Straszą obniżkami cen skupu świń

Straszą obniżkami cen skupu świń

W Niemczech drugi tydzień giełda pokazuje utrzymanie stawki 1,66 euro/kg WBC. W ślad za tą tendencją poszła zdecydowana większość polskich ubojni. Choć nadal są takie, które cenę skupu świń jeszcze podniosła oraz takie, które już ją obniżyły... Czy faktycznie jest czego się bać?

r e k l a m a

Faktycznie, ostateczny bilans cen skupu tuczników jest na delikatnym minusie. Mimo, że stawka 7,10 zł/kg WBC jest jeszcze oferowana w wielu ubojniach, to już w niektórych województwach zaczyna być redukowana o 5 groszy - do maksymalnego poziomu 7,05 zł/kg w klasie E. Czyżby była to zapowiedź rychłych obniżek?

Podwyżki i obniżki
Z naszej redakcyjnej sondy cenowej wynika, że – to zależy od województwa. Tam, gdzie podaż tuczników jest nadal słaba (na przykład w województwie wielkopolskim), tam oferowane stawki skupu świń nadal albo utrzymują się na stałym poziomie, albo wręcz są jeszcze odrobinę podwyższane (tak jest w województwie pomorskim i łódzkim). Natomiast tam, gdzie zakłady mówią o wysokiej podaży – tam zatrzymanie się niemieckiej giełdy dało impuls do delikatnych obniżek (województwo mazowieckie i wielkopolskie).

Skąd nadpodaż tuczników?
Kto mógł przetrzymać, to teraz sprzedaje swoje tuczniki, ponieważ dłużej trzymać nie może. Powoduje to oczywiście niemal natychmiast wzrost liczby dostaw świń na rynku i tworzy presję do obniżania cen. Lecz przetrzymać raczej mogli głównie ci najwięksi hodowcy – zwracają uwagę ubojnie. Ci mniejsi musieli wcześniej sprzedać świnie, by mieć pieniądze na rozpoczynające się żniwa – mówią zgodnie przedstawiciele zakładów mięsnych z Pomorza i Wielkopolski. 

Będą obniżki?
Raczej tak – przynajmniej takie słychać pogłoski w podmiotach skupujących. Niektóre działy surowcowe już teraz zapowiedziały obniżki o 10 gr/kg od jutra (22.07). Ale jednak raczej nikt nie planuje drastycznych redukcji należności, są to tylko bardzo minimalne korekty. – Oczywiście, o ile cena notowana na giełdzie w Niemczech nagle nie tąpnie, ale to raczej nam nie grozi – uspakaja pracownik ubojni w Wielkopolsce.

Żywiec w tej samej cenie
Póki, co średnia cena skupu świń, oferowana przez ubojnie została obniżona zaledwie o 2 gr/kg netto dla klasy E (6,53 zł/kg), a dla żywca wieprzowego nawet wzrosła o 1 grosz (do 5 zł/kg).

Stabilizacja cen może uspokoić nastroje
Utrzymująca się od wielu tygodni wysoka cena skupu świń z jednej strony jest pozytywnym zjawiskiem, bo przecież hodowcy, którzy przetrwali najgorsze miesiące mogą w końcu odbić straty, jednak z drugiej strony niektórych rolników niepokoiła rosnąca bez wytchnienia stawka. W dłuższej perspektywie może to przynieść tylko bolesne zderzenie z rzeczywistością. Zachęceni dobrą koniunkturą producenci żywca, którzy nie tak dawno temu zrezygnowali z produkcji, mogą zechcieć ponownie zasiedlać puste tuczarnie. Wówczas – co nietrudno przewidzieć – wzrośnie na rynku liczba świń i tym samym szybko spadnie cena. – A jeszcze, jeśli w związku z przypadkami ASF, zablokują eksport polskiej wieprzowiny, to liczba tuczników na rynku gwałtownie wzrośnie i znowu będzie problem – mówi w rozmowie z topagrar.pl jeden z hodowców trzody w warmińsko-mazurskim. 


Za żywiec nawet 5,60 zł
Jak wynika z dzisiejszej naszej sondy cenowej, najwyższa stawka za kilogram żywca wieprzowego wynosi 5,60 zł w województwie łódzkim, a najniższa to 4,10 zł/kg w województwie lubelskim. Najwyższa stawka za klasę E to 7,05 zł/kg w województwie mazowieckim, natomiast najniższa to 6,30 zł/kg w lubelskim.    ag

Zobacz wszystkie ceny skupu tuczników w kraju.

 

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii