🔔 Letnia promocja - prenumerata za 1 zł
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Samosiewy zabierają wodę. Zwalczaj je, póki małe!

11.08.2020

Drukuj

Samosiewy zabierają wodę. Zwalczaj je, póki małe!

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

Obraz jaki obecnie jest na polach jest alarmujący! Samosiewy rzepaku mają już po kilka liści właściwych, zwykle 2 i pojawia się właśnie trzeci. Wiem, że czas żniw zbożowych nie pozwala na zabieg, ale czasem warto wysłać kogoś w pole, aby przerwać parowanie z gleby i z roślin niepożądanych.

Dlatego aby zatrzymać wodę trzeba spełnić pierwszy warunek jakim jest walka z samosiewami po żniwach. Czy wiesz, że łan samosiewów rzepaku w fazie 3-4 liści zwiększa powierzchnię, z której paruje woda o 4-5 razy? Oznacza to, że każdy hektar pola z samosiewami to 4-5 ha powierzchni parowania? Z każdym nowym liściem powierzchnia ta wzrasta o 2-3 ha! ponadto. Z każdym nowym liściem korzeń rzepaku wzrasta w głąb o około 5 cm. Czerpie więc wodę z zasobów przeznaczonych dla roślin następczych. Nie dopuszczaj do tego, aby samosiewy rozrastały się mocno, nawet jeżeli wydaje Ci się, że masz w glebie dość wody!

Walka z samosiewami może być prowadzona dwutorowo – mechanicznie i chemicznie. Ten drugi tryb, najczęściej za pomocą około 1,5-2-2,5 l/ha herbicydu z 360 g/l glifosatu z siarczanem amonu lub adiuwantem do glifosatu, jest wygodny, ale ma trzy wady. Pierwsza ma naturę wizerunkową – glifosat jest tak napiętnowany, że kłucie w oczy żółknącym polem tylko wywoła reakcję jeszcze większej nagonki. Druga wada, to fakt, ze po jego zastopowaniu nie dochodzi do przerwania kapilar w glebie i parowanie nie jest tak szybko zatrzymane. Swoją droga po uschnięciu liści samosiewów, na powierzchni pola tworzy się "dywan" mulczu, który z czasem powstrzyma parowanie. Ale będzie tak tylko, gdy łan samosiewów jest przez zabiegiem gęsty. Jednak dywan taki ma trzecią wadę - nasiona nieskiełkowanych samosiewów i chwastów nie kiełkują pod nim, a o to nam chodzi w walce pożniwnej z chwastami i samosiewami.

Polecany artykuł

„Samosiewy” ziemniaków ograniczaj już jesienią

Uprawa mechaniczna jest zwykle droższa. A im częściej ją wykonujemy i często na coraz większe głębokości, tym jej koszt jest większy. Jej wadą jest też czasochłonność - zabiegu nie zrobi się tak szybko jak opryskiwania! Za to uprawa mechaniczna pozbawiona jest trzech ww. wad glifosatu. Ponadto spełnia inne cele - można za jej pomocą wymieszać nawozy czy wapno, wprowadza się choć część materii organicznej w głąb gleby, pobudza się powierzchniowo życie mikrobilogiczne.

Zabiegi mechaniczne zwalczania samosiewów prowadzi się co najmniej 2 razy. W mokrych i ciepłych warunkach późnego lata nawet 3-4 razy. Zwykle każdy kolejny zabieg jest wykonywany głębiej, ale tak nie musi być. Jeżeli chwasty i samosiewy mają niewielkie rozmiary podczas zabiegu, to wystarczy ta sama głębokość co poprzednia.

Jak zatem głęboko uprawiać?

Wszystko zależy od narzędzia. Najpłycej działa brona (jeszcze płycej brona chwastownik - striger), ale ona zwalcza chwasty tylko w fazie liścieni, ewentualnie pierwszych liści. Przy jej użyciu zęby działają na 1-4 cm. Kultywator czy talerzówka działają głębiej i łatwiej ustawiać w tych maszynach głębokość działania na kole kopiującym czy wale podporowym. Przy użyciu tych narzędzi wystarczy wjechać w pole i ustawić po kilku metrach maszynę. Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi jak głęboko. Zależy to do chwastów, gleby i jej wilgotności. Czasem wystarczą 3 cm a czasem musi to być 8-10 cm. Trzeba tylko sprawdzić, czy cel, jakim jest wyrwanie chwastów jest spełniony i działać jak najpłycej. Nie musimy natomiast przejmować się dokładnym przykryciem resztek roślin.

Po zabiegu niszczenie samosiewów dobrze jest, aby agregat miał wał dociskający, który lekko przyciśnie glebę, tak aby pobudzić kolejne nasiona chwastów do kiełkowania. Co ważne docisk ten nie powinien odtworzyć połączenia między wzruszoną glebą a calizną, gdyż nie spełnimy przez to warunku przerwania parowania wody a gleby. Z tego też powodu zabieg mechanicznego niszczenia samosiewów nie powinien być robiony na mokrej glebie, najwyżej lekko wilgotnej.
tcz


Widziałeś już nasze video "Hodowla Rapool: Tolerancja na stresy i poszukiwanie nowych odporności – Jeanne Geissler (Rapool)"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody