Czesi będą strzelać do wszystkich dzików!

Czesi będą strzelać do wszystkich dzików!

Czeski minister rolnictwa Marian Jureczka zapowiedział intensywny odstrzał dzików na terenie całej Republiki Czeskiej. To skutek wykrycia w okolicach Zlina 30 przypadków ASF u padłych dzików.

r e k l a m a

Wygląda na to, że Czesi obserwując trudną walkę z pomorem w Polsce i szalejący wirus ASF na Ukrainie, nie zamierzają przebierać w środkach i chcą zlikwidować chorobę w zarodku. Minister Jureczka zapowiedział, że myśliwi mogą na terytorium całych Czech strzelać do wszystkich dzików bez względu na płeć. Osoby zrzeszone w kołach łowieckich mogą także – wbrew prawu łowieckiemu - wykorzystywać podczas polowań noktowizory i sztuczne oświetlenie.

Za każdą odstrzeloną sztukę Państwo zapłaci myśliwym 1000 czeskich koron, czyli ok. 160 zł, ale od każdej zabitej zwierzyny muszą oni pobrać próbkę do badania i dostarczyć ją władzom.

Przypomnijmy, że Wszystkie padłe dziki zostały znalezione w obwodzie Zlin niedaleko miejscowości Lužkovice, Příluky, Hvozdná, Kostelec. Obecnie obowiązuje tam zakaz dokarmiania i polowań na dziki.



Dziki ze stwierdzonym ASF padły 80 km od Cieszyna oraz 30 km od granicy ze Słowacją. Komisja Europejska w obwodzie Zlin, w którym zlokalizowano padłe dziki ustanowiło strefę czerwoną ASF, tzn. zakażoną. Ma to, zdaniem Komisji Europejskiej, zapobiec barierom w handlu czeską wieprzowiną z krajami trzecimi oraz zapobiec „perturbacjom” na rynku krajowym.

Czechy są piątym krajem w Unii Europejskiej, w którym wykryto afrykański pomór świń. Zaraza dotknęła już Polskę, Litwę, Łotwę oraz Estonię.  bcz, pj-t

Fot. Pixabay
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii