Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.plZaloguj
Strona główna>Artykuły>Technika>Remont Ursusa>

Remont Ursusa 1204 de luxe: Widzowie wybrali szybką skrzynię biegów

Wyniki naszej ostatniej ankiety były niemal jednoznaczne. Zdecydowana większość z Was chce by nasz Ursus pędził z prędkością 40 km/h.

Paweł Twardowski13 lipca 2020, 17:00
Wpływ na przebieg prac remontowych mają nasi widzowie. Z ostatniej ankiety chcieliśmy się dowiedzieć, czy w naszym Ursusie mam zmodernizować przekładnię, tak by ciągnik w transporcie mógł poruszać się z prędkością 40 km/h. Zdecydowana większość z Was opowiedziała się za taką właśnie przeróbką.

Modernizacja nie jest trudna do przeprowadzenia oraz kosztowna. Komplet 3 kół zębatych oraz wałka napędowego (Z 25) kosztuje ok. 1,1 tys. zł brutto. Oczywiście konieczny jest wcześniejszy demontaż skrzyni biegów. By móc wyciągnąć wszystkie koła zębate i wały z przekładni głównej trzeba zdemontować reduktor oraz skrzynię pośrednią.

Sama przeróbka to nic innego jak zamiana kół zębatych. W zakupionym zestawie do zwiększenia prędkości skrzyni biegów Ursusa znajduje się wał napędowy ze zwiększoną z 20 do 25 liczbą zębów. Oczywiście zastosowanie takiego wałka sprawa, że na dolnej choince musimy zamontować koło współpracujące z nowym detalem napędowym.

Wałek napędowy ze zwiększoną do 25 liczbą zębów sprawia, że obroty dolnej choinki są przyspieszone, a to przyspiesza wszystkie przełożenia, prócz starego 4. biegu (to przełożenie ma bezpośredni napęd z wałka napędowego i wymiana pozostałych kół nie wpływa na prędkość jazdy na tym biegu).

Kolejna para kół, to koło zębate z 20 zębami montowane na górnej choince zamiast biegu nr 3. i współpracujące z nim koło zębate dolnej choinki. Koło Z 20 to nic innego jak koło starego 4. biegu. Pamiętajmy jednak, że cała dolna choinka jest przyspieszona, więc "nowa trójka" będzie najszybszym przełożeniem, na którym ciągnik będzie rozwijał prędkość 40 km/h. Trzeba jednak pamiętać, że po modernizacji zmieni się układ biegów  do czego będzie się trzeba przyzwyczaić. Kolejność zmiany biegów w tak zmodernizowanym Ursusie będzie wyglądała następująco. Ruszamy z biegu nr 1., następnie wrzucamy 2. Kolejny biegiem będzie 4., a prędkość 40 km/h osiągniemy na 3. biegu.

Niestety, przeróbka skrzyni to nie tylko wymiana kół zębatych. Kolejna modernizacja to delikatne zeszlifowanie ściany oporowej łożyska wałka napędowego. Nowy element z 25 zębami po prostu się tam nie mieści. By móc zamontować go w przekładni konieczne jest powiększenie średnicy otworu, co sprowadza się do zeszlifowanie wspomnianej krawędzi, na której opiera się łożysko wałka napędowego.

Podczas demontażu przekładni dowiedziałem się także dlaczego ktoś wywiercił dziurę w jej obudowie. Otóż przez tę dziurę zasapywano nie śruby pokrywy, tylko kanał doprowadzający olej do sprzęgła wzmacniacza momentu.

Odebraliśmy także wszystkie części z zakładu szlifierskiego. Kadłub silnika i pozostałe elementy jak wiecie, nie były w najlepszej kondycji, więc specjaliści mieli sporo pracy. Głowica ma splanowaną powierzchnię przylegania do bloku, wymienione zawory oraz prowadnice. Kadłub również miał obrabianą górną płaszczyznę, co wymusiło korektę gniazd osadczych tulei cylindrowych. Dodatkowo specjaliści poprawili osiowość łóż wału korbowego. Nasz silnik miał za luźne mostki, co spowodowało by szybkie uszkodzenie panewek (wyklepanie) i ze pewnością obniżyło by żywotność silnika.


Picture of the author
Autor Artykułu:Paweł Twardowski
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy