Mróz dał pierwszy sygnał ostrzegawczy

Mróz dał pierwszy sygnał ostrzegawczy

Wielu rolników zastanawia się w jakiej zimotrwałej kondycji są ich rośliny na polach. Najrzetelniej zweryfikują to znaczące spadki temperatur poniżej zera. Pierwszy sygnał ostrzegawczy otrzymaliśmy w godzinach porannych 8 i 9 stycznia.

r e k l a m a

Do deklarowanej przez hodowców pełnej zimotrwałości odmian upraw ozimych brakuje ostatecznego zahartowania roślin. Niestety panująca pogoda nie pozwoliła jeszcze na trwałe zahamowanie wegetacji, gdyż brakuje kilkudniowych, ciągłych przymrozków w zakresie od –3 do –10°C, które spowodują zmianę procesów fizjologicznych w tkankach roślin i zagęszczenie soku komórkowego. Rośliny są jeszcze zbyt uwodnione, a co najważniejsze kontynuują powolną wegetację.

Taki stan na polach może zagrozić plantacjom. Rośliny nie są też chronione przez pokrywę śnieżną, której na zdecydowanej powierzchni kraju jeszcze brakuje. A pod koniec pierwszej dekady stycznia spadki temperatur przy gruncie – na poziomie roślin – w niektórych miejscowościach były dość znaczne (patrz też wykres), jednak jeszcze nie na tyle wysokie, by ostatecznie zniszczyły zasiewy ozimin. Oto kilka przykładów (stan na 8.01; źródło: IMGW):
  • Warszawa  –11,5°C
  • Białystok  –11,5°C
  • Poznań  –12,5°C
  • Szczecin  – 10°C
  • Siedlce  –10,5°C
  • Chojnice  –9,0°C
  • Toruń  –9,7°C
  • Lublin  –8°C.



Jeżeli to była tylko przygrywka do zimowej uwertury, to należy poważnie martwić się o przezimowanie upraw. Teraz nawet okrywa śniegu nie pomoże, gdyż rośliny bez wcześniejszego zatrzymania wegetacji pod nią się uduszą. Czy więc pogoda będzie na tyle łaskawa i spełni życzenia rolników? Potrzeba bowiem 5–7 dni z powolnym, trwałym obniżaniem się temperatury w zakresie narastających wartości minusowych.
[bie]
Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii