Bez śniegu, zimotrwałość dużo niższa

Bez śniegu, zimotrwałość dużo niższa

Kolejna zima, w niektórych rejonach Polski, zapowiada się jako bezśnieżna. Poza ograniczeniem rezerw wody, która wiosną jest sukcesywnie oddawana glebie, uprawy ozime są w tych warunkach narażone na większe wymarzanie.

r e k l a m a

Bez minimalnej warstwy śniegu stopień strat roślin po zimie może być dużo większy. Pułap oceny zimotrwałości poszczególnych odmian, a raczej odporności roślin na mróz trzeba przyjąć z ich dolnego zakresu. W poszczególnych gatunkach przedstawia się on następująco:

  • jęczmień od –13 do –17°C;
  • pszenica od –17 do –23°C;
  • żyto od –26 do –35°C;
  • rzepak od –15 do –23°C.

O ostatecznym wypadaniu zbóż na polach zwykle decyduje stan węzła krzewienia (u rzepaku – szyjki korzeniowej), który zależy od minimalnej temperatury gleby na tym poziomie. Zarówno zboża, jak i rzepak ozimy mogą bowiem uszkodzić znacznie wyższe jej zakresy, co zależy od czasu działania czynnika stresowego, wielkości mrozu, siły wiatru, ogólnej kondycji roślin i zaawansowania stopnia rozwoju przed spoczynkiem zimowym. W cyklu badań COBORU zboża pod względem mrozoodporności (testy monolitów glebowych w komorach niskich temperatur, bez imitowanej okrywy śnieżnej) są natomiast oceniane w zakresie temperatur:

  • jęczmień ozimy: od –10 do –14°C;
  • pszenica ozima: od –15 do –18°C.

Stąd te wycinkowe wyniki stresu termicznego, chociaż nie oddają w pełni sytuacji na polu w ocenie cechy zimotrwałości, są bardziej zbliżone do obecnej, zimowej aury na polach. Pozwalają więc  precyzyjniej oszacować stopień przezimowania poszczególnych odmian.

Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii