🔔 Letnia promocja - prenumerata za 1 zł
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Sejmowy spór o produkcję świń

29.06.2016

Drukuj

Sejmowy spór o produkcję świń

r e k l a m a

r e k l a m a

Chlewnie stoją puste

Czy to powinno wyznaczać dalszy kierunek rozwoju rynku oraz wspieranie koncentracji produkcji jako leku na całe zło sektora. Zdaniem posła Zbigniewa Dolaty nic bardziej mylnego.

Polecany artykuł

Ocena kondycji loch

– Jeżeli słyszę, że  resort rolnictwa chciałby dziś wspierać fermy wielkoprzemysłowe, to czuję, jak po plecach chodzą mi ciarki. Dlaczego mielibyśmy przekazywać jakiekolwiek publiczne środki, nieważne krajowe czy unijne, na  np. budowę nowych chlewni, kiedy w  gospodarstwach polskich rolników stoi tyle wolnych powierzchni, na których można wznowić produkcję trzody? Dzięki temu polską wieprzowiną moglibyśmy wyżywić pół Europy. Dlaczego jednak te powierzchnie cały czas stoją puste? Odpowiedź jest prosta – produkcja się nie opłaca. Decyzja o  wygaszeniu produkcji jest podejmowana przez rolników wyłącznie pod wpływem czynników rynkowych. De facto została ona praktycznie wygaszona. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy ok.  19 milionów szt. trzody, a dziś jest jej w  najlepszym razie ok. 10 milionów szt. W  tej sytuacji nie powinno być żadnego wsparcia dla dużych ferm – przekonywał w Sejmie poseł Dolata.

Duże fermy bez kontroli
Agrarsklep

Pakiet hodowcy świń

Pakiet hodowcy świń

Płacisz tylko

30,00 zł

Cena regularna 60,00 zł

SPRAWDŹ

Zdaniem posła Dolaty rząd preferuje duże gospodarstwa w jeszcze jeden sposób, a mianowicie nie kontrolując ich działalności.

– Za każdym razem NIK nie pozostawiała na  inspekcjach suchej nitki. Okazuje się, że  nadzór inspekcji nad fermami jest całkowicie iluzoryczny. Najwyższa Izba Kontroli wielokrotnie to wykazywała. Jako przykład niech posłuży kwestia sztucznego, bo  tylko na  papierze, dzielenia instalacji. Okazywało się raptem, że  pozwolenia zintegrowane nie były w  ogóle wymagane, mimo że  fizycznie mieliśmy do  czynienia z  jedną wielką fermą, tyle że  podzieloną sztucznie na  szereg mniejszych. One nie musiały posiadać zintegrowanego pozwolenia – powiedział Zbigniew Dolata z PiS.

Z takim stwierdzeniem nie zgodziła się wiceminister rolnictwa Ewa Lech, która określiła wypowiedzi posła Dolaty jako niesprawiedliwe.

– Inspekcja weterynaryjna traktuje wszystkie podmioty równo, zarówno małe gospodarstwa, jak i  gospodarstwa na  skalę przemysłową. Większość wykonywanych kontroli dotyczy dobrostanu zwierząt oraz zabezpieczenia epizootycznego, dokumentacji leczenia itd. Bardzo dużo kontroli jest przeprowadzanych w ramach kontroli wymogów wzajemnej zgodności. Kryteria dla wszystkich podmiotów są  jednakowe. Nieprawdą jest, że  inspekcja prześladuje małych rolników, a  dużym pobłaża. Wszyscy są  traktowani tak samo. Jeśli po raz kolejny zostają stwierdzone jakieś uchybienia, to  zostają potrącone pieniądze pochodzące z  dopłat. Przestrzegam przed łatwą, ale niesprawiedliwą oceną – mówiła wiceminister Lech.

Produkcja w małych gospodarstwach to katastrofa?

Z tą oceną nie zgodził się obecny w Sejmie przedstawiciel Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej Piotr Włodawiec.

– Gwarantuję, że  duże fermy są  kontrolowane. Podział ferm nie służy uniknięciu kontroli, tylko jest wyrazem obowiązującego stanu prawnego. Dzielenie ferm przyszło do  nas z  Danii. Tam ten model działania zaczęto stosować po raz pierwszy. Gdyby procedura i  przepisy służące ochronie środowiska były nieco mniej restrykcyjne, prawdopodobnie nie byłoby zjawiska dzielenia gospodarstw – tłumaczył Piotr Włodawiec.

Z danych ministerstwa rolnictwa wynika, że w Polsce istnieją 174 wielkoprzemysłowe fermy tuczu trzody chlewnej, które są na bieżąco kontrolowane przez Inspekcję Weterynaryjną. W pierwszym półroczu 2015  r. Inspekcja przeprowadziła łącznie 76 kontroli w  71 fermach. W  drugim półroczu tych kontroli było 127 w  116 fermach.

Dyskusję podsumował poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Ajchler.

– Jeżeli rząd pod kierunkiem Prawa i  Sprawiedliwości pójdzie w kierunku rozwoju produkcji w  małych gospodarstwach, tak jak za  poprzedniej koalicji robił to  PSL, będziemy mieli katastrofę. Zamiast importu 5 lub 6 milionów prosiąt, będziemy musieli importować 10 milionów sztuk. Producenci na  Zachodzie tylko na  to  czekają, abyśmy nadal robili to, co  robimy. Przy otwartym rynku unijnym napłyną do nas dodatkowe miliony prosiaków – powiedział poseł Ajchler

Przedstawiciele ministerstwa rolnictwa poinformowali, że w resorcie trwają prace nad przygotowaniem programu rozwoju rynków rolnych w Polsce. Jego częścią będzie również sektor wieprzowiny. Jego celem będzie z jednej strony odbudowa pogłowia trzody chlewnej, a z drugiej zwiększenie konkurencyjności polskiego rynku wieprzowiny w Europie i na świecie. wk

Fot. Sierszeńska

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.


Widziałeś już nasze video "Jakiego nasienia knurów szukają polscy hodowcy świń? - dr Raffael Wesoly (BUS BesamungsUnion Schwein)"?

Polecane dla Ciebie:

article icon

Ceny bydła: tak działa wolny rynek

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody