Angusy pod pantoflem

Angusy pod pantoflem

Masz niewykorzystane użytki zielone i mało czasu? Ta rasa jest dla ciebie – mówią Anna Hypka i Danuta Wróblewicz, siostry, które postawiły na hodowlę rasy angus czarny.

r e k l a m a

Oferta dla Ciebie
Roczna prenumerata top agrar Polska

Cena

159,00 zł

Wybór nie był przypadkowy. Bohaterki naszego reportażu zamierzały jak najlepiej zagospodarować łąki, które zostawił im ojciec, przy jak najmniejszych nakładach pracy. – Angusy to spokojne i bezrogie bydło, które łatwo się cieli, dobrze wykorzystuje pasze i nie wymaga ogromnych inwestycji. Dodatkowo ich obsługa nie jest wymagająca – mówi Anna Hypka.

Zaczęło się od 3 jałówek cielnych kupionych (za ok. 4,5 tys. zł/szt.) z gospodarstwa w woj. zachodniopomorskim. Aktualnie stado liczy 20 szt., w tym 15 krów mamek i 4-letni byk. – To optymalna wielkość na nasze warunki, tzn. areał upraw z ok. 7,5 ha łąk oraz możliwości obsługi – mówią hodowczynie, podkreślając, że jeszcze niedawno obie pracowały zawodowo. Dziś większość obowiązków związanych z obsługą zwierząt wzięła na siebie Danuta Wróblewicz, która jest z nim na co dzień.

Jakimi cechami charakteryzuje rasa angus czarny? Czy zwierzęta te dobrze znoszą ekstensywne warunki utrzymania? Ile czasu zajmuje ich obsługa i jakich zysków można oczekiwać ze sprzedaży materiału hodowlanego? – czytaj w najnowszym wydaniu „top bydło” w artykule „Angusy pod pantoflem”.

mj/Fot. Jajor
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii