Weź udział w konkursie i wygraj odpicowanego Ursusa!  
   

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Śnieg (w Europie) tylko dla nielicznych

02.11.2019

Drukuj

Śnieg (w Europie) tylko dla nielicznych

Zarejestruj się i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

Od końca lat 90. ubiegłego wieku następują coraz bardziej zauważalne zmiany klimatu, tj. ocieplenie, skrajne upały, wydłużanie i ocieplanie się sezonu jesiennego, opóźnienie i łagodnienie zim, w tym malejące opady śniegu. Ostatni element, poza suszami rolniczymi podczas wegetacji upraw, jest związany z niedoborem wody dla rolnictwa. Co zaskakujące, w utrzymującej się obecnie na dość wyrównanym poziomie rocznej sumie opadów, udziału tej formy wody maleje i jest statystycznie znaczący.

Na początku listopada śnieg na naszych polach nie jest spotykany już od szeregu lat. Ze względu na kończenie niektórych prac polowych (zbiory kukurydzy, buraków, późne siewy pszenicy) jest on nawet chwilowo niewskazany. Zmieniający się klimat odsunął jednak w czasie to zjawisko w całej Europie. Aktualna mapa pokrywy śnieżnej pokazuje, że jest on obecnie dostępny tylko w wybranych rejonach kontynentu (patrz mapa – źródło: Zakład Obserwacji Ziemi PAN).

Śnieg w dużych ilościach występuje aktualnie tylko na Islandii, w Skandynawii i na północnych obrzeżach Rosyjskiej części kontynentu. Dla wybranych jest on też do obserwowania na lodowcach Alp, Pirenejów i Kaukazu – to jednak raczej wieloletnie zalegające czapy lodowe, a nie widok świeżych warstw śnieżnego puchu.

r e k l a m a

Z rolniczego punktu widzenia jesteśmy zatem obecnie w Europie jednakowo potraktowani przez to zjawisko meteorologiczne. Dla nas byłoby dobrze, gdyby pod koniec grudnia sytuacja ta wyglądała już odmiennie. Okrywa śniegu to przede wszystkim warstwa ochronna przed silnymi mrozami, wysmalającym wiatrem, czy znaczącymi wahaniami temperatur w ciągu doby lub kilku sąsiednich zimowych dni. Jeśli jej zabraknie, to każdy z tych czynników może sprawić, że nasze oziminy poniosą duże straty w obsadzie polowej, zwłaszcza jeśli wystąpią razem, a to bardzo prawdopodobny scenariusz w sezonie zimowym. W pierwszej kolejności ucierpią wówczas uprawy jęczmienia ozimego i rzepaku oraz mało zimotrwałe odmiany pszenicy czy pszenżyta ozimego. O żyto możemy być raczej spokojni. Nawet bez śniegu wytrzyma ono spadki temperatur nawet poniżej–20°C.
[bie]

Widziałeś już nasze video "Bieżąca sytuacja na plantacjach rzepaku: choroby występujące wiosną – prof. dr hab. Marek Korbas"?

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a