Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Świnie>Organizacja produkcji świń>

CETA: Kanadyjska wieprzowina na rynku europejskim

Obrazek

Podpisana 30 października umowa  gospodarczo-handlowa pomiędzy Kanadą a Europą – CETA – wprowadzi na unijny rynek 75 tys. ton wieprzowiny.

16 grudnia 2016, 09:08

Przewodniczący kanadyjskiej organizacji Canada Pork International (CPI) jest zdania, że Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa (CETA) z Europą da Kanadzie możliwość  wyróżnienia się na rynku wieprzowiny.

Greg Giokas, prezes CPI uważa, że porozumienie handlowe jest kluczem do sukcesu kanadyjskiego eksportu.

– Mamy ziemię, wodę, możliwości, politykę, rząd, który konsultuje i wprowadza nowe postanowienia w oparciu o informacje zwrotne od konsumentów, mamy przetwórców w całym łańcuchu produkcji – mówił Giokas.

Prezes CPI uważa, że nowe porozumienie daje państwu wielką siłę. Oznacza, że Kanada zyskuje pozycję dostawcy żywności na europejski rynek.

Żeby współpraca była możliwa, Kanada potrzebowała porozumień handlowych. Nie można po prostu zapakować towaru na statek i wprowadzić produktu do sprzedaży. Potrzebny jest dostęp. Podatki i restrykcje, między innymi fitosanitarne, ograniczają wymianę handlową, chroniąc w ten sposób rynek wewnętrzny. Właśnie te obostrzenia negocjowano w porozumieniu.

– Ostatni układ z UE ustala, że dostarczymy dodatkowo 75 tys. ton wieprzowiny, podczas gdy wcześniej mogliśmy eksportować 5 tys. ton.  Taka ilość oznacza większe perspektywy dla sprzedaży naszych produktów w Europie – stwierdził prezes CPI.

Według Kanadyjczyków, europejski rynek charakteryzuje się wysoką jakością, na którym kanadyjskie produkty mogą się wyróżnić, więc jest to bardzo istotne osiągnięcie.

Nie wiadomo, kiedy i w jakiej formie kanadyjska wieprzowina zostanie wprowadzona na rynki europejskie. Ostanie wahania cen w skupach, spadki na giełdzie niemieckiej i ogromne problemy związane z ASF wystarczą, aby utrzymać producentów w niepewności. To, co dla Kanady stanowi możliwość rozwoju, dla europejskich, w tym polskich hodowców, jest groźbą silnej konkurencji i może być kolejnym powodem do zawirowań cen tuczników.    al

Źródło: The Pig Site
Fot. Sierszeńska


Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy