Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Rzepak>

Za nami trudny sezon dla rzepaku. Jakie były plony?

Zbiory rzepaku są praktycznie na ukończeniu. Lokalnie, zwłaszcza tam, gdzie w ostatnim czasie wystąpiły obfite opady deszczu, rolnicy mają jeszcze do sprzątnięcia czarne nasiona z pól. A jakie plony – w tym trudnym z wielu powodów dla rzepaku roku – udało się zebrać?
Bartłomiej Czekała9 sierpnia 2020, 06:00
Większość rolników już jest po zbiorach, ale niektórzy, zwłaszcza w pasie przy granicy z Czechami wciąż  wyjeżdżają na pola zbierać plony, bo rzepak dopiero teraz dojrzał do zbioru.

Ten sezon był bardzo trudny w uprawie rzepaku z wielu powodów. Najpierw susza podczas siewów w sierpniu ub. r., brak dostatecznej ilości zapraw neonikotynoidowych, trudna ochrona przeciwko szkodnikom, ciepła zima, która sprzyjała przyśpieszonej wegetacji rzepaku, potem wiosenne przymrozki wiosną niedobory wody, na południu Polski plaga myszy i wreszcie tuż przed zbiorami gradobicia, ulewne deszcze i silne wiatry. To wszystko sprawiło, że plony w wielu rejonach nie spełniają oczekiwań rolników. Ale są i tacy, którzy nie narzekają i zebrali satysfakcjonujące plony. A i cena w skupach i na kontraktach jest wyższa niż rok temu podczas zbiorów.

O tegorocznych zbiorach rzepaku mówią:

  • Jakub Bartoszewski, rolnik z Niekazanic,
  • Marian Górecki, prezes Rogowskiej Hodowli Roślin, Mirosław Pietras, rolnik ze Zwanowic,
  • Ryszard Tatura, prezes Agropol w Baborowie,
  • Tadeusz Simiński, dyr. handlowy AgroAs w Grodkowie

Tekst: dr Mariusz Drożdż, Bartłomiej Czekała.

Zdjęcia: dr Mariusz Drożdż

Picture of the author
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy