Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Technika>Testy>

Niewielki siłacz, czyli ładowarka telskopowa Faresin 626 Classic

Niewielka, zwinna, oszczędna i silna – to niezaprzeczalne atuty testowanej ładowarki Faresin 626 Classic. Czy jednak wszystko jest takie idealne?

Paweł Twardowski21 kwietnia 2020, 15:07
W naszym redakcyjnym teście mieliśmy okazję przyjrzeć się bliżej walorom ładowarki marki Faresin. Model 626 Classic to kompaktowa maszyna, która charakteryzuje się niewielkimi rozmiarami. Dzięki szerokości niespełna 1,9 m i wysokości ok. 2 m ładowarka sprawdzi się podczas pracy w niskich budynkach inwentarskich.

Ładowarkę ocenialiśmy podczas typowych prac, jakim musi sprostać taki sprzęt. Atuty maszyny sprawdzaliśmy podczas usuwania obornika od bydła opasowego oraz zadawaniu paszy.

Oszczędny silnik


Testowany model napędzany jest silnikiem marki Yanmar, o pojemności skokowej 2,2 litra. Jednostka napędowa generuje moc 70 KM. Niewielka pojemność skokowa silnika sprawia, że nie jest on paliwożerny. Podczas testu średnie zużycie paliwa wynosiło ok. 3 l na godzinę pracy, co jest dobrym wynikiem. Układ oczyszczania spalin wyposażony jest w filtr cząstek stałych (DPF) oraz katalizator utleniający (DOC), dzięki czemu nie ma potrzeby tankowania czynnika AdBlue.

Na plus zasługuje obsługa jednostki napędowej. Silnik ułożony jest w osi wzdłużnej ładowarki, dzięki czemu po otwarciu pokrywy silnika mamy dogodny dostęp do filtra oleju silnikowego, bagnetu i filtrów paliwa.

Oceniany model nie miał wstecznych obrotów wentylatora (opcja), jednak utrzymanie chłodnicy w czystości ułatwia uchylana podłoga komory chłodnicy, dzięki której można szybko pozbyć się zanieczyszczeń blokujących radiator.

Układ napędowy ładowarki jest w pełni hydrostatyczny. Maszyna ma jedno przełożenie. Maksymalna prędkość jazdy wynosi 30 km/h. Podobało nam się, że przekładnię nawrotną można obsługiwać przyciskami na joysticku lub za pomocą dźwigni ulokowanej z lewej strony kierownicy. Wystarczy przełączyć ustawienia w menu komputera pokładowego.

Układ hydrauliczny ładowarki zasilany jest pompą zębatą o wydatku 80 l/min. Zbiornik oleju hydraulicznego ulokowany za kabiną mieści 80 l. Podobał nam się wziernik, pozwalający na szybkie sprawdzenie poziomu oleju.

Mocna hydraulika


Byliśmy pozytywnie zaskoczeni udźwigiem maszyny. Trzeba przyznać, że ładowarka wyposażona w krokodyl o szerokości 2 m bez trudu radziła sobie z usuwaniem metrowej ściany mocno zbitego obornika bydlęcego, a stateczność maszyny nie budziła obaw.

Naszym zdaniem jednak ruchy wysięgnika mogłyby być nieco szybsze, gdyż aby móc wykonywać pracę szybko i sprawnie, trzeba utrzymywać wysokie obroty silnika.

Mankamentem testowanego modelu był brak proporcjonalnego zaworu sterującego wysuwem teleskopu. Rozdzielacz działa zerojedynkowo. Dodatkowo, jeśli ktoś spodziewa się możliwości wykonywania kilku funkcji ramienia jednocześnie, może być rozczarowany. W ocenianej maszynie wszystkie ruchy wysięgnika najlepiej wykonywać oddzielnie.

Podobało nam się, że ładowarka była wyposażona w amortyzację ramienia, którą aktywuje się przyciskiem na prawej konsoli. Amortyzacja działa poprawnie. Dodatkowo sprzęt miał funkcję pływającego ramienia.Plusem ocenianej maszyny jest hydrauliczna blokada osprzętu. Przy karetce, na której mocowany jest osprzęt ulokowana jest dźwignia rozdzielacza odpowiedzialnego za zasilanie III sekcji hydraulicznej lub blokady. Zwolnienie zabezpieczenia odbywa się zapomocą przycisku na joysticku, który steruje III sekcją.

Podczas montażu osprzętu, który wymaga zasilania hydraulicznego, np. krokodyla należy najpierw go zablokować, a następnie po podpięciu przewodów hydraulicznych przestawić dźwignię rozdzielacza. Dobra widoczność na karetkę sprawia, że podczepianie osprzętu nie stanowi problemu. Do sterowania wszystkimi funkcjami wykorzystywany jest wygodny joystick ulokowany na prawej konsoli. Wykonywanie ruchów ramienia możliwe jest po uprzednim wciśnięciu przycisku bezpieczeństwa, który znajduje się od spodu joysticka, do czego trzeba się przyzwyczaić.

Precyzyjny Joystick


Joystick pozwala na precyzyjne wykonywanie wszystkich funkcji. Jedynie przełącznik kierunku jazdy naszym zdaniem mógłby być lepiej ulokowany. Szkoda, że dźwignia sterująca nie ma podświetlenia, co ułatwiłoby niewprawionemu operatorowi wydajną pracę. Z joystickiem zintegrowany jest niewielki podłokietnik. Kabina testowanego modelu to wygodne i przestronne miejsce pracy, choć przy wysokich obrotach wewnątrz jest dość głośno. Widoczność we wszystkich kierunkach jest bardzo dobra.
Dzięki niewielkiej wysokości ładowarki zajmowanie miejsca za kierownicą jest wygodne. Podobała nam się panoramiczna przednia szyba, która ułatwia obserwowanie wysięgnika. Szkoda, że wycieraczka nie zbiera wody z górnej części szyby.

Komfort w upalne dni zapewnia klimatyzacja, choć ulokowanie przyrządów sterujących można by poprawić. Podobał nam się czytelny monitor osiągów. W jego centralnej części znajduje się niewielki wyświetlacz, na którym odczytujemy m.in. obroty silnika i chwilowe spalanie. Korzystając z przycisków po obu stronach deski rozdzielczej możemy sprawdzić liczbę przepracowanych motogodzin czy temperaturę cieczy chłodzącej. Centralnie na środku ulokowany jest wskaźnik obciążenia ramienia.
Zmierzony zewnętrzny promień zawracania z ogumieniem o rozmiarze 340/80 R18 wynosi ok. 4,1 m. Minimalny prześwit pod maszyną to 31 cm. Cena testowanego modelu to ok. 204 tys. zł netto. 


Plusy:

+ oszczędny silnik
+ niewielkie rozmiary
+ panoramiczna przednia szyba
+ obsługa silnika
+ kontrola oleju hydraulicznego
+ hydrauliczna blokada osprzętu

Minusy:


1 z 13
Przekładnię nawrotną można obsługiwać dźwignią przy kierownicy lub za pomocą przycisków na joysticku.

Przekładnię nawrotną można obsługiwać dźwignią przy kierownicy lub za pomocą przycisków na joysticku.

2 z 13
Centralnie za kolumną kierowniczą ulokowano wskaźnik obciążenia wysięgnika teleskopowego.

Centralnie za kolumną kierowniczą ulokowano wskaźnik obciążenia wysięgnika teleskopowego.

3 z 13
Do gustu przypadł nam prosty i czytelny wyświetlacz  parametrów pracy ładowarki.

Do gustu przypadł nam prosty i czytelny wyświetlacz parametrów pracy ładowarki.

4 z 13
Maszyna była wyposażona w amortyzację wysięgnika oraz funkcję pływającego ramienia.

Maszyna była wyposażona w amortyzację wysięgnika oraz funkcję pływającego ramienia.

5 z 13
Ładowarka oferuje trzy tryby skrętu kół.

Ładowarka oferuje trzy tryby skrętu kół.

6 z 13
Na pochwałę zasługuje panoramiczna przednia szyba. W kabinie pod obciążeniem jest dość głośno.

Na pochwałę zasługuje panoramiczna przednia szyba. W kabinie pod obciążeniem jest dość głośno.

7 z 13
Aktywowanie funkcji joysticka wymaga przytrzymania czerwonego przycisku.

Aktywowanie funkcji joysticka wymaga przytrzymania czerwonego przycisku.

8 z 13
Za pomocą joysticka wykonujemy wszystkie ruchy wysięgnikiem.

Za pomocą joysticka wykonujemy wszystkie ruchy wysięgnikiem.

9 z 13
Plusem ocenianego modelu jest hydrauliczna blokada,  co ułatwia częstą wymianę osprzętu.

Plusem ocenianego modelu jest hydrauliczna blokada, co ułatwia częstą wymianę osprzętu.

10 z 13
Zbiornik oleju hydraulicznego ulokowany jest za kabiną. Podobał nam się wziernik pozwalający na szybką kontrolę poziomu oleju.

Zbiornik oleju hydraulicznego ulokowany jest za kabiną. Podobał nam się wziernik pozwalający na szybką kontrolę poziomu oleju.

11 z 13
Ładowarka wyposażona jest w wolnossący silnik marki Yanmar, który z pojemności 2,2 litra rozwija moc 70 KM. Obsługa silnika jest komfortowa.

Ładowarka wyposażona jest w wolnossący silnik marki Yanmar, który z pojemności 2,2 litra rozwija moc 70 KM. Obsługa silnika jest komfortowa.

12 z 13
Oceniany model charakteryzuje się wysokością unoszenia 6 m i maksymalnym udźwigiem wynoszącym 2,6 tony.

Oceniany model charakteryzuje się wysokością unoszenia 6 m i maksymalnym udźwigiem wynoszącym 2,6 tony.

13 z 13
Ładowarkę Faresin 626 Classic sprawdziliśmy podczas m.in. usuwania obornika bydlęcego. Sprzęt spisywał się bez zarzutów.

Ładowarkę Faresin 626 Classic sprawdziliśmy podczas m.in. usuwania obornika bydlęcego. Sprzęt spisywał się bez zarzutów.

Picture of the author
Autor Artykułu:Paweł Twardowski
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy