nie otrzymywały paszy od wielu dni, więc zaczęły zabijać inne. Żywiły się swoimi towarzyszami z kojców. Co ciekawe gospodarstwo należało do sytemu QS w zakresie bezpieczeństwa żywności. Niemiecki top agrar zapytał o opinię QS.

- QS regularnie sprawdza uczestniczące fermy co rok lub trzy lata. Jeśli zwierzęta nie są już pod opieką z powodu nieprzewidzianych zdarzeń lub błędu ludzkiego, sytuacja w chlewni może ulec zmianie w ciągu kilku dni. Właściciel jest odpowiedzialny za to aby temu zapobiec – otrzymał odpowiedź topagrar.com. Ferma była sprawdzana w połowie 2020 r., wówczas nie stwierdzono naruszeń dobrostanu zwierząt. Obecnie nie są tam już utrzymywane świnie,

- Bardzo poważnie traktujemy łamanie wymogów prawnych i wymagań systemu QA. W szczególności w przypadku naruszeń dobrostanu zwierząt niezwłocznie i konsekwentnie sprawdzamy informacje, sprawdzamy fakty i podejmujemy zrównoważone środki w celu naprawienia odchyleń. Ponadto w tych przypadkach wszczynane jest postępowanie sankcyjne, które może skutkować dotkliwymi karami umownymi i trwałym wykluczeniem firm z systemu QS – podaje QS.

Pod koniec września pisaliśmy o tym, że w Dolnej Saksonii znaleziono 850 martwych świń w jednej z chlewni. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że świnie padły wiele lat temu, prawdopodobnie już w 2012 roku. W tym czasie rolnik wyrejestrował pierwszą chlewnię, a drugą w 2016 roku. Wówczas nie przeprowadzono kontroli na farmie (nie było takich zaleceń), dlatego kraj związkowy Dolna Saksonia wyciąga teraz konsekwencje z zaistniałej sytuacji. Zobacz więcej na ten temat TUTAJ.

Oprac. dkol na podst. topagrar.com

Fot. poglądowe


Picture of the author
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy