Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

Sucha masa kukurydzy nawet 40%!

18.08.2018

Drukuj

Sucha masa kukurydzy nawet 40%!

Artykuł dostępny

Na północy kraju odmiany wczesne są już praktycznie gotowe do koszenia na kiszonkę.

r e k l a m a



– Z naszego monitoringu wynika, że w województwie podlaskim nawet odmiany średnio późne, czyli FAO do 270 mają już 29% suchej masy, natomiast grupa wczesna – FAO do 230 – uzyskuje 34% suchej masy, a zatem jest już jak najbardziej gotowa do zbioru na kiszonkę – mówi Marek Skwira z firmy Limagrain. Z kolei w województwie pomorskim odmiany późne (do FAO 270) mają suchą masę na poziomie 30%, a grupa wczesna 34%.

Najbardziej na skutek suszy ucierpiały Kujawy, Wielkopolska oraz Dolny Śląsk i Opolszczyzna – tam rośliny usychały w oczach. To właśnie na Kujawach można znaleźć plantacje z suchą masą powyżej 40%.

Sucha masa kosztem energii?

W tym sezonie rolnicy często będą stawać przed dylematem – czekać aż dojrzeje skrobia i zebrać praktycznie suche rośliny, czy też nie czekać i kierować się suchą masą kosztem nieco niższej zawartości skrobi, której źródłem jest przede wszystkim ziarno.

– Niestety nie ma dobrego rozwiązania… Jeśli w gospodarstwie mamy dostęp do wysłodków czy też dobrej sianokiszonki, to ewentualnie można by się pokusić z opóźnieniem zbioru i czekać aż ziarno dojrzeje. Jednak w tym roku także mieliśmy problem z paszą z użytków zielonych. My rekomendujemy, żeby jednak pilnować suchej masy i nie czekać, potem ewentualnie uzupełnić energię, np. paszą treściwą – radzi Marek Skwira.

A co jeśli sucha masa osiągnie 40%?

– Na pewno nie będzie to dobry surowiec do zakiszania. Pewnym ratunkiem może być obniżenie wysokości cięcia i koszenie nawet nieco powyżej poziomu zanieczyszczeń. Na pewno trzeba zastosować zakiszacz, aby ustabilizować kiszonkę. Ważne też będzie możliwie jak najbardziej staranne ugniecenie pryzmy – dodaje.

Fot. Konieczka

Polecane dla Ciebie:

article icon

Miejscowym planem w odór od świń

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii