<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Rynek świń - Portal topagrar.pl</title>
		<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Rynek wieprzowiny: ceny świń bez gwałtownej obniżki, ale hodowcy nadal dokładają</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-ceny-swin-bez-gwaltownej-obnizki-ale-hodowcy-nadal-dokladaja-2686749</link>
			<description>Rynek świń na moment złapał oddech, ale hodowcy wciąż toną w stratach. Zatrzymanie spadku cen skupu nie odwraca kryzysu, który od miesięcy wypycha producentów z rynku: przy obecnych kosztach tuczu każda sprzedana świnia nadal oznacza stratę, a bez pilnej pomocy europejskiej kolejne rodzinne gospodarstwa staną przed widmem likwidacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na niemieckiej giełdzie<strong> VEZG</strong> po ubiegłotygodniowym tąpnięciu nastało względne uspokojenie. W rozpatrywanych propozycjach ceny świń w klasie E pojawiały się w przedziale <strong>1,40–1,50 euro za kilogram</strong>, jednak ostatecznie notowanie pozostało na poziomie 1,40 euro. Po przeliczeniu daje to około <strong>6,06 zł/kg.</strong></p>

<p>Jak wynika z naszej cotygodniowej sondy cenowej, polskie zakłady utrzymały stawki. Za tuczniki w klasie E można obecnie otrzymać średnio<strong> 5,33 zł/kg. Za żywiec rolnicy otrzymują średnio ok. 4 zł/kg, choć coraz więcej skupujących zeszło poniżej tej stawki. </strong>Niektórzy skupujący nawet podnieśli <strong>maksymalne stawki o około 10 groszy.</strong> Na pierwszy rzut oka wygląda to, jak sygnał poprawy. W praktyce trudno jednak mówić o przełomie. To raczej<strong> krótkotrwała reakcja zakładów na ograniczoną podaż <a href="https://www.topagrar.pl/swinie" target="_blank">świń</a> </strong>niż początek trwałego odbicia.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ</span></a>.</strong></em></p>

<h2>Żniwa chwilowo podtrzymują ceny</h2>

<p>W gospodarstwach trwa sezonowe zamieszanie związane ze żniwami. Jak co roku część rolników podporządkowuje sprzedaż świń pracom polowym – niektórzy odstawiają <strong>tuczniki</strong> wcześniej, inni czekają z tym do zakończenia zbiorów i ewentualne korekty cen <strong>żywca</strong>. W efekcie zakłady mają chwilowo trudniejszy dostęp do surowca i próbują przyciągnąć dostawców nieco wyższą ceną. To jednak mechanizm krótkoterminowy. Gdy prace polowe dobiegną końca, na rynek może trafić więcej świń. Wtedy obecne podwyżki mogą szybko zniknąć, a cenniki ponownie znajdą się pod dużą presją.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/kryzys-na-rynku-swin-hodowcy-domagaja-sie-od-rzadu-wyrownania-strat-to-juz-nie-dolek-to-krater-2684646" target="_blank"><strong>Kryzys na rynku świń. Hodowcy domagają się od rządu wyrównania strat: "To już nie dołek, to krater"</strong></a></p>

<p>Dla producentów i branży najważniejsze jest co innego: nawet <strong>obecne stawki nie zapewniają opłacalności</strong>. Kryzys trwa od wielu miesięcy, a kolejne tygodnie przynoszą gospodarstwom narastające straty. Koszty pasz, energii, pracy, weterynarii i finansowania pozostają wysokie, podczas gdy ceny skupu nie pozwalają ich pokryć. Niezależnie od skali produkcji i przyjętego modelu chowu rachunek ekonomiczny nadal się nie zamyka.</p>

<h2>Hodowcy tracą cierpliwość</h2>

<p><strong>Narastające rozgoryczenie producentów coraz częściej przeradza się w ostrą krytykę resortu rolnictwa.</strong> Trudno się temu dziwić – hodowcy od miesięcy obserwują spadek rentowności, kurczące się marże i rosnące ryzyko dalszego zadłużania gospodarstw. Oczekują nie kolejnych deklaracji, lecz konkretnego planu ratunkowego. Bo pomoc jest potrzebna natychmiast, choć jej uruchomienie nie jest prostą decyzją krajową. Polska, związana unijnymi zasadami pomocy publicznej, nie może samodzielnie wprowadzić dowolnego programu wsparcia. Konieczne jest uzasadnienie nadzwyczajnej sytuacji i zgoda Komisji Europejskiej.</p>

<p>Dlatego minister rolnictwa powinien zabiegać o wspólne rozwiązanie na poziomie Unii.<strong> Kryzys nie dotyczy wyłącznie Polski – problemy z opłacalnością produkcji <a href="https://www.topagrar.pl/tag/trzoda-chlewna" target="_blank">trzody chlewnej</a> występują w wielu państwach członkowskich. </strong>To argument za stworzeniem europejskiego mechanizmu pomocy, a nie jedynie krajowej interwencji.</p>

<h2>Stawką jest przyszłość rodzinnych gospodarstw</h2>

<p>Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, w najbliższym roku z rynku może zniknąć wiele gospodarstw. I choć przyzwyczailiśmy sie do tego trendu, ten rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Najbardziej zagrożone są niewielkie rodzinne stada oraz te, które inwestowały na kredyt i dziś nie mają finansowej poduszki bezpieczeństwa. <strong>Rolnicy obawiają się, że przy utrzymujących się stratach ich aktywa mogą zostać przejęte przez duże firmy przetwórcze</strong> lub koncerny spożywcze. Oznaczać to będzie dalszą koncentrację produkcji i osłabienie rodzinnego, niezależnego modelu hodowli. Nie jest to wyłącznie problem ekonomiczny rolników. Produkcja żywności w coraz większym stopniu trafiałaby pod kontrolę dużych podmiotów, co ograniczałoby bezpieczeństwo i niezależność całego państwa.</p>

<p>Dzisiejsza podwyżka o kilka groszy nie zmienia więc obrazu rynku. Niemieckie notowania stoją w miejscu, polskie cenniki lekko drgnęły, ale hodowcy nadal produkują poniżej kosztów. <strong>Bez realnej interwencji kryzys nie wyhamuje – będzie jedynie stopniowo eliminował kolejne gospodarstwa.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/16/599851.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Jul 2026 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-ceny-swin-bez-gwaltownej-obnizki-ale-hodowcy-nadal-dokladaja-2686749</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: znów obniżka na giełdzie i spadek w krajowych ubojniach</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/cenu-tucznikow-znow-obnizka-na-gieldzie-i-spadek-w-krajowych-ubojniach-2684544</link>
			<description>W ubiegłym tygodniu wydawało się, że gorzej być nie może. Jednak w Niemczech ceny na giełdzie VEZG spadły i na reakcję krajowych ubojni nie trzeba było długo czekać. Ile płacą zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Jak wynika z ostatnich danych raportu KE Meat Market Observatory, średnio w UE producenci świń otrzymywali 1,55 euro/kg za tuczniki w kl. E (27 proc. mniej niż w ubiegłym roku). Prosięta były sprzedawane z kolei po 46,8 euro/szt., co oznacza spadek sięgający powyżej 35 proc. w skali roku.</p>

<p>- Ceny skupu świń w notowaniach ISN kształtowały się na poziomie Hiszpania 1,73 EUR/kg wbc, Holandia 1,35 EUR/kg wbc, Austria 1,54 EUR/kg wbc, Belgia 1,48 EUR/kg wbc, a Włochy 1,85 EUR/kg wbc. Dane pokazują, że rynek wszedł w fazę stabilizacji na bardzo niskim poziomie cenowym. Jedynym większym wyjątkiem była Dania, gdzie cena spadła o kolejne 0,05 EUR/kg – wymienia Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig.</p>

<p>W najnowszej prognozie krótkoterminowej KE zwraca uwagę, że produkcja wieprzowiny w UE pozostanie w 2026 r. względnie stabilna, z niewielkim wzrostem na poziomie +0,3%. Będzie to kontynuacja trendu obserwowanego po dwóch latach wzrostu produkcji, zgodnie ze zwiększeniem pogłowia loch o +0,6%, odnotowanym w grudniu 2025 r.</p>

<p>Do lutego bieżącego roku unijna produkcja wzrosła o 0,2%, przy czym wzrosty zanotowano w kilku kluczowych krajach producenckich, tj. w Danii, Hiszpanii, Polsce i Francji. Ognisko ASF w Hiszpanii pod koniec 2025 r. wywołało spadek cen wieprzowiny, jednak na początku 2026 r. nie przełożyło się to na ograniczenie eksportu unijnego, który w okresie styczeń–kwiecień zwiększył się o 3%.</p>

<p>Mimo tego w całym 2026 r. przewiduje się nieznaczny spadek eksportu wieprzowiny z UE, o około 0,5%. Presja wynikająca z chińskich ceł antydumpingowych, wzrostu krajowej produkcji w Chinach oraz rosnącej konkurencji ze strony Brazylii na rynkach azjatyckich prawdopodobnie będzie ograniczać możliwości eksportowe, choć nie powinna całkowicie zniwelować wzrostów sprzedaży do Korei Południowej i Wietnamu odnotowanych na początku 2026 r.</p>

<p>Konsumpcja wieprzowiny w UE ma natomiast lekko wzrosnąć, o 0,4%, czemu sprzyjać będą niższe ceny, większa dostępność surowca na rynku unijnym oraz oczekiwane przesunięcie części konsumentów wrażliwych cenowo w kierunku tańszych segmentów mięsa.</p>

<h2>Giełda niemiecka VEZG – ceny tuczników dalej w dół!</h2>

<p><strong>Ceny tuczników </strong>na niemieckiej giełdzie ponownie spadły o 10 eurocentów/kg w klasie E do poziomu <strong>1,4 euro/kg. </strong>Dla producentów świń to cios poniżej pasa. Niemcy tłumaczą obniżkę nadpodażą tucznika na rynku i słabym zbytem towaru. </p>

<p>Jak wynika z ankiety (1,4 tys. ankietowanych) przeprowadzonej przez topagrar.com około 39 proc. niemieckich rolników zajmujących się produkcją świń ocenia swoją sytuację jako bardzo napiętą, w której pilnie potrzebują ratunku dla płynności finansowej. Kolejne 34% oceniło sytuację jako napiętą, ale możliwą do opanowania. Około trzy czwarte  uważa, że ​​ich gospodarstwo znajduje się pod presją finansową. 17% stwierdziło, że sytuacja jest nadal stabilna, ale nie utrzyma się długo. Tylko 10% nadal ocenia sytuację ekonomiczną w swoim gospodarstwie jako solidną. Większość niemieckich rolników uważa, że protesty niewiele zmienią. Co bardzo istotne 57% ankietowanych rolników uważa obecny system cen na rynku wieprzowiny za przestarzały. Ich zdaniem nie odzwierciedla on już dzisiejszej struktury rynku i kosztów.</p>

<p>Skutki kryzysu w Niemczech są już wyraźnie widoczne. Zmiany strukturalne przyspieszają. Szczególnie dotknięta jest hodowla loch, która musi stawić czoła kosztownym remontom obiektów hodowlanych i porodowych. Wiele gospodarstw będzie musiało ponieść znaczne inwestycje w nadchodzących latach. Inwestycje są jednak podejmowane tylko wtedy, gdy istnieje realna perspektywa długoterminowego zwrotu kapitału. Wiele gospodarstw obecnie nie ma właśnie takiej perspektywy. Podobnie sytuacja wygląda w Polsce.</p>

<h2>Jakie ceny tuczników w Polsce?</h2>

<p>Niestety widoczna jest reakcja na spadek cen na niemieckiej giełdzie w krajowych ubojniach. Spadek sięga 10-20 gr/kg. Ubojnie w tym tygodniu wstrzymują się z większymi obniżkami. Pracownicy skupów mówią, że kierownicy będą podejmować dalsze decyzje w przyszłym tygodniu. </p>

<p>Obecnie za wagę żywą tuczników ubojnie płacą od <strong>3,5 do 4,6 zł/kg</strong>, za wagę poubojową<strong> w kl. E 5,3-5,5 zł/kg. </strong></p>

<p><strong>- </strong>W Polsce zgodnie z przewidywaniami ceny również runęły na dół. Obecnie najwyższe stawki sięgają 5,20-5,30 zł za kg w klasie E, choć znajdują się chlubne wyjątki, gdzie zakład lokalny za polskie świnie z polską genetyką płaci jeszcze stawkę według ceny VEZG w stosunku 1:1. Jednakże większość, musi zaakceptować ceny ogólnokrajowe… gorzej być nie może, prawda?...nie jestem pewien, bo otrzymuje informacje, gdzie zakłady bliżej granicy na Odrze ściągają żywe świnie z Niemiec, ale w cenie na poziomie 1,30 Euro za kg w klasie E (przed ostatnią obniżką). Powstaje w mojej głowie więc zasadnicze pytanie…jak to jest z tą ceną rekomendowaną u Naszego zachodniego sąsiada? Podejrzewam, że cena na giełdzie to cena na świnie kontraktowe, natomiast te ponad miarę, których zakład nie jest zainteresowany przyjmować ze względu na słaby handel sprzedaje się tak, byle je po prostu sprzedać… - komentuje sytuację Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<h2>Jakie prognozy dla rynku wieprzowiny?</h2>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz obecne sygnały z rynku wskazują, że niebawem mogą nastąpić zmiany strukturalne.</p>

<p>- Chiny odpowiadają za niemal połowę światowej produkcji wieprzowiny, dlatego każda istotna redukcja tamtejszego pogłowia ma bezpośredni wpływ na globalny rynek. Jeżeli obecne straty producentów w Chinach utrzymają się przez kolejne kwartały, a jednocześnie ograniczenia produkcji będą postępowały w Europie i Brazylii, możliwe jest silne zmniejszenie światowej podaży świń. W takim scenariuszu globalne pogłowie mogłoby zmniejszyć się do 2027 roku nawet o około 10%, co oznaczałoby redukcję o kilkadziesiąt milionów sztuk – wyjaśnia Dargiewicz. Zmniejszenie podaży mogłoby stworzyć warunki do wzrostu cen tuczników i prosiąt.</p>

<h2><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/08/557747.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/cenu-tucznikow-znow-obnizka-na-gieldzie-i-spadek-w-krajowych-ubojniach-2684544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie ceny tuczników 2 lipca? Polska wyraźnie w tyle za średnią UE</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/jakie-ceny-tucznikow-2-lipca-polska-wyraznie-w-tyle-za-srednia-ue-2684078</link>
			<description>Najnowsze notowania z Polski, Unii Europejskiej i Niemiec pokazują, jak dziś wypada krajowy rynek na tle unijnej średniej i gdzie ceny są pod największą presją. Ile w tym tygodniu polskie ubojnie płacą za tuczniki?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Na unijnym rynku trzody chlewnej utrzymuje się sezonowa presja na ceny tuczników. W 26. tygodniu 2026 r. średnia cena tusz wieprzowych w klasie E wyniosła <strong>155,75 EUR/100 kg masy poubojowej schłodzonej</strong>, co oznacza spadek o 0,1% względem poprzedniego tygodnia. W ujęciu czterotygodniowym unijna średnia obniżyła się o 2,9%, natomiast w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku jest niższa o <strong>27,0%</strong>. Oznacza to, że mimo wyhamowania tygodniowych zmian, rynek nadal pozostaje w wyraźnym trendzie spadkowym.</p>

<p>W Polsce cena tuczników w klasie E wyniosła <strong>147,01 EUR/100 kg wbc</strong>, czyli była o blisko 9 EUR niższa od średniej unijnej. W ciągu tygodnia krajowa stawka spadła o 1,0%, natomiast w porównaniu z okresem sprzed czterech tygodni obniżyła się o 4,3%. W relacji do analogicznego tygodnia ubiegłego roku cena była niższa o <strong>29,5%,</strong> co pokazuje, że krajowy rynek pozostaje pod silną presją obniżek, podobnie jak większość państw członkowskich.</p>

<p>Jeszcze wyraźniejsza obniżka widoczna jest na rynku prosiąt. Średnia cena w Unii Europejskiej wyniosła 46,81 EUR za sztukę i była niższa o 2,4% niż tydzień wcześniej. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 12,8%, natomiast w relacji rocznej obniżyły się aż o 35,7%. Wśród największych tygodniowych spadków wyróżniały się Niemcy (-7,9%), Belgia (-4,7%) oraz Hiszpania (-3,1%), natomiast wzrost cen odnotowano jedynie na Litwie (+3,7%), w Danii (+0,6%) oraz w Polsce (+0,5%). </p>

<p>Najnowsze dane Komisji Europejskiej potwierdzają, że rynek wieprzowiny w Unii pozostaje w fazie sezonowej korekty cen. Spadki obejmują zarówno tuczniki, jak i prosięta, przy czym segment materiału hodowlanego reaguje znacznie silniej. Polska utrzymuje ceny tuczników wyraźnie poniżej średniej unijnej, a tempo rocznej przeceny pozostaje zbliżone do obserwowanego w większości największych producentów wieprzowiny w Europie.</p>

<p>Na giełdzie niemieckiej <strong>VEZG</strong> cisza, stawki stoją jak zamurowane na poziomie <strong>1,5 euro/kg</strong> i w tym tygodniu nie przewiduje się zmian cen tuczników. </p>

<h2>Jakie ceny warchlaków? </h2>

<p>Kryzys na rynku tuczników wywiera presję na bardzo niskie ceny warchlaków do tuczu. Za prosięta importowane z Danii stawki mocno spadły, obecnie 30-kg warchlak w Danii na giełdzie SPF jest wyceniany na <strong>300 DKK, czyli poniżej 180 zł/szt. netto.</strong> Natomiast po przywiezieniu do naszego kraju oferty sprzedaży zawierają się w przedziale <strong>od 185 do 240 zł/szt</strong>., w zależności od statusu zdrowotnego zwierząt.</p>

<p>Oferty krajowych producentów natomiast osiągają od <strong>210 do 240 zł/szt. za prosięta w wadze 30-kg</strong>. Są również wyższe ceny sięgające 300 zł/szt., jednak te są kupowane rzadziej. </p>

<h2>Jakie ceny tuczników 02.07.2026 w Polsce? </h2>

<p>Ceny tuczników na krajowym rynku są dramatycznie niskie. Tuczniki w wadze żywej są skupowane od 3,6 zł/kg do 4,7 zł/kg, a maciory za ok. 2,3 zł/kg. Z kolei w wadze poubojowej stawki wahają się od od 5,4 do 5,8 zł/kg w kl. E. </p>

<p>Jak czytamy w ostatnim wydaniu top agrar Polska, nasi eksperci podkreślają, że w tuczu otwartym do handlu trafiają tuczniki wyprodukowane z warchlaków istotnie droższych niż obecnie.<strong> Zatem przychód poniżej 500 zł netto za tucznika ważącego 120 kg nie pozwala na pokrycie kosztów wyprodukowania warchlaka i paszy do tuczu.</strong> Straty są więc ogromne. I tutaj nie jest tak, jak niektórzy twierdzą – jak ci się nie opłaca, to tego nie rób – w cyklu zamkniętym nie da się "wyłączyć" produkcji z dnia na dzień.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/07/02/602748.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jul 2026 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/jakie-ceny-tucznikow-2-lipca-polska-wyraznie-w-tyle-za-srednia-ue-2684078</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników czerwiec 2026: Świnie pod kreską. Rolnicy licza straty</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/swinie-pod-kreska-rolnicy-licza-straty-2683292</link>
			<description>Rynek trzody chlewnej znalazł się pod silną presją, a producenci świń coraz głośniej mówią o dramatycznie niskich cenach i rosnących stratach. Niemiecka VEZG utrzymała stawkę 1,50 euro/kg wbc w klasie E, ale w Polsce średnia cena żywca wynosi już tylko 4,30 zł/kg, a w niektórych skupach jest nawet poniżej 4 zł/kg. To poziomy, które jak wynika z kalkulacji kosztów pokrywają zaledwie około połowy realnych nakładów na produkcję tucznika.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rynek tuczników znów pokazuje brutalną twarz. Po tąpnięciu dwa tygodnie temu niemiecka VEZG utrzymała cenę na poziomie 1,50 euro/kg wbc w klasie E, czyli ok. 6,37 zł. To jednak stabilizacja tylko z nazwy, bo dla producentów świń ta stawka nadal oznacza głęboką stratę i coraz większą frustrację.</p>

<p>Jeszcze mocniej widać to w Polsce. Z naszej cotygodniowej sondy wynika, że średnia cena żywca to obecnie 4,30 zł/kg, a średnia stawka za wbc w klasie E – 5,68 zł/kg. Podobny poziom, 4,35 zł/kg, wskazała także analiza WIR. Brzmi źle? Bo jest jeszcze gorzej: w niektórych punktach skupu żywiec kupowany jest nawet poniżej 4 zł/kg. Dla wielu gospodarstw to już nie jest granica opłacalności, ale zwykła walka o przetrwanie.</p>

<h2><strong>Duuużo pod kreską!</strong></h2>

<p>Analitycy Izby policzyli, ile powinien kosztować tucznik, by pokryć bieżące koszty produkcji. W modelu opartym na zbożach z zakupu wychodzi niespełna 7,70 zł netto/kg wagi żywej. Gdy w grę wchodzą zboża własne, próg rośnie do ponad 8,30 zł netto/kg. Oznacza to jedno: obecne ceny pokrywają zaledwie około połowy realnych nakładów ponoszonych przez rolników.</p>

<p>To nie jest chwilowy dołek, ale efekt narastającej presji. Duzi gracze w Europie, zwłaszcza Hiszpania, zmagają się z problemami eksportowymi i nadwyżki przerzucają na rynek UE. Efekt? Jeszcze większa presja cenowa, także w Polsce.</p>

<p>Na krajowym rynku panuje chaos i przerażenie. W wielu zakładach i punktach skupu stawki nadal krążą wokół 5,70–5,80 zł/kg, a nierzadko są jeszcze niższe. Sytuacja producentów świń robi się coraz bardziej dramatyczna. Brakuje rynków zbytu poza UE, globalna konkurencja rośnie, a krajowy popyt nie daje żadnego wsparcia. Jeśli nic się nie zmieni, druga połowa 2026 roku może być dla branży wyjątkowo bolesna. To już nie ostrzeżenie. To sygnał alarmowy.</p>

<h2><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ.</a></strong></h2>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/25/448801.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 25 Jun 2026 12:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/swinie-pod-kreska-rolnicy-licza-straty-2683292</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy ceny tuczników odbiją? Żadna ubojnia nie płaci już powyżej 6 zł/kg.</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zadna-ubojnia-nie-placi-juz-powyzej-6-zl-kg-kiedy-ceny-tucznikow-odbija-2682862</link>
			<description>Na krajowym rynku tuczników stawki znów spadły i dziś żadna z monitorowanych ubojni nie płaci już powyżej 6 zł/kg w klasie E. Sprawdź najnowsze notowania i możliwe scenariusze na rynku!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Ceny tuczników w raporcie Meat Market Observatory z 10 czerwca nadal stoją na poziomie <strong>1,60 euro/kg. Dalej spada średnia cena prosiąt w UE do 52,9 euro/szt.</strong> </p>

<p>- Na rynku unijnym zmiany są bardziej zróżnicowane. W wielu krajach ceny spadły lekko lub się nie zmieniły, co może oznaczać próbę zatrzymania spadków po impulsie z Niemiec. Wyjątkiem jest Hiszpania, gdzie ceny dalej rosną i osiągnęły 1,73 €/kg (+0,03), co pokazuje silniejszy popyt na tym rynku - informował w ubiegłym tygodniu Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig. </p>

<p>Mimo kiepskiej sytuacji na rynku tuczników analitycy Banku Credit Agricole dolewają nieco optymizmu do debaty na temat dramatycznej sytuacji w branży, w najnowszej Agromapie. </p>

<p>-  Rynek pozostaje pod wypływem nadpodaży żywca, przy jednoczesnym słabym popycie zarówno na wewnętrznym rynku UE, jak i na rynkach trzecich. Podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym kolejne kwartały przyniosą <strong>stopniowy wzrost cen wraz z oczekiwanym przez nas dostosowaniem podaży</strong>. Wsparcie dla takiej oceny stanowią dane wskazujące na spadek unijnego pogłowia świń we wszystkich grupach stada. Czynnikiem ryzyka dla naszego scenariusza jest dalsze rozprzestrzenianie się ASF w UE, które ogranicza możliwości eksportu wieprzowiny na rynki trzecie - czytamy w najnowszym raporcie. </p>

<p>Niestety na giełdzie niemieckiej VEZG cena pozostała na niskim poziomie, z ubiegłego tygodnia <strong>1,5 euro za kg tuczników w kl. E. </strong>We wczorajszym komentarzu eksperci podają, że po obniżce cen sytuacja się ustabilizowała i prognozują, że w bieżącym tygodniu nie ulegnie zmianie.</p>

<h2>Jakie ceny warchlaków? </h2>

<p>Spadek cen tuczników pociągnął za sobą spadek cen prosiąt. Stowarzyszenie Grup Producentów Bydła i Mięsa (VEZG) podaje, że ceny prosiąt w Niemczech spadły o 8 euro, do <strong>40 euro/szt. </strong></p>

<p>Na polskim rynku prosiąt utrzymuje się wyraźna różnica między cenami zwierząt krajowych i importowanych. Prosięta z importu o masie 30 kg kosztują obecnie od <strong>180 do 255 zł za sztukę</strong>, przy czym w większości odnotowano spadki cen. Z kolei krajowe prosięta w tej samej wadze osiągają ceny od <strong>290 do 340 zł za sztukę.</strong></p>

<h2>Jakie ceny tuczników 18.06 w Polsce? </h2>

<p>Na rynku trzody chlewnej w Polsce utrzymuje się spadkowy trend cen skupu, potwierdzają to dane MRiRW. Wynika z nich, że w tygodniu 8–14 czerwca<strong> średnia cena tuczników w klasie E </strong>wyniosła 6,46 zł/kg w WBC, a za tuczniki sprzedawane w wadze żywej ubojnie płaciły średnio 4,96 zł/kg. Niestety dane te nie pokrywają się z naszą sondą i stawki były w tym okresie znacznie niższe. Mało kto mógł otrzymać powyżej 6 zł/kg w wbc. Dziś stawki są jeszcze niższe. </p>

<p>W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sytuacja producentów jest trudniejsza. Przed rokiem średnia cena tuczników klasy E sięgała 9 zł/kg WBC, natomiast żywiec wieprzowy 6,9 zł/kg. Oznacza to, że obecne stawki są niższe o ok. 28 proc. w porównaniu do zeszłego roku. </p>

<p>Nie mam dobrych informacji po dzisiejszych rozmowach z ubojniami. Ceny tuczników ponownie spadły i można powidzieć, że szorują po dnie. Z dzisiejszych (18.06.26) notowań wynika, że krajowe zakłady płacą od <strong>3,6 do 4,7 zł/kg żywca (średnia około 4,2 zł/kg) i od 5,4 do 5,9 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe. Żadna ubojnia z naszej listy nie płaci powyżej 6 zł/kg. To trudny czas dla producentów tuczników, bo na odbicie i opłacalne stawki trzeba będzie poczekać. </p>

<p>- Po uwzględnieniu czynników globalnych oraz krajowych, oczekujemy, że cena skupu trzody chlewnej na koniec 2026 r. wyniesie ok. 5,70 zł/kg oraz 6,80 zł/kg na koniec 2027 r. - prognozują analitycy Credit Agricole. </p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/18/217029.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Jun 2026 10:26:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zadna-ubojnia-nie-placi-juz-powyzej-6-zl-kg-kiedy-ceny-tucznikow-odbija-2682862</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny świń po mocnym tąpnięciu. Czy decyzja Animexu zatrzyma spadki?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-po-mocnym-tapnieciu-czy-decyzja-animexu-zatrzyma-spadki-2682655</link>
			<description>Ceny świń mocno spadły, a po serii obniżek hodowcy zaczęli mówić już o produkcji poniżej opłacalności. Po burzliwych rozmowach z producentami Animex ogłosił, że w przyszłym tygodniu utrzyma stawkę 6 zł/kg wbc, ale rynek wciąż pozostaje pod silną presją.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ceny świń wyraźnie spadły, a hodowcy coraz częściej mówią o produkcji poniżej opłacalności. W części zakładów za żywiec płaci się już tylko 3,80–4,80 zł/kg, a za tuczniki w klasie E od 5,40 do 6,00 zł/kg wbc. Zobacz <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/producenci-swin-ciagna-na-oparach-a-ceny-dalej-spadaja-jakie-ceny-tucznikow-11-06-2026-2682474" target="_blank"><strong>NOTOWANIA. </strong></a></p>

<p>W centrum uwagi znalazł się Animex. Po rozmowach z producentami firma wycofała się z planowanych dalszych obniżek i zadeklarowała utrzymanie od 15 czerwca ceny 6 zł/kg wbc.</p>

<h2>Po rozmowach z producentami Animex utrzyma stawkę</h2>

<p>Jak podaje <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rynki-rolne/ceny-tucznikow/na-kim-mamy-zniwelowac-straty-ceny-swin-runely-jest-ruch-animexu-2682642" target="_blank">tygodnik-rolniczy.pl</a>, po kolejnych obniżkach hodowcy z powiatu piotrkowskiego zapowiedzieli protest pod zakładem Animex w Kutnie. Ostatecznie do demonstracji nie doszło, bo przedstawiciele producentów spotkali się z zarządem firmy.</p>

<p>Po burzliwych rozmowach Animex potwierdził, że <strong>od poniedziałku utrzyma cenę 6 zł/kg wbc</strong>. Dla rynku to ważny sygnał, bo decyzja największego gracza może przynajmniej na chwilę zatrzymać falę dalszych obniżek.</p>

<h2>Niemcy wyznaczyły kierunek spadków</h2>

<p>Jak podaje tygodnik-rolniczy.pl, głównym impulsem do przeceny była obniżka niemieckiej ceny referencyjnej VEZG o 10 eurocentów, do 1,50 euro/kg. Jak ocenia Aleksander Dargiewicz z POLPIG, to właśnie ten ruch szybko przełożył się na niższe stawki także w Polsce.</p>

<p>Według POLPIG większość zakładów obniżyła ceny o 0,20–0,40 zł/kg w ciągu tygodnia, a Polska zareagowała na zmianę mocniej niż średnia unijna.</p>

<h2>Nadmiar mięsa i słaby eksport dalej ciążą rynkowi</h2>

<p>Presja na ceny nie wynika jednak wyłącznie z sytuacji w Niemczech. Jak podaje tygodnik-rolniczy.pl, problemem pozostaje także nadmiar mięsa na rynku unijnym oraz słabszy eksport. Dodatkowo problemy Hiszpanii ze sprzedażą wieprzowiny poza UE zwiększają podaż mięsa we Wspólnocie i utrudniają odbicie cen.</p>

<h2>Czy 6 zł/kg w Animexie zatrzyma dalsze obniżki?</h2>

<p>Na razie niewiele wskazuje na szybkie odwrócenie trendu. Rynek pozostaje w fazie korekty, a kierunek zmian nadal wyznaczają Niemcy. Hodowcy liczą jednak, że <strong>utrzymanie stawki 6 zł/kg</strong> wbc przez Animex przynajmniej zatrzyma kolejne obniżki w najbliższym tygodniu.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/15/524373.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Mon, 15 Jun 2026 14:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-po-mocnym-tapnieciu-czy-decyzja-animexu-zatrzyma-spadki-2682655</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Producenci świń ciągną na oparach, a ceny dalej spadają! Jakie ceny tuczników (11.06.2026)?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/producenci-swin-ciagna-na-oparach-a-ceny-dalej-spadaja-jakie-ceny-tucznikow-11-06-2026-2682474</link>
			<description>Kolejne spadki w notowaniach tuczników. Rolnicy tracą krocie, bo ceny świń od tygodni nie pokrywają kosztów produkcji. &quot;Wszyscy jedziemy na oparach, za chwilę będziemy bankrutować!&quot; Sprawdzamy jakie są stawki na nadchodzący tydzień.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie ceny na giełdzie VEZG?</h2>

<p>Chociaż takie były przewidywania wszyscy łudziliśmy się, że ceny w Niemczech nie będą dalej spadać. Ale niestety, giełda VEZG odnotowała kolejna obniżkę z 1,60 euro/kg wbc na 1,5 euro/kg wbc. To po szybkim przeliczeniu daje 6,37 zł/kg wbc. jednak na próżno szukać takich cen u poslkich odbiorców tuczników.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Jakie ceny tuczników?</h2>

<p>– U nas, na dzisiaj cena wynosi 5,90 zł/kg wbc. Powtarzam i zaznaczam, że na dzisiaj, bo, mam nadzieję, że to tylko nieprawdziwe przypuszczenia, ale już w poniedziałek niektórzy wieszczą dalsze obniżki – mówi z nieukrywanym smutkiem w głosie Maciej Łagoda z Agrointegracji. </p>

<p>To oznacza, że jesteśmy około 50 groszy poniżej stawki niemieckiej. Za żywiec zakłady płacą 4,40–4,60 zł/kg. Łagoda uważa, że to poziom cen, który jest poniżej godności, bo podobne wartości notowaliśmy ponad 20 lat temu. </p>

<h2>Ile dokładają rolnicy?</h2>

<p>– Do każdego tucznika dokładamy dziś między 200, a 220 zł. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna, bo przecież warchlaki kupowaliśmy po ponad 400 zł/szt., a dziś oddajemy tuczniki za bezcen – przyznaje rolnik i dodaje, że zakłady mięsne twierdzą, że nie maja zejścia towaru, mimo że jesteśmy w szczytowym sezonie.</p>

<p>– Wszyscy jedziemy na oparach i za chwilę kolejne gospodarstwa będą bankrutowały. Dramatyczna sytuacja dotyczy również załamującego sie coraz bardziej rynku warchlaków. Rolnicy totalnie nie są zainteresowani ich zakupem, a ceny w ślad za obniżkami żywca, spadły do około 220–280 zł/szt. – wyjaśnia Łagoda. </p>

<h2>Ile płacą krajowe zakłady? </h2>

<p>Z dzisiejszej sondy wynika, że faktycznie ceny spadły, <strong>o około 40 gr/kg w wbc</strong> i <strong>około 10-20 gr/kg w wadze żywej</strong>. </p>

<p>Najnowsze notowania znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>TUTAJ.</strong></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/06/11/589647.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Jun 2026 14:37:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/producenci-swin-ciagna-na-oparach-a-ceny-dalej-spadaja-jakie-ceny-tucznikow-11-06-2026-2682474</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy Europa obroni swoje miejsce na wieprzowej mapie świata? O tym na Forum Świń</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-europa-obroni-swoje-miejsce-na-wieprzowej-mapie-swiata-o-tym-na-forum-swin-2671008</link>
			<description>Europejska produkcja świń stoi dziś między presją kosztową, oczekiwaniami rynku i pytaniem o swoją konkurencyjność wobec innych regionów świata. Podczas Forum Świń dr Johann Schlederer z Austriackiej Giełdy Trzodowej pokaże, jakie sygnały płyną z dużych rynków i co mogą oznaczać dla producentów w najbliższych miesiącach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już 2–3 czerwca w Hotelu Czarny Staw (Nowy Adamów 3, 95-070 Aleksandrów Łódzki) odbędzie się <strong>Forum Świnie</strong> – jedno z najważniejszych spotkań dla <strong>producentów trzody chlewnej i osób związanych z rynkiem świń</strong>.</p>

<p>W gronie ekspertów nie zabraknie <strong>dr. Johanna Schlederera, eksperta Austriackiej Giełdy Trzodowej</strong>, który podczas wydarzenia przedstawi analizę sytuacji na dużych rynkach Europy i świata oraz pokaże, jakie perspektywy rysują się dziś przed producentami. Będzie można posłuchać wykładu dr. Schlederera pt.<em> "Czy Europa obroni swoje miejsce na wieprzowej mapie świata?"</em></p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/forum%20swinie%20zaproszenie%20Schlederer%20-%20poziom.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Rynek świń pod presją</h2>

<p>Jak podkreśla ekspert, rynek świń pozostaje bardzo zmienny – po okresach dobrej koniunktury przychodzą trudniejsze momenty, a o przewadze konkurencyjnej coraz częściej decydują efektywność produkcji i dobra organizacja całego łańcucha wartości.</p>

<p>Ekspert zwraca uwagę, że przed branżą stoją dziś zarówno szanse, jak i wyzwania. Z jednej strony dobrze zarządzane gospodarstwa mogą patrzeć w przyszłość z optymizmem, z drugiej – coraz większe znaczenie mają kwestie związane <strong>z dobrostanem zwierząt, presją kosztową i oczekiwaniami rynku.</strong></p>

<p>W rozmowie zapowiadającej wystąpienie Johann Schlederer odniósł się także do obecnej sytuacji cenowej. Jak zaznaczył, rynek wychodzi z okresu rekordowo wysokich cen, po którym naturalnie nastąpił wzrost produkcji i większa podaż. Jego zdaniem sytuacja zaczyna się jednak stabilizować, a nadchodzący sezon grillowy może przynieść poprawę cen.</p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świń</h2>

<p>Forum Świnie to nie tylko merytoryczne wystąpienia, ale także możliwość bezpośrednich rozmów z ekspertami i praktykami rynku. To dwa intensywne dni wypełnione wiedzą, analizami i dyskusjami o przyszłości produkcji świń.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank">Zapraszamy do zapisów! Jeśli jeszcze się wahasz, to najlepszy moment, by podjąć decyzję i dołączyć do branżowego spotkania.</a></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/821602.jpg?1779990510" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/833887.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>redakcja@topagrar.pl (Top Agrar)</author>
			<pubDate>Thu, 28 May 2026 19:43:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-europa-obroni-swoje-miejsce-na-wieprzowej-mapie-swiata-o-tym-na-forum-swin-2671008</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik dokłada do interesu około 300 zł/szt. Jakie ceny tuczników?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rolnik-doklada-do-interesu-ponad-300-zl-szt-jakie-ceny-tucznikow-2670991</link>
			<description>Ceny w UE stoją razem z niemiecką giełdą. Wszyscy czekają na pozbycie się z rynku europejskiego nadmiaru hiszpańskiej wieprzowiny. Ile płacą krajowe zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Jak wynika z najnowszego raportu Meat Market Observatory ceny tuczników w UE w kl. E ukształtowały się na poziomie <strong>1,60 euro/kg. </strong>Dość mocno spadły również<strong> ceny prosiąt, </strong>tym razem o 3 eurocenty, do poziomu <strong>57,4 euro/szt. </strong></p>

<p>Według najnowszych<strong> danych z giełdy VEZG</strong> z powodu braku dni ubojowych podaż tuczników rośnie.</p>

<p>- Popyt rozwija się normalnie lub nieznacznie silniej. Ceny utrzymują się na poziomie z zeszłego tygodnia - czytamy w komentarzu ekspertów giełdy VEZG. </p>

<p>Prognozuje się, że produkcja wieprzowiny w UE w 2026 roku wyniesie około 21,8 mln ton. Na europejskim rynku mówi się nadal o ASF w Hiszpanii, który blokuje eksport mięsa na rynki krajów trzecich. Jest to największy eksporter, więc sytuacja wpływa na cały rynek UE i powoduje zadyszkę. KE prognozuje również spadek konsumpcji do poziomu 32,6 kg na osobę, czyli o około 1% mniej niż rok wcześniej. W perspektywie 20 lat oznacza to <strong>spadek o 2 kg na osobę, czyli o 6%.</strong></p>

<h2>Sytuacja na krajowym rynku tuczników jest bardzo trudna</h2>

<p>Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS podkreśla, że sytuacja na rynku tuczników jest niepewna i trudna dla wielu producentów. </p>

<p>- W Polsce, podobnie jak przed tygodniem, najwyższe stawki oscylują zwykle w granicach 6,20-6,30 zł za kg w klasie E, chociaż zdarzają się niektóre zakłady, które są wstanie płacić bliżej ceny niemieckiej – jednakże one należą do wyjątków i dotyczą specyficznego rynku lokalnego. Jednakże największym problemem nie jest sama cena, a termin odbioru tuczników. Często zdarza się, że zwierzęta czekają na odbiór nawet 2 tygodnie i więcej. Dlaczego tak? – logika oraz komentarze skupujących wskazuje na to, że Zakłady ograniczają uboje do absolutnego minimum, jedynie takiego który pozwoli zachować ciągłość linii technologicznych. Dlaczego? – skoro handel słabo idzie, elementy mięsne bardzo wolno schodzą z magazynów i to do tego w stosunkowo niskiej cenie, zapełnianie magazynów towarem, który musiałby tam zalegać przez dłuższy czas przy wysokich kosztach energii jest zbyt ryzykowne. Sytuacja ta powoduje, że Zakłady wolą zmniejszyć uboje, aby ograniczyć niebezpieczeństwo strat… ale przez to my rolnicy narażeni jesteśmy na borykanie się z problemem przetrzymywania zwierząt dłużej, aniżeli mieliśmy to w planach… pół biedy jeśli mamy na to miejsce… gorzej, jeśli tego miejsca w budynkach nie mamy - komentuje Czarniak. </p>

<p>Jak z kolei zaznacza <strong>Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig </strong>rynek unijny pozostaje pod presją nadpodaży.</p>

<p>- Ograniczenia eksportowe (m.in. wcześniejsze <strong>problemy z ASF</strong> oraz słabszy popyt w Azji) powodują, że większa część produkcji trafia na rynek wewnętrzny. Jednocześnie konkurencja globalna – zwłaszcza ze strony Ameryki Południowej – ogranicza możliwości poprawy cen. W efekcie ceny w UE są niższe niż rok temu, a sektor nadal zmaga się z niską rentownością - podkreśla i dodaje, że można podejrzewać, że sygnałem potencjalnej poprawy może być odblokowanie eksportu na rynek filipiński dla wieprzowiny z Hiszpanii.</p>

<p>- Może to w kolejnych tygodniach ograniczyć nadwyżki w UE, choć efekt ten będzie raczej stopniowy. W krótkim okresie rynek pozostaje jednak stabilny, bez wyraźnych impulsów wzrostowych - dodaje Dargiewicz. </p>

<h2>Maciory za darmo</h2>

<p>Jak zaznaczają eksperci top agrar Polska spadek cen na rynku tuczników spowodował również, że trafiające do skupu maciory stały się wręcz bezwartościowe. Pośrednicy za brakowane lochy oferują rolnikom od <strong>1,8 do 2 zł/kg</strong>. Są to tak śmieszne stawki, że aż trudno do nich podchodzić poważnie. Jeszcze niedawno za lochy pośrednicy płacili ok. <strong>3,5 zł/kg żywca.</strong> To niestety oznacza jedno – na rzeź trafia ostatnio więcej loch, co zapewne niebawem zostanie odnotowane w zmniejszonej liczebności stad trzody w kraju.</p>

<h2>Jakie ceny prosiąt? </h2>

<p>Jeszcze niedawno prosięta kosztowały 400 zł/szt., a teraz około <strong>300 zł/szt</strong>. Na razie producenci prosiąt nie narzekają na zbyt, jednak tak duże spadki nie pojawiają się bez przyczyny. Przeceny to w dużej mierze efekt spadku cen warchlaków importowanych z Danii. Tych ostatnio na rynku zrobiło się nieco więcej, głównie za sprawą mniejszych zamówień ze strony odbiorców z południa Europy.</p>

<p>Za zagraniczne prosięta trzeba zapłacić od 280 do 310 zł/szt., a za krajowe już nieco więcej, bo od 330 do 370 zł/szt. </p>

<h2>Jakie ceny tuczników 28 maja?</h2>

<p>Pomiędzy 11, a 17 maja, jak wynika ze Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej <strong>MRiRW</strong> za tuczniki w wadze żywej krajowe zakłady płaciły<strong> 5,13 zł/kg.</strong> Z kolei za tuczniki w kl. E płacono według resortu <strong>6,66 zł/kg</strong>. Żaden zakład w tym tygodniu tyle nie płaci. Stawki nawet delikatnie spadły w porównaniu do ubiegłego tygodnia, dotyczy to mniejszych ubojni skupujących na wagę żywą. Obniżki sięgają na szczęście 10 gr/kg. W większych ubojniach faktycznie w tym tygodniu stawka jest wyższa o około 10-15 gr/kg, ale to jedynie kosmetyczne zmiany i obowiązują tylko lokalnie i w czwartek oraz piątek. </p>

<p>Z dzisiejszych (28 maja) rozmów z ubojniami wynika, że krajowe zakłady płacą od <strong>3,8 do 4,9 zł/kg żywca i od 5,9 do 6,15 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe.</p>

<p>Sytuacja nie zmienia się na korzyść rolników. Opłacalność produkcji jest na dramatycznym poziomie, a produkcja to jedynie obrót, a wielu przypadkach nawet ze stratą. </p>

<p>Jak podaje <a href="https://wir.org.pl/asp/trzoda-chlewna,196" target="_blank">Wielkopolska Izba Rolnicza</a> w majowej kalkulacji przy uśrednionych kosztach produkcji (ok. 850-900 zł za sztukę) <strong>rolnik dokłada do produkcji tucznika około 270-350 zł do sztuki,</strong> w zależności od wielkości stada i kosztów produkcji przy cyklu otwartym, sprzedaży po 4,45 zł/kg i cenie prosięcia około 270-290 zł/szt. </p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świnie</h2>

<p><em>W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na <strong>Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca</strong>, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.</em></p>

<p><em>Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.</em></p>

<p><em>Zapisy i rejestracja znajdują się<a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026" target="_blank"><strong> <span style="color:#FF0000">TUTAJ. </span></strong></a></em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/821602.jpg?1779959911" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/28/134151.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 28 May 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rolnik-doklada-do-interesu-ponad-300-zl-szt-jakie-ceny-tucznikow-2670991</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tarcza przed stratami: bioasekuracja, która chroni wynik produkcyjny</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tarcza-przed-stratami-bioasekuracja-ktora-chroni-wynik-produkcyjny-2670781</link>
			<description>Nowoczesna hodowla świń to dziś nie tylko technologia, oprogramowanie czy coraz lepsze programy szczepień. O sile fermy w coraz większym stopniu decyduje coś znacznie bardziej podstawowego: bezkompromisowa bioasekuracja. To ona pozwala utrzymać wysoki status zdrowotny stada i uchronić produkcję przed stratami, które potrafią w jednej chwili wywrócić ekonomię gospodarstwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już teraz warto zapisać w kalendarzu: <a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><strong>VIII Forum Świnie</strong></a> odbędzie się w<strong> Aleksandrowie Łódzkim w dniach 2–3 czerwca</strong>. To właśnie tam hodowcy i praktycy branży będą mogli porozmawiać o rozwiązaniach, które realnie pomagają chronić stado i poprawiać wyniki produkcyjne.</p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/Zaproszenie%20forum%20swinie.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Zabezpieczenie chlewni</h2>

<p>Wszyscy wiemy, że <strong>lepiej i taniej jest zapobiegać niż leczyć</strong>. W przypadku trzody chlewnej ta zasada nabiera szczególnego znaczenia, bo skutki infekcji uderzają niemal we wszystkie parametry produkcyjne.<strong> ASF</strong> pozostaje poważnym zagrożeniem, ale równie niebezpieczne są choroby, które nie są zwalczane z urzędu, a mimo to generują ogromne straty – jak PRRS, mykoplazmoza, APP czy leptospiroza.<strong> Ich obecność obniża wyniki rozrodu, odchowu i tuczu</strong>, a także ogranicza wartość handlową zwierząt.</p>

<p>Dlatego podstawą ochrony stada musi być nie tylko czujność, ale przede wszystkim konsekwentna organizacja fermy i ścisła kontrola wszystkich potencjalnych wektorów zakażenia. Do gospodarstwa patogeny najczęściej trafiają wraz z nowo zakupionymi zwierzętami, nasieniem, transportami zewnętrznymi, paszą, a także przez ludzi mających kontakt z innymi stadami. Z tego powodu tak ważne są <strong>kwarantanna, badania, karencja po kontakcie z innymi świniami oraz bezwzględne przestrzeganie procedur przez pracowników, serwis i gości.</strong></p>

<h2>Podział na strefy</h2>

<p><strong>Skuteczna bioasekuracja </strong>zaczyna się jednak jeszcze wcześniej – od właściwego podziału fermy na strefy. Czarne, szare i białe obszary muszą być jasno rozdzielone, a przejście do części produkcyjnej powinno odbywać się wyłącznie przez śluzę sanitarną. To właśnie tam kończy się świat zewnętrzny, a zaczyna strefa wymagająca pełnej dyscypliny. Ogrodzenie, odpowiednie rozmieszczenie silosów, kontrola ruchu pojazdów, osobna strefa kwarantanny i porządna organizacja komunikacji na fermie to nie dodatki, ale fundament ochrony zdrowia zwierząt.</p>

<p>Dodatkowe wsparcie dają też rozwiązania uzupełniające: monitoring, dokładna dokumentacja wejść i wjazdów, dezynfekcja sprzętu, kontrola żywienia oraz skuteczna deratyzacja. Wszystko to razem tworzy system, który nie tylko ogranicza ryzyko, ale też realnie chroni rentowność produkcji.</p>

<p>Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, porównać doświadczenia i zobaczyć, jak w praktyce buduje się skuteczną tarczę bioasekuracyjną, spotkajmy się <strong>2–3 czerwca w Aleksandrowie Łódzkim</strong> podczas <a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><strong>VIII Forum Świnie.</strong></a></p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/25/821993.jpg?1779712682" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/25/821204.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 25 May 2026 13:58:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tarcza-przed-stratami-bioasekuracja-ktora-chroni-wynik-produkcyjny-2670781</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zmowa cenowa na rynku tuczników? Sprawa trafiła do UOKiK</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zmowa-cenowa-na-rynku-tucznikow-sprawa-trafila-do-uokik-2670596</link>
			<description>Ceny skupu tuczników znów mocno spadły, a wśród producentów świń narasta przekonanie, że rynek wymaga pilnej kontroli. Dlatego minister rolnictwa zwrócił się do UOKiK o zbadanie relacji między hodowcami a największymi zakładami mięsnymi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minister rolnictwa chce, by UOKiK sprawdził rynek wieprzowiny. To reakcja na narastające niezadowolenie producentów świń po kolejnych obniżkach <strong>cen skupu tuczników.</strong></p>

<p>W ostatnich dniach szeroko komentowano sytuację na rynku, a rolnicy uważają, że stawki są zaniżane przez największe ubojnie. Pisaliśmy o tym w artykule poniżej: </p>

<p><strong>CZYTAJ WIĘCEJ: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170" target="_blank">Dlaczego tuczniki dalej tanieją, choć na VEZG bez zmian? Jest odpowiedź Animex Foods!</a></strong></p>

<h2><strong>Pismo już w UOKiK</strong></h2>

<p>Stefan Krajewski skierował oficjalne pismo do prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego z wnioskiem o zbadanie, czy na rynku wieprzowiny nie dochodzi do <strong>zmowy cenowej</strong> oraz <strong>wykorzystywania przewagi kontraktowej przez największe zakłady mięsne.</strong></p>

<h2>Ceny tuczników poniżej opłacalności produkcji</h2>

<p>Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa, do resortu docierają sygnały, że <strong>ceny skupu świń</strong> są drastycznie zaniżane względem kosztów produkcji i cen detalicznych mięsa w sklepach. Resort podał, że obecnie żywiec wieprzowy skupowany jest średnio po ok. 5,48 zł/kg wagi żywej, a stawki w klasie E wynoszą niespełna 7 zł/kg. Jednak są to ceny już nieosiągalne dziś przez producentów świń, a sytuacja jest jeszcze gorsza. </p>

<p>Dzisiejsze notowania pokazują, że <strong>krajowe zakłady płacą od 3,8 do 5,1 zł/kg żywca i od 5,8 do 6 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe. Dziś koszt produkcji 1 kg mięsa to 4,95 zł/kg. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/tuczniki-ponizej-oplacalnosci-tyle-dzis-placa-ubojnie-2670557">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/21/817719.jpg?1779351444" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Tuczniki poniżej opłacalności. Tyle dziś płacą ubojnie</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Zdaniem ministra, przy obecnych kosztach produkcji wielu hodowców znalazło się <strong>na granicy opłacalności.</strong></p>

<p>– Przy wysokich kosztach pasz, energii, opieki weterynaryjnej oraz rygorystycznych wymogach bioasekuracji związanych z ASF, obecne ceny mogą nie pokrywać kosztów produkcji w wielu gospodarstwach – podkreśla Stefan Krajewski.</p>

<h2>Ministerstwo chce kontroli UOKiK</h2>

<p>Resort rolnictwa zwraca uwagę na dużą dysproporcję siły rynkowej pomiędzy hodowcami a największymi podmiotami skupującymi i przetwórczymi. Według ministra kilka dużych zakładów mięsnych posiada znaczącą przewagę nad producentami trzody chlewnej, co może osłabiać pozycję negocjacyjną rolników.</p>

<p>– Taka sytuacja może prowadzić do wykorzystywania przewagi kontraktowej przez przetwórców – zaznacza minister.</p>

<h3>Jaki jest cel kontroli przez UOKiK?</h3>

<ul>
	<li>ustalenie, czy na rynku dochodzi do praktyk mających znamiona zmowy cenowej;</li>
	<li>weryfikacja, czy w sektorze stosowane są nieuczciwe praktyki handlowe.</li>
</ul>

<h2>Sprawa nabiera tempa po komentarzach rynku</h2>

<p>Interwencja MRiRW pojawia się krótko po medialnej dyskusji dotyczącej przyczyn dalszych spadków cen tuczników mimo stabilnych notowań VEZG. W opublikowanym niedawno artykule na topagrar.pl rolnicy mówili, że uważają, że znaczący wpływ na ceny i kształtowanie rynku ma firma Animex Foods. Przedstawiliśmy jej stanowisko, w którym tłumaczono obniżki m.in. sytuacją rynkową i presją cenową w handlu.</p>

<p>Teraz Ministerstwo Rolnictwa oczekuje, że UOKiK dokładnie przeanalizuje relacje pomiędzy producentami świń a zakładami mięsnymi oraz sprawdzi, czy w sektorze nie dochodzi do praktyk ograniczających konkurencję.</p>

<p>MRiRW deklaruje jednocześnie gotowość do współpracy z urzędem w celu ochrony interesów polskich hodowców trzody chlewnej.</p>

<p><a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/821993.jpg?1779363599" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/503586.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 13:35:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/zmowa-cenowa-na-rynku-tucznikow-sprawa-trafila-do-uokik-2670596</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tuczniki poniżej opłacalności. Tyle dziś płacą ubojnie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-ponizej-oplacalnosci-tyle-dzis-placa-ubojnie-2670557</link>
			<description>Ceny tuczników dalej spadają, a wielu producentów znów sprzedaje żywiec poniżej kosztów. Z dzisiejszych rozmów z ubojniami wynika, że stawki mocno rozjechały się z realiami produkcji, a na rynek dodatkowo naciskają tani import mięsa i słabszy handel. Ile dziś płacą zakłady?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i w Niemczech</h2>

<p>Jak wynika z najnowszego raportu Meat Market Observatory ceny tuczników w UE w kl. E ukształtowały się na średnim poziomie <strong>1,65 euro/kg, a za prosięta 60,9 euro/szt.</strong></p>

<p>Jak zaznacza Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS rynek trzody chlewnej ustabilizował się, ale ta stabilizacja nie daje rolnikom powodów do zadowolenia. W Niemczech wrócił ograniczony handel, ale cena na<strong> giełdzie VEZG</strong> utrzymała się na poziomie <strong>1,60 euro za kg w klasie E</strong>. Choć rozważano stawki do 1,70 euro, obecna sytuacja sugeruje raczej zatrzymanie dalszych spadków niż realne odbicie rynku.</p>

<p>Według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej produkcja wieprzowiny w UE w 2026 roku wyniesie około 21,8 mln ton, czyli niespełna 1% mniej niż rok wcześniej. Przy samowystarczalności na poziomie 126% UE pozostaje wyraźnym eksporterem netto.</p>

<p>Na rynek coraz silniej wpływa jednak sytuacja handlowa. Po wykryciu <strong>ASF w Hiszpanii</strong> pod koniec listopada 2025 roku wiele krajów wprowadziło zakazy importu hiszpańskiej wieprzowiny. Mimo częściowego zniesienia ograniczeń więcej mięsa pozostało na rynku unijnym, co zwiększyło presję podażową. Ponieważ Hiszpania jest największym eksporterem wieprzowiny w UE, w 2026 roku oczekiwany jest spadek unijnego eksportu. Ceny są obecnie niższe niż w 2025 roku.</p>

<p>Równocześnie nadal maleje konsumpcja. W 2026 roku spożycie wieprzowiny w UE ma wynieść 32,6 kg na osobę, czyli o około 1% mniej niż rok wcześniej. W perspektywie 20 lat oznacza to <strong>spadek o 2 kg na osobę, czyli o 6%.</strong></p>

<h2>Sytuacja na krajowym rynku tuczników jest bardzo trudna</h2>

<p>Bartosz Czarniak zaznacza, że w Polsce sytuacja pozostaje bardzo trudna. Ceny są wyraźnie niższe niż w Niemczech (nawet 70 gr/kg!), a główną przyczyną jest napływ taniego mięsa z innych krajów UE. W efekcie zakłady mięsne ograniczają ubój, a rolnicy często czekają na odbiór tuczników nawet kilka tygodni. <strong>Koszty i ryzyko finansowe</strong> są przerzucane na producentów, którzy coraz częściej stają pod ścianą i zamiast myśleć o odbudowie stad, walczą o przetrwanie.</p>

<p>Dodatkowym zagrożeniem dla całej branży pozostaje<strong> ASF</strong>. <strong>Ostatnie ognisko</strong> w dużym gospodarstwie pokazuje, że kolejne rządy nie radzą sobie skutecznie z tą chorobą. Jej skutki wykraczają daleko poza same gospodarstwa: uderzają w firmy paszowe, usługowe, zakłady mięsne, rynek pracy i dochody państwa. ASF nie jest dziś wyłącznie problemem rolników, lecz zagrożeniem dla całej gospodarki i bezpieczeństwa żywnościowego kraju.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/afrykanski-pomor-swin-asf/asf-na-duzej-fermie-warchlakow-weterynarze-sprawdzaja-gdzie-trafily-swinie-2670358">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/18/596134.jpg?1779181310" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>ASF uderzył w fermę z ponad 20 tys. świń. Problem może sięgnąć dalej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Jakie ceny tuczników 21 maja?</h2>

<p>Pomiędzy 5, a 14 maja, jak wynika ze Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej <strong>MRiRW</strong> za tuczniki w wadze żywej krajowe zakłady płaciły<strong> 5,48 zł/kg</strong>, a cena spadła o 20 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Z kolei za tuczniki w kl. E płacono według resortu <strong>7,12 zł/kg</strong>. Choć wydaje się to niemożliwe, żeby ktokolwiek jeszcze w tych dniach, po tąpnięciu otrzymał taką stawkę…</p>

<p>Z dzisiejszych (21 maja) rozmów z ubojniami wynika, że krajowe zakłady płacą od <strong>3,8 do 5,1 zł/kg żywca i od 5,8 do 6 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>, za ilości cało-samochodowe.</p>

<p>Trzeba sobie jasno powiedzieć, że ceny nie pokrywają kosztów, rolnicy są zdecydowanie pod kreską. Koszty przez lata rosły i rosną dalej, a ceny najpopularniejszego mięsa poza drobiem spożywanego przez Polaków są takie jak kilkanaście lat temu.</p>

<p>Obecnie szacunkowy koszt wyprodukowania tucznika to <strong>4,95 zł/kg.</strong> Ceny warchlaków z kolei to 270-315 zł/szt. </p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z zakładów są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świnie</h2>

<p><em>W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na <strong>Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca</strong>, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.</em></p>

<p><em>Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.</em></p>

<p><em>Zapisy i rejestracja znajdują się<a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026" target="_blank"><strong> <span style="color:#FF0000">TUTAJ. </span></strong></a></em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/821602.jpg?1779351444" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/21/817719.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 10:12:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-ponizej-oplacalnosci-tyle-dzis-placa-ubojnie-2670557</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warchlak z Danii przestanie być pewniakiem? Na rynku pojawia się nowy scenariusz</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-warchlak-z-danii-przestanie-byc-pewniakiem-na-rynku-pojawia-sie-nowy-scenariusz-2670236</link>
			<description>Przez lata duński warchlak był dla wielu gospodarstw bezpiecznym punktem odniesienia. Teraz rynek znów mocno naciska na producentów, a w tle pojawia się scenariusz, który w kolejnych latach może zmienić układ sił między importem a krajową produkcją prosiąt.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Warchlak z Danii przestaje być bezpieczną przystanią?</h2>

<p>Sytuacja na rynku trzody chlewnej znów mocno niepokoi producentów. Po bardzo dobrych latach 2023 i 2024, ubiegły rok – jak ocenia <strong>lek. wet. Tomasz Kruppa, producent prosiąt i specjalista chorób świń z Globalwet Dobrodzień</strong> – był „ledwo na zero”, a 2026 r. na razie przynosi straty.</p>

<p>– Mieliśmy jak na razie tylko kwiecień, gdzie ceny były względnie takie, że dało się trochę strat odrobić. A w ostatnich dwóch tygodniach znowu mamy drastyczne obniżki – mówi Kruppa.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/15/505204.jpg?1779181377" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników spadają. Czy produkcja świń jeszcze się opłaca?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><div class="embed_iframe--video">
  <video id="video" src="https://www.topagrar.pl/https://epaper@epaper.halowies.pl/Video/TAP/2026/Kruppa.mp4" width="100%" controls></video></div></p>

<h2>Ceny warchlaków znów mocno w dół</h2>

<p>Jeszcze miesiąc temu warchlaki sprzedawano po <strong>400 zł za sztukę</strong>. Dziś, jak przyznaje Kruppa, stawką graniczną staje się już 300 zł.</p>

<p>– Dzisiaj nie wiem, czy się uda za 300 zł sprzedać, więc to już będzie dokładka – podkreśla.</p>

<h2>Jest źle, ale pojawia się cień nadziei</h2>

<p>Mimo trudnej sytuacji Kruppa nie traci optymizmu. Jego zdaniem pierwsze sygnały poprawy mogą pojawić się już latem.</p>

<p>– Jestem niepoprawnym optymistą i wiem, że prędzej czy później to się odwróci. Pocieszające jest to, że nawet pesymiści, jeśli chodzi o analizy rynku, zapowiadają, że w lipcu ceny powinny się już poprawić i do końca roku powinny być stabilne – zaznacza.</p>

<h2>Lata 2027–2028 mogą należeć do producentów prosiąt</h2>

<p>Jeszcze ciekawiej – z perspektywy producentów prosiąt i gospodarstw pracujących w cyklu zamkniętym – wyglądają kolejne lata. Według Tomasza Kruppy, lata 2027–2028 mogą wejść na ścieżkę wyraźniejszych wzrostów.</p>

<p>Jednym z kluczowych powodów ma być postępująca r<strong>edukcja pogłowia świń w Europie i presja na ograniczanie produkcji</strong> także poza UE. Jak wskazuje ekspert, z nadpodażą zmaga się również rynek chiński. W Europie z kolei mocne cięcia widać już w Holandii, a kolejne mogą nadejść z Danii.</p>

<p>– Przewiduje się, że w ciągu dwóch lat Holandia będzie produkować około <strong>4 mln warchlaków mniej niż dotychczas</strong> – wskazuje.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/14/821357.png?1779181347" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Dlaczego tuczniki dalej tanieją, choć na VEZG bez zmian? Jest odpowiedź Animex Foods!</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Dania może mocno ograniczyć produkcję</h2>

<p>Jeszcze większe znaczenie dla polskiego rynku może mieć sytuacja w Danii, od lat będącej ważnym dostawcą warchlaków do wielu gospodarstw w Polsce. Zdaniem Kruppy zmiany polityczne i środowiskowe naciski mogą tam przełożyć się na istotne ograniczenie produkcji.</p>

<p>– Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 3, 4, może 5 lat Dania może zredukować pogłowie loch nawet o połowę – prognozuje Kruppa.</p>

<h2>Szansa dla polskich hodowców</h2>

<p>To właśnie dlatego ekspert patrzy z nadzieją na przyszłość <strong>polskich producentów prosiąt</strong>. Jego zdaniem mniejsza podaż z zagranicy może stać się szansą dla krajowych stad, szczególnie tych opartych na własnej produkcji i pełnym cyklu.</p>

<p>– Ja tutaj widzę świetną okazję dla naszych polskich hodowców. No i trochę współczuję hodowcom, którzy opierają swoją produkcję na warchlaku duńskim – podsumowuje Tomasz Kruppa.</p>

<h2>Możliwy zwrot na rynku</h2>

<p>Jeśli prognozy dotyczące ograniczenia produkcji w Holandii i Danii się potwierdzą, polski sektor może stanąć przed rzadko spotykaną szansą odbudowy krajowej produkcji prosiąt. Na razie jednak rynek pozostaje pod presją, a wielu hodowców liczy, że zapowiadane odbicie rzeczywiście nadejdzie już w drugiej połowie roku.</p>

<p><em>oprac. dkol</em></p>

<p><em>Film Anna Kurek</em></p>

<p><em>Fot. Kurek/Canva</em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/821993.jpg?1779181419" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/821525.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Fri, 15 May 2026 12:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/czy-warchlak-z-danii-przestanie-byc-pewniakiem-na-rynku-pojawia-sie-nowy-scenariusz-2670236</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników spadają. Czy produkcja świń jeszcze się opłaca?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce z tygodnia na tydzień osuwają się coraz niżej, podczas gdy na rynku niemieckim stawki pozostają stabilne. Dla producentów świń to nie tylko kolejna korekta, ale sygnał, że granica opłacalności znów stała się kluczowym problemem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ceny tuczników w Polsce spadają z tygodnia na tydzień, podczas gdy na rynku niemieckim stawka pozostaje stabilna. Jak podkreśla <strong>Maciej Łagody z AgroIntegracji w „Wieprzowym Parkiecie”</strong>, krajowi producenci znaleźli się już poniżej progu opłacalności, a perspektywy na najbliższe tygodnie pozostają słabe.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Niemcy trzymają stawkę, a polski rynek wyraźnie osłabł</h2>

<p>Na niemieckiej giełdzie <strong>cena tuczników</strong> od kilku tygodni utrzymuje się na poziomie <strong>1,60 euro/kg</strong>. Przy kursie euro wynoszącym 4,25 zł daje to około <strong>6,80 zł/kg w klasie E</strong>. Jeszcze 3–4 tygodnie temu polscy producenci uzyskiwali stawki wyższe niż za zachodnią granicą, ale obecnie relacja cen się odwróciła.</p>

<p>Jak podkreśla Maciej Łagoda, presję na rynek wywierają także <strong>dostawy mięsa z innych krajów UE.</strong></p>

<p>– Idzie bardzo duży import gotowych elementów z Hiszpanii i z Belgii. Hiszpania, jak wiemy, ma problemy z ASF, nie może sobie z tym poradzić, więc wysyła wszystko w głąb Europy i my musimy to wszystko przetrawić – mówi Łagoda.</p>

<p>Jednocześnie z Europy Zachodniej napływają sygnały o ograniczaniu produkcji trzody chlewnej, m.in. w Holandii i Danii. To może w przyszłości oznaczać jeszcze większe problemy z dostępnością <strong>prosiąt do tuczu.</strong></p>

<h2>Ceny tuczników w Polsce - gdzie dziś próg opłacalności tuczu?</h2>

<p>Na krajowym rynku sytuacja pogorszyła się bardzo szybko. Jeszcze kilka tygodni temu ceny w Polsce były wyższe od niemieckich o około 40 groszy za kilogram w klasie E. Dziś są już o około 60 groszy niższe, co oznacza spadek rzędu 1 zł/kg w bardzo krótkim czasie.</p>

<p>Obecnie cena w Agrointegracji wynosi <strong>6,20 zł/kg w klasie E, a w przypadku żywej wagi 4,85–4,90 zł/kg.</strong></p>

<p>– Trzeba powiedzieć sobie, że jesteśmy już pod kreską, już dokładamy. <strong>4,95 zł to jest taki minimalny koszt produkcji</strong>, czyli wszystko co poniżej, to już dokładamy do tuczu – podkreśla Łagoda.</p>

<p><em><strong>Najnowsze notowania z innych zakładów <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><span style="color:#FF0000">TUTAJ.</span></a></strong></em></p>

<h2>Import mięsa i drogie warchlaki dodatkowo obciążają producentów</h2>

<p>Rynek warchlaków również pozostaje wymagający. Najniższe stawki, jakie pojawiają się na rynku, zaczynają się od około 250 zł za sztukę. Najczęściej jednak ceny mieszczą się w przedziale <strong>270–315 zł.</strong></p>

<p>– Warchlak na dzisiaj oscyluje to w granicach 270 do 315 zł. Za warchlaki kontraktowe, powtarzalne, trzeba zapłacić 315 zł/szt. – mówi Łagoda.</p>

<h2>Czy rynek ma jeszcze szansę na odbicie w najbliższych tygodniach?</h2>

<p>Perspektywy dla producentów świń na najbliższe tygodnie nie wyglądają optymistycznie. Zdaniem <strong>Macieja Łagody </strong>obecnie nie ma wyraźnych sygnałów, które mogłyby doprowadzić do odbicia cen.</p>

<p>– Niestety muszę Was rozczarować i Ciebie, Aniu, nie widzę tutaj optymizmu na najbliższe tygodnie. Chciałbym się mylić, ale nie widzę tutaj nic, co by mogło spowodować, że cena tuczników wzrośnie – ocenia.</p>

<p>Łagoda zwraca też uwagę, że Polska będzie musiała w większym stopniu postawić na własną produkcję prosiąt.</p>

<p>– Coraz mniej będziemy importować, bo nie będzie tego warchlaka. Jesteśmy zmuszeni do tego, żeby budować fermy loch i sami produkować tego prosiaka. Nie ma wyjścia, jeżeli chcemy istnieć na rynku, będziemy musieli to robić – zaznacza.</p>

<h2>Zapraszamy na Forum Świnie</h2>

<p><em>W obliczu dynamicznych zmian na rynku zapraszamy serdecznie na <strong>Forum Świnie, które odbędzie się już 2-3 czerwca</strong>, podczas którego omawiana będzie sytuacja w Polsce i w Europie. W wydarzeniu wezmą udział eksperci z kraju i z zagranicy.</em></p>

<p><em>Przypominamy, że liczba miejsc jest ograniczona i zachęcamy do wcześniejszych zapisów. Forum będzie okazją do rozmowy o kierunkach zmian na rynku oraz o rozwiązaniach istotnych dla producentów trzody chlewnej.</em></p>

<p><em>Zapisy i rejestracja znajdują się<a href="https://eventy.agrohorti.pl/event/forum-swinie-2026" target="_blank"><strong> <span style="color:#FF0000">TUTAJ. </span></strong></a></em></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/821602.jpg?1779181377" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<p> 
</p>
<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/15/505204.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Fri, 15 May 2026 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dlaczego tuczniki dalej tanieją, choć na VEZG bez zmian? Jest odpowiedź Animex Foods!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce znów spadły, choć niemiecka giełda VEZG utrzymała stawkę z poprzedniego tygodnia. Producenci świń próbują zrozumieć, skąd bierze się ta rozbieżność i czy za obniżkami stoją zmiany po stronie zakładów, import czy coraz większa presja na krajowy rynek. Otrzymaliśmy odpowiedź Animex Foods. Co z niej wynika?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo <strong>braku ruchu na niemieckiej giełdzie VEZG</strong> – cena po wczorajszym notowaniu pozostała na poziomie 1,6 euro/kg, w Polsce stawki za tuczniki znów spadły.</p>

<p>Z naszej dzisiejszej, porannej sondy wynika, że stawki za <strong>tuczniki w kl. E są na poziomie od 5,8 do 6,3 zł/kg</strong>, za <strong>żywiec przedział cenowy wynosi 4,0-5,8 zł/kg</strong>. Ceny tuczników z 14 maja br. znajdują się w zakładce <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>RYNKI. </strong></a></p>

<p><a href="http://eventy.pwr.agro.pl/event/forum-swinie-2026?utm_source=www_artilce_tap" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/14/821602.jpg?1779181347" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>

<h2>Znów cenniki za tuczniki w dół</h2>

<p>- Sytuacja wydaje się stabilna, a giełda niemiecka pozostaje na niezmienionym poziomie. Można by więc sądzić, że rynek trzody chlewnej się uspokaja. Niestety, już dziś pojawiły się informacje, że część wiodących zakładów i podmiotów skupujących w Polsce obniżyła ceny tuczników i zmieniła cenniki w dół – mówi <strong>Janusz Terka, z Solidarności Rolników Indywidualnych z Piotrkowa Trybunalskiego. </strong></p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-spadaja-czy-produkcja-swin-jeszcze-sie-oplaca-2670222">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/15/505204.jpg?1778849454" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Ceny tuczników spadają. Czy produkcja świń jeszcze się opłaca?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p><strong>Jacek Wlaźniak, </strong>producent świń zaznacza, że<strong> rolnicy </strong>przed majowym weekendem zostali z tucznikami w chlewniach. Zastanawiają się, czy doszło do sytuacji, w której zakłady przetwórcze zaimportowały tańsze tuczniki i nie chcą krajowych. Wlaźniak podkreśla, że działa to na niekorzyść polskich rolników, kolejny spadek cen i prowadzi do likwidacji hodowli.  </p>

<p>- Nie wiem, czy podmioty skupujące zdają sobie sprawę z tego, że zostało nas już niewielu. Kiedyś sytuacje na rynku były różne: raz ceny spadały, raz rosły. Ale dziś dochodzi do momentu, w którym nie można sprzedać tuczników i nie wiadomo, co z nimi zrobić. Nie wiem też, czy duże zakłady, które dyktują ceny na rynku, kupiły te świnie z kontraktów, czy rzeczywiście sprowadzają je z zagranicy. Stoimy przed poważnym dylematem, czy tę hodowlę w ogóle jeszcze utrzymywać. Przepisy cały czas się zmieniają, dokłada się nam kolejne obowiązki, a opłacalności jak nie było, tak nie ma – mówi Wlaźniak.</p>

<h2>Rolnicy obwiniają największy zakład za obniżki cen na rynku</h2>

<p><strong>Mariusz Derendarz</strong>, producent świń zwrócił się bezpośrednio w wypowiedzi do dyrekcji zakładu Animex Foods. Według niego to największy gracz na rynku, który decyduje o cenie na rynku tucznika w kraju, za którym podążają inne ubojnie. </p>

<p>- Dzieje się to co tydzień, mimo że niemiecka giełda nie spada. Wy natomiast regularnie obniżacie ceny o 20–30 groszy tygodniowo – zaznaczył rolnik i uważa, że działanie w ten sposób to okradanie polskiego rolnika.</p>

<p>Wśród producentów tuczników widać mocne rozgoryczenie. Rolnicy podkreślają, że trudna jest praca, kiedy nic się nie spina i trwa to już tak długo.</p>

<p>- Idąc do pracy, każdy wykonuje swoje obowiązki najlepiej, jak potrafi. Stara się spełniać wymagania szefa czy przełożonych. My, pracując na swoich gospodarstwach, nie wiemy czy wystarczy nam na opłaty i czy będziemy mogli zapewnić godne życie swoim rodzinom. Jak to możliwe, że hodujemy zwierzęta przez trzy miesiące, a potem nie wiemy, za ile je sprzedamy? Czy będzie to akurat ta cena, która nas uratuje, czy może ten dołek, który właśnie trwa? Niech mi ktoś powie, czy chciałby charytatywnie pracować, bo nam się już po prostu odechciało – mówi inny rolnik. Kolejny dodaje, że według niego ta sytuacja to dumping cenowy i działanie na niekorzyść producenta.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/czy-warchlak-z-danii-przestanie-byc-pewniakiem-na-rynku-pojawia-sie-nowy-scenariusz-2670236">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/05/15/821602.jpg?1778849434" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Czy warchlak z Danii przestanie być pewniakiem? Na rynku pojawia się nowy scenariusz</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Ubojnie nie chcą polskich tuczników?</h2>

<p>- Zostajemy z towarem i człowiek jest praktycznie wykluczony z odbioru tego materiału. Produkujemy po to, żeby jakoś egzystować, a tymczasem mamy do czynienia z dumpingiem na wolnym rynku. Koncerny mogą sobie na to pozwolić, ale rolnicy indywidualni już nie — mamy znacznie mniejsze zaplecze, by to wszystko przetrwać. Nawet jeśli ludzie są odporni na wiele rzeczy, to finanse muszą się po prostu spinać. Nie można rezygnować z części produkcji, bo wtedy zejdziemy poniżej minimum, które da nam możliwość odbudowania się – mówi producent świń. Z kolei Janusz Terka zaznacza, że <strong>koszty produkcji w porównaniu do cen w ubojniach są niewspółmierne. </strong></p>

<p>- Tucznik kosztuje poniżej 5 zł, przy dzisiejszych relacjach cenowych i kosztach, to są to po prostu śmieszne pieniądze. Ktoś wpadł na pomysł, że trzeba jeszcze rolnikom i hodowcom dowalić i obniżyć ceny. Powiem wprost do przetwórców: chcecie, to przywoźcie sobie mięso z Niemiec, duńską szynkę, hiszpańską — co chcecie. Tylko nie oszukujcie ludzi. Jeśli to jest zakład, który sprowadza towar z zagranicy, to niech się zastanowi, czy ma prawo reklamować się jako polski zakład bazujący na polskim surowcu. Nie będę wymieniał zakładów, ale ten precedens trwa. Jeżeli uważacie, że od nas nie warto kupować, a to, co niemieckie czy zachodnioeuropejskie, jest lepsze, to kupujcie to. Tylko pamiętajcie, że niedługo sami przyjdziecie i będziecie się prosić, żeby wam sprzedać – mówi Janusz Terka. Prosi jednocześnie o zajęcie stanowiska w sprawie cen, przez szefostwo zakładu Animex Foods.</p>

<p><strong>- </strong>Rynek tuczników w Polsce jest bardzo rozchwiany. Każda najmniejsza informacja o <strong>zmianie cen ma ogromny wpływ</strong>. Jeśli rzeczywiście jesteście liderem i dbacie o dobro hodowców oraz całej branży, proszę wypowiedzieć się w tej sprawie: <strong>czy obniżyliście ceny tuczników, czy była to nieprawdziwa informacja</strong> – mówi Janusz Terka.</p>

<h2><strong>Stanowisko Animex Foods</strong></h2>

<p>Zwróciliśmy się z pilną prośbą o wydanie stanowiska w tej sprawie do Animex Foods. Poniżej treść stanowiska</p>

<p><em>- Ceny skupu trzody chlewnej w Polsce pozostają silnie uzależnione od sytuacji na rynku europejskim, w tym przede wszystkim notowań niemieckich oraz wskaźników referencyjnych funkcjonujących w UE. Jak wiemy, kluczowym punktem odniesienia dla rynku polskiego jest ponadto Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW. Podobnie ceny żywca wieprzowego obowiązujące w Animex Foods, są ściśle powiązane z szeregiem czynników występujących zarówno w Polsce, jak i w całej Europie, odzwierciedlając wprost trendy rynkowe.</em></p>

<p><em>Na odnotowywany spadek cen trzody chlewnej wpływa przede wszystkim wzrost podaży żywca związany z większą liczbą macior i warchlaków w Unii Europejskiej oraz rekordowy przyrost importu prosiąt do Polski. Dodatkową presję cenową powoduje spadek eksportu europejskiej wieprzowiny do Azji o ok. 15% wynikający z niskiej ceny i wzrostu podaży na tamtejszych rynkach. Ponadto całą sytuację komplikuje ASF występujący w krajach UE, w tym m.in. w Hiszpanii, co potęguje ograniczenia eksportowe i w rezultacie zwiększa ilość taniego mięsa dostępnego na rynku europejskim. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż poziom konsumpcji wieprzowiny na Starym Kontynencie od dłuższego okresu pozostaje bez zmian.</em></p>

<p><em>Animex Foods od lat współpracuje z polskimi producentami trzody chlewnej i pozostaje stabilnym oraz zaufanym odbiorcą krajowego surowca. Spółka na bieżąco monitoruje sytuację rynkową, a oferowane ceny skupu żywca pozostają ściśle powiązane z aktualnymi uwarunkowaniami rynkowymi - </em>czytamy w stanowisku.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/14/821357.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 14 May 2026 15:25:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/dlaczego-tuczniki-dalej-tanieja-choc-na-vezg-bez-zmian-jest-odpowiedz-animex-foods-2670170</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników runęły w dół. Rolnicy: &quot;Cały czas siedzimy na bombie&quot;</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-runely-w-dol-rolnicy-caly-czas-siedzimy-na-bombie-2669779</link>
			<description>Wczorajsze notowanie giełdy niemieckiej VEZG dało wyraźny sygnał do obniżek krajowym ubojniom. Stawki mocno spadły, a rolnicy mówią, że obecna sytuacja jest tragiczna, a niska opłacalność zmusza wiele gospodarstw do likwidacji tuczu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Cena na giełdzie niemieckiej w dół</h2>

<p><strong>Cena tuczników</strong> na giełdzie niemieckiej spadła wczoraj o <strong>10 eurocentów/kg za świnie w kl. E</strong>. Obecnie obowiązuje stawka <strong>1,60 euro/kg (do 13 maja)</strong>. Niemcy tłumaczą to słabą sprzedażą mięsa i anulowaniem zamówień przez duże rzeźnie, co powoduje brak równowagi na rynku.</p>

<p>Dla europejskiego, w tym krajowego rynku, to zawsze wyraźny sygnał do obniżek. Dziś 10 eurocentów to ponad 40 gr/kg. Niestety reakcja polskiego rynku była natychmiastowa i zakłady opuściły stawki nawet o <strong>50 gr/kg w wbc i około 30-40 kg za żywiec. </strong></p>

<p>Aktualne stawki z dzisiejszej sondy są <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>TUTAJ. </strong></a> Obecnie ubojnie za tuczniki w kl. E płacą od 6,4 do 6,85 zł/kg, a za żywiec od 4,7 zł/kg do 5,8 zł/kg. </p>

<h2>Brakuje świń, a ceny spadają - prawo popytu i podaży nie działa? </h2>

<p><strong>Janusz Terka, z Solidarności Rolników Indywidualnych z Piotrkowa Trybunalskiego</strong>, ale również producent świń zorganizował spotkanie z producentami świń, a po nim nagrał film z serią wypowiedzi rolników. Pokazuje to jedno - rolnicy mają serdecznie dość grania im na nosie niskimi cenami i braku zainteresowania branżą, która jest w poważnych tarapatach.</p>

<p>- Na wstępie trzeba jasno zaznaczyć: w Polsce brakuje świń. To fakt. Brakuje surowca, a dodatkowo otworzyły się nowe rynki zbytu, o czym mówił również minister. Teoretycznie więc sytuacja dla producentów powinna być dobra — popyt na tuczniki powinien działać na naszą korzyść. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Obecnie mamy poważny kryzys. Zainteresowanie naszym towarem jest bardzo małe, a ceny spadły i od dłuższego czasu utrzymują się na poziomie znacznie niższym niż chociażby w Niemczech. Pojawia się więc pytanie: z czego to wynika? - mówi <strong>Janusz Terka, producent świń z powiatu piotrkowskiego</strong>. Rolnik uważa, że rynek tuczników w Polsce jest bardzo mocno rozchwiany.</p>

<p>- Są firmy, które realnie decydują o cenie. Nie mamy dziś do czynienia z nadpodażą — wręcz przeciwnie, tuczników w Polsce wciąż jest za mało i nadal trzeba je sprowadzać. A jednak hodowcy działający na wolnym rynku są traktowani jak margines, jak najsłabsze ogniwo, na którym najłatwiej zarobić - dodaje Terka. Według niego największe podmioty skupujące tuczniki zaniżają ceny, a następnie obniżają ceny mięsa w hurcie.</p>

<p>- W efekcie pozostałe zakłady, niezależnie od własnej sytuacji, muszą się do tego dostosować. To prowadzi do sytuacji, w której rynek jest de facto sterowany przez kilku graczy. Mamy do czynienia z <strong>dominacją podmiotów o pozycji monopolistycznej. </strong>Zwracaliśmy się do ministra rolnictwa, aby ta sytuacja została sprawdzona. Otrzymaliśmy zapewnienia, że sprawa zostanie podjęta, ale od ubiegłego roku nic się w tej kwestii nie wydarzyło. Jest też drugi bardzo ważny aspekt - podejrzenie zmowy cenowej wśród podmiotów skupujących - mówi Janusz Terka. Producent świń zaznacza, że wielokrotnie rolnicy prosili o kontrolę, ale w odpowiedzi słyszeli, że nie ma ku temu podstaw. Podkreśla, że UOKiK powinien dokładnie przyjrzeć się rynkowi trzody chlewnej i sprawdzić, czy wszystko odbywa się uczciwie.</p>

<h2>Nikt się nie liczy z losem hodowców</h2>

<p>Bogusław Kołodziejczyk, producent świń z Bud Szynczyckich podkreśla, że najgorsze dla rolników jest to, że nikt się z nimi nie liczy.</p>

<p>- Dzwoni się do zakładu i słyszy jedną cenę, na przykład 5 złotych. A za chwilę okazuje się, że jeśli chcesz sprzedać po 4,80 zł, to wtedy można ładować. Czyli po wyższej cenie towar rzekomo jest niepotrzebny, ale po niższej nagle już się znajduje dla niego miejsce. To przecież nielogiczne. Jeśli coś jest komuś niepotrzebne, to się tego nie kupuje. Każdy normalny człowiek tak postępuje. A tutaj wygląda to inaczej — nikt niczego nie wyrzuca, bo każdy potrafi zarobić na rolniku. Jeszcze niedawno było 6 złotych, dziś jest 4,80, a za chwilę może być jeszcze mniej. Dlatego pytam wprost: gdzie są instytucje, które mają stać na straży rolnictwa? Gdzie jest ministerstwo? Gdzie są ci wszyscy, którzy tak chętnie mówią o wspieraniu gospodarstw rodzinnych? Bo w praktyce ich nie widać. Słyszymy obietnice, ale wszystko sprowadza się do jednego — do systematycznego wyniszczania gospodarstw rodzinnych, tak aby ich miejsce zajmowały duże korporacje - mówi Kołodziejczyk. </p>

<h2>Gospodarstwa rodzinne sobie nie poradzą </h2>

<p><strong>Tomasz Wachulec </strong>zaznacza, że rynek nie działa fair w stosunku do konsumentów. Jeżeli spada cena u producenta to obniżek w sklepach nie widać. </p>

<p>- Chciałbym zapytać konsumentów, czy zauważyli podobne obniżki w sklepach. Czy ceny dla klientów rzeczywiście spadły? Czy może nadal wszyscy płacą dużo, a ktoś po drodze po prostu osiąga ogromne zyski? Warto przyjrzeć się temu, kto zarabia na tej różnicy i czy te pieniądze w ogóle zostają w Polsce, czy może odpływają za granicę za pośrednictwem zagranicznych firm dominujących na rynku - mówi Wachulec.</p>

<p>Rolników martwi również rosnąca liczba gospodarstw zajmujących się tuczem nakładczym. </p>

<p>- Rolników rodzinnych, którzy produkują tucznika za własne pieniądze i na własny rachunek, jest coraz mniej. To zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku. Jeśli udział <strong>tuczu nakładczego przekroczy 60% całej produkcji,</strong> to niezależni producenci mogą sobie po prostu nie poradzić. Wtedy wielu z nas stanie przed wyborem: albo wejść w tucze nakładcze, albo całkowicie zakończyć produkcję - dodaje rolnik. </p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<h2>"Przy 6 zł/kg to się nie spina, a cena spadła jeszcze o złotówkę"</h2>

<p><strong>Jacek Wlaźniak</strong> zaznaczył, że już przy 6 zł/kg w skupie produkcja była nieopłacalna.</p>

<p>- Teraz cena spadła o ponad złotówkę, a mimo to nadal słyszymy to samo — że dalej się nie opłaca. Do tego celowo wstrzymuje się odbiory, a potem winą obarcza się rolników, mówiąc, że mają zbyt ciężkie świnie. Tymczasem żywiec to nie jest towar, który można odłożyć na półkę i odebrać za tydzień czy dwa, kiedy komuś będzie wygodnie. Jeśli mamy się traktować poważnie, to traktujmy się poważnie - mówi Wlaźniak. Podkreśla, że ma wrażenie, że wielu firmom zwyczajnie nie zależy na krajowej produkcji świń. </p>

<p>- Być może zakładają, że brakujący towar sprowadzą z zagranicy — z Europy albo spoza niej. Mimo że świń w Polsce jest mało, nadal uderza się w tych hodowców, którzy jeszcze zostali. A przecież po każdym takim dołku cenowym część gospodarstw rezygnuje. Ilu producentów zostanie po następnym? Można odnieść wrażenie, że to wszystko zmierza do cichego wygaszania hodowli trzody chlewnej w Polsce. Słychać przecież, że duże firmy skupują głównie tuczniki kontraktowe, a nie chcą kupować od indywidualnych producentów. W mojej ocenie to celowe działanie, którego<strong> efektem ma być maksymalne obniżenie cen i wyeliminowanie niezależnych hodowców - mówi producent świń. </strong></p>

<h2><strong>Chcemy normalnie pracować i zarabiać!</strong></h2>

<p>Zaznacza, że rolnicy chcą po prostu normalnie pracować i móc policzyć, czy produkcja się opłaca.</p>

<p>- Wstawiam prosiaka, sprzedaję tucznika i chcę wiedzieć, czy zarobię 20, 30 czy 50 złotych. Tymczasem hodujemy przez trzy miesiące, cały czas siedząc na bombie. Niejednokrotnie mówiłem, że jeśli miałbym iść do kasyna, to miałbym większą szansę wygrać niż dziś na produkcji trzody chlewnej. Jeśli podmioty skupujące rzeczywiście opierają się na zagranicznym zapleczu, to niech powiedzą to otwarcie. Bo dziś wygląda to tak, jakby nie obawiały się żadnej kontroli, nawet w sprawie możliwej zmowy cenowej. A rolnicy naprawdę widzą, co się dzieje — potrafią zadzwonić, porównać informacje i wyciągnąć wnioski - dodaje hodowca. </p>

<h2>Tak źle na rynku trzody jeszcze nie było</h2>

<p>- Tak źle na rynku trzody chlewnej, jak jest teraz, nie było przez całe moje 25 lat produkcji. I nie chodzi już nawet tylko o samą cenę, ale o to, że obecnie praktycznie żaden zakład nie jest zainteresowany naszym towarem. Z tego, co słyszę, południe Polski sprowadza żywe świnie ze Słowacji, zachód z Niemiec, a do reszty kraju trafiają elementy z Hiszpanii. I człowiek zaczyna się zastanawiać, czy rzeczywiście tam da się produkować aż tak tanio, czy może to jest już ostatni etap wypychania nas w tucze kontraktowe czy nakładcze - dodaje <strong>Mariusz Derendaż</strong>, producent świń. Uważa, że te działania są po to by wielkie koncerny i duże zakłady zmusiły rolników do wejścia w tucze nakładcze.</p>

<p>- Zwłaszcza tutaj, w rejonie Piotrkowa Trybunalskiego, wielu rolników wciąż chce handlować na wolnym rynku i samodzielnie decydować o własnych pieniądzach. A tucz nakładczy oznacza zupełnie inny model — ktoś przywozi warchlaka, przywozi paszę, na końcu odbiera tucznika, a rolnik traci niezależność - dodaje producent świń. </p>

<h2>Giełda niemiecka decyduje o nieswoim rynku</h2>

<p>Rolnicy podkreślają, że drażni ich tłumaczenie polskiej sytuacji niemieckim rynkiem tucznika.</p>

<p>- Dziś wygląda to tak, że kiedy giełda zapowiada spadki, wszystkie zakłady natychmiast reagują. Mówią: „czekamy na giełdę”, „musimy zobaczyć, w którą stronę to pójdzie”. Gdy tylko pojawia się obniżka, informacja błyskawicznie rozchodzi się po rynku — z telefonu na telefon, z firmy do firmy — i już <strong>od kolejnych godzin cena jest niższa.</strong> Ale kiedy giełda pokazuje wzrosty, wtedy nagle wszyscy się bronią. Wtedy słyszymy, że <strong>nie da się tak szybko zareagować, że trzeba poczekać do poniedziałku,</strong> że jeszcze ten tydzień musi zostać na starych stawkach. Czyli w jedną stronę wszystko działa natychmiast, a w drugą już nie - mówi <strong>Przemysław Pestka</strong> i pyta "gdzie tu jest zwykła uczciwość i normalne podejście człowieka do człowieka?".</p>

<p>- Ekonomia nie wybacza błędów i bardzo jasno pokazuje, dokąd to wszystko zmierza. A zmierza do tego, żeby nas zamknąć i zniszczyć - mówi rozgoryczony rolnik. </p>

<h2>Czy hodowcy są jeszcze potrzebni w Polsce?</h2>

<p>- Na koniec pozostaje najważniejsze pytanie: czy hodowcy są jeszcze w tym kraju potrzebni? Czy my, jako rolnicy, jesteśmy w ogóle potrzebni? Czy istnieje Ministerstwo Rolnictwa, które powinno reagować w takiej sytuacji? Czy są przetwórcy, którzy potrafią rozsądnie podejść do hodowców? Czytałem ostatnio wypowiedź jednego z przedstawicieli przetwórców, który stwierdził, że jest im bardzo ciężko, bo rosną koszty, a cena surowca idzie w górę. Tylko jakim sposobem cena surowca idzie w górę, skoro nam płaci się coraz mniej? - mówi na koniec Janusz Terka. </p>

<p>Podkreśla, że w tej sytuacji oszukiwani są nie tylko rolnicy, ale również konsumenci.</p>

<p>- Nam płaci się grosze, konsumenci płacą dużo, a jakość mięsa sprowadzanego z drugiego końca Europy wcale nie musi być taka, jakiej wszyscy oczekują - dodaje. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/05/07/820673.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 07 May 2026 15:14:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-runely-w-dol-rolnicy-caly-czas-siedzimy-na-bombie-2669779</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników miały rosnąć, a znów spadają. Kiedy przyjdzie odbicie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-mialy-rosnac-a-znow-spadaja-kiedy-przyjdzie-odbicie-2669385</link>
			<description>Przed majówką rynek zwykle szuka impulsu do podwyżek, ale tym razem w krajowych skupach znów przeważyły obniżki. Hodowcy czekają więc na odpowiedź, czy to tylko sezonowa korekta, czy sygnał, że na wyraźniejszą poprawę cen trzeba będzie poczekać dłużej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> w kl. E i prosiąt wg. Meat Market Observatory w UE są na poziomie <strong>1,67 euro/kg </strong>i <strong>63 euro/szt.</strong> Ceny są stabilne, a na rynku nie widać dużych zmian. W Niemczech również nie widać wzmożonego zainteresowania skupem, stawki są stabilne, nawet 1,7 euro/kg. </p>

<p>- Handel mięsem przebiega bez większych problemów, ale też bez impulsów do wzrostu cen. Choć w części krajów Europy północno‑zachodniej jest mniej ubojów, nie wystarczy to, aby ceny żywca zaczęły wyraźnie rosnąć - komentuje sytuację na rynku Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig. Dodaje, że stabilne ceny w Niemczech i Hiszpanii kontrastują z obniżkami w Polsce, co pogłębia różnice między rynkiem krajowym a Zachodem. Delikatne wzrosty w Danii są na razie zbyt słabe i nie zmieniają ogólnej sytuacji w UE. </p>

<p>Jak podają eksperci banku PKO BP w najnowszym raporcie branżowym Agromapa, <strong>pogłowie świń w UE-27 w grudniu 2025 roku spadło o 0,5 proc. rok do roku i wyniosło 135 mln sztuk</strong>, osiągając najniższy poziom od 49 lat. Największy wpływ miał spadek produkcji w Hiszpanii (-2,7 proc. r/r), a silne ograniczenia utrzymują się także w Holandii, gdzie w ciągu dekady stado zmniejszyło się o 24 proc. Mimo niewielkiego odbicia w Niemczech i Danii, tamtejsze pogłowie nadal pozostaje wyraźnie niższe niż 10 lat temu.</p>

<p>Jak podają eksperci w 2026 roku produkcja wieprzowiny w UE może spaść o około 1 proc., m.in. z powodu ASF w Hiszpanii. Choroba wpłynęła również na handel – <strong>część hiszpańskiej podaży została skierowana na rynek unijny, co zwiększyło dostawy do Polski o 26 proc. rok do roku</strong>. Jednocześnie słabszy popyt z Chin, gdzie import wieprzowiny ma zmaleć o kolejne 16 proc., może dodatkowo wywierać presję na ceny w Europie.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (30.04.2026)</h2>

<p>Ceny tuczników tuż przed majówką spadają. Chłodna wiosna nie zachęca do rozkręcenia sezonu grillowego. Ubojnie opuściły ceny o około 20-30 gr/kg za tuczniki w kl. E. Sytuacja nie jest korzystna, a na podwyżki będzie trzeba sporo zaczekać. Obecnie z skupach można liczyć na <strong>6,7-7,10 zł/kg za kl. E i od 4,8 do 5,86 zł/kg za żywiec </strong>i to za ilości cało samochodowe. Mało która ubojnia płaci powyżej 7 zł/kg. </p>

<p>- Jak wygląda sytuacja w Polsce? – tragicznie. W tym tygodniu znowu obniżono ceny skupu, które w stawkach maksymalnych wahają się w przedziale 6,80-7,00 zł za kg w klasie E…to nie jest dobry czas dla nas trzodziarzy. Patrząc jednak historycznie, obecne korekty cenowe wpisują się w ogólny trend, gdzie zwykle o tej porze są spadki (wyjątek 2022 oraz 2025 rok). Poprawy koniunktury spodziewajmy się nie wcześniej, jak w II połowie maja… - zaznacza Bartosz Czerniak, rzecznik POLSUS.</p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<h2>Jakie prognozy analityków? </h2>

<p>- Prognozujemy, że przeciętna cena skupu trzody wg GUS w 2h26 będzie wyższa o 7–15% r/r, po 13–14-proc. spadku r/r w 1h26. Oczekiwane spowolnienie produkcji stwarza przestrzeń do lekkich podwyżek cen w dalszej części roku. Dobra sytuacja konsumentów może sprzyjać popytowi wewnętrznemu, niemniej rosnąca konkurencja zewnętrzna i słabszy popyt w Chinach prawdopodobnie poskutkują spadkiem eksportu i mogą skutecznie hamować podwyżki - zaznaczają eksperci banku PKO BP. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/30/694989.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Apr 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-mialy-rosnac-a-znow-spadaja-kiedy-przyjdzie-odbicie-2669385</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: tańsze nawet 35 gr/kg niż tydzień temu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-tansze-niz-tydzien-temu-w-skupach-spadek-nawet-o-35-gr-kg-2668879</link>
			<description>Ceny tuczników w krajowych skupach wyraźnie spadły względem ubiegłego tygodnia. W klasie E stawki są niższe nawet o 35 gr/kg, a rynek przed majówką wciąż nie daje pewnego sygnału odbicia. Jakie stawki w skupach i ile kosztują prosięta?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> w kl. E wg. Meat Market Observatory w UE w połowie kwietnia stanęły na poziomie <strong>1,66 euro/kg</strong>. Mimo braku wzrostu cen tuczników rosną ceny prosiąt, za które średnio w UE trzeba zapłacić już <strong>63 euro/szt.</strong> Podobnie dzieje się na giełdzie niemieckiej VEZG, stawka stoi na poziomie 1,7 euro/kg już od kilku tygodni. </p>

<p>- Ogólnie rzecz biorąc, podaż tuczników jest wystarczająca, aby zaspokoić istniejący popyt. Warunki rynkowe pozostają zrównoważone, a ceny niezmienione - podaje Stowarzyszenie Grup Producentów Żywego Inwentarza i Mięsa. </p>

<p>Rynek wieprzowiny pozostaje w stagnacji. Wzrost cen hamuje niski popyt ze strony handlu mięsem, a podaż żywca jedynie go pokrywa. Sytuacja jest względnie zrównoważona. Branża czeka na ożywienie związane z sezonem grillowym, jednak <strong>zmienna kwietniowa pogoda je opóźnia</strong>. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (23.04.2026)</h2>

<p>W zeszłym tygodniu ceny tuczników w kl. E były na poziomie 7,3-7,5 zł/kg. Niestety w tym tygodniu ceny w WBC spadły od 15 do nawet 35 gr/kg, w wadze żywej o około 10-20 gr/kg. Przedział cenowy w krajowych ubojniach to <strong>6,8-7,15 zł/kg za kl. E i od 4,8 do 6,2 zł/kg za żywiec </strong>i to za ilości cało samochodowe. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<p>- Czyżby towaru było wystarczająco i nie było potrzeby walki o tuczniki ceną? Już w zeszłym tygodniu eksperci wskazywali na bardzo długi okres, w którym cena w krajowych podmiotach skupowych była wyższa aniżeli na zachodzie i podejrzewali, że taki stan rzeczy długo się nie utrzyma. Czy zatem zalewa nas mięso z Europy, które może być tańsze od krajowego surowca? A może chłodny czas zweryfikował chęć Polaków do zakupu mięsa na weekend majowy – wszak nikt nie chce rozpocząć grillowania przy chłodnej, wietrznej pogodzie, a co za tym idzie handel zmniejszył zamówienia? Jakakolwiek by nie była odpowiedź, faktem są spadki w cenie i ten kto zdążył sprzedać tuczniki przed podwyżką, może uważać się za szczęściarza. Ci którzy tego nie zrobili na pewno spróbują przetrzymać tuczniki chociaż tydzień, mając na uwadze, że czeka nas krótszy tydzień pracy, tydzień ubojowy i liczyć będą na korekty cenowe w górę zaraz po weekendzie majowym. Czy tak będzie? – zobaczymy… na chwilę obecną nie ma przesłanek do spadków cenowych - komentuje Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<h2>Ile zostaje na tuczniku?</h2>

<p>Z ostatniego raportu resortu rolnictwa z okresu 6-12 kwietnia wynika, że rolnicy otrzymywali w skupach średnio <strong>5,83 zł/kg w wadze żywej i 7,46 zł/kg za tuczniki w kl. E</strong>. Jeżeli szacunkowy koszt wyprodukowania tucznika w cyklu zamkniętym to około <strong>5,15 zł/kg </strong>żywej wagi, to w kieszeni zostaje kilkadziesiąt groszy z kg, czyli około 70-100 zł/szt. W cyklu otwartym też nie jest najgorzej, ale zawsze mogłoby być lepiej. </p>

<p>- U mnie akurat nie wyszło najgorzej. Ostatnio sprzedałem 100 szt. w cenie 7,29 zł/kg za wbc, to wyszło około 80 tys. zł. Wyszedłem na plus, bo w tym cyklu prosięta były tanie. Zapłaciłem za nie 24 tys. zł (240 zł/szt. krajowy w wadze ok. 25 kg), więc na pewno coś w kieszeni zostało. Kupuję tylko koncentrat za około 14 tys. zł, a paszę robię ze swoich zbóż. Gorzej będzie w tym cyklu, bo teraz za 100 prosiaków zapłaciłem 10 tys. zł więcej, czyli 34 tys. zł. A nie wiadomo jaka będzie cena tuczników jak będę sprzedawał, oby nie niższa - mówi rolnik z Mazowsza i dodaje, że jak doliczy dopłatę do dobrostanu (20 proc. do zwiększonej powierzchni) i dopłatę za certyfikat QAFP to nie jest najgorzej.</p>

<h2>Jakie ceny warchlaków? </h2>

<p>Niestety ceny tuczników spadły, a prosiąt dalej rosną.</p>

<p>Obecnie za <strong>prosięta krajowe </strong>w wadze około 30 kg trzeba zapłacić od <strong>370 do nawet 400 zł/szt. </strong>Za <strong>prosięta zagraniczne </strong>w wadze ok. 30 kg <strong>od 350 zł do 430 zł/szt. </strong>Ceny prosiąt niestety nie rosną proporcjonalnie do cen tuczników, ale znacznie szybciej niż oczekiwaliby tego producenci w cyklu otwartym. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/23/819294.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 07:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/tuczniki-tansze-niz-tydzien-temu-w-skupach-spadek-nawet-o-35-gr-kg-2668879</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Chiny mogą namieszać na rynku wieprzowiny. Gigant szykuje ruch, który może zmienić układ sił</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/chiny-moga-namieszac-na-rynku-wieprzowiny-gigant-szykuje-ruch-ktory-moze-zmienic-uklad-sil-2668902</link>
			<description>Chiński potentat wieprzowy Muyuan Foodstuffs rozważa przeniesienie części produkcji do Brazylii. Jeśli te plany wejdą w życie, światowy rynek trzody może wejść w nową fazę ostrej konkurencji cenowej, a skutki tej zmiany mogą sięgnąć także Europy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Muyuan Foodstuffs</strong>, jeden z największych graczy światowej branży wieprzowej, produkuje rocznie ponad <strong>100 mln świń </strong>i osiąga przychody rzędu blisko <strong>20 mld dolarów</strong>. Teraz firma analizuje możliwość przeniesienia części produkcji do <strong>Brazylii.</strong></p>

<h2>Brazylia zamiast Chin? Muyuan szuka nowego pola do ekspansji</h2>

<p>Powód jest prosty: chiński rynek przestaje dawać tak łatwe możliwości wzrostu jak wcześniej. Niższy popyt i słabsze marże sprawiają, że dalsze zwiększanie skali produkcji w kraju nie daje już takich efektów. W tej sytuacji <strong>kluczowe stają się niższe koszty produkcji i łatwy dostęp do pasz.</strong> A Brazylia spełnia oba warunki — ma ogromną bazę surowcową, potencjał do szybkiego skalowania produkcji i korzystne warunki logistyczne.</p>

<h2>Nowy gigant może uderzyć także w Europę</h2>

<p>Zdaniem <strong>Wiesława Różańskiego</strong>, prezesa Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, <strong>ruch Muyuan może wywołać poważne zmiany na światowym rynku trzody</strong>. Jak ocenia, współpraca Chin i Brazylii może stworzyć nowego gracza, który pod względem kosztów i skali produkcji będzie wyjątkowo trudny do pokonania.</p>

<p>– Jeśli plany firmy<strong> Muyuan</strong> zmaterializują się, może to być oznaką planów międzynarodowej ekspansji chińskiej wieprzowiny – mówi Różański. Dodaje, że produkcja ulokowana w Brazylii może otworzyć drogę do wejścia na kolejne rynki, nie wykluczając Europy.</p>

<p>To szczególnie ważne w kontekście rosnącej rywalizacji o rynki eksportowe, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej, które są dziś coraz bardziej interesujące także dla polskich i europejskich producentów. Według branży wniosek jest jasny: <strong>w globalnej grze wygrywać będą te kraje i regiony, które zaoferują hodowli dobre warunki rozwoju</strong> – zarówno kosztowe, jak i prawne.</p>

<p>Dlatego, jak podkreśla<strong> Różański,</strong> Polska musi szybciej porządkować przepisy dotyczące inwestycji na wsi i ochrony funkcji produkcyjnych obszarów rolnych. Bez tego coraz trudniej będzie skutecznie konkurować z globalnymi gigantami.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/23/819313.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 23 Apr 2026 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/chiny-moga-namieszac-na-rynku-wieprzowiny-gigant-szykuje-ruch-ktory-moze-zmienic-uklad-sil-2668902</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników jeszcze się bronią. Tańszy import zwiększa presję</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-jeszcze-sie-bronia-tanszy-import-zwieksza-presje-2668520</link>
			<description>Ceny tuczników w Polsce wciąż utrzymują się powyżej niemieckich stawek, ale rynek dostaje coraz więcej sygnałów ostrzegawczych. Tańsza wieprzowina z importu, ograniczane uboje i rosnąca produkcja w UE mogą w najbliższych tygodniach mocniej uderzyć w opłacalność krajowej produkcji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Niemczech stagnacja trwa. <strong>Notowanie wynosi 1,70 euro za kilogram wbc</strong>, czyli około<strong> 7,19 zł</strong>. W Polsce na giełdzie Agrointegracji stawki są wyraźnie wyższe i sięgają <strong>7,55–7,65 zł w E klasie</strong>. To nawet <strong>o 40 groszy więcej</strong> niż za Odrą. Żywiec kosztuje dziś <strong>5,95–6,05 zł/kg.</strong></p>

<p>To jednak tylko jedna strona rynku. Druga jest znacznie mniej optymistyczna. Jak wskazuje prezes Agrointegracji<strong> Wojciech Styburski</strong>, zakłady ograniczają uboje, a do Polski coraz szerzej wchodzi tańszy surowiec z importu.</p>

<p>– Chodzi nie tylko o żywe świnie, ale również o półtusze i mrożone bloki mięsa, które trafiają do przetwórstwa i obniżają koszty zakładów – mówi Styburski.</p>

<p>Jego zdaniem to właśnie import może w najbliższym czasie najmocniej namieszać na rynku.</p>

<p>– Skoro zagraniczną wieprzowinę da się kupić taniej, presja na korektę krajowych cen staje się coraz większa. A to zła wiadomość dla producentów, którzy dopiero zaczęli odrabiać straty z początku roku – dodaje prezes.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Ceny jeszcze się bronią, ale Europa już przyspiesza</h2>

<p>Styburski kalkuluje, że dziś <strong>koszt produkcji tucznika w cyklu zamkniętym to około 5,15 zł/kg żywej wagi</strong>. Przy obecnych cenach daje to, jego zdaniem,  około 80 groszy nadwyżki, ale trudno mówić o dużym zysku.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/818484.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/818484.jpg?1776342697" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Ta kwota często wystarcza jedynie na pokrycie amortyzacji, kosztów finansowych i wcześniejszych strat. Tym bardziej że od początku roku koszt produkcji wzrósł już o 25 groszy na kilogramie – wylicza prezes. </p>

<p>Największy problem? Wciąż drogie białko, wysoka energia i paliwa. Zboża paszowe są wprawdzie względnie stabilne, ale to nie wystarcza, by poprawić rentowność.</p>

<h2>Trendy europejskie</h2>

<p>Na to wszystko nakłada się jeszcze sytuacja w Europie. <strong>Unijna produkcja wieprzowiny wyraźnie rośnie. </strong>W 2025 roku osiągnęła <strong>21,8 mln ton</strong>, czyli o 3,34 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem pozostaje Hiszpania, która odpowiada już za ponad 24 proc. całej produkcji w UE. <strong>Polska z udziałem 9,15 proc. utrzymuje mocne 4. miejsce</strong>, ale konkurencja staje się coraz ostrzejsza.</p>

<p>Wniosek? Dziś polski rynek jeszcze się broni, ale <strong>sygnały ostrzegawcze są coraz mocniejsze</strong>. Wyższa cena niż w Niemczech nie gwarantuje spokoju, gdy rynek zalewa tańszy import, a Europa zwiększa produkcję. Dla producentów trzody najbliższe tygodnie mogą być znacznie trudniejsze, niż pokazują to same cenniki.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>Zobacz wszystkie ceny w punktach skupu tuczników w kraju</strong></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/16/572652.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Apr 2026 14:31:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-jeszcze-sie-bronia-tanszy-import-zwieksza-presje-2668520</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/fetura-cloud-jak-zwiekszyc-oplacalnosc-fermy-trzody-gdzie-uciekaja-pieniadze-w-produkcji-2668446</link>
			<description>Brak rzetelnych danych produkcyjnych to jeden z najczęstszych błędów w zarządzaniu fermą trzody chlewnej. W wielu gospodarstwach nadal decyzje podejmowane są na podstawie doświadczenia, a nie konkretnych wskaźników. Tymczasem – jak podkreślają eksperci branżowi – bez systematycznej analizy parametrów takich jak przyrosty, wykorzystanie paszy czy wyniki rozrodu trudno mówić o realnej kontroli kosztów i wyniku finansowego. W praktyce oznacza to jedno: pieniądze często „uciekają”, ale hodowca nie wie dokładnie gdzie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie w tym miejscu pojawiają się rozwiązania cyfrowe, takie jak <strong>Fetura CLOUD</strong>, które przenoszą zarządzanie produkcją na poziom znany z nowoczesnych przedsiębiorstw. System integruje najważniejsze obszary funkcjonowania fermy – żywienie, produkcję, zużycie paszy, mikroklimat czy media – i zbiera dane w sposób ciągły. Zamiast notatek i arkuszy pojawia się jedno źródło informacji, dostępne w czasie rzeczywistym. Co istotne, Fetura znacząco zwiększa szybkość podejmowanych decyzji, dostarczając gotowe analizy przedstawione w formie graficznej oraz czytelnych oznaczeń kolorystycznych na mapie fermy w module Solid Map.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817994.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817994.jpg?1776317492" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Nutri One</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Największe znaczenie dla rentowności fermy ma żywienie</strong></h2>

<p>Największe znaczenie z punktu widzenia ekonomiki produkcji ma żywienie. To ono generuje największe koszty, dlatego nawet niewielka poprawa efektywności daje wymierny efekt finansowy. Systemy precyzyjnego karmienia, takie jak dozowniki Nutri One i Nutri Group, umożliwiają indywidualne dopasowanie dawki do każdej lochy. W praktyce oznacza to ograniczenie strat paszy, lepsze wykorzystanie składników pokarmowych oraz szybsze wychwycenie problemów zdrowotnych. Efekt? Stabilniejsze wyniki produkcyjne i bardziej przewidywalny dochód.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>Coraz większą rolę odgrywa jednak nie samo zbieranie danych, lecz ich analiza. <strong>Fetura CLOUD</strong> na bieżąco monitoruje zużycie paszy, tempo wzrostu czy efektywność tuczu, a także porównuje wyniki między sektorami, stadami czy fermami. Moduł FeedEye Radar dzięki zastosowaniu radarów pomiaru paszy w silosach lub wag pod silosy, dokładnie mierzy zużycie paszy oraz pozwala przewidywać dostawy, eliminując ryzyko braków i poprawiając logistykę żywienia. To dokładnie ten poziom zarządzania, który od lat wskazywany jest jako klucz do poprawy opłacalności produkcji – kontrola kosztów i szybka reakcja na odchylenia.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817995.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817995.jpg?1776317492" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Nutri One</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W praktyce oznacza to zmianę podejścia do prowadzenia fermy. Hodowca nie analizuje już jedynie końcowego wyniku finansowego, ale ma dostęp do szczegółowych danych, które pokazują, co się na niego składa. Może sprawdzić, czy problemem jest pasza, zdrowotność, czy organizacja pracy. Moduł Fetury- Solid Map zapewnia pełną wizualizację fermy – na mapie prezentowane są m.in. temperatura w poszczególnych komorach, zużycie wody, paszy i prądu, co pozwala błyskawicznie identyfikować nieprawidłowości. To pozwala podejmować decyzje szybciej i trafniej – a w warunkach zmiennego rynku ma to kluczowe znaczenie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/818078.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/818078.jpg?1776317492" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Nutri Sort</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Istotnym elementem jest również dostęp do systemu z dowolnego miejsca. Te rozwiązania wpisują się idealnie w programy dofinansowania np. „ Rolnictwo 4.0” z dwukierunkową wymianą danych w chmurze. Zarządzanie fermą z poziomu telefonu czy komputera pozwala ograniczyć czas pracy i zwiększyć kontrolę nad produkcją i pracownikami. W praktyce oznacza to mniej błędów, szybszą reakcję na problemy i lepsze wykorzystanie zasobów. Uzupełnieniem systemu jest program hodowlany Solid Farm, który wykorzystuje tagi RFID, umożliwiając wizualizację pozycji każdej lochy na mapie fermy oraz pełną kontrolę nad jej żywieniem w czasie rzeczywistym.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817996.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817996.jpg?1776317492" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Nutri One</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Kolejnym krokiem w rozwoju takich rozwiązań jest wykorzystanie sztucznej inteligencji. System <strong>Fetura CLOUD</strong> oparty na chmurze już dziś analizuje dane i sygnalizuje odchylenia od norm. Fetura pozwala przewidywać – wskazując np. ryzyko spadku pobrania paszy czy pogorszenia wyników rozrodu, lub wpływu klimatu na fermie na prognozy produkcyjne. System obejmuje również sterowanie mikroklimatem, co dodatkowo stabilizuje warunki produkcji i wpływa na dobrostan zwierząt. To oznacza przejście z zarządzania reaktywnego do predykcyjnego.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/818077.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/818077.jpg?1776317492" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Nutri Group</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Z punktu widzenia hodowcy najważniejsze pozostaje jednak pytanie: czy to się opłaca? Wdrożenie systemu takiego jak <strong>Fetura CLOUD</strong> wpływa jednocześnie na ograniczenie kosztów, poprawę wyników produkcyjnych oraz zwiększenie efektywności pracy. Lepsze wykorzystanie paszy, stabilniejsze wyniki rozrodu, automatyzacja procesów oraz ograniczenie pracy ręcznej przekładają się bezpośrednio na wynik ekonomiczny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817999.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817999.jpg?1776317492" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Fetura CLOUD- Jak zwiększyć opłacalność fermy trzody? Gdzie uciekają pieniądze w produkcji?</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Nutri One</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W realiach rosnących kosztów produkcji przewagę zyskują dziś nie największe gospodarstwa, lecz te najlepiej zarządzane. A zarządzanie zaczyna się od danych. <strong>Fetura CLOUD</strong> wpisuje się w ten trend, pokazując, że technologia w chlewni to już nie dodatek, ale narzędzie realnie wpływające na opłacalność produkcji.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/14/817998.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>p.bernat@pwr.agro.pl (Patrycja Bernat)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Apr 2026 07:31:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/fetura-cloud-jak-zwiekszyc-oplacalnosc-fermy-trzody-gdzie-uciekaja-pieniadze-w-produkcji-2668446</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników lekko wzrosły po Wielkanocy (9.04.2026). Czy idą większe podwyżki?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-lekko-wzrosly-po-wielkanocy-9-04-2026-czy-ida-wieksze-podwyzki-2668034</link>
			<description>Rynek tuczników powoli budzi się po Świętach Wielkanocnych. Stawki lekko wzrosły, ale rozpatrywane są optymistyczne scenariusze na najbliższe dni. Zobacz notowania z dziś i sprawdź prognozy!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> w kl. E wg. Meat Market Observatory w UE w ostatnim tygodniu marca lekko rosły i ukształtowały się na poziomie 1,67 euro/kg, a średnia cena prosiąt również wzrosła i wynosi 63 euro/szt. Na europejskim rynku w ostatnich notowaniach obserwowana była stabilizacja stawek w granicach 1,7 euro/kg. Tylko w Hiszpanii i we Włoszech notowane były podwyżki. </p>

<p>Jak podają eksperci niemieckiej giełdy, która kształtuje stawki na całym rynku UE podaż tuczników po Świętach Wielkanocnych znajduje nabywców.</p>

<p>- Oczekuje się, że ceny tuczników pozostaną stabilne w nadchodzącym tygodniu uboju - podawało 7 kwietnia Stowarzyszenie Grup Producentów Żywego Inwentarza i Mięsa (VEZG). W związku z tym, że podaż pokrywa obecne zapotrzebowanie nie zmieniono również stawek, które zgodnie z notowaniami z 9 kwietnia 2026 pozostały na poziomie <strong>1,7 euro/kg.</strong> Cena obowiązuje do 15 kwietnia br. Jak zaznacza Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS stowarzyszenie VEZG rozpatrywało co prawda stawki 1,70 -1,80 euro/kg w klasie E. To może skazywać, że stawki w przyszłym tygodniu pójdą w górę. </p>

<p>- Zwiększenie górnego poziomu o 5 centów informuje Nas, że sprzedający czują, że rynek wejdzie zaraz <strong>w okres wzmożonego zapotrzebowania na tuczniki</strong> i nie będzie skory do akceptacji dotychczas obowiązujących stawek. Następny sygnał dotyczy średniej wagi ubojowej dostępnych w tym okresie świń, która spadła aż o 0,5 kg! Jest to ogromna wartość, biorąc pod uwagę, ze wartość ta wyliczona jest z ponad 258 tys. sztuk zwierząt! Czy zza Odry płynie jeszcze jakiś sygnał? – tak, pochodzi on z ISW (tzw. mała giełda), gdzie średnia cena sprzedaży wzrosła względem poprzedniej licytacji – jak dla mnie oznacza to, że zakłady (na razie mniejsze) są gotowe płacić więcej za surowiec, aniżeli cena rynkowa. Podwyżka była symboliczna, ale patrząc na poprzednie sesje tego parkietu, trend spadkowy został zahamowany. Czy zatem czekają nas podwyżki w europejskich cennikach? – niewykluczone, wszak zbliża się maj i co raz bardziej aktywny z tego tytułu staje się branża HoReCa oraz myśl o sezonie grillowym - komentuje Czarniak. </p>

<h2>Jakie prognozy na europejskim rynku?</h2>

<p><strong>Produkcja mięsa wieprzowego w UE </strong>w całym 2025 r. wyniosła 21,8 mln ton, co oznacza wzrost o 3% (705 tys. ton) w ujęciu rok do roku. Na przyszłość rynku wieprzowiny w UE wpłynie kilka kluczowych czynników. Prognozy wskazują, że w latach 2026–2035 produkcja będzie stopniowo spadać (ok. 0,75% rocznie), głównie z powodu zmian strukturalnych, takich jak regulacje środowiskowe, rosnące koszty i zmniejszanie pogłowia w części krajów.</p>

<p>Zmiany mogą objąć także handel. Chińskie cła antydumpingowe na unijną wieprzowinę, wprowadzone pod koniec 2025 roku, nadal ograniczają eksport. To może skłonić producentów do <strong>szukania nowych rynków zbytu.</strong></p>

<p>Na rynku globalnym wzrośnie konkurencja, zwłaszcza ze strony Brazylii, gdzie niższe koszty produkcji sprzyjają zwiększaniu eksportu i umacnianiu pozycji w Azji. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostają choroby. Afrykański pomór świń wciąż występuje w Europie – m.in. w okolicach Barcelony – i choć dotyczy głównie dzików, nadal stanowi zagrożenie dla produkcji, eksportu i logistyki.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (9.04.2026)</h2>

<p>Bartosz Czarniak z POLSUS prognozował, że można się spodziewać podwyżek, jednak nie wcześniej niż po Wielkanocy. Z dzisiejszych rozmów z krajowymi punktami skupu wynika, że stawki w tym tygodniu drgnęły do góry w wadze poubojowej. Ceny za tuczniki w kl. E wahają się od <strong>7 do 7,4 zł/kg, co oznacza wzrost o około 20 gr/kg. E. W wadze żywej za tuczniki </strong>ubojnie płacą<strong> od 4,80 do 5,90 zł/kg. </strong>Na rynku czuć lekkie ożywienie, ale wszystko wskazuje na to, że niedługo rynek może się pozytywnie rozkręcić. </p>

<p><strong>- </strong>Niemiecka giełda już nie wpływa tak mocno na stawki za tuczniki. Trochę na nią zerkamy, ale nie jest to jedyny wyznacznik. Nie mamy wpływu na tańszy import. Jeśli wpłynie dużo tańszego mięsa wtedy musimy ciąć ceny, nawet jak na giełdzie VEZG cena stoi albo rośnie. W kraju tuczników zawsze jest za mało. Teraz jest presja na obniżki, ale większość zakładów i rolników widzi, że brakuje polskiego towaru, więc nie będzie robić z rolników wariatów, tym bardziej, że teraz koszty znów poszły do góry. Trzeba też widzieć rynek szerzej, poza chlewnią - mówi jeden ze skupujących na Mazowszu. </p>

<p>Jak zaznacza Bartosz Czarniak obecnie niedobór tuczników wynika z przestoju w produkcji z początku roku. </p>

<p>- Jeśli ktoś zgłaszał świnie jeszcze przed Wielkanocą z odbiorem po Świętach, mógł liczyć na stawki w okolicach nawet <strong>7,30 - 7,50 zł za kg w klasie E</strong>! Ta stawka obecnie w cennikach obowiązuje jako <strong>maksimum na najbliższy tydzień</strong>. Widać jak na dłoni, że do weekendu majowego możemy spodziewać się stawek wyższych, aniżeli w Niemczech - zaznacza Czarniak. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/04/08/623753.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 09 Apr 2026 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-lekko-wzrosly-po-wielkanocy-9-04-2026-czy-ida-wieksze-podwyzki-2668034</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny świń wymykają się logice? Ekspert wskazuje, kto rozdaje karty</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-wymykaja-sie-logice-ekspert-wskazuje-kto-rozdaje-karty-2667533</link>
			<description>Coraz większe znaczenie w opłacalności produkcji świń mają decyzje polityczne, układy handlowe i mechanizmy cenowe poza Polską – od umowy UE–Mercosur, przez skutki importu z Ukrainy, po wpływ niemieckiej giełdy na ceny tuczników. Dla producentów trzody oznacza to jedno: nawet przy dobrej produkcji i ograniczonej podaży rynek może nie działać tak, jak podpowiadałaby logika.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas targów Ferma Świń w Łodzi <strong>prof. Tomasz Schwarz z UR w Krakowie</strong> zwrócił uwagę, że o opłacalności produkcji trzody coraz częściej decydują nie tylko koszty na gospodarstwie, ale też procesy handlowe i polityczne w Europie. Wśród najważniejszych zagrożeń wymienił umowę <strong>UE–Mercosur,</strong> wpływ Ukrainy na handel rolno-spożywczy oraz sposób kształtowania cen na niemieckiej giełdzie.</p>

<p>Zdaniem eksperta polski rynek wieprzowiny jest dziś silnie uzależniony od notowań z Niemiec, a ten mechanizm coraz częściej przestaje odzwierciedlać realia podaży i popytu.</p>

<p>– Mamy standardowe fluktuacje cen, które da się wytłumaczyć relacją podaży i popytu. Tymczasem coraz częściej przy spadającej podaży żywca cena nadal spada. To jest nielogiczne – mówił <strong>prof. Schwarz.</strong></p>

<h2>Szersze spojrzenie na rynek wieprzowiny</h2>

<p>W jego ocenie producenci świń muszą dziś patrzeć szerzej niż tylko na własne wyniki produkcyjne. Chodzi przede wszystkim o stabilność otoczenia rynkowego i handlowego. Ekspert ostrzegał, że jeśli niemiecka giełda nadal będzie głównym punktem odniesienia dla cen, a do tego dojdą skutki umowy z Mercosur, <strong>niepewność tylko wzrośnie.</strong></p>

<p>– Jeśli giełda niemiecka pozostanie kluczowym punktem odniesienia, a ceny będą dalej kształtowane poza realną relacją podaży i popytu, producenci świń w Polsce będą funkcjonować w niepewności – podkreślił.</p>

<p><strong>Prof. Schwarz</strong> zaznaczył, że sama wieprzowina nie jest dziś pierwszym sektorem zagrożonym przez Mercosur, ale skutki dla całego rolnictwa mogą pośrednio uderzyć także w trzodę chlewną. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje Ukraina, która – jak przypomniał – już wcześniej silnie wpłynęła na rynek zbóż. Wniosek z wystąpienia był jasny: dla polskich producentów świń coraz ważniejsze staje się nie tylko to, jak produkują, ale też kto i w jaki sposób steruje warunkami opłacalności na europejskim rynku.</p>

<p>Chcesz wiedzieć kto steruje opłacalnością? Zapraszamy do lektury kwietniowego wydania "top świnie". </p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 4/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/727912.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 05 Apr 2026 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-swin-wymykaja-sie-logice-ekspert-wskazuje-kto-rozdaje-karty-2667533</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników 31.03.2026: lekki spadek stawek i ograniczony ubój</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-31-03-2026-lekki-spadek-stawek-i-ograniczony-uboj-2667620</link>
			<description>W ostatni tydzień przed Świętami Wielkanocnymi rynek spodziewał się wzrostów i robienia lekkich zapasów. Niestety stawki zamiast wzrosnąć, spadły, a ubojnie ograniczyły w tym tygodniu ubój. Ile płacą za WBC i żywiec?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> w kl. E wg. Meat Market Observatory w UE ukształtowały się na poziomie 1,65 euro/kg, a średnia cena prosiąt wynosi 62,4 euro/szt. Mimo, że cena świń wzrosła w ciągu ostatniego miesiąca o 10 proc. to niestety nadal jest niższa o 10 proc. niż w ubiegłym roku. W marcu sytuacja na rynku tuczników poprawiła się, w związku z sezonowym spadkiem podaży tuczników. </p>

<h3>Produkcja wieprzowiny w UE</h3>

<p>Jak wynika z najnowszego raportu KE dane dotyczące <strong>uboju trzody chlewnej w Unii Europejskiej </strong>wskazują, że w 2025 roku produkcja wzrosła w porównaniu z rokiem 2024, zarówno pod względem wolumenu (+3,3%), jak i liczby ubitych zwierząt (+2,3%). W większości państw członkowskich UE odnotowano wzrost uboju świń. Największe wzrosty miały miejsce w Bułgarii, Litwie i na Cyprze, natomiast spadki zaobserwowano w Grecji, Estonii i Luksemburgu.</p>

<p>W okresie od stycznia do listopada 2025 roku <strong>produkcja w UE wyniosła 20 mln ton</strong>, co odpowiada 208 mln sztuk. Hiszpania, odpowiadająca za jedną czwartą unijnej produkcji, była największym producentem. Kolejne miejsca zajęły Niemcy, Francja i Polska.</p>

<h3>Eksport wieprzowiny z UE</h3>

<p>W okresie styczeń–listopad 2025 roku <strong>eksport wieprzowiny z UE</strong> wyniósł 4,02 mln ton o wartości 11,14 mld euro. W porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku wolumen eksportu wzrósł o 2,7%, natomiast jego wartość spadła o 2,2%.</p>

<p>Większy eksport odnotowano do Filipin, Korei Południowej, Wietnamu, Stanów Zjednoczonych, Wybrzeża Kości Słoniowej, Tajwanu i Malezji, a mniejszy do Chin, Wielkiej Brytanii, Japonii i Australii.</p>

<p>Największym odbiorcą unijnej wieprzowiny pozostały Chiny z udziałem 24,2% wolumenu eksportu, a drugie miejsce zajęła Wielka Brytania z udziałem 19,9%. Pod względem wartości eksportu pierwsza była Wielka Brytania (28,9%; 3,21 mld euro), przed Chinami (16,3%; 1,81 mld euro).</p>

<p>Największymi eksporterami w UE były Hiszpania, Niderlandy, Dania, Niemcy, Polska i Francja, przy czym Hiszpania odpowiadała za prawie jedną trzecią całego wolumenu eksportu.</p>

<p>Ceny w Niemczech kolejny tydzień na giełdzie VEZG nie uległy zmianom - podaż pokrywa zapotrzebowanie. Stawka za tuczniki w kl. E wynosi nadal 1,7 euro za kg, co przy dzisiejszym kursie w przeliczeniu na PLN daje 7,28 zł/kg. Takie właśnie stawki oferują polskie ubojnie. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (31.03.2026)</h2>

<p>Z dzisiejszych rozmów z krajowymi punktami skupu wynika, że stawki w tym tygodniu nieco obniżono. Ceny za tuczniki w kle E wahają się od <strong>6,9 do 7,25 zł/kg, co oznacza spadek rzędu ok. 20-30 gr/kg. E. W wadze żywej </strong>również widoczne są lekkie spadki, a ubojnie płacą<strong> od 4,86 do 5,86 zł/kg (ok. 10-20 gr/kg mniej). </strong><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG w zeszłym tygodniu doszło do korekty cen skupu w dół – <strong>o około 0,20 zł/kg (wbc)</strong>. Obecnie oscyluje ona w przedziale <strong>7,20-7,30 zł/kg w klasie E</strong>.</p>

<p>- Dzieje się to mimo rosnących kosztów produkcji. Przy stabilnych notowaniach w Niemczech taka korekta jest szczególnie dotkliwa. W przedświątecznym okresie zadziałały dwa proste czynniki: brak wyraźnego impulsu popytowego na rynku mięsa oraz coraz większa wrażliwość zakładów przetwórczych na koszty. Na koniec coraz częściej pojawia się szersze tło: nie tylko cena tygodnia, ale odporność całego biznesu. Przy stabilnej cenie bazowej coraz większe znaczenie mają szczegóły – logistyka odbiorów, warunki handlowe, dostępność pasz oraz koszty energii. W takich tygodniach to właśnie te elementy decydują o tym, czy zakłady obniżają cenniki, czy jeszcze próbują je utrzymać - komentuje sytuację rynkową ekspert POLPIG. </p>

<h2>Jakie ceny prosiąt krajowych i zagranicznych?</h2>

<p>Prosięta dalej drożeją niezbyt proporcjonalnie do cen tuczników w skupach. Za krajowego warchlaka w wadze około 30 kg zapłacimy <strong>od 370 do 400 zł/szt.</strong> Zagraniczne warchlaki w tej samej wadze kosztują od <strong>380 do nawet</strong> <strong>430 zł/szt. </strong></p>

<h2>Jakie prognozy? Kiedy ceny wzrosną?</h2>

<p>Ubojnie już w tym tygodniu zmniejszyły liczbę dni ubojowych, co może oznaczać zapełnienie magazynów na okres świąteczny i szybką sprzedaż po Wielkanocy. Jest jednak szansa na podwyżki, ale dopiero po świętach. </p>

<p>- W Polsce mamy sytuacje, której się obawiałem – Skupujący w okresie stagnacji na giełdzie VEZG obniżają stawki w kraju do poziomu tych za Odrą. Już w zeszłym tygodniu obserwowaliśmy spadki cenowe, które sięgały około 10 groszy. W tym tygodniu postanowiono zejść z ceny od razu do poziomu niemieckiego i maksymalne stawki wynoszą obecnie 7,10-7,30 zł za kg w klasie E. Korekta ta jest mocno bolesna tym bardziej, że rosną ceny produkcji pasz, a co za tym idzie koszt wytworzenia tucznika gotowego do uboju. Otrzymuje też sygnały o problemie z odbiorem zwierząt z gospodarstw, co potęguję poczucie niepewności wśród rolników. Czy możemy spodziewać się korekty w górę? – nie wcześniej jak po Wielkanocy - podkreśla Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/31/144046.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Tue, 31 Mar 2026 09:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-31-03-2026-lekki-spadek-stawek-i-ograniczony-uboj-2667620</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>30–50 loch i własny cykl. Tu średnia ferma świń jeszcze może wygrać</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/30-50-loch-i-wlasny-cykl-tu-srednia-ferma-swin-jeszcze-moze-wygrac-2667535</link>
			<description>Dla gospodarstw utrzymujących 30–50 loch sama skala coraz częściej nie wystarcza. Według Damiana Kacprzaka to właśnie własny, zamknięty cykl, lokalny rynek zbytu i jakość mięsa dają dziś średnim fermom świń największą szansę na niezależność od integratorów i sieci handlowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zna wielu hodowców, którzy mają po 30–50 loch w cyklu zamkniętym, sami przetwarzają część produkcji, sprzedają do lokalnych ubojni, masarni, sklepów – i żyją z tego naprawdę dobrze. Jego zdaniem t<strong>o jest dziś jedyne sensowne miejsce dla takich gospodarstw: dobra jakość, własny cykl, lokalny klient. </strong>Tam, gdzie ktoś zna rolnika z imienia, a boczek ma twarz konkretnego gospodarstwa.</p>

<p>– My też tak pracujemy – mamy pełen, zamknięty cykl: własne zboże, własną paszę, biogazownię. Z każdego etapu coś zostaje u nas, a nie u pośrednika. I powiem wprost:<strong> tylko zamknięty cykl daje spokój i stabilny zarobek.</strong> Przerobiłem już wszystko – najpierw tucznik z zakupu, potem mały cykl zamknięty, potem sprzedaż prosiąt. Dopiero przy większym, zamkniętym cyklu poczułem, że mam nad tym realną kontrolę – mói Damian Kacprzak, producent świń z Mazowsza.</p>

<h2>Zamknięty cykl to fundament opłacalności</h2>

<p>Mógłby się dalej rozwijać – dołożyć kolejne 700 loch w cyklu zamkniętym – ale to oznacza inwestycję rzędu 22–25 milionów złotych. W dzisiejszym, kompletnie nieprzewidywalnym rynku, z ASF-em wiszącym nad głową, wpakowanie 25 milionów tylko w nowe budynki to dla niego za duże ryzyko. Dlatego poszedł w inną stronę: biogazownia, kupno ziemi, dywersyfikacja. <strong>Woli, żeby ziemia dla niego „pracowała” długoterminowo, niż żeby się zadłużał pod kolejny rząd rusztów.</strong></p>

<p>Nie zmienia to faktu, że to właśnie gospodarstwa podobne do jego – średnie, rodzinne, z zamkniętym cyklem – uważa za najlepszy model dla polskiej trzody. Produkują świnie w dobrych warunkach, zadbane, bez antybiotyków „na wszelki wypadek”, tradycyjnie żywione. I to widać w mięsie. Różnica jest w smaku, w strukturze, w zapachu. Dla Kacprzaka to jest prawdziwa jakość i uważa, że tak właśnie powinno się w Polsce produkować wieprzowinę.</p>

<h2>Rodzinne gospodarstwa potrzebują wsparcia, nie marginalizacji</h2>

<p>– Problem w tym, że równolegle rośnie integracja. Jeśli w tuczu przejdziemy powyżej 60% udziału integratorów, zakłady będą miały nas – niezależnych – w garści. Wystarczy, że zrobią trzy tygodnie „przyhamowania” skupu i wielu gospodarzy nie wytrzyma takiego zatoru. Już dziś jesteśmy blisko tej niebezpiecznej granicy. <strong>Dlatego w każdej sensownej strategii dla sektora trzody powinniśmy wyraźnie postawić na rozwój takich gospodarstw jak nasze</strong>: innych jakościowo, rodzinnych, z własnym zbożem i własną paszą – mói rolnik.</p>

<p>Jego zdaniem największym zagrożeniem dla rodzinnych stad świń nie jest nawet integrator, tylko sieci handlowe i dyskonty, w większości na obcym kapitale.</p>

<p>– One nie patrzą na lokalnego rolnika, tylko na tabelki z cenami w całej Europie. Kupią tam, gdzie jest najtaniej – nie zawsze tam, gdzie jest najlepiej. Rynek lokalnych sklepów, małych ubojni, masarni się kurczy, a dla nas to był naturalny kanał sprzedaży. Obce sieci dyktują warunki, a my nie mamy jak im „podskoczyć”. Nie mamy gwarancji ceny, działamy na wolnym rynku – i tylko od naszej strategii zależy, czy sobie na nim poradzimy – wskazuje producent.</p>

<h2>Jakość i niezależność to nasza przewaga</h2>

<p>Dużo się mówi, że integracja daje bezpieczeństwo: kontrakt, przewidywalność, stałą wypłatę.</p>

<p>– Tylko że w praktyce bywa różnie. Kiedy ceny żywca są niskie, integrator faktycznie wypłaci jakieś pieniądze – ale często prosiak jest słabej jakości, pojawiają się kary, a po dwóch rzutach nagle słyszysz: „kolejnych prosiąt nie damy”. I gospodarstwo traci obrót z dnia na dzień. My też mieliśmy trudne momenty na wolnym rynku, nie ma co lukrować. Ale<strong> jeśli spojrzę na pięć lat do tyłu, to i tak wychodziliśmy lepiej niż na kontrakcie </strong>– zwłaszcza w cyklu zamkniętym, gdzie zarabiamy na prosiaku i na paszy, a nie tylko na różnicy w cenie tucznika – analizuje rynek Kacprzak. Jego zdaniem kluczem jest to, że ma kontrolę nad większością elementów: produkuje własne zboże, a resztę kupuje od kilku stałych, bliskich rolników. Może zmagazynować około 3,5 tysiąca ton – praktycznie na cały sezon. Zna każde pole, z którego bierze pszenżyto czy jęczmień, wie, że to ziarno jest czyste, suche, wysokiej jakości. To jest droższa droga niż kupić „najtańsze zboże z rynku”, ale daje mu niezależność i stabilność – a to w dzisiejszych czasach jest warte więcej niż 2 grosze różnicy na kilogramie.</p>

<p>– Może ktoś powie, że jestem „starodawny” i „uparty”. Trudno. Ja uważam, że właśnie<strong> w jakości, w zamkniętym cyklu, w lokalnym zbożu i rodzinnej pracy jest przyszłość polskiej wieprzowiny.</strong> Integratorzy będą, sieci będą – ale jeśli pozwolimy zniknąć takim gospodarstwom jak nasze, to za chwilę okaże się, że nie mamy już żadnej alternatywy. Tylko tę jedną: brać, co nam dadzą – za taką cenę, jaką nam policzą – mówi stanowczo rolnik.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/769256.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 31 Mar 2026 09:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/30-50-loch-i-wlasny-cykl-tu-srednia-ferma-swin-jeszcze-moze-wygrac-2667535</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rodzinne chlewnie znikają. Rolnik: „Ten biznes sam się wygasza”</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rodzinne-chlewnie-znikaja-rolnik-ten-biznes-sam-sie-wygasza-2667534</link>
			<description>W polskiej produkcji świń narasta problem, którego nie załatwi ani lepsza koniunktura, ani kolejna dopłata: coraz mniej jest następców gotowych przejąć chlewnie. Jakub Napierała, rolnik z Wielkopolski mówi wprost, że rodzinne gospodarstwa trzodziarskie znikają, a ich miejsce coraz szybciej zajmuje zintegrowana produkcja dużych firm.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Dlaczego młodzi nie chcą przejmować chlewni?</h2>

<p>– Dziewięćdziesiąt procent moich klientów to rolnicy 55+. Młodych prawie nie ma. Nawet duzi gospodarze, którzy biorą ode mnie lochy, mają dzieci – ale te dzieci nie chcą przejąć chlewni. Ten biznes powoli się sam wygasza – mówi Jakub Napierała, producent świń z Wielkopolski. </p>

<h2>Małe gospodarstwa znikają, a integracja rośnie</h2>

<p>Równocześnie widzimy coś zupełnie odwrotnego: małe, rodzinne gospodarstwa znikają, a duzi integratorzy się bardzo rozwijają. – I nie ma co się oszukiwać – przed tą integracją nie uciekniemy. Duży kapitał pisze nam prawo, ubiera swoje interesy w piękne hasła o dobrostanie, komforcie zwierząt, "nowoczesnej produkcji". A potem powstają przepisy, z których wynika, że niby robimy bardzo dużo dla dobrostanu i zdrowia świń. Tyle że w praktyce – często to tylko ładne zdania w uzasadnieniu ustawy – wskazuje rolnik.</p>

<h2>„Świnia w Excelu” kontra gospodarstwo, które żyje z produkcji</h2>

<p>On krajową produkcją widzi inaczej.</p>

<p>– W moim gospodarstwie, gdzie jestem właścicielem, zwierzęta mają się lepiej właśnie dlatego, że jestem przy nich codziennie. Widzę od razu, jeśli coś jest nie tak. Dbam o nie z powodów bardzo prostych: ludzkich, humanitarnych – mówi Napierała.</p>

<p>A w korporacji? Tam, jego zdaniem, świnia to tylko wiersz w Excelu. Linijka w tabelce, którą da się podmienić, sprzedać, zamknąć.</p>

<p>– U mnie to są żywe zwierzęta, które lubię, moja praca, moje życie. Coś dużo więcej niż komórka w arkuszu kalkulacyjnym – dodaje rolnik.</p>

<p>I właśnie dlatego uważa, że małe, rodzinne gospodarstwa są strategiczne dla Polski. Nie modne, nie "romantyczne" – strategiczne. Spójrzmy na to, co dzieje się na naszej wschodniej granicy. Nie musimy nawet głośno mówić słowa "wojna", żeby zrozumieć, jak jesteśmy krusi. Przyzwyczailiśmy się do wygody: prąd, dostawy, logistyczne łańcuchy poukładane co do godziny. Wystarczy, że ktoś zakręci kurek z energią albo transportem – i całe to "nowoczesne" rolnictwo może  stanąć.</p>

<p>– A takie gospodarstwo jak moje dalej będzie produkować. Mamy agregat, mamy własne zboże, własny obornik, własne świnie. Rodzinna ferma, nawet w kryzysie, jest w stanie wyżywić okolicę. Koncern – nie. Koncern w razie wojny po prostu wyłączy produkcję, zamknie bramę, wyjedzie tam, gdzie spokojniej, i wróci dopiero wtedy, gdy będzie się to znowu opłacać – uważa producent. Jego zdaniem rolnik rodzinny nigdzie nie pojedzie – bo tu ma dom, ziemię i ludzi, których trzeba nakarmić.</p>

<h2>ASF i strefy: dla jednych problem, dla innych tańszy surowiec</h2>

<p>Do tego dochodzi ASF.</p>

<p>– Powiem coś niepopularnego, ale tak to widzę: jeśli duża firma ma w regionie swoje fermy i ubojnie, to strefa ASF wcale nie musi być dla niej końcem świata. Wręcz przeciwnie – w takiej strefie świnie są po prostu tańsze. Wszystko jest badane, mięso zdrowe, ale rolnik z czerwonej strefy nie ma wyjścia, musi sprzedać taniej – wylicza Napierała.</p>

<p>Czasem to jest złotówka mniej na kilogramie niż po drugiej stronie drogi, gdzie nie ma ASF. Dla małego gospodarza to być albo nie być, dla integratora – "promocja" na żywiec.</p>

<h2>Co znika razem z rodzinną chlewnią</h2>

<p>Dziś, zdaniem rolnika, jesteśmy w takim punkcie: z jednej strony wielka integracja, kapitał, który pisze prawo pod siebie, ASF, strefy, kredyty, rezygnujący rolnicy. Z drugiej – starzejące się pokolenie producentów świń, dzieci, które nie chcą przejmować chlewni, i setki małych gospodarstw, które tak naprawdę są naszą polisą ubezpieczeniową na trudne czasy.</p>

<p>– Przed nami bardzo ciężka robota: naprawić to, co przez lata popsuliśmy w myśleniu o żywności. Przez długi czas mięso było stygmatyzowane, spychane na dół piramidy żywienia. Dziś okazuje się, że to, co produkujemy, jest jedną z najcenniejszych rzeczy – bo bez tego żadna gospodarka, żadna armia, żadne społeczeństwo nie funkcjonuje. Widzę, że ta "piramida" zaczyna się odwracać – mówi Napierała i dodaje – Jeśli ludzie się obudzą, zrozumieją wartość dobrej, uczciwej produkcji zwierzęcej, wtedy jeszcze jest szansa dla takich jak ja – dla rodzinnych, niezależnych gospodarstw trzodziarskich. Nieidealnych, czasem zmęczonych – ale zakorzenionych tu, w Polsce, i gotowych zostać, gdy inni spakują Excela i wyjadą.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/30/769257.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 30 Mar 2026 19:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rodzinne-chlewnie-znikaja-rolnik-ten-biznes-sam-sie-wygasza-2667534</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Świnia z krokomierzem? Nie chcieli jeść mięsa z marketu. Zrobili własne i stworzyli hit</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/swinia-z-krokomierzem-nie-chcieli-jesc-miesa-z-marketu-zrobili-wlasne-i-stworzyli-hit-2648956</link>
			<description>To nie jest kolejny tekst o rolnictwie, które ledwo zipie między kosztami, skupem i narzekaniem na rynek. To opowieść o rodzinie, która zamiast godzić się na bylejakość, postanowiła zrobić wszystko po swojemu: wolniej, odważniej – i przede wszystkim z pomysłem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co mają wspólnego stare bonsai, kilka hektarów pod Bydgoszczą i świnia z własnym "<strong>licznikiem kilometrów</strong>"? Na pierwszy rzut oka – absolutnie nic. A jednak właśnie z tego nieoczywistego połączenia powstała historia, obok której trudno przejść obojętnie.</p>

<p>Gdy rodzina <strong>Feddków</strong> uznała, że nie chcą jeść anonimowego mięsa z marketu, nie skończyło się na narzekaniu. Zaczęli produkować własne. A potem zamienili tę decyzję w dopracowany, nowoczesny model rodzinnego biznesu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768739.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768739.jpg?1774000451" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Pstra wybiegana - świnie złotnickie i wieprzowina premium</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ich świnie biegają, a klienci ustawiają się w kolejce po mięso</h2>

<p>W centrum tej historii stoi <strong>złotnicka pstra – rodzima rasa świń</strong>, która nie zna życia w ścisku i pośpiechu. Tu zwierzęta mają przestrzeń, ruch, trawę, drzewa i rytm wyznaczany nie przez taśmę produkcyjną, ale przez szcunek do zwierząt i dobrostan. Rosną wolniej, żyją inaczej, a ich mięso – jak przekonują ci, którzy spróbowali – smakuje jak przypomnienie, że wieprzowina naprawdę może mieć charakter.</p>

<p>Ale to dopiero początek. Bo <strong>obok tradycji jest tu również technologia</strong>, która wywraca stereotypowe myślenie o gospodarstwie do góry nogami. Każda świnia ma elektroniczny chip. Każdą można "prześledzić" od urodzenia po gotowy produkt. Każda ma swoją historię, aktywność, pochodzenie i… wybiegane kilometry. <strong>Brzmi jak rolnictwo przyszłości? </strong>Właśnie dlatego warto czytać dalej.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768762.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768762.jpg?1774000451" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Maciej Feddek - Pstra wybiegana</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ciężka praca dla wybitnej jakości</h2>

<p>Ta opowieść wciąga także dlatego, że nie jest bajką o sielance. Jest w niej c<strong>iężka praca, konkretne liczby, trudne decyzje i świadomość, że jakości nie da się zrobić na skróty.</strong> Jest też bardzo ważne pytanie: czy małe, rodzinne gospodarstwo może dziś nie tylko przetrwać, ale jeszcze budować silną markę premium i sprzedawać bezpośrednio do świadomego klienta?</p>

<p>Jeśli interesuje Cię nowoczesne rolnictwo bez pustych haseł, przedsiębiorczość z charakterem i historie, które pachną ziemią, dymem z wędzarni i odwagą robienia rzeczy po swojemu – tę trzeba przeczytać do końca. Bo "Pstra Wybiegana" to nie tylko nazwa. To pomysł na zupełnie inną wieprzowinę. I być może na zupełnie inną przyszłość polskiego gospodarstwa. Zapraszamy do lektury kwietniwego wydania "top świnie".</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768740.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768740.jpg?1774000451" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Maciej Feddek Junior pracuje z rodzicami ramię w ramię. </div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 4/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-swinie>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/20/768740.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sat, 21 Mar 2026 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/swinia-z-krokomierzem-nie-chcieli-jesc-miesa-z-marketu-zrobili-wlasne-i-stworzyli-hit-2648956</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników 19.03.2026: WBC i żywiec znów do góry!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-19-03-2026-wbc-i-zywiec-znow-do-gory-2648861</link>
			<description>Na rynku unijnym ceny tuczników rosną. Przyczyną jest niższa podaż i ożywienie rynku przed okresem świątecznym. Ile ubojnie płacą w tym tygodniu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p><strong>Ceny tuczników</strong> rosną w całej UE, co jest wynikiem ograniczonej podaży i zwiększonego popytu na wieprzowinę. </p>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig, w Polsce obserwowana jest najsilniejsza dynamika w cenach na rynku UE. W Niemczech sytuacja na rynku tuczników jest stabilna - podaż pokrywa zapotrzebowanie, stawki według wczorajszej <strong>giełdy VEZG</strong> wynoszą 1,7 euro/kg i nie było zmian w tym zakresie. Nieco inaczej jest w Polsce, bo widać nadal spore ożywienie.</p>

<p>- W całej UE obserwujemy jednoczesny brak spadków cen i dominację podwyżek, co jest typowym sygnałem szybko kurczącego się rynku podaży. Wszystkie te elementy potwierdzają, że wiosenne wzrosty mogą utrzymać się także w kolejnych tygodniach - zaznacza ekspert. </p>

<p>Gorsza sytuacja cenowa w ubiegłym roku była spowodowana wyższym ubojem świń w UE. Od stycznia do grudnia ubito <strong>227,2 mln zwierząt, czyli o 2,3% więcej niż w 2024 r. </strong>Najsilniejszy wzrost zanotowano w<strong> Hiszpanii, bo aż o 4,4 proc. </strong>Oprócz liczby ubitych świń wzrósł także wolumen produkowanej wieprzowiny o 3,3% do 21,8 mln ton w 2025 r. Jedną z przyczyn wzrostu w porównaniu z liczbą ubitych zwierząt jest wyższa masa ubojowa zwierząt, co z kolei może być związane z niższymi cenami zbóż paszowych. </p>

<p>Jak z kolei zaznaczają analitycy Credit Agricole z rynku napływa coraz więcej sygnałów świadczących o tym, że Hiszpania stopniowo wraca na część pozaunijnych <strong>rynków eksportowych</strong>, co obniży presję ze strony hiszpańskiego eksportu na rynku UE. Jednak niepokoi fakt, że nadal w okolicach Barcelony wykrywane są nowe przypadki ASF u dzików, co ponownie może sytuację skomplikować. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników w krajowych skupach (17.03.2026)</h2>

<p>Z dzisiejszych rozmów z krajowymi punktami skupu wynika, że niektóre ubojnie wprowadziły kolejne podwyżki, a stawki wahają się od <strong>7,1 do 7,6 zł/kg w wadze poubojowej za tuczniki w kl. E. W wadze żywej </strong>również widoczne są lekkie wzrosty, a ubojnie płacą<strong> od 5 do 6 zł/kg. </strong><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<p>Z danych resortu rolnictwa z 8 marca wynika, że w tym terminie ubojnie płaciły średnio za żywiec <strong>5,45 zł/kg</strong>. W ubiegłym roku za żywiec na początku marca rolnicy otrzymywali 5,77 zł/kg (ok. 30 zł za tucznika mniej). Według resortu rolnictwa ubojnie średnio płaciły za tuczniki w WBC w kl. E <strong>6,98 zł/kg</strong>. Cena jest niższa o około 60 gr/kg niż w zeszłym roku w tym samym okresie. </p>

<p>Jak zaznacza Aleksander Dargiewicz <strong>podaż tuczników</strong> w Polsce maleje szybciej niż w wielu krajach UE, a zakłady wyraźnie zwiększają zakupy przed sezonowym wzrostem konsumpcji. Systematyczny wzrost stawek jest spowodowany tym, że każda dodatkowa partia żywca jest natychmiast wchłaniana przez rynek.</p>

<p>- To potwierdza wejście Polski w okres intensywnych wiosennych podwyżek - podkreślił Dargiewicz. Według prognoz długoterminowych Credit Agricole <strong>wzrost cen</strong> utrzyma się w najbliższych miesiącach. </p>

<p>- Po uwzględnieniu czynników globalnych oraz krajowych oczekujemy, że cena skupu świń na koniec 2026 r. wyniesie ok. <strong>5,70 zł/kg oraz 6,80 zł/kg na koniec 2027 r.</strong> - czytamy w najnowszej AgroMapie banku. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/19/578088.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Mar 2026 11:11:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-19-03-2026-wbc-i-zywiec-znow-do-gory-2648861</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników dalej rosną! (12.03.2026) Nawet 40-60 gr/kg więcej!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-dalej-rosna-12-03-2026-nawet-40-gr-kg-wiecej-2648389</link>
			<description>Giełda w górę, wieprzowina schodzi jak ciepłe bułeczki. Ceny tuczników pną się do góry i wracają na poziom powyżej 7 zł/kg za klasę E! Ile płacą ubojnie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Z najnowszego raportu Meat Market Observatory z 4 marca wynika, że stawki rosną, ale nie widać niestety ostatnich dwóch notowań, które mocno podniosły stawki za tuczniki w UE. Średnia stawka w UE za <strong>tuczniki w kl. E jest na poziomie to 1,52 euro/kg</strong><strong>. </strong>Rosną też średnie <strong>ceny prosiąt, </strong>ukształtowały się na poziomie <strong>53,5 euro/szt.  </strong></p>

<p>Między styczniem a listopadem 2025 r. w UE ubito ok. 207,7 mln świń, o 2% więcej niż rok wcześniej. Produkcja wieprzowiny wzrosła o 3,1% do 19,95 mln ton, głównie dzięki wyższej masie tusz. Liderem pozostaje Hiszpania z 51,6 mln sztuk (+4,3%). Niemcy zajmują drugie miejsce – 41,2 mln świń (+0,2%). W Polsce ubój wzrósł do 18,9 mln sztuk (+3,7%). Niewielkie spadki odnotowały m.in. Francja (-0,1%), Włochy (-0,7%) i Belgia (-0,6%). Większa produkcja miała niestety odzwierciedlenie w cenach tuczników, ale na szczęście trend zaczyna się zmieniać i ceny rosną!</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Ceny tuczników w Niemczech - znów podwyżka!</h2>

<p>W tym tygodniu na giełdzie niemieckiej (VEZG) stawki poszły w górę o 10 eurocentów do <strong>1,70 euro/kg. Rynek spodziewa się dalszych podwyżek. </strong>Zapotrzebowanie jest spore, a sprzedaż się rozkręciła. W przeliczeniu na PLN 1,7 euro to 7,27 zł/kg. </p>

<p>- Zamówienia na tuczniki w Niemczech nadal napływają bardzo szybko. Ceny znacznie wzrosną w nadchodzącym tygodniu uboju - podają eksperci Związku Niemieckich Przetwórców Mięsa VEZG. Polski rynek zareagował natychmiast. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Jakie ceny prosiąt krajowych i importowanych?</h2>

<p>Za wzrostem cen tuczników idą ceny prosiąt. <strong>Importowane warchlaki</strong> w wadze 30 kg kupimy dziś od <strong>370 do 430 zł/szt</strong>., a <strong>prosięta krajowe</strong> również w wadze 30 kg od <strong>330 do 350 zł/szt. </strong></p>

<p><strong>- </strong>Istotnym sygnałem dla kolejnych kwartałów jest również wzrost cen prosiąt – m.in. w Danii do 420 DKK/30 kg (+30 t/t) i w Holandii do 52 €/25 kg (+4,5 t/t). Oznacza to intensywne przygotowania producentów do odbudowy stad oraz zwiększenia produkcji w drugim kwartale 2026 r. - podkreśla Aleksander Dargiewicz, prezes PolPig. </p>

<h2>Aktualne ceny tuczników (12.03.2026)</h2>

<p>Z danych resortu rolnictwa wynika, że w ostatnim tygodniu lutego ubojnie płaciły średnio za żywiec 5,25 zł/kg, a za tuczniki w wbc w kl. E 6,86 zł/kg. W krajowych ubojniach stawki dzisiaj są nieco niższe niż w Niemczech, ale już przekraczają 7 zł/kg za wbc, co trochę wnosi wiosennego optymizmu do tuczarni. </p>

<p>Polski rynek natychmiast zareagował na podwyżki na niemieckiej giełdzie. Stawki w WBC wzrosły nawet o 40 gr/kg i około 20-30 gr/kg za żywiec. Rolników z pewnością ucieszy fakt, że sporo z nich płaci już powyżej 7 zł/kg, a stawki najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu znów pójdą w górę. Z porannej sondy w ubojniach wynika, że stawki wahają się od <strong>6,6 do 7,1 zł/kg za WBC. Za żywiec ubojnie płacą od 5,2 do 5,86 zł/kg. </strong></p>

<p>W zakładach ubojowych widoczne jest ożywienie i spodziewany dalszy wzrost cen w najbliższych dniach. </p>

<p>– Na ten tydzień cena w Agro Integracji wynosi 7,70 za klasę E wbc. Żywa waga oscyluje w granicach 6 złotych/kg. W porównaniu do zeszłego tygodnia podwyżka wynosi 40 groszy. Co więcej, jesteśmy 45 groszy powyżej rynku niemieckiego – wylicza Maciej Łagoda z Agro Integracji i dodaje, że w rozmowach z zakładami mięsnymi przewijają się dwa tematy:  wysyłka świń na Filipiny i osiemnaście zakładów, które może wysyłać do Azji wieprzowinę i oczywiście przedświąteczny okres, gdzie zawsze ceny mięsa są wyższe, bo przecież Wielkanoc to typowo wieprzowe święta.</p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/12/539675.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Mar 2026 10:05:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-dalej-rosna-12-03-2026-nawet-40-gr-kg-wiecej-2648389</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wiosenny wiatr na rynku tuczników: ceny w górę, ale warchlaki duszą opłacalność</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wiosenny-wiatr-na-rynku-tucznikow-ceny-w-gore-ale-warchlaki-dusza-oplacalnosc-2647999</link>
			<description>Podczas gdy producenci w cyklach zamkniętych zaczynają oddychać z ulgą, zupełnie inaczej wygląda sytuacja w cyklach otwartych. Kluczowy problem to drogie warchlaki. W Wieprzowym parkiecie mówimy o cenach żywca, prosiąt do tuczu i przedświątecznych prognozach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na rynku tuczników wreszcie czuć powiew wiosennego optymizmu. <strong>Giełda niemiecka podniosła cenę o 5 centów – do poziomu 1,60 euro/kg wbc, </strong>co w przeliczeniu daje około <strong>6,85 zł/kg. </strong>Jeszcze ciekawiej wygląda reakcja naszych zakładów mięsnych, które kolejny tydzień z rzędu podnoszą ceny mocniej niż wynikałoby to z notowań w Niemczech. Aktualnie na giełdzie Agrointegracji za E klasę producenci świń otrzymują około <strong>7,30 zł/kg wbc</strong>, a za żywiec około <strong>5,70 zł/kg</strong>.</p>

<p>– Na rynku zdecydowanie jest optymizm. Chciałbym nim mocno zarażać – podkreśla <strong>Maciej Łagoda z Agrointegracji.</strong></p>

<p>Przy takich poziomach w cyklach zamkniętych można już mówić nie tylko o wyjściu na zero, ale realnej opłacalności i odrabianiu strat z poprzednich miesięcy.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Cykle zamknięte z uśmiechem, otwarte z kalkulatorem w ręku</h2>

<p>Podczas gdy producenci w cyklach zamkniętych zaczynają oddychać z ulgą, zupełnie inaczej wygląda sytuacja w cyklach otwartych. Kluczowy problem to warchlaki – dziś kosztujące w granicach <strong>390–410 zł za sztukę. </strong>To bardzo wysoka cena, która mocno studzi entuzjazm. Hodowca, który sprzedaje tuczniki w atrakcyjnej stawce, od razu musi myśleć o kolejnym rzucie – i zderza się z drożejącym z tygodnia na tydzień prosięciem.</p>

<p>– Sprzedając tucznika w dobrej cenie, trzeba od razu kupić kolejnego warchlaka, który jest nieproporcjonalnie drogi do tucznika – zaznacza Łagoda.</p>

<p>Nic dziwnego, że coraz częściej pada pytanie: <strong>co będzie za trzy miesiące?</strong> Czy gdy obecnie wstawiane warchlaki dojdą do masy ubojowej, rynek nadal utrzyma się na obecnych poziomach, czy też zaliczy korektę? Na razie nie widać wyraźnego trendu spadkowego, ale producenci z niepokojem obserwują sytuację międzynarodową – wojny, napięcia polityczne i ewentualne spekulacje mogą szybko zmienić układ sił i ceny świń w Polsce.</p>

<h2>Szansa w Chinach i mięśne święta przed nami</h2>

<p>Z zagranicy dochodzą jednak też pozytywne sygnały. N<strong>iemcy są blisko dogadania zasad regionalizacji z Chinami w kontekście ASF. </strong>To ważna, optymistyczna wiadomość dla całej europejskiej branży – otwarcie lub zwiększenie możliwości eksportu do Chin może pomóc w utrzymaniu, a nawet dalszym wzroście cen żywca również w Polsce. Mówi się także o podobnych rozmowach w przypadku Hiszpanii. Gdyby oba te kraje uzyskały regionalizację,<strong> Europa mogłaby wypchnąć więcej wieprzowiny na rynek chiński, ograniczając presję na ceny wewnątrz UE.</strong></p>

<p>Dodatkowym wsparciem dla rynku jest kalendarz – przed nami Wielkanoc, czyli klasyczne <strong>"mięsne święta"</strong>. Zakłady mięsne muszą się solidnie zaopatrzyć, co tradycyjnie wzmacnia popyt na tuczniki. Hodowcy liczą, że obecny optymistyczny nastrój utrzyma się przynajmniej do świąt, a być może przełoży się też na kolejne tygodnie. Jedno jest pewne: na rynku trzody dawno nie było takiego połączenia ostrożnej kalkulacji z realną nadzieją na lepszą koniunkturę.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><strong>Sprawdź ceny tuczników 5.03.2026</strong></a></p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/tap/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/05/728061.jpg?1772714634" alt="image">
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Ahm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></a></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/05/728054.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Mar 2026 13:41:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wiosenny-wiatr-na-rynku-tucznikow-ceny-w-gore-ale-warchlaki-dusza-oplacalnosc-2647999</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zareaguje rynek wieprzowiny na wojnę na Bliskim Wschodzie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/jak-zareaguje-rynek-wieprzowiny-na-wojne-na-bliskim-wschodzie-2647931</link>
			<description>Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może odbić się na globalnym rynku energii, a w konsekwencji także na cenach tuczników i wieprzowiny. Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej PolPig wskazuje, że wzrost cen paliwa i gazu może podnieść koszty w całym łańcuchu dostaw – od gospodarstw po sklepy. Czy konsumenci i producenci powinni przygotować się na trudniejsze miesiące?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ceny paliwa, energii i gazu</strong> to spory udział w kosztach wyprodukowania kilograma mięsa, zarówno w gospodarstwie, jak i przetwórstwie oraz logistyce. Czas niepewności rynkowej spowodowanej konfliktami zbrojnymi, to również moment, kiedy spekulacje rosną, a powstająca presja na ceny w skupach nie zawsze jest uzasadniona. Jak będzie w tym przypadku? Rozmawiamy na ten temat z prezesem Krajowego Związku Pracodawców i Producentów Trzody Chlewnej PolPig.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/04/510922.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/04/510922.jpg?1772640140" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Aleksander Dargiewicz</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Domininika Stancelewska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3><strong>Dorota Kolasińska: Jaki wpływ może mieć wojna na Bliskim Wschodzie na rynek wieprzowiny?</strong></h3>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz:</strong> Konflikt może przede wszystkim zaburzyć logistykę. Jeśli jednak potrwa dłużej i doprowadzi do wyczerpania rezerw ropy oraz gazu, grozi nam globalny kryzys energetyczny. A to oznacza wzrost kosztów produkcji na całym świecie, ponieważ gospodarki w dużej mierze opierają się na surowcach energetycznych z tego regionu.</p>

<p>Wyższe ceny energii przełożą się na wszystkie etapy łańcucha dostaw – od produkcji rolnej po przetwórstwo. Energia jest niezbędna w budynkach inwentarskich, do ogrzewania i obsługi urządzeń, w transporcie środków produkcji i żywca, a także w rzeźniach oraz zakładach przetwórczych, które zużywają jej bardzo dużo. W efekcie koszty wzrosną na każdym etapie, co ostatecznie podniesie ceny wyrobów wieprzowych.</p>

<p>Droższe produkty napędzają inflację, mogą ograniczyć konsumpcję. Konsumenci zaczną ostrożniej planować wydatki, co dotknie większości kategorii żywności – wieprzowina nie będzie tu wyjątkiem.</p>

<h3><strong>Dorota Kolasińska: Czy eksportowaliśmy wieprzowinę do państw objętych konfliktem?</strong></h3>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz:</strong> Polska nie kierowała znaczącego eksportu w tamten region. Jako kraj oraz jako część Unii Europejskiej sprzedajemy wieprzowinę głównie do Azji i Ameryki Północnej. To odległe rynki, dlatego wzrost kosztów transportu może dodatkowo wpływać na cenę końcową produktu.</p>

<h3><strong>Dorota Kolasińska: Co z cenami tuczników – czy w dłuższej perspektywie możliwa jest presja na obniżki?</strong></h3>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz: </strong>Jeśli konsumpcja spadnie, pojawi się presja cenowa w całym łańcuchu dostaw. Sieci handlowe mogą wymuszać niższe ceny na przetwórcach, a ci z kolei na producentach trzody chlewnej, argumentując to ograniczonym popytem. W krótkim okresie zmiany mogą być niewielkie, jednak przedłużający się konflikt i utrzymujące się wysokie ceny energii mogą znacząco pogłębić te problemy.</p>

<h3><strong>Dorota Kolasińska: Czy trwają prace nad uznaniem zakładów przetwórczych za infrastrukturę krytyczną w zakresie dostaw energii i gazu?</strong></h3>

<p><strong>Aleksander Dargiewicz:</strong> Obecnie prowadzone są dyskusje w tej sprawie, jednak na dziś nie ma przepisów, które obejmowałyby cały łańcuch żywnościowy – w tym sektor wieprzowiny – statusem infrastruktury krytycznej.</p>

<p>Podsumowując, w krótkiej perspektywie wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie może być ograniczony i mało odczuwalny. W dłuższym okresie, jeśli kryzys energetyczny by się pogłębił, skutki dla rynku wieprzowiny mogłyby być znaczące.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/03/04/727917.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Mar 2026 08:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/jak-zareaguje-rynek-wieprzowiny-na-wojne-na-bliskim-wschodzie-2647931</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników (26.02.2026): stawki ponownie rosną! Jakie prognozy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-26-02-2026-stawki-ponownie-rosna-jakie-prognozy-2647490</link>
			<description>Stawki poszły lekko w górę i jest szansa na dalsze podwyżki. Ile płacą ubojnie za tuczniki w kl. E i w wadze żywej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Z najnowszego raportu Meat Market Observatory z 25 lutego wynika, że średnia stawka w UE za <strong>tuczniki w kl. E utrzymuje się na poziomie to 1,49 euro/kg</strong><strong>. </strong>Średnia <strong>cena prosiąt</strong> ponownie lekko wzrosła do <strong>48,9 euro/szt.  </strong></p>

<p>W 2025 r. w UE eksport do państw trzecich trzody chlewnej i wieprzowiny w porównaniu do 2024 r. wzrósł o 2,1 proc. Całkowita wielkość eksportu wyniosła 4,2 mln ton. Najwięcej eksportowała Hiszpania, z udziałem w rynku wynoszącym prawie jedną trzecią (ponadto wzrósł o 1,6% rok do roku).</p>

<p>W Niemczech razem z ociepleniem, rynek trzody chlewnej się ożywił. Ubojnie zwiększają popyt na zwierzęta, a nadwyżki powoli znikają. Dostępne na rynku tuczniki szybko znajdują nabywców. Oczekuje się utrzymania stabilnego sytuacji. </p>

<p>W tym tygodniu na giełdzie niemieckiej (VEZG) ponownie podniesiono ceny tuczników o 5 centów do <strong>1,55 euro/kg</strong>, a eksperci twierdzą, że w nadchodzącym tygodniu uboju <strong>można spodziewać się dalszego wzrostu cen. </strong></p>

<p><strong>- </strong>Czy za tydzień również zaobserwujemy wzrosty? – w końcu przedział jaki rozważano sięgał nawet 1,60 euro za kg. Moim zdaniem jest to całkiem realny scenariusz, ponieważ analizując krzywą wieloletnia cen można zauważyć, że weszliśmy w okres intensywnych wzrostów cenowych na wieprzowinę - komentuje sytuację na niemieckim rynku Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Jakie ceny prosiąt krajowych i importowanych?</h2>

<p>Wzrost <strong>cen tuczników</strong> wpływa również na podwyżki cen warchlaków. Importowane prosięta na giełdzie w Danii drożeją prawie od początku roku. W kraju podwyżki zaczęły się na koniec stycznia. <strong>Ceny duńskich warchlaków</strong> kształtują się na poziomie 300-360 zł/szt. w wadze 30 kg. <strong>Krajowe warchlaki</strong> są sporo tańsze, bo kosztują około 300-315 zł/szt. za 30 kg.</p>

<h2>Aktualne ceny tuczników (26.02.2026)</h2>

<p>Z danych resortu rolnictwa wynika, że 15 lutego ubojnie za żywiec płaciły 4,95 zł/kg, a za tuczniki w wbc w kl. E 6,45 zł/kg. W tych stawkach nie widać jeszcze podwyżek. </p>

<p>Wraz ze wzrostem stawek za Odrą w krajowych ubojniach znów wprowadzono podwyżki w cennikach, sięgające 10-20 gr/kg w wadze żywej i około 20-30 gr/za wbc. Z naszej dzisiejszej sondy wynika, że stawki wahają się od <strong>6,2 do 6,55 zł/kg za WBC. Za żywiec ubojnie płacą od 4,2 do 5,3 zł/kg. </strong></p>

<p>Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS podkreśla, że niektóre ubojnie płacą nawet koło 7 zł/kg w wbc za ilości całosamochodowe, jednak wśród ubojni z naszej listy maksymalna stawka to <strong>6,55 zł/kg</strong>. Zwykle w okresie przedświątecznym w Niemczech stawki stopniowo szły do góry, pytanie czy przełoży się to na krajowy rynek. W ostatnich latach czekaliśmy na podwyżki w tym okresie, ale raczej obserwowaliśmy stagnację, które nie przebijały ani Święta Wielkanocne ani sezon grillowy. </p>

<p>- Moim zdaniem więc, na najbliższej sesji VEZG (a więc i w Polsce) ponownie zaobserwujemy wzrosty cen, choć czy tak będzie faktycznie odpowiedzą najbliższe sesje ISW, które wskażą czy zakłady faktycznie są gotowe płacić więcej za tuczniki. Już na ostatniej sesji tej licytacji zaobserwowaliśmy nieco mniejsze i tańsze zakupy aniżeli to było w piątek… jednakże to jeszcze o niczym nie przesądza - prognozuje Czarniak. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/26/572651.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 26 Feb 2026 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-26-02-2026-stawki-ponownie-rosna-jakie-prognozy-2647490</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników (19.02.2026): pojawiły się podwyżki i lepsze prognozy</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-19-02-2026-pojawily-sie-podwyzki-i-lepsze-prognozy-2647096</link>
			<description>Ubiegłotygodniowe prognozy o nadchodzących podwyżkach się sprawdziły. Lekko podrożały świnie w Niemczech, a w krajowych ubojniach zawiało optymizmem!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Z najnowszego raportu Meat Market Observatory z 18 lutego wynika, że średnia stawka w UE za <strong>tuczniki w kl. E utrzymuje się na poziomie to 1,48 euro/kg</strong> (<strong>6,24 zł/kg). </strong>Średnia <strong>cena prosiąt</strong> znów wzrosła do <strong>48,3 euro/szt. </strong></p>

<p>W Niemczech zapasy wieprzowiny w magazynach są najniższe od lat. W ciągu ostatnich trzech lat spadły po ponad 45 proc. Oprócz zmniejszonej dostępności wieprzowiny, szczególnie istotną rolę odgrywają wzrost kosztów magazynowania i energii. Eksperci spodziewają się znacznie wyższych wolumenów magazynowych w styczniu 2026 r. niż na koniec br. roku. Eksperci rynkowi przewidują, że w związku z nadchodzącym sezonem grillowym i istniejącymi nadwyżkami, zamrożone zostaną kolejne partie najczęściej spożywanych elementów. </p>

<p>W ubiegłym tygodniu na<strong> giełdzie niemieckiej</strong> rozpatrywano podwyżki i to właśnie nastąpiło. Co prawda wzrost nie był duży, bo jedynie o 5 centów do stawki na VEZG <strong>1,5 euro/kg (6,32 zł/kg),</strong> to jednak spowodowało to również podwyżki na naszym rynku. </p>

<p>- Podaż trzody chlewnej nadal spada i coraz szybciej znajduje nabywców. W nadchodzącym tygodniu uboju można spodziewać się wyższych cen trzody chlewnej. Popyt na prosięta jest duży, a podaż ledwo wystarczająca. Oczekuje się dalszego wzrostu cen w tym tygodniu - podają eksperci VEZG. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Jakie ceny prosiąt krajowych i importowanych?</h2>

<p>Ceny prosiąt ponownie rosną, trochę szybciej niestety niż ceny tuczników. Obecnie za <strong>krajowe prosięta </strong>w wadze 30 kg trzeba zapłacić od 290 do nawet 300 zł/szt. <strong>Importowane prosięta</strong> w wadze 30 kg można kupić od 290 do 330 zł/ szt. </p>

<p>Polska importuje prosięta głównie z Danii, Holandii, Łotwy i Niemiec. W ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku zaimportowano w sumie 7,49 mln szt. prosiąt! To pokazuje silne uzależnienie od importu i problemy polskich producentów prosiąt. </p>

<p>- Bez zdecydowanych działań Polska w ciągu kilku lat może utracić zdolność do samodzielnej produkcji wieprzowiny. Rosnący import mięsa i prosiąt już dziś wypiera krajową produkcję, a kolejne gospodarstwa rezygnują z hodowli - zaznaczają rolnicy. </p>

<p>Sytuacją na rynku prosiąt i tuczników zainteresował się Ruch Młodych Farmerów, kierując do resortu rolnictwa szereg pytań. </p>

<p>- W 2025 roku do Polski sprowadzono około 7,5 miliona prosiąt i warchlaków, głównie z Danii. To liczba, która pokazuje skalę uzależnienia naszej produkcji od zagranicy i dramatyczny spadek krajowego pogłowia loch. Polska, która jeszcze kilkanaście lat temu była potęgą w produkcji trzody chlewnej, dziś staje się krajem importującym podstawowy materiał do produkcji. Jednocześnie z przekazanych informacji wynika, że główną formą wsparcia dla hodowców są dziś kredyty, pożyczki i instrumenty gwarancyjne. Rolnicy nie potrzebują jednak kolejnego zadłużenia. Rolnicy potrzebują <strong>opłacalności produkcji i stabilnych warunków funkcjonowania</strong> - zaznaczają rolnicy.</p>

<p>W grudniu ubiegłego roku do KE resort rolnictwa skierował pismo o dotyczące gwałtownego pogorszenia się warunków produkcji i warunków rynkowych w sektorze wieprzowiny i zwrócono się o <strong>uruchomienie nadzwyczajnej pomocy dla producentów świń</strong>. Rolnicy nadal czekają na odpowiedź i uważają, że obecnie należy opracować strategię dla <strong>odbudowy sektora trzody chlewnej</strong>, w której znajdą się takie elementy jak: </p>

<ul>
	<li>program odbudowy pogłowia loch - dopłaty do loch i prosiąt</li>
	<li>wsparcie dochodów producentów trzody,</li>
	<li>stabilizacja rynku,</li>
	<li>długofalowa polityka bezpieczeństwa żywnościowego państwa</li>
	<li>stabilizacja rynku</li>
	<li>ograniczenie niekontrolowanego importu</li>
</ul>

<h2>Aktualne ceny tuczników (19.02.2026)</h2>

<p>Na rynku pojawił się optymizm i większość ubojni podniosło stawki w WBC od <strong>10 do 30 gr/kg</strong> i za żywiec od <strong>20 do 50 gr/kg</strong>. Podaż nie zaspokaja popytu i zdecydowano się podnieść cenniki. Eksperci uważają, że to nie koniec i można się spodziewać dalszej poprawy sytuacji. Z naszej dzisiejszej sondy wynika, że stawki wahają się od <strong>5,9 do 6,3 zł/kg za WBC. Za żywiec ubojnie płacą od 4,2 do 5 zł/kg. </strong></p>

<p>Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS podkreśla, że na rynku obserwuje większe zainteresowanie zakładów zakupem tuczników. - Skupujący proponują stawki w okolicach <strong>6,50-6,60 zł za tuszę w klasie E</strong>. Widać wyraźnie zapotrzebowanie zakładów na towar pochodzący z polskich gospodarstw, a wiązać to można z chęcią zaistnienia na otwartym rynku filipińskim. W ciągu tych 5 tygodni cena wzrosła o ponad 21%, czyli o ponad 1/5! Jaka czeka nas przyszłość? – obecnie nie widzę przeciwskazań nad dalszymi wzrostami cen. Nie będą one rosnąć w postępie geometrycznym, ale pozwolą one w cyklach zamkniętych na uzyskiwanie dodatniego bilansu finansowego w produkcji. Gorzej jest w cyklach opartych na zakupie warchlaka, których cena zakupu rośnie szybciej aniżeli ceny skupu tuczników…pytanie zasadne jest jedno - czy za 3 miesiące, kiedy one będą szły na sprzedaż do zakładów, cena będzie adekwatnie wyższa by móc zarobić? Myślę, że jest na to spora szansa - prognozuje Czarniak. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/19/599854.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 19 Feb 2026 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-19-02-2026-pojawily-sie-podwyzki-i-lepsze-prognozy-2647096</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników (12.02.2026): wreszcie podwyżki i lepsze prognozy! Ile płacą ubojnie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-12-02-2026-wreszcie-podwyzki-i-lepsze-prognozy-ile-placa-ubojnie-2646689</link>
			<description>Na rynku tuczników pojawiło się lekkie ożywienie, przez niższą podaż żywca. Ubojnie postanowiły podnieść ceny. Prognozy na najbliższe tygodnie też są dobre! Sprawdź najnowsze notowania!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE i na giełdzie VEZG</h2>

<p>Z najnowszego raportu Meat Market Observatory wynika, że średnia stawka w UE za <strong>tuczniki w kl. E utrzymuje się na poziomie to 1,48 euro/kg</strong>. W przeliczeniu na PLN to <strong>6,24 zł/kg. </strong>Średnia <strong>cena prosiąt</strong> lekko wzrosła do <strong>46.5 euro/szt. </strong></p>

<p>Od lutego prognozowana jest <strong>wyraźna poprawa cen zarówno prosiąt, jak i tuczników.</strong> Trzeba zaznaczyć, że podaż prosiąt z Holandii i Danii prawdopodobnie będzie dalej spadać, co może dodatkowo <strong>wspierać poziom cen na rynku unijnym</strong>. Przewiduje się też, że w 2026 roku liczba ubitych świń w Niemczech pozostanie stabilna i wyniesie około 45 milionów sztuk. Aby uniknąć zaległości w ubojach trzody chlewnej w Niemczech, rozważane jest czasowe obniżenie masy ubojowej zwierząt, co mogłoby usprawnić przepływ świń w łańcuchu produkcyjnym. </p>

<p>Jak zaznacza Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS w Niemczech widoczne jest ostrożne ożywienie – sesje ISW kończą się sprzedażą powyżej cen VEZG (1,483 vs 1,45 €/kg w klasie E), co pokazuje gotowość kupujących do płacenia więcej, choć na giełdzie niemieckiej VEZG stawki się nie zmieniły i nadal stoją twardo na poziomie 1,45 euro.kg. Rynek spodziewa się <strong>wzrostów cen z powodu mniejszej podaży. </strong></p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Jakie ceny prosiąt krajowych i importowanych?</h2>

<p>Ceny prosiąt nieco wzrosły, w porównaniu do poprzednich notowań. Na rynku mówi się o tym, że ceny warchlaków też mogą stopniowo rosnąć ze względu na to, że pogłowie loch w UE w 2025 r. drastycznie spadło z poziomu 10,5 mln do 10,15 mln szt. </p>

<p>Ponadto Holandii chce zapłacić za dalszą likwidację stad trzody w ramach programów wycofywania hodowli, a z Holandii import prosiąt również jest niemały. Z kolei w Danii zaczyna obowiązywać pomoc inwestycyjna dla hodowców trzody chlewnej, co oznacza to, że eksport prosiąt będzie niższy. Jest to oczywiście szansa dla polskich hodowców i sprzedawców prosiąt na rynku, jednak obecnie jest ich nadal niewielu. Można się również spodziewać zmniejszenia liczby gospodarstw utrzymujących tuczniki w UE i rezygnacji z tej gałęzi rolnictwa, ze względu na niską opłacalność i brak stabilności. </p>

<p>Obecnie za <strong>krajowe prosięta </strong>w wadze 30 kg trzeba zapłacić od 270 do 290 zł/szt. <strong>Importowane prosięta</strong> w wadze 30 kg można kupić od 260 do 315 zł/ szt. </p>

<h2>Aktualne ceny tuczników (12.02.2026)</h2>

<p>W Polsce, mimo silnego zerkania na niemiecki rynek, polskie ubojnie idą własną drogą - najwidoczniej tucznika zaczęło brakować. Zakłady nieśmiało podnoszą stawki, ale zdarzają się podwyżki nawet rzędu 60 gr/kg w WBC za tuczniki w kl. E, oczywiście przy ilościach pełno-samochodowych. Podwyżki za żywiec to średnio ok. 20 gr/kg. Stawki wahają się od <strong>5,6 do 6,2 zł/kg za WBC. Za żywiec ubojnie płacą od 3,7 do 5 zł/kg. </strong></p>

<p>Czarniak zaznacza, że kluczowe znaczenie ma otwarcie rynku Filipin z uznaniem regionalizacji ASF, co odróżnia nas od Hiszpanii i daje szansę na<strong> trwały eksport </strong>także przy europejskich zawirowaniach. To może umożliwić wyższe stawki niż VEZG i poprawę opłacalności produkcji w Polsce.</p>

<p>Niestety, co jest niepokojące na rynku filipińskim konkurujemy bezpośrednio z Rosją, która dzięki wieloletnim inwestycjom w sektor wieprzowiny jest w stanie stale oferować <strong>niższe ceny niż dostawcy z UE</strong>. Dlatego wpływ tego rynku na ceny w Polsce będzie zależał zarówno od sytuacji w Europie, jak i od siły cenowej rosyjskich dostawców.</p>

<p>- Jaka przyszłość czeka Nas? Jeżeli sytuacja na rynkach europejskich pozwoli na podwyżki, to możemy się spodziewać kolejnych podwyżek i u nas. Dodatkowo warto zauważyć, ze uzyskiwanie kolejnych rynków trzecich pozwolić może na wyższe stawki aniżeli na VEZG, a to realnie wpłynie na opłacalność produkcji w Polsce - prognozuje Czarniak. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/12/618641.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 09:44:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-12-02-2026-wreszcie-podwyzki-i-lepsze-prognozy-ile-placa-ubojnie-2646689</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wieprzowy parkiet: rynek tuczników przyspiesza. Polska przebija Niemcy, warchlaki schodzą na pniu</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wieprzowy-parkiet-rynek-tucznikow-przyspiesza-polska-przebija-niemcy-warchlaki-schodza-sie-na-pniu-2638896</link>
			<description>Ceny tuczników znów są tematem numer jeden w chlewniach i na skupach. Podczas gdy jedni nadal liczą straty po ciężkim początku sezonu, inni zaczynają widzieć światełko w tunelu – i szukają okazji. Z Wieprzowego Parkietu napływają nieco lepsze informacje.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy to początek trwalszego trendu, czy tylko krótkie odbicie – pokażą najbliższe tygodnie i kolejne notowania Wieprzowego Parkietu. Na razie jedno jest pewne: <strong>rynek świń wreszcie drgnął</strong>, a producenci znowu mają o co walczyć – zarówno przy zakupie warchlaków, jak i przy negocjacjach z zakładami mięsnymi.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p>– Niemiecka giełda nadal bez zmian, ale nasz rynek delikatnie w górę – relacjonuje Maciej Łagoda w rozmowie z naszą redakcją. Na dziś:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Niemcy: </strong>1,45 euro/kg klasy E, co po przeliczeniu daje ok. 6,10 zł/kg wbc,</li>
	<li>
<strong>Polska: </strong>ok. 6,30 zł/kg klasy E.</li>
</ul>

<p>To oznacza, że polski rynek w końcu przebił niemiecką giełdę o około 20 groszy.</p>

<h2>Z minusów w okolice zera. "Już nie dokładamy do tuczu"</h2>

<p>Zmiana może nie wygląda spektakularnie na pierwszy rzut oka, ale w liczbach robi różnicę. W porównaniu z tym, co komentowaliśmy w <strong>Wieprzowym Parkiecie</strong> jeszcze 2–3 tygodnie temu, dziś <strong>mówimy zwyżce rzędu w sumie 70–80 groszy na kilogramie</strong>. To efekt kilku kolejnych, cotygodniowych podbić po 10–20 groszy.</p>

<p>– Nie ma tutaj jakiejś euforii, ale możemy powiedzieć, że już do tych tuczów, zakładając zakup warchlaków za 280 zł/szt., nie dokładamy. Jesteśmy na zero lub małe 10 groszy do przodu – ocenia Łagoda.</p>

<p>Jego zdaniem w cyklu zamkniętym wygląda to jeszcze lepiej, bo koszt produkcji warchlaka, który wynosi ok. 250 zł, przy obecnych cenach tuczu oznacza, że "parę groszy też tucz zamknięty zarabia".</p>

<p>Po trudnym przełomie 2025/2026 r. to dla wielu producentów pierwszy moment, w którym można mówić o wyjściu z totalnej zapaści i dojściu lub zbliżaniu się przynajmniej do progu opłacalności.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><h2>Wnioski dla producentów żywca</h2>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>
<strong>Polska przegania</strong> niemiecką giełdę o ok. 20 groszy/kg.</li>
	<li>
<strong>Przy warchlaku </strong>kupowanym po 280 zł tuczniki wychodzą dziś mniej więcej na zero, w cyklu zamkniętym – z lekkim plusem.</li>
	<li>Warchlaki 270–290 zł/30 kg i tanią paszę rynek interpretuje jako szansę na lepszy wynik przed Wielkanocą.</li>
	<li>
<strong>Pierwsze oznaki ruchu</strong> na niemieckiej małej giełdzie ISN wskazują, że popyt nieco się odbudowywuje.</li>
</ul></div>
</div>

<h2>Warchlaki w cenie: duży popyt, gra pod Wielkanoc</h2>

<p>Wyraźne ożywienie widać też na rynku prosiąt do tuczu. <strong>Zainteresowanie warchlakami jest wyraźnie większe.</strong></p>

<p>– Bardzo duży jest popyt warchlaków w Polsce. Dużo warchlaków dojeżdża z zagranicy. <strong>Cena w Polsce waha się od 270 do 290 zł za 30 kg warchlaka </strong>– mówi Łagoda.</p>

<p>Skąd ten ruch? Producenci grają pod Wielkanoc. Świnie wstawiane teraz trafią na rynek właśnie w okresie świątecznego szczytu.</p>

<p>– Zboże jest w miarę tanie. Rolnicy wpuszczają warchlaki, chcą je sprzedać przed świętami, licząc na to, że zarobek będzie większy, ale czy będzie duży popyt na Wielkanoc. Czas pokaże, zobaczymy, czy tak się stanie, czy nie – zastanawia się rolnik.</p>

<p>Przy tańszym zbożu i rosnącej cenie tucznika kalkulator wreszcie zaczyna się domykać, choć margines bezpieczeństwa nadal jest bardzo wąski.</p>

<h2>Mała giełda się budzi. "Rynek potrzebuje świń"</h2>

<p>Ważnym sygnałem dla kierunku rynku jest tzw. mała, niemiecka giełda ISN, która przez ponad trzy tygodnie stała w miejscu.</p>

<p>– Od 3,5 tygodnia mała giełda stała. Nie było żadnych ruchów. W piątek delikatnie się ożywiła i w końcu odnotowaliśmy na niej sprzedaż – relacjonuje Łagoda.</p>

<p>To może być zapowiedź dalszych podwyżek – bo jeżeli towar zaczyna schodzić, znaczy, że "jest ssanie na rynku".</p>

<p>– Rynek potrzebuje świń. Zobaczymy, jakie będą ruchy – dodaje Łagoda, podkreślając, że nie chce spekulować, ale sam liczy na kolejne optymistyczne informacje.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/02/05/664262.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Feb 2026 13:56:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wieprzowy-parkiet-rynek-tucznikow-przyspiesza-polska-przebija-niemcy-warchlaki-schodza-sie-na-pniu-2638896</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ASF pod Piotrkowem: dzik „zero”, ABW w lesie i rolnicy, którzy czują się zostawieni sami sobie</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/asf-pod-piotrkowem-dzik-zero-abw-w-lesie-i-rolnicy-ktorzy-czuja-sie-zostawieni-sami-sobie-2638679</link>
			<description>Oskórowany dzik porzucony w lesie, ponad 450 tysięcy świń w okolicy i śledztwo, które sięga aż Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – brzmi jak scenariusz thrillera, ale to nie film. To rzeczywistość rolników z rejonu Piotrkowa Trybunalskiego, którzy od tygodni żyją w cieniu afrykańskiego pomoru świń.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W regionie działa około <strong>1100 gospodarstw utrzymujących świnie</strong>. Ryzyko ASF jest tu realne i bardzo wysokie, tym bardziej że dzików nie brakuje, a pożywienia mają pod dostatkiem – chociażby w uprawach kukurydzy. Gdy więc w lesie pojawia się martwy, oskórowany dzik zakażony wirusem, <strong>sprawa natychmiast wykracza poza zwykłą interwencję weterynaryjną</strong>. Na miejscu pojawia się policja, prokuratura, a nawet ABW. Pojawia się też podejrzenie, że to nie był „zwykły” przypadek, tylko celowe podrzucenie tuszy.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>To nie był typowy przypadek</h2>

<p>Rolnicy od dawna alarmowali, że mają do czynienia z podobnymi sytuacjami. Zgłaszali je, ale jak mówią – nikt nie traktował tego poważnie. Ich zdaniem takich przypadków w skali kraju było znacznie więcej, tylko służby wcześniej je lekceważyły. Tym razem sprawa wypłynęła, bo znalazł się ktoś, kto nie odpuścił.</p>

<p>– Gdyby nie determinacja <strong>Janusza Terki,</strong> pewnie i ten przypadek nigdy nie ujrzałby światła dziennego – mówi producent tuczników Bogusław Kołodziejczyk z okolic Piotrkowa.</p>

<p>Powiatowy lekarz weterynarii,<strong> Konrad Dereń,</strong> potwierdza, że nie był to „typowy” przypadek padłego dzika. To rzeczywiście była oskórowana tusza, najprawdopodobniej przywieziona w to miejsce, a nie zwierzę, które zdechło tam naturalnie. W jaki sposób dzik znalazł się w lesie – to miało wyjaśnić dochodzenie służb. I właśnie tu zaczyna się największa frustracja rolników.</p>

<h2>Tusza była niezabezpieczona!</h2>

<p>Ludzie z terenu liczyli na przełom. <strong>Po raz pierwszy ktoś oficjalnie przyznał, że mamy do czynienia z podrzuconym dzikiem</strong>. Ale – jak podkreślają – powiedzieć to jedno, a przeprowadzić rzetelne postępowanie to drugie. Janusz Terka zwraca uwagę, że już w pierwszych godzinach po znalezieniu tuszy popełniono jego zdaniem kluczowy błąd: <strong>nie zabezpieczono w całości materiału dowodowego</strong>. Dzik został potraktowany zgodnie z „standardową procedurą weterynaryjną” – pobrano próbkę, reszta została zutylizowana, czyli spalona.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><h2>Napięcie, gniew, bezradność i determinację rolników</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Koniecznie przeczytaj artykuł, jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego jedna porzucona tusza dzika w lesie może zachwiać rynkiem w całym regionie. A potem obejrzyj wideo – tam widać to, czego nie odda żaden cytat: napięcie, gniew, bezradność i determinację ludzi, którzy walczą nie tylko z wirusem, ale i z systemem, który ich zdaniem zbyt często wybiera bierność zamiast realnej ochrony produkcji świń.</p></div>
</div>

<p>– Jeśli tuszy nie ma, to na czym służby mają pracować? – pyta rolnik. I dodaje, że gdyby policja, ABW i prokuratura faktycznie potraktowały sprawę priorytetowo, inaczej wyglądałoby zabezpieczenie dowodów.</p>

<p>Dziś wiemy już, że<strong> śledczy nie potwierdzili scenariusza sabotażu ani „wschodniej dywersji”, </strong>o której w grudniu mówił minister rolnictwa<strong> Stefan Krajewski.</strong> ABW wycofała się ze sprawy, a postępowanie przekazano Państwowej Straży Łowieckiej i policji w Piotrkowie. Według oficjalnej wersji najbardziej prawdopodobne jest to, że był to efekt działalności kłusowników, którzy mogli zostać spłoszeni podczas oprawiania zwierzęcia w lesie.<strong> Na tę wersję rolnicy patrzą z dużą nieufnością</strong>. Minęły dwa miesiące, a – jak mówią – <strong>efektów prac służb nie widać,</strong> nawet nie wiadomo oficjalnie, kto zgłosił dzika przez mapę zagrożeń.</p>

<h2>Realne straty i strach</h2>

<p>Tymczasem konsekwencje dla okolicznych gospodarstw są bardzo konkretne. Choć choroba dotyczy na razie wyłącznie dzików, lokalni producenci od kilku tygodni<strong> otrzymują za tuczniki około 5% mniej niż rolnicy spoza strefy</strong>. Przy obecnych, wciąż niezadowalających cenach skupu każda taka obniżka to cios w opłacalność.</p>

<p>– Rolnik niczym nie zawinił, a ma trudności ze zbytem. Zakłady mięsne ewidentnie to wykorzystują i obniżają ceny – mówi Kołodziejczyk. Z goryczą dodaje, że może być „dumny”, bo wokół ogniska ASF wprowadzono żółtą strefę – jego gospodarstwo znalazło się na obszarze objętym restrykcjami z powodu choroby u dzików. Teraz rolnicy mają się cieszyć, że jeśli przez trzy miesiące nie pojawią się kolejne przypadki poza strefą „zero”, to ograniczenia zostaną zniesione.</p>

<p>Nastroje na wsi są coraz bardziej nerwowe. Choć w grudniu wprowadzono na tym terenie dodatkowe odstrzały sanitarne, rolnicy łapią się za głowę, patrząc na skalę problemu. Liczby, które padają, są alarmujące: w samej strefie „zero” znaleziono około 40 dzików, do tego 30 kolejnych biega po okolicy. To daje<strong> około 70 dzików na obszarze 25 kilometrów kwadratowych, czyli mniej więcej 3 dziki na 1 km².</strong> Rekomendowany poziom, przy którym populacja mogłaby być względnie pod kontrolą, to 0,1 dzika na kilometr kwadratowy.</p>

<p>– Przekroczyliśmy tę wartość o 300% – wylicza Terka.</p>

<p>Rolnicy nie rozumieją, dlaczego – ich zdaniem – znów<strong> bardziej chroni się dziki niż ich chlewnie</strong>. W ich oczach sytuacja jest prosta: <strong>jeśli wirus jest już w lesie i na polach, przeniknie w końcu do stad świń</strong>, niezależnie od tego, jak restrykcyjnie będzie przestrzegana bioasekuracja. Dlatego krytykują zakaz polowania na dziki w strefie objętej zakażeniem ASF u dzików.</p>

<p>Jedno z pytań, które najczęściej pada wśród hodowców, brzmi dziś: dlaczego ten obszar nie został ogrodzony? Dlaczego nie powstała żadna fizyczna bariera, która ograniczyłaby migrację chorych zwierząt? Inspekcja Weterynaryjna broni swoich decyzji, powołując się na wspomnianą analizę ryzyka, ale dla gospodarstw, które patrzą na swoje chlewnie, kredyty i kontrakty, to tłumaczenie brzmi coraz mniej przekonująco.</p>

<p>Pełna historia „dzika zero”, kulisy działań służb, emocje rolników i argumenty lekarzy weterynarii układają się w mocny, wielowątkowy obraz tego, jak wygląda walka z ASF widziana z pola, z lasu i z biura powiatowego lekarza. W naszym reportażu w lutowym wyadniu <strong>"top świnie" </strong>możesz prześledzić tę sprawę krok po kroku – od pierwszego zgłoszenia, przez wejście ABW, po obecne śledztwo i realne skutki dla cen tuczników oraz przyszłości lokalnych gospodarstw.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 2/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/14/655060.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Feb 2026 15:32:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/asf-pod-piotrkowem-dzik-zero-abw-w-lesie-i-rolnicy-ktorzy-czuja-sie-zostawieni-sami-sobie-2638679</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ASF bez skutecznej szczepionki. Jakie wyzwania stoją przed naukowcami?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/szczepionka-przeciwko-asf-jeszcze-bardzo-duzo-brakuje-2638483</link>
			<description>Epiedmia ASF jest najpoważniejszym zagrożeniem dla światowej produkcji wieprzowiny. I mimo, że jest najbardziej destrukcyjną chorobą świń w historii hodowli, wciąż jeszcze nie doczekała się skutecznego przeciwnika – szczepionki. Pytamy dlaczego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od lat w mediach, co jakiś czas pojawiają się informacje o "przełomie" w pracach nad szczepionką przeciw ASF. Rolnicy słyszą, że gdzieś na świecie trwają testy, że pojawili się kandydaci na preparat, że "już za chwilę" problem zostanie rozwiązany. <strong>Prof. Małgorzata Pomorska-Mól</strong> z UP w Poznaniu studzi te oczekiwania.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<p>– Zawsze jakaś szansa jest, bo może akurat ktoś wpadnie na jakiś rewelacyjny pomysł. Natomiast jeżeli chodzi o szczepionkę, która miałaby faktycznie sprostać wymaganiom chociażby u nas w Unii Europejskiej, to myślę, że jeszcze bardzo dużo do tego brakuje, aby taka szczepionka powstała, została zarejestrowana i była stosowana u nas w Europie – zaznacza specjalistka.</p>

<p>Podkreśla też, że pewien postęp naukowy już nastąpił: wiadomo, że należy szukać szczepionki atenuowanej i że powinna ona silnie stymulować odporność komórkową. Problem w tym, że<strong> na razie brakuje realnego kandydata, który przeszedłby europejskie sito bezpieczeństwa i skuteczności.</strong></p>

<p><strong>Zobacz także: <a href="https://www.topagrar.pl/articles/zarzadzanie/uboj-w-gospodarstwie-na-uzytek-wlasny-co-musi-wiedziec-rolnik-2638257" target="_blank">Ubój w gospodarstwie na użytek własny. Co musi wiedzieć rolnik?</a></strong></p>

<h2>Światowe doniesienia</h2>

<p>– Co jakiś czas faktycznie słyszymy o prowadzonych testach, natomiast<strong> żadne z tych testów nie były prowadzone na terenie Europy.</strong> Są to testy – trudno powiedzieć, w jaki sposób kontrolowane, jak prowadzone – i póki co wydaje się, że te szczepionki nie spełniają oczekiwań w nich pokładanych. Gdyby tak było, państwa Unii Europejskiej by się nimi zainteresowały – tłumaczy.</p>

<p>Największy problem jest znacznie głębszy niż sama technologia szczepionki:</p>

<p>– <strong>Nie jesteśmy w stanie zidentyfikować antygenów ochronnych dla tego wirusa</strong>, nie potrafimy wskazać, w jaki sposób on unika odpowiedzi immunologicznej gospodarza i nie potrafimy też w efektywny sposób namnażać wirusa poza organizmem. I to  są główne problemy, które – dopóki nie zostaną rozwiązane – sprawią, że tej szczepionki nie będzie – uzasadnia prof. Pomorska-Mól.</p>

<p>Dla producentów trzody oznacza to jedno: <strong>w najbliższych latach nie ma co liczyć na "magiczny zastrzyk"</strong>, który załatwi problem ASF. Kluczowe będzie to, co dzieje się w środowisku – przede wszystkim z dzikami i padliną – oraz konsekwentne wzmacnianie bioasekuracji w chlewniach.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.topagrar.pl/tap/articles/rynek-swin/akademia-produkcji-prosiat-rusza-w-kluczowym-momencie-dla-branzy-2638206">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/01/27/540432.jpg?1769515970" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Akademia Produkcji Prosiąt rusza w kluczowym momencie dla branży</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/30/663418.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sat, 31 Jan 2026 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/szczepionka-przeciwko-asf-jeszcze-bardzo-duzo-brakuje-2638483</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wieprzowy parkiet: Polska podciąga ceny, w Niemczech cisza przed możliwą burzą</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wieprzowy-parkiet-polska-podciaga-ceny-w-niemczech-cisza-przed-mozliwa-burza-2638370</link>
			<description>Na niemieckiej giełdzie tuczników kolejny tydzień bez zmian, ale w Polsce robi się coraz ciekawiej. Ceny idą w górę, prosięta drożeją z tygodnia na tydzień, a struktura pogłowia świń się zmienia. Coraz wyraźniej widać: na rynku zostaną tylko ci, którzy postawią na skalę i specjalizację.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za Odrą pełna stagnacja – już kolejny tydzień<strong> stawka za tuczniki utrzymuje się na poziomie 1,45 euro za kilogram E-klasy</strong>. Przy kursie około 4,20 zł za euro daje to ok. <strong>6,09 zł/kg </strong>w przeliczeniu na polską walutę. To punkt odniesienia dla całej Europy i jednocześnie barometr nastrojów na rynku. Problem w tym, że ta pozorna stabilność może wkrótce się skończyć. W branży <strong>od kilku tygodni krąży scenariusz możliwych obniżek cen na początku lutego.</strong> Powód? Słaby zbyt w Europie oraz „zalanie” unijnego rynku przez hiszpańską wieprzowinę. Jeśli niemiecka giełda faktycznie ruszy w dół, fala może szybko przelać się na inne kraje, w tym Polskę.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<h2>Polska: podwyżki, zbliżenie do niemieckiego poziomu</h2>

<p>Na krajowym rynku trzody chlewnej widać wyraźnie, że żywca jest mniej, a zakłady muszą o niego powalczyć.</p>

<p>– Na ten tydzień zakłady mięsne podnoszą ceny o około 30 groszy na wbc. Aktualnie s<strong>tawki za E-klasę oscylują wokół 6,00 zł/kg.</strong> Oznacza to, że polskie ceny praktycznie dochodzą do poziomu niemieckiego – różnica to już tylko ok. 9 groszy – mówi nam <strong>Maciej Łagoda z Agrointegracji.</strong></p>

<p>Rynek wysyła więc sygnał: <strong>zaczęliśmy doganiać Zachód</strong>. Jednocześnie w komentarzach do aktualnych notowań słychać przewidywania, że po tym ruchu może przyjść okres wyraźnej stabilizacji.</p>

<p>– Właśnie dlatego, że wyrównaliśmy się do rynku niemieckiego, który nadal stoi w miejscu. Nad wszystkim jednak wisi widmo potencjalnego spadku cen w Niemczech na początku lutego. Gdyby ten scenariusz się sprawdził, <strong>trudno będzie utrzymać obecny poziom w Polsce </strong>– komentuje Łagoda.</p>

<h2>Prosięta: ceny idą w górę, rynek patrzy na przyszłość</h2>

<p>Równolegle na podwyżki reaguje rynek prosiąt do tuczu.</p>

<p>– Ceny warchlaków duńskich ze statusem SPF dziś mieszczą się w widełkach <strong>250–280 zł </strong>za sztukę, ale już słychać zapowiedzi, że w przyszłym tygodniu może to być nawet 300 zł. To jasny sygnał, że rynek spodziewa się dalszego ożywienia po stronie tuczników, mimo że obecne stawki są wciąż poniżej oczekiwań wielu producentów – wskazuje rolnik.</p>

<p>Wyższe ceny prosiąt oznaczają wyższy próg opłacalności tuczu. Jeśli więc giełda niemiecka faktycznie osłabnie, a za nią spadną stawki w Polsce, wielu hodowców może znaleźć się w bardzo trudnym położeniu: <strong>drogie wstawienie, tańszy odbiór.</strong></p>

<h2>Agrointegracja: od kilku do nawet 7 tys. tuczników tygodniowo</h2>

<p>Z perspektywy dzisiejszego rynku skala produkcji ma coraz większe znaczenie. Agrointegracja sprzedaje tygodniowo od 3,5–4 tys. do nawet 7 tys. tuczników – w zależności od sytuacji na rynku.</p>

<p>– W słabszych tygodniach, takich jak obecny, gdy podaż świń jest niższa, sprzedaż spada do około 3–3,5 tys. świń, a część producentów świadomie wstrzymuje się z większą sprzedażą w oczekiwaniu na wyższe ceny – wyjaśnia Łagoda.</p>

<p>To dobry przykład, jak elastycznie zaczyna działać rynek: przy mniejszej podaży i widocznej szansie na podwyżki pojawia się <strong>skłonność do „przetrzymania” części partii</strong>. Jednocześnie jednak ryzyko ewentualnych spadków w Niemczech sprawia, że ta strategia wymaga sporej odwagi.</p>

<h2>Struktura pogłowia świń: mniej stad, więcej świń w dużych gospodarstwach</h2>

<p>W tle notowań cenowych rozgrywa się <strong>poważna zmiana strukturalna w polskiej produkcji trzody</strong> (<a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/znikaja-tysiace-stad-swin-przybywa-polski-rynek-trzodowy-wchodzi-w-nowa-ere-2638132" target="_blank">TUTAJ</a>). W ostatnich dniach pojawiły się dane, z których wynika, że w ubiegłym roku z mapy Polski zniknęło ponad 4 tysiące stad świń. Mimo to krajowe pogłowie delikatnie wzrosło – do około 9,3 mln sztuk.</p>

<p>Co to oznacza w praktyce? <strong>Maleje liczba małych i średnich stad w przedziale do 1000 zwierząt</strong>, a rośnie liczba stad powyżej tego progu. Innymi słowy – wiele mniejszych gospodarstw się wycofuje, a produkcja koncentruje się w rękach większych podmiotów, jasno widać, że zaczyna liczyć się skala.</p>

<p>Coraz częściej pada wprost stwierdzenie: chów kilkuset tuczników jest, a w najbliższym czasie będzie już całkowicie nieopłacalny. Rosnące koszty pracy, pasz, energii i obsługi formalno-prawnej wypychają z rynku tych, którzy nie są w stanie rozłożyć wydatków na większą liczbę zwierząt. Zdaniem Łagody kierunek jest jednoznaczny – <strong>globalizacja i tworzenie większych, wyspecjalizowanych ferm.</strong></p>

<h2>Skala i specjalizacja zamiast „wszystkiego po trochu”</h2>

<p>Zdaniem praktyków przyszłość należy do gospodarstw, które postawią na specjalizację. Jeżeli ktoś produkuje tucznika – powinien skupić się na tuczu. Jeżeli warchlaka – wyspecjalizować się w odchowie prosiąt i ich sprzedaży. Próby łączenia wszystkiego w jednym, niewielkim gospodarstwie coraz częściej okazują się pułapką kosztową. W ostatecznym rozrachunku wciąż <strong>najlepiej na rynku odnajdują się stada produkcujące w cyklu zamkniętym,</strong> których zysk nie zależy od ogromnych wahań na rynku warchlaków do tuczu. </p>

<p>Co ważne, stada liczące powyżej tysiąca tuczników nie muszą oznaczać wielkich, anonimowych ferm przemysłowych. W wielu przypadkach to nadal gospodarstwa rodzinne. Przykład podaje Łagoda: </p>

<p>– Moje gospodarstwo jest rodzinne, liczy około 1200 tuczników i jest prowadzone z pokolenia na pokolenie. Dziś z takiej skali można jeszcze „dobrze wyżyć”, ale po woli<strong> pojawia się refleksja, że za 5–10 lat może być potrzebne 2000 sztuk</strong> i więcej, by utrzymać konkurencyjność – wylicza rolnik.</p>

<h2>Co dalej z cenami?</h2>

<p>Rynek tuczników w Polsce wyszedł delikatnie w górę i zbliżył się do notowań niemieckich. Prosięta drożeją, co świadczy o oczekiwaniach co do przyszłego popytu. Jednocześnie<strong> nad całym europejskim rynkiem wisi widmo spadków za Odrą </strong>na początku lutego, wywołanych słabym zbytem i presją taniej wieprzowiny z Hiszpanii.</p>

<p>Producenci, integratorzy i zakłady mięsne w Polsce będą teraz uważnie śledzić niemiecki parkiet. Od tego, czy prognozowane obniżki się zmaterializują, może zależeć, czy obecne lekkie odbicie cen w Polsce przerodzi się w dłuższy okres stabilnych, akceptowalnych stawek – czy raczej w krótką „przerwę” przed kolejną korektą w dół.</p>

<p>Na razie jedno jest pewne: <strong>na rynku świń zostaną ci, którzy połączą skalę, specjalizację i chłodną analizę notowań</strong> – zarówno w Polsce, jak i na kluczowych giełdach zagranicznych – dlatego zachęcamy do śledzenia na bieżąco naszych notowń. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/29/663265.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 29 Jan 2026 13:35:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/wieprzowy-parkiet-polska-podciaga-ceny-w-niemczech-cisza-przed-mozliwa-burza-2638370</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Akademia Produkcji Prosiąt rusza w kluczowym momencie dla branży</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/akademia-produkcji-prosiat-rusza-w-kluczowym-momencie-dla-branzy-2638206</link>
			<description>Kto dziś nie inwestuje w wiedzę, jutro może wypaść z rynku. Dlaczego? Bo polska produkcja trzody chlewnej znalazła się w punkcie, w którym dalsze funkcjonowanie &quot;jak dotąd&quot; przestaje być możliwe. Presja kosztowa, ASF, niestabilność regulacyjna w Unii Europejskiej, geopolityka i coraz częściej przywoływane bezpieczeństwo żywnościowe sprawiają, że producenci muszą podejmować decyzje w warunkach wysokiej niepewności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rynek nie wybacza już błędów technologicznych ani zarządczych i potwierdzają to liczby. Na koniec 2025 roku w Polsce funkcjonowało<strong> 43 505 gospodarstw utrzymujących świnie </strong>– o 806 mniej niż zaledwie miesiąc wcześniej.<strong> Proces koncentracji przyspiesza</strong>, a średnia wielkość stada wzrosła od momentu wejścia do UE niemal dziesięciokrotnie, do 213 świń w gospodarstwie. To jednak wciąż za mało, by skutecznie konkurować na jednolitym rynku europejskim.</p>

<h2>Większe stada, większa produkcja… ale rosnąca zależność</h2>

<p>Problem w tym, że <strong>wzrost produkcji w coraz większym stopniu opiera się nie na własnym rozrodzie, lecz na imporcie</strong>. W samym 2025 roku <strong>do Polski sprowadzono z Danii 7,8 mln prosiąt, o 7,1%</strong> więcej niż rok wcześniej. To oznacza rosnącą zależność tuczarń i całego sektora od zagranicznych dostawców materiału hodowlanego.</p>

<p>W praktyce coraz wyraźniej widać, że <strong>bez poprawy wyników rozrodu, zdrowotności i zarządzania stadem krajowa produkcja traci kontrolę nad własnym rozwojem.</strong></p>

<h2>Rynek się profesjonalizuje. Kompetencje stają się kluczowe</h2>

<p>Eksperci nie mają dziś wątpliwości: nie istnieje jedna recepta na opłacalną produkcję trzody chlewnej. Coraz większe znaczenie mają natomiast:</p>

<ul>
	<li>umiejętność zarządzania zdrowiem stada,</li>
	<li>skuteczna bioasekuracja,</li>
	<li>nowoczesne podejście do rozrodu i odchowu prosiąt,</li>
	<li>analiza danych produkcyjnych,</li>
	<li>decyzje ekonomiczne podejmowane w warunkach ryzyka,</li>
	<li>ograniczanie stosowania antybiotyków bez pogorszenia wyników.</li>
</ul>

<p>To właśnie w tych obszarach producenci najczęściej dziś przegrywają – nie z braku chęci, ale z braku aktualnej, uporządkowanej wiedzy i dostępu do praktycznych doświadczeń.</p>

<h2>Akademia Produkcji Prosiąt: odpowiedź na realne problemy rynku</h2>

<p>W odpowiedzi na te wyzwania powstała <strong>Akademia Produkcji Prosiąt</strong> – projekt, który łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków pracujących w nowoczesnych systemach produkcji. Program został zaprojektowany z myślą o producentach, którzy chcą odzyskać kontrolę nad wynikami i ryzykiem, a nie tylko reagować na kolejne kryzysy.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  left-50">
<div class="se__title"><h2>To inwestycja w przetrwanie i rozwój</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Absolwenci Akademii zdobywają kompetencje, które przekładają się bezpośrednio na:</p>

<ul>
	<li>poprawę wyników rozrodu i odchowu,</li>
	<li>lepszą organizację pracy w chlewni,</li>
	<li>świadome decyzje inwestycyjne,</li>
	<li>większą odporność gospodarstwa na wahania rynku.</li>
</ul></div>
</div>

<p><strong>IV edycja Akademii</strong>, realizowana w 2026 roku przez<strong> Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu</strong> we współpracy z <strong>POLPIG</strong>, obejmuje minimum <strong>160 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych</strong>, a także zagraniczny moduł szkoleniowy w Danii – w jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie krajów produkcji prosiąt w Europie.</p>

<p>W czasach destabilizacji i dezinformacji wiedza staje się jednym z najbezpieczniejszych aktywów, jakie może mieć producent trzody chlewnej. <strong>Akademia Produkcji Prosiąt</strong> pokazuje, że rozwój kompetencji nie jest dziś luksusem, ale warunkiem pozostania w branży.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-red-frame  left-50">
<div class="se__title"><h2>Weekendowe zjazdy uczestników</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>IV edycja kursu Akademia Produkcji Prosiąt <strong>rozpocznie się już w marcu</strong> bieżącego roku. Zajęcia prowadzone są w trybie weekendowym, w piątek 4–6 godz. zajęć od godziny 15:00, w sobotę 8–11 godz. zajęć od godz. 8:00, w niedzielę 4–6 godz. zajęć od godziny 8:00.</p>

<p><strong>Terminy i miejsca zjazdów:</strong></p>

<ul>
	<li>I zjazd   20.03.- 22.03.2026 UP w Poznaniu</li>
	<li>II zjazd 17.04.-19.04.2026 UP we Wrocławiu</li>
	<li>III zjazd 08.05.-10.05.2026 UR w Krakowie</li>
	<li>IV zjazd 27.05.-31.05.2026 wyjazd studyjny Dania</li>
	<li>V zjazd 12.06.-14.06.2026 w Zaworach gm. Książ Wlkp.</li>
	<li>VI zjazd 28.06.2026 UP w Poznaniu</li>
</ul></div>
</div>

<p>Więcej informacji o IV edycji Akademii Produkcji Prosiąt:</p>

<p>https://wwz.up.poznan.pl/pl/studia-podyplomowe/akademiaprodprosiat</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/27/540432.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Jan 2026 14:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/akademia-produkcji-prosiat-rusza-w-kluczowym-momencie-dla-branzy-2638206</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polskie Forum Wieprzowiny: plan na odbudowę stada i zamknięcie cyklu w Polsce</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/polskie-forum-wieprzowiny-plan-na-odbudowe-stada-i-zamkniecie-cyklu-w-polsce-2638120</link>
			<description>Branża wieprzowiny wzięła sprawy w swoje ręce. Celem jest jasny kierunek: odbudowa pogłowia świń, samowystarczalność w prosiętach, zamknięcie cyklu w kraju i realne wsparcie dla rodzinnych gospodarstw. Polskie Forum Wieprzowiny pracuje nad Strategią, która ma na lata uporządkować sektor – od zezwoleń na budowę chlewni, przez ASF, po produkcję w wyższych standardach jakości.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku tego roku powstało <strong>Polskie Forum Wieprzowiny</strong>, którego jednym z głównych zadań jest przygotowanie Strategii Odbudowy Pogłowia Świń w Polsce. W skład Forum weszły kluczowe organizacje sektora: <strong>POLSUS, Polski Związek Niezależnych Producentów Świń, POLPIG, UPEMI, Związek Polskie Mięso oraz Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP.</strong></p>

<p>– Z inicjatywy Związku Polskie Mięso rozpoczęliśmy prace nad strategią odbudowy pogłowia trzody chlewnej. Chcemy oprzeć je na rzetelnej diagnozie przyczyn likwidacji stad oraz realnych barier konkurencyjności polskiej wieprzowiny – podkreślił dr Witold Choiński, Prezes Związku Polskie Mięso, który wziął udział w spotkaniu Polskiego Forum Wieprzowiny poświęconym pracom strategicznym.</p>

<p>To szerokie wspólne działanie branży, która nie tylko diagnozuje problemy, ale przedstawia konkretne rozwiązania.</p>

<h2>Filary strategii</h2>

<p>W oparciu o analizy i nową perspektywę Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) Forum szuka rozwiązań, które realnie wzmocnią sektor. Szczególna uwaga koncentruje się na ASF – jego wpływie na handel, inwestycje oraz skutecznej ochronie polskich producentów.</p>

<p>– Nasz cel jest jasny: silna, nowoczesna i odporna na kryzysy polska wieprzowina. Chcemy wypracować Strategię dla sektora wieprzowego, która ma ustabilizować sytuację na rynku, doprowadzić do przewidywalności produkcji. Naszym nadrzędnym celem jest zamknięcie cyklu produkcji świń, czyli zostawienie marży w kraju, a nie – jak dotychczas – wydawanie pieniędzy za granicą i sprowadzanie do kraju siedmiu czy prawie ośmiu milionów warchlaków rocznie – podkreśla <strong>Łukasz Przytarski, koordynator Forum.</strong></p>

<h2>Samowystarczalność w prosiętach – konkretne liczby</h2>

<p>Strategia obejmuje szereg modułów, celów krótko- i długoterminowych, ale nadrzędnym kierunkiem jest samowystarczalność w produkcji prosiąt do tuczu.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"></div>
<div class="se__text"><p>– Nasz cel jest jasny: silna, nowoczesna i odporna na kryzysy polska wieprzowina – mówi Łukasz Przytarski, koordynator Forum.</p></div>
</div>

<p>– <strong>Musimy zwiększyć krajowe stado podstawowe o około 200 tysięcy loch</strong>. To zaspokoi popyt na warchlaki i pozwoli zamknąć cykl – wyjaśnia Przytarski.</p>

<p>Oznacza to zmianę modelu z oparcia się na imporcie warchlaków na odbudowę własnego potencjału hodowlanego – szczególnie w gospodarstwach rodzinnych.</p>

<h2>Silniejsze powiązanie z ministerstwem i IERiGŻ</h2>

<p>W zeszłym tygodniu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi członkowie i twórcy Forum spotkali się z <strong>poseł Małgorzatą Gromadzką,</strong> sekretarzem stanu w MRiRW, oraz Wojciechem Wojtyrą, dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii.</p>

<p>– To ważne spotkanie, dlatego że branża owszem wzięła na siebie pisanie Strategii, ale jest ona tworzona we współpracy z ministerstwem. Wiele kwestii konsultujemy, otwarta jest droga kontaktu, dzięki temu intensywnie wymieniamy się informacjami – wyjaśnia koordynator.</p>

<p>W ramach prac nad Strategią ministerstwo rolnictwa zacieśnia współpracę z IERiGŻ.</p>

<p>– Wystąpiliśmy do IERiGŻ, żeby podejmowane decyzje były oparte na rzetelnych analizach rynkowych, środowiskowych i strukturalnych, z uwzględnieniem nowej perspektywy WPR. Nie mogłam też pominąć ASF – rozmawialiśmy o aktualnych ogniskach choroby, ich wpływie na handel i rozwój sektora oraz o tym, jak skutecznie chronić polskich producentów. Działamy tak, aby polski sektor wieprzowiny był silny, nowoczesny i odporny na kryzysy – komentuje w mediach społecznościowych <strong>poseł Małgorzata Gromadzka.</strong></p>

<p>IERiGŻ przygotuje szeroką analizę rynków mięsnych, obejmującą drób, wołowinę i wieprzowinę. Zdaniem Przytarskiego pokazuje to, że władze w końcu dostrzegają problem, a ministerstwo zaczyna realnie współpracować ze związkami branżowymi.</p>

<p>Elementy Strategii mają być wykorzystane przy budowie przyszłej WPR po 2027 roku, co pomoże określić kierunki wsparcia dla sektora wieprzowego.</p>

<h2>Priorytet: łatwiejsze inwestycje i jasna funkcja wsi</h2>

<p>Wśród kluczowych rozwiązań zapisanych w Strategii koordynator Forum wymienia:</p>

<ul>
	<li>ułatwienia w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę i modernizację chlewni,</li>
	<li>określenie funkcji produkcyjnej wsi.</li>
</ul>

<p>– Wieś, jako spektrum produkcji rolniczej jest tematem mocno przez nas przygotowywanym i opisywanym. Widzimy doskonale, że te przepisy jesteśmy w stanie ułatwić i nie ma ku temu przeciwwskazań. Po prostu trzeba to zrobić – wskazuje Przytarski i podkreśla, że w szczególności chodzi o gospodarstwa rodzinne.</p>

<p><strong>Uproszczenia mają dotyczyć przede wszystkim inwestycji do 750 loch</strong>, co otwiera drogę do rozwoju dla tysięcy mniejszych i średnich producentów.</p>

<h2>Integracja producentów – siła we współpracy</h2>

<p>Członkowie Forum widzą duży potencjał w integracji i łączeniu rolników produkujących świnie.</p>

<p>– Tu jest duże pole do popisu i to jest też temat, który będziemy bardzo mocno rozeznawać i w nim szukać rozwiązań dla rodzinnych gospodarstw. Dziś w grę wchodzą<strong> grupy producenckie i organizacje rolnicze</strong>. Tu jest ogromny potencjał – we współpracy – podkreśla koordynator.</p>

<p>Silniejsze organizowanie się producentów ma przełożyć się na:</p>

<ul>
	<li>lepszą pozycję negocjacyjną,</li>
	<li>wspólne inwestycje,</li>
	<li>efektywniejszą sprzedaż i dostęp do programów wsparcia.</li>
</ul>

<h2>Jakość jako przewaga mniejszych i średnich gospodarstw</h2>

<p>W Strategii ważne miejsce zajmuje produkcja świń w podwyższonych standardach jakości.</p>

<p>– Chcemy zaproponować, by mniejsze i średnie gospodarstwa funkcjonowały w standaryzacji jakości produkcji, czyli m.in. podlegały certyfikacji i produkcji dobrostanowej, premium, czy nawet eko. Przy mniejszej skali trudno walczyć o rynek, marżę i klienta, ale można to zrobić <strong>wyróżnikiem, wysoką jakością i certyfikacją</strong> – wskazuje Przytarski.</p>

<p>Dodaje, że ideałem byłaby sytuacja, w której rodzinne gospodarstwa, mające kilkadziesiąt loch w cyklach zamkniętych, są w stanie swobodnie utrzymać rodzinę. Dziś przy realiach rynkowych i kosztowych, szczególnie w mniejszych stadach, o to coraz trudniej.</p>

<p>Dodatkowe środki za wyższą jakość już teraz pełnią rolę "finansowej kroplówki" – przykładem są dopłaty za wyższe standardy dobrostanu. Strategia ma uporządkować i wzmocnić ten kierunek tak, by dla wielu gospodarstw był to trwały model funkcjonowania, a nie tylko doraźna pomoc.</p>

<p><strong>Polskie Forum Wieprzowiny</strong> wyznacza więc jasny kierunek: więcej krajowych prosiąt, zamknięty cykl, łatwiejsze inwestycje, silniejsze organizacje producentów i wyższa jakość jako przewaga konkurencyjna.</p>

<p>– Rozpoczęte i kontynuowane prace nad strategią mają charakter długofalowy i stanowią próbę systemowej odpowiedzi branży na pogłębiające się problemy strukturalne. Ich celem jest stworzenie warunków do odbudowy pogłowia trzody chlewnej, poprawy opłacalności produkcji oraz zwiększenia odporności sektora wieprzowiny na przyszłe kryzysy – podsumowuje Choiński.</p>

<p>Jeśli te założenia zostaną konsekwentnie wdrożone, polska wieprzowina ma szansę nie tylko przetrwać, ale wrócić do roli jednego z filarów krajowego, a nawet unijnego rolnictwa.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/22/662324.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Jan 2026 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/polskie-forum-wieprzowiny-plan-na-odbudowe-stada-i-zamkniecie-cyklu-w-polsce-2638120</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Znikają tysiące stad, świń przybywa. Polski rynek trzodowy wchodzi w nową erę</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/znikaja-tysiace-stad-swin-przybywa-polski-rynek-trzodowy-wchodzi-w-nowa-ere-2638132</link>
			<description>Ten rok nie pozostawia już miejsca na interpretacje. 2025 był momentem przełomowym dla rynku trzody chlewnej w Polsce. Z ewidencji zniknęło 4 297 stad, ale jednocześnie pogłowie wzrosło o 75 887 świń. To nie jest sprzeczność — to dowód, że rynek przeszedł w nową fazę, w której liczba gospodarstw przestaje mieć znaczenie, a liczy się skala.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku 2026 roku w Polsce działały <strong>43 574 stada,</strong> utrzymujące <strong>9,29 mln świń</strong>. I niemal wszystko, co wydarzyło się w 2025 roku, prowadzi do jednego wniosku: produkcja trzody przestaje być rozproszona. Coraz bardziej przypomina system oparty na wąskiej grupie dużych, wyspecjalizowanych producentów, którzy w coraz większym stopniu przejmują ciężar podaży. Jak wynika z analizy danych ARiMR, którą przygotowało GOBARTO, reszta – niezależnie od tego, czy mówimy o małych chlewniach, czy o całkiem solidnych gospodarstwach rodzinnych – stopniowo wypada z gry.</p>

<h2>Granica 1 000 świń stała się granicą przetrwania</h2>

<p><strong>W całym segmencie do 1 000 świń rynek się cofa. </strong>Spada zarówno liczba stad, jak i pogłowie. Najmocniej kurczą się przedziały, które przez lata były uznawane za „bezpieczne” i towarowe: od kilkudziesięciu do kilkuset sztuk.</p>

<p>Efekt liczbowy jest bezlitosny:</p>

<ul>
	<li>segment 51–100 świń stracił niemal 38 tys.,</li>
	<li>przedział 21–30 świń – ponad 16,6 tys.,</li>
	<li>31–40 świń – kolejne 16,1 tys.,</li>
	<li>nawet gospodarstwa 101–1000 świń zanotowały spadek pogłowia.</li>
</ul>

<p>W tym samym czasie wydarzyło się coś, co zmienia całą narrację rynku. Sytuacja rynkowa doprowadziła do tego, że <strong>chów nawet kilkuset tuczników przestaje być już buforem bezpieczeństwa.</strong></p>

<p>Presja kosztowa, rosnące wymogi bioasekuracji, potrzeba inwestycji i coraz mniejsza tolerancja rynku na półśrodki sprawiają, że produkcja w tej skali traci ekonomiczne uzasadnienie. Efekt? Jednoczesny spadek liczby stad i pogłowia w całym segmencie do 1 000 świń. To już nie jest chwilowe wahnięcie – to realne kurczenie się tej części rynku.</p>

<h2>Duże fermy przejmują wszystko: produkcję, ryzyko i odpowiedzialność</h2>

<p>Wzrost pogłowia w 2025 roku ma jedno źródło i jedno tylko miejsce: <strong>większe gospodarstwa.</strong> To one nie tylko zrekompensowały straty pozostałych segmentów, ale faktycznie „udźwignęły” krajowy wzrost liczby świń. Bez nich bilans rynku byłby jednoznacznie ujemny.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  left-50">
<div class="se__title"><h2>Cały wzrost rynku stoi na jednym segmencie</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>W 2025 roku tylko jedno ogniwo łańcucha rosło: gospodarstwa utrzymujące powyżej 1 000 świń.</p>

<ul>
	<li>+103 stada w tym segmencie</li>
	<li>+186 649 świń, czyli więcej niż wynosi łączny wzrost pogłowia w całym kraju</li>
</ul>

<p>To oznacza jedno: bez większych ferm Polska notowałaby spadek pogłowia, a nie wzrost. Cała dodatnia dynamika rynku opiera się dziś na wąskiej grupie rosnących w siłę producentów.</p></div>
</div>

<p><strong>To fundamentalna zmiana. </strong>Oznacza, że dziś stabilność podaży wieprzowiny w Polsce zaczyna  zależeć od relatywnie niewielkiej grupy producentów, którzy operują na większą skalę, mają dostęp do kapitału i potrafią zarządzać produkcją jak przedsiębiorstwem, a nie jak dodatkiem do gospodarstwa.</p>

<h2>Mapa trzody się rozjeżdża. Jedne regiony oddają produkcję, inne ją przejmują</h2>

<p>Równolegle zmienia się geografia rynku. Coraz wyraźniej rysują się regiony, które tracą znaczenie – tam likwidacja stad nie jest już kompensowana koncentracją – oraz województwa, które utrzymują i przejmują rolę produkcyjnych centrów.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Te regiony przejmują dziś ciężar krajowej produkcji</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>Największe wzrosty pogłowia w 2025 roku:</p>

<p>Mazowieckie: +56,9 tys. świń</p>

<p>Wielkopolskie: +36,7 tys.</p>

<p>Warmińsko-mazurskie: +25,0 tys.</p>

<p>Lubuskie: +13,0 tys.</p>

<p>Zachodniopomorskie: +12,7 tys.</p>

<p>Kujawsko-pomorskie: +12,5 tys.</p></div>
</div>

<p><strong>To nie jest kosmetyczna korekta, lecz trwała przebudowa</strong>. Produkcja skupia się tam, gdzie istnieją warunki do rozwoju dużych ferm: infrastruktura, zaplecze paszowe, doświadczenie i skala. Czas pokaże, czy zatem w pozostałych regionach chów trzody staje się działalnością schyłkową.</p>

<h2>Jedna liczba mówi wszystko: nie ma ani jednego województwa „na plusie”</h2>

<p>Najbardziej wymowny jest jednak inny fakt. <strong>W 2025 roku w żadnym województwie w Polsce nie przybyło stad trzody chlewnej.</strong> Nawet tam, gdzie pogłowie rośnie, liczba gospodarstw spada. To jasny sygnał, że koncentracja nie jest lokalnym problemem ani chwilowym trendem – to ogólnokrajowy kierunek, który się utrwala.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray left-50">
<div class="se__title"><h2>Tu produkcja realnie się zwija</h2>
</div>
<div class="se__text"><p>W tych województwach koncentracja nie nadąża za likwidacją stad, a rynek faktycznie się kurczy:</p>

<p>Łódzkie: –59,4 tys. świń</p>

<p>Śląskie: –15,9 tys.</p>

<p>Opolskie: –13,4 tys.</p>

<p>Małopolskie: –3,6 tys.</p>

<p>Świętokrzyskie: –2,8 tys.</p></div>
</div>

<p>Czy to nowy porządek? Wszystko wskazuje na to, że polska produkcja trzody chlewnej weszła w etap, w którym pytanie nie brzmi już „czy rynek się skoncentruje”, ale jak szybko i jak głęboko to nastąpi. Model oparty na dużych, profesjonalnych gospodarstwach przestaje być jedną z opcji – <strong>staje się dominującą rzeczywistością.</strong></p>

<p>Dla części producentów to zła wiadomość. Dla innych – jasny sygnał, w którą stronę trzeba iść, jeśli chce się zostać w branży na dłużej. Jedno jest pewne: rok 2025 zapisze się jako moment, w którym polska trzoda definitywnie zmieniła swoją strukturę.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/26/581529.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 15:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/znikaja-tysiace-stad-swin-przybywa-polski-rynek-trzodowy-wchodzi-w-nowa-ere-2638132</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników i prosiąt: rolnicy 300 zł na minusie za sztukę!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-i-prosiat-rolnicy-300-zl-na-minusie-za-sztuke-2637866</link>
			<description>Sytuacja cenowa w krajowych ubojniach nie poprawia się, a rolnicy na każdym sprzedanym tuczniku tracą. Ile trzeba zapłacić za prosięta krajowe lub importowane i jakie są ceny tuczników w WBC i wadze żywej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Z najnowszego raportu Meat Market Observatory wynika, że w UE prawie wszyscy producenci na początku stycznia musieli zmierzyć się z dramatycznie niskimi cenami. Średnia w UE za <strong>tuczniki w kl. E to 1,48 euro/kg</strong>. W przeliczeniu na PLN to <strong>6,24 zł/kg,</strong> ale w naszym kraju nikt już tyle nie płaci. Średnia <strong>cena prosiąt </strong>również spadła do poziomu 44 euro/szt (185 zł/szt.). </p>

<p>Tanie mięso z Hiszpanii nadal obciąża rynek wieprzowiny, zapasy po okresie świątecznym topnieją, ale dość opornie. </p>

<p>Na niemieckiej giełdzie <strong>VEZG </strong>utrzymano cenę z ubiegłego tygodnia na poziomie <strong>1,45 euro/kg. </strong>- „Myślę, że osiągnęliśmy dno” – wyjaśnia jeden z handlowców, z którym rozmawiał topagrar.com. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Jakie ceny tuczników wg. MRIRW?</h2>

<p>W okresie 5-11.01.2026 r. w zakładach objętych monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW trzodę chlewną kupowano przeciętnie <strong>po 4,81 zł/kg w wadze żywej</strong> oraz <strong>średnio po 6,12 zł/kg za klasę E w WBC. </strong></p>

<ul>
	<li>rejon zachodni 6,34 zł/kg w kl. E i 4,64 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon północny 6,65 zł/kg w kl. E i 4,96 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon środkowo-wschodni 6,44 zł/kg w kl. E i 4,90 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon południowo-wschodni 6,58 zł/kg w kl. E i 4,78 zł/kg w wadze żywej</li>
</ul>

<h2>Jakie ceny prosiąt krajowych i importowanych?</h2>

<p>Obecnie za krajowe prosięta o wadze 30 kg trzeba zapłacić od 250 do 275 zł/szt. Importowane prosięta w wadze 30 kg można kupić jeszcze taniej, bo są oferty nawet po 190 zł/szt. W większości jednak ceny wahają się od 220 do 250 zł/szt. </p>

<h2>Aktualne ceny tuczników (22.01.2026)</h2>

<p>Ceny tuczników szorują po dnie. Dziś w skupach za tuczniki w klasie E ubojnie płacą od <strong>5 do 5,3 zł/kg</strong>. To stawka przy której rolnik dokłada do każdej sztuki. W wadze żywej stawki wynoszą od <strong>3,5 do 4,5 zł/kg,</strong> z tym że najwięcej jest ofert bliskich 4 zł. Pracownicy skupów mówią, że rolnicy są załamani stawkami i mocno zniechęceni do dalszych inwestycji. Maciory skupowane są za nieco powyżej 2 zł/kg w wadze żywej. Różnica pomiędzy cenami płaconymi na krajowym rynku tuczników, a na Zachodzie jest wysoka - sięga nawet 1 zł/kg! </p>

<p>- Ta różnica to dla Nas, dla Naszych producentów być – albo nie być! I nie mówię tu tylko i wyłącznie o sprzedaży zwierząt poprzez pośredników, ale nawet tych bezpośrednio do zakładów! Nie jest realne zachować opłacalność produkcji trzody chlewnej przy stawkach oscylujących w granicach 5,30-5,60 zł za kg w klasie E! - komentuje Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<p>Z najnowszej kalkulacji Wielkopolskiej Izby Rolniczej wynika, że sprzedając tucznika w wadze <strong>110 kg za 4,14 zł/kg w wadze żywej uzyskujemy 455,40 zł. </strong>Koszty uwzględniające paszę, zakup prosięcia (w wyliczeniach brana jest pod uwagę obecna cena, a nie ta sprzed 3 miesięcy), amortyzację budynków, wodę, słomę itd. wynoszą około <strong>750-800 zł </strong>w zależności od gospodarstwa. <a href="https://wir.org.pl/asp/trzoda-chlewna,196,,1" target="_blank">Rolnicy tracą około 300 zł na tuczniku... </a></p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/22/509136.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 22 Jan 2026 11:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-i-prosiat-rolnicy-300-zl-na-minusie-za-sztuke-2637866</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników drgnęły. Czy to początek realnego odbicia na rynku świń?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-drgnely-czy-to-poczatek-realnego-odbicia-na-rynku-swin-2624730</link>
			<description>Giełda niemiecka w tym tygodniu bez zmian. Nasi zachodni sąsiedzi utrzymali stawkę 1,45 euro/kg wbc. Jednak na naszym podwórku widać niewielkie zmiany na lepsze. Ceny zaczynają odbijać od dna. O to czy ten trend się utrzyma pytamy Macieja Łagodę z Agro Integracji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Niemcy płacą więcej, Polska wciąż w tyle</strong></h2>

<p>W przeliczeniu na złotówki Niemcy płacą w tym tygodniu<strong> 6,10 zł/kg wbc</strong>. Polskie notowania od tygodni utrzymują się poniżej giełdy niemieckiej, ale w tym tygodniu zakłady mięsne zaczynają nieśmiało rozglądać się za tucznikami.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2><strong>Delikatne ożywienie cen w skupach</strong></h2>

<p>- W zeszłym tygodniu polskie zakłady płaciły <strong>od 5,30 do 5,35 zł/kg wbc.</strong> W tym tygodniu widzimy delikatne ożywienie na rynku. Skupujący oferują 5,40-5,45 zł/kg wbc/kg E klasy. <strong>W wadze żywej stawki sięgają 4,10 do 4,20 zł/kg</strong>. Cieszy to, że odbieram coraz więcej telefonów z zakładów mięsnych, które zaczynają szukać towaru – mówi<strong> Maciej Łagoda z Agro Integracji</strong>. Jego zdaniem są perspektywy na to, żeby w przyszłym tygodniu dalej windować ceny tuczników w górę. Dodaje, że przy obecnych cenach nawet najlepsi producenci świń są zdecydowanie pod kreską i do każdej świni dokładają minimum kilkadziesiąt złotych.</p>

<p><a href="https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-drastyczny-spadek-na-gieldzie-niemieckiej-krajowe-ubojnie-tez-tna-stawki-2624375" target="_blank"><strong>Zobacz także: Sytuacja na rynku tuczników: dramatyczne spadki i reakcja polskich ubojni</strong></a></p>

<p>Co ciekawe w tym tygodniu widoczne jest duże ożywienie na rynku warchlaków. Prosięta do dalszego tuczu, bez względu na to czy polskie, czy zagraniczne schodzą od ręki. Zdaniem Łagody pozytywną informacją jest również to, że Filipiny uznały regionalizację obszarów ASF i tym samym otworzyły rynek na polską wieprzowinę ze stref wolnych od wirusa afrykańskiego pomoru świń.</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/15/655286.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 15 Jan 2026 14:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-drgnely-czy-to-poczatek-realnego-odbicia-na-rynku-swin-2624730</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sytuacja na rynku tuczników: dramatyczne spadki i reakcja polskich ubojni</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-drastyczny-spadek-na-gieldzie-niemieckiej-krajowe-ubojnie-tez-tna-stawki-2624375</link>
			<description>Na europejskim rynku tuczników sytuacja robi się coraz gorsza - ceny w Niemczech spadły do koszmarnie niskiego poziomu. Jak zareagowały polskie ubojnie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ceny tuczników w UE</h2>

<p>Już w połowie grudnia w UE ceny tuczników spadły poniżej 1,6 euro za kg WBC w kl. E (1,59 euro/kg). Jednocześnie spadają również ceny prosiąt, które w UE kosztują średnio 46,4 euro/szt. Po przerwie świątecznej niestety sytuacja się znacząco pogorszyła, stawki runęły w Danii i innych krajach. Wieprzowina z Hiszpanii, która normalnie wyjeżdżała poza rynek Unii Europejskiej pozostała na już obecnej w krajach członkowskich górce, powodując dodatkową nadpodaż w już i tak zapełnionych magazynach. Idealna okazja do kolejnych tąpnięć. </p>

<p>- W międzyczasie otrzymywaliśmy wiele sygnałów pogłębiających te obawy. Po pierwsze grupa GOBARTO wstrzymała na okres świąteczny uboje w swoich zakładach. Niby to nic znaczącego, ale pokazuje to, że rynek jest nasycony mięsem. Wynika to oczywiście z tego, że w Hiszpanii wystąpił ASF, który zablokował eksport wieprzowiny z tego regionu do wielu państw trzecich, a więc towar zamiast na eksport poza UE, trafił na rynek wspólnotowy - komentuje sytuację Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS. </p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Krach na niemieckiej giełdzie VEZG</h2>

<p>Wydawało się, że gorzej niż 1,6 euro/kg być nie może, ale przeliczyliśmy się, bo na wczorajszej giełdzie nastąpił kolejny drastyczny spadek, na który producenci świń nie mają już siły. Stawka obowiązująca w tym tygodniu to <strong>1,45 euro/kg.</strong> Sytuacja jest dramatyczna. W przeliczeniu na złotówki rolnicy w Niemczech otrzymują <strong>6,1 zł/kg za tuczniki w kl. E.</strong> Niestety w Polsce takie ceny to już historia, u nas ubojnie płacą 90 gr/kg mniej!</p>

<h2>Jakie ceny tuczników wg. MRIRW?</h2>

<p>W okresie 22-28.12.2025 r. w zakładach objętych monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW trzodę chlewną kupowano przeciętnie <strong>po 5,03 zł/kg w wadze żywej</strong> oraz <strong>średnio po 6,54 zł/kg za klasę E w WBC. Niestety te stawki przeszły już do historii. </strong></p>

<ul>
	<li>rejon zachodni 6,34 zł/kg w kl. E i 4,87 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon północny 6,65 zł/kg w kl. E i 5,13 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon środkowo-wschodni 6,44 zł/kg w kl. E i 5,12 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon południowo-wschodni 6,58 zł/kg w kl. E i 4,92 zł/kg w wadze żywej</li>
</ul>

<h2>Aktualne ceny tuczników (8.01.2026)</h2>

<p>Niestety nie mamy dobrych informacji na początek roku dla producentów świń. Reakcja ubojni na spadek na niemieckiej giełdzie był natychmiastowy i wprost proporcjonalny do spadku w Niemczech (15 eurocentów/kg) około 60 gr/kg wbc. Za żywiec ubojnie płacą od<strong> 3,9 do 4,9 zł/kg</strong>, a za WBC od 5 do 5,7 zł/kg, jednak najczęściej około <strong>5,3 zł/kg. </strong></p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>

<p>- Obecnie na wolnym rynku stawki maksymalne oscylują w granicach 5,25-5,30 zł za kg w klasie E…stawki te do niedawna były dostępne dla ceny żywej, a teraz mamy je w rozliczeniu poubojowym… Przy takim poziomie nie możemy w żaden sposób mówić o jakiejkolwiek opłacalności, a jedynie o wielkości dokładki do każdej sprzedanej świni. Nawet teraz już widać, że wiele mniejszych podmiotów wyprzedaje maciory zamykając produkcję w swoich obiektach. Nie ratuje nas nawet cena zbóż, która według stawek, jakie otrzymujemy za zwierzęta, są po prostu zbyt wysokie… - komentuje rzecznik POLSUS. Za maciory rolnicy obecnie otrzymują 2,5 zł/kg w wadze żywej. </p>

<h2>A może kontraktacja? </h2>

<p>Bartosz Czarniak analizuje możliwości rynku kontraktowego, gdzie rolnicy mogą podpisywać umowy z zakładami na odbiór świń z wyprzedzeniem 3-4 miesięcznym.</p>

<p>- Dotyczy to tylko tych największych dostawców, a umowy opiewają często na stawki powyżej 7 złotych za kg tucznika w klasie E. Na czym polega więc „myk”? Umowy te zakładane są na minimum rok, na konkretna liczbę tuczników (jednorazowo minimum wartość cało samochodowa). Obłożone jest to też odpowiednimi zapisami chroniącymi stronę kupującą. Nie mówię tutaj o tuczu kontraktowym, a o kontraktacji tucznika wyprodukowanego u rolnika. Współpraca taka może być atrakcyjna dla rolnika, bo zapewnia stały dochód, natomiast dotyczy ona dużych chlewni…a z rozbudową i rozwojem obiektów inwentarskich mamy w Polsce spory problem… - podkreśla rzecznik POLSUS. </p>

<h2>Jakie prognozy na rynku tuczników? </h2>

<p>Niestety początek roku pokazuje, że ten rok może być dla producentów świń trudny. Nadpodaż na rynku europejskim to spory problem i konieczność szukania nowych rynków zbytu, których nie przybywa, natomiast konkurencja rośnie w siłę i rozpycha się łokciami. Gdzie szukać przewagi kiedy kosztów już nie da się obniżyć? Grupy producentów mogą być jednym z rozwiązań. </p>

<p>Analitycy banko PKO BP zaznaczają, że w 2026 r. średnia cena skupu świń w Polsce może być <strong>niższa o około 6–17%</strong> niż w 2025 r. Będzie to miało związek z gorszym początkiem na początku br. roku. Specjaliści zakładają, że utrzyma się mniejszy popyt na naszą wieprzowinę za granicą, spadek eksportu z całej UE na rynki pozaunijne. Z drugiej jednak strony prognozowany jest spadek produkcji wieprzowiny, a sytuacja konsumentów ma ulec poprawie, więc jest szansa na zwiększenie popytu w UE. </p>

<p>Te dwa czynniki (mniej świń i lepszy popyt w UE) będą pomagały cenom rosnąć i mogą częściowo zrównoważyć spadki.</p>

<p>-  Cena skupu żywca wyniosła w październiku 2025 r. 6,10 zł/kg (-10,9% r/r), a cena pasz dla świń 1,60 zł/kg (-4,8% r/r). W rezultacie relacja cen żywiec/pasza ukształtowała się w październiku na poziomie 3,81 wobec 4,07 przed rokiem, wskazując na pogorszenie opłacalności produkcji w ujęciu rocznym. Po uwzględnieniu czynników globalnych oraz krajowych oczekujemy, że cena skupu świń na koniec 2025 r. wyniesie ok. 6,10 zł/kg oraz 6,75 zł/kg na koniec 2026 r. - prognozuje z kolei Credit Agricole. </p>

<p>Hodowcy mogą spodziewać się poprawy sytuacji i uregulowania rynku dopiero po pierwszej połowie 2026 r. Niestety nie jest to optymistyczny scenariusz, bo czeka ich kilka cienkich miesięcy. </p>

<p>- Czy będzie lepiej? Wiele zależy od tego jak z problemem ASF poradzi sobie Hiszpania i czy będzie wstanie w krótkim czasie odzyskać utracone rynki i uda się zdjąć górkę mięsa z rynku europejskiego. Wpływ na to ma też sytuacja w Belgii i Holandii. Kraje te były poprzez wysokie cła wyrugowane z rynku chińskiego. Cła pozostały, ale na niższym poziomie, a do tego wiele państw prowadzi teraz rozmowy z krajami, które zablokowały import wieprzowiny z Hiszpanii… analizując dostępne informacje mogę powiedzieć z całą pewnością, że <strong>pierwsze półrocze 2026 roku będzie dla unijnej branży wieprzowej bardzo trudne.</strong> Dopiero druga połowa roku może przynieść poprawę – o ile uda się znaleźć nowych odbiorców na wieprzowinę z UE - zaznacza Bartosz Czarniak. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2026/01/08/654295.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 08 Jan 2026 10:10:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-drastyczny-spadek-na-gieldzie-niemieckiej-krajowe-ubojnie-tez-tna-stawki-2624375</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>&quot;Mnóstwo jest fejków, nikt tego nie prostuje!&quot;. Bez działań, o produkcji świń będziemy mówić w czasie przeszłym!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/mnostwo-jest-fejkow-nikt-tego-nie-prostuje-bez-dzialan-o-produkcji-swin-bedziemy-mowic-w-czasie-przeszlym-2555281</link>
			<description>Branża świń w Polsce ma problem. Nie z jakością mięsa, nie z technologią, nie tylko z niskimi cenami ale… z tym, jak o niej mówią inni – i jak mówi sama o sobie. Podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu w Poznaniu producenci trzody bardzo otwarcie opowiedzieli, jak naprawdę wygląda dziś wizerunek sektora – i dlaczego, jeśli nic nie zrobimy, za kilka lat o polskiej wieprzowinie będziemy mówić w czasie przeszłym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z jednej strony <strong>mamy ASF, ekoterroryzm, gąszcz przepisów i planów zagospodarowania</strong>, które potrafią zablokować budowę chlewni na lata. Z drugiej – lawinę fake newsów: "wieprzowina to rak", "świnie są faszerowane antybiotykami", "rolnik jest zły".</p>

<p>– Mnóstwo jest fejków, nikt tego nie prostuje i chyba z tych wszystkich branż zwierzęcych, które są u nas na rynku, wypadamy najgorzej. Przyczepiono nam łatkę tych najgorszych, najmniej lubianych – stwierdził <strong>Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG. </strong></p>

<p>Pieniądze z<strong> Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego</strong> zamiast do internetu i mediów społecznościowych płyną w pikniki, a w ogólnopolskich mediach – cisza. Dziennikarze z głównego nurtu nie są zainteresowani tym, by prezentowac prawidziwy wizerunek rolnika – hodowcy.<strong> Lepiej sprzedaje się sensacja</strong>, to wiele mówi o tym, kto dziś opowiada historię polskiej trzody chlewnej. Na pewno nie rolnicy.</p>

<p>– Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego działa bardzo słabo. Niestety nie rolnicy zarządzają tym funduszem – mówił <strong>Bogusław Prałat, prezes Polskiego Związku Niezależnych Producentów Świń. </strong></p>

<h2>Wizja branży trzody</h2>

<p>W rozmowie padają bardzo mocne słowa o ekoterroryzmie, braku odpowiedzialności organizacji "prozwierzęcych", o prawie planistycznym, które oddaje przyszłość wsi w ręce ludzi, którzy z rolnictwem nie mają nic wspólnego. Ale obok tego jest też gorzka autokrytyka: przyznanie, że <strong>branża działa reaktywnie, "goni króliczka" zamiast budować własną narrację.</strong> Że sami <strong>sobie robimy zły PR ciągłym narzekaniem, zamiast pokazać profesjonalizm, dbałość o dobrostan</strong> i to, jak naprawdę wygląda codzienna praca w chlewni.</p>

<p>– Nie ma drugiej takiej branży, jak hodowla trzody chlewnej, która byłaby tak obwarowana przepisami. Pozwólcie nam spokojnie produkować. My naprawdę umiemy to robić dobrze i w godnych dla zwierząt warunkach – apelowała <strong>Alina Ojdana</strong>, producentka świń z Podlasia.</p>

<p>W styczniowym "top świnie" znajdziesz kulisy tej debaty: konkretne przykłady, jak prawo i propaganda uderzają w producentów świń, dlaczego brak definicji wsi i przestarzałe limity DJP blokują inwestycje,<strong> jak wygląda zderzenie z aktywistami na własnym podwórku</strong> – i co o tym wszystkim myślą rolnicy, prawnicy, przedstawiciele organizacji branżowych i naukowcy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/622260.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/622260.jpg?1765880657" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">sesje świnie Forum Rolników 2025</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Rolnicy kontratakują?</h2>

<p>Jest też druga strona: <strong>pomysły na kontratak.</strong> Od "wieprzowiny z Polski" jako rozpoznawalnej marki, przez wykorzystanie sztucznej inteligencji i studentów zootechniki do budowania przekazu w sieci, po postulaty realnych zmian w prawie.</p>

<p>Jeśli masz wrażenie, że ktoś właśnie pisze historię Twojej branży bez Twojego udziału – ten artykuł jest dla Ciebie. To nie jest tylko kolejna relacja z konferencji, tylko szczera rozmowa o tym, czy będziemy jeszcze producentami świń, czy już tylko odbiorcami cudzych warchlaków i cudzej wieprzowiny.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/622251.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Jan 2026 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/mnostwo-jest-fejkow-nikt-tego-nie-prostuje-bez-dzialan-o-produkcji-swin-bedziemy-mowic-w-czasie-przeszlym-2555281</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rynek wieprzowiny się przetasowuje. Gdzie w tym wszystkim jest Polska i jakie są prognozy?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-sie-przetasowuje-gdzie-w-tym-wszystkim-jest-polska-i-jakie-sa-prognozy-2555285</link>
			<description>Zastanawiałeś się jaka jest mapa szans i zagrożeń dla tych, którzy chcą w branży wieprzowej zostać na serio – i zarabiać? Jeśli chcesz wiedzieć, czy za 5-10 lat będziesz jeszcze producentem świń, czy tylko odbiorcą duńskich prosiąt i brazylijskiej wieprzowiny – tego tekstu nie warto odkładać na później.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Światowy rynek mięsa właśnie zaczyna największe przemeblowanie od dekad, a wieprzowina stoi na linii frontu.</p>

<p>– W ciągu najbliższych 10 lat globalna<strong> produkcja i konsumpcja mięsa zwiększy się o ponad 40 mln ton </strong>– czyli mniej więcej tyle, ile dziś produkuje cała Unia Europejska. To nie jest kosmetyczne wahnięcie, tylko dobudowanie „drugiej UE” do obecnego rynku – mówił podczas jubileuszowego, X Forum Rolników i Agrobiznesu w Poznaniu <strong>Knud Buhl</strong> - szef Duńskiej Rady Mięsa i Wieprzowiny.</p>

<p>Pytanie brzmi: <strong>kto ten dodatkowy popyt obsłuży</strong> – i czy wśród wygranych będzie jeszcze miejsce dla Polski?</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  left-50">
<div class="se__title"><h2>Warto wiedzieć!</h2>
</div>
<div class="se__text"><p> </p>

<ul>
	<li>gdzie w nowym, globalnym rozdaniu jest miejsce dla polskiej wieprzowiny,</li>
	<li>czy będziemy tylko importerem duńskich prosiąt, czy graczem, który sam zarabia na rosnącym popycie,</li>
	<li>i jak można ustabilizować marżę w łańcuchu, żeby produkcja świń przestała przypominać hazard,</li>
</ul>

<p>Przeczytaj cały artykuł. To nie jest kolejny „raport o kryzysie”, tylko mapa szans i zagrożeń dla tych, którzy chcą w tej branży zostać na serio – i zarabiać.</p></div>
</div>

<h2>Gdzie wzrosty produkcji?</h2>

<p>Dane są bezlitosne i fascynujące zarazem. Drób już wyraźnie wyprzedził wieprzowinę i z roku na rok powiększa przewagę, ale to nie znaczy, że wieprzowina znika. Wręcz przeciwnie – w perspektywie 20 lat globalny rynek wieprzowiny będzie rósł. Sęk w tym, że centrum grawitacji przesuwa się w stronę Chin i Azji Południowo‑Wschodniej, a Europa coraz wyraźniej zostaje w tyle.</p>

<p>Chiny już dziś odpowiadają za niemal połowę światowej produkcji wieprzowiny, a po odbudowie stad po ASF przegoniły UE także pod względem spożycia na mieszkańca. <strong>To tam, a nie w Brukseli, zapadają decyzje, które wyznaczają światowe ceny żywca. </strong>Europa tymczasem miota się między ambicją „zielonego ładu”, wojnami celnymi z Chinami i USA, własnymi wewnętrznymi konfliktami o dobrostan, etykietowanie czy ograniczenia środowiskowe. <strong>Globalny tort rośnie, ale europejski kawałek jest z roku na rok cieńszy</strong> – a polska produkcja, mocno wpięta w unijny łańcuch dostaw i problemy z ASF na własnym i hiszpańskim podwórku, odczuwa to wyjątkowo boleśnie.</p>

<h2>Handel międzynarodowy wieprzowiną</h2>

<p>Do tego dochodzi handel: <strong>bez niego nie da się dziś sprzedać całej tuszy z zyskiem</strong>. Żeberka lepiej płacą w USA, głowy i ogony – w Chinach, a w środku tego wszystkiego ląduje europejska wieprzowina obłożona cłami antydumpingowymi, regulacjami antywylesieniowymi i coraz droższymi wymogami środowiskowymi.</p>

<p>Jednocześnie dane pokazują, że <strong>jako łańcuch – od prosięcia do tucznika – w wielu okresach zarabiamy</strong>. Tyle że pieniądze rozkładają się chaotycznie: raz wygrywa warchlak, raz tucz, a rolnik żyje z poczuciem, że gra w ruletkę, nie w biznes – mówił o tym zaproszony specjalnie dla Was ekonomista –<strong> dr Łukasz Kryszak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. </strong></p>

<p>W najnowszym "top świnie"  rozbieramy ten obraz na czynniki pierwsze: pokazujemy, gdzie faktycznie rośnie popyt, kto przejmie kontrolę nad rynkiem wieprzowiny, dlaczego Europa „stoi w miejscu”, gdy świat przyspiesza, oraz czy i jak można w takich warunkach stabilizować marżę w polskim łańcuchu prosię–tucznik. <strong>Sprawdź, jakie są perspektywy </strong>i przeczytaj cały artykuł.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 1/2026</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/622229.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Sat, 03 Jan 2026 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/rynek-wieprzowiny-sie-przetasowuje-gdzie-w-tym-wszystkim-jest-polska-i-jakie-sa-prognozy-2555285</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Gdy inni rezygnują, on inwestuje. Od lokalnej masarni do eksportu półtusz wieprzowych!</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/gdy-inni-rezygnuja-on-inwestuje-od-lokalnej-masarni-do-eksportu-poltusz-wieprzowych-2555291</link>
			<description>Zaczynali od kilku świń tygodniowo, dziś przetwarzają kilka tysięcy miesięcznie. Historia zakładu Zet‑Pol z Czapli Małych to przykład firmy, która z podwórkowej ubojni wyrosła na nowoczesny zakład pracujący według unijnych standardów, bez kredytów i dotacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 1990 r. młody rzeźnik zaczynał od kaszanki i kiełbasy rozwożonej własnym autem do lokalnych sklepów. <strong>Dziś ubija 4–5 tys. tuczników miesięcznie, ma własną linię ubojową, chłodnie, flotę samochodów i eksportuje półtusze m.in. do Czech, Słowacji i na Węgry.</strong></p>

<h2>Rzeźnik postawił na rozwój</h2>

<p>Zet‑Pol był pierwszym w regionie, który <strong>wprowadził ubój gazowy CO₂ </strong>– droższy, ale bardziej humanitarny i dający lepszą jakość mięsa. Dostawcami świń są głównie nowoczesne fermy z okolic <strong>Piotrkowa Trybunalskiego</strong>, a rozliczenia odbywają się wyłącznie "na wagę żywą", co właściciel uważa za najuczciwszy model współpracy z rolnikami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/618964.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/618964.jpg?1767174273" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">zakład uboju i przetwórstwa mięsa Zet-Pol</div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Firma <strong>rozwija też własną przetwórnię i sieć sklepów</strong>, stawiając na tradycyjne, wędzone drewnem wędliny bez konserwantów oraz wygodne dania garmażeryjne. Nagrodzony Rogal Mnicha to tylko jeden z przykładów produktów, które budują markę firmy w regionie. Mimo rosnących kosztów, problemów z płatnościami i presji dużych sieci,<strong> Zet‑Pol pokazuje, że mały, rodzinny zakład może utrzymać się na wymagającym rynku wieprzowiny </strong>– opierając się na jakości, uczciwości wobec dostawców i konsekwentnie budowanej reputacji.</p>

<p>Chcesz zobaczyć, jak w praktyce wygląda taki model współpracy z rolnikami i sprzedaży wieprzowiny w Polsce i za granicą? Przeczytaj całą historię Zet‑Polu – to konkretna lekcja dla każdego producenta świń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/618966.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/618966.jpg?1767174273" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">zakład uboju i przetwórstwa mięsa Zet-Pol.</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Dziś wszędzie, gdzie nie spojrzymy mamy żywność wysoko przetworzoną. Jeśli nie będziemy wspierać lokalnych zakładów, prawdziwe rzemiosło może zniknąć – mówi właściciel zakładu <strong>Janusz Zadęcki </strong>i podkreśla, że rolnicy produkują, zakłady mięsne ubijają i przerabiają, a klienci chcą najwyższej jakości. I to jest kierunek, którego trzeba się trzymać. Małe rodzinne przetwórnie, takie właśnie jak ta w <strong>Czaplach Małych</strong>, mimo rosnących kosztów i presji ze strony dużych sieci, wciąż udowadniają, że polska tradycja wędliniarska ma się dobrze – i ma przyszłość.</p>

<div class="epaper_link"><p class="epaper_link--text">Ten artykuł pochodzi z wydania 12/2025</p> <a class="epaper_link--button" href=https://www.topagrar.pl/e-wydanie/top-agrar/tap-2025-12-2554505,>czytaj więcej</a></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/15/600886.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 01 Jan 2026 19:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/gdy-inni-rezygnuja-on-inwestuje-od-lokalnej-masarni-do-eksportu-poltusz-wieprzowych-2555291</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Obniżki cen tuczników w Polsce. Niemcy trzymają stawki, a ASF w Hiszpanii i polityka Chin wywierają presję na rynek UE</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/obnizki-cen-tucznikow-w-polsce-niemcy-trzymaja-stawki-a-asf-w-hiszpanii-i-polityka-chin-wywieraja-presje-na-rynek-ue-2555522</link>
			<description>Na rynku wieprzowiny od paru tygodni niczym na rollercoasterze, każdy kolejny dzień dostarcza coraz bardziej dynamicznych informacji. Nasz rynek jest bardzo wrażliwy na to, co się dzieje w Europie, ale okazuje się też na to, co się dzieje na świecie. Sprawdzamy ceny tuczników.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hiszpania jest tematem, który rozgrzewa do czerwoności polskich i europejskich producentów świń. Wybuch ASF-u, i totalny wysyp świń na europejski rynek spowodowały dalsze redukcje cen tuczników w całej Wspólnocie.</p>

<p>– <strong>Chiny odmówiły importu tuczników z Hiszpanii</strong> i dlatego w naszą stronę Europy zaczynają się wylewać świnie z Hiszpanii. Na całe szczęście Hiszpania podpisała regionalizację, więc mam nadzieję, że niedługo Chiny zaczną odbierać wieprzowinę z Półwyspu Iberyjskiego. Pewnie najpierw będzie Hiszpanów czekał ciąg kontroli tego, czy faktycznie ta regionalizacja jest zachowywana, ale miejmy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej. Na to liczymy – mówi<strong> Maciej Łagoda z Agrointegracji.</strong></p>

<h2>Chiny obniżyły cła </h2>

<p>Do niedawna Kowalski, mający świnie gdzieś na Mazowszu czy w Wielkopolsce, nie do końca brał pod uwagę to, co dzieje się na rynku chińskim. Dziś to bardzo ważne, a Chiny właśnie wprowadzają w życie obniżone stawki ceł na cały wieprzowy asortyment w Europy. Przypomnijmy, że z ogłoszonych we wrześniu nawet 62% Państwo Środka redukuje je do 4,9 do 19,8%. Jakie może mieć to znaczenie dla nas?</p>

<p>– Dla polskiego rynku ma to duże znaczenie, ponieważ jeżeli Europa, m.in. Belgia, Dania, Francja zaczną wysyłać z powrotem mięso do Chin, nieco <strong>rozładujemy rynek europejski i poniekąd pośredni powinno to wpłynąć też na nasz rynek</strong> – uważa Łagoda.</p>

<p>Na to, oczywiście potrzeba czasu, ale to z pewnością poprawi relacje cenowe w całej UE, a zatem również w Polsce.</p>

<h2>Giełda dołuje – stawki niższe niż tydzień temu</h2>

<p>To najważniejsze sygnały, impulsy, które wpłynęły na nasz rynek. A jak zareagowała ne nie giełda niemiecka?</p>

<p>– Giełda niemiecka pozostaje bez zmian, czyli 1<strong>,60 euro/kg wbc,</strong> czyli w przeliczeniu złotówki to jest <strong>6,73 zł/g wbc. </strong>Nasz rynek jest poniżej giełdy niemieckiej. Dzisiaj za E-klasę uzyskujemy<strong> od 6 złotych do 6,10 zł/kg wbc</strong>. To stawki  na przyszły tydzień, czyli końcówkę tego tygodnia, no i kilka dni, które zostało w przyszłym tygodniu do świąt, czyli mówimy o poniedziałku i wtorku, bo to ostatnie dni sprzedażowe przed świętami – wyjaśnia Łagoda. </p>

<p>Jego zdaniem różnica pomiędzy polską i niemiecką giełdą sięgające aż 70 gr/kf wynikają z tego, że<strong> w Polsce jest dość duży wysyp świń, są one ciężkie, a zakłady mięsne twierdzą, że ich nie potrzebują.</strong></p>

<p>– Najprawdopodobniej sprowadzane jest sporo mięsa z zagranicy, gotowych elementów, które są tańsze od naszych, no i przez to ceny są zbijane u nas w dół. Święta też nam nie sprzyjają bo są w środku tygodnia, a to powoduje to, że jest mniej dni ubojowych, a świnie nadal rosną – wyjaśnia Łagoda.</p>

<p>Zobacz całą rozmowę i zapoznaj się z najnowszymi cenami tuczników i prosiąt. </p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/18/144046.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Dec 2025 15:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/obnizki-cen-tucznikow-w-polsce-niemcy-trzymaja-stawki-a-asf-w-hiszpanii-i-polityka-chin-wywieraja-presje-na-rynek-ue-2555522</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Chińczycy odkręcają kurek na unijną wieprzowinę! Co oznacza obniżka ceł dla rolników?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/chinczycy-odkrecaja-kurek-na-unijna-wieprzowine-co-oznacza-obnizka-cel-dla-rolnikow-2555327</link>
			<description>Hodowcy z Europy dostali właśnie prezent, o który nawet nie prosili. Jeszcze niedawno wyglądało na to, że drzwi do chińskiego rynku dla europejskiej wieprzowiny są niemal zatrzaśnięte. Teraz się uchylają... Chiński klient, nawet trudny i kapryśny, to wciąż klient, który potrafi wchłonąć gigantyczne ilości mięsa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wysokie cła antydumpingowe skutecznie podcinają skrzydła unijnym eksporterom. Teraz <strong>Pekin nagle luzuje politykę i obniża dodatkowe opłaty na wieprzowinę i produkty wieprzowe z krajów UE. </strong>Dla producentów świń w Europie to ważna wiadomość, szczególnie w obliczu ASF w Hiszpani i załamania rynku.</p>

<h2>Zaproszenie do handlu</h2>

<p>Wiemy, że nakładane przez Chiny cła antydumpingowe to w praktyce kara za to, że dany kraj – w tym przypadku państwa UE – ma być rzekomo zbyt agresywny cenowo. Kraj Środka uznał wcześniej, że unijna wieprzowina wchodzi na ich rynek zbyt tanio, zagrażając tamtejszym hodowcom, więc nałożyły dodatkowe opłaty. Efekt był prosty i wielu europejskim firmom przestało się opłacać sprzedawać tam ten gatunek mięsa.</p>

<p>Teraz Pekin cofa się o krok. Obniżka ceł nie jest może wielkim pojednaniem, ale wystarczy, by u<strong>nijne mięso znów zaczęło liczyć się w chińskich portach.</strong> Zwłaszcza że <strong>decyzja dotyczy nie tylko surowej wieprzowiny, ale całej gamy produktów pochodnych – od elementów mięsa po przetwory. </strong>Nowe stawki wyniosą od 4,9 proc. do 19,8 proc. i mają obowiązywać przez pięć lat.</p>

<h2>Wojna między Pekinem a Brukselą</h2>

<p>To kolejny epizod w napiętej relacji handlowej UE–Chiny. Bruksela przygląda się chińskim autom, panelom fotowoltaicznym czy technologiom, Pekin odpowiada środkami uderzającymi w ważne europejskie branże, czyli rolnictwo i przemysł spożywczy.</p>

<p>Analitycy uważają, że obniżenie ceł na wieprzowinę można czytać jako dobry gest. Z jednej strony sygnał, że <strong>Chińczycy chcą mieć nić porozumienia z Europą, z drugiej – dowód, że potrzebują stabilnych, dużych dostaw mięsa. </strong></p>

<h2>Co to realnie znaczy dla producentów świń w UE?</h2>

<p>Dla hodowców i zakładów mięsnych w Europie ta decyzja ma bardzo konkretne, odczuwalne konsekwencje:</p>

<ul>
	<li>
<strong>wymiana z Chinami może znów spinać się finansowo</strong> – niższe cła to albo większa marża, albo możliwość zejścia z cen przy zachowaniu opłacalności;</li>
	<li>przedsiębiorstwa, które przez ostatnie miesiące ograniczały eksport, mogą wrócić do gry lub zwiększyć wysyłki;</li>
	<li>
<strong>rośnie też szansa na upłynnienie nadwyżek produkcji</strong> – a to zawsze pomaga w stabilizacji cen żywca na rynku wewnętrznym;</li>
</ul>

<p>Dla branży wieprzowiny, która od lat żyje między wahaniami cen pasz, chorobami zwierząt, presją kosztów energii i regulacji, każdy duży, chłonny rynek jest jak zawór bezpieczeństwa. Chiński klient, nawet trudny i kapryśny, to wciąż klient, który potrafi wchłonąć gigantyczne ilości mięsa.</p>

<h2>Kto zyska najwięcej?</h2>

<p>Jeszcze niedawno powiedzielibyśmy, że największymi beneficjentami będą tradycyjnie liderzy eksportu wieprzowiny z UE: Hiszpania i Niemcy. Dziś już wiemy, że<strong> ASF krzyżuje plany europejskim tuzom produkcji wieprzowiny. </strong>Swoją szansę mają teraz inne kraje:<strong> Dania, Belgia, Holandia</strong> bo mają doświadczenie, kontakty handlowe, linie produkcyjne dopasowane pod wymagania azjatyckich odbiorców.</p>

<p>Ale <strong>drzwi uchylają się także dla innych – w tym Polski</strong>. Jeśli spełnione zostaną wymogi weterynaryjne, sanitarne i logistyczne, także polscy producenci mogą wykorzystać okazję, choć będą konkurować z potentatami. Nawet jednak, jeśli część krajów nie wejdzie do Chin bezpośrednio, pośredni efekt może być odczuwalny, bo <strong>więcej mięsa z Zachodu popłynie na Wschód, mniej zostanie na rynku unijnym</strong>, co może pomóc wzrosnąć cenom żywca w całej wspólnocie, a więc też w Polsce.</p>

<h2>To nie jest bilet w jedną stronę</h2>

<p>Jedna rzecz jest pewna: nic nie jest dane raz na zawsze. <strong>Chiny pokazały już, że potrafią jednym ruchem politycznym odwrócić warunki gry dla całych branż. </strong>Dzisiejsza obniżka ceł może za rok okazać się tylko krótkim rozejmem w większej wojnie handlowej. Dlatego unijni producenci świń powinni traktować ten moment jako szansę, ale nie jako gwarancję. Warto wykorzystać okno możliwości, dywersyfikować rynki zbytu zamiast uzależniać się od jednego odbiorcy i budować przewagi jakościowe i wizerunkowe, które przetrwają nawet wtedy, gdy polityczne wiatry znów zmienią kierunek.</p>

<p>Tym niemniej decyzja Pekinu to wyraźny sygnał, że <strong>unijna wieprzowina wciąż jest dla Chin ważna.</strong> Dla europejskich hodowców świń to może być nowe otwarcie – szansa, by przypomnieć światu (i samym sobie), że mimo problemów sektor nadal potrafi być konkurencyjny, elastyczny i gotowy na wymagających klientów.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/16/595756.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>a.kurek@topagrar.com.pl (Anna Kurek)</author>
			<pubDate>Tue, 16 Dec 2025 15:47:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/chinczycy-odkrecaja-kurek-na-unijna-wieprzowine-co-oznacza-obnizka-cel-dla-rolnikow-2555327</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ceny tuczników: rok do roku stawki spadły o 18 proc. Ile dziś płacą ubojnie?</title>
			<link>https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rok-do-roku-stawki-spadly-o-18-proc-ile-dzis-placa-ubojnie-2555015</link>
			<description>Rynek tuczników nadal jest przytkany, magazyny pełne, a rolnicy liczą straty przy obecnych stawkach w skupach. Ile płacą ubojnie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Prognozy na rynku wieprzowiny na 2025 r. wg. FAO</h2>

<p>FAO prognozuje, że <strong>globalna produkcja wieprzowiny w 2025 r. osiągnie 126,3 mln ton</strong>, czyli o 1% więcej niż w 2024 r. Wzrost napędzają poprawa efektywności hodowli i wydajności stad. W Chinach produkcja wzrośnie w wyniku przyspieszonego uboju, redukcji stada loch o ok. 1 mln sztuk oraz zakazu podwójnego tuczu (dodatkowe dotuczanie świń ponad masę ubojową), co ma ustabilizować ceny. Produkcję zwiększą także Brazylia, Rosja i Wietnam, wspierane rosnącym popytem krajowym i eksportem. W UE natomiast oczekuje się spadku produkcji w związku z restrykcjami środowiskowymi, dobrostanowymi oraz problemami zdrowotnymi stad.</p>

<p>Światowy handel wieprzowiną w 2025 r. ma wzrosnąć o 1,5% do 10,2 mln ton. Import zwiększą Filipiny, Wietnam i Meksyk, m.in. z powodu niedoborów produkcji i rosnącego popytu. Argentyna także zwiększy zakupy dzięki uproszczeniu procedur importowych. Chiny ograniczą import mięsa, choć utrzymają popyt na podroby i produkty przetworzone. Spadek importu przewidywany jest w Korei Południowej (presja cenowa) i Japonii (wysokie zapasy). Głównymi eksporterami pozostaną Brazylia (ok. 15% rynku) i Rosja (ponad 30%), choć ich wzrost ograniczą czynniki zdrowotne i regulacyjne.</p>

<p>- Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa w listopadzie 2025 r. indeks cen produktów mięsnych FAO uległ obniżeniu o 1,0 pkt w stosunku do wartości z października br. i wyniósł 124,6 pkt. Był on jednak o 5,8 pkt powyżej poziomu sprzed roku. Niższy indeks był wynikiem dalszych spadków cen mięsa wieprzowego i drobiowego na rynku globalnym. Tendencję spadkową indeksu nieco złagodziły wyższe notowania baraniny i stabilne ceny wołowiny - podaje KOWR. Jak czytamy w raporcie spadek cen wieprzowiny wynikał m.in. <strong>z niższych notowań w Unii Europejskiej,</strong> dużej podaży i ograniczonego popytu, w szczególności ze strony Chin po wprowadzeniu ceł importowych na początku września br.</p>

<p>Jak czytamy na stronie KE 1 grudnia <strong>ceny tuczników na świecie </strong>były w zasadzie wszędzie na dość niskim poziomie. W UE 1,63 euro/kg, w Brazylii 1,75 euro/kg, w USA 1,37 euro za kg i 1,29 euro/kg w Kanadzie. W Chinach w grudniu za żywe tuczniki hodowcy otrzymują około 1,49 – 1,58 euro/kg. </p>

<h2>Ceny tuczników w UE </h2>

<p>Według najnowszego raportu Meat Market Obserwatory z dn. 1-7 grudnia <strong>ceny tuczników w kl. E w Unii Europejskiej</strong> spadły do poziomu 1,63 euro/kg, prosięta z kolei do<strong> 48,9 euro/kg</strong>. W obydwu przypadkach widoczny jest spadek rok do roku o 17 proc. W UE spadki w pierwszym tygodniu grudnia były widoczne wszędzie, ale największy już notowany w raportach, nastąpił w Hiszpanii, w związku z ASF wykrytym pod Barceloną. Stawka spadła o 7 proc.</p>

<div class="newsletter_banner">
  <img class="newsletter_banner--img" src="https://www.topagrar.pl//templates/site/images/pngs/tap/newsletter-illustration.png" alt="Newsletter top agrar Polska">
    <div class="newsletter_banner--text">
  <div class="newsletter_banner--title">
    Newsy i porady dla ekspertów
  </div>
   <div class="newsletter_banner--subtitle">
    Newsletter top agrar Polska
  </div> 
        </div> 
  <a class="newsletter_banner--button" href="https://polskiewydawnictworolnicze.user.com/embedded_forms/a9plh9/public/ " target="_blank">
    Zapisz się
</a></div>

<h2>Ceny tuczników na giełdzie VEZG</h2>

<p>Sytuacja na rynku wieprzowiny w Niemczech jest stabilna - podaż zaspokaja popyt. Zamówienia są składane szybko i w dość dużych ilościach. Na <strong>giełdzie VEZG </strong>(Związek Niemieckich Producentów Trzody Chlewnej) pozostawia notowania cenowe (10 grudnia) na niezmienionym poziomie, który obecnie wynosi <strong>1,6 euro/kg</strong>. W przeliczeniu na PLN to 6,77 zł/kg. W Polsce o takich cenach możemy jedynie pomarzyć...</p>

<h2>Jakie ceny tuczników wg. MRIRW?</h2>

<p>W okresie 24-30.11.2025 r. w zakładach objętych monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW trzodę chlewną kupowano przeciętnie <strong>po 5,15 zł/kg w wadze żywej</strong> oraz <strong>średnio po 6,57 zł/kg za klasę E w WBC. </strong>Dla porównania w ubiegłym roku w tym samym okresie za świnie płacono 7,99 zł/kg za wagę poubojową</p>

<p>Ceny tuczników w porównaniu do poprzedniego notowania spadły średnio 5-6 proc. w wadze poubojowej. </p>

<ul>
	<li>rejon zachodni 6,60 zł/kg w kl. E i 5,06 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon północny 6,81 zł/kg w kl. E i 5,25 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon środkowo-wschodni 6,81 zł/kg w kl. E i 5,23 zł/kg w wadze żywej</li>
	<li>rejon południowo-wschodni 6,58 zł/kg w kl. E i 5,06 zł/kg w wadze żywej</li>
</ul>

<h2>Aktualne ceny tuczników (11.12.2025)</h2>

<p>W tym tygodniu jedyną dobrą informacją jest BRAK SPADKÓW. Ceny utrzymały się na ubiegłotygodniowym poziomie, nadal dramatycznie niskim. </p>

<p>Obecnie ubojnie oferują za tuczniki w wadze żywej od <strong>4,1 do 5 zł/kg</strong> (zdecydowanie przeważają oferty 4,2-4,3 zł/kg) i w wadze poubojowej od<strong> 5,8 do 6,20 zł/kg</strong> (6,2 zł/kg płacą tylko dwie ubojnie z naszej listy). Warto pamiętać, że stawki powyżej 6 zł/kg dotyczą ilości całosamochodowych.</p>

<p>Niestety prognozy dotyczące braku wzrostów cen tuczników przed świętami mogą się ziścić, bo nadal mówi się o zapełnionych magazynach i sporej podaży. Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS twierdzi, że "jeśli nie zostaniemy ponownie zalani mięsem, które ma trafić na eksport do krajów trzecich, to sytuacja powinna poprawić się w ciągu pół roku". </p>

<p>- Po raz kolejny powtórzę, Polska musi szukać sama rynków zbytu na rynkach poza unijnych by uniezależnić się od wahań cenowych w Unii Europejskiej - dodaje Czarniak. </p>

<p><em><strong>Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz <a href="https://www.topagrar.pl/notowania/trzoda?group_name=%C5%9Awinie&amp;group_url=trzoda" target="_blank">TUTAJ</a>. </strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.topagrar.pl/images/2025/12/11/217029.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Rynek świń</category>
			<author>d.kolasinska@topagrar.com.pl (Dorota Kolasińska)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Dec 2025 10:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.topagrar.pl/articles/rynek-swin/ceny-tucznikow-rok-do-roku-stawki-spadly-o-18-proc-ile-dzis-placa-ubojnie-2555015</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
