Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Raporty USDA>

Giełdy w górę! USDA prognozuje spadek amerykańskich zapasów soi do krytycznego poziomu poniżej 4 mln ton

Obrazek

Amerykańscy eksperci zwracają szczególną uwagę na redukcję produkcji oleistych w sezonie 2020/21 w USA. Istotne zmiany nastąpią w bilansie soi.

dr Juliusz Urban13 stycznia 2021, 12:15

USDA prognozuje się, że ceny soi i produktów sojowych będą w tym miesiącu jeszcze wyższe. Amerykańskie zbiory soi spadną, w porównaniu do grudniowego raportu o 1,25 mln t i są szacowane na 122,4 mln t. Spadek nastąpi w wyniku spodziewanej redukcji w Minnesocie, Iowa i Kansas. Przewiduje się, że amerykańskie zapasy skurczą się w stosunku do poprzedniego sezonu o 10 mln t i wyniosą jedyne 3,8 mln ton.

 

Na całym świecie produkcja soi została obniżona o 1 mln do 361 mln t i jest o 24,5 mln ton wyższa od zbiorów w roku poprzednim, i na podobnym poziomie jak to miało miejsce w sezonie 2018/19 ton. O 2 mln ton pod wpływem niekorzystnych warunków suszowych w grudniu i na początku stycznia, spadają szacunki zbiorów soi w Argentynie, do 48 milionów ton Argentynie. odzwierciedlając suche warunki pogodowe w Grudzień i początek stycznia. Za to na podstawie ostatnich chińskich danych rządowych, USDA szacuje o 2,1 mln t wzrost produkcji soi w Chinach, do 19,6 mln t w Chinach.

 

Globalne zapotrzebowanie na soję praktycznie się nie zmienia, bowiem eksperci prognozują w dalszym ciągu jej zużycie w ilościach 369,8 mln t, co jest ilością wyższą od poprzedniego sezonu o ponad 15 mln ton, a w stosunku do sezonu 2018/19 jest to o 26 mln ton więcej. Najwięcej soi tradycyjnie już zużyją Chiny, jest to tylko 0,3 mln t więcej niż w ostatniej prognozie, chińskie zapotrzebowanie wyniesie 117,7 mln ton. Za to USA zredukują wykorzystanie soi o 0,2 mln t do 63,29 mln t.

 

Rozmiary globalnego eksportu soi jeszcze nieznacznie rosną (o, 0,5 mln t) do 169,1 mln t, o 4,5 mln ton więcej niż w ubiegłym sezonie. Staje się to głównie przy stałym udziale Brazylii i rosnącym USA. Brazylia wyeksportuje w tym sezonie w dalszym ciągu 85 mln ton. Natomiast amerykański eksport ma wzrosnąć do 60,69 mln ton (+ 0,5 mln msc/msc). Przy tych ilościach, planowany w dalszym ciągu na 7 mln t eksport Argentyny, która jest trzecim eksporterem soi na świecie, wygląda mizernie. Głównym kierunkiem eksportowym będą oczywiście Chiny, które zamierzają zakupić w tym sezonie okrągłą liczbę 100 mln ton soi, bo 99 mln ton zamierzają u siebie przerobić.

 

Mniejsze zbiory przy stałym zużyciu powodują, że światowy zapas soi się kurczy. Tym razem zasoby końcowe sezonu 2020/21 zostały obniżone o 1,3 mln t, do 84,3 mln t. Najbardziej kurczą się zapasy w Argentynie (–2 mln t msc/msc), do 25,6 mln t. Ale to nie Argentyna ma tak największy problem, bowiem zapasy w USA kurczą się do wręcz niebezpiecznie niskich poziomów. Kraj produkujący 112,5 mln t, na zapasie będzie miał niecałe 4 mln t, a Chińczycy, którzy produkują nieco ponad 19,5 mln t zwiększą stoki soi o 1,8 mln t, do 28,6 mln t.

Dlatego zaraz po opublikowaniu raportu soja na amerykańskiej giełdzie wzrosła o 0,5 dolara, do 14,21 USD/korzec (ok. 505 dolarów za tonę) osiągając nowy 7–letni szczyt. Te dane wpłynęły także na europejskie giełdy i ceny rzepaku zaliczyły kolejne wzrosty.

Co prawda rzepak na Matifie w kontraktach lutowych, które obecnie są już raczej wysprzedawane, podrożał tylko o 1,5 euro/t, ale budzący zdecydowanie większe zainteresowanie kontrakt majowy podrożał aż o 5 euro (12.01.2021 r.). Te wzrosty zostały jeszcze poprawione o 1,5 euro/t na starcie giełdy kolejnego dnia. Ceny rzepaku osiągane około południa we środę (13.01.2021 r.) wynosiły na luty 443 euro/t, a na maj 434,5 euro/t.

Juliusz Urban  fot. Daleszyński


Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy