Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Rzepaki luksusowo odżywione

12.12.2018

Drukuj

Rzepaki luksusowo odżywione

Artykuł dostępny

Pogoda tej jesieni sprzyjała rozwojowi rzepaku. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że kto w tym roku nie wysiał go zbyt wcześnie to lepiej na tym wyszedł. Rośliny bowiem na plantacjach wcześnie założonych bardzo mocno się rozwinęły. Na tyle mocno, że istnieje ryzyko, że przy łagodnej zimie na krótko przerwą wegetację i wiosną szybko ją wznowią.

Nawet 150 kg/ha N

Najbardziej rozwinięte plantacje pobrały tej jesieni wręcz rekordowe ilości azotu.
– Zeskanowanie najmocniejszych plantacji sensorem azotu wykazało, że rośliny pobrały nawet 150 kg/ha azotu. Rośliny mają po 12–14 liści, a szyjka korzeniowa średnicę około 2 cm – mówi Piotr Zarzycki, główny agronom w Przerzeczyn Zdrój Sp. z o.o. Ośrodek Hodowli Zarodowej w miejscowości Gilów w woj. dolnośląskim. Dodaje, że jesienna dawka azotu wyniosła 35–40 kg/ha, więc resztę rośliny pobrały z gleby.
– W glebie musiało się znajdować sporo azotu mineralnego, ale po suchszym niż zwykle roku rośliny pobrały go mniej, więc zasilił on rzepak – mówi agronom. Dodajmy, że na południu Polski w tym roku w niektórych regionach padało więcej niż na większości obszaru kraju, a w niektórych gminach w ogóle nie stwierdzono suszy.

Obawa o rośliny na wiosnę

Rekordowe pobranie azotu i wyjątkowo mocno rozwinięte rośliny rodzą pytanie o ich zachowanie na wiosnę. Bardzo możliwe, że po rozpoczęciu wegetacji (moment, kiedy przez kolejne 5 dni średnia dobowa temperatura wynosi przynajmniej 5oC) rośliny szybko zaczną rosnąć. Może to nastąpić przed 1 marca, kiedy to przed tą datą nie można w świetle nowych przepisów stosować nawozów azotowych. Dodatkowo wjazd w pole mogą utrudnić warunki. Jeśli więc tak się stanie rośliny mogą zacząć głodować i stracić wypracowany jesienią potencjał. Już teraz zatem można stwierdzić, że najlepszą formą azotu na wiosnę w rzepaku może być szybko działająca forma azotanowa.

r e k l a m a



jd, fot. Kurek

Polecane dla Ciebie:

article icon

Rynek świń: Fakty są bezlitosne

Czytaj

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii