🔔 Letnia promocja - prenumerata za 1 zł
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

NASZ TEST: Ładowarka CAT TH357D

25.12.2020

Drukuj

NASZ TEST: Ładowarka CAT TH357D

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a

W szranki naszego redakcyjnego testu tym razem stanęła ładowarka teleskopowa CAT TH357D. To najmniejszy z trzech modeli CAT, które dedykowane są dla rolnictwa. Najmniejszy nie oznacza, że dysponowaliśmy kompaktową ładowarką. Jej podstawowe parametry robocze to udźwig 3,5 t i wysokość podnoszenia 7 m. Hydraulika zasilana jest pompą wielotłoczkową o wydatku 140 l/min, a przekładnia typu PowerShift ma 6 biegów do przodu i 3 do tyłu i pozwala na jazdę 40 km/h.

Silnik zawsze wzdłużnie

Pod boczną maską pracował czterocylindrowy silnik CAT o pojemności 4,4 l i mocy 93 kW/124 KM. Tak naprawdę to Perkins, ponieważ CAT jest właścicielem tej znanej marki. Testowana maszyna spełniała normę emisji spalin Stage IV wykorzystując katalizator utleniający DOC i filtr SCR (wymagane AdBlue). Warto podkreślić, że CAT ulokował silnik wzdłużnie. Oznacza to, że napęd na przekładnię jazdy oraz hydraulikę przekazywany jest w linii prostej z wału silnika. Takie rozwiązanie minimalizuje ryzyko wystąpienia awarii w przekazaniu napędu w kolejnych latach eksploatacji. Poza tym wszystkie filtry są łatwo dostępne i ułożone w pozycji pionowej.
Wentylator chłodnicy napędzany jest hydraulicznie. Powietrze zasysane jest od góry w tylnej części maski, a strumień powietrza wydmuchiwany jest w kierunku przedniego koła. Co 20 minut na czas 7 sekund automatycznie uruchamia się wsteczny bieg wentylatora. Można go także w każdej chwili uruchomić manualnie przyciskiem w kabinie. Tyle słowem wstępu – teraz ocena z pracy.

Obornik z głębokiej ściółki

Test przeprowadziliśmy w zaprzyjaźnionym gospodarstwie rodzinnym k. Środy Wklp. Mieliśmy do opróżnienia 4 sektory o długości 50 m, z których opasy trafiły do sprzedaży bezpośrednio przed rozpoczęciem testu. CAT musiał uporać się z warstwą obornika o grubości przekraczającej miejscami 50 cm, który miał trzy miesiące.
Wykorzystywaliśmy w tym celu pokaźną łyżkę o objętości 2,5 m3, którą producent dostarczył wraz z maszyną (mieliśmy do dyspozycji jeszcze łyżko-krokodyl i widły do palet). Ładowarka TH357D bez trudu wbijała się w obornik i bez problemu wypełniała łyżkę po brzegi. Wydajna hydraulika pozwalała na przechylanie łyżki na siebie i wyrywanie obornika z ubitej warstwy. W czasie wbijania w pryzmę koła ładowarki nie miały poślizgu. Ładowarka podczas tej pracy w ciągu 8 godzin spaliła średnio niecałe 6 l ON na godzinę. Całkowite spalanie z prac mieszanych (m.in. załadunek paszowozu, załadunek i transport bel słomy, praca ze skrzyniopaletami) w całym naszym teście, który trwał niemal 40 godzin wyniosło 5,5 l/h.

Ładowarka bardzo sprawnie radziła sobie z usuwaniem obornika. Wielotłoczkowa pompa umożliwiała szybką pracę ramienia, można swobodnie łączyć dwie funkcje. Również napęd działał bez zarzutu. Pracowaliśmy na 3 biegu do przodu i 2 do tyłu. Zapewniało do wystarczające prędkości do wydajnej pracy. Warte podkreślenia jest to, że zawsze po zmianie kierunku jazdy przekładnia powraca na bieg na którym pracowała ostatnio, więc w czasie pracy nie trzeba zmieniać przełożeń.
Zmierzony w czasie testu czas unoszenia ramienia z pustą łyżką na pełnym gazie wyniósł 8,5, a opuszczania 6,5 s (wysuwanie 6,2 s, wsuwanie 7,5 s). CAT umożliwia pracę z jeszcze większą wydajnością.

Wciskając przycisk z ikoną łyżki na desce rozdzielczej można pracować nieco szybciej. Różnice w czasach dla każdego z cykli, także na pełnym gazie były krótsze zaledwie o ok. 0,5 – 1 s. Mankamentem tego trybu jest mniejsza dokładność, więc bezpiecznie można go wykorzystywać tylko do pracy z łyżką, gdzie nie jest wymagana duża precyzja.

Poza tym hydraulika CAT działa z niewielkim opóźnieniem. Sprawia to, że precyzyjne sztaplowanie np. skrzyniopalet jest utrudnione. Nie możliwe jest także wytrząśnięcie łyżki, gdy pracuje się z lepkimi materiałami.

Za to praca z osprzętem wymagającym zasilania z układu hydraulicznego przebiegała bardzo sprawnie. Obsługiwany kciukiem przesuwny przycisk z potencjometrem pozwala precyzyjnie podać olej i regulować szybkość zamykania łyżko-krokodyla lub szybkość obrotnicy skrzyniopalet. Na plus trzeba zaliczyć przycisk do niwelacji ciśnienia w układzie zasilania osprzętu. Szkoda, że przycisk jest tylko w kabinie – nie ma go na zewnątrz maszyny.

W układzie przechylania osprzętu CAT wykorzystuje układ Z-Bar, przejęty bezpośrednio z maszyn budowlanych. Oznacza to, że siłownik przechyla osprzęt przez dodatkowe ramię, które w układzie drążków tworzy literę Z. Producent informuje, że taka konstrukcja korzystnie wpływa na siłę wyrywania. Opuszczając teleskop w końcowym położeniu hydraulika zwalnia, tak samo dzieje się przy maksymalnym wciąganiu teleskopu – to chroni połączenia na sworzniach.

Mechaniczna blokada osprzętu

Dostarczona do testu ładowarka miała mechaniczny układ blokowania osprzętu. Wersja hydrauliczna wymaga dopłaty ok. 5400 zł netto. Masywny sworzeń o średnicy 50 mm ma wygodny uchwyt ułatwiający jego obsługę. Niestety na maszynie nie ma miejsca, w które można by odłożyć sworzeń, chociażby na czas podjeżdżania pod inny osprzęt.

CAT dostarczył wraz z ładowarką m.in. oryginalną łyżkę 2,5 m3. Niestety stalowe odbojniki na łyżce, na których opiera się karetka mocowania osprzętu były zbyt niskie. Uniemożliwiało to szybki demontaż sworznia, aby go wyjąć konieczne było precyzyjne ustawienie siłownika przechylania osprzętu tak, aby łyżka znajdowała się martwym punkcie. W przypadku wideł paletowych i łyżko-krokodyla nie występowała ta niedogodność.

Lampy oświetlenia drogowego są mocno wysunięte do przodu. Naszym zdaniem to nie najlepsza lokalizacja. Podczas testu w czasie załadunku obornika na przyczepę kilka razy spora ilość ciężkiego nawozu spadała na błotniki. Gdyby materiał spadł na lampę z pewnością uszkodziłby ją. Poza tym lewa lampa i jej wspornik pogarszają widok na punkty sprzęgowe podczas zmiany osprzętu. Na plus oceniliśmy oświetlenie robocze LED. W sumie 6 lamp (dwie z przodu, 2 z tyłu na kabinie i 2 na teleskopie) bardzo dobrze oświetlały przestrzeń wokół ładowarki w nocy.

Kolejna niedogodność związana ze znacznym wysunięciem lamp do przodu to możliwość ich uszkodzenia lemieszem łyżki lub łyżko-krokodyla (maksymalnie wsunięty teleskop i maksymalnie wychylenie „od siebie”). CAT informuje, że od stycznia br. lokalizacja lamp zostanie zmieniona.

Podobało nam się wykonanie ładowarki i jej obsługa. Wszystkie sworznie mocowania teleskopu i siłowników do ramy mają szerokie podparcie. Dostęp do smarowania wszystkich punktów obrotowych jest bardzo wygodny – smarowniki umieszczone są z boku sworzni (są dodatkowo zagłębione). Dzięki temu nie trzeba wchodzić na maszynę, aby wprowadzić nową porcję smaru. Tak samo rozwiązano smarowanie większości sworzni na karetce mocowania osprzętu. Na plus ładowarki trzeba zaliczyć otwartą przestrzeń pod teleskopem. Jest tam tylko wał napędowy tylnej osi.

Wygodne miejsce pracy

Podobało nam się to, że zmiana kierunku jazdy może odbywać się w dwóch miejscach – przełącznikiem kołyskowym na joysticku i tradycyjną dźwignią z lewej strony kierownicy (dźwignia wymaga dopłaty ok. 510 zł netto). Przycisk rewersu na joysticku umieszczony jest od spodu – to bardzo dobre rozwiązanie. Dzięki temu kciukiem można swobodnie wysuwać teleskop, osprzęt zasilany hydraulicznie i zmieniać biegi.
Joystick wygodnie leży w dłoni. Na plus kabiny CAT trzeba zaliczyć regulowany podłokietnik pod prawą rękę. Dzięki niemu każdy operator niezależnie od wzrostu i preferencji wygodnie ułoży rękę do pracy.
Testowana maszyna, jak każda inna ładowarka teleskopowa wyposażona była w układ zapobiegający wywróceniu maszyny. W CAT układ ten nosi nazwę LSI. Gdy teleskop jest całkowicie wsunięty, włączony jest bieg do przodu lub do tyłu i spuszczona jest dźwignia hamulca ręcznego układ pracuje w tzw. trybie pasywnym. Oznacza to, że w przypadku przeciążenia układ nie odcina możliwości sterowania wysięgnikiem, informuje tylko o skali przeciążenia na wskaźniku na prawym słupku. W czasie usuwania i wyrywania obornika z głębokiej ściółki maszyna pracowała bez problemów, układ nawet nie informował dźwiękiem i diodami o przeciążeniu maszyny.

Zmiana trybów kierowania odbywa się przyciskiem na desce rozdzielczej. Po wybraniu żądanego trybu jego ikonka pulsuje na desce rozdzielczej. Gdy kręci się kołem kierownicy i tylna oś przejdzie przez środek położenia tryb aktywuje się samoczynnie. To wygodne rozwiązanie. Tak samo podobała nam się aktywacja trybu transportowego. Wystarczy wcisnąć jeden przycisk na desce i maszyna jest gotowa do jazdy po drodze (aktywny tryb skrętnej tylko osi przedniej i zablokowane funkcje hydrauliczne wysięgnika).
To co przykuło nasza uwagę to przycisk w pobliżu regulowanego podłokietnika, którym można zapamiętywać aktualną prędkość obrotową silnika. Wystarczy żądane obroty ustawić pedałem gazu i wcisnąć przycisk na 2 sekundy. To przydatna funkcja chociażby podczas długich przejazdów po drodze.

Obok przycisku pamięci obrotów jest kolejny do sterowania pracą pedału hamulca. Normalnie duży pedał w kabinie pełni rolę tylko hamulca, wciskając go maszyna cały czas przekazuje napęd, ułatwia to bardzo precyzyjne manewrowanie np. podczas zmiany osprzętu. Jeśli aktywuje się wspomniany przycisk pedał hamulca działa jak sprzęgło i rozłącza napęd – maszyna wtedy toczy się swobodnie. W czasie testu nie korzystaliśmy z tej funkcji.

Wsiadając do kabiny widać, że maszyna ma korzenie w branży budowlanej. W jej wnętrzu trudno szukać kolorowych dźwigni, przycisków i designerskich dodatków, wszystko jest w kolorze czarnym i szarym. Mi nie przeszkadzało to w najmniejszym stopniu, najważniejsze jest to, że wszystko jest na swoim miejscu i umożliwia wygodną i wydajną pracę.
Kabina dużych rozmiarów wyróżnia się wysokim mocowaniem fotela, co nie jest problemem nawet dla rosłych operatorów. Dzięki temu zyskuje się dobrą widoczność. Ładowarkę trzeba pochwalić za dobrą widoczność zwłaszcza do tyłu, dzięki niskiemu mocowaniu teleskopu (166 cm). Plus dla CAT za duże panoramiczne lusterko na tylny zaczep. Bardzo głośny sygnał ostrzegawczy aktywny podczas cofania jest uciążliwy podczas długiej pracy, zwłaszcza w budynkach.

Niestety mankamentem kabiny jest mało miejsca między deską rozdzielczą a uchwytem na środkowym słupku (tylko 42 cm). Utrudnia to zwłaszcza wysiadanie operatorom wyższego wzrostu, dodatkowo dobrze zbudowanym. Odchylając za każdym razem kierownicę wysiadanie jest nieco łatwiejsze.
Wsiadanie jest mniej kłopotliwe. Stopień ułatwiający wejście całkowicie schowany w obrys maszyny jest na wysokości 51 cm. Górną szybę drzwi można uchylić lub całkowicie otworzyć i zabezpieczyć. Kompletne drzwi otwierają się w zakresie ok. 80 stopni i ich położenie blokuje pas. Całkowite i ich otwarcie i zabezpieczenie nie jest możliwe, ponieważ doszłoby do kolizji z tylnym kołem.

We wnętrzu kabiny jest cicho. Układ ogrzewania działał bardzo wydajnie. Obrotowe pokrętła do regulacji temperatury i szybkości wentylatora (3 biegi) są niewielkich rozmiarów i umieszczone są w dolnej części deski rozdzielczej. W czasie pracy przydatny jest wyświetlacz, który informuje o aktualnej wysokości uniesienia ramienia (skala w stopniach). Wyświetlacz umieszczony jest wraz z innymi wskaźnikami na desce rozdzielczej.
Plusem dla kabiny jest aż 5 schowków, gdzie można odłożyć telefon i np. portfel. Są także dwa gniazda USB. Od wewnętrznej strony kabiny na dachu mieszczona jest krata ochronna. Na szybie dachowej jest wycieraczka. Za dopłatą dostępne są zewnętrzne kraty na dach i szybę czołową.

Maszyna w czasie testu spisywała się bez uwag. Jest kilka niedogodności, które producent niewielkim nakładem pracy mógłby poprawić. Cena testowanej maszyny wraz z dostarczonym osprzętem wynosi 324 tys. zł netto.

r e k l a m a


Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

Galeria zdjęć

Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Kolejne z zadań z jakim mierzyła sie ładowarka w teście to praca ze skrzyniopaletami.
Kolejne z zadań z jakim mierzyła sie ładowarka w teście to praca ze skrzyniopaletami.
Kolejne z zadań z jakim mierzyła sie ładowarka w teście to praca ze skrzyniopaletami.
Kolejne z zadań z jakim mierzyła sie ładowarka w teście to praca ze skrzyniopaletami.
Ładowarkę wykorzystywaliśmy także do załadunku i transportu słomy.
Ładowarkę wykorzystywaliśmy także do załadunku i transportu słomy.
Ładowarkę wykorzystywaliśmy także do załadunku i transportu słomy.
Załadunek paszowozu to coddzienne obowiązki ładowarki w gospodarstwach hodowlanych.
Załadunek paszowozu to coddzienne obowiązki ładowarki w gospodarstwach hodowlanych.
Załadunek paszowozu to coddzienne obowiązki ładowarki w gospodarstwach hodowlanych.
Załadunek paszowozu to coddzienne obowiązki ładowarki w gospodarstwach hodowlanych.
Silnik w ładowarkach CAT umieszczony jest wzdłużnie, napęd na przekładnię i pompę hydrauliczną przekazywany jest z wału silnika w lini prostej.
Wnętrze testowanej ładowarki CAT TH357D.
Wnętrze testowanej ładowarki CAT TH357D.
Wygodny joystick dobrze leży w dłoni.
Regulowany podłokietnik: najniższe położenie.
Regulowany podłokietnik: najwyższe położenie.
Dźwignia zmiany kierunku jazdy przy kierowniocy to opcja (dopłata 510 zł), standarowo kierunek jazdy zmienia się na joysticku.
Tablica wskaźników ładowarki CAT TH357D.
Wszystkie szyby kabiny są płaskie, krata ochronna jest od środka, dodatkowa zewnętrza krata na dach i szybę czołową jest w opcji.
Powietrze do chłodnicy zasysane jest od góry.
Karetka mocowania osprzętu z układem dźwigni Z-Bar.
Mechaniczna blokada osprzętu, wersja hydrauliczna wymaga dopłaty ok. 5400 zł.
Zbyt mocno wysunięte do przodu wsporniki lamp.
Plus: otwarta przestrzeń pod teleskopem.
Lampy LED na teleskopie.
Zgrupowane smarowniki górnego mocowania siłowników unoszenia teleskopu.
Smar do sworzni doporowadzony jest przewodami.
Karetka mocowania osprzętu z układem dźwigni Z-Bar.
Przedni zaczep to rzadkość w ładowarkach teleskopowych.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Ładowarka CAT TH357D w czasie naszego testu usuwała m.in. obornik z głebokiej ściólki.
Kolejne z zadań z jakim mierzyła sie ładowarka w teście to praca ze skrzyniopaletami.
Kolejne z zadań z jakim mierzyła sie ładowarka w teście to praca ze skrzyniopaletami.
Ładowarkę wykorzystywaliśmy także do załadunku i transportu słomy.
Ładowarkę wykorzystywaliśmy także do załadunku i transportu słomy.
Ładowarka przepracowała w teście prawie 40 godzin.

r e k l a m a

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody