<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Rynek świń - Portal topagrar.pl</title>
		<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Pieniądze z Funduszu, a spotkanie zamknięte. 1100 zł na osobę? „Jaka to jest promocja?”</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pieniadze-z-funduszu-a-spotkanie-zamkniete-1100-zl-na-osobe-jaka-to-jest-promocja-2693859</link>
			<description>Film z jednego ze spotkań mających promować wieprzowinę wywołał falę krytyki w Internecie. Autor wpisu zarzuca organizatorowi niegospodarność. Rolnicy grzmią, a w mediach społecznościowych rozpętała się prawdziwa burza. Wiemy kto stoi za tą akcją.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nagranie z imprezy w Bochni i wpis o kosztach spotkania ponownie skierowały uwagę na sposób wydawania pieniędzy z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Autor internetowego wpisu – <strong>Witold Opiła</strong> – twierdzi, że koszt udziału jednej osoby wyniósł około 1100 zł. W poście podaje, że zaplanowano 15 spotkań – średnio <strong>29 tys. zł</strong> na jedno. Do tego miało dojść po 4 tys. zł netto za dwóch prelegentów, co daje łącznie <strong>33 tys. zł netto na spotkanie.</strong> Autor wpisu wskazuje jednak, że na udostępnionym filmie widać jednego prelegenta. </p>

<p>Według tej samej publikacji <strong>na całą edycję 2026 przewidziano 697,2 tys. zł z Funduszu</strong>, a od 2020 r. miało odbyć się siedem edycji projektów o łącznej wartości <strong>3,9 mln zł.</strong> Autor nagrania krytykuje również poczęstunek finansowany – jak twierdzi – ze środków Funduszu. Spór dotyczy więc nie tylko wysokości wydatków, ale też tego, czy sposób organizacji wydarzeń odpowiada celom promocji mięsa wieprzowego. Fundusze promocji mięsa są finansowane z wpłat uczestników rynku i mają wspierać działania promocyjne oraz informacyjne. W przypadku tej inicjatywy kluczowe pozostają pytania o zakres umowy, faktyczne koszty, liczbę uczestników i sposób rozliczenia środków. </p>

<h2>Kto stoi za akcją?</h2>

<p><strong>Hubert Ojdana</strong> nie ukrywa, że to on uruchomił akcję, która doprowadziła do nagrania imprezy. Jak opowiada, najpierw dostał informację o wydarzeniu, a potem zapytał znajomych, czy ktoś z okolicy mógłby sprawdzić, co dzieje się na miejscu.</p>

<p>– Zgłosiło się kilka osób z Małopolski. Poprosiłem ich o nagranie z tego, co dzieje się na miejscu w Barze Bułka z Masłem w Bochni, bo to spotkanie powinno być dostępne dla hodowców, którzy współfinansują Fundusz Promocji – mówi Ojdana.</p>

<p>Usłyszeli jednak, że impreza jest zamknięta. Obsługa ich wypraszała z lokalu. Wtedy do działania wkroczył <strong>Witold Opiła</strong>, autor nagrania. </p>

<p>–<strong> Chciałem się dowiedzieć, na co wydawane są nasze pieniądze.</strong> Nie zamierzałem robić awantury, tylko zobaczyć, jak wygląda takie spotkanie i na czym polega promocja polskiej wieprzowiny – opowiada. Jak podkreśla, nie chciał opierać się wyłącznie na relacjach innych osób.</p>

<p>– Jestem hodowcą, więc czułem, że to wydarzenie dotyczy również mnie – mówi.</p>

<p>Według Opiły w zapowiedzi spotkania nie było informacji, że jest ono zamknięte. Po wejściu do lokalu usłyszał, że wszystkie 30 miejsc zostało zajętych, choć – jak twierdzi – widział wolne krzesła.</p>

<p>– Chciałem porozmawiać z gośćmi, właścicielem restauracji i organizatorem. Chciałem też spróbować tej polskiej wieprzowiny, którą tam promowano – relacjonuje. Mówi, że tłumaczył obecnym, dlaczego przyszedł.</p>

<h2>Nie było KOWRU!</h2>

<p>– Fundusz przepala pieniądze rolników. Zamiast rosnąć, sprzedaż wieprzowiny maleje, więc efekty są odwrotne od zakładanych – ocenia działania Funduszu rolnik i twierdzi, że rozmawiał z częścią uczestników, a jeden z nich poczęstował go przystawką. Jak dodaje, przy jednym ze stolików miały być zarezerwowane <strong>miejsca dla dwóch osób z KOWR, których nie było na spotkaniu.</strong> Opiła mówi, że usiadł tam, by nie zajmować miejsca innym gościom. Chciał także porozmawiać z organizatorem i właścicielem lokalu, ale – jak relacjonuje – organizator się nie ujawnił, a właściciel nie chciał rozmawiać. Na miejsce przyjechała policja; według Opiły funkcjonariusze nie spisali go i odjechali.</p>

<p><strong>Największe zastrzeżenia hodowcy dotyczą tego, czy takie wydarzenia przynoszą korzyści producentom.</strong></p>

<p>– Jeśli by Fundusz przyczyniał się pozytywnie do sprzedaży żywności i ta sprzedaż rosła, a polscy hodowcy rośli w siłę dzięki Funduszowi, miałoby to uzasadnienie – mówi. W jego ocenie takiego efektu nie widać.</p>

<p>– A jeśli polski hodowca coraz mniej hoduje świń, jest coraz mniej hodowców w kraju, a Fundusz przepala pieniądze tych rolników, bo nie ma efektów, to jest niezasadne – mówi Opiła i podkreśla, że nie chce finansować działań bez mierzalnych rezultatów.</p>

<p><strong>– Jeśli nie ma efektów, nie powinniśmy dalej finansować działań, które przynoszą rolnikom straty</strong> – podsumowuje.</p>

<h2>Kontrola Funduszu</h2>

<p>Teraz Ojdana zapowiada, że nie zamierza poprzestać na Bochni. </p>

<p>– <strong>Zimą mam czas i będę odwiedzał takie eventy </strong>– deklaruje. Mówi, że chce zobaczyć, jak wyglądają imprezy finansowane ze środków, do których dokładają się hodowcy, i pokazać je opinii publicznej. Wskazuje przy tym na planowane wydatki na targi SIAL w Paryżu.</p>

<p>– Poszło lekką ręką, szybko kilka milionów złotych na organizację tych targów – twierdzi. Jego zdaniem to marnowanie pieniędzy, a problemem nie jest samo promowanie wieprzowiny, lecz sposób, w jaki niektóre działania są organizowane.</p>

<p>– Na imprezy? Jaka to jest promocja? Jak zamknięte grono kilku osób spróbuje kiełbasek i to jeszcze prywatnej firmy? – pyta retorycznie.</p>

<p><strong>Ojdana przekonuje, że środki powinny docierać do konsumentów, a nie kończyć się na zamkniętych spotkaniach branżowych.</strong> Jako przykład przywołuje kampanie edukacyjne kierowane do dzieci i młodzieży.</p>

<p>– Musimy edukować konsumenta, a nie przepalać kasę – mówi. Jego krytyka jest ostra także wtedy, gdy mówi o efektach wieloletnich działań Funduszu. Zestawia jego historię z kurczącą się liczbą gospodarstw utrzymujących świnie i problemem ASF, a sytuację producentów komentuje z ironią.</p>

<p>– W 2009 roku jak powstawał Fundusz, tucznik kosztował 4,50 zł/kg i dzisiaj też kosztuje 4,50. Idziemy jak burza – Po chwili dodaje – Tylko, w którą stronę idziemy? <strong>Czy to nie jest fundusz likwidacji mięsa wieprzowego? </strong></p>

<p>To mocne oskarżenia, ale na razie pozostają oceną hodowcy. Sam plan finansowy pokazuje kwoty przypisane konkretnym projektom, nie dowodzi jednak, że doszło do nieprawidłowości ani nie rozstrzyga, czy działania przyniosły zakładane efekty. Pytanie o ich skuteczność pozostaje otwarte – podobnie jak pytanie, czy organizatorzy i beneficjenci funduszu odpowiedzą na zarzuty Ojdany.</p>

<h2>Plany Funduszu na 2026 r.</h2>

<p>Jak sprawdzilismy w założeniach i strategii, Fundusz wieprzowiny stawia na „Produkt Polski”, eksport i odbudowę pogłowia. Co zaplanowano na 2026 rok?</p>

<p>Większa rozpoznawalność polskiej wieprzowiny, wsparcie hodowców i szukanie nowych rynków zbytu – takie cele wyznacza strategia Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego na 2026 r. Największa część budżetu ma trafić na promocję i informowanie o jakości mięsa. Dokument wskazuje jednak, że branża mierzy się z problemami, których sama kampania reklamowa nie rozwiąże.</p>

<p>Strategię przyjęła Komisja Zarządzająca Funduszu 29 lipca 2025 r. Ma ona określać, na jakich działaniach fundusz skupi się w 2026 r. Jej tło jest trudne: według danych przytoczonych w dokumencie pogłowie świń w Polsce spadło z 9,8 mln sztuk w grudniu 2023 r. do 9,1 mln rok później. Jednocześnie w 2024 r. sprowadzono rekordowe 7,73 mln prosiąt i warchlaków, z czego 99% pochodziło z Danii.</p>

<h2>Promocja mięsa i znak „Produkt Polski”</h2>

<p>Fundusz chce przekonywać konsumentów do polskiej wieprzowiny, a producentom pomóc w budowaniu jej przewagi na rynku. W strategii ważne miejsce zajmuje znak „Produkt Polski”, a także informowanie o jakości, bezpieczeństwie, systemach jakości i pochodzeniu produktów.</p>

<p>Kampanie mają być kierowane również do młodych konsumentów, w tym pokoleń Z i Alfa. Strategia zakłada edukowanie o wartości odżywczej wieprzowiny, jej miejscu w zbilansowanej diecie oraz roli hodowli w krajowym systemie żywnościowym. To odpowiedź na wskazywane w dokumencie problemy wizerunkowe i rosnące zainteresowanie dietami ograniczającymi mięso.</p>

<h2>Na co ma pójść najwięcej pieniędzy?</h2>

<p><strong>W tym roku do Funduszu przewidywane jest 16 mln zł wpłat, choć na realizację poszczególnych zadań przewidziano nieco ponad 12 mln zł.</strong></p>

<p>Strategia określa udział poszczególnych rodzajów działań w budżecie. Największy przedział – 40–47% – przewidziano na informowanie o jakości i zaletach wieprzowiny oraz promocję jej spożycia. Kolejne 30–37% ma przypaść na udział w targach i wystawach oraz promocję znaku „Produkt Polski”. Na badania rynku, badania naukowe i prace rozwojowe zapisano 10–16%, a na szkolenia producentów i przetwórców – 0–5%. </p>

<h2>Hodowcy, przetwórcy, handel i konsumenci</h2>

<p>Odbiorcami działań mają być nie tylko konsumenci. Strategia wymienia także producentów trzody chlewnej, zakłady ubojowe i rozbiorowe, przetwórców, hurtowników, dystrybutorów, sieci handlowe oraz gastronomię i placówki żywienia zbiorowego.</p>

<p><strong>Fundusz zapowiada działania na rynku krajowym i zagranicznym</strong>. W Polsce mają wspierać promocję lokalnej wieprzowiny i krótkie łańcuchy dostaw. Za granicą strategia wskazuje m.in. rynek unijny oraz kraje trzecie, takie jak USA, Kanada, Hongkong i Wietnam. Działania promocyjne mają wspierać eksport, choć dostęp do części rynków ogranicza ASF i związane z nim wymogi sanitarne.</p>

<h2>Odbudowa pogłowia i bioasekuracja – ambitne cele, poważne bariery</h2>

<p>Strategia nie ogranicza się do reklamy. <strong>Zakłada także odbudowę pogłowia, zwiększenie roli producentów w łańcuchu wartości, poprawę bioasekuracji i dobrostanu, rozwój cyfryzacji oraz upowszechnianie technologii niskoemisyjnych. </strong>Wskazuje też na potrzebę rozwoju krajowej produkcji prosiąt i lepszej współpracy między ich producentami a tucznikami.</p>

<p>Wśród głównych barier wymieniono ASF, rosnące koszty, spadek liczby świń, trudności z uzyskaniem pozwoleń na nowe fermy, niedobór kadr inspekcji weterynaryjnej oraz słabą integrację branży. Problemem pozostaje również zależność od importu prosiąt i mięsa oraz ograniczone możliwości eksportu poza UE.</p>

<p>Strategia wyznacza więc kierunek, ale sama nie gwarantuje odbudowy hodowli ani wzrostu eksportu. O efektach zdecydują konkretne projekty, sposób wydawania środków i to, czy działania promocyjne będą skutecznie łączone z poprawą warunków produkcji. Dokument zakłada ocenę projektów m.in. na podstawie mierzalnych wskaźników, takich jak zasięgi i odsłony.</p>

<h2>Na co kasa?</h2>

<p>Czy pieniądze z funduszu promocji wieprzowiny są wydawane skutecznie? To pytanie wraca, jak bumerang.</p>

<p>Fundusz ma promować polską wieprzowinę, wspierać eksport i pomagać branży mierzyć się z kryzysem wizerunkowym.<strong> Ale czy finansowane z niego kampanie, targi i spotkania rzeczywiście przynoszą efekty?</strong> Wśród hodowców i rolników trwa spór o to, czy środki są wydawane celowo i z korzyścią dla producentów.</p>

<p>Zasady Funduszu dopuszczają finansowanie m.in. działań promocyjnych i informacyjnych, targów, badań oraz szkoleń – nawet do 100% kosztów kwalifikowanych. Projekty wpisuje się do planu finansowego po rozpatrzeniu wniosku przez Komisję Zarządzającą. Organizacje realizujące zadania mają publikować informacje o ich przebiegu, a efektywność projektów powinna być oceniana przez niezależny podmiot. Regulamin przewiduje także 5-procentową rezerwę na nieplanowane działania, w tym wizerunkowe i interwencyjne.</p>

<p>Te formalne zabezpieczenia nie kończą jednak dyskusji o tym,<strong> jak mierzyć skuteczność promocji.</strong> Liczba uczestników wydarzenia czy odsłon internetowych nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy kampania zwiększyła sprzedaż polskiej wieprzowiny albo poprawiła sytuację hodowców. A właśnie tego – w kontekście planowanych wydatków – będą chcieli się dowiedzieć krytycy Funduszu.</p>

<p>Fot: AI</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/29/956091.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 29 Oct 2026 14:53:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pieniadze-z-funduszu-a-spotkanie-zamkniete-1100-zl-na-osobe-jaka-to-jest-promocja-2693859</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rok temu za tuczniki płacili wyraźnie więcej. Ile dziś można dostać za żywiec i tuczniki w klasie E?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rok-temu-za-tuczniki-placili-wyraznie-wiecej-ile-dzis-mozna-dostac-za-zywiec-i-tuczniki-w-klasie-e-2693838</link>
			<description>Rynek tuczników kończy październik bez wyraźnej poprawy. Ceny spadają zarówno w polskich skupach, jak i na rynku europejskim, a słaby popyt na wieprzowinę i trudniejszy eksport nadal wywierają presję na stawki. Sprawdzamy, ile dziś można dostać za żywiec i tuczniki w klasie E oraz czy tańsze warchlaki mogą poprawić opłacalność tuczu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Producenci świń kończą październik bez wyraźnego sygnału poprawy na rynku mięsa. Z naszej sondy wynika, że część rolników może sprzedać <strong>tuczniki</strong> po dotychczasowych stawkach, a część otrzymuje niższe oferty niż przed tygodniem. Porównanie z ubiegłym rokiem pokazuje, jak bardzo zmieniły się warunki sprzedaży.</p>

<h2><strong>Jak zmieniają się ceny świń w Europie?</strong></h2>

<p>Najnowsze dane Meat Market Observatory Komisji Europejskiej, opublikowane 29 października, potwierdzają dalsze spadki. W 43. tygodniu roku, czyli od 19 do 25 października, średnia cena tuczników klasy E w UE wyniosła <strong>1,486 euro/kg masy poubojowej</strong>. Według zestawienia KE to o 1,6% mniej niż tydzień wcześniej i o 15,1% mniej niż przed rokiem.</p>

<h2><strong>O ile spadło notowanie VEZG?</strong></h2>

<p>28 października <a href="https://www.vezg.de/">VEZG</a> obniżyło notowanie o <strong>8 eurocentów, do 1,32 euro/kg masy poubojowej</strong>. Stawka obowiązuje od 29 października do 4 listopada. Zrzeszenie wskazuje, że podaż świń przekracza obecne zapotrzebowanie odbiorców.</p>

<p>Nie wszędzie oznacza to jednak duże zaległości w odbiorach. Jak opisuje <em>topagrar.com</em>, w części regionów hodowcy nie mogą dostarczyć tuczników do uboju tak szybko, jak chcieliby, ale według handlowców nadwyżki pozostają ograniczone. Największe zakłady naciskały mimo to na dalsze obniżki.</p>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz</strong>, prezes Krajowego Związku Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, ocenia, że <strong>decyzja VEZG zwiększa presję również w Polsce</strong>, ale o ruchach krajowych cen zdecydują dostępność świń i potrzeby zakładów.</p>

<p>– Nie oznacza to jednak, że spadek niemieckiej ceny musi zostać przeniesiony na krajowe cenniki w stosunku jeden do jednego. Kluczowa będzie relacja krajowej podaży tuczników do bieżącego zapotrzebowania zakładów – podkreśla.</p>

<h2><strong>Co utrudnia poprawę cen tuczników?</strong></h2>

<p>Duża dostępność świń trafia na słaby popyt na wieprzowinę. Jak wynika z komentarzy <a href="https://www.schweine.net/markt/marktticker.html" target="_blank">ISN</a>, tanieją również elementy wieprzowe, a sprzedaż eksportowa przebiega z trudnościami. Część odbiorców wątpi, czy niższa cena tuczników wystarczy, by zwiększyć zamówienia. <strong>Oczekiwane ożywienie przed świętami jeszcze nie nadeszło.</strong></p>

<p>– Pewną nadzieję daje zbliżający się handel przedświąteczny, jednak na obecnym etapie <strong>bardziej realnym scenariuszem wydaje się zatrzymanie spadków</strong> niż szybkie i znaczące odbicie cen – ocenia Dargiewicz.</p>

<p>Presję widać także poza Niemcami. W europejskim przeglądzie na 44. tydzień ISN opisywało dalsze obniżki we Francji, Hiszpanii i we Włoszech. W Hiszpanii rosnąca masa ubojowa i większe niż przed rokiem uboje zwiększały dostępność mięsa, a włoskim producentom ciążyła konkurencja tańszego importu.</p>

<p><strong>Trudniej też znaleźć odbiorców poza UE</strong>. Według październikowego <a href="https://apps.fas.usda.gov/psdonline/circulars/livestock_poultry.pdf" target="_blank">raportu USDA</a> Chiny od stycznia do sierpnia sprowadziły niemal 30% mniej wieprzowiny niż rok wcześniej. Zapasy zgromadzone przez azjatyckich importerów ograniczają tempo kolejnych zakupów. Jednocześnie <strong>ograniczenia eksportowe</strong> po wykryciu ASF w Hiszpanii skierowały więcej tamtejszego mięsa do innych państw UE. W ocenie USDA mogło to dodatkowo zwiększyć presję na europejskie ceny.</p>

<h2><strong>Czy tańszy warchlak poprawia opłacalność tuczu?</strong></h2>

<p>Przy niskich cenach tuczników duże znaczenie mają warunki sprzedaży i koszty konkretnego gospodarstwa. <strong>Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS</strong> w ubiegłotygodniowym komentarzu oceniał, że dodatni wynik łatwiej osiągnąć producentom z korzystną umową, dobrym odbiorcą lub skalą produkcji pozwalającą zarabiać nawet przy niewielkiej marży na sztuce. Część pozostałych gospodarstw musi, według niego, wspierać chów świń dochodami z innych działów produkcji.</p>

<p>Niższe ceny warchlaków przynoszą ulgę przy zakupie kolejnej partii, lecz nie przesądzają o zarobku z tuczu. Czarniak przypominał, że relacja między kosztem zakupu młodego zwierzęcia a ceną sprzedaży tucznika potrafi mocno zmienić się w ciągu jednego cyklu. <strong>Tańsze wstawienie nie daje więc pewności, że sprzedaż za kilka miesięcy pokryje wszystkie koszty.</strong></p>

<p>Podobnie ocenia sytuację prezes POLPIG. Jego zdaniem tańsze warchlaki mogą dać najbardziej efektywnym gospodarstwom szansę na dodatnią marżę, ale nie usuwają niepewności dotyczącej ceny sprzedaży tuczników.</p>

<p>– W rezultacie należy spodziewać się raczej ostrożności przy nowych wstawieniach niż zdecydowanego wzrostu popytu na warchlaki – przewiduje.</p>

<h2><strong>Czy wsparcie pomoże utrzymać stada loch?</strong></h2>

<p>Dargiewicz obawia się przede wszystkim skutków, jakie przedłużający się okres niskich cen mógłby mieć dla stad podstawowych.</p>

<p>– Rezygnacja z jednego wstawienia w gospodarstwie prowadzącym tucz jest stosunkowo łatwo odwracalna. Likwidacja loch ma natomiast znacznie bardziej długofalowe konsekwencje, ponieważ późniejsza odbudowa produkcji prosiąt wymaga czasu i kapitału – zaznacza.</p>

<p>W jego ocenie <a href="https://www.topagrar.pl/articles/doplaty-prow-i-vat/arimr-przygotowuje-formularze-wnioskow-1-lub-2-tysiace-zl-do-loch-niedlugo-dostepne-2692257" target="_blank"><strong>pomoc do loch i zakupu loszek</strong></a> może przede wszystkim ograniczyć likwidację istniejących stad. Do odbudowy pogłowia potrzebna będzie trwała poprawa rentowności, a dostęp do wsparcia mogą ograniczać wykorzystane limity de minimis i wymogi indywidualnego znakowania loch.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/doplaty-prow-i-vat/1000-zl-do-lochy-i-2000-zl-do-loszki-ale-nie-dla-kazdego-limit-de-minimis-moze-zablokowac-wsparcie-2692820">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/10/15/954357.jpg?1792085611" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>1000 zł do lochy i 2000 zł do loszki, ale nie dla każdego. Limit de minimis może zablokować wsparcie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ile płacą skupy za tuczniki 29 października?</strong></h2>

<p>Dzisiejsze oferty warto odnieść do cen sprzed roku. Według <strong>monitoringu MRiRW (ZSRiR)</strong> w tygodniu <strong>13–19 października 2025 r.</strong> średnia krajowa wynosiła <strong>5,56 zł/kg żywca i 7,08 zł/kg w klasie E</strong>, w masie poubojowej ciepłej. W tym samym monitoringu za <strong>12–18 października 2026 r.</strong> było to <strong>4,86 i 6,20 zł/kg</strong>, czyli odpowiednio o <strong>70 i 88 gr/kg mniej</strong>. Wszystkie kwoty są cenami netto.</p>

<p>Z kolei bieżąca sonda redakcyjna z <strong>29 października</strong> pokazuje następujące widełki cenowe w skupach:</p>

<ul>
	<li><strong>3,60–5,00 zł/kg netto za żywiec wieprzowy;</strong></li>
	<li><strong>5,40–5,90 zł/kg netto za tuczniki klasy E w wadze poubojowej.</strong></li>
</ul>

<p>W porównaniu z ubiegłym tygodniem ok. połowa ankietowanych punktów skupujących żywiec utrzymała stawki. W pozostałych rolnicy otrzymują oferty niższe o <strong>10–30 gr/kg</strong>. Dolna granica przedziału przesunęła się z 3,80 do 3,60 zł/kg, a najwyższa pozostała na poziomie 5,00 zł/kg.</p>

<p>Podobnie wygląda sytuacja w rozliczeniu poubojowym: część odbiorców nadal płaci tyle co tydzień temu, a część proponuje mniej – o <strong>10 lub 30 gr/kg</strong>. Dolna granica widełek klasy E więc się zmieniła.</p>

<p><strong><em>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span>.</a></em></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/29/542902.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 29 Oct 2026 13:36:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rok-temu-za-tuczniki-placili-wyraznie-wiecej-ile-dzis-mozna-dostac-za-zywiec-i-tuczniki-w-klasie-e-2693838</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy skupy płacą więcej za tuczniki? Ceny z 22 października 2026 r.</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-skupy-placa-wiecej-za-tuczniki-ceny-z-22-pazdziernika-2026-r-2693342</link>
			<description>Ile zmieniło się w ofertach polskich skupów od poprzedniego tygodnia? Sonda z 22 października pokazuje stawki za żywiec i tuczniki klasy E, a także pojedyncze korekty cenników. Sprawdzamy, czy zatrzymanie obniżek w Niemczech znalazło odzwierciedlenie w cenach dla krajowych hodowców.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny świń w UE nadal spadają</strong></h2>

<p>W najnowszych danych unijnych wciąż widać spadki. Według <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/document/download/09a72b71-62cc-432c-b191-3f02eadee5fe_en?filename=pig-weekly-prices-eu_en.pdf" target="_blank">Meat Market Observatory Komisji Europejskiej</a> w 42. tygodniu roku, czyli od 12 do 18 października, średnia cena tuczników klasy E wyniosła <strong>1,51 euro/kg masy poubojowej</strong>. To o 0,8% mniej niż tydzień wcześniej i o 13,7% mniej niż przed rokiem.</p>

<p>W tym samym zestawieniu polska cena klasy E wyniosła około 1,45 euro/kg, po tygodniowym spadku o 0,7%. Dane te dotyczą ubiegłego tygodnia. Bieżące oferty krajowych skupów przedstawiamy w sondzie na końcu artykułu.</p>

<h2><strong>VEZG utrzymuje cenę tuczników. Ile wynosi stawka na kolejny tydzień?</strong></h2>

<p>Najnowsze niemieckie notowanie przyniosło zatrzymanie obniżek. <a href="https://www.vezg.de/preisinfo-schweine.html" target="_blank">VEZG</a> ustaliło na okres od 22 do 28 października cenę <strong>1,40 euro/kg</strong> masy poubojowej, bez zmian względem poprzedniego tygodnia. Wcześniej stawka spadła o 5 eurocentów.</p>

<p><strong>Niemiecka cena odpowiada około 6,11 zł/kg</strong>, przy średnim kursie NBP z 21 października. To cena bazowa netto; końcowa zapłata zależy także od zasad rozliczenia i parametrów tuszy.</p>

<p>W komentarzu z 21 października VEZG wskazuje, że podaż świń wystarcza do pokrycia potrzeb odbiorców, a zwierzęta w większości znajdują nabywców. Utrzymanie stawki daje więc hodowcom chwilę oddechu, choć nie oznacza jeszcze ożywienia rynku.</p>

<h2><strong>Co hamuje wzrost cen tuczników?</strong></h2>

<p>Problemem pozostaje sprzedaż mięsa. Jak opisuje niemiecka organizacja producentów <a href="https://www.schweine.net/markt/marktticker.html" target="_blank">ISN</a> w komentarzu z 20 października, <strong>sezonowo duża podaż świń trafia na słaby popyt</strong>. W niektórych regionach sprzedaż zwierząt przebiega sprawnie, w innych pojawiają się opóźnienia. Nawet ubiegłotygodniowa obniżka notowania nie przyniosła oczekiwanego ożywienia zamówień na mięso.</p>

<p>Trudności widać również w innych krajach. Austriacka organizacja producentów <a href="https://www.styriabrid.at/marktlage-mast-und-ferkel/" target="_blank">Styriabrid</a> zwraca uwagę na ostrożne zakupy odbiorców i problemy ze zbytem mięsa do przetwórstwa. Opisuje też zmianę sytuacji we Włoszech: po okresie wzrostów cen większa podaż świń oraz dostawy tańszego mięsa z innych państw UE zaczęły osłabiać tamtejsze notowania.</p>

<p><strong>Utrzymanie ceny żywca utrudnia więc nie tylko liczba świń gotowych do sprzedaży, ale również to, ile mięsa i po jakiej cenie mogą sprzedać zakłady.</strong></p>

<h2><strong>Eksport nie pomaga rozładować rynku</strong></h2>

<p>Na europejski rynek wpływają także zmiany w eksporcie. Amerykański Departament Rolnictwa USDA w <a href="https://apps.fas.usda.gov/psdonline/circulars/livestock_poultry.pdf" target="_blank">raporcie</a> z 9 października wskazuje, że po wykryciu ASF w Hiszpanii część odbiorców, w tym Japonia, utrzymała ograniczenia w zakupach tamtejszej wieprzowiny. Hiszpańscy dostawcy skierowali więcej mięsa do innych państw UE, zwiększając konkurencję na wspólnym rynku.</p>

<p>Jednocześnie słabiej kupują Chiny. Według USDA ich import wieprzowiny od stycznia do sierpnia zmniejszył się o niemal 30% rok do roku. Zwiększone uboje podczas redukcji pogłowia zapewniły tamtejszemu rynkowi więcej krajowego mięsa.</p>

<p>Z kolei Japonia, Korea Południowa i Filipiny zgromadziły zapasy, korzystając wcześniej z dużej dostępności wieprzowiny. Ogranicza to możliwości dalszego wzrostu zakupów i zaostrza konkurencję między eksporterami. Europejskim dostawcom trudniej więc znaleźć za granicą odbiorców, którzy pomogliby rozładować nadwyżki mięsa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/vezg-usuwa-widelki-cenowe-co-dalej-z-notowaniami-tucznikow-2692703">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/10/14/510918.jpg?1791969098" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>VEZG usuwa widełki cenowe. Co dalej z notowaniami tuczników?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ceny tuczników w Polsce. Ile płacą skupy 22 października?</strong></h2>

<p>Z naszej cotygodniowej sondy wynika, że <strong>ceny w polskich skupach są na ogół stabilne</strong>. Pojedyncze korekty mogą wiązać się z lokalnymi warunkami. Rozmowy pokazują też ostrożność przy zmianach cenników. Przy tak niskich stawkach każda kolejna obniżka jest dla hodowców dotkliwa, choć możliwości skupów również zależą od sytuacji na rynku.</p>

<p>W sondzie z 22 października skupy oferują:</p>

<ul>
	<li><strong>3,80–5,00 zł/kg netto za żywiec wieprzowy;</strong></li>
	<li><strong>5,50–5,90 zł/kg netto za tuczniki klasy E w wadze poubojowej.</strong></li>
</ul>

<p>Widełki cen żywca nie zmieniły się względem <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/od-3-8-do-5-zl-kg-za-zywiec-ceny-tucznikow-szoruja-po-dnie-2692787" target="_blank">ubiegłego tygodnia</a>. W klasie E są nieco niższe, ale z naszych rozmów nie wynika, by obniżki objęły szeroko krajowy rynek.</p>

<p><strong><em>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span>.</a></em></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/22/945904.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 22 Oct 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-skupy-placa-wiecej-za-tuczniki-ceny-z-22-pazdziernika-2026-r-2693342</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Od 3,8 do 5 zł/kg za żywiec? Ceny tuczników szorują po dnie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/od-3-8-do-5-zl-kg-za-zywiec-ceny-tucznikow-szoruja-po-dnie-2692787</link>
			<description>Ceny tuczników szorują po dnie od kilku notowań, a prognozy na tym rynku są raczej mgliste i niekoniecznie korzystne. Tymczasem na giełdzie niemieckiej kolejny spadek. Ile płacą ubojnie za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</strong></h2>

<p>Z najnowszego notowania cen tuczników w UE wynika, że stawki w ostatnich dniach były na poziomie 1,52 euro/kg (6,64 zł/kg). Polskie stawki są niższe niż średnia w UE za tuczniki w kl. E. W notowaniach unijnych stawka w 41. tygodniu roku była na poziomie 1,48 euro/kg (6,46 zł/kg), jednak to i tak przeszacowane dane, bo po wrześniowym tąpnięciu na giełdzie niemieckiej, stawki są w wielu regionach Polski niższe nawet niż <strong>6 zł/kg. </strong></p>

<p>Rynek unijny pozostaje pod presją podaży. W pierwszych ośmiu miesiącach roku produkcja wieprzowiny w UE wzrosła o 1,4%, do 12,87 mln ton. Większą produkcję odnotowano m.in. w Hiszpanii, Danii i Polsce. W 41. tygodniu notowania były stabilne w większości analizowanych krajów, ale Hiszpania i Francja zanotowały kolejne obniżki. Wzrost cen we Włoszech pozostaje wyjątkiem na tle europejskiego rynku.</p>

<p>Dodatkowym problemem jest eksport. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. wolumen unijnej sprzedaży produktów wieprzowych do krajów trzecich zmniejszył się o 1,6%, natomiast jej wartość spadła aż o 12,7%. Podobna tendencja wystąpiła w Polsce, <strong>eksport wzrósł ilościowo o 7,9%, ale jego wartość obniżyła się o 3,2%</strong>. Oznacza to, że większa sprzedaż nie zapewnia wyższych przychodów.</p>

<p>Niestety na giełdzie niemieckiej VEZG w tym tygodniu stawki obniżono o kolejne 5 eurocentów do poziomu 1,4 euro/kg, co w przeliczeniu na PLN daje 6,12 zł/kg. Stawka zbliża się do cen, które mamy w Polsce. To nie jest jednak korzystna informacja, bo są to stawki, które i tak szorują po dnie. </p>

<h2><strong>Jakie ceny tuczników w krajowych ubojniach (15.10.2026)?</strong></h2>

<p>Polscy producenci mierzą się z podwójną presją - niskimi cenami żywca i wysokimi kosztami żywienia. Pszenica paszowa podrożała w ostatnich tygodniach o ponad<strong> 62 zł/t</strong>, podczas gdy krajowe prosięta kosztowały średnio<strong> 226 zł/szt., wobec 255 zł kilka tygodni wcześniej.</strong> </p>

<p>Perspektywy na najbliższe tygodnie pozostają ostrożne. Stabilizacja cen tuczników może utrzymać się krótkoterminowo, jednak wzrost produkcji w UE i słabsze wyniki eksportu nie sprzyjają szybkiemu odbiciu. Ewentualna poprawa będzie zależeć przede wszystkim od ograniczenia podaży i ożywienia popytu. Jeśli presja cenowa utrzyma się, a koszty pasz nie spadną, sytuacja ekonomiczna polskich gospodarstw może się dalej pogarszać.</p>

<p>Z dzisiejszej sondy cenowej wynika, że większość ubojni utrzymała ceny z ubiegłego tygodnia. Za tuczniki w wadze żywej ubojnie płacą (o zgrozo!) od <strong>3,8 zł do 5 zł/kg</strong>, a za tuczniki w wadze poubojowej od <strong>5,75 do 6,1 zł/kg. </strong></p>

<p><strong>- </strong> W naszej ocenie presja spadkowa utrzyma się w kolejnych miesiącach, a ceny osiągną minimum lokalne w I kw. 2027 r. W dalszej części 2027 r. wraz z dostosowaniem podaży do pogarszającej się opłacalności produkcji oczekujemy stopniowej odbudowy cen. Czynnikiem ryzyka pozostaje ASF, ograniczający możliwości eksportowe części unijnych producentów - podaje bank Credit Agricole. Analitycy prognozują, że cena skupu trzody chlewnej na koniec 2026 r. wyniesie ok.<strong> 4,80 zł/kg oraz 6,00 zł/kg na koniec 2027 r.  </strong></p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/15/944600.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 15 Oct 2026 13:49:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/od-3-8-do-5-zl-kg-za-zywiec-ceny-tucznikow-szoruja-po-dnie-2692787</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>VEZG usuwa widełki cenowe. Co dalej z notowaniami tuczników?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/vezg-usuwa-widelki-cenowe-co-dalej-z-notowaniami-tucznikow-2692703</link>
			<description>Niemieckie VEZG rezygnuje z widełek cenowych, a w branży trwa dyskusja o cenach tuczników ustalanych na pół roku. Co zmienia się w notowaniach, które śledzą również polskie skupy, i czy hodowcy mogą liczyć na większą pewność sprzedaży?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od 14 października 2026 r. VEZG, niemieckie zrzeszenie organizacji producentów, usuwa przedziały cenowe z komunikatów dotyczących tuczników i loch rzeźnych</strong>. Jak informuje <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/vezg-notierung-kommt-kunftig-etwas-spater-20030000.html" target="_blank">topagrar.com</a>, rekomendowaną cenę nadal będzie podawać co tydzień, ale już bez towarzyszących jej widełek.</p>

<p>Notowania VEZG uważnie śledzą także polskie skupy. Dla wielu z nich niemiecka stawka wyznacza kierunek zmian własnych cenników, choć na ostateczną ofertę wpływają również lokalna dostępność świń i zapotrzebowanie zakładów.</p>

<p>Równolegle w Niemczech trwa dyskusja o <strong>ustalaniu cen na dłuższy okres, nawet na pół roku</strong>. To jednak propozycje branży, a nie zapowiedziana zmiana częstotliwości notowań VEZG.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/danish-crown-integruje-sokolow-co-to-oznacza-dla-polskiego-zywca-2692455" target="_blank">Danish Crown integruje Sokołów. Co to oznacza dla polskiego żywca?</a></strong></p>

<h2><strong>Co oznacza rezygnacja z widełek cenowych?</strong></h2>

<p>Dotychczas widełki pokazywały rozbieżności między zgłoszeniami cenowymi uczestników ustalania rekomendacji. Czytelnik komunikatu mógł więc zobaczyć, na ile byli zgodni w ocenie rynku.</p>

<p>Klaus Kessing, ekspert rynkowy organizacji hodowców ISN, w rozmowie z <em>topagrar.com</em> ocenia, że ich usunięcie nie oznacza dużej straty informacyjnej. Może natomiast utrudnić rozpoznawanie stanowisk poszczególnych zgłaszających i wywieranie na nich nacisku.</p>

<p><strong>Cena VEZG pozostaje rekomendacją</strong>. Na końcową wypłatę za świnie nadal wpływają warunki rozliczenia, w tym dodatki i potrącenia.</p>

<p>Zmienia się również godzina publikacji: <strong>od 14 października VEZG ma ogłaszać ceny tuczników i loch rzeźnych około godz. 15.30</strong>, zamiast około 14.00. Zrzeszenie chce w ten sposób usprawnić swoją pracę i wzmocnić proces ustalania ceny.</p>

<h2><strong>Cena stoi przez kilka tygodni, a potem mocno się zmienia</strong></h2>

<p>Za dyskusją o przyszłości notowań stoi poważniejszy problem. Z <a href="https://www.schweine.net/news/sind-langfristpreise-die-loesung-fuer-den-schweine.html" target="_blank">analizy ISN opublikowanej 13 października</a> wynika, że od początku 2025 r. Niemcy miały najmniej zmian tygodniowych notowań wśród porównywanych ważnych rynków unijnych. Kiedy jednak cena się zmieniała, ruch był wyraźnie większy.</p>

<p>Przeciętna pojedyncza zmiana w Niemczech wynosiła <strong>10,1 eurocenta/kg masy poubojowej</strong>, podczas gdy w Polsce, Francji i Hiszpanii było to około 2-3 eurocentów/kg. Chodzi o wielkość ruchu przy zmianie notowania, a nie o średni cotygodniowy spadek. Na porównanie wpływają też zasady poszczególnych systemów: ISN wskazuje, że Francja i Hiszpania ograniczają tygodniową zmianę odpowiednio do 5 i 6 eurocentów/kg masy poubojowej.</p>

<p>Dla gospodarstwa taki skok ma wymierne skutki. Przy tuszy ważącej 100 kg obniżka o 10 eurocentów/kg oznacza 10 euro mniej za sztukę, jeśli pozostałe warunki rozliczenia się nie zmienią.</p>

<h2><strong>Cena tuczników na pół roku. Co proponuje Tönnies?</strong></h2>

<p>Pomysł dłuższego ustalania cen przedstawił Clemens Tönnies. Według <a href="https://www.topagrar.com/markt/schwein/tonnies-schlagt-halbjahrespreis-fur-schweine-vor-20027860.html" target="_blank">sierpniowej relacji topagrar.com</a> producenci i branża ubojowa mieliby obliczyć stawkę uwzględniającą koszty produkcji oraz zysk rolnika, a następnie uzgodnić ją z handlem detalicznym na początkowo <strong>sześć miesięcy</strong>. Model mógłby najpierw objąć część dostaw.</p>

<p>Robert Elmerhaus z Tönnies Livestock wyjaśniał później w <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/tonnies-will-schweinepreise-stabilisieren-und-investitionen-absichern-20028232.html" target="_blank">wywiadzie dla tego samego portalu</a>, że firma rozważa połączenie zabezpieczonych cen i ilości z rozliczeniem pozostałej części sprzedaży według sytuacji rynkowej. W pracach nad rozwiązaniem powinni uczestniczyć również<strong> producenci prosią</strong>t.</p>

<p>Nie ma więc jednego gotowego systemu, który miałby po prostu zastąpić cotygodniową rekomendację VEZG. <strong>Trwa dyskusja o tym, jak zapewnić gospodarstwom bardziej przewidywalne przychody i opracować model opłacalny dla wszystkich w łańcuchu dostaw wieprzowiny. </strong></p>

<h2><strong>Półroczny kontrakt a zamrożenie notowania</strong></h2>

<p>ISN rozróżnia dwie sytuacje. <strong>Gdyby ogólne notowanie pozostawało niezmienne przez pół roku, mogłoby coraz bardziej rozmijać się z rzeczywistymi warunkami sprzedaży. Ceny w innych państwach nadal reagowałyby na rynek</strong>. Przy kolejnym ustalaniu stawki mogłaby więc pojawić się konieczność gwałtownej korekty.</p>

<p>Inaczej wygląda umowa konkretnego gospodarstwa z odbiorcą, określająca cenę i warunki dostaw na uzgodniony czas. Taki kontrakt może pomóc producentowi, ale wymaga oceny warunków. <strong>Stała cena nie zabezpiecza opłacalności, jeśli nie pokrywa kosztów produkcji.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-ue-nadal-niskie-dane-o-kosztach-produkcji-niepokojace-2692292">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/10/08/175737.jpg?1791454921" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników w UE nadal niskie. Dane o kosztach produkcji niepokojące</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Hodowcy chcą pewnego odbioru i opłacalnej ceny</strong></h2>

<p>We wrześniowej <a href="https://www.schweine.net/news/isn-umfrage-2026-anforderungen-schweinevermarktung.html" target="_blank">ankiecie ISN</a> uczestniczyło 467 producentów prosiąt i tuczników. Wśród respondentów zajmujących się tuczem <strong>68%</strong> deklarowało gotowość do związania się umową, jeśli zapewni ona pewny odbiór i odpowiedni model cenowy. Jednocześnie <strong>58,5% popierało niezależne, cotygodniowe ustalanie ceny bazowej</strong>. Hodowcy mogą więc chcieć zabezpieczenia sprzedaży, zachowując dostęp do aktualnego punktu odniesienia.</p>

<p>Znaczenie ma również poziom, na którym cena się zatrzyma<strong>. W Polsce <a href="https://polpig.pl/rynek-swin-pod-silna-presja-stabilizacja-cen-nie-oznacza-poprawy-koniunktury/" target="_blank">POLPIG informował 9 października</a> o stabilizacji stawek w okolicach 6 zł/kg WBC</strong>. Było to jednak około 0,90-1,00 zł/kg mniej niż w 34. tygodniu roku. Sam brak kolejnych obniżek nie oznaczał poprawy opłacalności.</p>

<p>Przy umowie na dłuższy okres rolnik potrzebuje zatem odpowiedzi na konkretne pytania: co stanie się, gdy podrożeją pasza lub prosięta? Czy odbiorca zagwarantuje terminowy odbiór świń? I czy warunki pozwolą gospodarstwu skorzystać z ewentualnej poprawy cen na rynku?</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/14/510918.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 14 Oct 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/vezg-usuwa-widelki-cenowe-co-dalej-z-notowaniami-tucznikow-2692703</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Więcej wieprzowiny na świecie, mniej w UE. Co to oznacza dla cen tuczników?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wiecej-wieprzowiny-na-swiecie-mniej-w-ue-co-to-oznacza-dla-cen-tucznikow-2692673</link>
			<description>Światowe spożycie wieprzowiny ma wzrosnąć do 2035 r., ale w Unii Europejskiej prognozy wskazują odwrotny kierunek. Co te zmiany mogą oznaczać dla polskiego rolnika, który sprzedaje tuczniki do krajowej ubojni?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prognoza większego zapotrzebowania na wieprzowinę, na którą zwrócił uwagę <em><a href="https://www.topagrar.com/markt/news/langfristig-hoherer-konsum-von-schweinefleisch-erwartet-20030017.html" target="_blank">topagrar.com</a></em>, może brzmieć jak dobra wiadomość dla producentów <strong><a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a></strong>. Z punktu widzenia gospodarstwa liczy się jednak także to, gdzie przybędzie odbiorców i kto dostarczy im mięso. Wzrost światowego spożycia nie oznacza automatycznie większych zamówień na polskie tuczniki.</p>

<h2><strong>Kto będzie jadł więcej wieprzowiny?</strong></h2>

<p>Według <a href="https://www.oecd.org/en/publications/oecd-fao-agricultural-outlook-2026-2035_47874669-en/full-report/meat_149b4ca3.html" target="_blank">raportu OECD–FAO na lata 2026–2035</a> światowe spożycie wieprzowiny wzrośnie do końca prognozowanego okresu o około<strong> 4% w porównaniu ze średnią z lat 2023–2025</strong>. Chodzi o łączną ilość mięsa, na którą znajdą się odbiorcy na świecie.</p>

<p>Jednocześnie autorzy przewidują, że <strong>przeciętne spożycie <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wieprzowina" target="_blank">wieprzowiny</a> na mieszkańca spadnie</strong> o około 4%. Nie ma tu sprzeczności: ludności szybciej przybywa w regionach, w których tego mięsa je się mało. Świat może więc zużywać go więcej, choć średnio na jedną osobę przypadnie mniejsza ilość.</p>

<p>Inaczej wygląda sytuacja w Ameryce Łacińskiej. Tam roczne spożycie wieprzowiny na mieszkańca ma zwiększyć się do 2035 r. o około 1,2 kg. Sprzyjać temu będzie jej korzystna cena w porównaniu z <strong>wołowiną</strong>.</p>

<p>Wieprzowina pozostanie jednak daleko za drobiem pod względem tempa wzrostu konsumpcji. <a href="https://www.oecd.org/en/publications/oecd-fao-agricultural-outlook-2026-2035_47874669-en/full-report/meat_149b4ca3.html" target="_blank">OECD–FAO</a> przewiduje, że <strong>światowe spożycie mięsa drobiowego zwiększy się o około 20%</strong>. Jego produkcję wspierają konkurencyjne koszty, krótki cykl chowu i możliwość szybkiego reagowania na dodatkowy popyt.</p>

<h2><strong>W UE spadnie spożycie, ale także produkcja wieprzowiny</strong></h2>

<p>Dla polskiego hodowcy szczególnie istotne są perspektywy rynku unijnego. Komisja Europejska w <a href="https://webgate.ec.europa.eu/circabc-ewpp/d/d/workspace/SpacesStore/e4c347aa-1303-44c5-868a-d63e2f46c185/download" target="_blank">prognozie na lata 2025–2035</a> zakłada spadek rocznego spożycia wieprzowiny w UE z 23,3 do <strong>21,8 kg na mieszkańca</strong>, w przeliczeniu na wagę detaliczną. Wiąże ten kierunek ze zmianami preferencji konsumentów, ich obawami dotyczącymi środowiska i sposobu utrzymania zwierząt.</p>

<p>Równocześnie <strong>ma kurczyć się produkcja</strong>. W 2035 r. unijni producenci mają dostarczać około 1,54 mln ton wieprzowiny mniej niż średnio w latach 2023–2025. Wpływają na to m.in. <strong>wymogi środowiskowe i dobrostanowe oraz słabsze możliwości eksportu</strong>.</p>

<p>Mniejsze spożycie nie przesądza zatem o spadku <a href="http://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank">cen tuczników</a>. Jeśli produkcja będzie maleć szybciej niż zapotrzebowanie, zakłady mogą nadal konkurować o dostępne świnie.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/15-lat-bez-waloryzacji-stawek-lekarze-weterynarii-mowia-dosc-2692650" target="_blank">15 lat bez waloryzacji stawek. Lekarze weterynarii mówią dość</a></strong></p>

<h2><strong>Dlaczego większy popyt na świecie może nie pomóc hodowcom w Europie?</strong></h2>

<p>Kluczowa jest także własna produkcja krajów, które kupują mięso za granicą. Komisja Europejska zakłada odbudowę możliwości produkcyjnych <strong>Chin</strong> i <strong>Wietnamu</strong>, co ograniczy ich zapotrzebowanie na import. Na pozostałych rynkach azjatyckich unijni dostawcy mają silniej konkurować z <strong>USA, Kanadą</strong> i<strong> Brazylią</strong>.</p>

<p>W prognozie KE <strong>Wielka Brytania może nawet zastąpić Chiny </strong>jako największy pojedynczy odbiorca unijnej wieprzowiny, mimo że brytyjski popyt ma pozostać stabilny.</p>

<p><strong>Większe spożycie za granicą nie musi oznaczać większych zakupów mięsa z UE.</strong> Dodatkowe zapotrzebowanie mogą zaspokoić miejscowi producenci lub konkurenci europejskich eksporterów. Jeśli zakładom trudniej sprzedać mięso poza Unią, mogą intensywniej szukać klientów na wspólnym rynku, zwiększając presję na ceny również w Polsce.</p>

<h2><strong>Polscy hodowcy czekają na poprawę cen tuczników</strong></h2>

<p>Długoterminowy wzrost światowego spożycia na razie trudno odnieść do sytuacji w krajowych skupach. Jak pisaliśmy w artykule o niskich cenach tuczników i kosztach produkcji, w sondzie z 7 października 2026 r. ubojnie oferowały <strong>4,50–5,00 zł/kg żywca oraz 5,80–6,20 zł/kg w wadze poubojowej za klasę E</strong>. Ofert z górnej granicy przedziału było najmniej.</p>

<p>Przywołane w tym materiale porównanie InterPIG za 2025 r. pokazuje też skalę różnic w kosztach produkcji. W Niemczech wynosiły one średnio około 2,05 euro/kg masy tuszy, w Danii 1,73 euro/kg, a w Brazylii około 1,15 euro/kg. To dane za poprzedni rok, ale wskazują, z jak dużą przewagą kosztową części zagranicznych dostawców mierzy się europejska branża.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-ue-nadal-niskie-dane-o-kosztach-produkcji-niepokojace-2692292">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/10/08/175737.jpg?1791454921" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników w UE nadal niskie. Dane o kosztach produkcji niepokojące</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Polska pozostaje przy tym importerem netto wieprzowiny. Jak podaje <a href="https://www.gov.pl/attachment/4fca16ee-5c5e-48c3-aade-e7bc44b585ee" target="_blank">KOWR w Biuletynie Informacyjnym 1/2026</a>, w okresie styczeń–listopad 2025 r. najwięcej mięsa wieprzowego sprowadzaliśmy z Danii, Belgii i Niemiec. Konkurencja o krajowego odbiorcę nie ogranicza się więc do polskich producentów.</p>

<p>Pojawiają się również nowe możliwości sprzedaży. <a href="https://www.gov.pl/web/rolnictwo/polska-wzmacnia-obecnosc-na-rynku-filipinskim-minister-stefan-krajewski-z-wizyta-na-filipinach" target="_blank">Ministerstwo rolnictwa potwierdziło w 2026 r.</a>, że Filipiny uznały regionalizację ASF i zniosły zakaz importu produktów wieprzowych z Polski. Dla gospodarstw będzie to szansa na większy zbyt, jeśli otwarcie rynku przełoży się na zamówienia na mięso i zakupy krajowych świń przez zakłady.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/14/169518.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 14 Oct 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wiecej-wieprzowiny-na-swiecie-mniej-w-ue-co-to-oznacza-dla-cen-tucznikow-2692673</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Danish Crown integruje Sokołów. Co to oznacza dla polskiego żywca?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/danish-crown-integruje-sokolow-co-to-oznacza-dla-polskiego-zywca-2692455</link>
			<description>Czy zmiany w Danish Crown mogą osłabić popyt na polskie świnie? Aleksander Dargiewicz wskazuje, w jakiej sytuacji pojawiłoby się takie ryzyko. Sokołów zapewnia, że współpraca z krajowymi hodowcami pozostanie kluczowa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/dunski-producent-miesa-zamierza-w-przyszlosci-skupic-sie-na-europie-2692140" target="_blank">Danish Crown zapowiada większą koncentrację na Europie, rozwój przetwórstwa oraz pełną integrację siedmiu jednostek biznesowych, w tym Sokołowa</a>. Dla polskich producentów świń najważniejsze pytanie brzmi: jak te zmiany wpłyną na zakupy żywca z ich gospodarstw?</p>

<h2><strong>Więcej surowca z Danii zamiast polskiego żywca?</strong></h2>

<p>Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, zwraca uwagę na możliwe skutki zwiększenia dostaw duńskiego surowca do polskich zakładów grupy.</p>

<p>– Jeżeli Danish Crown zwiększy wykorzystanie surowca pochodzącego od swoich duńskich dostawców i skieruje większe ilości mięsa oraz półtusz do zakładów Sokołowa w Polsce, część dotychczasowych zakupów realizowanych na krajowym rynku może zostać zastąpiona dostawami wewnątrz grupy. Ograniczyłoby to popyt na polski żywiec – komentuje Dargiewicz.</p>

<p>Jak wyjaśnia, mniejsza aktywność zakupowa jednego z największych przetwórców w kraju oznaczałaby słabszą konkurencję o tuczniki. To z kolei zwiększałoby <strong>presję na ceny skupu, szczególnie w okresach wysokiej podaży świń</strong>.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-ue-nadal-niskie-dane-o-kosztach-produkcji-niepokojace-2692292" target="_blank">Jakie są ceny tuczników w krajowych ubojniach (7.10.2026)?</a></strong></p>

<h2><strong>Sokołów: bieżąca działalność bez zmian</strong></h2>

<p>O zasady skupu żywca, przyszłą skalę zakupów od polskich hodowców oraz rolę krajowych zakładów w rozwoju przetwórstwa zapytaliśmy Sokołów. Marcin Bałanda, dyrektor spółki ds. PR i komunikacji, podkreśla, że integracja jest procesem długofalowym, złożonym i podzielonym na wiele etapów.</p>

<p>– Obecnie znajdujemy się na początku tej drogi, dlatego na tym etapie pozostaje jeszcze wiele kwestii wymagających dalszych analiz i wypracowania docelowych rozwiązań. W związku z tym nie jestem obecnie w stanie udzielić szczegółowych odpowiedzi na przesłane pytania – wyjaśnia przedstawiciel firmy.</p>

<p>Jednocześnie Bałanda zapewnia, że <strong>Sokołów prowadzi bieżącą działalność bez zmian</strong>, i odnosi się do przyszłości współpracy z krajowymi dostawcami:</p>

<p>– Współpraca z polskimi hodowcami od wielu lat stanowi ważny element naszej działalności i strategii rozwoju i <strong>pozostanie dla nas kluczowa również w przyszłości</strong>.</p>

<h4><em>Warto podkreślić, że ocena prezesa POLPIG dotyczy warunkowego scenariusza, którego realizacji Sokołów w przesłanej odpowiedzi nie potwierdza.</em></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/09/171093.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Sat, 10 Oct 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/danish-crown-integruje-sokolow-co-to-oznacza-dla-polskiego-zywca-2692455</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników w UE nadal niskie. Dane o kosztach produkcji niepokojące</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-ue-nadal-niskie-dane-o-kosztach-produkcji-niepokojace-2692292</link>
			<description>Rynek tuczników w Europie nadal nie daje producentom powodów do optymizmu. Ceny pozostają niskie, a koszty produkcji trzody w wielu krajach są wysokie. W Niemczech tuczniki kosztują obecnie 1,45 euro/kg, a eksperci wskazują, że na wyraźną poprawę sytuacji przyjdzie rolnikom zaczekać.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG za niskie</strong></h2>

<p>Według danych MMO tuczniki w UE w 40 tygodniu br. były średnio sprzedawane po<strong> 1,53 euro/kg, a prosięta za ok. 39 euro za szt. </strong>W Niemczech niestety ceny na giełdzie VEZG nadal stoją na poziomie 1,45 euro/kg, a tąpnięcie dwa tygodnie temu pociągnęło za sobą spadki w całej UE. Niestety ceny są niskie, a koszty produkcji rosną. Najlepiej te proporcje pokazuje badanie InterPIG. </p>

<h2>Wysokie koszty produkcji tuczników w 2025 r. </h2>

<p>Wyniki międzynarodowego porównania kosztów produkcji InterPIG za rok 2025 pokazują, że różnice w kosztach produkcji trzody chlewnej na świecie są bardzo duże. Kanada i Stany Zjednoczone mają stosunkowo niskie koszty produkcji w porównaniu z ceną tuczników. Koszty kształtowały się na poziomie ok. 1,5 euro/kg, Brazylia miała koszty rzędu <strong>1,15 euro</strong>. </p>

<p>Średni koszt produkcji kg tucznika w Niemczech wyniósł za 2025 r. <strong>2,05 euro/kg</strong>. Pokazuje to, że koszty w Niemczech znacznie przekraczały średnią międzynarodową, a także koszty są wyższe niż koszty głównych europejskich producentów. Najniższe koszty produkcji w UE miała Dania wynoszące <strong>1,73 euro/kg masy tuszy</strong>. Na kolejnych miejscach znalazły się Portugalia (1,79 euro/kg masy tuszy), Francja (1,80 euro/kg masy tuszy), Belgia (1,81 euro/kg masy tuszy), Holandia (1,82 euro/kg masy tuszy) i Hiszpania (1,83 euro/kg masy tuszy). Wszystkie te kraje produkowały zatem znacznie taniej niż Niemcy. </p>

<p>Mówi się o tym, że średni koszt produkcji tucznika w Niemczech w 2026 r. kształtuje się na poziomie ok. 1,63 €/kg, a pokrycie całego cyklu zamkniętego to ok. 2 euro/kg. Przy 1,45 euro/kg, które stale widzimy na giełdzie VEZG widać, że produkcja w Niemczech przynosi straty. </p>

<h2>Kiedy rynek może odbić? </h2>

<p>Nadal na horyzoncie próżno szukać pozytywnych sygnałów.  </p>

<p>- Niestety, co do realnego odbicia cenowego przyjdzie nam poczekać, może nawet do lutego 2027. Nie nastraja to pozytywnie, jednak wielu z nas żywi jeszcze nadzieje na poprawę - podkreśla Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<p>Jak zaznacza z kolei Dargiewicz, duża podaż świń rzeźnych w Europie, słaby popyt konsumpcyjny oraz ograniczone możliwości wzrostu eksportu sugerują, że <strong>rynek może pozostać pod presją przynajmniej do końca jesieni</strong>.</p>

<p>- Producenci liczą, że sezonowy wzrost zakupów mięsa przed okresem świątecznym pozwoli zatrzymać niekorzystny trend cenowy - dodaje prezes PolPig. Niestety w ostatnich miesiącach nie zadziałały takie same mechanizmy rynkowe jak w ubiegłych latach, jak np. lepsze ceny tuczników przed majówką i sezonem grillowym. </p>

<h2><strong>Jakie ceny tuczników w krajowych ubojniach (7.10.2026)?</strong></h2>

<p>W tym tygodniu ceny tuczników nie zmieniły się. Ubojnie twardo trzymają się ubiegłotygodniowych notowań. Płacą za tuczniki w <strong>wadze żywej od 4,5 do 5 zł/kg i od 5,8 do 6,2 zł/kg w wadze poubojowej za tuczniki w kl. E</strong>. Niestety ofert z tej najwyższej półki jest najmniej. Rolnicy czekają na więcej, bo ciężko spiąć rachunek tak aby w kieszeni zostawała zadowalające kwota. </p>

<p>Jest natomiast szansa na uruchomienie <a href="https://www.topagrar.pl/articles/doplaty-prow-i-vat/arimr-przygotowuje-formularze-wnioskow-1-lub-2-tysiace-zl-do-loch-niedlugo-dostepne-2692257" target="_blank"><strong>naboru 15 października dla hodowców w cyklu zamkniętym. Hodowcy będą mogli uzyskać dopłatę do lochy i loszki</strong>. Czekamy na szczegóły. </a></p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/08/175737.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 08 Oct 2026 12:04:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-ue-nadal-niskie-dane-o-kosztach-produkcji-niepokojace-2692292</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prawie 800 euro straty na lochę. Producenci prosiąt pod presją</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/prawie-800-euro-straty-na-loche-producenci-prosiat-pod-presja-2691950</link>
			<description>Spadające ceny świń coraz mocniej uderzają w opłacalność produkcji. Najnowsza kalkulacja pokazuje ponad 770 euro straty na lochę w przeliczeniu na rok. Do tuczu również trzeba dokładać, mimo niższych cen warchlaków. Ile brakuje do pokrycia kosztów?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W polskich skupach obniżki nadal trwają. Jak pisaliśmy w <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-polsce-spadaja-mimo-stabilizacji-w-niemczech-jakie-szanse-na-odbicie-2691787" target="_blank">zestawieniu cen tuczników z 1 października</a>, część ubojni ponownie obniżyła stawki za żywiec, mimo stabilizacji notowań w Niemczech. W naszej sondzie ceny dla ilości całosamochodowych wynosiły <strong>4,50–5,00 zł/kg żywca oraz 5,80–6,00 zł/kg w wadze poubojowej</strong>.</p>

<p>Samo zatrzymanie spadków nie oznacza jednak powrotu opłacalności. Pokazuje to opisana przez <em><a href="https://www.topagrar.com/markt/news/sauenhalter-verlieren-fast-800-eur-je-sau-20029647.html" target="_blank">topagrar.com</a></em> <strong>kalkulacja</strong> dla niemieckich gospodarstw. Jej autor, Tobias Göckeritz z organizacji rolniczej Landvolk Mittelweser przelicza ceny i koszty na wynik produkcji.</p>

<p>W 40. tygodniu notowanie VEZG za tuczniki wynosi <strong>1,45 euro/kg masy tuszy</strong>, a za prosięta o masie 25 kg, w partiach po 200 sztuk – <strong>30 euro za sztukę</strong>. Jeszcze w sierpniu stawki sięgały odpowiednio 1,60 euro/kg i 41 euro. Krótka poprawa pod koniec lata szybko więc się skończyła.</p>

<h2><strong>Producenci prosiąt nie pokrywają nawet kosztów bezpośrednich</strong></h2>

<p>Według zestawienia z 40. tygodnia wynik po uwzględnieniu pełnych kosztów wynosi <strong>minus 772,11 euro na lochę rocznie</strong>. To strata niemal dwukrotnie większa niż w lipcowej kalkulacji. Nie oznacza jednak pieniędzy już straconych od początku roku: autor przelicza bieżące warunki cenowe i kosztowe na wynik roczny.</p>

<p>Jeszcze pilniejszy problem pokazuje wynik po odjęciu samych kosztów bezpośrednich: <strong>minus 108,20 euro na lochę rocznie</strong>. Przychody nie wystarczają więc na ich pokrycie, a do rozliczenia pozostają jeszcze koszty stałe.</p>

<p>Aby produkcja pokrywała pełne koszty przy założeniach przyjętych przez autora, bazowe notowanie prosiąt Nordwest musiałoby sięgać <strong>56,88 euro za sztukę</strong>. To niemal 27 euro powyżej poziomu 30 euro przyjętego w zestawieniu.</p>

<h2><strong>Tańsze warchlaki nie wystarczą, by zarobić na tuczu</strong></h2>

<p>Producenci tuczników płacą mniej za zwierzęta do dalszego chowu. Pełny koszt produkcji <strong>tucznika</strong> spadł z około 160 euro w lipcu do <strong>150,83 euro</strong>. Mimo to kalkulacja nadal pokazuje <strong>17,46 euro straty na sztuce</strong>.</p>

<p>Po odjęciu kosztów bezpośrednich pozostaje 2,93 euro na tucznika. Ta kwota nie wystarcza jednak na pokrycie kosztów stałych.</p>

<p>Próg pokrycia pełnych kosztów wynosi <strong>1,63 euro/kg masy tuszy</strong> wobec notowania 1,45 euro/kg. Dla gospodarstw prowadzących produkcję w cyklu zamkniętym, czyli od własnych prosiąt do sprzedaży tuczników, kalkulacja wskazuje jeszcze wyższy próg: <strong>1,87 euro/kg</strong>.</p>

<h2><strong>Nowe chlewnie oznaczają jeszcze trudniejszy rachunek</strong></h2>

<p>Göckeritz przyjmuje w obliczeniach częściowo zamortyzowane chlewnie. Jak zaznacza, w gospodarstwach z nowymi budynkami wyniki wypadają gorzej.</p>

<p>– <strong>Ciekawi mnie, ile gospodarstw będzie jeszcze działać w przyszłym roku</strong>. (…) Zobaczymy, jak długo banki i dostawcy będą to znosić. Mam sygnały o szybko narastających zobowiązaniach wobec dostawców – mówi.</p>

<p>Rolników obciążają również koszty energii, transportu i ogrzewania. Według szacunku <strong>eksperta straty niemieckiej branży trzody chlewnej </strong>przy warunkach z 40. tygodnia przekraczają <strong>22 mln euro tygodniowo</strong>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/02/601114.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Fri, 02 Oct 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/prawie-800-euro-straty-na-loche-producenci-prosiat-pod-presja-2691950</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników w Polsce spadają mimo stabilizacji w Niemczech. Jakie szanse na odbicie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-polsce-spadaja-mimo-stabilizacji-w-niemczech-jakie-szanse-na-odbicie-2691787</link>
			<description>Niemiecka cena tuczników w klasie E zatrzymała się na poziomie 1,45 euro/kg, ale w polskich skupach obniżki nadal trwają. Za żywiec ubojnie znów płacą mniej niż w zeszłym tygodniu. Na rynek wpływają nie tylko krajowe notowania, lecz także sytuacja eksportowa i większa podaż wieprzowiny w UE.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny tuczników w UE nadal niskie</strong></h2>

<p>Według danych MMO tuczniki w UE były średnio sprzedawane po<strong> 1,55 euro/kg, a prosięta za ok. 40 euro za szt. </strong>To ceny nieuwzględniające jeszcze dużych spadków sprzed dwóch tygodni. Na niemieckiej giełdzie tuczników stawka za kl.E utrzymuje się na poziomie 1,45 euro/kg. W przeliczeniu na PLN daje to 6,35 zł/kg. Dziś, żadna ubojnia nie płaci tyle nawet za ilości całosamochodowe. Mimo zastopowania obniżek w Niemczech, stawki w naszym kraju są nadal obniżane. </p>

<p>Jesień dla producentów świń rozpoczęła się rozczarowująco. Obniżka cen o 15 centów za kilogram masy tuszy, która nastąpiła w połowie września, była bolesnym ciosem dla rolników. Czy zima przyniesie poprawę sytuacji? Czas pokaże. Eksperci rynkowi przewidują jednak dalszą presję spadkową.</p>

<p>Globalna podaż żywca wieprzowego pozostaje wysoka, podczas gdy popyt jest ograniczony. W Danii w ciągu roku ubito o 9% więcej świń, natomiast w Hiszpanii wzrost wyniósł 3,5%.</p>

<p>Hiszpania nadal zmaga się z afrykańskim pomorem świń (ASF). W efekcie eksport do Chin został sparaliżowany z powodu braku uznanych stref regionalizacji ASF. Hiszpańskie produkty stanowią więc coraz większe obciążenie dla wewnętrznego rynku Unii Europejskiej.</p>

<p>Dania z kolei boryka się z problemami na rynkach azjatyckich. Brazylijskie firmy odbierają duńskim eksporterom klientów w Korei Południowej i Japonii. Duńscy rzeźnicy dostosowali już techniki rozbioru do standardów europejskich, co wyraźnie wskazuje, że ich celem jest zwiększenie obecności na jednolitym rynku UE, co również nie jest korzystnym sygnałem dla rynku. </p>

<p>W najnowszych negocjacjach cenowych detaliści zajmują twarde stanowisko, wywierając presję na rzeźników. Ci z kolei próbują przenieść tę presję na swoich dostawców i niestety, szczególnie w Polsce, się to udaje, bo obecne ceny nikogo już nie satysfakcjonują. Koszty produkcji rosną, a w kieszeni rolnika ubywa. </p>

<h2>Co na światowym rynku tuczników?</h2>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig, Stany Zjednoczone pozostają obecnie najbardziej konkurencyjnym producentem wieprzowiny na światowym rynku. Cena tuczników kształtuje się tam na poziomie 1,76 USD/kg wbc (6,92 zł/kg). Oznacza to spadek o 3,7% w ujęciu tygodniowym oraz o ponad 31% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.</p>

<p>Jak podkreśla Dargiewicz, analiza kosztów produkcji pokazuje, że amerykańscy producenci znajdują się bliżej progu rentowności niż hodowcy z <strong>Europy, Chin czy Brazylii</strong>. To sprawia, że <strong>USA</strong> są obecnie lepiej przygotowane na ewentualne odbicie światowego popytu na wieprzowinę.</p>

<p>Problemy z opłacalnością produkcji widoczne są również w Chinach i Brazylii.  Aleksander Dargiewicz tłumaczy, że w obu tych krajach <strong>koszty produkcji pozostają wysokie</strong>, a obowiązujące ceny nie zapewniają producentom satysfakcjonujących marż.</p>

<p>Jeżeli okres niskiej opłacalności będzie się przedłużał, producenci mogą zacząć ograniczać pogłowie. Ekspert zaznacza, że w dłuższej perspektywie mogłoby to przełożyć się na zmniejszenie podaży wieprzowiny, a tym samym stworzyć warunki do odbudowy cen na światowym rynku. </p>

<h2>Kiedy rynek może odbić? </h2>

<p>Niestety próżno szukać dobrych prognoz na rynku tuczników. Przed rolnikami trudne miesiące. </p>

<p>- Co nas czeka w najbliższych miesiącach? – jesień i początek zimy odznaczać się <strong>będą bardzo słabą koniunkturą</strong>. Ożywienia spodziewam się najwcześniej po Nowym Roku, a wyraźnej poprawy na wiosnę…teraz pozostaje zaciskać zęby i szukać sposobu na przetrwanie w branży przez najbliższe miesiące, tym bardziej że skupujący straszą rolników możliwością dalszych obniżek cenowych – pytanie czy są one uzasadnianie, czy to tylko wprowadzenie paniki, która ma spowodować pochopność decyzji? – ciężko mi to jednoznacznie określić. Najważniejsze abyśmy decyzje podejmowali racjonalnie - komentuje sytuację Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<p>Jak zaznacza z kolei Dargiewicz, większość analiz wskazuje, że do końca 2026 r. trudno oczekiwać wyraźnego wzrostu cen tuczników.</p>

<p>- Nadwyżka wieprzowiny w Unii Europejskiej, dodatkowa podaż z Hiszpanii i Danii oraz ograniczony eksport poza UE nadal będą wywierały presję na rynek. Pozytywnym sygnałem jest natomiast<strong> stabilizacja pogłowia świń w Polsce i wzrost liczby loch prośnych</strong>. Jeżeli w kolejnych miesiącach dojdzie do ograniczenia podaży w Europie oraz poprawy sytuacji eksportowej, wyraźniejsza poprawa koniunktury może pojawić się w drugim kwartale 2027 roku. Obecnie jednak sektor pozostaje w fazie niskiej rentowności, a producenci nadal funkcjonują w warunkach trudnego otoczenia rynkowego - wyjaśnia prezes PolPig. </p>

<h2><strong>Jakie ceny tuczników w krajowych ubojniach (1.10.2026)?</strong></h2>

<p>W krajowych ubojniach nadal odczuwalna jest presja na obniżki. Ponownie część ubojni skupujących tuczniki na wagę żywą obniżyła ceny. Niestety żadna ubojnia z naszej listy nie płaci już powyżej 6 zł/kg za ilości całosamochodowe. Obecnie ceny tuczników w wadze żywej wahają się od 4,5 do 5 zł/kg i wadze poubojowej od 5,8 do 6 zł/kg. Za krajowe warchlaki trzeba zapłacić ok. 230 zł/szt., a za importowane około 180 zł/szt. Dargiewicz tłumaczy, że tak duże spadki cen są konsekwencją ograniczonego popytu na materiał do tuczu przy jednoczesnej wysokiej podaży prosiąt na rynku międzynarodowym.</p>

<p>Na razie nic nie wskazuje na to, że stawki za tuczniki się poprawią. Przed producentami świń i warchlaków trudne miesiące. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/10/01/944600.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 01 Oct 2026 13:02:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-polsce-spadaja-mimo-stabilizacji-w-niemczech-jakie-szanse-na-odbicie-2691787</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hiszpańska świnia przynosi straty. Europa stoi przed widmem kolejnego kryzysu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/hiszpanska-swinia-przynosi-straty-europa-stoi-przed-widmem-kolejnego-kryzysu-2691400</link>
			<description>Hiszpańscy hodowcy od dziewięciu miesięcy sprzedają tuczniki poniżej kosztów produkcji, tracąc średnio 18 euro na każdej sztuce. A najgorsze może dopiero nadejść. ASF ogranicza eksport, Chiny coraz częściej stawiają na własną produkcję, a brazylijskie mięso wywiera presję na światowe ceny. Miguel Higuera, dyrektor Anprogapor, ostrzega, że jeśli Europa nie ograniczy podaży, 2027 rok może rozpocząć się dla producentów trzody od kolejnych strat.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Jak oceniasz obecną sytuację na hiszpańskim rynku trzody chlewnej, szczególnie w kontekście niskich cen tuczników w tym sezonie?</strong></h2>

<p>Sytuacja hiszpańskich rolników jest katastrofalna. Dla przypomnienia: 19 czerwca 2025 r., jeszcze przed pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Hiszpanii, ceny gwałtownie spadły po okresie wcześniejszych wzrostów. Już przed pojawieniem się ASF ceny były bardzo blisko kosztów produkcji. To był punkt wyjścia. Po lecie ceny nadal spadały. W tym samym czasie zaczęły pojawiać się informacje, dotyczące sytuacji na światowym rynku oraz wzrostu produkcji trzody w Chinach. W takich warunkach pojawił się ASF. Od grudnia 2025 r. wszyscy hiszpańscy producenci ponoszą straty. Obecnie średnia strata na jednym tuczniku sprzedanym do ubojni, liczona od grudnia 2025 do sierpnia 2026 r. wynosi 18 euro.</p>

<h2><strong>To średnia strata przypadająca na każdą sprzedaną świnię?</strong></h2>

<p>Tak. Można więc sobie wyobrazić, co oznacza dziewięć miesięcy funkcjonowania w takiej sytuacji. Producenci są sfrustrowani, bo nie wiedzą, czy rynek się odbuduje, czy kryzys będzie się pogłębiał. Jeśli potrwa dłużej, sytuacja może stać się naprawdę bardzo trudna.</p>

<h2><strong>Czy hiszpańscy rolnicy ograniczają w związku z tym liczebność stad albo odkładają inwestycje?</strong></h2>

<p>Wszystkie przyszłe inwestycje, także te będące już w fazie planowania, zostały odłożone. Projekty realizowane w Hiszpanii to najczęściej inwestycje, które uzyskały pozwolenia jeszcze w 2025 r. Problemem nie są wyłącznie kwestie ekonomiczne. Trudno jest również uzyskać pozwolenie na budowę nowej fermy albo powiększenie istniejącej.</p>

<h2><strong>Ile czasu trwa uzyskanie takich pozwoleń?</strong></h2>

<p>To zależy od konkretnej fermy. Jeżeli podlega ona unijnym przepisom dotyczącym emisji przemysłowych, czyli dotyczy największych gospodarstw, uzyskanie wszystkich pozwoleń i wybudowanie obiektu może zająć od trzech do pięciu lat. Inwestycje, które uzyskały pozwolenia w 2025 r., były często przygotowywane już od 2021 lub 2022 r. Takie fermy są obecnie budowane, ponieważ ich realizacja była już zaplanowana, a umowy podpisane. Natomiast projekty znajdujące się dopiero na papierze zostały wstrzymane. Inwestorzy zastanawiają się, jaka będzie sytuacja na rynku.</p>

<h2><strong>Jak to wpływa na branżę?</strong></h2>

<p>Hiszpania znajduje się w specyficznej sytuacji. Mamy poważny problem z cenami, ale jednocześnie bardzo duży jest popyt ze strony przemysłu. Ubojnie i zakłady przetwórcze chcą kupować coraz więcej świń. Nie mamy więc problemu z przepływem zwierząt ani z ich odbiorem. Popyt ze strony ubojni pozostaje bardzo wysoki. Kiedy rozmawiamy o krajowym planie ograniczenia produkcji, ubojnie odpowiadają: nie, potrzebujemy więcej świń. To dość paradoksalne, że ubojnie chcą zwiększać liczbę kupowanych zwierząt, ale nie chcą płacić ceny, która pozwoliłaby pokryć koszty produkcji.</p>

<h2><strong>Jak to wpływa na handel? Czy niskie ceny żywca przekładają się na niższe ceny mięsa i produktów wieprzowych?</strong></h2>

<p>Tak i nie. Wszystko zależy od rodzaju elementu oraz kraju, do którego jest on eksportowany. Problem związany z ASF polega na tym, że część rynków eksportowych została zamknięta. Poszczególne kraje nie kupują jednak całych tusz, ale konkretne elementy. Niektóre z nich mają bardzo dobry rynek zbytu, inne są znacznie trudniejsze do sprzedaży. W przypadku części produktów można utrzymać światowe ceny, podobne do tych obowiązujących w Brazylii, Stanach Zjednoczonych czy Danii. Są jednak również elementy, w przypadku których trzeba obniżyć ceny, ponieważ brakuje dla nich rynków zbytu. Wpływa to na wynik ekonomiczny zakładów. Przetwórcy kupują tańsze świnie, ale jednocześnie często uzyskują niższe przychody ze sprzedaży mięsa i poszczególnych elementów. Muszą więc utrzymać konkurencyjność, co w obecnych warunkach jest bardzo trudne.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p>"W najbliższych miesiącach spodziewamy się kolejnego spadku cen. Czwarty kwartał będzie gorszy niż obecny okres. Średnia dla całego roku będzie bardzo trudna."</p></div>
</div>

<h2><strong>Jak ocenia pan walkę z ASF w Hiszpanii? W Polsce rolnicy są bardzo krytyczni wobec działań podejmowanych w związku z chorobą. Teraz Hiszpania również mierzy się z dużym problemem.</strong></h2>

<p>Każdy rolnik i lekarz weterynarii wie, że walka z ASF jest niezwykle skomplikowana. Zwalczanie choroby byłoby łatwiejsze, gdyby występowała wyłącznie w gospodarstwach. Wtedy można wykryć problem, wybić zwierzęta i przeprowadzić wszystkie niezbędne kontrole. Obecnie choroba występuje w populacji dzików. Ich kontrola jest znacznie trudniejsza ze względu na przemieszczanie się zwierząt i warunki terenowe. W prowincji Barcelony, gdzie występuje ASF, znajdują się m.in. obszary położone blisko wybrzeża. Jest tam bardzo dużo ludzi, a teren jest silnie zurbanizowany. To nie jest obszar leśny, w którym łatwo byłoby postawić ogrodzenie i kontrolować sytuację. W regionie, w którym występuje choroba, ludzie i dziki przemieszczają się na dużym obszarze. Nie mamy pełnej kontroli nad ruchem dzików, dlatego tak trudno jest wyeliminować chorobę. W tej chwili ASF w populacji dzików jest problemem związanym z terytorium, a nie z gospodarstwami. Rolnicy mogą jedynie apelować do władz o większe zaangażowanie i dodatkowe działania, które pozwolą ograniczyć chorobę. Z poziomu gospodarstwa nie możemy zrobić wiele poza dalszym wzmacnianiem bioasekuracji i ochroną ferm przed wirusem. To bardzo frustrujące, ponieważ rolnicy są pierwszymi, którzy ponoszą konsekwencje ASF, ale nie mają wpływu na sytuację w populacji dzików.</p>

<h2><strong>To podobne do sytuacji w Polsce.</strong></h2>

<p>Walka z ASF w całej Europie i na świecie zależy w dużej mierze od zaangażowania władz, dostępnych środków, ludzi i pieniędzy. Bez odpowiednich zasobów nie da się skutecznie kontrolować tej choroby.</p>

<h2><strong>Jak zmieniły się koszty produkcji świń w Hiszpanii?</strong></h2>

<p>W Hiszpanii działa firma, która monitoruje koszty produkcji u większości producentów trzody chlewnej. Obecnie średni koszt produkcji wynosi 1,39 euro za kilogram żywca. Bardzo ważne są jednostki, ponieważ w innych krajach stosuje się odmienne sposoby obliczania kosztów. Problemem jest jednak bardzo duże zróżnicowanie między gospodarstwami. Najniższe koszty wynoszą ok. 1,31 euro, a najwyższe sięgają 1,45 euro za kilogram. Niektórzy producenci mają tak niskie koszty, że być może w tym roku zdołają uniknąć strat. Dla gospodarstw ze średnimi kosztami będzie to bardzo trudny rok, a dla tych o najwyższych kosztach – rok katastrofalny.</p>

<h2><strong>Czy niskie ceny i ASF mogą wpłynąć na hiszpański eksport, szczególnie do Chin i innych krajów azjatyckich?</strong></h2>

<p>Przez ostatnie 4–5 lat pracowaliśmy nad porozumieniem w sprawie regionalizacji. Dlatego możemy eksportować do Chin, ale nie z całego terytorium Hiszpanii. Z części prowincji, w tym z Barcelony, eksport jest wstrzymany. Z pozostałych regionów możemy nadal wysyłać produkty. Na razie jesteśmy więc zadowoleni z sytuacji dotyczącej Chin. Problem polega jednak na tym, że tamtejszy rynek bardzo się zmienił. Nie jest już taki jak 2–3 lata temu. Chiny nie są obecnie dużym rynkiem dla mięsa. Największe zapotrzebowanie dotyczy podrobów. Dodatkowo konkurencja ze strony innych krajów sprawia, że ceny uzyskiwane za produkty eksportowane do Chin są coraz niższe.</p>

<h2><strong>Dlaczego sytuacja na chińskim rynku tak bardzo się zmieniła?</strong></h2>

<p>W Chinach nakłada się na siebie kilka czynników. Kraj zmaga się z problemami gospodarczymi. Siła nabywcza konsumentów spadła. Problemy związane m.in. z rynkiem nieruchomości wpływają na całą gospodarkę. Chińczycy muszą kupować tańsze produkty. Jednocześnie wzrosła krajowa produkcja świń. Nie chodzi już tylko o tradycyjne, małe gospodarstwa, ale o profesjonalne fermy. Powstaje ich coraz więcej, a mięso z tych ferm trafia do miast. To właśnie duże miasta były naszym głównym rynkiem. Obecnie konkurujemy tam z krajową produkcją. Do tego chiński rząd wspiera rozwój produkcji trzody. Widzimy, że firmy mogą otrzymywać pomoc, aby zwiększać liczbę świń. Produkcja rośnie, a ceny wieprzowiny spadają i są coraz niższe. Importowane produkty muszą być dopasowane do cen obowiązujących na tamtejszym rynku. Dlatego nie eksportujemy już do Chin dużych ilości mięsa. Jest ono produkowane na miejscu. Tak więc w tej chwili Kraj Środka pozostaje jednym z niewielu rynków, który może przyjąć tak duże ilości produktów, jednak ceny muszą być coraz bardziej konkurencyjne.</p>

<h2><strong>Jeśli nie Chiny, to kto?</strong></h2>

<p>Poza Chinami ważnymi rynkami są Meksyk i Japonia. Należą one do największych importerów wieprzowiny na świecie. Niestety, również w przypadku tych rynków mamy ograniczenia związane z ASF. Niedawno odwiedzili nas przedstawiciele japońskich władz, aby ocenić, czy możliwe będzie wznowienie eksportu. Przez 5 miesięcy nie mogliśmy eksportować również na Filipiny. Obecnie eksport został wznowiony dzięki zastosowaniu regionalizacji. Nadal wysyłamy tam jednak głównie podroby, a ceny są niższe niż przed pojawieniem się ASF. Sytuacja zmieniła się, ponieważ zmienił się światowy rynek. Ogromną presję wywiera Brazylia, która eksportuje duże ilości mięsa po bardzo konkurencyjnych cenach. Aby konkurować na światowym rynku, musimy być równie konkurencyjni, jak Brazylijczycy.</p>

<h2><strong>Jakie są perspektywy dla Hiszpanii i Europy?</strong></h2>

<p>W najbliższych miesiącach spodziewamy się kolejnego spadku cen. Obecnie obserwujemy niewielki wzrost wynikający z bardzo wysokich temperatur latem, które ograniczyły tempo wzrostu świń. Jesienią sytuacja się zmieni. Produkcja wzrośnie, a wraz z większą liczbą świń na rynku ceny będą spadać. Spodziewamy się, że czwarty kwartał będzie gorszy niż obecny okres. Średnia dla całego roku będzie bardzo trudna. Rok 2027 rozpoczniemy w warunkach poważnego kryzysu. Nadal będziemy tracić pieniądze, prawdopodobnie po ponad 12 miesiącach funkcjonowania poniżej kosztów produkcji.</p>

<h2><strong>A przyszły rok?</strong></h2>

<p>Sytuacja w 2027 r. będzie zależała od tego, czy Europa dostosuje produkcję do popytu. Jeśli wszystkie kraje ograniczą produkcję świń i uda się zrównoważyć podaż z zapotrzebowaniem, ceny tuczników mogą zacząć się odbudowywać. Nie będzie to jednak powrót do bardzo dobrych warunków. Optymistyczny, ale realistyczny scenariusz zakłada, że w 2027 r. ceny pozwolą utrzymać produkcję na poziomie zbliżonym do kosztów i nie generować dalszych strat.</p>

<h2><strong>To nie jest optymistyczna perspektywa. Jakie są 3 największe wyzwania dla producentów trzody chlewnej w Europie?</strong></h2>

<p>Pierwszym jest oczywiście zdrowie zwierząt. To kwestia kluczowa. W krajach, w których występuje ASF, sytuacja rynkowa jest jeszcze trudniejsza. Jeśli choroba obejmie Hiszpanię w większym zakresie, będzie to poważny problem dla całej Europy.</p>

<p>Drugim wyzwaniem będą zmiany związane z ochroną środowiska. W 2030 r. zaczniemy wdrażać kolejne przepisy dotyczące emisji przemysłowych. Będą one szczególnie trudne dla małych i średnich gospodarstw. Regulacje dotyczące emisji oraz zagospodarowania gnojowicy mogą doprowadzić do znacznego ograniczenia produkcji w Europie. Najbardziej odczują to właśnie małe i średnie gospodarstwa.</p>

<p>Trzecim wyzwaniem jest dobrostan zwierząt. Możemy spodziewać się nowych propozycji dotyczących stosowania kojców w produkcji świń. Oznacza to kolejne inwestycje i dodatkowe prace w istniejących gospodarstwach. Nie martwimy się wyłącznie o finansowy wpływ tych zmian. Największe obawy dotyczą ich wpływu na psychikę rolników. Wymaga się od nich, aby po raz kolejny przebudowywali gospodarstwa – ze względu na środowisko i dobrostan zwierząt. Część rolników zdecyduje się zakończyć produkcję trzody. Presja jest ogromna, a codzienna praca na fermie staje się coraz trudniejsza.</p>

<h2><strong>Rolnicy nie chcą hodować świń.</strong></h2>

<p>Dlatego kolejnym ważnym wyzwaniem jest przyszłość ludzi w tym sektorze. Potrzebujemy nowego pokolenia rolników i pracowników, którzy będą chcieli pracować przy produkcji świń. Obecnie nie mamy ich wystarczająco dużo. Podsumowując, najważniejsze wyzwania to zdrowie zwierząt, ochrona środowiska, dobrostan oraz przyszłość producentów i pracowników sektora.</p>

<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>

<p><em><strong>Rozmawiała Anna Kurek</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/25/941943.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 27 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/hiszpanska-swinia-przynosi-straty-europa-stoi-przed-widmem-kolejnego-kryzysu-2691400</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Prezes niemieckiej giełdy ostrzega: najgorsze dla hodowców świń dopiero nadejdzie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/prezes-niemieckiej-gieldy-ostrzega-najgorsze-dla-hodowcow-swin-dopiero-nadejdzie-2691396</link>
			<description>Jesienią ceny tuczników mogą jeszcze mocniej spaść, bo na niemiecki rynek trafi nawet 750–760 tys. świń tygodniowo. Albert Hortmann-Scholten, prezes VEZG, ostrzega, że wysoka podaż, słaby popyt oraz rosnące koszty pasz i energii mogą sprawić, że producenci trzody w Niemczech i całej Europie czeka kolejna fala walki o opłacalność.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Czy niemiecki rynek tuczników osiągnął już dno, czy ceny mogą jeszcze spadać?</strong></h2>

<p>Myślę, że jesteśmy blisko dna. Pierwsza połowa tego roku była bardzo trudna, ale jesienią mogą pojawić się jeszcze bardziej wymagające tygodnie, szczególnie w październiku. W tym okresie wielu Niemców wyjeżdża na urlopy, często do krajów o cieplejszym klimacie. Pogoda się pogarsza, a dodatkowo trwają dwutygodniowe ferie jesienne. To może utrudnić sprzedaż tuczników. Z drugiej strony w październiku i listopadzie na rynek trafi sporo świń. Zwierzęta dobrze rosną i szybko przyrastają. Obecnie w Niemczech ubija się ok. 720–725 tys. świń tygodniowo. W listopadzie liczba ta może wzrosnąć do 750–760 tys. sztuk. Taka podaż może wywierać presję na ceny. W drugiej połowie listopada i w grudniu sytuacja powinna się jednak poprawić ze względu na przygotowania do świąt. Popyt może być wtedy nieco większy.</p>

<h2><strong>Wtedy wzrosną też ceny, a kiedy można spodziewać się wzrostu cen prosiąt?</strong></h2>

<p>Rynek prosiąt powinien zacząć się poprawiać pod koniec listopada lub w grudniu. W styczniu, a także w kolejnych miesiącach, ceny mogą już wyraźnie wzrosnąć. Wielu producentów prosiąt miało za sobą bardzo trudne miesiące pod względem ekonomicznym. Część gospodarstw zakończyła produkcję. Podobna sytuacja występuje w Holandii, gdzie hodowcy utrzymujący lochy rezygnują z produkcji albo sprzedają swoje prawa do emisji azotu. Jednocześnie od grudnia, przez styczeń, luty i marzec, hiszpańscy tuczarze zaczynają kupować więcej prosiąt. W poprzednich latach sprowadzali je przede wszystkim z Holandii, ale także z Niemiec. Większy popyt ze strony Hiszpanii może przynieść dodatkową premię do ceny. Jestem dość optymistycznie nastawiony do rynku prosiąt od końca listopada i w pierwszych miesiącach 2027 r. Ceny mogą utrzymać się na wysokim poziomie nawet do czerwca lub lipca. Mam również nadzieję, że wczesną wiosną 2027 r. zaczną rosnąć ceny tuczników w Niemczech.</p>

<h2><strong>Co najbardziej wpłynie na odbudowę rynku w 2027 r.?</strong></h2>

<p>Najważniejszy będzie popyt konsumentów. Sytuacja gospodarcza jest trudna. W sklepach wszystko drożeje, a konsumenci muszą płacić coraz więcej za podstawowe produkty. To nie sprzyja rynkowi mięsa. Mimo to jednak nie sądzę, abyśmy stracili tak dużo w konsumpcji wieprzowiny, jak w 2022 czy 2023 r., w okresie dużych zawirowań gospodarczych związanych z pandemią. Mam nadzieję, że spożycie wieprzowiny się ustabilizuje.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  full-width">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p>„Najtrudniejsze mogą być jeszcze jesienne miesiące tego roku. Wysoka podaż tuczników będzie wywierać presję na ceny, a wyraźnej poprawy możemy spodziewać się najwcześniej wiosną 2027 roku.”</p></div>
</div>

<h2><strong>Czy rosnąca popularność drobiu będzie ograniczać popyt na wieprzowinę?</strong></h2>

<p>Tak. Uważam, że w 2027 r. spożycie mięsa drobiowego nadal będzie rosło. Ten trend prawdopodobnie się utrzyma. Z drugiej strony wołowina jest obecnie bardzo droga. To może być korzystne dla sektora wieprzowiny, ponieważ konsumenci szukają tańszych produktów. Pytanie brzmi jednak, co będzie spadać szybciej – konsumpcja czy produkcja.</p>

<h2><strong>Czy liczba loch w Niemczech będzie nadal spadać?</strong></h2>

<p>Tak. Obecnie w Niemczech utrzymywanych jest ok. 1,4 mln loch. Moim zdaniem w ciągu najbliższych 5–7 lat liczba ta spadnie do ok. miliona. Oznacza to ubytek ok. 400 tys. loch. Wpływ będą miały m.in. nowe przepisy i wymagania prawne, dotyczące utrzymania zwierząt. Kolejne zmiany czekają sektor do 2036 r.</p>

<h2><strong>Jak wyższe ceny pasz i energii wpłyną na opłacalność produkcji? </strong></h2>

<p>To bardzo ważne pytanie. Ceny gazu rosną obecnie szybciej niż ceny ropy. Gaz jest potrzebny zarówno w sektorze porodowym, jak i w tuczarni, dlatego będzie to miało bezpośredni wpływ na koszty produkcji. Rosną także ceny zbóż. W ostatnim czasie obserwowaliśmy wzrosty cen pszenicy na giełdach w Chicago i Paryżu. Rozpoczęły się również zbiory kukurydzy, ale w wielu regionach Niemiec są one słabe. Najgorzej wygląda sytuacja w południowych landach, m.in. w Bawarii i Badenii-Wirtembergii. W północnych Niemczech, w Dolnej Saksonii, zbiory nie są aż tak złe, ale również nie można ich uznać za dobre. Wiele gospodarstw wykorzystuje kukurydzę na kiszonkę i CCM w żywieniu tuczników. Jeśli ceny zbóż i energii nadal będą rosły, koszty produkcji w przyszłym roku ponownie mocno wzrosną. Gospodarstwa, które wcześniej zawarły kontrakty na zakup pasz lub zbóż mogą być w lepszej sytuacji. Dla pozostałych rok 2027 może być bardzo trudny.</p>

<h2><strong>Jak mniejszy import Chin wpłynie na europejski eksport?</strong></h2>

<p>Chiny mają obecnie bardzo niskie ceny świń. Według danych Komisji Europejskiej wynoszą one ok. 1,55 euro za kilogram, czyli mniej niż niemiecka cena rynkowa. Trzeba jednak pamiętać, że Chiny to ogromny kraj i jedna średnia cena nie pokazuje całego obrazu. Ceny niektórych elementów, np. nóżek i innych produktów, których Europejczycy nie spożywają w dużych ilościach, są znacznie wyższe. To może być szansa dla Hiszpanii oraz innych krajów, które mogą eksportować wieprzowinę do Chin. Dotyczy to m.in. Danii, Francji i Holandii, o ile nie są objęte ograniczeniami związanymi z ASF. Jeśli Chiny otworzyłyby się szerzej na import europejskich szynki i wartościowych elementów tuszy, rynek eksportowy mógłby stać się bardzo trudny. Obecnie silną pozycję na światowym rynku ma również Brazylia, która eksportuje duże ilości mięsa po konkurencyjnych cenach. W dłuższej perspektywie wyzwaniem może być także rynek drobiu. Konkurencja ze strony mięsa drobiowego będzie dla wieprzowiny coraz większa.</p>

<h2><strong>Jakie są prognozy dla rynku?</strong></h2>

<p>Najtrudniejsze mogą być jeszcze jesienne miesiące tego roku. Wysoka podaż tuczników może wywołać presję na ceny, ale od końca listopada sytuacja na rynku prosiąt powinna zacząć się poprawiać. Wzrost cen prosiąt będzie wyraźnym sygnałem, że podaż zaczyna się kurczyć. Jeśli ten trend się utrzyma, wiosną 2027 r. możemy zobaczyć również odbudowę cen tuczników. Niestety nie oznacza to jednak szybkiego powrotu do bardzo dobrej opłacalności produkcji świń. Wysokie ceny energii, pasz i rosnące wymagania prawne będą nadal mocno obciążać gospodarstwa.</p>

<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>

<p><em><strong>Rozmawiała Anna Kurek</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/25/539772.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 25 Sep 2026 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/prezes-niemieckiej-gieldy-ostrzega-najgorsze-dla-hodowcow-swin-dopiero-nadejdzie-2691396</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników dalej pod presją. Ubojnie płacą już tylko 4,50 zł/kg. Jakie prognozy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-dalej-pod-presja-ubojnie-placa-juz-tylko-4-50-zl-kg-jakie-prognozy-2691289</link>
			<description>Mimo stabilizacji notowań VEZG ceny tuczników w Polsce nadal są pod presją. Większość ubojni obniżyła stawki do około 4,50 zł/kg w wadze żywej, a za klasę E zakłady najczęściej oferują około 6 zł/kg. Pojawiły się nowe analizy i prognozy na kolejne miesiące.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny tuczników w UE nadal niskie</strong></h2>

<p>Po ubiegłotygodniowej korekcie rynek tuczników w Europie w tym tygodniu wyhamował. W Niemczech VEZG utrzymało stawkę na poziomie <strong>1,45 euro/kg</strong>, a w Danii notowanie Danish Crown również pozostało bez większych zmian - <strong>0,92 euro/kg tuszy</strong>. Nie oznacza to jednak wyraźnej poprawy sytuacji – podaż świń w części krajów nadal przewyższa możliwości ich bieżącego zagospodarowania, a zakłady mięsne mierzą się z presją na marże i trudniejszą sprzedażą świeżego mięsa.</p>

<p>Szczególnie istotna dla rynku pozostaje sytuacja w <strong>Hiszpanii,</strong> gdzie duża podaż wieprzowiny zwiększa konkurencję o odbiorców na wspólnym rynku. Danish Crown zwraca uwagę, że większa ilość świń, opóźnione uboje w tym kraju, ale również sytuacja zwłaszcza z Hiszpanii, może w najbliższych tygodniach <strong>utrzymywać presję na europejskie ceny</strong>. Rynek wszedł raczej w fazę oczekiwania i stabilizacji na niższym poziomie.</p>

<p>W Hiszpanii w 38. tygodniu cena świń klasy E wynosiła według zestawienia Agrarmarkt NRW <strong>1,34 euro/kg. </strong>Do tego dochodzi kwestia handlu. W pierwszym półroczu 2026 r. hiszpański import żywych świń spadł o 36%, do 1,82 mln sztuk, ale równocześnie Hiszpania nadal ma bardzo dużą produkcję własną. </p>

<h2>Jakie prognozy na rynku tuczników w UE? </h2>

<p>Najnowsza analiza francuskiego instytutu IFIP pokazuje, że sytuacja na europejskim rynku jest obecnie kształtowana przez dwa przeciwstawne czynniki. Z jednej strony po zakończeniu okresu upałów <strong>odbudowuje się podaż świń</strong>, co zwiększa presję na zakłady i ceny mięsa. Z drugiej strony skutki letniej fali wysokich temperatur, w tym większa śmiertelność prosiąt, loch i tuczników, mogą <strong>ograniczać produkcję pod koniec 2026 r. i w 2027 r.</strong></p>

<p>W krótkim terminie większym problemem pozostaje jednak zagospodarowanie dostępnego surowca. Danish Crown ocenia, że europejski rynek ponownie znalazł się w sytuacji nadpodaży, a w kolejnych tygodniach nierównowagę może dodatkowo pogłębiać większa podaż świń z Hiszpanii. Jednocześnie eksport poza Unię pozostaje trudny ze względu na konkurencję ze strony Brazylii i USA. Oznacza to, że sama stabilizacja niemieckiego VEZG na poziomie 1,45 euro/kg nie musi jeszcze oznaczać trwałego odwrócenia trendu.</p>

<p>Dla hodowców oznacza to, że jesienią kluczowe będą <strong>tempo odbudowy podaży, możliwości ubojowe zakładów oraz eksport unijnej wieprzowiny.</strong> Jeśli europejskim producentom uda się ograniczyć nadwyżkę surowca lub zwiększyć sprzedaż poza UE, presja na ceny może osłabnąć. Jeśli natomiast podaż będzie nadal rosła szybciej niż popyt, rynek może pozostawać pod presją także w kolejnych tygodniach. </p>

<p>- W naszej ocenie presja spadkowa utrzyma się w kolejnych miesiącach, a ceny osiągną minimum lokalne w I kw. 2027 r. W dalszej części 2027 r. wraz z dostosowaniem podaży do pogarszającej się opłacalności produkcji oczekujemy stopniowej odbudowy cen. Czynnikiem ryzyka pozostaje ASF, ograniczający możliwości eksportowe części unijnych producentów - prognozuje bank Credit Agricole w najnowszej Agromapie.</p>

<h2><strong>Jakie ceny tuczników w krajowych ubojniach (24.09.2026)?</strong></h2>

<p>Na rynku tuczników po wyraźniejszej korekcie z ubiegłego tygodnia nastroje nieco się uspokoiły. Wcześniej część krajowych skupów obniżała stawki, a niemieckie notowanie VEZG poszło w dół o 15 eurocentów, co przełożyło się na dodatkową presję na ceny w Polsce. Jednocześnie na rynku nadal utrzymuje się podaż świń, a popyt na wieprzowinę nie rośnie na tyle, by łatwo zagospodarować większą ilość surowca.</p>

<p>W tym tygodniu większość ubojni skupujących w wadze żywej obniżyła ceny do poziomu 4,5 zł/kg, a w wadze poubojowej najczęściej padała kwota 6 zł/kg w kl. E za ilości całosamochodowe. Sytuacja na rynku trzody robi się nieciekawa, szczególnie, że koszty paliwa, gazu i pasz rosną w zaskakującym tempie. </p>

<p>- Po uwzględnieniu czynników globalnych oraz krajowych oczekujemy, że cena skupu trzody chlewnej na koniec 2026 r. wyniesie ok. 4,80 zł/kg oraz 6,00 zł/kg na koniec 2027 r. - prognozują analitycy banku Credit Agricole. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/24/401133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 24 Sep 2026 10:02:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-dalej-pod-presja-ubojnie-placa-juz-tylko-4-50-zl-kg-jakie-prognozy-2691289</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>VEZG tnie ceny tuczników. Ile płacą dziś skupy w Polsce?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/vezg-tnie-ceny-tucznikow-ile-placa-dzis-skupy-w-polsce-2690865</link>
			<description>Po obniżce VEZG niemieckie notowanie odpowiada około 6,30 zł/kg tuszy. W Polsce ceny spadały już wcześniej, a część skupów nadal utrzymuje stawki. Jak wypadają one na tle Niemiec i ile płacą za tuczniki 17 września?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze tydzień temu pisaliśmy o stabilnym notowaniu VEZG i niewielkich spadkach w Polsce. Obecna niemiecka obniżka nastąpiła więc po wcześniejszych korektach w krajowych skupach. Dzisiejsza sonda pokazuje zarówno niższe, jak i utrzymane cenniki. Niektóre zakłady zapowiadają dalsze zmiany od piątku.</p>

<h2><strong>VEZG obniża <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank">cenę tuczników </a></strong></h2>

<p>W środę 16 września <a href="http://www.vezg.de/preisinfo-schweine.html" target="_blank">VEZG</a>, czyli niemieckie zrzeszenie grup producentów żywca i mięsa, obniżyło rekomendowaną cenę z 1,60 do <strong>1,45 euro/kg tuszy w klasyfikacji FOM</strong>. Nowa stawka obowiązuje od <strong>17 do 23 września</strong>. Spadek wynosi 15 eurocentów, czyli blisko 9,4% w tydzień.</p>

<p>Przy średnim kursie <a href="http://nbp.pl/archiwum-kursow/tabela-nr-180-a-nbp-2026-z-dnia-2026-09-16/" target="_blank">NBP</a> z 16 września: 4,3435 zł za euro nowa cena odpowiada <strong>około 6,30 zł/kg tuszy</strong>. Poprzednie 1,60 euro/kg, przeliczone po tym samym kursie, to około 6,95 zł/kg.</p>

<p>Notowanie pokazuje także większą liczbę świń zgłoszonych do sprzedaży: 272,4 tys. sztuk wobec 257,3 tys. tydzień wcześniej. Średnia masa tuszy wzrosła o 0,1 kg, do 98 kg.</p>

<p>Na wcześniejsze sygnały osłabienia rynku zwraca uwagę <strong>Bartosz Czarniak</strong> z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS. W swoim <a href="https://www.facebook.com/profile.php?id=100077300224215" target="_blank">komentarzu rynkowym</a> wskazuje na <strong>brak zainteresowania zakupem zwierząt</strong> <strong>na sesjach internetowej giełdy ISW</strong>. W jego ocenie zapowiadało to korektę niemieckiej ceny, mimo utrzymywanego wcześniej poziomu VEZG.</p>

<p><strong>Polskie skupy zaczęły zmieniać stawki wcześniej.</strong></p>

<p>– Jakieś dwa tygodnie temu w cennikach w Polsce zagościły spadki – niewielkie, ale było można zauważyć trend, który w zeszłym tygodniu się nieco bardziej utrwalił – przypomina Czarniak.</p>

<p>Dlatego środowa decyzja VEZG przypada na moment, gdy część krajowych cenników ma już za sobą obniżki.</p>

<p>Obniżki objęły również Holandię. W 38. tygodniu <a href="https://www.vionfoodgroup.com/nl/boeren/varkenshouders/vion-farming?data-id=page-slug-actuele-varkensprijzen" target="_blank">Vion</a> ustalił cenę bazową na <strong>1,21 euro/kg</strong> masy poubojowej, o 15 eurocentów mniej niż wcześniej. Taką samą skalę cięć pokazuje <a href="https://sterke-erven.nl/marktcijfers/" target="_new">zestawienie Sterke Erven</a> dla Westfort, Van Rooi Meat i Compaxo.</p>

<h2><strong>Więcej <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a>, a sprzedaż mięsa nie nadąża</strong></h2>

<p>Czarniak przypomina, że już latem eksperci spodziewali się wzrostu podaży świń po ustąpieniu wysokich temperatur. Wskazuje tu m.in. na Hiszpanię. Dla rynku oznacza to więcej zwierząt do zagospodarowania w czasie, gdy sprzedaż mięsa pozostaje trudna.</p>

<p>Podobny obraz przedstawiał <a href="https://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/notering/markedsberetning-og-slagtesituation/" target="_blank">Danish Crown</a> w raporcie z 10 września: <strong>w wielu krajach Europy rośnie podaż świń, a popyt na wieprzowinę nie zwiększa się równie szybko</strong>. Sam wzrost liczby zwierząt nie musi przesądzać o obniżkach. Problem pojawia się wtedy, gdy nie przybywa odbiorców gotowych kupić większą ilość mięsa po dotychczasowych cenach.</p>

<p>Szersze tło pokazują dane o produkcji. Jak informuje <a href="https://www.schweine.net/news/mehr-schweine-in-der-eu-geschlachtet.html" target="_blank">niemieckie ISN</a>, powołując się na dane Komisji Europejskiej i Eurostatu, w pierwszym półroczu 2026 r. w UE ubito o 1,6% więcej świń niż rok wcześniej, a produkcja wieprzowiny wzrosła o 1,9%. Większy przyrost masy mięsa niż liczby zwierząt wskazuje na wyższe średnie masy ubojowe.</p>

<p><strong>Liczba ubojów wzrosła m.in. w Danii o 8,3%, w Polsce o 2,9% i w Hiszpanii o 2,1%</strong>. Niemcy odnotowały znacznie mniejszy wzrost – o 0,4%. Nie jest to jednak jednolity trend: w Holandii uboje spadły o 5,6%. ISN zaznacza też, że <strong>Komisja oczekuje spadku ubojów w UE</strong> w drugim półroczu względem ubiegłego roku.</p>

<p>W najnowszym <a href="https://agriculture.ec.europa.eu/document/download/09a72b71-62cc-432c-b191-3f02eadee5fe_en?filename=pig-weekly-prices-eu_en.pdf" target="_new">raporcie Meat Market Observatory z 16 września</a> średnia unijna cena tusz klasy E wyniosła <strong>1,632 euro/kg</strong>, o 0,3% mniej niż tydzień wcześniej i o 17,8% mniej niż przed rokiem. Te dane dotyczą <strong>7-13 września</strong>, więc nie obejmują jeszcze najnowszej obniżki VEZG.</p>

<h2><strong>Dania nadal z kolejką do uboju</strong></h2>

<p>Na duńskim rynku do niskich cen dochodzą opóźnienia odbioru zwierząt. Jak opisywaliśmy w <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dunskie-tuczniki-po-mniej-niz-1-euro-kg-tysiace-swin-czeka-na-uboj-2690752" target="_new">artykule o sytuacji duńskich hodowców</a>, według Danish Crown <strong>na odroczony odbiór czekało 197 tys. świń</strong>. Firma przewidywała przesunięcia terminów o 7-10 dni. W 38. tygodniu bazowa cena Danish Crown pozostała na poziomie 6,90 DKK/kg tuszy, czyli <strong>ok. 0,92 euro/kg</strong>. To stawka konkretnego koncernu, przed uwzględnieniem indywidualnych warunków rozliczenia.</p>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz</strong>, prezes Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, w odpowiedzi na pytania naszej redakcji wskazuje, że wzrost produkcji w Danii częściowo równoważy większy eksport poza UE. Według przytoczonych przez niego danych Eurostatu duńska produkcja wzrosła o 61,7 tys. ton, a eksport poza Unię zwiększył się o 36,9 tys. ton. W przedstawionym przez prezesa POLPIG zestawieniu oznacza to dodatkowe <strong>24,8 tys. ton wieprzowiny dostępnej na rynku unijnym</strong>.</p>

<p>– Zakłady mięsne działające na wspólnym rynku obserwują ceny surowca w innych krajach i mają większe możliwości pozyskiwania tańszego mięsa – wyjaśnia.</p>

<p>Nie oznacza to jednak identycznego wpływu na każdy polski skup. Jak zastrzega Dargiewicz, zależy on od polityki zakupowej i struktury dostaw konkretnego przedsiębiorstwa.</p>

<h2><strong>Dlaczego eksport wieprzowiny ma znaczenie dla cen w Polsce?</strong></h2>

<p>Znaczenie eksportu podkreślają obaj rozmówcy. Czarniak wskazuje na trudności ze sprzedażą poza Unię, a Dargiewicz wyjaśnia, dlaczego samo zwiększenie liczby świń nie oddaje całej skali presji.</p>

<p>Za przykład Czarniak podaje <strong>Hiszpanię</strong>. W jego ocenie ograniczenia związane z ASF nadal utrudniają jej odzyskanie części eksportu. Hiszpańscy sprzedawcy zwiększają więc wysiłki, by ulokować mięso wewnątrz UE, równocześnie zabiegając o powrót na utracone rynki i zdobycie nowych.</p>

<p>Dargiewicz, powołując się na Eurostat, podaje, że <strong>hiszpańska produkcja wieprzowiny</strong> w pierwszym półroczu wzrosła o 3,2%, czyli o 84,9 tys. ton. To przyrost ilości mięsa, a nie liczby ubitych świń. Jednocześnie eksport poza UE zmniejszył się o około 147,5 tys. ton. W zestawieniu prezesa POLPIG daje to około <strong>232,4 tys. ton dodatkowej wieprzowiny dostępnej na rynku Wspólnoty</strong>.</p>

<p>– <strong>Oznacza to, że właśnie Hiszpania odpowiada za znaczącą część dodatkowej podaży wygenerowanej na rynek Wspólnoty</strong>. W efekcie znacznie większa część produkcji pozostaje na rynku wspólnotowym i musi znaleźć nabywców w UE. To zwiększa konkurencję pomiędzy zakładami mięsnymi i eksporterami oraz wywiera presję na ceny tuczników – mówi prezes POLPIG o skutkach ograniczenia eksportu.</p>

<p>Prezes POLPIG zwraca przy tym uwagę, że presja podażowa nie musi oznaczać jednakowych cen w poszczególnych krajach. Wyższe ceny w Hiszpanii niż w Niemczech wiąże m.in. z relatywnie silnym popytem krajowym, aktywnością eksportową i sezonowym ograniczeniem podaży tuczników podczas upałów.</p>

<p>– Europa świnią stoi i tutaj trudno rywalizować o rynki wewnętrzne, stąd zabiegi o rynki zewnętrzne – komentuje Czarniak.</p>

<p>Jak podkreśla Czarniak, także poza Europą konkurencja jest silna, zwłaszcza ze strony Brazylii i USA. Odzyskanie odbiorców nie jest więc prostym zadaniem.</p>

<p>Zdaniem Dargiewicza trwała poprawa cen wymaga zagospodarowania nadwyżki przez większy eksport, wzrost popytu lub ograniczenie produkcji. Prezes POLPIG uzależnia dalszy kierunek rynku od wyników eksportowych UE w kolejnych miesiącach oraz poziomu produkcji w największych krajach unijnych.</p>

<p><strong>Czarniak nie spodziewa się szybkiego odbicia</strong>. – Na wiosnę spodziewam się odwrócenia trendu – zapowiada, zastrzegając, że nadal zbiera dane potwierdzające tę ocenę. To jego prognoza, a nie pewny termin poprawy cen.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/chlewnie/wsparcie-dla-hodowcow-swin-5-letnia-pozyczka-bez-odsetek-2690774">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/09/09/124599.jpg?1789649728" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Wsparcie dla hodowców świń. 5-letnia pożyczka bez odsetek</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Ceny świń w Polsce 17 września. Ile płacą skupy?</strong></h2>

<p>Po rozmowach z punktami skupu obraz krajowego rynku pozostaje zróżnicowany. <strong>Obok obniżek są zakłady, które utrzymały dotychczasowe stawki. Część z nich zapowiada zmianę cenników od piątku 18 września</strong>.</p>

<p>W naszej <strong>sondzie z 17 września</strong> ceny za ilości samochodowe wynoszą:</p>

<ul>
	<li>Tuczniki w wadze żywej:<strong> 4,60–5,60 zł/kg</strong>, średnio <strong>5,10 zł/kg</strong>.</li>
	<li>Tuczniki klasy E w wadze poubojowej: <strong>6,00–6,80 zł/kg</strong>, średnio <strong>6,40 zł/kg</strong>.</li>
</ul>

<p>To proste średnie z aktualnych ofert zebranych przez redakcję: pięciu dla żywca i czterech dla klasy E. Nie są to średnie dla całego kraju.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></em></p>

<p><strong>Średnia ceny klasy E z naszej sondy jest więc o około 10 gr/kg wyższa od przeliczonego <a href="https://www.topagrar.pl/tag/gielda-vezg" target="_blank">notowania VEZG</a>.</strong> Niemiecka stawka około 6,30 zł/kg mieści się w przedziale polskich ofert: część skupów płaci mniej, a część więcej. Porównujemy tu ceny w masie poubojowej; bazowe notowanie VEZG i krajowe cenniki mogą różnić się dodatkami, potrąceniami oraz zasadami klasyfikacji.</p>

<p>Wcześniejsze obniżki w Polsce są zatem ważnym tłem dla obecnej sytuacji. Po niemieckiej korekcie poziomy cen są zbliżone, ale nie oznacza to jednakowego wyrównania cenników we wszystkich skupach ani przesądzonego końca obniżek.</p>

<p>W porównywalnych cennikach odnotowaliśmy m.in. <strong>spadek ceny klasy E o 70 gr/kg w tydzień</strong>, a w wadze żywej obniżki o 20 gr/kg. Zdarzyła się też podwyżka ceny żywca o 20 gr/kg, co potwierdza, że sytuacja zależy od odbiorcy.</p>

<p>Czwartkowe widełki nie uwzględniają jeszcze zapowiedzianych zmian.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/17/581765.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Thu, 17 Sep 2026 13:34:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/vezg-tnie-ceny-tucznikow-ile-placa-dzis-skupy-w-polsce-2690865</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Duńskie tuczniki po mniej niż 1 euro/kg! Tysiące świń czeka na ubój</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dunskie-tuczniki-po-mniej-niz-1-euro-kg-tysiace-swin-czeka-na-uboj-2690752</link>
			<description>Duńscy hodowcy nadal czekają na odbiór tuczników nawet tydzień, a ceny pozostają niskie. Danish Crown zwiększa moce ubojowe. Równolegle koncern zapowiada większe dostawy duńskiej wieprzowiny do przetwórstwa w Polsce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sierpniu informowaliśmy, że <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363">około 235 tys. świń czeka na ubój w zakładach Danish Crown</a>. Koncern zapowiedział wtedy czasowe wykorzystanie swojego zakładu w Essen w Niemczech, aby skrócić kolejkę i przyspieszyć odbiory zwierząt z gospodarstw.</p>

<p>Zaległości od tego czasu zmalały, ale problem nie zniknął. W <a href="http://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/notering/markedsberetning-og-slagtesituation/" target="_blank">komunikacie</a> z 10 września <strong>Danish Crown</strong> oszacował liczbę świń z odroczonym odbiorem na <strong>197 tys. sztuk</strong>. To o 38 tys. mniej niż w sierpniu. Firma nadal jednak przewiduje<strong> przesunięcia terminów odbioru o 7-10 dni</strong>.</p>

<p>Dla hodowcy taki poślizg oznacza dodatkowe dni żywienia, dalszy przyrost masy tuczników i późniejsze zwolnienie miejsca w chlewni. Mniejsza kolejka nie rozwiązuje więc jeszcze problemów z organizacją kolejnych wstawień.</p>

<h2><strong>Ceny świń w Danii pozostają niskie</strong></h2>

<p>Na opóźnienia nakładają się niskie stawki. Według <a href="http://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/notering/aktuel-grisenotering/" target="_blank">oficjalnego cennika</a> Danish Crown w 38. tygodniu, czyli <strong>14-20 września 2026 r.</strong>, podstawowa<strong> cena tuczników </strong>wynosi 6,90 DKK/kg masy poubojowej, czyli około<strong> 0,92 euro/kg</strong>. Dotyczy tusz o masie 77-101,9 kg i bazowej mięsności 58,1%. Stawka pozostała bez zmian względem poprzedniego tygodnia. Przeliczenie na euro opiera się na kursie EBC z 15 września.</p>

<p>Dla porównania niemieckie notowanie <a href="http://www.vezg.de/preisinfo-schweine.html" target="_blank">VEZG</a> na okres 10–16 września 2026 r. wynosi <strong>1,60 euro/kg masy poubojowej</strong> w klasyfikacji FOM, również bez zmian tydzień do tygodnia. Różnica między stawkami podstawowymi sięga zatem około 0,7 euro/kg. Nie oznacza to jednak takiej samej różnicy w ostatecznej zapłacie dla hodowców — rozliczenia zależą od zasad klasyfikacji, dodatków i potrąceń.</p>

<p>Na niski poziom duńskich cen zwraca również uwagę <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/in-danemark-stauen-sich-rund-200000-schweine-in-den-stallen-20029069.html" target="_blank">topagrar.com</a>, który za zestawieniem ISN podaje stawkę na poziomie około <strong>1 euro/kg masy poubojowej, utrzymującą się od końca lipca</strong>. Chodzi o cenę skorygowaną do porównań międzynarodowych, dlatego może różnić się od przeliczonego na euro notowania podstawowego Danish Crown.</p>

<p>Sam koncern wskazuje na <strong>trudną sytuację na europejskim rynku wieprzowiny</strong>. Według jego wrześniowego raportu podaż żywych świń rośnie w wielu krajach, podczas gdy popyt nie zwiększa się w podobnym tempie. To utrudnia poprawę cen sprzedaży mięsa.</p>

<p><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-znow-zaatakowal-w-chlewni-pierwszy-raz-w-tym-wojewodztwie-2690447" target="_blank">ASF znów zaatakował w chlewni. Pierwszy raz w tym województwie!</a></strong></p>

<h2><strong>Danish Crown zwiększa ubój. Kiedy kolejka się zmniejszy?</strong></h2>

<p>Firma tłumaczy wrześniową poprawę mniejszą od oczekiwanej liczbą zgłoszeń zwierząt oraz dobrą dostępnością mocy ubojowych. Teraz zakłady w Blans i Horsens zwiększają możliwości przerobu. Horsens planuje też<strong> dodatkowy ubój w najbliższą sobotę.</strong></p>

<p>Jeśli zakłady zrealizują harmonogram bez zakłóceń, Danish Crown spodziewa się ograniczyć zaległości do około <strong>170 tys. świń na początku tygodnia rozpoczynającego się 21 września</strong>.</p>

<p>Wcześniejszym działaniem odciążającym duńskie ubojnie było skierowanie części zwierząt do Essen. Zgodnie z <a href="https://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/nyheder/nyhedsarkiv-for-griseandelsejere/danish-crown-tager-essen-slagteriet-i-brug-for-at-forkorte-ventetiden/" target="_blank">sierpniowym komunikatem koncernu</a> niemiecki zakład miał <strong>przyjmować około 5 tys. dodatkowych świń tygodniowo</strong> przez dwa-trzy miesiące. Przy pełnym wykorzystaniu tej możliwości przez trzy miesiące dałoby to około <strong>60 tys. sztuk</strong>. Jest to jednak skala zaplanowanych ubojów, a nie potwierdzona liczba zwierząt, które już tam trafiły.</p>

<h2><strong>Więcej duńskiej wieprzowiny trafi do Sokołowa</strong></h2>

<p>Równolegle Danish Crown zapowiedział zwiększenie dostaw duńskiego surowca do należącego do grupy Sokołowa. Jak wynika z <a href="https://ejer.danishcrown.com/da-dk/andelsejere/gris/nyheder/nyhedsarkiv-for-griseandelsejere/mere-dansk-grisekoed-skal-foraedles-i-polen/" target="_blank">komunikatu koncernu z 27 sierpnia</a>, plan obejmuje <strong>surowiec odpowiadający około 500 tys. świń rocznie</strong>. W dalszej perspektywie firma chciałaby <strong>podwoić tę skalę</strong>. Chodzi o dostawy mięsa do przetwórstwa, a nie o przewóz pół miliona żywych świń do Polski na ubój.</p>

<p>Duńskie mięso już trafia do polskich zakładów grupy. Nowością jest zamiar zwiększenia dostaw w kolejnych miesiącach. Do Sokołowa mają przyjeżdżać przede wszystkim przednie części tusz i szynki. Środkowe części pozostaną w Danii.</p>

<p>Plan dotyczy więc zagospodarowania mięsa po uboju. Nie jest zapowiedzią przeniesienia do Polski uboju zwierząt oczekujących w duńskich chlewniach.</p>

<h3><strong>Po co koncern zwiększa dostawy mięsa do Polski?</strong></h3>

<p>Danish Crown chce lepiej wykorzystać możliwości Sokołowa i <strong>zwiększyć wartość produktów wytwarzanych z mięsa dostarczanego przez duńskich hodowców</strong>. Polska spółka produkuje m.in. wędliny, kiełbasy i pasztety.</p>

<p>Przemek Gostkiewicz, prezes Sokołowa, wyjaśnia w komunikacie, że większe dostawy wewnątrz grupy pozwolą lepiej wykorzystać możliwości zakładów i zastąpić część surowca kupowanego od dostawców zewnętrznych. Firma nie wskazuje jednak, z jakich krajów pochodzi surowiec, który zamierza zastąpić. Nie podaje też, czy plan zmieni skalę zakupów <strong>tuczników od polskich hodowców</strong>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/16/599850.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 16 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dunskie-tuczniki-po-mniej-niz-1-euro-kg-tysiace-swin-czeka-na-uboj-2690752</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: giełda stoi, w Polsce znowu mały spadek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-gielda-stoi-w-polsce-znowu-maly-spadek-2690330</link>
			<description>Mimo stabilnej sytuacji na rynku niemieckim, krajowe ubojnie wprowadzają kolejne obniżki. Ile zakłady płacą w tym tygodniu za tuczniki w wadze żywej i poubojowej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Ceny tuczników w UE</strong></h2>

<p>Według najnowszych danych z Meat Market Observatory <strong>ceny tuczników w kl. E</strong> w UE ustabilizowały się na poziomie<strong> 1,62 euro/kg</strong>, a prosiąt w cenie 44 euro/szt. Co prawda stawki od ubiegłego miesiąca sporo wzrosły, ale nie zmienia to faktu, że w ciągu roku <strong>spadły o ok. 25 proc. za prosięta i ok. 18 proc. za tuczniki.</strong> Na rynku unijnym od lipca obserwowany jest powolny trend wzrostowy, jednak rynek już widocznie hamuje przy granicy 1,6 euro/kg. Wynika to z trendów światowych, a te przedstawiamy poniżej.</p>

<p>Na giełdzie niemieckiej sytuacja jest stabilna, w środę utrzymano cenę <strong>1,6 euro/kg za tuczniki w kl. E</strong>. Tamtejszy rynek jest w dużej mierze zrównoważony. Wraz z niższymi temperaturami, podaż żywca wieprzowego ponownie wzrosła, a masa tusz również nieznacznie rośnie. </p>

<h2><strong>Światowy rynek wieprzowiny: handel coraz bardziej rozdrobniony</strong></h2>

<p>Jak podaje Rabobank, globalny handel wieprzowiną ustabilizował się po gwałtownym wzroście wywołanym ASF w Chinach. Wolumen handlu spadł z ok. 12 mln ton w latach 2020–2021 do niespełna 10 mln ton w 2022–2023 r., a od 2024 r. obserwowane jest umiarkowane odbicie. Rynek pozostaje jednak mniej dynamiczny niż przed 2022 r.</p>

<p>Jak wynika z najnowszej analizy Rabobanku, Chiny tracą znaczenie jako główny motor światowego popytu. Ich udział w globalnym imporcie wieprzowiny i podrobów zmniejszył się z 43% w 2021 r. do 23% w 2025 r. Nadpodaż w Chinach nadal obniża ceny i marże producentów na świecie. Jednocześnie rośnie znaczenie Meksyku, Filipin i Wietnamu, gdzie problemy z krajową podażą i ASF zwiększają zapotrzebowanie na import.</p>

<p>Dla eksporterów z UE oznacza to konieczność większej dywersyfikacji rynków. UE nadal jest największym eksporterem, ale przewaga nad USA maleje, a w dłuższym terminie USA może zostać liderem. Brazylia dynamicznie zwiększa eksport i skutecznie zdobywa rynki Azji Południowo-Wschodniej.</p>

<p>Dla zakładów ubojowych i rolników kluczowe będą <strong>rosnąca konkurencja, presja na marże, koszty produkcji i logistyki oraz dostęp do rynków zagranicznych</strong>. Coraz większe znaczenie mają ASF, regionalizacja handlu, cła i decyzje geopolityczne. Regionalizacja może ograniczać skutki ognisk ASF, pozwalając na eksport ze stref wolnych od choroby.</p>

<p>Rabobank wskazuje, że przyszłość sektora będzie zależeć od <strong>dywersyfikacji odbiorców, efektywności kosztowej, elastyczności produkcji i asortymentu oraz zdolności utrzymania dostępu do rynków</strong>. Dla europejskich producentów wyzwaniem pozostaną wyższe koszty i wymogi regulacyjne, dlatego większego znaczenia mogą nabierać produkty premium i wysokiej jakości.</p>

<h2><strong>Jakie ceny prosiąt w UE?</strong></h2>

<p>Na początku września ceny prosiąt w UE były mocno zróżnicowane. W Niemczech prosięta o wadze 25 kg kosztują około <strong>41 euro/szt.</strong>, w Holandii przy tej samej wadze około <strong>34 euro/szt.</strong> W Hiszpanii za prosięta 20 kg płaci się około <strong>33 euro/szt.</strong> W Danii prosięta o wadze 30 kg kosztują około <strong>31 euro/szt.</strong>, natomiast w Belgii prosięta 23 kg osiągają około <strong>26,5 euro/szt.</strong></p>

<p>Widać więc wyraźnie, że poziom cen w poszczególnych krajach UE jest różny, a na ich wysokość wpływają m.in. waga prosiąt, popyt oraz sytuacja na rynku trzody w danym kraju.</p>

<h2><strong>Jak ceny warchlaków polskich i zagranicznych?</strong></h2>

<p>Za duńskie prosięta w wadze ok. 30 kg trzeba zapłacić od 170 do 230 zł/szt. Krajowe prosięta sprzedawane były na początku września od 215 do 280 zł/szt.</p>

<h2><strong>Małe szanse na odbicie cen tuczników?</strong></h2>

<p>Jak zaznacza <strong>Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig </strong>w najbliższych tygodniach rynek tuczników może znaleźć się pod dodatkową <strong>presją podażową</strong>. Na rynku może pojawić się więcej tuczników i o lepszych dziennych przyrostach.</p>

<p>- Oznacza to, że w IV kwartale na rynek może trafiać więcej tuczników niż w miesiącach letnich. Jednocześnie obecne notowania w większości krajów UE pozostają wyraźnie niższe niż przed rokiem. Pomimo stabilizacji cen w Niemczech oraz niewielkich wzrostów obserwowanych we Francji i Hiszpanii, <strong>trudno obecnie wskazać silne czynniki, które mogłyby doprowadzić do trwałego odbicia cen</strong>. Wzrost podaży przy niezmienionym poziomie popytu może skutkować dalszą presją na ceny skupu – komentuje Dargiewicz. Podkreśla, że na rynku kluczowe znaczenie w najbliższych miesiącach będzie miał popyt eksportowy i konkurencyjność unijnej wieprzowiny na rynkach trzecich.</p>

<h2><strong>Jakie ceny tuczników w krajowych ubojniach (10.09.2026)?</strong></h2>

<p>W tym tygodniu niestety ubojnie wprowadziły kolejne obniżki. Co prawda niewielkie, ale przy takim poziomie cen, są dla hodowców dotkliwe. Ceny tuczników w kl. E spadły o około 10/gr kg w większości ubojni i ukształtowały się w przedziale od <strong>6,5 do 6,8 zł/kg</strong>, z tym, że najwięcej ofert wynosi <strong>6,7 zł/kg</strong> za ilości całosamochodowe. Stawki za żywiec również spadły o <strong>10-20 gr/kg i obecnie są na poziomie od 5 do 5,6 zł/kg.</strong></p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/10/949352.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 10 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-gielda-stoi-w-polsce-znowu-maly-spadek-2690330</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: znów dołek cenowy. Czy jest szansa na odbicie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-stoja-w-miejscu-w-kolejnych-miesiacach-moze-byc-trudniej-2689881</link>
			<description>Na rynku krajowym sytuacja jest stabilna, podobnie w UE. Ile płacą dziś ubojnie za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Według najnowszych danych MMO w UE średnio za tuczniki w kl. E rolnicy uzyskiwali 1,63 euro/kg. Widoczny jest wzrost w porównaniu do poprzedniego notowania, ale niestety na tym koniec, bo prognozy nie są najlepsze. Pamiętajmy, że raporty unijne dotyczą danych sprzed tygodnia, a nawet dwóch. Wtedy faktycznie ceny poszły w górę, za wzrostami na giełdzie VEZG. </p>

<p>Na krajowym rynku tuczników na razie bez większych zmian. Ceny skupu pozostają na poziomach z poprzedniego tygodnia, a podobna sytuacja utrzymuje się również w Niemczech. Wg. notowań giełdy VEZG cena tuczników wynosi 1,60 euro/kg w klasie E, czyli około 6,93 zł/kg. </p>

<p>- W dużej mierze zrównoważone warunki podaży i popytu na niemieckim rynku trzody chlewnej skutkują utrzymaniem się niezmiennych cen trzody chlewnej - podaje Stowarzyszenie VEZG. </p>

<h2>Ceny świń mogą spaść. „Nie widzę sygnałów na większy optymizm”</h2>

<p>Czy niskie pogłowie świń w Polsce może w najbliższych miesiącach przełożyć się na wyższe ceny? Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS, przestrzega przed zbyt dużym optymizmem. Jego zdaniem sytuacji nie można analizować wyłącznie przez pryzmat krajowej podaży.</p>

<p>- Nie możemy patrzeć na rynek tylko lokalnie - zaznacza. Polska produkcja jest w dużej mierze uzależniona od importu warchlaków. W ostatnim czasie z Danii sprowadzono około 578 tys. sztuk. Mniejszy import może ograniczać przyszłą podaż tuczników, ale efekt ten może nie wystarczyć, aby wywołać trwały wzrost cen.</p>

<p>Tym bardziej że na europejskim rynku pojawia się presja związana z eksportem. Hiszpania, jeden z najważniejszych unijnych eksporterów wieprzowiny, mierzy się z problemem ASF i mniejszym popytem ze strony Chin. Jednocześnie coraz mocniej na światowych rynkach konkuruje Brazylia, dysponująca niższymi kosztami produkcji i bez problemu ASF.</p>

<p>Mniejszy popyt ze strony Chin oznacza, że producenci z Europy i Ameryki Południowej muszą szukać alternatywnych odbiorców. To może zwiększać konkurencję na innych rynkach, a pośrednio także wywierać presję na europejskie ceny.</p>

<h2>Końcówka roku pod znakiem presji na ceny?</h2>

<p>Według Czarniaka trudno obecnie znaleźć argumenty przemawiające za trwałym odbiciem cen tuczników. Wręcz przeciwnie – jego zdaniem w kolejnych miesiącach rynek może wejść w trudniejszą fazę.</p>

<p>- Nie widzę sygnałów, które świadczyłyby o odwróceniu trendu - mówi rzecznik POLSUS.</p>

<p>Jego prognoza zakłada możliwość dalszego spadku stawek w skupach. Czarniak zwraca również uwagę na cykl świński i ocenia, że rynek znajduje się obecnie w jego słabszej części.</p>

<p>- Najbliższy rok będzie trudny - prognozuje rzecznik POLSUS. </p>

<p>Szansą dla polskich producentów mogłoby być natomiast zdobycie nowych rynków eksportowych. Ich rozwój zwiększyłby możliwości sprzedaży polskiej wieprzowiny i mógłby w dłuższej perspektywie przełożyć się również na poprawę opłacalności krajowej produkcji.</p>

<h2>Ceny tuczników 3.09.2026</h2>

<p>Według naszej cotygodniowej sondy cenowej, tuczniki w skupach wyceniane są od 4,8 do 5,8 zł/kg za wagę żywą i od 6,5 do 6,8 zł/kg za WBC w kl. E. Te ostatnie stawki to ceny za ilości całosamochodowe. Próżno szukać wyższych stawek. Niektóre ubojnie obniżyły stawki o 10 gr/kg w wadze żywej i około 10-20 gr/kg za wbc. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/09/03/123946.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 03 Sep 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-stoja-w-miejscu-w-kolejnych-miesiacach-moze-byc-trudniej-2689881</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile dziś płacą za tuczniki? Ceny znowu lekko w dół</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ile-dzis-placa-za-tuczniki-ceny-znowu-lekko-w-dol-2689429</link>
			<description>Krajowe zakłady lekko obniżyły stawki za tuczniki, a różnica wobec niemieckiej giełdy VEZG wyraźnie się zmniejszyła. W najnowszych notowaniach widać korektę zarówno cen żywca, jak i tuczników w wadze poubojowej. Sprawdzamy, ile płacą dziś ubojnie i co może wpłynąć na kolejne notowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Według najnowszych danych MMO z 19 sierpnia w UE średnio za tuczniki w kl. E rolnicy uzyskiwali 1,57 euro/kg. Widoczny jest stopniowy wzrost stawek w UE, które podążają za niemiecką giełdą VEZG, na której utrzymano stawkę <strong>1,6 euro/kg</strong>. Ceny prosiąt z kolei ustabilizowały się na poziomie 40 euro/szt., ale mówi się o delikatnych wzrostach tych stawek w UE w ostatnich dniach. Polsce za importowane warchalki około 30 kg trzeba zapłacić średnio <strong>220 zł</strong>, za krajowe około <strong>250 zł/szt.  </strong></p>

<p>- Obecna sytuacja wskazuje na utrzymanie równowagi pomiędzy podażą a popytem. Niemiecki rynek, będący głównym punktem odniesienia dla całej Europy, wysyła sygnał stabilizacji cen, mimo rosnącej liczby świń kierowanych do uboju. Jednocześnie wzrosty cen prosiąt w większości krajów europejskich sugerują poprawę oczekiwań producentów na kolejne miesiące - zaznacza<strong> Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig</strong>. </p>

<p>Pytanie, jak zareaguje rynek i giełda VEZG na tysiące duńskich tuczników, które <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363" target="_blank">mają przez najbliższe tygodnie być ubijane w Niemczech.</a> </p>

<h2>Ceny tuczników 27.08.2026</h2>

<p>Krajowy rynek tuczników zareagował, tak jak podejrzewaliśmy. Ceny lekko spadają, dorównując stawkom niemieckim, które na dziś w przeliczeniu na PLN wynoszą <strong>6,93 zł/kg (1,60 euro/kg)</strong>. Z dzisiejszego notowania wynika, że ceny za żywiec spadły o ok. 10 gr/kg, a ceny w wadze poubojowej w kl. E o około 20 gr/kg. Ta właśnie niewielka obniżka doprowadziła do wypłaszczenia różnicy, która w ostatnich tygodniach miała miejsce. Krajowe ubojnie płacą od 5 do 5,8 zł/kg za wagę żywą i od 6,8 do 6,9 zł/kg za tuczniki w wadze poubojowej. Są oczywiście jeszcze ubojnie, które za ilości całosamochodowe płacą powyżej 7 zł/kg w wbc, ale nie są one już w większości. </p>

<p>Mówi się, że jesienią rolników czekają kolejne obniżki, bo na rynku pojawi się więcej hiszpańskiej wieprzowiny. Miejmy nadzieję, że ten czarny scenariusz się rozmyje, bo sytuacja i tak nie jest zbyt korzystna, a z hodowli i tuczu rezygnuje coraz więcej rolników. </p>

<p>Wielkopolska Izba Rolnicza zaznacza, jak wyraźny jest to trend. - <em>W ciągu ostatniej dekady liczba stad trzody chlewnej w Polsce spadła z blisko 250 tys. w 2015 roku do zaledwie około 42 tys. obecnie. </em></p>

<p>MRiRW chce ratować sektor różnymi rodzajami dopłat dla producentów świń czy warchlaków, ale czy to pomoże długofalowo i odbuduje potęgę, którą kiedyś mieliśmy w świniach? Piszcie swoje opinie, chętnie się z nimi zapoznam. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/27/944597.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 27 Aug 2026 13:49:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ile-dzis-placa-za-tuczniki-ceny-znowu-lekko-w-dol-2689429</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>235 tys. świń czeka na ubój w Danii. Skąd taki zastój i gdzie zostaną ubite?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363</link>
			<description>Dlaczego setki tysięcy tuczników czeka na ubój w Danii i co oznacza ten zastój dla hodowców współpracujących z Danish Crown? Koncern przesuwa odbiory zwierząt, a część duńskich świń ma czasowo trafić do zakładu w Niemczech.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na ubój w zakładach Danish Crown czeka już około <strong>235 tys. tuczników</strong>. Koncern od kilku tygodni <strong>przesuwa terminy odbioru części zgłoszonych zwierząt </strong> – informuje o tym <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/danish-crown-mehr-schlachtungen-in-deutschland-a-20028419.html" target="_blank"><em>topagrar.com</em></a>, powołując się na holenderskie portale branżowe Varkens.nl i Nieuwe Oogst</p>

<p>Dla rolników każdy kolejny dzień oznacza dodatkową paszę i dalszy przyrost masy. Gdy <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank"><strong>świnie</strong></a> przekroczą przedział wagowy preferowany przez zakład, hodowca może otrzymać niższą zapłatę. Największe ryzyko dotyczy gospodarstw utrzymujących loszki i knury.</p>

<h2><strong>Dlaczego 235 tys. świń czeka na ubój?</strong></h2>

<p>Jedną z przyczyn zatoru jest większa liczba tuczników w duńskich chlewniach. Według <a href="https://www.statbank.dk/SVIN" target="_blank">oficjalnych danych duńskiego urzędu statystycznego</a> 1 lipca 2026 r. <strong>krajowe pogłowie liczyło 12,9 mln świń</strong>, czyli o 2,5% więcej niż rok wcześniej. Liczba świń o masie co najmniej 50 kg wzrosła jeszcze mocniej – o 6,3%, do około <strong>2,7 mln sztuk</strong>.</p>

<p>Dane wymagają jednak ostrożnej interpretacji. Duńscy statystycy zaznaczają, że podczas spisu w gospodarstwach znajdowało się więcej zwierząt gotowych do uboju niż zwykle. Częściowo był to więc skutek opóźnień w odbiorze, a nie tylko nagłego zwiększenia produkcji.</p>

<p>Obecny problem ma również szersze tło. Jeszcze kilka lat temu Danish Crown zmagał się z niedoborem tuczników i ograniczał moce ubojowe. W 2023 r. <a href="https://www.danishcrown.com/global/contact/media-and-news/news/danish-crown-presents-necessary-restructuring-plan/" target="_blank">koncern informował</a>, że tygodniowe dostawy spadły o ponad 10%. Z tego powodu zdecydował o zamknięciu zakładu w Sæby.</p>

<p>Później firma poprawiła warunki dla dostawców i zaczęła zachęcać ich do zwiększenia produkcji. Działania przyniosły efekt. W sierpniu 2025 r. <a href="https://www.danishcrown.com/global/contact/media-and-news/news/surge-in-pig-supply-to-danish-crown/" target="_blank">Danish Crown podał</a>, że dostawy ponownie zbliżyły się do pełnych możliwości zakładów, a<strong> roczna liczba ubojów</strong> może wzrosnąć do <strong>9,4 mln sztuk</strong>. Teraz większy napływ gotowych tuczników pozostawił firmie niewielki zapas mocy.</p>

<h2><strong>Ile duńskich świń pojedzie na ubój do Niemiec?</strong></h2>

<p>Danish Crown zamierza wykorzystać wolne moce w swoim zakładzie w Essen w Dolnej Saksonii. Przez najbliższe dwa–trzy miesiące firma chce wysyłać tam około <strong>5 tys. duńskich tuczników tygodniowo</strong>. W tym czasie niemiecki zakład może przyjąć łącznie około<strong> 60 tys. sztuk</strong> – równowartość mniej więcej jednej czwartej obecnego zatoru.</p>

<p>Koncern pokryje koszty transportu, eksportu, kolczykowania oraz wyboru odpowiednich zwierząt. Rolnicy otrzymają zapłatę według notowania Danish Crown. Firma zachęca do skorzystania z tej możliwości przede wszystkim gospodarstwa utrzymujące loszki i knury – podaje <a href="https://www.nieuweoogst.nl/nieuws/2026/08/20/danish-crown-wijkt-uit-naar-duitsland-door-tekort-aan-slachtcapaciteit" target="_blank">Nieuwe Oogst</a>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-gore-ale-zaklady-juz-obnizaja-stawki-2688924">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/20/572651.jpg?1787221893" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników w górę, ale zakłady już obniżają stawki</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Pozostałą część kolejki Danish Crown chce ograniczyć poprzez sprawniejszą organizację dostaw i lepsze wykorzystanie zakładów w Danii. Nie wszystkie z 235 tys. świń pojadą więc do Niemiec. Plan czasowego przeniesienia ubojów do Essen ma przede wszystkim odciążyć duńskie zakłady i skrócić czas oczekiwania rolników na odbiór zwierząt.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/26/856147.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/235-tys-swin-czeka-na-uboj-w-danii-skad-taki-zastoj-i-gdzie-zostana-ubite-2689363</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników w górę, ale zakłady już obniżają stawki</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-gore-ale-zaklady-juz-obnizaja-stawki-2688924</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce właśnie dostały zimny prysznic. Po kilku tygodniach wzrostów, gdy rolnicy liczyli na dalsze podwyżki, zakłady mięsne zaczęły ciąć stawki – mimo że żywca na rynku wcale nie przybyło. Tłumaczenie? Polskie świnie są za drogie względem niemieckiej ceny VEZG. Tyle że gdy kilka miesięcy temu było odwrotnie, a Niemcy płacili znacznie więcej niż polskie zakłady, o wyrównywaniu cen nikt nie mówił.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po ostatnich wzrostach <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank"><strong>cen tuczników</strong></a> producenci liczyli na dalsze podwyżki. Tym bardziej, że w tym tygodniu niemiecka VEZG podniosła rekomendowaną stawkę po raz drugi z rzędu – do <strong>1,60 euro/kg netto w klasie E</strong>, co w przeliczeniu na złotówki wyniosło 6,92 zł/kg wbc. W Polsce ceny poubojowe poszybowały do 7,30–7,40 zł/kg.</p>

<p>Na kolejne podwyżki rolnicy jednak się nie doczekali. Skupujący szybko obniżyli stawki, najczęściej o około 20 gr/kg w klasie E i 10–15 gr/kg w przypadku żywca. Jak wynika z naszej cotygodniowej sondy obecnie maksymalne ceny w Polsce wynoszą około 7,00–7,20 zł/kg w klasie E. Za żywiec rolnicy otrzymują średnio 5,30 zł/kg.</p>

<p><strong>Sprawdź również: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-w-kolejnym-gospodarstwie-zlikwidowano-231-swin-2688673" target="_blank">ASF w kolejnym gospodarstwie. Zlikwidowano 231 świń</a></strong></p>

<h2><strong>Polskie tuczniki są za drogie?!</strong></h2>

<p>Co ciekawe, na rynku nie pojawiło się więcej świń – ubojnie nadal poszukują żywca. Powodem korekt ma być przede wszystkim różnica między polskimi cenami a rekomendacją VEZG. Gdy ceny w Niemczech były w maju i czerwcu wyższe od polskich nawet o około złotówkę, wyrównania jednak nie było.</p>

<p>Warto przy tym pamiętać, że <strong>stawka VEZG</strong> jest ceną rekomendowaną, a rzeczywiste transakcje w Niemczech często zawierane są 5–10 eurocentów wyżej. Jeszcze lepiej sytuację pokazuje tzw. mała <strong>giełda ISN</strong>, gdzie cena po ostatnich wzrostach sięga około <strong>1,75 euro/kg netto</strong>, czyli po przeliczeniu około 7,50 zł/kg w klasie E.</p>

<p>Polski rynek pozostaje więc w paradoksalnej sytuacji: świń nie przybywa, ubojnie potrzebują żywca, a mimo to ceny zostały skorygowane w dół. Po mocnym odbiciu w ostatnich tygodniach producenci znów muszą więc liczyć się z dużą niepewnością co do dalszego kierunku cen.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/20/572651.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 20 Aug 2026 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-w-gore-ale-zaklady-juz-obnizaja-stawki-2688924</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników na VEZG do góry. A co w krajowych ubojniach?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-na-vezg-do-gory-a-co-w-krajowych-ubojniach-2688498</link>
			<description>Sytuacja na rynku tuczników ponownie zaskakuje. Ceny na niemieckiej giełdzie idą w górę, tymczasem w kraju znów zakłady rozpatrują obniżki. Jakie stawki za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Według najnowszych danych MMO z 27 lipca w UE średnio za tuczniki w kl. E rolnicy uzyskiwali 1,48 euro/kg (6,37 zł/kg), a prosięta sprzedawano średnio za 38 euro/szt. <strong>(163,67 zł/szt.)</strong>, stawki tydzień do tygodnia się nie zmieniły.</p>

<p>Na rynku unijnym jednak sytuacja się ruszyła i stawki za giełdą niemiecką idą do góry. W ciągu dwóch tygodni na giełdzie VEZG stawki podskoczyły o 20 eurocentów. Z wczorajszych notowań wynika, że znów podniesiono cenę i obecnie jest na poziomie <strong>1,6 euro za tuczniki w klasie E</strong>. W przeliczeniu na PLN cena wynosi <strong>6,89 zł/kg. </strong></p>

<p>Jak wyjaśniają tamtejsi eksperci wynika to z faktu, że malejąca podaż spotyka się ze stabilnym popytem, dzięki czemu zmniejsza się dostępność świń, co wspiera rynek i prowadzi do dalszego wzrostu cen. A co na naszym podwórku? </p>

<h2>Ceny tuczników 13.08.26</h2>

<p>Sytuacja jest dość skomplikowana. W ostatnich tygodniach ubojnie narzekały na mniejszą podaż zarówno krajową i zagraniczną gotowych elementów np. z Hiszpanii, więc stawki poszły do góry. Efekt jest taki, że krajowe ceny w skupach są <strong>wyższe o około 40, a nawet 50 gr/kg w kl.E</strong> niż na niemieckiej giełdzie, która kształtuje ceny w całej Europie. Ubojnie mimo wczorajszego wzrostu na niemieckiej giełdzie o 10 eurocentów, mówią o możliwych spadkach na krajowym rynku już w przyszłym tygodniu. Z czego to może wynikać? Pracownicy ubojni podkreślają, że na krajowy rynek wpływają tańsze elementy z Europy, a krajowy surowiec staje się niekonkurencyjny cenowo, więc pojawia się presja na obniżki.</p>

<p>Jednak nie wszyscy podzielają tą opinię. Mniejsze ubojnie, które miały zasadniczo niższe ceny niż większe zakłady i raczej płacą <strong>za żywiec,</strong> wprowadziły kolejne podwyżki o około 40 gr/kg i stawki kształtują się obecnie na poziomie od<strong> 5 do 6 zł/kg</strong> (najwięcej ofert na poziomie 5,4 i 5,6 zł/kg). Z kolei większe zakłady na razie utrzymały dość wysokie ceny w granicach <strong>7,1-7,3 zł/kg w kl. E</strong>, ale już mówią o tym, że jeżeli tańsze elementy dalej będą wpływać na krajowy rynek, będą zmuszone obniżyć ceny, aby poprawić warunki konkurencyjności i atrakcyjności dla odbiorców. </p>

<p>- Nie wiem czy ceny się utrzymają - słyszymy w większych zakładach. </p>

<p>Jednak na giełdzie niemieckiej jest szansa na kolejną podwyżkę w przyszłym tygodniu, po pierwsze dlatego, że poprawiła się płynność w podaży i popycie na tamtejszym rynku, a drugim czynnikiem mocno wpływającym na sytuację cenową w UE jest nadal niższa podaż taniej hiszpańskiej wieprzowiny również w Niemczech, ale i w całej UE. Jeżeli ta sytuacja się utrzyma, ceny niemieckie zbliżą się do krajowych i nie będzie konieczności obniżki w Polsce. <strong>Zadecyduje kolejna giełda</strong>, będziemy informować na bieżąco. Jeśli VEZG podniesie stawkę o 10 eurocentów/kg  Analizę tylko potwierdza poniższy komentarz prezesa PolPig. </p>

<p>- Dodatkowym czynnikiem wspierającym rynek są utrzymujące się od wielu tygodni wysokie temperatury na południu Europy, zwłaszcza w Hiszpanii, która jest największym producentem wieprzowiny w Unii Europejskiej. Upały negatywnie wpływają na przyrosty masy ciała świń, zwiększają stres cieplny zwierząt oraz ograniczają podaż tuczników kierowanych do uboju. W rezultacie możliwości eksportowe wieprzowiny z południowej Europy są mniejsze niż zwykle. Dla Polski oznacza to potencjalne ograniczenie dostępności tańszej wieprzowiny importowanej, szczególnie surowca pochodzącego z Hiszpanii, co może dodatkowo wspierać krajowe ceny żywca i mięsa w nadchodzących tygodniach - zaznacza <strong>Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig. </strong></p>

<p>Niestety również mówi się o tym, że we wrześniu wieprzowiny na rynku UE pojawi się więcej, co może powodować spadek cen. </p>

<p>- Przedstawiciele Zakładów wieszczą zmianę wraz z nadejściem września. Twierdzą oni, że obecne braki na rynku europejskim spowodowane są zakłóceniami w dostawach świn do zakładów w Hiszpanii, w związku z wysokimi temperaturami oraz spowodowanymi przez to niższymi przyrostami masy. [...] Zakłady wyjaśniają, że wraz z nadejściem jesieni, kiedy to wysokie temperatury przestaną tak bardzo wpływać na fizjologię zwierząt, mięsa na rynku znów będzie więcej, a więc spodziewają się oni obniżki w cennikach - zaznacza z kolei <strong>Bartosz Czerniak, rzecznik POLSUS</strong>. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/13/820561.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 13 Aug 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-na-vezg-do-gory-a-co-w-krajowych-ubojniach-2688498</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rynek świń pod presją. Wieprzowiny jest za dużo, a eksport nie nadąża</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-swin-pod-presja-wieprzowiny-jest-za-duzo-a-eksport-nie-nadaza-2688323</link>
			<description>Na europejskim rynku świń dzieje się coś pozornie sprzecznego. Tuczników nie ma wyjątkowo dużo, a mimo to mięsa na rynku jest sporo i ceny pozostają pod presją. Skąd wzięła się ta sytuacja i dlaczego problemy Hiszpanii oraz słabszy eksport do Chin odczuwa także polski hodowca?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Wieprzowiny jest dużo, choć świń nie przybywa</strong></h2>

<p>Latem <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin" target="_blank"><strong>rynek świń</strong></a> zazwyczaj dostaje wsparcie z dwóch stron. Tuczników jest mniej, a wraz z sezonem grillowym rośnie zapotrzebowanie na mięso. W tym roku ten mechanizm nie zadziałał jednak tak, jak oczekiwali producenci.</p>

<p>Jak zauważa portal <em><a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/schweinemarkt-hohes-fleischangebot-druckt-den-preis-20027733.html" target="_blank">topagrar.com</a></em>, liczba świń trafiających na rynek rzeczywiście nie jest duża. Problem polega jednak na tym, że jednocześnie w Europie znajduje się sporo gotowej <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wieprzowina" target="_blank"><strong>wieprzowiny</strong></a>. To właśnie duża ilość mięsa, a nie nagły wzrost liczby tuczników, mocno ciąży dziś na cenach.</p>

<p>Skalę spadków pokazują <a href="https://agridata.ec.europa.eu/Reports/Pigmeat_Dashboard.pdf" target="_blank">dane</a> Komisji Europejskiej. W 31. tygodniu 2026 r. średnia cena tusz klas S-E w UE wynosiła <strong>155,4 euro za 100 kg</strong> i była o 25,4% niższa niż rok wcześniej. Jeszcze mocniej potaniały prosięta. Ich średnia cena spadła do <strong>39 euro za sztukę</strong>, czyli była o 38,2% niższa niż przed rokiem.</p>

<h2><strong>Hiszpańska wieprzowina została w większym stopniu w UE</strong></h2>

<p>Jednego z powodów obecnej sytuacji trzeba szukać w Hiszpanii, która jest największym producentem wieprzowiny w Unii Europejskiej.</p>

<p>Pod koniec listopada zeszłego roku hiszpańskie ministerstwo rolnictwa <a href="https://www.mapa.gob.es/es/ganaderia/temas/sanidad-animal-higiene-ganadera/sanidad-animal/enfermedades/peste-porcina-africana/peste_porcina_africana" target="_blank">MAPA</a> potwierdziło <strong>ASF u dwóch dzików</strong> znalezionych w rejonie Cerdanyola del Vallès pod Barceloną. Choroba nie uderzyła bezpośrednio w hiszpańskie fermy, ale wpłynęła na handel mięsem. Część państw spoza UE <strong>ograniczyła możliwość sprowadzania hiszpańskiej wieprzowiny</strong>. Hiszpania nadal może sprzedawać mięso na wiele rynków, ale nie ma już tak swobodnego dostępu do wszystkich odbiorców jak wcześniej.</p>

<p>Skutek szybko było widać w handlu. TopAgrar, powołując się na hiszpańskie dane, informuje, że w pierwszym kwartale 2026 r. Hiszpania sprzedała do krajów spoza UE około <strong>60 tys. ton wieprzowiny mniej</strong> niż rok wcześniej.</p>

<p><strong>Jednocześnie do innych państw Unii wysłała prawie 70 tys. ton mięsa więcej</strong>. Oznacza to wzrost o około 20%.</p>

<p>Więcej hiszpańskiej wieprzowiny trafiło m.in. do <strong>Włoch, Czech, Rumunii</strong> i<strong> Polski</strong>. Nie oznacza to, że import do Polski wzrósł dokładnie o 20%. Taki wzrost dotyczył całej sprzedaży Hiszpanii do państw UE. Pokazuje jednak, że dodatkowe ilości mięsa pojawiły się także na rynkach, na których swoje tuczniki sprzedają polscy hodowcy.</p>

<h2><strong>Niemiecka branża mówi o wyjątkowo tanich ofertach</strong></h2>

<p>Presję szczególnie mocno odczuwają obecnie niemieccy producenci. Dr Frank Greshake ze Schweinevermarktung Rheinland w <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/die-preiskrise-ist-noch-nicht-zu-ende-b-20027538.html" target="_blank">rozmowie z TopAgrar</a> zwraca uwagę na bardzo tanie oferty wieprzowiny, przede wszystkim z <strong>Hiszpanii</strong> i<strong> Danii</strong>.</p>

<p>Według jego informacji łopatka miała pojawiać się w ofertach <strong>poniżej 2 euro/kg</strong>, a niektóre bardziej wartościowe elementy <strong>poniżej 3 euro/kg</strong>. Greshake określa takie ceny jako <strong>dumpingowe</strong>. Warto jednak zaznaczyć, że jest to ocena przedstawiciela branży, a nie formalne stwierdzenie stosowania dumpingu przez odpowiednie organy.</p>

<p>Problemem jest również słaby popyt. Greshake wskazuje, że część zakładów musi zamrażać niesprzedaną wieprzowinę, co generuje dodatkowe koszty. TopAgrar zwraca także uwagę na słabszy niż oczekiwano popyt gastronomii. W efekcie nawet mniejsza sezonowa podaż tuczników nie wystarczyła, aby zrównoważyć rynek.</p>

<h2><strong>Chiny kupują znacznie mniej wieprzowiny</strong></h2>

<p>Problem nie kończy się jednak na europejskim rynku. Coraz trudniej sprzedać nadwyżkę mięsa poza UE.</p>

<p>Najlepszym przykładem są Chiny. Jeszcze kilka lat temu tamtejszy rynek kupował ogromne ilości wieprzowiny z zagranicy. Dzięki temu europejscy producenci mieli gdzie sprzedać sporą część mięsa, którego nie potrzebował rynek unijny. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej.</p>

<p>Według kwietniowej prognozy amerykańskiego Departamentu Rolnictwa USDA Chiny mogą w 2026 r. sprowadzić około <strong>1 mln ton wieprzowiny</strong>. Dla porównania w 2022 r. było to ponad 2,1 mln ton, a w 2025 r. około 1,19 mln ton.</p>

<p>To oznacza, że jeden z najważniejszych odbiorców na świecie<strong> potrzebuje dziś znacznie mniej mięsa z importu</strong>.</p>

<p>Jednocześnie europejska wieprzowina musi konkurować na innych rynkach z coraz większą sprzedażą ze <strong>Stanów Zjednoczonych</strong> i <strong>Brazylii</strong>. <a href="https://apps.fas.usda.gov/psdonline/circulars/livestock_poultry.PDF" target="_blank">USDA</a> prognozuje, że <strong>eksport wieprzowiny z UE spadnie z około 3,03 mln ton w 2025 r. do 2,8 mln ton w 2026 r.</strong> Brazylia ma natomiast zwiększyć sprzedaż zagraniczną z około 1,71 do 1,83 mln ton, a Stany Zjednoczone z około 3,16 do 3,27 mln ton.</p>

<p>USDA wskazuje wprost, że unijny sektor pozostaje pod presją m.in. z powodu dużej podaży wieprzowiny wewnątrz UE, ograniczeń handlowych związanych z chorobami oraz trudniejszego eksportu.</p>

<p>Jeżeli mniej wieprzowiny wyjeżdża do Chin czy innych państw, większa jej część zostaje w Europie. A kiedy sprzedających jest wielu, a kupujących nie przybywa, rośnie presja na obniżanie cen.</p>

<h2><strong>Polska również mocno odczuła spadek cen</strong></h2>

<p>Problem nie dotyczy więc wyłącznie niemieckich czy hiszpańskich gospodarstw. Spadek cen wyraźnie widać także w Polsce.</p>

<p>Według <a href="https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/ceny/ceny-produktow-rolnych-w-czerwcu-2026-r-,4,170.html" target="_blank">GUS</a> w czerwcu 2026 r. za żywiec wieprzowy w skupie płacono średnio <strong>5,08 zł/kg</strong>. Było to o 7,5% mniej niż miesiąc wcześniej i aż o <strong>27,6% mniej niż w czerwcu ubiegłego roku</strong>.</p>

<p>Nie można oczywiście całego tego spadku przypisać importowi z Hiszpanii. Na ceny wpływa wiele elementów – sytuacja na rynku niemieckim, sprzedaż mięsa w Polsce, możliwości eksportu, koszty produkcji czy ilość wieprzowiny dostępnej w całej Unii.</p>

<p>Większa ilość mięsa pozostającego na europejskim rynku dokłada jednak kolejną presję. Zakłady mają większy wybór dostawców, a producenci muszą mocniej konkurować ceną.</p>

<p>Dla hodowcy ostatecznie liczy się jednak nie tylko cena, którą proponuje ubojnia. Najważniejsze jest to, ile pieniędzy zostanie po odjęciu kosztów tuczu.</p>

<h2><strong>Około 50 zł na tuczniku. Dużego zapasu nie ma</strong></h2>

<p>Jak może wyglądać taki rachunek, pokazuje kalkulacja Macieja Łagody z AgroIntegracji, którą opisywaliśmy w ubiegłym tygodniu.</p>

<p>W przykładzie warchlak kupiony około trzy miesiące wcześniej kosztował 340 zł. Do tego dochodziło około 270 zł na paszę i około 70 zł innych kosztów. Łączny koszt wyprodukowania tucznika o masie sprzedażowej 128 kg wyniósł więc około <strong>680 zł</strong>.</p>

<p>Przy cenach sprzedaży przyjętych w tej kalkulacji producentowi zostawało około <strong>50 zł zysku na jednej sztuce</strong>.</p>

<p>Nie oznacza to oczywiście, że każdy hodowca zarabia dziś właśnie 50 zł na tuczniku. Wynik zależy od gospodarstwa. Znaczenie ma cena warchlaka, koszt paszy, jej zużycie, zdrowotność zwierząt, tempo przyrostów czy ostateczna cena sprzedaży.</p>

<p>Ta kalkulacja pokazuje jednak coś ważnego: <strong>zapas jest niewielki</strong>. Wystarczy wzrost kosztów albo kilka groszy mniej za kilogram tucznika, aby część zysku szybko zniknęła. <strong>W artykule niżej przedstawiliśmy, jakie są aktualne <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank">stawki za tuczniki</a>:</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-ale-zysk-nadal-ograniczony-ile-zostaje-w-kieszeni-2688108">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/08/06/561325.jpg?1786021561" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników rosną, ale zysk nadal ograniczony. Ile zostaje w kieszeni?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Upały w Hiszpanii mogą chwilowo zmniejszyć presję</strong></h2>

<p>Na rynku pojawił się jednak czynnik, który może trochę ograniczyć ilość hiszpańskiego mięsa. Maciej Łagoda zwraca uwagę, że <strong>wysokie temperatury</strong> na Półwyspie Iberyjskim pogarszają przyrosty świń. Zwierzęta rosną wolniej, a więc mniej tuczników może w danym momencie trafiać do ubojni.</p>

<p>Jeżeli Hiszpania latem produkuje mniej mięsa, może to częściowo zmniejszyć presję również na innych rynkach UE.</p>

<p>Nie przeczy to wcześniejszej informacji, że Hiszpania zwiększyła sprzedaż wieprzowiny do państw unijnych. Mówimy bowiem o dwóch różnych okresach. Wzrost eksportu do UE dotyczył pierwszego kwartału 2026 r.</p>

<h2><strong>Czy rynek świń wyjdzie z obecnych problemów?</strong></h2>

<p>Największym problemem europejskiego rynku nie jest dziś po prostu zbyt duża liczba świń. Kłopot polega raczej na tym, że <strong>wieprzowiny jest dużo, a możliwości jej sprzedaży są ograniczone</strong>.</p>

<p>Chiny kupują mniej, na światowym rynku mocno konkuruje Brazylia i USA, a problemy związane z ASF utrudniły Hiszpanii dostęp do części odbiorców poza UE. W efekcie więcej mięsa musi znaleźć nabywców wewnątrz Europy.</p>

<p>TopAgrar wskazuje, że w kolejnych miesiącach sytuację może poprawić mniejsza produkcja oraz stopniowe odzyskiwanie możliwości eksportowych. Na razie jednak trudno mówić o trwałym rozwiązaniu problemu.</p>

<p>Dlatego nawet jeśli sytuacja chwilowo zaczyna się poprawiać, europejski rynek świń nadal pozostaje bardzo wrażliwy na zmiany w handlu i ilości dostępnego mięsa.</p>

<p><em>Oprac. Maria Khamiuk</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/10/945904.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>m.khamiuk@pwr.agro.pl (Maria Khamiuk)</author>
			<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-swin-pod-presja-wieprzowiny-jest-za-duzo-a-eksport-nie-nadaza-2688323</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników rosną, ale zysk nadal ograniczony. Ile zostaje w kieszeni?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-ale-zysk-nadal-ograniczony-ile-zostaje-w-kieszeni-2688108</link>
			<description>Ceny tuczników poszły w górę, ale producenci nadal muszą uważnie liczyć opłacalność produkcji. Sprawdzamy ile obecnie skupy płacą za tuczniki, ile kosztuje warchlak i jaka kwota zostaje rolnikowi w kieszeni.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Według najnowszych danych MMO w UE średnio za tuczniki w kl. E rolnicy uzyskiwali 1,48 euro/kg, a prosięta sprzedawano średnio za 38 euro/szt. </p>

<p>Na wczorajszej giełdzie <strong>VEZG</strong> stawki podskoczyły o <strong>10 eurocentów/kg do 1,5 euro/kg</strong>. W przeliczeniu na PLN jest to 6,45 zł/kg w wbc. Są to stawki nadal niższe niż obecnie oferują polskie ubojnie. Stąd wątpliwa perspektywa na dalsze podwyżki w Polsce i tak to właśnie wyglądało podczas dzisiejszych rozmów z ubojniami. Stawki co prawda wzrosły, ale niewiele. </p>

<h2>Ceny tuczników 7,30–7,40 zł/kg</h2>

<p>Jak informuje <strong>Maciej Łagoda z AgroIntegracji</strong>, w ostatnim czasie część zakładów podniosła ceny skupu tuczników o 5–10 groszy. Pozostałe firmy pozostawiły stawki bez zmian.</p>

<p>– W naszym przypadku ceny wzrosły. Niektóre zakłady podniosły je maksymalnie o 5–10 groszy, a pozostałe pozostawiły bez zmian – mówi Maciej Łagoda z AgroIntegracji.</p>

<p>Obecnie średnia cena skupu wynosi od <strong>7,30 do 7,40 zł/kg</strong>. Zdaniem rozmówcy przestrzeń do kolejnych podwyżek jest ograniczona, ponieważ polskie stawki znajdują się powyżej poziomu niemieckiej giełdy.</p>

<p>– Byliśmy już znacznie powyżej niemieckiej giełdy, dlatego słyszę, że mięso nieco tanieje – wyjaśnia Łagoda.</p>

<p>Prognozy na najbliższy czas zakładają <strong>raczej stabilizację niż dalszy wzrost cen.</strong></p>

<h2>Niepewna perspektywa na jesień</h2>

<p>Trudno obecnie jednoznacznie przewidzieć, jak zachowa się rynek po wakacjach. Jak podkreśla ekspert, jeszcze niedawno prognozowano stagnację aż do marca, tymczasem ceny wzrosły.</p>

<p>– Nie ma jednak nadal powodów do euforii, bo obecne zarobki nie są jeszcze szczególnie wysokie. Jest lepiej – podkreśla przedstawiciel AgroIntegracji.</p>

<p>Jego zdaniem obecna poprawa może utrzymać się przez kilka tygodni, ale nie można wykluczyć późniejszego pogorszenia koniunktury. </p>

<h2>Hiszpania i upały wpływają na podaż wieprzowiny</h2>

<p>Jednym z czynników, które mogą wspierać ceny wieprzowiny w Unii Europejskiej, jest mniejsza podaż z Hiszpanii. Tamtejsi producenci zmagają się z wysokimi temperaturami i słabymi przyrostami zwierząt.</p>

<p>– Jeżeli na rynku unijnym jest nieco mniej hiszpańskiej wieprzowiny, to logiczne, że jego mniejsza podaż może mieć wpływ na ceny w Polsce – zaznacza Łagoda.</p>

<p>W Hiszpanii nie odnotowano jeszcze wyraźnych podwyżek cen, jednak pojawił się deficyt szynek wykorzystywanych do produkcji szynki parmeńskiej. Wysokie temperatury mogą dodatkowo ograniczać tempo wzrostu świń. </p>

<h2>Dobry warchlak jest coraz droższy</h2>

<p>Na rynku warchlaków ceny idą w górę. Szczególnie poszukiwane są zwierzęta z Danii, charakteryzujące się dobrym statusem zdrowotnym.</p>

<p>– Warchlak jest stosunkowo tani do ceny tucznika. Jeżeli pochodzi z Danii i ma dobry status zdrowotny, jego cena może jeszcze wzrosnąć – mówi Maciej Łagoda. Dziś ceny poszły do góry o 18 zł/szt. </p>

<p>Ewentualna podwyżka cen na giełdzie trzody chlewnej może przełożyć się także na wyższe ceny warchlaków.</p>

<h2>Jakie koszty produkcji tucznika?</h2>

<p>Jak wymienia Maciej Łagoda, przy warchlaku kupionym za około 340 zł trzy miesiące temu, całkowity koszt wyprodukowania tucznika o masie sprzedażowej 128 kg wynosi obecnie około 680 zł.</p>

<p>W kalkulacji uwzględniono:</p>

<ul>
	<li>około 340 zł za warchlaka,</li>
	<li>około 270 zł za paszę,</li>
	<li>około 70 zł pozostałych kosztów.</li>
</ul>

<p>Przy obecnych cenach sprzedaży daje to około 50 zł zysku na jednym tuczniku.</p>

<p>– Sytuacja jest zatem korzystniejsza niż wcześniej – ocenia rozmówca.</p>

<p>W przypadku produkcji w cyklu zamkniętym, przy koszcie produkcji warchlaka wynoszącym około 250 zł, zysk z tucznika potencjalnie jest wyższy. Ostateczny wynik zależy jednak od kosztów paszy, zdrowotności stada, zużycia paszy oraz uzyskiwanej masy i klasy poubojowej.</p>

<h2>Jakie stawki za tuczniki?</h2>

<p>Z naszej dzisiejszej sondy wynika, że w większości ubojni stawki <strong>nie przekraczają 7-7,2 zł/kg w WBC oraz 5-5,9 zł/kg w cenie za żywiec. </strong></p>

<p>Większość ekspertów uważa, że nie ma przestrzeni na dalsze podwyżki na naszym rynku, chyba, że cena na giełdzie niemieckiej będzie systematycznie rosła i pytanie do kiedy w Hiszpanii utrzymają się upały, które nieco ograniczają obecnie podaż i wzrost świń. </p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/08/06/561325.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 06 Aug 2026 15:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-ale-zysk-nadal-ograniczony-ile-zostaje-w-kieszeni-2688108</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Puławska daje im stabilną produkcję. Za tuczniki dostają 14–16% więcej</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pulawska-daje-im-stabilna-produkcje-za-tuczniki-dostaja-14-16-wiecej-2687681</link>
			<description>Rodzina Michalaków od blisko 20 lat rozwija hodowlę świń rasy puławskiej, stawiając na zdrowotność, własne pasze i przewidywalną organizację produkcji. Dzięki współpracy z siecią handlową za tuczniki otrzymuje 14–16% więcej od ceny bazowej, ale wiąże się to z dodatkowymi wymaganiami dotyczącymi żywienia i dokumentacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rodzina gospodaruje w Kozłówce (pow. Lubartowski) na ok. 40 ha gruntów, na których dominują zboża przeznaczane przede wszystkim na potrzeby własnej produkcji pasz. Uzupełnieniem zasiewów jest gorczyca uprawiana na poplon.</p>

<p>– Przygodę z rasą puławską rozpoczęliśmy w 2006 roku. Zaczęliśmy od 7 loch i bardzo szybko zrezygnowaliśmy z utrzymywanej wcześniej białej zwisłouchej. Od tamtej pory w gospodarstwie została już tylko rasa puławska – wspomina Mirosław Michalak.</p>

<p>Nie była to decyzja wynikająca z chwilowej koniunktury czy programu wsparcia, lecz efekt obserwacji oraz przekonania, że rasa dobrze odpowiada warunkom gospodarstwa rodzinnego. Z biegiem lat puławska stała się podstawą całej produkcji.</p>

<p>Jednym z etapów rozwoju gospodarstwa było nawiązanie współpracy z siecią handlową Auchan. Wymagało to jednak dostosowania całego systemu produkcji – od sposobu żywienia po pełną identyfikowalność zwierząt i dokumentację.</p>

<h2>Żywienie podstawą dobrego tuczu</h2>

<p>Jak podkreślają hodowcy, świnia puławska nie jest rasą nastawioną na maksymalizację tempa wzrostu. Tuczniki osiągają masę handlową w wieku 6–8 miesięcy, zgodnie z wymaganiami odbiorcy.</p>

<p>– To nie jest rasa, która ma bić rekordy przyrostów. Trzeba ją utrzymywać dłużej, ale z drugiej strony nie obserwujemy większych problemów zdrowotnych. Oczywiście, zdarzają się pojedyncze przypadki, jednak nie są one częstsze niż w innych stadach.</p>

<p>Loszki w tym gospodarstwie kryte są naturalnie. W gospodarstwie wykorzystywane są dwa knury, a lochy uzyskują średnio dwa mioty w roku. Ze względu na wymogi dobrostanowe prosięta odsadzane są po 35. dniu życia, co wpływa na organizację całego cyklu produkcyjnego.</p>

<p>Zdaniem gospodarza o powodzeniu produkcji w największym stopniu decyduje prawidłowe żywienie.</p>

<p>– <strong>Żywienie to 70% powodzenia w hodowli.</strong> Podstawę dawek pokarmowych stanowią zboża pochodzące z własnego gospodarstwa, a cały proces produkcji prowadzony jest zgodnie z zasadą żywienia bez wykorzystania pasz GMO – mówi Robert Michalak, który przejął gospodarstwo w tym roku.</p>

<p>Producent zwraca uwagę, że w praktyce równie ważny jak sam skład mieszanki jest jej powtarzalna jakość. Zamiast poekstrakcyjnej śruty sojowej w gospodarstwie wykorzystuje się jako główne źródło białka ekspandowany (poddany wysokiemu ciśnieniu i temperaturze) rzepak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941931.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941931.jpg?1785409361" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Krycie w gospodarstwie Michalaków z rasą puławską jest naturalne.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański, Michalak</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Sieć wymagała udokumentowanego systemu żywienia. Dopiero po przygotowaniu receptur mogliśmy rozpocząć sprzedaż. Dzisiaj dodatkowo obowiązuje żywienie bez GMO, a pasze mogą być w każdej chwili kontrolowane przez przedstawiciela sieci – mówią Michalakowie.</p>

<p>Taka współpraca odpowiada obu stronom, ponieważ dodatkowe obowiązki wynikające z produkcji do sieci handlowej przekładają się na otrzymywane ceny.</p>

<p>– Co tydzień GUS aktualizuje ceny trzody chlewnej w kraju. Dzięki współpracy <strong>otrzymujemy 14–16% większą cenę niż bazowa</strong>. To zdecydowanie poprawia opłacalność – wyjaśniają.</p>

<h2>Organizacja stada</h2>

<p>W gospodarstwie utrzymywanych jest ok. 30 loch podstawowych. Produkcja prowadzona jest w oparciu na regularnym harmonogramie kryć, wyprosień i odchowu prosiąt.</p>

<p>– W tej rasie udaje nam się osiągnąć stabilne 2 mioty w roku, przy <strong>średnio 10,9 prosiętach urodzonych i 9,8 w 21. dniu życia</strong> – mówi Mirosław. Jak zaznacza, świnia puławska wymaga cierpliwości i dobrej organizacji pracy. Nie jest rasą nastawioną na maksymalizację liczby produkowanych prosiąt, jednak odwdzięcza się dobrą użytkowością rozpłodową, spokojnym temperamentem oraz dużą odpornością.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941935.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941935.jpg?1785409361" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Prosięta odsadzane są po 35. dniu życia, dzięki czemu hodowcy korzystają z dodatkowych dopłat dobrostanowych.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański, Michalak</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Według hodowcy jedną z najważniejszych przewag rasy puławskiej jest jej zdrowotność. W codziennej praktyce zwierzęta sprawiają mniej problemów niż wysoko wyselekcjonowane rasy białe, szczególnie w okresie okołoporodowym i podczas odchowu prosiąt.</p>

<p>– Mniejsza liczba interwencji weterynaryjnych oraz dobra kondycja loch wpływają na większą przewidywalność produkcji i ograniczenie kosztów związanych z leczeniem – mówią wspólnym głosem. Hodowca przypomina, że jeszcze kilkanaście lat temu populacja rasy była bardzo nieliczna i wymagała intensywnych działań hodowlanych.</p>

<p>– Jak wszystko umierało, to trzeba było to odbudowywać – wspomina.</p>

<p>Dzięki zaangażowaniu hodowców udało się odbudować pogłowie, a dziś świnia puławska ponownie znajduje miejsce w gospodarstwach rodzinnych nastawionych na produkcję mięsa o wysokiej jakości.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 08/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie/ts-2026-8-2687287>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941932.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Mon, 03 Aug 2026 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pulawska-daje-im-stabilna-produkcje-za-tuczniki-dostaja-14-16-wiecej-2687681</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>40 tys. loch nie uratowało firmy. Producent prosiąt złożył wniosek o upadłość</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/40-tys-loch-nie-uratowalo-firmy-producent-prosiat-zlozyl-wniosek-o-upadlosc-2687762</link>
			<description>Czy nawet duża skala produkcji może dziś nie wystarczyć, by utrzymać fermy trzody chlewnej? Przypadek Geestferkel GmbH pokazuje, jak szybko niskie ceny i rosnące koszty mogą zachwiać finansami producenta prosiąt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Geestferkel GmbH z siedzibą w Wildeshausen w Dolnej Saksonii złożyła wniosek o upadłość. Jak informuje niemiecki portal <em><a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/aus-fur-einen-der-grossten-deutschen-ferkelerzeuger-geestferkel-insolvent-20027594.html" target="_blank"><strong>topagrar.com</strong></a></em>, decyzja zapadła po nieudanych rozmowach z bankami i wierzycielami na temat dalszego<strong> finansowania działalności.</strong></p>

<p>Upadłość obejmuje 188 pracowników zatrudnionych w oddziałach firmy w Dolnej Saksonii, Brandenburgii, Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim.</p>

<h2><strong>Firma rosła szybko i przejmowała kolejne fermy</strong></h2>

<p>W ostatnich latach Geestferkel należał do najszybciej rozwijających się producentów prosiąt w Niemczech. Firma przejęła <strong>szereg ferm trzody chlewnej</strong> we wschodniej części kraju, a według ekspertów branżowych utrzymywała stado liczące blisko 40 tys. loch. Jeszcze na początku czerwca dyrektor zarządzający Jörn Ahlers zapowiadał przejęcie niewypłacalnej grupy przedsiębiorstw w Brandenburgii, do której należy również znana <strong>ferma Prignitzer Landschwein.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945020.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945020.png?1785487410" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Firma Geestferkel ma oddziały w czterech krajach związkowych Niemiec, w których znajdują się dziesiątki tysięcy loch. </div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Geestferkel</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Ceny spadły, a koszty nadal rosły</strong></h2>

<p>Jak wyjaśnił Jörn Ahlers, do niewypłacalności doprowadziło jednoczesne nałożenie się kilku czynników: gwałtownego spadku cen, rosnących kosztów produkcji, zwiększonych potrzeb finansowych oraz braku stabilnych warunków prowadzenia <strong>hodowli trzody chlewnej.</strong></p>

<p>– Wspólnie z naszymi partnerami do samego końca szukaliśmy realnego rozwiązania. Ostatecznie jednak nie było realnych perspektyw na to, że <strong>hodowla trzody chlewnej</strong> będzie mogła być ponownie zrównoważona i ekonomicznie opłacalna w obecnych warunkach rynkowych – powiedział Ahlers, cytowany przez topagrar.com.</p>

<p>Według firmy obecne ceny wynoszące <strong>około 30 euro za prosię oraz 1,40 euro za kilogram masy tuszy wieprzowej</strong> oznaczają straty przekraczające:</p>

<ul>
	<li>ponad 25 euro na każdym prosięciu,</li>
	<li>ponad 50 euro na każdym tuczniku.</li>
</ul>

<p>Jednocześnie znacząco wzrosły koszty budowy nowych obiektów, energii, pracy oraz finansowania inwestycji.</p>

<p>– W produkcji prosiąt przychody czasami nie wystarczają nawet na pokrycie kosztów paszy, wody i prądu. Żadna firma nie jest w stanie przetrwać w takich warunkach na dłuższą metę – podkreślił Ahlers.</p>

<h2><strong>Inwestowali w dobrostan, ale rynek nie zapłacił więcej</strong></h2>

<p>Dyrektor zarządzający zwraca uwagę, że w ostatnich latach Geestferkel zainwestował kilka milionów euro w poprawę dobrostanu zwierząt, modernizację chlewni i rozwój gospodarstw.</p>

<p>Wszystkie fermy loch należące do spółki posiadają <strong>certyfikaty zgodne z wymogami niemieckiej Inicjatywy na rzecz Dobrostanu Zwierząt. </strong>Mimo to – jak ocenia Ahlers – wyższe koszty produkcji nie znajdują odzwierciedlenia ani w cenach rynkowych, ani w poziomie wsparcia publicznego.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-przez-upaly-w-hiszpanii-jak-dlugo-potrwa-wzrost-2687649">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/30/535763.jpg?1785398481" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników rosną przez upały w Hiszpanii. Jak długo potrwa wzrost?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Hodowca: Bez zmian produkcja prosiąt może tracić przyszłość</strong></h2>

<p>Ahlers krytykuje również<strong> nierównowagę w łańcuchu dostaw,</strong> która – jego zdaniem – faworyzuje handel detaliczny kosztem producentów świń. Apeluje o wprowadzenie nowych modeli ustalania cen oraz stałej premii państwowej za produkcję prowadzoną zgodnie z <strong>wysokimi standardami dobrostanu zwierząt. </strong>Jak podkreśla, <strong>bankructwo Geestferkel</strong> powinno być sygnałem ostrzegawczym dla całej niemieckiej branży trzody chlewnej.</p>

<p>– Jeśli ramy polityczne i gospodarcze nie ulegną fundamentalnej zmianie, <strong>produkcja prosiąt w Niemczech praktycznie nie ma przyszłości </strong>– ocenił.</p>

<p><em>oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. topagrar.com</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/31/945021.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Sat, 01 Aug 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/40-tys-loch-nie-uratowalo-firmy-producent-prosiat-zlozyl-wniosek-o-upadlosc-2687762</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>80 macior, około 700 tuczników rocznie. Postawił na świnie puławskie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/80-macior-okolo-700-tucznikow-rocznie-postawil-na-swinie-pulawskie-2687680</link>
			<description>Choć wielu kojarzy świnię puławską głównie z dopłatami, w gospodarstwie Tomasza Orłowskiego z woj. lubelskiego stała się ona fundamentem całego modelu produkcji. Decyzja o postawieniu na rodzimą rasę, wymuszona m.in. przez ASF i zmieniające się realia rynku, dziś przekłada się na stabilniejszą hodowlę, lepszą zdrowotność stada i możliwość sprzedaży mięsa premium.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś gospodarstwo Tomasza Orłowskiego kojarzy się przede wszystkim z hodowlą trzody chlewnej, ale nie zawsze tak było. Wcześniej funkcjonowało w bardziej tradycyjnym układzie, tzn. była i hodowla bydła, i trzoda, a nawet konie, które, jak sam przyznaje, były jego pasją. Z czasem jednak rzeczywistość zaczęła wymuszać wybory.</p>

<p>– Punktem zwrotnym okazał się ASF – wynikające z niego wymogi bioasekuracji sprawiły, że nie dało się już prowadzić wszystkiego równolegle tak jak dawniej. Gospodarstwo trzeba było podporządkować jednemu kierunkowi, tj. produkcji trzody – wspomina Orłowski. Pojawiły się ogrodzenia, zabezpieczenia, ścisłe zasady wjazdu, przechowywania słomy i organizacji całego obejścia. To nie była kosmetyczna zmiana, lecz gruntowna przebudowa sposobu myślenia o produkcji.</p>

<h2>W odpowiednim momencie</h2>

<p><strong>Świnia puławska pojawiła się w gospodarstwie ok. 2014 roku.</strong> Dwa lata później Orłowski przejął gospodarstwo w całości od rodziców i od tego momentu to on zaczął odpowiadać za kierunek dalszego rozwoju hodowli.</p>

<p>– Była to decyzja ekonomiczna. Puławska dawała konkretne możliwości: dopłaty do rasy zachowawczej do macior i knurów (1335 zł/szt./rok), wyższą cenę sprzedaży (<strong>ok. 15% od ceny z GUS</strong>) i szansę na lepsze utrzymanie produkcji w trudnych realiach rynku – mówi hodowca.</p>

<p>Nie ukrywa, że to właśnie połączenie praktycznej kalkulacji i zaufania do osób, które namawiały do tej drogi, sprawiło, że zdecydował się wejść w ten system na poważnie. Aktualnie ceny loszek mogą wynosić ok. 1100 zł, natomiast jeżeli ktoś chciałby rozpocząć produkcję, mógłby mieć problem z przemieszczeniem z powodu ASF.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>Nie tylko dopłata dobrostanowa</h2>

<p>Wiele osób patrzy na świnię puławską przez pryzmat dopłat. W przypadku Orłowskiego to ważny element, ale nie jedyny. Hodowca mówi o tej rasie wprost: bez dodatkowego wsparcia finansowego utrzymanie produkcji byłoby dziś znacznie trudniejsze. Jednocześnie puławska daje coś więcej niż samą dopłatę.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941934.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941934.jpg?1785409218" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">W ramach dobrostanu nie wolno obcinać ogonów ani kiełków.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Fot. Szczepański</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– To rasa, która pozwala skorzystać z kilku filarów jednocześnie: wsparcia do ras zachowawczych, dobrostanu i wyższej ceny w określonym systemie sprzedaży do sieci Auchan, co daje szansę na utrzymanie opłacalności – podkreśla.</p>

<p><strong>W pewnym momencie stado liczyło nawet 95 loch.</strong> Później, po przeliczeniu powierzchni i wejściu w system dobrostanowy, liczba ta została zmniejszona do ok. 80 macior. Taka liczba pozwala na odstawę ok. 60 tuczników miesięcznie przy sprzedaży w 7. miesiącu życia (rocznie ok. 700 tuczników).</p>

<h2>Aklimatyzacja puławskiej w gospodarstwie</h2>

<p>– Rasa ta bardzo źle znosi pierwszy okres aklimatyzacji. Loszki przywożone z zewnątrz są bardziej podatne na stres, dają słabsze i mniej wyrównane mioty, a ich wejście w rytm produkcji wymaga czasu i cierpliwości. Najważniejsze to przetrwać początkowe problemy – wyjaśnia Orłowski.</p>

<p>To doświadczenie, jak podkreśla, powtarza się w wielu stadach, choć wciąż jest zbyt słabo opisane i zbadane. W praktyce oznacza to, że hodowca, który zaczyna przygodę z puławską, nie powinien zbyt szybko się zniechęcać. Pierwsze dwa lata bywają trudne, bywało, że z 10 urodzonych prosiąt odchowywano <strong>7–8 szt. </strong>Dopiero później, gdy w stadzie pojawia się własny materiał hodowlany, wyniki zaczynają się wyrównywać i pojawiają się nawet mioty po 15 prosiąt. Aktualnie żywo urodzonych prosiąt jest<strong> średnio 10,8, natomiast odsadzonych 9,4 szt.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941936.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941936.jpg?1785409218" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Utrzymanie na ściółce i zwiększona powierzchnia to podstawowy warunek wpływający na dopłaty i tym samym rentowność produkcji.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Szczepański</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Najlepsze parametry użytkowe lochy osiągają zwykle między trzecim a szóstym miotem. Wtedy widać już stabilizację. Własne loszki odchowane w tym samym gospodarstwie dają bardziej przewidywalne wyniki, lepiej odnajdują się w warunkach utrzymania i łatwiej budują powtarzalność produkcji. <strong>Krycie jest w 100% naturalnie przez 4 knury.</strong></p>

<p>– Na tle ras białych świnia puławska wypada bardzo dobrze pod względem zdrowotnym. W moim gospodarstwie znacznie rzadziej pojawiają się problemy, zwłaszcza po oprosieniach, np. zapalenia wymienia, z którymi w przypadku ras intensywnych trzeba było walczyć zdecydowanie częściej – zaznacza. Przy puławskiej takie sytuacje oczywiście mogą się zdarzyć, ale są sporadyczne. To ważna różnica, bo zdrowotność stada przekłada się nie tylko na wyniki produkcyjne, tj. <strong>przyrosty </strong>na poziomie <strong>600–700 g/dzień i mięsność 54–56%</strong>, lecz także na komfort pracy.</p>

<h2>W grupach i bez GMO</h2>

<p>Jednym z ciekawszych rozwiązań stosowanych w gospodarstwie jest grupowy odchów prosiąt przy maciorach.</p>

<p>– Prosięta po pierwszym tygodniu w kojcu porodowym i znakowaniu mogą swobodnie przemieszczać się pomiędzy maciorami. W takim układzie szybciej uczą się pobierać paszę i wodę, są bardziej wyrównane i lepiej odnajdują się w stadzie – wyjaśnia. Istotne jest też zachowanie samych macior, które w tym systemie dobrze odgrywają rolę opiekuńczą.</p>

<p>Z powodu wymagań odbiorcy świń (Auchan) żywienie u wszystkich hodowców odbywa się bez GMO i antybiotyków.</p>

<p>– Jeżeli zwierzę wymaga leczenia antybiotykiem, jest oznaczane i nie trafia do sprzedaży w tym systemie. Taka świnia kierowana jest na inny rynek – mówi hodowca. W codziennej praktyce duże znaczenie mają więc działania profilaktyczne i naturalne wsparcie organizmu zwierząt. Hodowca mówi o stosowaniu takich rozwiązań, jak czosnek, oregano czy witamina C, szczególnie w sytuacjach podwyższonego ryzyka, np. przy stresie cieplnym lub zwiększonej presji infekcyjnej w okolicy.</p>

<p>Podstawę stanowią własne zboża, a jako źródło białka wykorzystywana jest również <strong>mączka z bobiku 60% o zawartości białka </strong>i 3% włókna, która zastępuje soję GMO. Dla hodowcy to rozwiązanie nie tylko funkcjonalne, ale i logiczne: skoro i tak trzeba produkować bez GMO, lepiej opierać się na surowcach krajowych, które te świnie dobrze wykorzystują.</p>

<p>– Taki układ, tj. produkcja bez GMO i antybiotyków to obopólna korzyść dla mnie jako hodowcy, jak i sprzedającego mięso. Mamy lepszą cenę, a w zamian produkujemy produkt premium – podsumowuje Orłowski.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 08/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie/ts-2026-8-2687287>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/941933.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>b.szczepanski@topagrar.pl (Błażej Szczepański)</author>
			<pubDate>Fri, 31 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/80-macior-okolo-700-tucznikow-rocznie-postawil-na-swinie-pulawskie-2687680</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>110 tys. świń rocznie, dług ponad 35 mln euro. Ferma składa wniosek o upadłość</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/110-tys-swin-rocznie-dlug-ponad-35-mln-euro-ferma-sklada-wniosek-o-upadlosc-2687659</link>
			<description>Jak ferma produkująca 110 tys. świń rocznie znalazła się na krawędzi upadłości? Danprod, niegdyś największy producent trzody chlewnej na Białorusi, złożył wniosek o jej ogłoszenie, bo nie jest w stanie obsługiwać długu przekraczającego 35 mln euro.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Dług ponad osiem razy większy niż majątek fermy</strong></h2>

<p>Jeden z największych białoruskich producentów <a href="https://www.topagrar.pl/tag/wieprzowina" target="_blank"><strong>wieprzowiny</strong></a> nie jest już w stanie obsługiwać zadłużenia bankowego, które przekracza równowartość 35 mln euro. Firma <strong>Danprod</strong> złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Jak informuje serwis Pig Progress, wartość majątku przedsiębiorstwa wynosi obecnie nieco ponad 4 mln euro. Danprod produkował rocznie około <strong>110 tys. <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a></strong> i prowadził niegdyś <strong>największy kompleks trzody chlewnej na Białorusi</strong>.</p>

<h2><strong>Rosyjska wieprzowina zwiększa presję na krajowych producentów</strong></h2>

<p>Krajowym producentom coraz trudniej konkurować z rosnącymi dostawami wieprzowiny z sąsiedniej Rosji. Według danych importowych w 2025 roku <strong>Białoruś sprowadziła z tego kraju o około 30% więcej mięsa wieprzowego</strong> niż rok wcześniej.</p>

<p>Rosnąca zależność od rosyjskiej wieprzowiny spotkała się z krytyką białoruskich władz, które wielokrotnie wzywały do zwiększenia krajowej produkcji. <strong>Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka</strong> uznał tę sytuację za niedopuszczalną: <em>"Importujemy wieprzowinę z Rosji. To hańba!"</em> – powiedział.</p>

<p>Warto dodać, że <strong>polskie gospodarstwa należą do europejskiej czołówki pod względem efektywności produkcji trzody chlewnej. Mimo to każdego roku do kraju trafia blisko 8 mln importowanych prosiąt, głównie z Danii. <a href="https://www.topagrar.pl/articles/organizacja-produkcji-swin/polska-importuje-8-mln-prosiat-rocznie-pracujmy-dla-siebie-a-nie-dla-korporacji-2687430" target="_blank">Co to oznacza dla krajowej produkcji?</a></strong></p>

<h2><strong>Danprod miał eksportować większość produkowanej wieprzowiny</strong></h2>

<p>Upadłość Danprodu ma jednak znaczenie nie tylko dla białoruskiego sektora trzody chlewnej. Firma rozpoczęła działalność w 2015 roku przy udziale inwestorów z Danii. Pierwotny plan zakładał wykorzystanie <strong>duńskich standardów produkcji</strong> oraz <strong>sprzedaż za granicę ponad 90% wytwarzanego mięsa</strong>. Przedsiębiorstwu nie udało się jednak zrealizować tych założeń.</p>

<p><em>Źródło: <a href="https://www.topagrar.com/schwein/news/weissrussland-grossanlage-ist-pleite-20027547.html" target="_blank">topagrar.com</a></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/517714.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/110-tys-swin-rocznie-dlug-ponad-35-mln-euro-ferma-sklada-wniosek-o-upadlosc-2687659</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników rosną przez upały w Hiszpanii. Jak długo potrwa wzrost?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-przez-upaly-w-hiszpanii-jak-dlugo-potrwa-wzrost-2687649</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce wzrosły, a jedną z przyczyn jest ograniczona podaż żywca w Hiszpanii po fali upałów. Eksperci wskazują jednak, że obecna tendencja może nie potrwać długo, a kluczowe będą dalsze zmiany podaży w Europie. Ile płacą dziś ubojnie za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Jak wynika z ostatnich danych raportu KE Meat Market Observatory, średnio w UE producenci świń otrzymywali 1,49 euro/kg za tuczniki w kl. E (26,6 proc. mniej niż w ubiegłym roku). Prosięta były sprzedawane z kolei po 38,4 euro/szt., co oznacza spadek sięgający prawie 40 proc. w skali roku.</p>

<h2>Giełda niemiecka VEZG – stawki niskie, ale stabilne</h2>

<p>Jak podają niemieccy eksperci rynku trzodowego sytuacja jest stabilna. Przy obecnym niskim poziomie cen, podaż i popyt na żywiec pozostają w równowadze. Pozytywny wpływ ma również fakt, że liczba ubojów i masa tusz są sezonowo niskie. </p>

<p>Producenci nadal narzekają na stagnację w branży mięsnej i z niepokojem obserwują Danię, gdzie ceny ponownie spadły w zeszłym tygodniu. Z drugiej strony, w pozostałych krajach UE rynek wydaje się stabilny. Podkreślają, że fala upałów w dużej części Europy prawdopodobnie ograniczy <strong>wzrost trzody chlewnej i podaż mięsa</strong>. VEZG (Niemieckie Stowarzyszenie Producentów Trzody Chlewnej) wczoraj utrzymało cenę na niezmienionym poziomie - <strong>1,40 euro/kg masy tuszy (6,05 zł/kg)</strong></p>

<h2>Ceny świń w górę. To efekt problemów Hiszpanii</h2>

<p>Ograniczona podaż żywca w Hiszpanii i mniejszy eksport wieprzowiny do Unii Europejskiej wpływają na wzrost cen świń w Polsce. Jak długo potrwa ta tendencja? Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig, wskazuje na typowy cykl świński i spodziewa się większych zmian dopiero w przyszłym roku.</p>

<p>Jak podkreśla Aleksander Dargiewicz upały na południu Europy sprawiają, że <strong>tuczniki, szczególnie w Hiszpanii, rosną wolniej</strong>. W efekcie tamtejsza podaż żywca wyraźnie się zmniejszyła, a hiszpańscy producenci eksportują mniej wieprzowiny na rynek unijny, w tym do Polski.</p>

<p>– Zakład mięsny, który jeszcze do niedawna importował duże ilości hiszpańskiej wieprzowiny, między innymi półtusze, odnotował wyraźne ograniczenie dostaw. Aby utrzymać produkcję, zaczął aktywnie poszukiwać żywca na polskim rynku – tłumaczy Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig.</p>

<p>Jak podkreśla ekspert, właśnie zwiększony popyt ze strony zakładów mięsnych jest obecnie główną przyczyną wzrostu cen świń w Polsce. - Moim zdaniem jest to główna przyczyna niewielkiego wzrostu cen świń w Polsce - zaznacza prezes PolPig. </p>

<h2>Ceny mogą zostać skorygowane</h2>

<p>Zdaniem prezesa PolPig obecny wzrost cen może nie mieć trwałego charakteru. Po ustąpieniu upałów podaż żywca w Hiszpanii powinna się poprawić, co może wywołać korektę cen.</p>

<p>– Jeżeli upały ustaną, cena może zostać nieco skorygowana w dół – zaznacza Dargiewicz.</p>

<p>Ekspert nie spodziewa się jednak, aby skutki zmian światowego pogłowia świń były widoczne natychmiast. Jego zdaniem wpływ ograniczenia produkcji na rynek pojawi się dopiero w przyszłym roku.</p>

<p>Aleksander Dargiewicz odniósł się również do prognoz Rabobanku, według których <strong>korekta cen</strong> może nastąpić jeszcze w tym roku.</p>

<p>– Wydaje mi się jednak, że nie będzie ona jeszcze wyraźna. Dopiero <strong>wiosną przyszłego roku ceny powinny stać się bardziej atrakcyjne</strong> – ocenia prezes PolPig.</p>

<h2>Cała UE zmaga się z nadpodażą</h2>

<p>Niska cena świń w Niemczech nie jest wyłącznie problemem tamtejszego rynku. Jak wyjaśnia Dargiewicz, trudna sytuacja dotyczy całej Unii Europejskiej. Produkcja wieprzowiny w UE jest w tym roku większa niż w ubiegłym. Jednocześnie zmniejszyły się możliwości eksportowe, zwłaszcza do Chin. W rezultacie coraz więcej mięsa pozostaje na unijnym rynku.</p>

<p>- Niska cena dotyczy całej Unii Europejskiej, a nie tylko rynku niemieckiego, czy krajowego - dodaje ekspert. Jak zaznacza, poprawa sytuacji będzie możliwa dopiero wtedy, <strong>gdy zmniejszy się unijne pogłowie, a wraz z nim podaż wieprzowiny.</strong></p>

<p>– Kiedy nastąpi ograniczenie pogłowia, a tym samym podaży, ceny powinny się odbić. To typowy <strong>cykl świński</strong>, obserwowany od wielu dekad – mówi Dargiewicz.</p>

<h2>Filipiny atrakcyjnym rynkiem dla Hiszpanii</h2>

<p>Prezes PolPig ocenia również znaczenie rynku filipińskiego dla hiszpańskiego eksportu. Po zniesieniu restrykcji związanych z ASF <strong>Hiszpania może ponownie zwiększyć dostawy na Filipiny.</strong></p>

<p>– To dość atrakcyjny rynek, zarówno pod względem popytu, jak i cen. Filipiny importują bardzo duże ilości wieprzowiny i są jednym z największych importerów tego mięsa – podkreśla.</p>

<p>Największym zainteresowaniem filipińskich odbiorców cieszą się jednak podroby, co jest typowe dla rynków azjatyckich.</p>

<p>Jak tłumaczy ekspert, dla europejskich zakładów jest to szczególnie korzystny kierunek sprzedaży, ponieważ na unijnym rynku trudno znaleźć odbiorców na te produkty.</p>

<h2>Stawki zbliżają się do 7 zł za kilogram</h2>

<p>W ostatnim tygodniu ceny żywca wzrosły o około 50–60 groszy w wadze żywej. W przypadku rozliczenia w klasie E stawki tuczników w większości ubojni wynosiły od 6,50 do 6,70 zł/kg.</p>

<p>– Najwyższa odnotowana stawka wynosi obecnie 6,80 zł. Nie znalazłem jeszcze oferty na poziomie 7 zł/kg w kl. E – poinformował prezes PolPig.</p>

<p>Z naszego dzisiejszego notowania wynika, że ubojnie płacą od 4,5 do nawet 5,2 zł/kg za wagę żywą i od 5,5 do 6,7 zł/kg w wadze poubojowej za tuczniki w kl. E. </p>

<p>Za wachlaki z importu trzeba zapłacić od <strong>150 do 200 zł/szt.</strong> w wadze około 30 kg, z kolei krajowe prosięta sprzedawane są za około <strong>180-260 zł/szt. </strong></p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/30/535763.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rosna-przez-upaly-w-hiszpanii-jak-dlugo-potrwa-wzrost-2687649</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zakład nie bierze świń, a rachunki rosną. Rolnik likwiduje chlewnię</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zaklad-nie-bierze-swin-a-rachunki-rosna-rolnik-likwiduje-chlewnie-2687302</link>
			<description>Od półtora miesiąca hodowca z woj. łódzkiego nie sprzedał ani jednej sztuki. Po 20 latach pracy przy trzodzie przygotowuje się do likwidacji chlewni, bo przy braku odbiorców i rosnących kosztach dalsza produkcja przestała się bilansować.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Hodowla świń przestała się opłacać</strong></h2>

<p>Rolnik z województwa łódzkiego przez lata prowadził hodowlę świń w cyklu zamkniętym. Początkowo utrzymywał tradycyjną białą rasę, później zdecydował się na rasę puławską, cenioną za jakość mięsa i wolniejszy sposób tuczu. Liczył, że postawienie na produkt premium pozwoli znaleźć miejsce na coraz trudniejszym rynku. Dziś przyznaje jednak, że nawet to nie wystarcza.</p>

<p>– Już od półtora miesiąca nie mogę sprzedać ani jednej sztuki. Zakład mówi, że na razie nie bierze, bo świń jest za dużo. A rachunki trzeba płacić – za wodę, prąd, paliwo czy podatki – opowiada nam hodowca.</p>

<p><strong>Jeszcze kilka miesięcy temu w gospodarstwie było około 70 świń</strong>. Część stada sprzedał wcześniej, żeby ograniczyć straty. Jak mówi, była to jedna z najtrudniejszych decyzji, ale z perspektywy czasu okazała się konieczna.</p>

<p>– <strong>Dwadzieścia lat człowiek to robił.</strong> Wychowałem się przy świniach, przejąłem gospodarstwo po ojcu. Serce się kraje, ale nie ma innego wyjścia. Jak będę dalej dokładał, mogę stracić całe gospodarstwo – mówi rolnik.</p>

<p>Rolnik nie ukrywa, że najbardziej boli go świadomość, iż likwiduje gospodarstwo nie dlatego, że stracił zapał do pracy, ale dlatego, że<strong> rachunek ekonomiczny przestał się zgadzać.</strong></p>

<p>– Chciałbym robić coś innego, ale co? Mleko też ma problemy. Bydło też nie daje już takich pieniędzy jak kiedyś. Nie ma na co się przestawić – dodaje.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2><strong>Rosnące koszty i kolejne obowiązki dobijają hodowców świń</strong></h2>

<p>Zdaniem rolnika coraz większym problemem są stale rosnące koszty produkcji.</p>

<p>– Drożeją nawozy, paliwo, części do maszyn, środki ochrony roślin. Do każdej świni trzeba dokładać. Na koniec miesiąca nic nie zostaje – mówi.</p>

<p>Do tego dochodzą kolejne <strong>wymagania związane z bioasekuracją ASF i liczne kontrole.</strong> Każda wizyta w chlewni, deratyzacja czy przyjazd lekarza weterynarii wymaga prowadzenia odpowiedniej dokumentacji. Są też wymagania środowiskowe i kolejne inwestycje, które trzeba finansować z własnej kieszeni.</p>

<p>– Tego wszystkiego jest już tyle, że człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/niestety-potwierdzilo-sie-nowe-ognisko-asf-w-poblizu-czapli-2687263" target="_blank"><strong>Zobacz także: Niestety, potwierdziło się. Nowe ognisko ASF w pobliżu Czapli</strong></a></p>

<h2><strong>Rodzinne gospodarstwa znikają z rynku</strong></h2>

<p>Rolnik zauważa, że z rynku znikają przede wszystkim niewielkie rodzinne gospodarstwa.</p>

<p>– Wielkie firmy sobie poradzą. Mali się wykruszają. Tak to dziś wygląda – mówi.</p>

<p>Jego zdaniem <strong>coraz większy wpływ na sytuację producentów mają również import oraz duże sieci handlowe.</strong></p>

<p>– Konsumenci często nie mają wyboru. Na wsiach też zostały głównie markety. Patrzy się przede wszystkim na cenę, a nie na to, skąd pochodzi mięso – ocenia.</p>

<p>Mimo trudnej sytuacji rolnik uważa, że<strong> część zmian powinna zacząć się również w samym środowisku.</strong></p>

<p>– <strong>Musimy nauczyć się współpracować i promować własne produkty.</strong> Jak sami sobie nie pomożemy, to nikt za nas tego nie zrobi – podkreśla.</p>

<p>Przyznaje jednak, że dziś niewielu producentów wierzy jeszcze, że sytuację da się odwrócić.</p>

<p>– Szkoda tej hodowli. Naprawdę szkoda. Ale czasem trzeba podjąć decyzję, zanim będzie za późno – kończy.</p>

<h2><strong>Co z polską hodowlą?</strong></h2>

<p>Historia rolnika z woj. łódzkiego nie jest odosobniona. Od kilku lat w Polsce systematycznie ubywa gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną. Najszybciej z rynku znikają małe i średnie rodzinne hodowle, które nie wytrzymują niskich cen skupu, wysokich kosztów produkcji oraz wymagań związanych z ASF.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/zarzadzanie/nawet-80-proc-podwyzki-dla-lekarzy-weterynarii-resort-chce-zatrzymac-ich-na-wsi-2687226">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/23/555415.jpg?1784814675" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Nawet 80 proc. podwyżki dla lekarzy weterynarii. Resort chce zatrzymać ich na wsi</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Ceny świń od wielu miesięcy utrzymują się na bardzo niskim poziomie, dlatego minister rolnictwa Stefan Krajewski ponownie wystąpił do Komisji Europejskiej o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy dla producentów świń. Równolegle resort zapowiada także działania mające odbudować krajową produkcję trzody chlewnej, jednak wielu hodowców podkreśla, że same zapowiedzi nie wystarczą. Potrzebne jest szybkie wsparcie, bo kolejne gospodarstwa rezygnują z produkcji.</p>

<p><em>Kamila Szałaj</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/24/920352.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>k.szalaj@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Szałaj)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Jul 2026 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zaklad-nie-bierze-swin-a-rachunki-rosna-rolnik-likwiduje-chlewnie-2687302</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników odbiły. Hodowcy wciąż daleko od rentowności</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-odbily-hodowcy-wciaz-daleko-od-rentownosci-2687174</link>
			<description>Dla producentów świń to chwilowa poprawa sytuacji, ale nie rozwiązanie problemu. Obecne stawki pozwalają – w najlepszym wariancie – zbliżyć się do poziomu kosztów produkcji. O zysku nadal trudno mówić.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rynek tuczników w tym tygodniu wyraźnie przyspieszył, ale producenci nadal nie mogą mówić o przełomie.<strong> W ciągu tygodnia maksymalne <a href="https://www.topagrar.pl/tag/ceny-tucznikow" target="_blank">stawki za tuczniki</a> w klasie E wzrosły w Polsce o ponad 10% i sięgają około 6</strong>–<strong>6,10 zł za kilogram.</strong> To poziom niemal identyczny z notowaniami<strong> niemieckiej giełdy VEZG</strong>, która po raz kolejny utrzymała cenę na poziomie <strong>1,40 euro za kilogram wbc, </strong>czyli około <strong>6,06 zł/kg </strong>przy kursie 4,33 zł za euro. Za żywiec zakłady płacą średnio 4,21 zł/kg, zle są cenniki sięgające<strong> 4,70–4,80 zł/kg wagi żywej.</strong></p>

<p><strong><em>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</em></strong></p>

<h2><strong>Polska reaguje gwałtownie, Niemcy pozostają stabilne</strong></h2>

<p>Niemiecki rynek nie dostarczył w tym tygodniu większych emocji. Mimo mniejszej liczby <strong><a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a></strong> dostępnych do sprzedaży <strong>notowania VEZG pozostały bez zmian</strong>. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Polsce, gdzie niektóre zakłady skokowo podniosły ceny skupu.</p>

<p>Największym problemem teraz pozostaje niestabilność rynku. Przedstawiciele zakładów mięsnych komentują, że<strong> ceny w tym tygodniu ustalane są po omacku</strong>. Różnica jednego dnia w terminie sprzedaży może oznaczać zupełnie inną ofertę od zakładu. Taka zmienność utrudnia planowanie produkcji, sprzedaży, zakupów i przepływów finansowych.</p>

<p>Najbliższe tygodnie mogą przynieść dodatkową presję zakupową ze strony ubojni. Prace żniwne zwykle ograniczają bieżącą sprzedaż świń przez rolników, a wysokie temperatury, które mają nadejść w najbliższych dniach spowalniają przyrosty w chlewniach.</p>

<p><strong>Mniejsza podaż może przejściowo sprzyjać dalszym podwyżkom. </strong>Na trwałe odwrócenie trendu potrzeba jednak znacznie więcej: ograniczenia nadprodukcji wieprzowiny albo otwarcia nowych rynków zbytu. obecna podwyżka przede wszystkim ogranicza straty – nie przywraca jeszcze opłacalności produkcji.</p>

<h2><strong>Ministerstwo prosi Brukselę o wsparcie</strong></h2>

<p>Do Komisji Europejskiej trafił wniosek ministra rolnictwa <strong>Stefana Krajewskiego</strong> o uruchomienie pomocy dla producentów trzody chlewnej. Tym razem głównym argumentem nie jest wyłącznie spadek liczby gospodarstw i pogłowia świń, lecz także różnica między polskimi a unijnymi cenami skupu. Wniosek musi teraz przejść analizę ekspertów Komisji Europejskiej. Oznacza to, że ewentualne decyzje pomocowe nie zapadną szybko.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ke-juz-raz-odmowila-pomocy-dla-hodowcow-trzody-minister-sklada-kolejny-wniosek-2687108">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/22/930524.jpg?1784722709" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>KE już raz odmówiła pomocy dla hodowców trzody. Minister składa kolejny wniosek</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/23/169318.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-odbily-hodowcy-wciaz-daleko-od-rentownosci-2687174</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pomoc za dwa lata, kryzys dziś. Hodowcy ostro do ministra</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pomoc-za-dwa-lata-kryzys-dzis-hodowcy-ostro-do-ministra-2687162</link>
			<description>Zapowiedziane przez ministra wsparcie dla uznanych grup producentów trzody i bydła ma ruszyć najwcześniej w 2027 r. Hodowcy odpowiadają, że w obecnym kryzysie nie mogą czekać kolejnych dwóch–trzech lat na pomoc.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;"><strong>Rolnicy oczekują natychmiastowej pomocy, nie obietnic na lata</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział uruchomienie całkiem nowego wsparcia dla grup i organizacji producentów wieprzowiny i wołowiny.</p>

<p style="text-align: justify;">– Uruchamiamy pół miliarda złotych by w najbliższych latach te pieniądze w ramach Planu Strategicznego mogły trafić do organizacji producenckich, do grup producenckich, które działają, są uznane i w ciągu tych trzech najbliższych lat do każdego z tych podmiotów może trafić ponad 2 miliony złotych. Te pieniądze posłużą<strong> wzmacnianiu konkurencyjności</strong> i <strong>zwiększaniu odporności na kryzysy. </strong>Branża tego potrzebuje. Jest to jeden z elementów wsparcia producentów trzody chlewnej i wołowiny – poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych minister Krajewski.</p>

<p style="text-align: justify;">Dodał, że głównym <strong>celem projektowanego dofinansowania</strong> ma być wsparcie organizacji producentów, poprzez działania i inwestycje przez nie realizowane. Jeżeli Komisja Europejska wyrazi zgodę, to pierwszy nabór planowany jest w I–II kwartale 2027 r.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p style="text-align: justify;">– W ramach nowego obszaru wsparcia, do każdej organizacji producentów uznanej w sektorze wieprzowiny lub wołowiny, w ciągu najbliższych trzech lat mogą trafić<strong> ponad 2 mln złotych.</strong> Pieniądze te posłużą wzmocnieniu konkurencyjności i zwiększeniu odporności na kryzysy. Branża tego potrzebuje – podkreślił minister.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>„Możemy nie wytrzymać kolejnych lat”</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Jednak <strong>rolnicy nie kryją rozczarowania</strong> propozycją ministra Krajewskiego.</p>

<p style="text-align: justify;">–<strong> </strong>Środki będą, ale nie w tym roku, może w przyszłym, może za dwa lata. Jest pytanie do pana ministra, w jaki sposób chce pan pomóc hodowcom takim jak my, żebyśmy przetrwali ten rok czy dwa lata i żebyśmy mogli zakładać zrzeszenia, te grupy po to, żeby sięgnąć po te obiecywane pieniądze – pyta Janusz Terka, rolnik z woj. łódzkiego.</p>

<p style="text-align: justify;">Po miesiącach zwracania uwagi na trudną sytuację w branży hodowli trzody chlewnej i wielokrotnych apelach o wsparcie <strong>rolnicy domagają się konkretnych informacji,</strong> co zamierza uczynić resort rolnictwa tu i teraz, by nie dopuścić, że za rok, dwa będzie następne parę tysięcy gospodarstw mniej.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/za-chwile-nie-bedzie-kogo-ratowac-sektor-trzody-chlewnej-na-krawedzi-2686898">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/18/943684.jpg?1784637965" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>"Za chwilę nie będzie kogo ratować". Sektor trzody chlewnej na krawędzi</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p style="text-align: justify;">– Te trzy lata z naszej perspektywy możemy nie wytrzymać (…) Te dopłaty, które pan w Unii planuje nam załatwić za dwa, trzy lata, <strong>to jest troszkę za późno,</strong> bo tutaj jeden z kolegów (…) może nie doczekać jesieni, a pan mówi o kwestiach lat. To jest naprawdę niepoważne z pana strony i naprawdę, jeśli pan ma tak dalej nas traktować, to lepiej <strong>niech pan odejdzie w milczeniu </strong>– oceniają propozycję ministra Krajewskiego rolnicy.</p>

<p style="text-align: justify;">Jak podkreśla Janusz Terka, frustracja wśród rolników jest i będzie narastała. W jego ocenie, notowany obecnie kryzys powoduje to, że<strong> hodowla trzody chlewnej w Polsce jest przejmowana przez korporacje</strong>. Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych pytał, czy minister ma zamiar zająć się złożonymi przez niego w resorcie rolnictwa propozycjami rozwiązań dla branży i ponownie zaapelował o bezpośrednie spotkanie ministra z <strong>hodowcami trzody chlewnej.</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Czytaj dalej pod WIDEO:</strong></p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p style="text-align: justify;"><strong>Zobacz też: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/hodowcy-swin-bez-szybkich-decyzji-gospodarstwa-beda-sie-likwidowac-czas-ucieka-2686934" target="_blank">Hodowcy świń: bez szybkich decyzji gospodarstwa będą się likwidować. "Czas ucieka"</a></strong></p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Czy tym razem KE wesprze polskich producentów trzody?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Minister Stefan Krajewski stara się udowodnić, że jednak podejmuje konkretne działania dla branży i reaguje na postulaty hodowców trzody. Przypomnijmy, <strong>22 lipca br</strong>. poinformował, że w związku ze stale<strong> pogarszającą się sytuacją rynkową w sektorze wieprzowiny skierował kolejny wniosek do Komisji Europejskiej w sprawie pomocy dla producentów świń</strong>. A to już kolejny taki ruch ministra Krajewskiego - poprzedni wniosek o wsparcie tej branży minister skierował do KE w grudniu 2025 r. Wtedy jednak KE uznała, że nie są spełnione warunki uzasadniające uruchomienie nadzwyczajnych środków rynkowych, na podstawie przepisów rozporządzenia o wspólnej organizacji rynków produktów rolnych. Komisja zwróciła uwagę, że pomimo trudności w sektorze – związanych ze skutkami ASF czy niestabilnością cen – Polska notowała jeden z wyższych w UE wzrostów produkcji wieprzowiny.</p>

<p style="text-align: justify;">Miejmy nadzieję, że tym razem polski<strong> wniosek o wsparcie dla krajowej produkcji trzody chlewnej </strong>zyska zrozumienie wśród decydentów KE.</p>

<p style="text-align: justify;"><em>Agnieszka Kozłowska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/23/581529.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/pomoc-za-dwa-lata-kryzys-dzis-hodowcy-ostro-do-ministra-2687162</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>KE już raz odmówiła pomocy dla hodowców trzody. Minister składa kolejny wniosek</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ke-juz-raz-odmowila-pomocy-dla-hodowcow-trzody-minister-sklada-kolejny-wniosek-2687108</link>
			<description>Komisja Europejska nie zgodziła się na nadzwyczajne wsparcie dla polskiej trzody pod koniec 2025 roku. Teraz, po apelach hodowców i kolejnych miesiącach spadku cen świń, minister rolnictwa Stefan Krajewski ponownie wystąpił do KE o uruchomienie pomocy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Hodowcy trzody</strong> borykają się ze spadkiem cen od wielu miesięcy, a dodatkowo odbywa się to przy rosnących kosztach produkcji. Trudna sytuację ekonomiczna w polskim sektorze<strong> trzody chlewnej </strong>w 2026 roku pogłębia. W związku ze stale pogarszającą się sytuacją rynkową w sektorze wieprzowiny, minister Stefan Krajewski skierował kolejny wniosek do Komisji Europejskiej w sprawie <strong>pomocy dla producentów świń.</strong> Tym samy odpowiedział na jeden z ostatnich postulatów hodowców trzody.</p>

<h2><strong>Wsparcie dla producentów świń</strong></h2>

<p>Przypomnijmy, poprzedni wniosek o wsparcie tej branży minister<strong> Stefan Krajewski</strong> skierował do Komisji Europejskiej w grudniu 2025 r.</p>

<p>- Wtedy uznano, że nie są spełnione warunki uzasadniające uruchomienie nadzwyczajnych środków rynkowych, na podstawie przepisów rozporządzenia o wspólnej organizacji rynków produktów rolnych. Komisja zwróciła uwagę, że pomimo trudności w sektorze – związanych ze skutkami <strong>ASF</strong> czy <strong>niestabilnością cen</strong> – Polska notowała jeden z wyższych w UE wzrostów produkcji wieprzowiny – tłumaczy resort rolnictwa.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>Podaje jednocześnie, że w okresie od stycznia do sierpnia 2025 r. w Polsce ubito 13,5 mln szt. świń (1,3 mln ton), co oznacza wzrost o 4,8% wagowo i 3,5% ilościowo rok do roku. Należy przy tym zaznaczyć, że wśród czołowych producentów w Europie wzrost wagowy ubojów nastąpił w tym okresie: w Hiszpanii o 6,3%, w Niemczech o 1,9% i w Danii o 1,0%.</p>

<h2><strong>Rosnące koszty i spadki cen</strong></h2>

<p>- <strong>Polscy producenci borykają się ze spadkiem cen od wielu miesięcy</strong> – napisał we wniosku do KE w imieniu hodowców trzody minister Stefan Krajewski – przy rosnących kosztach produkcji powoduje to trudną sytuację ekonomiczną w polskim sektorze trzody chlewnej w 2026 roku.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/hodowcy-swin-bez-szybkich-decyzji-gospodarstwa-beda-sie-likwidowac-czas-ucieka-2686934" target="_blank"><strong>Zobacz także: Hodowcy świń: bez szybkich decyzji gospodarstwa będą się likwidować. "Czas ucieka"</strong></a></p>

<p>- <strong>Cena świń w Polsce</strong> jest niższa o 7% od średniej w UE. Trudno prognozować odwrócenie spadkowego trendu cenowego w najbliższych miesiącach nie tylko z uwagi na sezonowy charakter zmiany cen, lecz także ze względu na historycznie niskie ceny na całym rynku UE oraz silną presję podaży w okresie silnej konkurencji cenowej w handlu międzynarodowym, ze strony Brazylii</p>

<h2>N<strong>adzwyczajne wsparcie dla hodowców </strong>
</h2>

<p>Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, <strong>minister Stefan Krajewski zwrócił się do unijnego komisarza ds. rolnictwa i żywności Christophe’a Hansena z wnioskiem o uruchomienie przez Komisję Europejską</strong> – na podstawie art. 219 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 – <strong>nadzwyczajnej pomocy finansowej dla producentów świń w Polsce. Celem pomocy jest finansowa rekompensata braku opłacalności produkcji, w związku z notowanym na rynku znaczącym spadkiem cen świń.</strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/polityka-rolna/hodowcy-swin-bez-szybkich-decyzji-gospodarstwa-beda-sie-likwidowac-czas-ucieka-2686934">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/07/20/943741.jpg?1784534428" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Hodowcy świń: bez szybkich decyzji gospodarstwa będą się likwidować. "Czas ucieka"</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2><strong>Wnioski hodowców</strong></h2>

<p>Jak przyznaje resort rolnictwa w komunikacie, rolnicy wystąpili z prośbą o skierowanie do KE wniosku o wsparcie, podczas spotkania on-line, w piątek 17 lipca 2026 r.</p>

<p><strong>Hodowcy wnioskowali wówczas m.in. o:</strong></p>

<ul>
	<li>ponowne wystąpienie do KE z wnioskiem o uruchomienie nadzwyczajnych środków wsparcia rynku trzody chlewnej;</li>
	<li>rozszerzenie katalogu produktów rolnych objętych SENT o wieprzowinę oraz wołowinę;</li>
	<li>likwidację funduszy promocji dotyczących tych sektorów.</li>
</ul>

<p><strong>Minister Krajewski </strong>- jak wynika z przekazów w mediach społecznościowych – zapowiedział już też działania w kierunku gruntownej reformy działania funduszy promocji.</p>

<p><em>Opr. A.Kozłowska</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/22/930524.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 14:18:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ke-juz-raz-odmowila-pomocy-dla-hodowcow-trzody-minister-sklada-kolejny-wniosek-2687108</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rynek wieprzowiny: ceny świń bez gwałtownej obniżki, ale hodowcy nadal dokładają</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-ceny-swin-bez-gwaltownej-obnizki-ale-hodowcy-nadal-dokladaja-2686749</link>
			<description>Rynek świń na moment złapał oddech, ale hodowcy wciąż toną w stratach. Zatrzymanie spadku cen skupu nie odwraca kryzysu, który od miesięcy wypycha producentów z rynku: przy obecnych kosztach tuczu każda sprzedana świnia nadal oznacza stratę, a bez pilnej pomocy europejskiej kolejne rodzinne gospodarstwa staną przed widmem likwidacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na niemieckiej giełdzie<strong> VEZG</strong> po ubiegłotygodniowym tąpnięciu nastało względne uspokojenie. W rozpatrywanych propozycjach ceny świń w klasie E pojawiały się w przedziale <strong>1,40–1,50 euro za kilogram</strong>, jednak ostatecznie notowanie pozostało na poziomie 1,40 euro. Po przeliczeniu daje to około <strong>6,06 zł/kg.</strong></p>

<p>Jak wynika z naszej cotygodniowej sondy cenowej, polskie zakłady utrzymały stawki. Za tuczniki w klasie E można obecnie otrzymać średnio<strong> 5,33 zł/kg. Za żywiec rolnicy otrzymują średnio ok. 4 zł/kg, choć coraz więcej skupujących zeszło poniżej tej stawki. </strong>Niektórzy skupujący nawet podnieśli <strong>maksymalne stawki o około 10 groszy.</strong> Na pierwszy rzut oka wygląda to, jak sygnał poprawy. W praktyce trudno jednak mówić o przełomie. To raczej<strong> krótkotrwała reakcja zakładów na ograniczoną podaż <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a> </strong>niż początek trwałego odbicia.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></em></p>

<h2>Żniwa chwilowo podtrzymują ceny</h2>

<p>W gospodarstwach trwa sezonowe zamieszanie związane ze żniwami. Jak co roku część rolników podporządkowuje sprzedaż świń pracom polowym – niektórzy odstawiają <strong>tuczniki</strong> wcześniej, inni czekają z tym do zakończenia zbiorów i ewentualne korekty cen <strong>żywca</strong>. W efekcie zakłady mają chwilowo trudniejszy dostęp do surowca i próbują przyciągnąć dostawców nieco wyższą ceną. To jednak mechanizm krótkoterminowy. Gdy prace polowe dobiegną końca, na rynek może trafić więcej świń. Wtedy obecne podwyżki mogą szybko zniknąć, a cenniki ponownie znajdą się pod dużą presją.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/kryzys-na-rynku-swin-hodowcy-domagaja-sie-od-rzadu-wyrownania-strat-to-juz-nie-dolek-to-krater-2684646" target="_blank"><strong>Kryzys na rynku świń. Hodowcy domagają się od rządu wyrównania strat: "To już nie dołek, to krater"</strong></a></p>

<p>Dla producentów i branży najważniejsze jest co innego: nawet <strong>obecne stawki nie zapewniają opłacalności</strong>. Kryzys trwa od wielu miesięcy, a kolejne tygodnie przynoszą gospodarstwom narastające straty. Koszty pasz, energii, pracy, weterynarii i finansowania pozostają wysokie, podczas gdy ceny skupu nie pozwalają ich pokryć. Niezależnie od skali produkcji i przyjętego modelu chowu rachunek ekonomiczny nadal się nie zamyka.</p>

<h2>Hodowcy tracą cierpliwość</h2>

<p><strong>Narastające rozgoryczenie producentów coraz częściej przeradza się w ostrą krytykę resortu rolnictwa.</strong> Trudno się temu dziwić – hodowcy od miesięcy obserwują spadek rentowności, kurczące się marże i rosnące ryzyko dalszego zadłużania gospodarstw. Oczekują nie kolejnych deklaracji, lecz konkretnego planu ratunkowego. Bo pomoc jest potrzebna natychmiast, choć jej uruchomienie nie jest prostą decyzją krajową. Polska, związana unijnymi zasadami pomocy publicznej, nie może samodzielnie wprowadzić dowolnego programu wsparcia. Konieczne jest uzasadnienie nadzwyczajnej sytuacji i zgoda Komisji Europejskiej.</p>

<p>Dlatego minister rolnictwa powinien zabiegać o wspólne rozwiązanie na poziomie Unii.<strong> Kryzys nie dotyczy wyłącznie Polski – problemy z opłacalnością produkcji <a href="https://www.topagrar.pl/tag/trzoda-chlewna" target="_blank">trzody chlewnej</a> występują w wielu państwach członkowskich. </strong>To argument za stworzeniem europejskiego mechanizmu pomocy, a nie jedynie krajowej interwencji.</p>

<h2>Stawką jest przyszłość rodzinnych gospodarstw</h2>

<p>Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, w najbliższym roku z rynku może zniknąć wiele gospodarstw. I choć przyzwyczailiśmy sie do tego trendu, ten rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Najbardziej zagrożone są niewielkie rodzinne stada oraz te, które inwestowały na kredyt i dziś nie mają finansowej poduszki bezpieczeństwa. <strong>Rolnicy obawiają się, że przy utrzymujących się stratach ich aktywa mogą zostać przejęte przez duże firmy przetwórcze</strong> lub koncerny spożywcze. Oznaczać to będzie dalszą koncentrację produkcji i osłabienie rodzinnego, niezależnego modelu hodowli. Nie jest to wyłącznie problem ekonomiczny rolników. Produkcja żywności w coraz większym stopniu trafiałaby pod kontrolę dużych podmiotów, co ograniczałoby bezpieczeństwo i niezależność całego państwa.</p>

<p>Dzisiejsza podwyżka o kilka groszy nie zmienia więc obrazu rynku. Niemieckie notowania stoją w miejscu, polskie cenniki lekko drgnęły, ale hodowcy nadal produkują poniżej kosztów. <strong>Bez realnej interwencji kryzys nie wyhamuje – będzie jedynie stopniowo eliminował kolejne gospodarstwa.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/16/599851.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-ceny-swin-bez-gwaltownej-obnizki-ale-hodowcy-nadal-dokladaja-2686749</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: znów obniżka na giełdzie i spadek w krajowych ubojniach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/cenu-tucznikow-znow-obnizka-na-gieldzie-i-spadek-w-krajowych-ubojniach-2684544</link>
			<description>W ubiegłym tygodniu wydawało się, że gorzej być nie może. Jednak w Niemczech ceny na giełdzie VEZG spadły i na reakcję krajowych ubojni nie trzeba było długo czekać. Ile płacą zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Jak wynika z ostatnich danych raportu KE Meat Market Observatory, średnio w UE producenci świń otrzymywali 1,55 euro/kg za tuczniki w kl. E (27 proc. mniej niż w ubiegłym roku). Prosięta były sprzedawane z kolei po 46,8 euro/szt., co oznacza spadek sięgający powyżej 35 proc. w skali roku.</p>

<p>- Ceny skupu świń w notowaniach ISN kształtowały się na poziomie Hiszpania 1,73 EUR/kg wbc, Holandia 1,35 EUR/kg wbc, Austria 1,54 EUR/kg wbc, Belgia 1,48 EUR/kg wbc, a Włochy 1,85 EUR/kg wbc. Dane pokazują, że rynek wszedł w fazę stabilizacji na bardzo niskim poziomie cenowym. Jedynym większym wyjątkiem była Dania, gdzie cena spadła o kolejne 0,05 EUR/kg – wymienia Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig.</p>

<p>W najnowszej prognozie krótkoterminowej KE zwraca uwagę, że produkcja wieprzowiny w UE pozostanie w 2026 r. względnie stabilna, z niewielkim wzrostem na poziomie +0,3%. Będzie to kontynuacja trendu obserwowanego po dwóch latach wzrostu produkcji, zgodnie ze zwiększeniem pogłowia loch o +0,6%, odnotowanym w grudniu 2025 r.</p>

<p>Do lutego bieżącego roku unijna produkcja wzrosła o 0,2%, przy czym wzrosty zanotowano w kilku kluczowych krajach producenckich, tj. w Danii, Hiszpanii, Polsce i Francji. Ognisko ASF w Hiszpanii pod koniec 2025 r. wywołało spadek cen wieprzowiny, jednak na początku 2026 r. nie przełożyło się to na ograniczenie eksportu unijnego, który w okresie styczeń–kwiecień zwiększył się o 3%.</p>

<p>Mimo tego w całym 2026 r. przewiduje się nieznaczny spadek eksportu wieprzowiny z UE, o około 0,5%. Presja wynikająca z chińskich ceł antydumpingowych, wzrostu krajowej produkcji w Chinach oraz rosnącej konkurencji ze strony Brazylii na rynkach azjatyckich prawdopodobnie będzie ograniczać możliwości eksportowe, choć nie powinna całkowicie zniwelować wzrostów sprzedaży do Korei Południowej i Wietnamu odnotowanych na początku 2026 r.</p>

<p>Konsumpcja wieprzowiny w UE ma natomiast lekko wzrosnąć, o 0,4%, czemu sprzyjać będą niższe ceny, większa dostępność surowca na rynku unijnym oraz oczekiwane przesunięcie części konsumentów wrażliwych cenowo w kierunku tańszych segmentów mięsa.</p>

<h2>Giełda niemiecka VEZG – ceny tuczników dalej w dół!</h2>

<p><strong>Ceny tuczników </strong>na niemieckiej giełdzie ponownie spadły o 10 eurocentów/kg w klasie E do poziomu <strong>1,4 euro/kg. </strong>Dla producentów świń to cios poniżej pasa. Niemcy tłumaczą obniżkę nadpodażą tucznika na rynku i słabym zbytem towaru. </p>

<p>Jak wynika z ankiety (1,4 tys. ankietowanych) przeprowadzonej przez topagrar.com około 39 proc. niemieckich rolników zajmujących się produkcją świń ocenia swoją sytuację jako bardzo napiętą, w której pilnie potrzebują ratunku dla płynności finansowej. Kolejne 34% oceniło sytuację jako napiętą, ale możliwą do opanowania. Około trzy czwarte  uważa, że ​​ich gospodarstwo znajduje się pod presją finansową. 17% stwierdziło, że sytuacja jest nadal stabilna, ale nie utrzyma się długo. Tylko 10% nadal ocenia sytuację ekonomiczną w swoim gospodarstwie jako solidną. Większość niemieckich rolników uważa, że protesty niewiele zmienią. Co bardzo istotne 57% ankietowanych rolników uważa obecny system cen na rynku wieprzowiny za przestarzały. Ich zdaniem nie odzwierciedla on już dzisiejszej struktury rynku i kosztów.</p>

<p>Skutki kryzysu w Niemczech są już wyraźnie widoczne. Zmiany strukturalne przyspieszają. Szczególnie dotknięta jest hodowla loch, która musi stawić czoła kosztownym remontom obiektów hodowlanych i porodowych. Wiele gospodarstw będzie musiało ponieść znaczne inwestycje w nadchodzących latach. Inwestycje są jednak podejmowane tylko wtedy, gdy istnieje realna perspektywa długoterminowego zwrotu kapitału. Wiele gospodarstw obecnie nie ma właśnie takiej perspektywy. Podobnie sytuacja wygląda w Polsce.</p>

<h2>Jakie ceny tuczników w Polsce?</h2>

<p>Niestety widoczna jest reakcja na spadek cen na niemieckiej giełdzie w krajowych ubojniach. Spadek sięga 10-20 gr/kg. Ubojnie w tym tygodniu wstrzymują się z większymi obniżkami. Pracownicy skupów mówią, że kierownicy będą podejmować dalsze decyzje w przyszłym tygodniu. </p>

<p>Obecnie za wagę żywą tuczników ubojnie płacą od <strong>3,5 do 4,6 zł/kg</strong>, za wagę poubojową<strong> w kl. E 5,3-5,5 zł/kg. </strong></p>

<p><strong>- </strong>W Polsce zgodnie z przewidywaniami ceny również runęły na dół. Obecnie najwyższe stawki sięgają 5,20-5,30 zł za kg w klasie E, choć znajdują się chlubne wyjątki, gdzie zakład lokalny za polskie świnie z polską genetyką płaci jeszcze stawkę według ceny VEZG w stosunku 1:1. Jednakże większość, musi zaakceptować ceny ogólnokrajowe… gorzej być nie może, prawda?...nie jestem pewien, bo otrzymuje informacje, gdzie zakłady bliżej granicy na Odrze ściągają żywe świnie z Niemiec, ale w cenie na poziomie 1,30 Euro za kg w klasie E (przed ostatnią obniżką). Powstaje w mojej głowie więc zasadnicze pytanie…jak to jest z tą ceną rekomendowaną u Naszego zachodniego sąsiada? Podejrzewam, że cena na giełdzie to cena na świnie kontraktowe, natomiast te ponad miarę, których zakład nie jest zainteresowany przyjmować ze względu na słaby handel sprzedaje się tak, byle je po prostu sprzedać… - komentuje sytuację Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<h2>Jakie prognozy dla rynku wieprzowiny?</h2>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz obecne sygnały z rynku wskazują, że niebawem mogą nastąpić zmiany strukturalne.</p>

<p>- Chiny odpowiadają za niemal połowę światowej produkcji wieprzowiny, dlatego każda istotna redukcja tamtejszego pogłowia ma bezpośredni wpływ na globalny rynek. Jeżeli obecne straty producentów w Chinach utrzymają się przez kolejne kwartały, a jednocześnie ograniczenia produkcji będą postępowały w Europie i Brazylii, możliwe jest silne zmniejszenie światowej podaży świń. W takim scenariuszu globalne pogłowie mogłoby zmniejszyć się do 2027 roku nawet o około 10%, co oznaczałoby redukcję o kilkadziesiąt milionów sztuk – wyjaśnia Dargiewicz. Zmniejszenie podaży mogłoby stworzyć warunki do wzrostu cen tuczników i prosiąt.</p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/557747.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/cenu-tucznikow-znow-obnizka-na-gieldzie-i-spadek-w-krajowych-ubojniach-2684544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie ceny tuczników 2 lipca? Polska wyraźnie w tyle za średnią UE</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/jakie-ceny-tucznikow-2-lipca-polska-wyraznie-w-tyle-za-srednia-ue-2684078</link>
			<description>Najnowsze notowania z Polski, Unii Europejskiej i Niemiec pokazują, jak dziś wypada krajowy rynek na tle unijnej średniej i gdzie ceny są pod największą presją. Ile w tym tygodniu polskie ubojnie płacą za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Na unijnym rynku trzody chlewnej utrzymuje się sezonowa presja na ceny tuczników. W 26. tygodniu 2026 r. średnia cena tusz wieprzowych w klasie E wyniosła <strong>155,75 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej</strong>, co oznacza spadek o 0,1% względem poprzedniego tygodnia. W ujęciu czterotygodniowym unijna średnia obniżyła się o 2,9%, natomiast w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku jest niższa o <strong>27,0%</strong>. Oznacza to, że mimo wyhamowania tygodniowych zmian, rynek nadal pozostaje w wyraźnym trendzie spadkowym.</p>

<p>W Polsce cena tuczników w klasie E wyniosła <strong>147,01 EUR/100 kg wbc</strong>, czyli była o blisko 9 EUR niższa od średniej unijnej. W ciągu tygodnia krajowa stawka spadła o 1,0%, natomiast w porównaniu z okresem sprzed czterech tygodni obniżyła się o 4,3%. W relacji do analogicznego tygodnia ubiegłego roku cena była niższa o <strong>29,5%,</strong> co pokazuje, że krajowy rynek pozostaje pod silną presją obniżek, podobnie jak większość państw członkowskich.</p>

<p>Jeszcze wyraźniejsza obniżka widoczna jest na rynku prosiąt. Średnia cena w Unii Europejskiej wyniosła 46,81 EUR za sztukę i była niższa o 2,4% niż tydzień wcześniej. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 12,8%, natomiast w relacji rocznej obniżyły się aż o 35,7%. Wśród największych tygodniowych spadków wyróżniały się Niemcy (-7,9%), Belgia (-4,7%) oraz Hiszpania (-3,1%), natomiast wzrost cen odnotowano jedynie na Litwie (+3,7%), w Danii (+0,6%) oraz w Polsce (+0,5%). </p>

<p>Najnowsze dane Komisji Europejskiej potwierdzają, że rynek wieprzowiny w Unii pozostaje w fazie sezonowej korekty cen. Spadki obejmują zarówno tuczniki, jak i prosięta, przy czym segment materiału hodowlanego reaguje znacznie silniej. Polska utrzymuje ceny tuczników wyraźnie poniżej średniej unijnej, a tempo rocznej przeceny pozostaje zbliżone do obserwowanego w większości największych producentów wieprzowiny w Europie.</p>

<p>Na giełdzie niemieckiej <strong>VEZG</strong> cisza, stawki stoją jak zamurowane na poziomie <strong>1,5 euro/kg</strong> i w tym tygodniu nie przewiduje się zmian cen tuczników. </p>

<h2>Jakie ceny warchlaków? </h2>

<p>Kryzys na rynku tuczników wywiera presję na bardzo niskie ceny warchlaków do tuczu. Za prosięta importowane z Danii stawki mocno spadły, obecnie 30-kg warchlak w Danii na giełdzie SPF jest wyceniany na <strong>300 DKK, czyli poniżej 180 zł/szt. netto.</strong> Natomiast po przywiezieniu do naszego kraju oferty sprzedaży zawierają się w przedziale <strong>od 185 do 240 zł/szt</strong>., w zależności od statusu zdrowotnego zwierząt.</p>

<p>Oferty krajowych producentów natomiast osiągają od <strong>210 do 240 zł/szt. za prosięta w wadze 30-kg</strong>. Są również wyższe ceny sięgające 300 zł/szt., jednak te są kupowane rzadziej. </p>

<h2>Jakie ceny tuczników 02.07.2026 w Polsce? </h2>

<p>Ceny tuczników na krajowym rynku są dramatycznie niskie. Tuczniki w wadze żywej są skupowane od 3,6 zł/kg do 4,7 zł/kg, a maciory za ok. 2,3 zł/kg. Z kolei w wadze poubojowej stawki wahają się od od 5,4 do 5,8 zł/kg w kl. E. </p>

<p>Jak czytamy w ostatnim wydaniu top agrar Polska, nasi eksperci podkreślają, że w tuczu otwartym do handlu trafiają tuczniki wyprodukowane z warchlaków istotnie droższych niż obecnie.<strong> Zatem przychód poniżej 500 zł netto za tucznika ważącego 120 kg nie pozwala na pokrycie kosztów wyprodukowania warchlaka i paszy do tuczu.</strong> Straty są więc ogromne. I tutaj nie jest tak, jak niektórzy twierdzą – jak ci się nie opłaca, to tego nie rób – w cyklu zamkniętym nie da się "wyłączyć" produkcji z dnia na dzień.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/02/602748.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/jakie-ceny-tucznikow-2-lipca-polska-wyraznie-w-tyle-za-srednia-ue-2684078</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników czerwiec 2026: Świnie pod kreską. Rolnicy licza straty</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/swinie-pod-kreska-rolnicy-licza-straty-2683292</link>
			<description>Rynek trzody chlewnej znalazł się pod silną presją, a producenci świń coraz głośniej mówią o dramatycznie niskich cenach i rosnących stratach. Niemiecka VEZG utrzymała stawkę 1,50 euro/kg wbc w klasie E, ale w Polsce średnia cena żywca wynosi już tylko 4,30 zł/kg, a w niektórych skupach jest nawet poniżej 4 zł/kg. To poziomy, które jak wynika z kalkulacji kosztów pokrywają zaledwie około połowy realnych nakładów na produkcję tucznika.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rynek tuczników znów pokazuje brutalną twarz. Po tąpnięciu dwa tygodnie temu niemiecka VEZG utrzymała cenę na poziomie 1,50 euro/kg wbc w klasie E, czyli ok. 6,37 zł. To jednak stabilizacja tylko z nazwy, bo dla producentów świń ta stawka nadal oznacza głęboką stratę i coraz większą frustrację.</p>

<p>Jeszcze mocniej widać to w Polsce. Z naszej cotygodniowej sondy wynika, że średnia cena żywca to obecnie 4,30 zł/kg, a średnia stawka za wbc w klasie E – 5,68 zł/kg. Podobny poziom, 4,35 zł/kg, wskazała także analiza WIR. Brzmi źle? Bo jest jeszcze gorzej: w niektórych punktach skupu żywiec kupowany jest nawet poniżej 4 zł/kg. Dla wielu gospodarstw to już nie jest granica opłacalności, ale zwykła walka o przetrwanie.</p>

<h2><strong>Duuużo pod kreską!</strong></h2>

<p>Analitycy Izby policzyli, ile powinien kosztować tucznik, by pokryć bieżące koszty produkcji. W modelu opartym na zbożach z zakupu wychodzi niespełna 7,70 zł netto/kg wagi żywej. Gdy w grę wchodzą zboża własne, próg rośnie do ponad 8,30 zł netto/kg. Oznacza to jedno: obecne ceny pokrywają zaledwie około połowy realnych nakładów ponoszonych przez rolników.</p>

<p>To nie jest chwilowy dołek, ale efekt narastającej presji. Duzi gracze w Europie, zwłaszcza Hiszpania, zmagają się z problemami eksportowymi i nadwyżki przerzucają na rynek UE. Efekt? Jeszcze większa presja cenowa, także w Polsce.</p>

<p>Na krajowym rynku panuje chaos i przerażenie. W wielu zakładach i punktach skupu stawki nadal krążą wokół 5,70–5,80 zł/kg, a nierzadko są jeszcze niższe. Sytuacja producentów świń robi się coraz bardziej dramatyczna. Brakuje rynków zbytu poza UE, globalna konkurencja rośnie, a krajowy popyt nie daje żadnego wsparcia. Jeśli nic się nie zmieni, druga połowa 2026 roku może być dla branży wyjątkowo bolesna. To już nie ostrzeżenie. To sygnał alarmowy.</p>

<h2><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ.</a></strong></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/25/448801.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 25 Jun 2026 12:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/swinie-pod-kreska-rolnicy-licza-straty-2683292</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy ceny tuczników odbiją? Żadna ubojnia nie płaci już powyżej 6 zł/kg.</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zadna-ubojnia-nie-placi-juz-powyzej-6-zl-kg-kiedy-ceny-tucznikow-odbija-2682862</link>
			<description>Na krajowym rynku tuczników stawki znów spadły i dziś żadna z monitorowanych ubojni nie płaci już powyżej 6 zł/kg w klasie E. Sprawdź najnowsze notowania i możliwe scenariusze na rynku!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Ceny tuczników w raporcie Meat Market Observatory z 10 czerwca nadal stoją na poziomie <strong>1,60 euro/kg. Dalej spada średnia cena prosiąt w UE do 52,9 euro/szt.</strong> </p>

<p>- Na rynku unijnym zmiany są bardziej zróżnicowane. W wielu krajach ceny spadły lekko lub się nie zmieniły, co może oznaczać próbę zatrzymania spadków po impulsie z Niemiec. Wyjątkiem jest Hiszpania, gdzie ceny dalej rosną i osiągnęły 1,73 €/kg (+0,03), co pokazuje silniejszy popyt na tym rynku - informował w ubiegłym tygodniu Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig. </p>

<p>Mimo kiepskiej sytuacji na rynku tuczników analitycy Banku Credit Agricole dolewają nieco optymizmu do debaty na temat dramatycznej sytuacji w branży, w najnowszej Agromapie. </p>

<p>-  Rynek pozostaje pod wypływem nadpodaży żywca, przy jednoczesnym słabym popycie zarówno na wewnętrznym rynku UE, jak i na rynkach trzecich. Podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym kolejne kwartały przyniosą <strong>stopniowy wzrost cen wraz z oczekiwanym przez nas dostosowaniem podaży</strong>. Wsparcie dla takiej oceny stanowią dane wskazujące na spadek unijnego pogłowia świń we wszystkich grupach stada. Czynnikiem ryzyka dla naszego scenariusza jest dalsze rozprzestrzenianie się ASF w UE, które ogranicza możliwości eksportu wieprzowiny na rynki trzecie - czytamy w najnowszym raporcie. </p>

<p>Niestety na giełdzie niemieckiej VEZG cena pozostała na niskim poziomie, z ubiegłego tygodnia <strong>1,5 euro za kg tuczników w kl. E. </strong>We wczorajszym komentarzu eksperci podają, że po obniżce cen sytuacja się ustabilizowała i prognozują, że w bieżącym tygodniu nie ulegnie zmianie.</p>

<h2>Jakie ceny warchlaków? </h2>

<p>Spadek cen tuczników pociągnął za sobą spadek cen prosiąt. Stowarzyszenie Grup Producentów Bydła i Mięsa (VEZG) podaje, że ceny prosiąt w Niemczech spadły o 8 euro, do <strong>40 euro/szt. </strong></p>

<p>Na polskim rynku prosiąt utrzymuje się wyraźna różnica między cenami zwierząt krajowych i importowanych. Prosięta z importu o masie 30 kg kosztują obecnie od <strong>180 do 255 zł za sztukę</strong>, przy czym w większości odnotowano spadki cen. Z kolei krajowe prosięta w tej samej wadze osiągają ceny od <strong>290 do 340 zł za sztukę.</strong></p>

<h2>Jakie ceny tuczników 18.06 w Polsce? </h2>

<p>Na rynku trzody chlewnej w Polsce utrzymuje się spadkowy trend cen skupu, potwierdzają to dane MRiRW. Wynika z nich, że w tygodniu 8–14 czerwca<strong> średnia cena tuczników w klasie E </strong>wyniosła 6,46 zł/kg w WBC, a za tuczniki sprzedawane w wadze żywej ubojnie płaciły średnio 4,96 zł/kg. Niestety dane te nie pokrywają się z naszą sondą i stawki były w tym okresie znacznie niższe. Mało kto mógł otrzymać powyżej 6 zł/kg w wbc. Dziś stawki są jeszcze niższe. </p>

<p>W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sytuacja producentów jest trudniejsza. Przed rokiem średnia cena tuczników klasy E sięgała 9 zł/kg WBC, natomiast żywiec wieprzowy 6,9 zł/kg. Oznacza to, że obecne stawki są niższe o ok. 28 proc. w porównaniu do zeszłego roku. </p>

<p>Nie mam dobrych informacji po dzisiejszych rozmowach z ubojniami. Ceny tuczników ponownie spadły i można powidzieć, że szorują po dnie. Z dzisiejszych (18.06.26) notowań wynika, że krajowe zakłady płacą od <strong>3,6 do 4,7 zł/kg żywca (średnia około 4,2 zł/kg) i od 5,4 do 5,9 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe. Żadna ubojnia z naszej listy nie płaci powyżej 6 zł/kg. To trudny czas dla producentów tuczników, bo na odbicie i opłacalne stawki trzeba będzie poczekać. </p>

<p>- Po uwzględnieniu czynników globalnych oraz krajowych, oczekujemy, że cena skupu trzody chlewnej na koniec 2026 r. wyniesie ok. 5,70 zł/kg oraz 6,80 zł/kg na koniec 2027 r. - prognozują analitycy Credit Agricole. </p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/18/217029.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Jun 2026 10:26:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zadna-ubojnia-nie-placi-juz-powyzej-6-zl-kg-kiedy-ceny-tucznikow-odbija-2682862</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny świń po mocnym tąpnięciu. Czy decyzja Animexu zatrzyma spadki?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-po-mocnym-tapnieciu-czy-decyzja-animexu-zatrzyma-spadki-2682655</link>
			<description>Ceny świń mocno spadły, a po serii obniżek hodowcy zaczęli mówić już o produkcji poniżej opłacalności. Po burzliwych rozmowach z producentami Animex ogłosił, że w przyszłym tygodniu utrzyma stawkę 6 zł/kg wbc, ale rynek wciąż pozostaje pod silną presją.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ceny świń wyraźnie spadły, a hodowcy coraz częściej mówią o produkcji poniżej opłacalności. W części zakładów za żywiec płaci się już tylko 3,80–4,80 zł/kg, a za tuczniki w klasie E od 5,40 do 6,00 zł/kg wbc. Zobacz <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/producenci-swin-ciagna-na-oparach-a-ceny-dalej-spadaja-jakie-ceny-tucznikow-11-06-2026-2682474" target="_blank"><strong>NOTOWANIA. </strong></a></p>

<p>W centrum uwagi znalazł się Animex. Po rozmowach z producentami firma wycofała się z planowanych dalszych obniżek i zadeklarowała utrzymanie od 15 czerwca ceny 6 zł/kg wbc.</p>

<h2>Po rozmowach z producentami Animex utrzyma stawkę</h2>

<p>Jak podaje <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-tucznikow/na-kim-mamy-zniwelowac-straty-ceny-swin-runely-jest-ruch-animexu-2682642" target="_blank">tygodnik-rolniczy.pl</a>, po kolejnych obniżkach hodowcy z powiatu piotrkowskiego zapowiedzieli protest pod zakładem Animex w Kutnie. Ostatecznie do demonstracji nie doszło, bo przedstawiciele producentów spotkali się z zarządem firmy.</p>

<p>Po burzliwych rozmowach Animex potwierdził, że <strong>od poniedziałku utrzyma cenę 6 zł/kg wbc</strong>. Dla rynku to ważny sygnał, bo decyzja największego gracza może przynajmniej na chwilę zatrzymać falę dalszych obniżek.</p>

<h2>Niemcy wyznaczyły kierunek spadków</h2>

<p>Jak podaje tygodnik-rolniczy.pl, głównym impulsem do przeceny była obniżka niemieckiej ceny referencyjnej VEZG o 10 eurocentów, do 1,50 euro/kg. Jak ocenia Aleksander Dargiewicz z POLPIG, to właśnie ten ruch szybko przełożył się na niższe stawki także w Polsce.</p>

<p>Według POLPIG większość zakładów obniżyła ceny o 0,20–0,40 zł/kg w ciągu tygodnia, a Polska zareagowała na zmianę mocniej niż średnia unijna.</p>

<h2>Nadmiar mięsa i słaby eksport dalej ciążą rynkowi</h2>

<p>Presja na ceny nie wynika jednak wyłącznie z sytuacji w Niemczech. Jak podaje tygodnik-rolniczy.pl, problemem pozostaje także nadmiar mięsa na rynku unijnym oraz słabszy eksport. Dodatkowo problemy Hiszpanii ze sprzedażą wieprzowiny poza UE zwiększają podaż mięsa we Wspólnocie i utrudniają odbicie cen.</p>

<h2>Czy 6 zł/kg w Animexie zatrzyma dalsze obniżki?</h2>

<p>Na razie niewiele wskazuje na szybkie odwrócenie trendu. Rynek pozostaje w fazie korekty, a kierunek zmian nadal wyznaczają Niemcy. Hodowcy liczą jednak, że <strong>utrzymanie stawki 6 zł/kg</strong> wbc przez Animex przynajmniej zatrzyma kolejne obniżki w najbliższym tygodniu.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/15/524373.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Mon, 15 Jun 2026 14:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-po-mocnym-tapnieciu-czy-decyzja-animexu-zatrzyma-spadki-2682655</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Producenci świń ciągną na oparach, a ceny dalej spadają! Jakie ceny tuczników (11.06.2026)?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/producenci-swin-ciagna-na-oparach-a-ceny-dalej-spadaja-jakie-ceny-tucznikow-11-06-2026-2682474</link>
			<description>Kolejne spadki w notowaniach tuczników. Rolnicy tracą krocie, bo ceny świń od tygodni nie pokrywają kosztów produkcji. &quot;Wszyscy jedziemy na oparach, za chwilę będziemy bankrutować!&quot; Sprawdzamy jakie są stawki na nadchodzący tydzień.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie ceny na giełdzie VEZG?</h2>

<p>Chociaż takie były przewidywania wszyscy łudziliśmy się, że ceny w Niemczech nie będą dalej spadać. Ale niestety, giełda VEZG odnotowała kolejna obniżkę z 1,60 euro/kg wbc na 1,5 euro/kg wbc. To po szybkim przeliczeniu daje 6,37 zł/kg wbc. jednak na próżno szukać takich cen u poslkich odbiorców tuczników.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Jakie ceny tuczników?</h2>

<p>– U nas, na dzisiaj cena wynosi 5,90 zł/kg wbc. Powtarzam i zaznaczam, że na dzisiaj, bo, mam nadzieję, że to tylko nieprawdziwe przypuszczenia, ale już w poniedziałek niektórzy wieszczą dalsze obniżki – mówi z nieukrywanym smutkiem w głosie Maciej Łagoda z Agrointegracji. </p>

<p>To oznacza, że jesteśmy około 50 groszy poniżej stawki niemieckiej. Za żywiec zakłady płacą 4,40–4,60 zł/kg. Łagoda uważa, że to poziom cen, który jest poniżej godności, bo podobne wartości notowaliśmy ponad 20 lat temu. </p>

<h2>Ile dokładają rolnicy?</h2>

<p>– Do każdego tucznika dokładamy dziś między 200, a 220 zł. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna, bo przecież warchlaki kupowaliśmy po ponad 400 zł/szt., a dziś oddajemy tuczniki za bezcen – przyznaje rolnik i dodaje, że zakłady mięsne twierdzą, że nie maja zejścia towaru, mimo że jesteśmy w szczytowym sezonie.</p>

<p>– Wszyscy jedziemy na oparach i za chwilę kolejne gospodarstwa będą bankrutowały. Dramatyczna sytuacja dotyczy również załamującego sie coraz bardziej rynku warchlaków. Rolnicy totalnie nie są zainteresowani ich zakupem, a ceny w ślad za obniżkami żywca, spadły do około 220–280 zł/szt. – wyjaśnia Łagoda. </p>

<h2>Ile płacą krajowe zakłady? </h2>

<p>Z dzisiejszej sondy wynika, że faktycznie ceny spadły, <strong>o około 40 gr/kg w wbc</strong> i <strong>około 10-20 gr/kg w wadze żywej</strong>. </p>

<p>Najnowsze notowania znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>TUTAJ.</strong></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/11/589647.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Jun 2026 14:37:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/producenci-swin-ciagna-na-oparach-a-ceny-dalej-spadaja-jakie-ceny-tucznikow-11-06-2026-2682474</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy Europa obroni swoje miejsce na wieprzowej mapie świata? O tym na Forum Świń</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-europa-obroni-swoje-miejsce-na-wieprzowej-mapie-swiata-o-tym-na-forum-swin-2671008</link>
			<description>Europejska produkcja świń stoi dziś między presją kosztową, oczekiwaniami rynku i pytaniem o swoją konkurencyjność wobec innych regionów świata. Podczas Forum Świń dr Johann Schlederer z Austriackiej Giełdy Trzodowej pokaże, jakie sygnały płyną z dużych rynków i co mogą oznaczać dla producentów w najbliższych miesiącach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już 2–3 czerwca w Hotelu Czarny Staw (Nowy Adamów 3, 95-070 Aleksandrów Łódzki) odbędzie się <strong>Forum Świnie</strong> – jedno z najważniejszych spotkań dla <strong>producentów trzody chlewnej i osób związanych z rynkiem świń</strong>.</p>

<p>W gronie ekspertów nie zabraknie <strong>dr. Johanna Schlederera, eksperta Austriackiej Giełdy Trzodowej</strong>, który podczas wydarzenia przedstawi analizę sytuacji na dużych rynkach Europy i świata oraz pokaże, jakie perspektywy rysują się dziś przed producentami. Będzie można posłuchać wykładu dr. Schlederera pt.<em> "Czy Europa obroni swoje miejsce na wieprzowej mapie świata?"</em></p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/forum%20swinie%20zaproszenie%20Schlederer%20-%20poziom.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Rynek świń pod presją</h2>

<p>Jak podkreśla ekspert, rynek świń pozostaje bardzo zmienny – po okresach dobrej koniunktury przychodzą trudniejsze momenty, a o przewadze konkurencyjnej coraz częściej decydują efektywność produkcji i dobra organizacja całego łańcucha wartości.</p>

<p>Ekspert zwraca uwagę, że przed branżą stoją dziś zarówno szanse, jak i wyzwania. Z jednej strony dobrze zarządzane gospodarstwa mogą patrzeć w przyszłość z optymizmem, z drugiej – coraz większe znaczenie mają kwestie związane <strong>z dobrostanem zwierząt, presją kosztową i oczekiwaniami rynku.</strong></p>

<p>W rozmowie zapowiadającej wystąpienie Johann Schlederer odniósł się także do obecnej sytuacji cenowej. Jak zaznaczył, rynek wychodzi z okresu rekordowo wysokich cen, po którym naturalnie nastąpił wzrost produkcji i większa podaż. Jego zdaniem sytuacja zaczyna się jednak stabilizować, a nadchodzący sezon grillowy może przynieść poprawę cen.</p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świń</h2>

<p>Forum Świnie to nie tylko merytoryczne wystąpienia, ale także możliwość bezpośrednich rozmów z ekspertami i praktykami rynku. To dwa intensywne dni wypełnione wiedzą, analizami i dyskusjami o przyszłości produkcji świń.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank">Zapraszamy do zapisów! Jeśli jeszcze się wahasz, to najlepszy moment, by podjąć decyzję i dołączyć do branżowego spotkania.</a></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/821602.jpg?1779990510" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/833887.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>redakcja@topagrar.pl (Top Agrar)</author>
			<pubDate>Thu, 28 May 2026 19:43:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-europa-obroni-swoje-miejsce-na-wieprzowej-mapie-swiata-o-tym-na-forum-swin-2671008</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik dokłada do interesu około 300 zł/szt. Jakie ceny tuczników?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rolnik-doklada-do-interesu-ponad-300-zl-szt-jakie-ceny-tucznikow-2670991</link>
			<description>Ceny w UE stoją razem z niemiecką giełdą. Wszyscy czekają na pozbycie się z rynku europejskiego nadmiaru hiszpańskiej wieprzowiny. Ile płacą krajowe zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Jak wynika z najnowszego raportu Meat Market Observatory ceny tuczników w UE w kl. E ukształtowały się na poziomie <strong>1,60 euro/kg. </strong>Dość mocno spadły również<strong> ceny prosiąt, </strong>tym razem o 3 eurocenty, do poziomu <strong>57,4 euro/szt. </strong></p>

<p>Według najnowszych<strong> danych z giełdy VEZG</strong> z powodu braku dni ubojowych podaż tuczników rośnie.</p>

<p>- Popyt rozwija się normalnie lub nieznacznie silniej. Ceny utrzymują się na poziomie z zeszłego tygodnia - czytamy w komentarzu ekspertów giełdy VEZG. </p>

<p>Prognozuje się, że produkcja wieprzowiny w UE w 2026 roku wyniesie około 21,8 mln ton. Na europejskim rynku mówi się nadal o ASF w Hiszpanii, który blokuje eksport mięsa na rynki krajów trzecich. Jest to największy eksporter, więc sytuacja wpływa na cały rynek UE i powoduje zadyszkę. KE prognozuje również spadek konsumpcji do poziomu 32,6 kg na osobę, czyli o około 1% mniej niż rok wcześniej. W perspektywie 20 lat oznacza to <strong>spadek o 2 kg na osobę, czyli o 6%.</strong></p>

<h2>Sytuacja na krajowym rynku tuczników jest bardzo trudna</h2>

<p>Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS podkreśla, że sytuacja na rynku tuczników jest niepewna i trudna dla wielu producentów. </p>

<p>- W Polsce, podobnie jak przed tygodniem, najwyższe stawki oscylują zwykle w granicach 6,20-6,30 zł za kg w klasie E, chociaż zdarzają się niektóre zakłady, które są wstanie płacić bliżej ceny niemieckiej – jednakże one należą do wyjątków i dotyczą specyficznego rynku lokalnego. Jednakże największym problemem nie jest sama cena, a termin odbioru tuczników. Często zdarza się, że zwierzęta czekają na odbiór nawet 2 tygodnie i więcej. Dlaczego tak? – logika oraz komentarze skupujących wskazuje na to, że Zakłady ograniczają uboje do absolutnego minimum, jedynie takiego który pozwoli zachować ciągłość linii technologicznych. Dlaczego? – skoro handel słabo idzie, elementy mięsne bardzo wolno schodzą z magazynów i to do tego w stosunkowo niskiej cenie, zapełnianie magazynów towarem, który musiałby tam zalegać przez dłuższy czas przy wysokich kosztach energii jest zbyt ryzykowne. Sytuacja ta powoduje, że Zakłady wolą zmniejszyć uboje, aby ograniczyć niebezpieczeństwo strat… ale przez to my rolnicy narażeni jesteśmy na borykanie się z problemem przetrzymywania zwierząt dłużej, aniżeli mieliśmy to w planach… pół biedy jeśli mamy na to miejsce… gorzej, jeśli tego miejsca w budynkach nie mamy - komentuje Czarniak. </p>

<p>Jak z kolei zaznacza <strong>Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig </strong>rynek unijny pozostaje pod presją nadpodaży.</p>

<p>- Ograniczenia eksportowe (m.in. wcześniejsze <strong>problemy z ASF</strong> oraz słabszy popyt w Azji) powodują, że większa część produkcji trafia na rynek wewnętrzny. Jednocześnie konkurencja globalna – zwłaszcza ze strony Ameryki Południowej – ogranicza możliwości poprawy cen. W efekcie ceny w UE są niższe niż rok temu, a sektor nadal zmaga się z niską rentownością - podkreśla i dodaje, że można podejrzewać, że sygnałem potencjalnej poprawy może być odblokowanie eksportu na rynek filipiński dla wieprzowiny z Hiszpanii.</p>

<p>- Może to w kolejnych tygodniach ograniczyć nadwyżki w UE, choć efekt ten będzie raczej stopniowy. W krótkim okresie rynek pozostaje jednak stabilny, bez wyraźnych impulsów wzrostowych - dodaje Dargiewicz. </p>

<h2>Maciory za darmo</h2>

<p>Jak zaznaczają eksperci top agrar Polska spadek cen na rynku tuczników spowodował również, że trafiające do skupu maciory stały się wręcz bezwartościowe. Pośrednicy za brakowane lochy oferują rolnikom od <strong>1,8 do 2 zł/kg</strong>. Są to tak śmieszne stawki, że aż trudno do nich podchodzić poważnie. Jeszcze niedawno za lochy pośrednicy płacili ok. <strong>3,5 zł/kg żywca.</strong> To niestety oznacza jedno – na rzeź trafia ostatnio więcej loch, co zapewne niebawem zostanie odnotowane w zmniejszonej liczebności stad trzody w kraju.</p>

<h2>Jakie ceny prosiąt? </h2>

<p>Jeszcze niedawno prosięta kosztowały 400 zł/szt., a teraz około <strong>300 zł/szt</strong>. Na razie producenci prosiąt nie narzekają na zbyt, jednak tak duże spadki nie pojawiają się bez przyczyny. Przeceny to w dużej mierze efekt spadku cen warchlaków importowanych z Danii. Tych ostatnio na rynku zrobiło się nieco więcej, głównie za sprawą mniejszych zamówień ze strony odbiorców z południa Europy.</p>

<p>Za zagraniczne prosięta trzeba zapłacić od 280 do 310 zł/szt., a za krajowe już nieco więcej, bo od 330 do 370 zł/szt. </p>

<h2>Jakie ceny tuczników 28 maja?</h2>

<p>Pomiędzy 11, a 17 maja, jak wynika ze Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej <strong>MRiRW</strong> za tuczniki w wadze żywej krajowe zakłady płaciły<strong> 5,13 zł/kg.</strong> Z kolei za tuczniki w kl. E płacono według resortu <strong>6,66 zł/kg</strong>. Żaden zakład w tym tygodniu tyle nie płaci. Stawki nawet delikatnie spadły w porównaniu do ubiegłego tygodnia, dotyczy to mniejszych ubojni skupujących na wagę żywą. Obniżki sięgają na szczęście 10 gr/kg. W większych ubojniach faktycznie w tym tygodniu stawka jest wyższa o około 10-15 gr/kg, ale to jedynie kosmetyczne zmiany i obowiązują tylko lokalnie i w czwartek oraz piątek. </p>

<p>Z dzisiejszych (28 maja) rozmów z ubojniami wynika, że krajowe zakłady płacą od <strong>3,8 do 4,9 zł/kg żywca i od 5,9 do 6,15 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe.</p>

<p>Sytuacja nie zmienia się na korzyść rolników. Opłacalność produkcji jest na dramatycznym poziomie, a produkcja to jedynie obrót, a wielu przypadkach nawet ze stratą. </p>

<p>Jak podaje <a href="https://wir.org.pl/asp/trzoda-chlewna,196" target="_blank">Wielkopolska Izba Rolnicza</a> w majowej kalkulacji przy uśrednionych kosztach produkcji (ok. 850-900 zł za sztukę) <strong>rolnik dokłada do produkcji tucznika około 270-350 zł do sztuki,</strong> w zależności od wielkości stada i kosztów produkcji przy cyklu otwartym, sprzedaży po 4,45 zł/kg i cenie prosięcia około 270-290 zł/szt. </p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świnie</h2>

<p><em>W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na <strong>Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca</strong>, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.</em></p>

<p><em>Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.</em></p>

<p><em>Zapisy i rejestracja znajdują się<a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026" target="_blank"><strong> <span style="color:#FF0000">TUTAJ. </span></strong></a></em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/821602.jpg?1779959911" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/134151.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 28 May 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rolnik-doklada-do-interesu-ponad-300-zl-szt-jakie-ceny-tucznikow-2670991</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tarcza przed stratami: bioasekuracja, która chroni wynik produkcyjny</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tarcza-przed-stratami-bioasekuracja-ktora-chroni-wynik-produkcyjny-2670781</link>
			<description>Nowoczesna hodowla świń to dziś nie tylko technologia, oprogramowanie czy coraz lepsze programy szczepień. O sile fermy w coraz większym stopniu decyduje coś znacznie bardziej podstawowego: bezkompromisowa bioasekuracja. To ona pozwala utrzymać wysoki status zdrowotny stada i uchronić produkcję przed stratami, które potrafią w jednej chwili wywrócić ekonomię gospodarstwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już teraz warto zapisać w kalendarzu: <a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><strong>VIII Forum Świnie</strong></a> odbędzie się w<strong> Aleksandrowie Łódzkim w dniach 2–3 czerwca</strong>. To właśnie tam hodowcy i praktycy branży będą mogli porozmawiać o rozwiązaniach, które realnie pomagają chronić stado i poprawiać wyniki produkcyjne.</p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/Zaproszenie%20forum%20swinie.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Zabezpieczenie chlewni</h2>

<p>Wszyscy wiemy, że <strong>lepiej i taniej jest zapobiegać niż leczyć</strong>. W przypadku trzody chlewnej ta zasada nabiera szczególnego znaczenia, bo skutki infekcji uderzają niemal we wszystkie parametry produkcyjne.<strong> ASF</strong> pozostaje poważnym zagrożeniem, ale równie niebezpieczne są choroby, które nie są zwalczane z urzędu, a mimo to generują ogromne straty – jak PRRS, mykoplazmoza, APP czy leptospiroza.<strong> Ich obecność obniża wyniki rozrodu, odchowu i tuczu</strong>, a także ogranicza wartość handlową zwierząt.</p>

<p>Dlatego podstawą ochrony stada musi być nie tylko czujność, ale przede wszystkim konsekwentna organizacja fermy i ścisła kontrola wszystkich potencjalnych wektorów zakażenia. Do gospodarstwa patogeny najczęściej trafiają wraz z nowo zakupionymi zwierzętami, nasieniem, transportami zewnętrznymi, paszą, a także przez ludzi mających kontakt z innymi stadami. Z tego powodu tak ważne są <strong>kwarantanna, badania, karencja po kontakcie z innymi świniami oraz bezwzględne przestrzeganie procedur przez pracowników, serwis i gości.</strong></p>

<h2>Podział na strefy</h2>

<p><strong>Skuteczna bioasekuracja </strong>zaczyna się jednak jeszcze wcześniej – od właściwego podziału fermy na strefy. Czarne, szare i białe obszary muszą być jasno rozdzielone, a przejście do części produkcyjnej powinno odbywać się wyłącznie przez śluzę sanitarną. To właśnie tam kończy się świat zewnętrzny, a zaczyna strefa wymagająca pełnej dyscypliny. Ogrodzenie, odpowiednie rozmieszczenie silosów, kontrola ruchu pojazdów, osobna strefa kwarantanny i porządna organizacja komunikacji na fermie to nie dodatki, ale fundament ochrony zdrowia zwierząt.</p>

<p>Dodatkowe wsparcie dają też rozwiązania uzupełniające: monitoring, dokładna dokumentacja wejść i wjazdów, dezynfekcja sprzętu, kontrola żywienia oraz skuteczna deratyzacja. Wszystko to razem tworzy system, który nie tylko ogranicza ryzyko, ale też realnie chroni rentowność produkcji.</p>

<p>Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, porównać doświadczenia i zobaczyć, jak w praktyce buduje się skuteczną tarczę bioasekuracyjną, spotkajmy się <strong>2–3 czerwca w Aleksandrowie Łódzkim</strong> podczas <a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><strong>VIII Forum Świnie.</strong></a></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/25/821993.jpg?1779712682" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/25/821204.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 25 May 2026 13:58:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tarcza-przed-stratami-bioasekuracja-ktora-chroni-wynik-produkcyjny-2670781</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmowa cenowa na rynku tuczników? Sprawa trafiła do UOKiK</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zmowa-cenowa-na-rynku-tucznikow-sprawa-trafila-do-uokik-2670596</link>
			<description>Ceny skupu tuczników znów mocno spadły, a wśród producentów świń narasta przekonanie, że rynek wymaga pilnej kontroli. Dlatego minister rolnictwa zwrócił się do UOKiK o zbadanie relacji między hodowcami a największymi zakładami mięsnymi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minister rolnictwa chce, by UOKiK sprawdził rynek wieprzowiny. To reakcja na narastające niezadowolenie producentów świń po kolejnych obniżkach <strong>cen skupu tuczników.</strong></p>

<p>W ostatnich dniach szeroko komentowano sytuację na rynku, a rolnicy uważają, że stawki są zaniżane przez największe ubojnie. Pisaliśmy o tym w artykule poniżej: </p>

<p><strong>CZYTAJ WIĘCEJ: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170" target="_blank">Dlaczego tuczniki dalej tanieją, choć na VEZG bez zmian? Jest odpowiedź Animex Foods!</a></strong></p>

<h2><strong>Pismo już w UOKiK</strong></h2>

<p>Stefan Krajewski skierował oficjalne pismo do prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego z wnioskiem o zbadanie, czy na rynku wieprzowiny nie dochodzi do <strong>zmowy cenowej</strong> oraz <strong>wykorzystywania przewagi kontraktowej przez największe zakłady mięsne.</strong></p>

<h2>Ceny tuczników poniżej opłacalności produkcji</h2>

<p>Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa, do resortu docierają sygnały, że <strong>ceny skupu świń</strong> są drastycznie zaniżane względem kosztów produkcji i cen detalicznych mięsa w sklepach. Resort podał, że obecnie żywiec wieprzowy skupowany jest średnio po ok. 5,48 zł/kg wagi żywej, a stawki w klasie E wynoszą niespełna 7 zł/kg. Jednak są to ceny już nieosiągalne dziś przez producentów świń, a sytuacja jest jeszcze gorsza. </p>

<p>Dzisiejsze notowania pokazują, że <strong>krajowe zakłady płacą od 3,8 do 5,1 zł/kg żywca i od 5,8 do 6 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe. Dziś koszt produkcji 1 kg mięsa to 4,95 zł/kg. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/tuczniki-ponizej-oplacalnosci-tyle-dzis-placa-ubojnie-2670557">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/21/817719.jpg?1779351444" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Tuczniki poniżej opłacalności. Tyle dziś płacą ubojnie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Zdaniem ministra, przy obecnych kosztach produkcji wielu hodowców znalazło się <strong>na granicy opłacalności.</strong></p>

<p>– Przy wysokich kosztach pasz, energii, opieki weterynaryjnej oraz rygorystycznych wymogach bioasekuracji związanych z ASF, obecne ceny mogą nie pokrywać kosztów produkcji w wielu gospodarstwach – podkreśla Stefan Krajewski.</p>

<h2>Ministerstwo chce kontroli UOKiK</h2>

<p>Resort rolnictwa zwraca uwagę na dużą dysproporcję siły rynkowej pomiędzy hodowcami a największymi podmiotami skupującymi i przetwórczymi. Według ministra kilka dużych zakładów mięsnych posiada znaczącą przewagę nad producentami trzody chlewnej, co może osłabiać pozycję negocjacyjną rolników.</p>

<p>– Taka sytuacja może prowadzić do wykorzystywania przewagi kontraktowej przez przetwórców – zaznacza minister.</p>

<h3>Jaki jest cel kontroli przez UOKiK?</h3>

<ul>
	<li>ustalenie, czy na rynku dochodzi do praktyk mających znamiona zmowy cenowej;</li>
	<li>weryfikacja, czy w sektorze stosowane są nieuczciwe praktyki handlowe.</li>
</ul>

<h2>Sprawa nabiera tempa po komentarzach rynku</h2>

<p>Interwencja MRiRW pojawia się krótko po medialnej dyskusji dotyczącej przyczyn dalszych spadków cen tuczników mimo stabilnych notowań VEZG. W opublikowanym niedawno artykule na topagrar.pl rolnicy mówili, że uważają, że znaczący wpływ na ceny i kształtowanie rynku ma firma Animex Foods. Przedstawiliśmy jej stanowisko, w którym tłumaczono obniżki m.in. sytuacją rynkową i presją cenową w handlu.</p>

<p>Teraz Ministerstwo Rolnictwa oczekuje, że UOKiK dokładnie przeanalizuje relacje pomiędzy producentami świń a zakładami mięsnymi oraz sprawdzi, czy w sektorze nie dochodzi do praktyk ograniczających konkurencję.</p>

<p>MRiRW deklaruje jednocześnie gotowość do współpracy z urzędem w celu ochrony interesów polskich hodowców trzody chlewnej.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/821993.jpg?1779363599" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/503586.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 13:35:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zmowa-cenowa-na-rynku-tucznikow-sprawa-trafila-do-uokik-2670596</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tuczniki poniżej opłacalności. Tyle dziś płacą ubojnie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-ponizej-oplacalnosci-tyle-dzis-placa-ubojnie-2670557</link>
			<description>Ceny tuczników dalej spadają, a wielu producentów znów sprzedaje żywiec poniżej kosztów. Z dzisiejszych rozmów z ubojniami wynika, że stawki mocno rozjechały się z realiami produkcji, a na rynek dodatkowo naciskają tani import mięsa i słabszy handel. Ile dziś płacą zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Jak wynika z najnowszego raportu Meat Market Observatory ceny tuczników w UE w kl. E ukształtowały się na średnim poziomie <strong>1,65 euro/kg, a za prosięta 60,9 euro/szt.</strong></p>

<p>Jak zaznacza Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS rynek trzody chlewnej ustabilizował się, ale ta stabilizacja nie daje rolnikom powodów do zadowolenia. W Niemczech wrócił ograniczony handel, ale cena na<strong> giełdzie VEZG</strong> utrzymała się na poziomie <strong>1,60 euro za kg w klasie E</strong>. Choć rozważano stawki do 1,70 euro, obecna sytuacja sugeruje raczej zatrzymanie dalszych spadków niż realne odbicie rynku.</p>

<p>Według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej produkcja wieprzowiny w UE w 2026 roku wyniesie około 21,8 mln ton, czyli niespełna 1% mniej niż rok wcześniej. Przy samowystarczalności na poziomie 126% UE pozostaje wyraźnym eksporterem netto.</p>

<p>Na rynek coraz silniej wpływa jednak sytuacja handlowa. Po wykryciu <strong>ASF w Hiszpanii</strong> pod koniec listopada 2025 roku wiele krajów wprowadziło zakazy importu hiszpańskiej wieprzowiny. Mimo częściowego zniesienia ograniczeń więcej mięsa pozostało na rynku unijnym, co zwiększyło presję podażową. Ponieważ Hiszpania jest największym eksporterem wieprzowiny w UE, w 2026 roku oczekiwany jest spadek unijnego eksportu. Ceny są obecnie niższe niż w 2025 roku.</p>

<p>Równocześnie nadal maleje konsumpcja. W 2026 roku spożycie wieprzowiny w UE ma wynieść 32,6 kg na osobę, czyli o około 1% mniej niż rok wcześniej. W perspektywie 20 lat oznacza to <strong>spadek o 2 kg na osobę, czyli o 6%.</strong></p>

<h2>Sytuacja na krajowym rynku tuczników jest bardzo trudna</h2>

<p>Bartosz Czarniak zaznacza, że w Polsce sytuacja pozostaje bardzo trudna. Ceny są wyraźnie niższe niż w Niemczech (nawet 70 gr/kg!), a główną przyczyną jest napływ taniego mięsa z innych krajów UE. W efekcie zakłady mięsne ograniczają ubój, a rolnicy często czekają na odbiór tuczników nawet kilka tygodni. <strong>Koszty i ryzyko finansowe</strong> są przerzucane na producentów, którzy coraz częściej stają pod ścianą i zamiast myśleć o odbudowie stad, walczą o przetrwanie.</p>

<p>Dodatkowym zagrożeniem dla całej branży pozostaje<strong> ASF</strong>. <strong>Ostatnie ognisko</strong> w dużym gospodarstwie pokazuje, że kolejne rządy nie radzą sobie skutecznie z tą chorobą. Jej skutki wykraczają daleko poza same gospodarstwa: uderzają w firmy paszowe, usługowe, zakłady mięsne, rynek pracy i dochody państwa. ASF nie jest dziś wyłącznie problemem rolników, lecz zagrożeniem dla całej gospodarki i bezpieczeństwa żywnościowego kraju.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-na-duzej-fermie-warchlakow-weterynarze-sprawdzaja-gdzie-trafily-swinie-2670358">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/18/596134.jpg?1779181310" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>ASF uderzył w fermę z ponad 20 tys. świń. Problem może sięgnąć dalej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Jakie ceny tuczników 21 maja?</h2>

<p>Pomiędzy 5, a 14 maja, jak wynika ze Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej <strong>MRiRW</strong> za tuczniki w wadze żywej krajowe zakłady płaciły<strong> 5,48 zł/kg</strong>, a cena spadła o 20 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Z kolei za tuczniki w kl. E płacono według resortu <strong>7,12 zł/kg</strong>. Choć wydaje się to niemożliwe, żeby ktokolwiek jeszcze w tych dniach, po tąpnięciu otrzymał taką stawkę…</p>

<p>Z dzisiejszych (21 maja) rozmów z ubojniami wynika, że krajowe zakłady płacą od <strong>3,8 do 5,1 zł/kg żywca i od 5,8 do 6 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe.</p>

<p>Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ceny nie pokrywają kosztów, rolnicy są zdecydowanie pod kreską. Koszty przez lata rosły i rosną dalej, a ceny najpopularniejszego mięsa poza drobiem spożywanego przez Polaków są takie jak kilkanaście lat temu.</p>

<p>Obecnie szacunkowy koszt wyprodukowania tucznika to <strong>4,95 zł/kg.</strong> Ceny warchlaków z kolei to 270-315 zł/szt. </p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świnie</h2>

<p><em>W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na <strong>Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca</strong>, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.</em></p>

<p><em>Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.</em></p>

<p><em>Zapisy i rejestracja znajdują się<a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026" target="_blank"><strong> <span style="color:#FF0000">TUTAJ. </span></strong></a></em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/821602.jpg?1779351444" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/817719.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 10:12:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-ponizej-oplacalnosci-tyle-dzis-placa-ubojnie-2670557</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warchlak z Danii przestanie być pewniakiem? Na rynku pojawia się nowy scenariusz</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-warchlak-z-danii-przestanie-byc-pewniakiem-na-rynku-pojawia-sie-nowy-scenariusz-2670236</link>
			<description>Przez lata duński warchlak był dla wielu gospodarstw bezpiecznym punktem odniesienia. Teraz rynek znów mocno naciska na producentów, a w tle pojawia się scenariusz, który w kolejnych latach może zmienić układ sił między importem a krajową produkcją prosiąt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Warchlak z Danii przestaje być bezpieczną przystanią?</h2>

<p>Sytuacja na rynku trzody chlewnej znów mocno niepokoi producentów. Po bardzo dobrych latach 2023 i 2024, ubiegły rok – jak ocenia <strong>lek. wet. Tomasz Kruppa, producent prosiąt i specjalista chorób świń z Globalwet Dobrodzień</strong> – był „ledwo na zero”, a 2026 r. na razie przynosi straty.</p>

<p>– Mieliśmy jak na razie tylko kwiecień, gdzie ceny były względnie takie, że dało się trochę strat odrobić. A w ostatnich dwóch tygodniach znowu mamy drastyczne obniżki – mówi Kruppa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/15/505204.jpg?1779181377" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników spadają. Czy produkcja świń jeszcze się opłaca?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/Kruppa.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Ceny warchlaków znów mocno w dół</h2>

<p>Jeszcze miesiąc temu warchlaki sprzedawano po <strong>400 zł za sztukę</strong>. Dziś, jak przyznaje Kruppa, stawką graniczną staje się już 300 zł.</p>

<p>– Dzisiaj nie wiem, czy się uda za 300 zł sprzedać, więc to już będzie dokładka – podkreśla.</p>

<h2>Jest źle, ale pojawia się cień nadziei</h2>

<p>Mimo trudnej sytuacji Kruppa nie traci optymizmu. Jego zdaniem pierwsze sygnały poprawy mogą pojawić się już latem.</p>

<p>– Jestem niepoprawnym optymistą i wiem, że prędzej czy później to się odwróci. Pocieszające jest to, że nawet pesymiści, jeśli chodzi o analizy rynku, zapowiadają, że w lipcu ceny powinny się już poprawić i do końca roku powinny być stabilne – zaznacza.</p>

<h2>Lata 2027–2028 mogą należeć do producentów prosiąt</h2>

<p>Jeszcze ciekawiej – z perspektywy producentów prosiąt i gospodarstw pracujących w cyklu zamkniętym – wyglądają kolejne lata. Według Tomasza Kruppy, lata 2027–2028 mogą wejść na ścieżkę wyraźniejszych wzrostów.</p>

<p>Jednym z kluczowych powodów ma być postępująca r<strong>edukcja pogłowia świń w Europie i presja na ograniczanie produkcji</strong> także poza UE. Jak wskazuje ekspert, z nadpodażą zmaga się również rynek chiński. W Europie z kolei mocne cięcia widać już w Holandii, a kolejne mogą nadejść z Danii.</p>

<p>– Przewiduje się, że w ciągu dwóch lat Holandia będzie produkować około <strong>4 mln warchlaków mniej niż dotychczas</strong> – wskazuje.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/14/821357.png?1779181347" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dlaczego tuczniki dalej tanieją, choć na VEZG bez zmian? Jest odpowiedź Animex Foods!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Dania może mocno ograniczyć produkcję</h2>

<p>Jeszcze większe znaczenie dla polskiego rynku może mieć sytuacja w Danii, od lat będącej ważnym dostawcą warchlaków do wielu gospodarstw w Polsce. Zdaniem Kruppy zmiany polityczne i środowiskowe naciski mogą tam przełożyć się na istotne ograniczenie produkcji.</p>

<p>– Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 3, 4, może 5 lat Dania może zredukować pogłowie loch nawet o połowę – prognozuje Kruppa.</p>

<h2>Szansa dla polskich hodowców</h2>

<p>To właśnie dlatego ekspert patrzy z nadzieją na przyszłość <strong>polskich producentów prosiąt</strong>. Jego zdaniem mniejsza podaż z zagranicy może stać się szansą dla krajowych stad, szczególnie tych opartych na własnej produkcji i pełnym cyklu.</p>

<p>– Ja tutaj widzę świetną okazję dla naszych polskich hodowców. No i trochę współczuję hodowcom, którzy opierają swoją produkcję na warchlaku duńskim – podsumowuje Tomasz Kruppa.</p>

<h2>Możliwy zwrot na rynku</h2>

<p>Jeśli prognozy dotyczące ograniczenia produkcji w Holandii i Danii się potwierdzą, polski sektor może stanąć przed rzadko spotykaną szansą odbudowy krajowej produkcji prosiąt. Na razie jednak rynek pozostaje pod presją, a wielu hodowców liczy, że zapowiadane odbicie rzeczywiście nadejdzie już w drugiej połowie roku.</p>

<p><em>oprac. dkol</em></p>

<p><em>Film Anna Kurek</em></p>

<p><em>Fot. Kurek/Canva</em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/821993.jpg?1779181419" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/821525.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Fri, 15 May 2026 12:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-warchlak-z-danii-przestanie-byc-pewniakiem-na-rynku-pojawia-sie-nowy-scenariusz-2670236</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników spadają. Czy produkcja świń jeszcze się opłaca?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce z tygodnia na tydzień osuwają się coraz niżej, podczas gdy na rynku niemieckim stawki pozostają stabilne. Dla producentów świń to nie tylko kolejna korekta, ale sygnał, że granica opłacalności znów stała się kluczowym problemem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ceny tuczników w Polsce spadają z tygodnia na tydzień, podczas gdy na rynku niemieckim stawka pozostaje stabilna. Jak podkreśla <strong>Maciej Łagody z AgroIntegracji w „Wieprzowym Parkiecie”</strong>, krajowi producenci znaleźli się już poniżej progu opłacalności, a perspektywy na najbliższe tygodnie pozostają słabe.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Niemcy trzymają stawkę, a polski rynek wyraźnie osłabł</h2>

<p>Na niemieckiej giełdzie <strong>cena tuczników</strong> od kilku tygodni utrzymuje się na poziomie <strong>1,60 euro/kg</strong>. Przy kursie euro wynoszącym 4,25 zł daje to około <strong>6,80 zł/kg w klasie E</strong>. Jeszcze 3–4 tygodnie temu polscy producenci uzyskiwali stawki wyższe niż za zachodnią granicą, ale obecnie relacja cen się odwróciła.</p>

<p>Jak podkreśla Maciej Łagoda, presję na rynek wywierają także <strong>dostawy mięsa z innych krajów UE.</strong></p>

<p>– Idzie bardzo duży import gotowych elementów z Hiszpanii i z Belgii. Hiszpania, jak wiemy, ma problemy z ASF, nie może sobie z tym poradzić, więc wysyła wszystko w głąb Europy i my musimy to wszystko przetrawić – mówi Łagoda.</p>

<p>Jednocześnie z Europy Zachodniej napływają sygnały o ograniczaniu produkcji trzody chlewnej, m.in. w Holandii i Danii. To może w przyszłości oznaczać jeszcze większe problemy z dostępnością <strong>prosiąt do tuczu.</strong></p>

<h2>Ceny tuczników w Polsce - gdzie dziś próg opłacalności tuczu?</h2>

<p>Na krajowym rynku sytuacja pogorszyła się bardzo szybko. Jeszcze kilka tygodni temu ceny w Polsce były wyższe od niemieckich o około 40 groszy za kilogram w klasie E. Dziś są już o około 60 groszy niższe, co oznacza spadek rzędu 1 zł/kg w bardzo krótkim czasie.</p>

<p>Obecnie cena w Agrointegracji wynosi <strong>6,20 zł/kg w klasie E, a w przypadku żywej wagi 4,85–4,90 zł/kg.</strong></p>

<p>– Trzeba powiedzieć sobie, że jesteśmy już pod kreską, już dokładamy. <strong>4,95 zł to jest taki minimalny koszt produkcji</strong>, czyli wszystko co poniżej, to już dokładamy do tuczu – podkreśla Łagoda.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z innych zakładów <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>

<h2>Import mięsa i drogie warchlaki dodatkowo obciążają producentów</h2>

<p>Rynek warchlaków również pozostaje wymagający. Najniższe stawki, jakie pojawiają się na rynku, zaczynają się od około 250 zł za sztukę. Najczęściej jednak ceny mieszczą się w przedziale <strong>270–315 zł.</strong></p>

<p>– Warchlak na dzisiaj oscyluje to w granicach 270 do 315 zł. Za warchlaki kontraktowe, powtarzalne, trzeba zapłacić 315 zł/szt. – mówi Łagoda.</p>

<h2>Czy rynek ma jeszcze szansę na odbicie w najbliższych tygodniach?</h2>

<p>Perspektywy dla producentów świń na najbliższe tygodnie nie wyglądają optymistycznie. Zdaniem <strong>Macieja Łagody </strong>obecnie nie ma wyraźnych sygnałów, które mogłyby doprowadzić do odbicia cen.</p>

<p>– Niestety muszę Was rozczarować i Ciebie, Aniu, nie widzę tutaj optymizmu na najbliższe tygodnie. Chciałbym się mylić, ale nie widzę tutaj nic, co by mogło spowodować, że cena tuczników wzrośnie – ocenia.</p>

<p>Łagoda zwraca też uwagę, że Polska będzie musiała w większym stopniu postawić na własną produkcję prosiąt.</p>

<p>– Coraz mniej będziemy importować, bo nie będzie tego warchlaka. Jesteśmy zmuszeni do tego, żeby budować fermy loch i sami produkować tego prosiaka. Nie ma wyjścia, jeżeli chcemy istnieć na rynku, będziemy musieli to robić – zaznacza.</p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świnie</h2>

<p><em>W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na <strong>Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca</strong>, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.</em></p>

<p><em>Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.</em></p>

<p><em>Zapisy i rejestracja znajdują się<a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026" target="_blank"><strong> <span style="color:#FF0000">TUTAJ. </span></strong></a></em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/821602.jpg?1779181377" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<p> 
</p>
<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/505204.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 15 May 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dlaczego tuczniki dalej tanieją, choć na VEZG bez zmian? Jest odpowiedź Animex Foods!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce znów spadły, choć niemiecka giełda VEZG utrzymała stawkę z poprzedniego tygodnia. Producenci świń próbują zrozumieć, skąd bierze się ta rozbieżność i czy za obniżkami stoją zmiany po stronie zakładów, import czy coraz większa presja na krajowy rynek. Otrzymaliśmy odpowiedź Animex Foods. Co z niej wynika?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo <strong>braku ruchu na niemieckiej giełdzie VEZG</strong> – cena po wczorajszym notowaniu pozostała na poziomie 1,6 euro/kg, w Polsce stawki za tuczniki znów spadły.</p>

<p>Z naszej dzisiejszej, porannej sondy wynika, że stawki za <strong>tuczniki w kl. E są na poziomie od 5,8 do 6,3 zł/kg</strong>, za <strong>żywiec przedział cenowy wynosi 4,0-5,8 zł/kg</strong>. Ceny tuczników z 14 maja br. znajdują się w zakładce <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>RYNKI. </strong></a></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/14/821602.jpg?1779181347" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<h2>Znów cenniki za tuczniki w dół</h2>

<p>- Sytuacja wydaje się stabilna, a giełda niemiecka pozostaje na niezmienionym poziomie. Można by więc sądzić, że rynek trzody chlewnej się uspokaja. Niestety, już dziś pojawiły się informacje, że część wiodących zakładów i podmiotów skupujących w Polsce obniżyła ceny tuczników i zmieniła cenniki w dół – mówi <strong>Janusz Terka, z Solidarności Rolników Indywidualnych z Piotrkowa Trybunalskiego. </strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/15/505204.jpg?1778849454" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników spadają. Czy produkcja świń jeszcze się opłaca?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Jacek Wlaźniak, </strong>producent świń zaznacza, że<strong> rolnicy </strong>przed majowym weekendem zostali z tucznikami w chlewniach. Zastanawiają się, czy doszło do sytuacji, w której zakłady przetwórcze zaimportowały tańsze tuczniki i nie chcą krajowych. Wlaźniak podkreśla, że działa to na niekorzyść polskich rolników, kolejny spadek cen i prowadzi do likwidacji hodowli.  </p>

<p>- Nie wiem, czy podmioty skupujące zdają sobie sprawę z tego, że zostało nas już niewielu. Kiedyś sytuacje na rynku były różne: raz ceny spadały, raz rosły. Ale dziś dochodzi do momentu, w którym nie można sprzedać tuczników i nie wiadomo, co z nimi zrobić. Nie wiem też, czy duże zakłady, które dyktują ceny na rynku, kupiły te świnie z kontraktów, czy rzeczywiście sprowadzają je z zagranicy. Stoimy przed poważnym dylematem, czy tę hodowlę w ogóle jeszcze utrzymywać. Przepisy cały czas się zmieniają, dokłada się nam kolejne obowiązki, a opłacalności jak nie było, tak nie ma – mówi Wlaźniak.</p>

<h2>Rolnicy obwiniają największy zakład za obniżki cen na rynku</h2>

<p><strong>Mariusz Derendarz</strong>, producent świń zwrócił się bezpośrednio w wypowiedzi do dyrekcji zakładu Animex Foods. Według niego to największy gracz na rynku, który decyduje o cenie na rynku tucznika w kraju, za którym podążają inne ubojnie. </p>

<p>- Dzieje się to co tydzień, mimo że niemiecka giełda nie spada. Wy natomiast regularnie obniżacie ceny o 20–30 groszy tygodniowo – zaznaczył rolnik i uważa, że działanie w ten sposób to okradanie polskiego rolnika.</p>

<p>Wśród producentów tuczników widać mocne rozgoryczenie. Rolnicy podkreślają, że trudna jest praca, kiedy nic się nie spina i trwa to już tak długo.</p>

<p>- Idąc do pracy, każdy wykonuje swoje obowiązki najlepiej, jak potrafi. Stara się spełniać wymagania szefa czy przełożonych. My, pracując na swoich gospodarstwach, nie wiemy czy wystarczy nam na opłaty i czy będziemy mogli zapewnić godne życie swoim rodzinom. Jak to możliwe, że hodujemy zwierzęta przez trzy miesiące, a potem nie wiemy, za ile je sprzedamy? Czy będzie to akurat ta cena, która nas uratuje, czy może ten dołek, który właśnie trwa? Niech mi ktoś powie, czy chciałby charytatywnie pracować, bo nam się już po prostu odechciało – mówi inny rolnik. Kolejny dodaje, że według niego ta sytuacja to dumping cenowy i działanie na niekorzyść producenta.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/czy-warchlak-z-danii-przestanie-byc-pewniakiem-na-rynku-pojawia-sie-nowy-scenariusz-2670236">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/15/821602.jpg?1778849434" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy warchlak z Danii przestanie być pewniakiem? Na rynku pojawia się nowy scenariusz</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Ubojnie nie chcą polskich tuczników?</h2>

<p>- Zostajemy z towarem i człowiek jest praktycznie wykluczony z odbioru tego materiału. Produkujemy po to, żeby jakoś egzystować, a tymczasem mamy do czynienia z dumpingiem na wolnym rynku. Koncerny mogą sobie na to pozwolić, ale rolnicy indywidualni już nie — mamy znacznie mniejsze zaplecze, by to wszystko przetrwać. Nawet jeśli ludzie są odporni na wiele rzeczy, to finanse muszą się po prostu spinać. Nie można rezygnować z części produkcji, bo wtedy zejdziemy poniżej minimum, które da nam możliwość odbudowania się – mówi producent świń. Z kolei Janusz Terka zaznacza, że <strong>koszty produkcji w porównaniu do cen w ubojniach są niewspółmierne. </strong></p>

<p>- Tucznik kosztuje poniżej 5 zł, przy dzisiejszych relacjach cenowych i kosztach, to są to po prostu śmieszne pieniądze. Ktoś wpadł na pomysł, że trzeba jeszcze rolnikom i hodowcom dowalić i obniżyć ceny. Powiem wprost do przetwórców: chcecie, to przywoźcie sobie mięso z Niemiec, duńską szynkę, hiszpańską — co chcecie. Tylko nie oszukujcie ludzi. Jeśli to jest zakład, który sprowadza towar z zagranicy, to niech się zastanowi, czy ma prawo reklamować się jako polski zakład bazujący na polskim surowcu. Nie będę wymieniał zakładów, ale ten precedens trwa. Jeżeli uważacie, że od nas nie warto kupować, a to, co niemieckie czy zachodnioeuropejskie, jest lepsze, to kupujcie to. Tylko pamiętajcie, że niedługo sami przyjdziecie i będziecie się prosić, żeby wam sprzedać – mówi Janusz Terka. Prosi jednocześnie o zajęcie stanowiska w sprawie cen, przez szefostwo zakładu Animex Foods.</p>

<p><strong>- </strong>Rynek tuczników w Polsce jest bardzo rozchwiany. Każda najmniejsza informacja o <strong>zmianie cen ma ogromny wpływ</strong>. Jeśli rzeczywiście jesteście liderem i dbacie o dobro hodowców oraz całej branży, proszę wypowiedzieć się w tej sprawie: <strong>czy obniżyliście ceny tuczników, czy była to nieprawdziwa informacja</strong> – mówi Janusz Terka.</p>

<h2><strong>Stanowisko Animex Foods</strong></h2>

<p>Zwróciliśmy się z pilną prośbą o wydanie stanowiska w tej sprawie do Animex Foods. Poniżej treść stanowiska</p>

<p><em>- Ceny skupu trzody chlewnej w Polsce pozostają silnie uzależnione od sytuacji na rynku europejskim, w tym przede wszystkim notowań niemieckich oraz wskaźników referencyjnych funkcjonujących w UE. Jak wiemy, kluczowym punktem odniesienia dla rynku polskiego jest ponadto Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW. Podobnie ceny żywca wieprzowego obowiązujące w Animex Foods, są ściśle powiązane z szeregiem czynników występujących zarówno w Polsce, jak i w całej Europie, odzwierciedlając wprost trendy rynkowe.</em></p>

<p><em>Na odnotowywany spadek cen trzody chlewnej wpływa przede wszystkim wzrost podaży żywca związany z większą liczbą macior i warchlaków w Unii Europejskiej oraz rekordowy przyrost importu prosiąt do Polski. Dodatkową presję cenową powoduje spadek eksportu europejskiej wieprzowiny do Azji o ok. 15% wynikający z niskiej ceny i wzrostu podaży na tamtejszych rynkach. Ponadto całą sytuację komplikuje ASF występujący w krajach UE, w tym m.in. w Hiszpanii, co potęguje ograniczenia eksportowe i w rezultacie zwiększa ilość taniego mięsa dostępnego na rynku europejskim. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż poziom konsumpcji wieprzowiny na Starym Kontynencie od dłuższego okresu pozostaje bez zmian.</em></p>

<p><em>Animex Foods od lat współpracuje z polskimi producentami trzody chlewnej i pozostaje stabilnym oraz zaufanym odbiorcą krajowego surowca. Spółka na bieżąco monitoruje sytuację rynkową, a oferowane ceny skupu żywca pozostają ściśle powiązane z aktualnymi uwarunkowaniami rynkowymi - </em>czytamy w stanowisku.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/14/821357.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 14 May 2026 15:25:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników runęły w dół. Rolnicy: &quot;Cały czas siedzimy na bombie&quot;</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-runely-w-dol-rolnicy-caly-czas-siedzimy-na-bombie-2669779</link>
			<description>Wczorajsze notowanie giełdy niemieckiej VEZG dało wyraźny sygnał do obniżek krajowym ubojniom. Stawki mocno spadły, a rolnicy mówią, że obecna sytuacja jest tragiczna, a niska opłacalność zmusza wiele gospodarstw do likwidacji tuczu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Cena na giełdzie niemieckiej w dół</h2>

<p><strong>Cena tuczników</strong> na giełdzie niemieckiej spadła wczoraj o <strong>10 eurocentów/kg za świnie w kl. E</strong>. Obecnie obowiązuje stawka <strong>1,60 euro/kg (do 13 maja)</strong>. Niemcy tłumaczą to słabą sprzedażą mięsa i anulowaniem zamówień przez duże rzeźnie, co powoduje brak równowagi na rynku.</p>

<p>Dla europejskiego, w tym krajowego rynku, to zawsze wyraźny sygnał do obniżek. Dziś 10 eurocentów to ponad 40 gr/kg. Niestety reakcja polskiego rynku była natychmiastowa i zakłady opuściły stawki nawet o <strong>50 gr/kg w wbc i około 30-40 kg za żywiec. </strong></p>

<p>Aktualne stawki z dzisiejszej sondy są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>TUTAJ. </strong></a> Obecnie ubojnie za tuczniki w kl. E płacą od 6,4 do 6,85 zł/kg, a za żywiec od 4,7 zł/kg do 5,8 zł/kg. </p>

<h2>Brakuje świń, a ceny spadają - prawo popytu i podaży nie działa? </h2>

<p><strong>Janusz Terka, z Solidarności Rolników Indywidualnych z Piotrkowa Trybunalskiego</strong>, ale również producent świń zorganizował spotkanie z producentami świń, a po nim nagrał film z serią wypowiedzi rolników. Pokazuje to jedno - rolnicy mają serdecznie dość grania im na nosie niskimi cenami i braku zainteresowania branżą, która jest w poważnych tarapatach.</p>

<p>- Na wstępie trzeba jasno zaznaczyć: w Polsce brakuje świń. To fakt. Brakuje surowca, a dodatkowo otworzyły się nowe rynki zbytu, o czym mówił również minister. Teoretycznie więc sytuacja dla producentów powinna być dobra — popyt na tuczniki powinien działać na naszą korzyść. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Obecnie mamy poważny kryzys. Zainteresowanie naszym towarem jest bardzo małe, a ceny spadły i od dłuższego czasu utrzymują się na poziomie znacznie niższym niż chociażby w Niemczech. Pojawia się więc pytanie: z czego to wynika? - mówi <strong>Janusz Terka, producent świń z powiatu piotrkowskiego</strong>. Rolnik uważa, że rynek tuczników w Polsce jest bardzo mocno rozchwiany.</p>

<p>- Są firmy, które realnie decydują o cenie. Nie mamy dziś do czynienia z nadpodażą — wręcz przeciwnie, tuczników w Polsce wciąż jest za mało i nadal trzeba je sprowadzać. A jednak hodowcy działający na wolnym rynku są traktowani jak margines, jak najsłabsze ogniwo, na którym najłatwiej zarobić - dodaje Terka. Według niego największe podmioty skupujące tuczniki zaniżają ceny, a następnie obniżają ceny mięsa w hurcie.</p>

<p>- W efekcie pozostałe zakłady, niezależnie od własnej sytuacji, muszą się do tego dostosować. To prowadzi do sytuacji, w której rynek jest de facto sterowany przez kilku graczy. Mamy do czynienia z <strong>dominacją podmiotów o pozycji monopolistycznej. </strong>Zwracaliśmy się do ministra rolnictwa, aby ta sytuacja została sprawdzona. Otrzymaliśmy zapewnienia, że sprawa zostanie podjęta, ale od ubiegłego roku nic się w tej kwestii nie wydarzyło. Jest też drugi bardzo ważny aspekt - podejrzenie zmowy cenowej wśród podmiotów skupujących - mówi Janusz Terka. Producent świń zaznacza, że wielokrotnie rolnicy prosili o kontrolę, ale w odpowiedzi słyszeli, że nie ma ku temu podstaw. Podkreśla, że UOKiK powinien dokładnie przyjrzeć się rynkowi trzody chlewnej i sprawdzić, czy wszystko odbywa się uczciwie.</p>

<h2>Nikt się nie liczy z losem hodowców</h2>

<p>Bogusław Kołodziejczyk, producent świń z Bud Szynczyckich podkreśla, że najgorsze dla rolników jest to, że nikt się z nimi nie liczy.</p>

<p>- Dzwoni się do zakładu i słyszy jedną cenę, na przykład 5 złotych. A za chwilę okazuje się, że jeśli chcesz sprzedać po 4,80 zł, to wtedy można ładować. Czyli po wyższej cenie towar rzekomo jest niepotrzebny, ale po niższej nagle już się znajduje dla niego miejsce. To przecież nielogiczne. Jeśli coś jest komuś niepotrzebne, to się tego nie kupuje. Każdy normalny człowiek tak postępuje. A tutaj wygląda to inaczej — nikt niczego nie wyrzuca, bo każdy potrafi zarobić na rolniku. Jeszcze niedawno było 6 złotych, dziś jest 4,80, a za chwilę może być jeszcze mniej. Dlatego pytam wprost: gdzie są instytucje, które mają stać na straży rolnictwa? Gdzie jest ministerstwo? Gdzie są ci wszyscy, którzy tak chętnie mówią o wspieraniu gospodarstw rodzinnych? Bo w praktyce ich nie widać. Słyszymy obietnice, ale wszystko sprowadza się do jednego — do systematycznego wyniszczania gospodarstw rodzinnych, tak aby ich miejsce zajmowały duże korporacje - mówi Kołodziejczyk. </p>

<h2>Gospodarstwa rodzinne sobie nie poradzą </h2>

<p><strong>Tomasz Wachulec </strong>zaznacza, że rynek nie działa fair w stosunku do konsumentów. Jeżeli spada cena u producenta to obniżek w sklepach nie widać. </p>

<p>- Chciałbym zapytać konsumentów, czy zauważyli podobne obniżki w sklepach. Czy ceny dla klientów rzeczywiście spadły? Czy może nadal wszyscy płacą dużo, a ktoś po drodze po prostu osiąga ogromne zyski? Warto przyjrzeć się temu, kto zarabia na tej różnicy i czy te pieniądze w ogóle zostają w Polsce, czy może odpływają za granicę za pośrednictwem zagranicznych firm dominujących na rynku - mówi Wachulec.</p>

<p>Rolników martwi również rosnąca liczba gospodarstw zajmujących się tuczem nakładczym. </p>

<p>- Rolników rodzinnych, którzy produkują tucznika za własne pieniądze i na własny rachunek, jest coraz mniej. To zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku. Jeśli udział <strong>tuczu nakładczego przekroczy 60% całej produkcji,</strong> to niezależni producenci mogą sobie po prostu nie poradzić. Wtedy wielu z nas stanie przed wyborem: albo wejść w tucze nakładcze, albo całkowicie zakończyć produkcję - dodaje rolnik. </p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>"Przy 6 zł/kg to się nie spina, a cena spadła jeszcze o złotówkę"</h2>

<p><strong>Jacek Wlaźniak</strong> zaznaczył, że już przy 6 zł/kg w skupie produkcja była nieopłacalna.</p>

<p>- Teraz cena spadła o ponad złotówkę, a mimo to nadal słyszymy to samo — że dalej się nie opłaca. Do tego celowo wstrzymuje się odbiory, a potem winą obarcza się rolników, mówiąc, że mają zbyt ciężkie świnie. Tymczasem żywiec to nie jest towar, który można odłożyć na półkę i odebrać za tydzień czy dwa, kiedy komuś będzie wygodnie. Jeśli mamy się traktować poważnie, to traktujmy się poważnie - mówi Wlaźniak. Podkreśla, że ma wrażenie, że wielu firmom zwyczajnie nie zależy na krajowej produkcji świń. </p>

<p>- Być może zakładają, że brakujący towar sprowadzą z zagranicy — z Europy albo spoza niej. Mimo że świń w Polsce jest mało, nadal uderza się w tych hodowców, którzy jeszcze zostali. A przecież po każdym takim dołku cenowym część gospodarstw rezygnuje. Ilu producentów zostanie po następnym? Można odnieść wrażenie, że to wszystko zmierza do cichego wygaszania hodowli trzody chlewnej w Polsce. Słychać przecież, że duże firmy skupują głównie tuczniki kontraktowe, a nie chcą kupować od indywidualnych producentów. W mojej ocenie to celowe działanie, którego<strong> efektem ma być maksymalne obniżenie cen i wyeliminowanie niezależnych hodowców - mówi producent świń. </strong></p>

<h2><strong>Chcemy normalnie pracować i zarabiać!</strong></h2>

<p>Zaznacza, że rolnicy chcą po prostu normalnie pracować i móc policzyć, czy produkcja się opłaca.</p>

<p>- Wstawiam prosiaka, sprzedaję tucznika i chcę wiedzieć, czy zarobię 20, 30 czy 50 złotych. Tymczasem hodujemy przez trzy miesiące, cały czas siedząc na bombie. Niejednokrotnie mówiłem, że jeśli miałbym iść do kasyna, to miałbym większą szansę wygrać niż dziś na produkcji trzody chlewnej. Jeśli podmioty skupujące rzeczywiście opierają się na zagranicznym zapleczu, to niech powiedzą to otwarcie. Bo dziś wygląda to tak, jakby nie obawiały się żadnej kontroli, nawet w sprawie możliwej zmowy cenowej. A rolnicy naprawdę widzą, co się dzieje — potrafią zadzwonić, porównać informacje i wyciągnąć wnioski - dodaje hodowca. </p>

<h2>Tak źle na rynku trzody jeszcze nie było</h2>

<p>- Tak źle na rynku trzody chlewnej, jak jest teraz, nie było przez całe moje 25 lat produkcji. I nie chodzi już nawet tylko o samą cenę, ale o to, że obecnie praktycznie żaden zakład nie jest zainteresowany naszym towarem. Z tego, co słyszę, południe Polski sprowadza żywe świnie ze Słowacji, zachód z Niemiec, a do reszty kraju trafiają elementy z Hiszpanii. I człowiek zaczyna się zastanawiać, czy rzeczywiście tam da się produkować aż tak tanio, czy może to jest już ostatni etap wypychania nas w tucze kontraktowe czy nakładcze - dodaje <strong>Mariusz Derendaż</strong>, producent świń. Uważa, że te działania są po to by wielkie koncerny i duże zakłady zmusiły rolników do wejścia w tucze nakładcze.</p>

<p>- Zwłaszcza tutaj, w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego, wielu rolników wciąż chce handlować na wolnym rynku i samodzielnie decydować o własnych pieniądzach. A tucz nakładczy oznacza zupełnie inny model — ktoś przywozi warchlaka, przywozi paszę, na końcu odbiera tucznika, a rolnik traci niezależność - dodaje producent świń. </p>

<h2>Giełda niemiecka decyduje o nieswoim rynku</h2>

<p>Rolnicy podkreślają, że drażni ich tłumaczenie polskiej sytuacji niemieckim rynkiem tucznika.</p>

<p>- Dziś wygląda to tak, że kiedy giełda zapowiada spadki, wszystkie zakłady natychmiast reagują. Mówią: „czekamy na giełdę”, „musimy zobaczyć, w którą stronę to pójdzie”. Gdy tylko pojawia się obniżka, informacja błyskawicznie rozchodzi się po rynku — z telefonu na telefon, z firmy do firmy — i już <strong>od kolejnych godzin cena jest niższa.</strong> Ale kiedy giełda pokazuje wzrosty, wtedy nagle wszyscy się bronią. Wtedy słyszymy, że <strong>nie da się tak szybko zareagować, że trzeba poczekać do poniedziałku,</strong> że jeszcze ten tydzień musi zostać na starych stawkach. Czyli w jedną stronę wszystko działa natychmiast, a w drugą już nie - mówi <strong>Przemysław Pestka</strong> i pyta "gdzie tu jest zwykła uczciwość i normalne podejście człowieka do człowieka?".</p>

<p>- Ekonomia nie wybacza błędów i bardzo jasno pokazuje, dokąd to wszystko zmierza. A zmierza do tego, żeby nas zamknąć i zniszczyć - mówi rozgoryczony rolnik. </p>

<h2>Czy hodowcy są jeszcze potrzebni w Polsce?</h2>

<p>- Na koniec pozostaje najważniejsze pytanie: czy hodowcy są jeszcze w tym kraju potrzebni? Czy my, jako rolnicy, jesteśmy w ogóle potrzebni? Czy istnieje Ministerstwo Rolnictwa, które powinno reagować w takiej sytuacji? Czy są przetwórcy, którzy potrafią rozsądnie podejść do hodowców? Czytałem ostatnio wypowiedź jednego z przedstawicieli przetwórców, który stwierdził, że jest im bardzo ciężko, bo rosną koszty, a cena surowca idzie w górę. Tylko jakim sposobem cena surowca idzie w górę, skoro nam płaci się coraz mniej? - mówi na koniec Janusz Terka. </p>

<p>Podkreśla, że w tej sytuacji oszukiwani są nie tylko rolnicy, ale również konsumenci.</p>

<p>- Nam płaci się grosze, konsumenci płacą dużo, a jakość mięsa sprowadzanego z drugiego końca Europy wcale nie musi być taka, jakiej wszyscy oczekują - dodaje. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/07/820673.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 07 May 2026 15:14:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-runely-w-dol-rolnicy-caly-czas-siedzimy-na-bombie-2669779</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników miały rosnąć, a znów spadają. Kiedy przyjdzie odbicie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-mialy-rosnac-a-znow-spadaja-kiedy-przyjdzie-odbicie-2669385</link>
			<description>Przed majówką rynek zwykle szuka impulsu do podwyżek, ale tym razem w krajowych skupach znów przeważyły obniżki. Hodowcy czekają więc na odpowiedź, czy to tylko sezonowa korekta, czy sygnał, że na wyraźniejszą poprawę cen trzeba będzie poczekać dłużej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> w kl. E i prosiąt wg. Meat Market Observatory w UE są na poziomie <strong>1,67 euro/kg </strong>i <strong>63 euro/szt.</strong> Ceny są stabilne, a na rynku nie widać dużych zmian. W Niemczech również nie widać wzmożonego zainteresowania skupem, stawki są stabilne, nawet 1,7 euro/kg. </p>

<p>- Handel mięsem przebiega bez większych problemów, ale też bez impulsów do wzrostu cen. Choć w części krajów Europy północno‑zachodniej jest mniej ubojów, nie wystarczy to, aby ceny żywca zaczęły wyraźnie rosnąć - komentuje sytuację na rynku Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig. Dodaje, że stabilne ceny w Niemczech i Hiszpanii kontrastują z obniżkami w Polsce, co pogłębia różnice między rynkiem krajowym a Zachodem. Delikatne wzrosty w Danii są na razie zbyt słabe i nie zmieniają ogólnej sytuacji w UE. </p>

<p>Jak podają eksperci banku PKO BP w najnowszym raporcie branżowym Agromapa, <strong>pogłowie świń w UE-27 w grudniu 2025 roku spadło o 0,5 proc. rok do roku i wyniosło 135 mln sztuk</strong>, osiągając najniższy poziom od 49 lat. Największy wpływ miał spadek produkcji w Hiszpanii (-2,7 proc. r/r), a silne ograniczenia utrzymują się także w Holandii, gdzie w ciągu dekady stado zmniejszyło się o 24 proc. Mimo niewielkiego odbicia w Niemczech i Danii, tamtejsze pogłowie nadal pozostaje wyraźnie niższe niż 10 lat temu.</p>

<p>Jak podają eksperci w 2026 roku produkcja wieprzowiny w UE może spaść o około 1 proc., m.in. z powodu ASF w Hiszpanii. Choroba wpłynęła również na handel – <strong>część hiszpańskiej podaży została skierowana na rynek unijny, co zwiększyło dostawy do Polski o 26 proc. rok do roku</strong>. Jednocześnie słabszy popyt z Chin, gdzie import wieprzowiny ma zmaleć o kolejne 16 proc., może dodatkowo wywierać presję na ceny w Europie.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (30.04.2026)</h2>

<p>Ceny tuczników tuż przed majówką spadają. Chłodna wiosna nie zachęca do rozkręcenia sezonu grillowego. Ubojnie opuściły ceny o około 20-30 gr/kg za tuczniki w kl. E. Sytuacja nie jest korzystna, a na podwyżki będzie trzeba sporo zaczekać. Obecnie z skupach można liczyć na <strong>6,7-7,10 zł/kg za kl. E i od 4,8 do 5,86 zł/kg za żywiec </strong>i to za ilości cało samochodowe. Mało która ubojnia płaci powyżej 7 zł/kg. </p>

<p>- Jak wygląda sytuacja w Polsce? – tragicznie. W tym tygodniu znowu obniżono ceny skupu, które w stawkach maksymalnych wahają się w przedziale 6,80-7,00 zł za kg w klasie E…to nie jest dobry czas dla nas trzodziarzy. Patrząc jednak historycznie, obecne korekty cenowe wpisują się w ogólny trend, gdzie zwykle o tej porze są spadki (wyjątek 2022 oraz 2025 rok). Poprawy koniunktury spodziewajmy się nie wcześniej, jak w II połowie maja… - zaznacza Bartosz Czerniak, rzecznik POLSUS.</p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<h2>Jakie prognozy analityków? </h2>

<p>- Prognozujemy, że przeciętna cena skupu trzody wg GUS w 2h26 będzie wyższa o 7–15% r/r, po 13–14-proc. spadku r/r w 1h26. Oczekiwane spowolnienie produkcji stwarza przestrzeń do lekkich podwyżek cen w dalszej części roku. Dobra sytuacja konsumentów może sprzyjać popytowi wewnętrznemu, niemniej rosnąca konkurencja zewnętrzna i słabszy popyt w Chinach prawdopodobnie poskutkują spadkiem eksportu i mogą skutecznie hamować podwyżki - zaznaczają eksperci banku PKO BP. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/30/694989.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-mialy-rosnac-a-znow-spadaja-kiedy-przyjdzie-odbicie-2669385</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: tańsze nawet 35 gr/kg niż tydzień temu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-tansze-niz-tydzien-temu-w-skupach-spadek-nawet-o-35-gr-kg-2668879</link>
			<description>Ceny tuczników w krajowych skupach wyraźnie spadły względem ubiegłego tygodnia. W klasie E stawki są niższe nawet o 35 gr/kg, a rynek przed majówką wciąż nie daje pewnego sygnału odbicia. Jakie stawki w skupach i ile kosztują prosięta?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> w kl. E wg. Meat Market Observatory w UE w połowie kwietnia stanęły na poziomie <strong>1,66 euro/kg</strong>. Mimo braku wzrostu cen tuczników rosną ceny prosiąt, za które średnio w UE trzeba zapłacić już <strong>63 euro/szt.</strong> Podobnie dzieje się na giełdzie niemieckiej VEZG, stawka stoi na poziomie 1,7 euro/kg już od kilku tygodni. </p>

<p>- Ogólnie rzecz biorąc, podaż tuczników jest wystarczająca, aby zaspokoić istniejący popyt. Warunki rynkowe pozostają zrównoważone, a ceny niezmienione - podaje Stowarzyszenie Grup Producentów Żywego Inwentarza i Mięsa. </p>

<p>Rynek wieprzowiny pozostaje w stagnacji. Wzrost cen hamuje niski popyt ze strony handlu mięsem, a podaż żywca jedynie go pokrywa. Sytuacja jest względnie zrównoważona. Branża czeka na ożywienie związane z sezonem grillowym, jednak <strong>zmienna kwietniowa pogoda je opóźnia</strong>. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (23.04.2026)</h2>

<p>W zeszłym tygodniu ceny tuczników w kl. E były na poziomie 7,3-7,5 zł/kg. Niestety w tym tygodniu ceny w WBC spadły od 15 do nawet 35 gr/kg, w wadze żywej o około 10-20 gr/kg. Przedział cenowy w krajowych ubojniach to <strong>6,8-7,15 zł/kg za kl. E i od 4,8 do 6,2 zł/kg za żywiec </strong>i to za ilości cało samochodowe. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<p>- Czyżby towaru było wystarczająco i nie było potrzeby walki o tuczniki ceną? Już w zeszłym tygodniu eksperci wskazywali na bardzo długi okres, w którym cena w krajowych podmiotach skupowych była wyższa aniżeli na zachodzie i podejrzewali, że taki stan rzeczy długo się nie utrzyma. Czy zatem zalewa nas mięso z Europy, które może być tańsze od krajowego surowca? A może chłodny czas zweryfikował chęć Polaków do zakupu mięsa na weekend majowy – wszak nikt nie chce rozpocząć grillowania przy chłodnej, wietrznej pogodzie, a co za tym idzie handel zmniejszył zamówienia? Jakakolwiek by nie była odpowiedź, faktem są spadki w cenie i ten kto zdążył sprzedać tuczniki przed podwyżką, może uważać się za szczęściarza. Ci którzy tego nie zrobili na pewno spróbują przetrzymać tuczniki chociaż tydzień, mając na uwadze, że czeka nas krótszy tydzień pracy, tydzień ubojowy i liczyć będą na korekty cenowe w górę zaraz po weekendzie majowym. Czy tak będzie? – zobaczymy… na chwilę obecną nie ma przesłanek do spadków cenowych - komentuje Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<h2>Ile zostaje na tuczniku?</h2>

<p>Z ostatniego raportu resortu rolnictwa z okresu 6-12 kwietnia wynika, że rolnicy otrzymywali w skupach średnio <strong>5,83 zł/kg w wadze żywej i 7,46 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>. Jeżeli szacunkowy koszt wyprodukowania tucznika w cyklu zamkniętym to około <strong>5,15 zł/kg </strong>żywej wagi, to w kieszeni zostaje kilkadziesiąt groszy z kg, czyli około 70-100 zł/szt. W cyklu otwartym też nie jest najgorzej, ale zawsze mogłoby być lepiej. </p>

<p>- U mnie akurat nie wyszło najgorzej. Ostatnio sprzedałem 100 szt. w cenie 7,29 zł/kg za wbc, to wyszło około 80 tys. zł. Wyszedłem na plus, bo w tym cyklu prosięta były tanie. Zapłaciłem za nie 24 tys. zł (240 zł/szt. krajowy w wadze ok. 25 kg), więc na pewno coś w kieszeni zostało. Kupuję tylko koncentrat za około 14 tys. zł, a paszę robię ze swoich zbóż. Gorzej będzie w tym cyklu, bo teraz za 100 prosiaków zapłaciłem 10 tys. zł więcej, czyli 34 tys. zł. A nie wiadomo jaka będzie cena tuczników jak będę sprzedawał, oby nie niższa - mówi rolnik z Mazowsza i dodaje, że jak doliczy dopłatę do dobrostanu (20 proc. do zwiększonej powierzchni) i dopłatę za certyfikat QAFP to nie jest najgorzej.</p>

<h2>Jakie ceny warchlaków? </h2>

<p>Niestety ceny tuczników spadły, a prosiąt dalej rosną.</p>

<p>Obecnie za <strong>prosięta krajowe </strong>w wadze około 30 kg trzeba zapłacić od <strong>370 do nawet 400 zł/szt. </strong>Za <strong>prosięta zagraniczne </strong>w wadze ok. 30 kg <strong>od 350 zł do 430 zł/szt. </strong>Ceny prosiąt niestety nie rosną proporcjonalnie do cen tuczników, ale znacznie szybciej niż oczekiwaliby tego producenci w cyklu otwartym. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/23/819294.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 07:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-tansze-niz-tydzien-temu-w-skupach-spadek-nawet-o-35-gr-kg-2668879</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
