Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Finanse>Dopłaty, PROW i VAT>

Wsparcie z PROW dla producentów pasz białkowych bez GMO

Ministerstwo rolnictwa planuje wprowadzić dodatkowe wsparcie dla producentów niezmodyfikowanych genetycznie pasz białkowych. Przetwórcy mogliby liczyć nawet na 15 mln zł. dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

wk10 marca 2021, 17:24
Komitet Monitorujący Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 podjął decyzję w sprawie zmian w działaniu „Inwestycje w środki trwałe”, poddziałaniu „Wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój” w typie operacji „Przetwórstwo i marketing produktów rolnych”.

Proponowane wprowadzenie wsparcia dla przetwórców prowadzących działalność jako duże przedsiębiorstwo w zakresie wytwarzania pasz bazujących na surowcach niemodyfikowanych genetycznie wynika z licznych postulatów zgłaszanych w tym zakresie przez przedstawicieli branży oraz z potrzeby transformacji tego rynku w kierunku zapewnienia wewnętrznej samowystarczalności produkcji pasz.

Globalna dominacja GMO


Na świecie dominuje uprawa soi modyfikowanej genetycznie. Polska rocznie importuje ok. 2,5 mln ton śruty sojowej, głownie z Argentyna, Brazylia i USA. Stanowi to blisko 70% białka używanego do produkcji pasz. To efekt braku rodzimych źródeł białka w Polsce ale również dla całej Unii Europejskiej. To dlatego Komisja Europejska wskazuje na potrzebę wzmocnienia regionalnych i krajowych działań, które przy wykorzystaniu instrumentów WPR, powinny wspierać produkcję białka roślinnego.

Działania w kraju

Polska od blisko 10 lat realizuje działania zmierzające do rozwoju upraw roślin białkowych obejmujące:

•    stosowanie wsparcia związanego z produkcją do roślin wysokobiałkowych,
•    realizację programów hodowlanych dedykowanych soi i roślinom strączkowym realizację wieloletniego programu badawczego.

Doprowadziły one do stopniowej poprawy sytuacji, ale nie są wystarczające, aby w większym stopniu ograniczyć uzależnienie od importu białka. W 2010 r. powierzchnia uprawy roślin strączkowych w Polsce wynosiła około 100 tys. ha, a krajowe surowce pokrywały około 20% zapotrzebowania na białko paszowe. W 2019 roku powierzchnia upraw wzrosła do 300 tys. ha, zbiory nasion wyniosły ok. 600 tys. t , co łącznie ze śrutą rzepakową teoretycznie pokrywa 45 - 50% rocznego zapotrzebowania na białko paszowe. Jednak faktycznie do przetwórstwa paszowego trafia nie więcej niż 20-25%.

Pomoc dla Wielkiej Piątki

Ministerstwo rolnictwa podkreśla, że na krajowym rynku pasz ponad 50% produkcji pochodzi od dużych przedsiębiorstw. Tym samym to duże firmy paszowe w znacznym stopniu decydują o sposobie zagospodarowania surowca białkowego wyprodukowanego w Polsce. Powyższe oznacza, że bez udziału dużych firm nie jest możliwa transformacja krajowego rynku roślin białkowych i uzyskanie pełnego wykorzystania krajowego surowca białkowego zamiast pochodzącego spoza UE. Aktualnie wiodący producenci pasz nie są zainteresowani zakupem surowców krajowych, wskazując, że barierą jest brak dużych, jednolitych partii nasion oraz konieczność dostosowania obecnie używanych technologii produkcji pasz do komponentów innych niż powszechnie dostępna na światowych rynkach soja. Barierę stanowi również brak zorganizowanego rynku roślin strączkowych. Jak wynika z informacji uzyskanych od przedstawicieli branży, brak zaufania do krajowego surowca białkowego, oparty zasadniczo na argumentach finansowych i technologicznych powoduje, że duże firmy przemysłu paszowego (czyli 5 dominujących firm o zatrudnieniu powyżej 250 osób), które zaopatrują w pasze od 50% do 70% rynku krajowego, nie chcą uruchamiać w Polsce nowych linii produkcyjnych.

Ograniczenia we wsparciu


Z tego powodu Komitet Monitorujący PROW podjął decyzję o przyznaniu takim firmom wsparcia 10 lub 15 mln. zł. na beneficjenta. Ale taka pomoc obejmie zarówno duże firmy aplikujące o wsparcie, jak i firmy z nimi powiązane oraz firmy partnerskie. Ograniczenie to ma na celu zapobieganie ryzyku wielokrotnego korzystania z tego samego limitu przez beneficjenta i powiązane z nim tzw. spółki córki.
wk
fot. pixabay

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ